kataryna.kataryna
19.01.05, 19:21
W dzisiejszej Polityce jest tekst Jacka Żakowskiego o lustracji, Żakowski
uparł się, że najbardziej plastyczną metaforą na to co nas czeka
jest "tsunami" ("W przededniu lustracyjnego tsunami..." - tak mu się to
spodobało, że tsunami pojawia się kilka razy). Akurat w tej chwili Fakty
podają aktualną liczbę ofiar tsunami - 225 tysięcy. Komuś chyba zabrakło
wyczucia, nawet w najsłuszniejszej sprawie nie godzi się szermować takimi
symbolami, groby jeszcze świeże. Niesmak. Nie tylko z tego powodu zresztą,
ale to już inny temat.