Dodaj do ulubionych

PO chce zmiany ustawy o "teczkach"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:43






Z JE księdzem biskupem Adamem Lepą, członkiem Rady ds. Środków Społecznego
Przekazu Konferencji Episkopatu Polski, rozmawia Beata Andrzejewska

W swoich książkach pisze Ksiądz Biskup o mitologizacji rzeczywistości przez
media. Na czym polega to zjawisko?
- Mówimy o mitach współczesnych, a nie np. o archaicznych. Są one dlatego
niebezpieczne, że zakłamują obraz rzeczywistości. Wystarczy sobie uświadomić
definicję mitu, aby stwierdzić zakres jego szkodliwości w życiu jednostki i
społeczeństwa: jest to pogląd, który nieistniejącym faktom i zjawiskom nadaje
pozory niewzruszonej prawdy. Istotne jest to, iż ten "pogląd? nie jest
wynikiem przemyśleń człowieka, jego dociekliwości intelektualnej i lektur
osobistych, lecz jest obrazem odpowiednio spreparowanym i chytrze
podrzuconym. Jest to "pogląd? dokładnie skrojony do mentalności człowieka,
jego aktualnych potrzeb i oczekiwań; uwzględnia też jego ignorancję i
zniekształconą wiedzę, żeruje na funkcjonujących w jego pamięci "białych
plamach? i na niechęci człowieka do sprawdzania otrzymywanych informacji.

W czym tkwi siła oddziaływania mitu?
- Czynnikiem uniemożliwiającym wykrycie mitu jest jego naturalna
wiarygodność, którą się tak pozoruje, aby mit nie budził najmniejszych
podejrzeń. Niewielka nawet wątpliwość w stosunku do konkretnego mitu prowadzi
do jego samoobalenia.
Ponadto mit ma to do siebie, że jest atrakcyjny i stanowi gotową diagnozę
doświadczanej rzeczywistości, niewymagającą głębszych przemyśleń i analiz.
Utrudnia więc obiektywną ocenę wydarzeń i zjawisk. Dlatego niektóre mity
bardzo głęboko zapadają w świadomość jednostki. Przykładem może być mit
głoszący, iż religia jest wyłącznie prywatną sprawą człowieka. Sfabrykowano
go dość wcześnie w ideologii marksistowskiej i zrobił zawrotną "karierę? w
krajach demokracji ludowej. Jeszcze dziś można spotkać ludzi, którzy poprzez
swoje wypowiedzi, a nawet decyzje współdziałają z tym mitem.

Czy mógłby Ksiądz Biskup przedstawić przykład takiego fabrykowania mitów?
Bardzo często dotykają one Kościoła i ludzi żyjących zgodnie z jego nauką...
Pisał Ekscelencja m.in. o micie Kościoła klerykalizującego Polskę, micie
Kościoła "mieszającego się? do polityki...
- Tak wiele funkcjonuje mitów, że trzeba dziś mówić o całej mitologii. Liczne
z nich dotyczą Kościoła katolickiego. Miały prowadzić do zniekształcenia
wizerunku Kościoła w świadomości społeczeństwa. Niektóre powstały po 1989 r.
W obiegu społecznym można również spotkać mity, które uruchomiono w Polsce
zaraz po II wojnie światowej. Jednym z nich jest mit mieszania się Kościoła
do polityki. Jego konstruktorom chodziło o odsunięcie Kościoła od
jakichkolwiek wpływów na życie publiczne Polaków. Totalitaryzm komunistyczny
nie tolerował na tym polu żadnych odstępstw i wyjątków. Użyto w micie
czasownika "mieszać się?, aby podkreślić rzekome przekraczanie przez Kościół
ważnych i podstawowych kompetencji. W powszechnym odczuciu ludzi wtrącanie
się do nie swoich spraw jest przecież pewną niegodziwością. Ci, którzy to
robią, są oceniani negatywnie, a nawet potępiani. Zakładano przy tym
perfidnie, że polityką jest wszystko, nawet mówienie o problemach społecznej
nauki Kościoła. Anatomię mitu mieszania się Kościoła do polityki można poznać
bliżej, rozpatrując stosunek prasy peerelowskiej do działalności
duszpasterskiej ks. Jerzego Popiełuszki. Mechanizmy tego mitu łatwo też
uchwycić w atakach mediów na Episkopat Polski po wystosowaniu w 1965 r. listu
do biskupów niemieckich.

Jak dochodzi do powstania mitu?
- Do sfabrykowania mitu nie jest potrzebny ani "kierownik produkcji?, ani
też "główny reżyser? czy "specjalny dyrygent?. Mit nie musi być następstwem
jakiegoś spisku - partyjnego czy medialnego. Powstaje on niejako na
skrzyżowaniu takich zjawisk, jak walka o władzę, obowiązująca w danym
środowisku poprawność polityczna, próba zdezawuowania partnera lub
konkurenta, kamuflaż polityczny, plotka medialna, żonglowanie stereotypami
itp.
Tworzenie się mitów wyjaśnia teoria logomachii, w świetle której najpierw
wynajduje się łatwe i czytelne formułki, aby je podrzucić ludziom mediów i
przywódcom opinii do dalszego rozpowszechniania. Przyjmuje się je jako
prawdziwe, choć w rzeczywistości są tylko efektowne i dość atrakcyjne.
Wyjątkowe nasilenie w funkcjonowaniu mitu mieszania się Kościoła do polityki
można zaobserwować przed wyborami. Należy podkreślić, że w społeczeństwie
posttotalitarnym stosunkowo łatwo akceptuje się różnego rodzaju mity. Nie
dziwi więc fakt, że w 2002 r. aż 67 proc. Polaków twierdziło, iż Kościół
miesza się do polityki.

Czy to kreowanie pozorów prawdy przez media ma na celu sterowanie społeczną
świadomością?
- Słynny amerykański medioznawca H.I. Schiller głosił, że "mitów używa się po
to, aby panować nad ludźmi?. Nie jest to ich jedyna funkcja. Stosuje się je
również, aby odwrócić uwagę społeczeństwa od zjawisk niekorzystnych dla
pewnych elit, obozu władzy czy konkretnej partii. Znana jest teza głosząca,
że tuż po 1989 r. uruchomiono w Polsce mity, które miały uchronić pewne
środowiska przed dekomunizacją. Pojawiły się więc mity "polskiego piekła?
i "powszechnego umoczenia Polaków?.

Wszystko po to, aby uniemożliwić rozliczenie przeszłości...
- Pomocą w funkcjonowaniu tych mitów były hasła - "grubej kreski? oraz "nie
będzie polowań na czarownice!?. Jak widać, różne mogą być motywy zakłamywania
obrazu rzeczywistości za pośrednictwem mitów.
Jednocześnie należy podkreślić, że mity nie powstają samorzutnie,
przypadkowo, na zasadzie zbiegu okoliczności. Zarówno bowiem w polityce, jak
i w mediach nie ma przypadków. W fabrykowaniu mitów aktywnie uczestniczą
ludzie mediów oraz ich dysponenci. Wspierają ich bezkrytyczni i naiwni
odbiorcy, którzy biorą wszystko za dobrą monetę.

Fałszywa historia rodzi fałszywą politykę...
- Na świecie skrajne postaci tych zależności są dziś coraz wyraźniejsze. Na
przykład pod wpływem mitu "przeludnienia? liberalizuje się prawo chroniące
dzieci poczęte czy wpływa drastycznie na liczbę potomstwa w rodzinie. Ojciec
Święty Jan Paweł II w ubiegłorocznym orędziu na Światowy Dzień Środków
Społecznego Przekazu podkreślił, że media obok wywierania wpływu
pozytywnego "potrafią też wyrządzić poważną szkodę rodzinom, prezentując
niewłaściwą, a nawet wypaczoną wizję życia, rodziny, religii i moralności?.
Proces wypaczania w świadomości jednostki właściwego obrazu najważniejszych
instytucji w społeczeństwie odbywa się najczęściej za pośrednictwem
odpowiednio spreparowanych mitów.

Ostatnio media forsują także obłędną
tezę, jakoby związek osób tej samej płci był analogiczny do rodziny...
- Jesteśmy świadkami budowania nowego mitu, który uderza w rodzinę. Coraz
natarczywiej narzuca się pogląd, że związek osób tej samej płci jest
zjawiskiem normalnym, zasługuje na miano małżeństwa i należy go zrównać we
wszystkim z małżeństwem zawieranym między mężczyzną i kobietą. Partnerzy
takiego związku mieliby również prawo do adopcji. Rzecznicy "poglądu?
posługują się argumentacją, która ma złamać jego oponentów: równością praw,
tolerancją, wolnością, ideą postępu, przeciwstawianiem się fundamentalizmowi
i ksenofobii. Stosowana jest m.in. technika "oswajania?, która polega na tym,
że w mediosferze jednostki, tzn. w jej medialnym środowisku, a więc w różnych
mediach powtarzana jest sugestia, iż związek osób tej samej płci to wręcz
małżeństwo przyszłości. Daje się jednocześnie do zrozumienia, że pogląd
przeciwny jest anachroniczny i człowiek postępowy powinien się go wstydzić.
W analizie funkcjonującego mitu to jest zawsze najważniejsze, o czym jego
konstruktorzy wcale nie mówią. Odpowiedź na to pytanie może być kluczem
wyjaśniającym rzeczywisty cel danego mitu.

W jaki sposób dochodzi do rozprzestrzeniania się mitu?
- Treść mitu dociera do ludzi wskutek uruchomienia
Obserwuj wątek
    • Gość: oky PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:44
      Bądźcie wierni prawdzie!





      Z JE księdzem biskupem Adamem Lepą, członkiem Rady ds. Środków Społecznego
      Przekazu Konferencji Episkopatu Polski, rozmawia Beata Andrzejewska

      W swoich książkach pisze Ksiądz Biskup o mitologizacji rzeczywistości przez
      media. Na czym polega to zjawisko?
      - Mówimy o mitach współczesnych, a nie np. o archaicznych. Są one dlatego
      niebezpieczne, że zakłamują obraz rzeczywistości. Wystarczy sobie uświadomić
      definicję mitu, aby stwierdzić zakres jego szkodliwości w życiu jednostki i
      społeczeństwa: jest to pogląd, który nieistniejącym faktom i zjawiskom nadaje
      pozory niewzruszonej prawdy. Istotne jest to, iż ten "pogląd? nie jest
      wynikiem przemyśleń człowieka, jego dociekliwości intelektualnej i lektur
      osobistych, lecz jest obrazem odpowiednio spreparowanym i chytrze
      podrzuconym. Jest to "pogląd? dokładnie skrojony do mentalności człowieka,
      jego aktualnych potrzeb i oczekiwań; uwzględnia też jego ignorancję i
      zniekształconą wiedzę, żeruje na funkcjonujących w jego pamięci "białych
      plamach? i na niechęci człowieka do sprawdzania otrzymywanych informacji.

      W czym tkwi siła oddziaływania mitu?
      - Czynnikiem uniemożliwiającym wykrycie mitu jest jego naturalna
      wiarygodność, którą się tak pozoruje, aby mit nie budził najmniejszych
      podejrzeń. Niewielka nawet wątpliwość w stosunku do konkretnego mitu prowadzi
      do jego samoobalenia.
      Ponadto mit ma to do siebie, że jest atrakcyjny i stanowi gotową diagnozę
      doświadczanej rzeczywistości, niewymagającą głębszych przemyśleń i analiz.
      Utrudnia więc obiektywną ocenę wydarzeń i zjawisk. Dlatego niektóre mity
      bardzo głęboko zapadają w świadomość jednostki. Przykładem może być mit
      głoszący, iż religia jest wyłącznie prywatną sprawą człowieka. Sfabrykowano
      go dość wcześnie w ideologii marksistowskiej i zrobił zawrotną "karierę? w
      krajach demokracji ludowej. Jeszcze dziś można spotkać ludzi, którzy poprzez
      swoje wypowiedzi, a nawet decyzje współdziałają z tym mitem.

      Czy mógłby Ksiądz Biskup przedstawić przykład takiego fabrykowania mitów?
      Bardzo często dotykają one Kościoła i ludzi żyjących zgodnie z jego nauką...
      Pisał Ekscelencja m.in. o micie Kościoła klerykalizującego Polskę, micie
      Kościoła "mieszającego się? do polityki...
      - Tak wiele funkcjonuje mitów, że trzeba dziś mówić o całej mitologii. Liczne
      z nich dotyczą Kościoła katolickiego. Miały prowadzić do zniekształcenia
      wizerunku Kościoła w świadomości społeczeństwa. Niektóre powstały po 1989 r.
      W obiegu społecznym można również spotkać mity, które uruchomiono w Polsce
      zaraz po II wojnie światowej. Jednym z nich jest mit mieszania się Kościoła
      do polityki. Jego konstruktorom chodziło o odsunięcie Kościoła od
      jakichkolwiek wpływów na życie publiczne Polaków. Totalitaryzm komunistyczny
      nie tolerował na tym polu żadnych odstępstw i wyjątków. Użyto w micie
      czasownika "mieszać się?, aby podkreślić rzekome przekraczanie przez Kościół
      ważnych i podstawowych kompetencji. W powszechnym odczuciu ludzi wtrącanie
      się do nie swoich spraw jest przecież pewną niegodziwością. Ci, którzy to
      robią, są oceniani negatywnie, a nawet potępiani. Zakładano przy tym
      perfidnie, że polityką jest wszystko, nawet mówienie o problemach społecznej
      nauki Kościoła. Anatomię mitu mieszania się Kościoła do polityki można poznać
      bliżej, rozpatrując stosunek prasy peerelowskiej do działalności
      duszpasterskiej ks. Jerzego Popiełuszki. Mechanizmy tego mitu łatwo też
      uchwycić w atakach mediów na Episkopat Polski po wystosowaniu w 1965 r. listu
      do biskupów niemieckich.

      Jak dochodzi do powstania mitu?
      - Do sfabrykowania mitu nie jest potrzebny ani "kierownik produkcji?, ani
      też "główny reżyser? czy "specjalny dyrygent?. Mit nie musi być następstwem
      jakiegoś spisku - partyjnego czy medialnego. Powstaje on niejako na
      skrzyżowaniu takich zjawisk, jak walka o władzę, obowiązująca w danym
      środowisku poprawność polityczna, próba zdezawuowania partnera lub
      konkurenta, kamuflaż polityczny, plotka medialna, żonglowanie stereotypami
      itp.
      Tworzenie się mitów wyjaśnia teoria logomachii, w świetle której najpierw
      wynajduje się łatwe i czytelne formułki, aby je podrzucić ludziom mediów i
      przywódcom opinii do dalszego rozpowszechniania. Przyjmuje się je jako
      prawdziwe, choć w rzeczywistości są tylko efektowne i dość atrakcyjne.
      Wyjątkowe nasilenie w funkcjonowaniu mitu mieszania się Kościoła do polityki
      można zaobserwować przed wyborami. Należy podkreślić, że w społeczeństwie
      posttotalitarnym stosunkowo łatwo akceptuje się różnego rodzaju mity. Nie
      dziwi więc fakt, że w 2002 r. aż 67 proc. Polaków twierdziło, iż Kościół
      miesza się do polityki.

      Czy to kreowanie pozorów prawdy przez media ma na celu sterowanie społeczną
      świadomością?
      - Słynny amerykański medioznawca H.I. Schiller głosił, że "mitów używa się po
      to, aby panować nad ludźmi?. Nie jest to ich jedyna funkcja. Stosuje się je
      również, aby odwrócić uwagę społeczeństwa od zjawisk niekorzystnych dla
      pewnych elit, obozu władzy czy konkretnej partii. Znana jest teza głosząca,
      że tuż po 1989 r. uruchomiono w Polsce mity, które miały uchronić pewne
      środowiska przed dekomunizacją. Pojawiły się więc mity "polskiego piekła?
      i "powszechnego umoczenia Polaków?.

      Wszystko po to, aby uniemożliwić rozliczenie przeszłości...
      - Pomocą w funkcjonowaniu tych mitów były hasła - "grubej kreski? oraz "nie
      będzie polowań na czarownice!?. Jak widać, różne mogą być motywy zakłamywania
      obrazu rzeczywistości za pośrednictwem mitów.
      Jednocześnie należy podkreślić, że mity nie powstają samorzutnie,
      przypadkowo, na zasadzie zbiegu okoliczności. Zarówno bowiem w polityce, jak
      i w mediach nie ma przypadków. W fabrykowaniu mitów aktywnie uczestniczą
      ludzie mediów oraz ich dysponenci. Wspierają ich bezkrytyczni i naiwni
      odbiorcy, którzy biorą wszystko za dobrą monetę.

      Fałszywa historia rodzi fałszywą politykę...
      - Na świecie skrajne postaci tych zależności są dziś coraz wyraźniejsze. Na
      przykład pod wpływem mitu "przeludnienia? liberalizuje się prawo chroniące
      dzieci poczęte czy wpływa drastycznie na liczbę potomstwa w rodzinie. Ojciec
      Święty Jan Paweł II w ubiegłorocznym orędziu na Światowy Dzień Środków
      Społecznego Przekazu podkreślił, że media obok wywierania wpływu
      pozytywnego "potrafią też wyrządzić poważną szkodę rodzinom, prezentując
      niewłaściwą, a nawet wypaczoną wizję życia, rodziny, religii i moralności?.
      Proces wypaczania w świadomości jednostki właściwego obrazu najważniejszych
      instytucji w społeczeństwie odbywa się najczęściej za pośrednictwem
      odpowiednio spreparowanych mitów.

      Ostatnio media forsują także obłędną
      tezę, jakoby związek osób tej samej płci był analogiczny do rodziny...
      - Jesteśmy świadkami budowania nowego mitu, który uderza w rodzinę. Coraz
      natarczywiej narzuca się pogląd, że związek osób tej samej płci jest
      zjawiskiem normalnym, zasługuje na miano małżeństwa i należy go zrównać we
      wszystkim z małżeństwem zawieranym między mężczyzną i kobietą. Partnerzy
      takiego związku mieliby również prawo do adopcji. Rzecznicy "poglądu?
      posługują się argumentacją, która ma złamać jego oponentów: równością praw,
      tolerancją, wolnością, ideą postępu, przeciwstawianiem się fundamentalizmowi
      i ksenofobii. Stosowana jest m.in. technika "oswajania?, która polega na tym,
      że w mediosferze jednostki, tzn. w jej medialnym środowisku, a więc w różnych
      mediach powtarzana jest sugestia, iż związek osób tej samej płci to wręcz
      małżeństwo przyszłości. Daje się jednocześnie do zrozumienia, że pogląd
      przeciwny jest anachroniczny i człowiek postępowy powinien się go wstydzić.
      W analizie funkcjonującego mitu to jest zawsze najważniejsze, o czym jego
      konstruktorzy wcale nie mówią. Odpowiedź na to pytanie może być kluczem
      wyjaśniającym rzeczywisty cel danego mitu.

      W jaki sposób dochodzi do rozprzestrzeniania się mitu?
      - Treść mitu dociera do lu
      • Gość: aren Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.aster.pl 22.01.05, 15:19
        Tym razem doprowadżcie lustrację do końca. Nie zwarzać na ujadania dobiegające
        z kręgów SLD, SdPl, UL, UW. Oni wiedzę na temat agentury mają i wykorzystują ją
        bezwzględnie.
        Pozostali ( czytaj zwykli ludzie ) dla nich, to ciemna masa, która niedorosła
        do poznania prawdy, tym bardziej jeżeli jest to prawda dotykająca ich
        bezpośrednio.
        Wg części tzw. elit Polacy nie są godni poznać kapusi, donosicieli, którzy
        kariery robili krzywdząc innych i dla własnych korzyści (w tym materialnych).
        W oczyszczaniu własnego kraju wyprzedzili nas nawet Czesi i Słowacy - pogodni
        piwosze, których zawsze uważaliśmy za tchórzy i nieudaczników.
        Przez samozwańcze tzw. elity zostaliśmy aferolandem polityczno-gospodarczym na
        skalę nieznaną w Europie.
        A którą kartę z talii władzy się odsłoni - tam ukrywają się ludzie służb
        specjalnych i powiązani z nimi współpracownicy.
        DOŚĆ JUŻ TEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: baby Żeby się tylko PO na teczkach nie przewiozło. IP: 194.146.248.* 22.01.05, 16:26
          • Gość: do baby Wiemy kto sie przewiezie - czerwona ferajna!!!. IP: *.crowley.pl 22.01.05, 16:54
            • Gość: do do baby Załaszcz SLD, które zbiera głosy na głupocie PO i IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 17:13
              pozostałych maniaków z pseudoprawicy. Widać to w sondażach a i z logiki wynika.
              Bo i co wyborcy sld szkodzi, że partyjny jeszcz donosił. Zresztą partyjnych nie
              wolno było werbować. Rzeczywistość jest nieco bardziej skomplikowana, niż
              wyobrażają to sobie zacietrzewieni "zbawcy".
              • Gość: do baby STRACH-CZERWONE KOLESIE- CO ??? IP: *.crowley.pl 22.01.05, 17:54
                Same dowcipy opowiadasz ! "partyjnych nie wolno było werbować" Oczywiście ze
                nie było potrzeby bo buly to TW JAWNI!!!!!!!!!!!
                • Gość: dodobaby No i dlatego są bezpieczni. Chłopie czy ty myślisz IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 18:04
                  czasem? Człowiek nie mający teczki nie będzie zlustrowany!!!! Lustracja i
                  dekomunizacja nie są tym samym!!!!
                  • Gość: miop Re:teczki nie zbawia tego kraju ale ujawnia te IP: *.broker.com.pl 23.01.05, 00:02
                    powiazania ktore scalaja interesy ugrupowania
                    okraglego stolu oraz ugrupowan z kregu wyznawcow koryta

                    czy ujawnienie dochodow cos istotnego zmienilo
                    nie
                    ale wskazalo wyborcom na falszywych troskliwych dla "biedakow"
                    ktorych cala dzialalnosc skupila sie na wlasnym korycie
                    • Gość: dodobaby Niby jak z faktu, że ktoś donosił chcesz wnioskowa IP: *.ghnet.pl 23.01.05, 11:07
                      ć o powiązaniach w biznesu z polityką?? Załóżmy, że Niezabitowska i Fikus byli
                      TW i co z tego wynika. Żadno znich nie siedziało przy okrągłym stole.
              • Gość: no tak, Re: Załaszcz SLD, które zbiera głosy na głupocie IP: *.client.comcast.net 23.01.05, 16:19


                co za bzdury opowiadasz ze partyjnych nie wolno bylo werbowac

                Jakie ty masz pojecie o sprawie ignorancie!!!!

                Wysocy partyjni mieli nawet O B O W I A Z E K wspolpracy z esbecja, a
                szeregowi zglaszali sie tez dobrowolnie za korzysci finansowe,ty partyjniaku!!

                www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=8366

                www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=8366
      • Gość: Orzeszek STRACH CZERWONEJ MAFII ! IP: *.cvx.algx.net 22.01.05, 18:53
      • Gość: Luxor Polska to prawdziwa Afryka, zamiast walki na IP: 5.5R* / 213.218.65.* 22.01.05, 22:12
        programy wyborcze w 15 lat po zmianie ustroju mamy znowu przedwyborczą walkę na
        teczki, dekomunizacje i rozliczenia.
        Czy ten kraj zwany Polską rzeczywiście należy do UE i jest w Europie.
        Po co ten Kwasniewski jezdził na Ukraine, to raczej Janukowicz winien
        przyjechać do Polski pouczać polskich polityków i Polaków.
        Paranoja
        • Gość: no tak, Re: Polska to prawdziwa Afryka, zamiast walki na IP: *.client.comcast.net 23.01.05, 16:38


          dlatego ze 15 lat temu zafundowano nam idiotyczna gruba kreske!!!!

          Glupek Mazowiecki bardzo ladnie wybronil na jakis czas esbecje.

          Dlaczego wylecial Kaczynski z kancelarii Walesy??? Bo chcia pprzeprowadzic
          lustracje

          RZad Olszewskiego upadl bo chcial zlustrrowac wysokich urzednikow panstwowych
      • Gość: Orbi Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.sympatico.ca 22.01.05, 22:18
        Bądźcie wierni prawdzie!

        Happy birthday

        W końcu grudnia pojawiła się pogłoska, że tsunami zabiło mnie na wybrzeżu
        Tajlandii. Z żalem zdementowała ją „Trybuna”. W portalu Onet odbyła się wtedy
        licznie frekwentowana żałobna dyskusja nad moim ocaleniem. Komentuję te
        zdarzenia z opóźnieniem, ponieważ tak lub owak byłem zalany.

        18 grudnia 2004 r., wobec nieuchronnie zbliżających się w Polsce świąt Bożego
        Narodzenia, uciekłem na muzułmańskie terytorium wysp Malediwy przed kolędami,
        opłatkami, błotem, choinkami, szarugami, karpiem, rodziną, życzeniami,
        prezentami i całą tą rzewną a mdłą nudą. Towarzyszyła mi żona pani mgr
        Daniszewska. Nie spodziewaliśmy się tego, że Bóg chrześcijan szczególnie
        hucznie zechce obchodzić urodziny swego syna właśnie na terytorium Allaha i
        innych konkurencyjnych bogów.

        Zamieszkaliśmy na upalmionej wysepce w drewnianym domku wzniesionym na palach
        wbitych w dno Oceanu Indyjskiego. Połączony był pomostem z plażą. Drugiego dnia
        świąt obudziło mnie trzęsienie materaca stwarzające takie wrażenie, jakby w
        moim łóżku ktoś kopulował z moją żoną w króliczym tempie. Mgr Daniszewska
        mniemała zaś, że ja intensywnie walę konia. Uzgodniliśmy, że to jest trzęsienie
        ziemi, i natychmiast znów usnęliśmy, ponieważ dama i dżentelmen o szóstej nad
        ranem nie rozważają zjawisk przyrodniczych i ich ewentualnych konsekwencji.
        Około dziewiątej powtórnie obudził nas huk. Żona zerwała się, a ja spojrzałem i
        zobaczyłem, że woda zalewa biegnący w morze taras naszego domku. Krzyknąłem do
        mgr Daniszewskiej, żeby zamknęła drzwi od strony morza, bo wleci nam woda.
        Wtedy główna fala uderzyła w nasz domek, zalała go i zmyła mnie z łóżka o
        niefortunnie wczesnej wciąż porze.

        Zobaczyłem, że nasze walizki i inne rzeczy płyną przez wywalone drzwi w
        kierunku plaży. Stojąc po pępek w wodzie rzuciłem się ratować to, co kocham, a
        mianowicie pieniądze. W ostatnich sekundach wyjąłem je z sejfu, gdyż zaraz
        potem morska woda przerwała obieg prądu, a sejf zamykany był na elektryczny
        zamek kodowany. Później widziałem Japończyków, którzy ze ścian wyrywali całe
        sejfy i trzymając je w objęciach na ugiętych nogach biegli plażą na czele
        swoich skośnych rodzin.

        Gdy my z żoną uciekaliśmy na plażę, nasze walizki, buty itp. wracały wraz z
        cofającą się falą. Nasz domek był na wpół zawalony.

        Ponieważ spodziewano się następnych wstrząsów i fal, kazano nam zebrać się
        wokół basenu pod gołym niebem, które się nie zawala, i włożyć kamizelki
        ratunkowe. Zakazano zbliżania się do opuszczonych domków na palach, ponieważ
        wchodzenie tam stało się niebezpieczne – waliły się ich ściany i podłogi.
        Posłałem tam więc żonę, aby pozbierała nasze zmoknięte rzeczy. Straciliśmy
        tylko jej podkoszulek z własnoręcznie wyciętymi przez mgr Daniszewską
        artystycznymi dziurami, moje sandały firmy Scholl wartości około 100 zł oraz
        pierwszy tom „Dzienników Samuela Pepysa”, który kosztował 10 zł. Szczęściem mam
        w Polsce duplikaty książki i sandałów, ale podkoszulek żona opłakuje nadal.

        Rychło dzięki skromnej łapówce udało nam się odlecieć z obszaru klęski i po
        powrocie mogłem poczytać zajmujący około 100 kartek zapis dyskusji internetowej
        o moim ocaleniu.

        Dyskutanci dzielili się na dwa obozy. Połowa wyrażała żal, że ta czerwona
        świnia Urban nie zdechła. Przypisywali mi kłamliwość, służebność Moskwie i
        komunie, wrogość wobec Boga i wiary w niego, chciwość, bogactwo i różne inne
        wady. Drugi obóz skupiał tych, którzy wyrażali zadowolenie, że kataklizm
        przeżyłem. Ci znów dzielili się na entuzjastów Urbana, którzy przypisywali mi
        zasługi w krytykowaniu polityków i stosunków w Polsce. Chwalili „NIE”.
        Podejrzewali mnie o inteligencję, prawdomówność, uczciwość, mądrość i odwagę.
        Druga partia zadowolonych z tego, że żyję, co prawda oceniała osobę i
        działalność Urbana tak jak ci, którzy martwili się, że wyżyłem, ale wbrew
        swojej ujemnej opinii o „NIE” i redaktorze czasopisma podkreślali, że jako
        katolicy miłują bliźniego. Nawet więc takiej jak Urban gnidzie nie mogą
        niestety życzyć utopienia się w morzu. Mniemają oni – mówili ci dobrzy
        katolicy – że Bóg umyślnie mnie ocalił, abym miał czas nawrócić się i żałować
        za swe grzechy – zarówno katechetyczne,jak i polityczne.

        Osobliwością polskiej mentalności jest to, że entuzjaści Urbana jako dzielnego
        komunisty mówiącego prawdę wytykali tym katolickim patriotom, których
        ucieszyłaby moja śmierć, że są oni złymi katolikami, skoro życzą mi, abym
        zdechł. Wynika z tego wniosek, że osoby komunizujące o nastawieniu
        antyreligijnym domagają się od katolików tego, aby byli oni dobrymi
        chrześcijanami stosującymi się do przykazań i nauczania pana papieża. W zamian
        jednak katolicy, patrioci a zarazem moraliści nie domagają się bynajmniej od
        komunistów i ateistów, aby byli oni dobrymi bolszewikami i bezbożnikami.
        Widoczna jest znamienna niesymetryczność postaw. Raz jeszcze ją maluję:
        wrogowie Boga i jego kleru pragną, aby katolicy byli pobożni, ale chrześcijanie
        nie żądają od ateistów wzorowego stosowania się do własnych przekonań.

        Drugą osobliwością są religijne wyobrażenia tych przykładnych katolików,
        których nie martwi to, że się Urban nie utopił, gdyż w moim ocaleniu widzą
        celowe działanie Boga. Mianowicie interwencję Najwyższego powziętą dla dania mi
        czasu na nawrócenie się i żalu za grzechy. Powódź miałaby być bodźcem, który
        mną wstrząśnie w tym kierunku z wdzięczności za cudowne ocalenie. Ich
        mniemanie, gdy domyśleć je do końca, prowadzi do następujących konsekwencji
        doktrynalnych:

        Dobry Bóg chrześcijan urządził trzęsienie ziemi na rozległych obszarach Azji
        Południowo-Wschodniej, spiętrzył fale, potopił około 150 tysięcy ludzi,
        pozbawił 5 milionów dachu nad głową, a większość z nich także środków do życia,
        następnie sprowadzi epidemie mające zabić kolejne setki tysięcy. Wszystko to
        uczynił powodowany miłosierdziem. Chodziło Mu otóż o to, aby ocalenie Urbana
        rzucić na odpowiednio tragiczne, makabryczne tło mogące wstrząsnąć tym
        pojedynczym szubrawcem. Zaprawdę fala mnie nie przewróciła, ale mogło mi się
        przewrócić w głowie, że to dla mojego zbawienia dobry Bóg wymordował tylu ludzi
        i tak wiele domów rozwalił.

        Skoro tak się rzeczy mają, w następne urodziny Boskiego Syna zostanę już w
        Polsce, aby miłosierny Bóg katolików wstrząsnął moim sumieniem na swoim własnym
        już terytorium. Cóż bowiem winni są muzułmanie czy inni buddyści, że ojczyzna
        papieża zrodziła taką jak ja niezłomną kanalię? Bóg i w Polsce ma do dyspozycji
        różne wytwory swego miłosierdzia: zimę stulecia, kryzys ekonomiczny, epidemię
        grypy, a też pole dla wolnej gry boskiej pomysłowości.

        Autor : Urban





    • Gość: gaga To postulat 90% społeczeństwa Patrz ankiety !!!!!! IP: *.crowley.pl 22.01.05, 14:54
      • Gość: 90% społeczeństwa g.... nas obchodzą stare papiery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:58
        • Gość: gaga Nalezysz wiec do tych 10% czerwonków rodzinnych IP: *.crowley.pl 22.01.05, 15:07
      • Gość: opiniapub Patrz ze zrozumieniem. Zaledwie 8% uważa, że na IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 16:46
        podstawie teczek można z pewnością orzec o winie. Zaledwie połowa, że raczej
        się da. Z tego jasno wynika, że publikacja materiałów w teczkach to pogwałcenie
        porządku prawnego oraz ochrony obywatela przed nieudowodnionymi zarzutami.
        Poza tym ostatnie badania podają, że 70% ludzi jest za lustracją ViP-ów. I taka
        właśnie lustracja obecnie obowiązuje, współautorem tej ustawy jest poseł Jan
        Lityński z Unii Wolnosći. Można poszerzyć jej zakres, udoskonalić ją, ale
        publikacja materiałów, to kpina.
        • Gość: do opinia pub Czytaj ze zrozumieniem, IP: *.crowley.pl 22.01.05, 16:52
          90 % społeczenstwa uwaza że tzw teczki powinny byc powszechnie
          dostepne.Przytaczanie zdania niejakiego Lityńskiego -przeciwnika
          lustracji,dekomunizacji i "zoologicznego antykomunizmu" - jest bez sensu.
          • Gość: opiniapub Gdzie ja tu przytoczyłem zdanie Lityńskiego? Masz IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 17:03
            omamy. Podobnie jest z twoją ślepą wiarą w lustrację. Zanim zaczniesz walić a
            klawiaturę wskaż mi tę opinię Lityńskiego, którą ponoć przytoczyłe. Inna
            odpowiedź będzie oznaczała, że blisko ci do twórców teczek, których zadaniem
            było zakłamywanie rzeczywistości.
            • Gość: miop Re:dozaklamania publicznego potrzeba prawdy w tecz IP: *.broker.com.pl 23.01.05, 00:21
      • Gość: Zbyszek Czy to, że 90% społeczeństwa nie myje zębów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 20:33
        rano i wieczorem, to jest dowód na to, że ma rację??? Kompletnie zwariowałeś?
    • Gość: komuszek krętacze z PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 15:09
      nigdy nie mogą się zdecydować,czy są za,czy może są przeciw (np.prywatyzacja
      PKO,konstytucja europejska) a jak już wyjątkowo mają jakiś konkretny pomysł,
      to zrealizować ma go ktoś inny (tu:prezes IPN)
      panie Rokita,jak się ustawa nie podoba,to proszę samemu napisać projekt
      nowelizacji,w końcu jest pan posłem...
      • Gość: do komuszka Własnie ja napisał !!!!!!! IP: *.crowley.pl 22.01.05, 16:35
        • Gość: komuszek przeczytaj pierwsze zdanie komentowanego artykułu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 18:44
          • Gość: antykomuszek Komuszku, zwolennicy lustracji nie potrzebują czyt IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 18:48
            ać. Oni mają swoje jedynie słuszne racje.
    • Gość: jw tajne "teczki" IP: *.autocom.pl 22.01.05, 15:16
      tajne teczki nie tylko SB winny byc odtajnione i należy nad nim prowadzić
      niezalezne badania = patrz np. www.nauka-edukacja.p4u.pl

      www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=32
    • Gość: Nie Jan Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 22.01.05, 15:25
      Panie Janie Mario Rokita,tak bardzo chciałbym wierzyć we wszystko co Pan
      publiczneie powiadasz, ale tak jakoś nijk nie mogę oszukać swojego rozumu?.
      Podobne uczucia zawładają mym umysłem,gdy zauważam oczywistą dysharmonię w Panu
      pomiędzy tym co słyszę a tym co widzę.Może potrzebny panu specjalistę
      od "wizerunku". Proszę spytać współbrata sejmowego- Leppra,kto
      jego "podrasował". Teraz ,LePZ(P)eR,
      • Gość: do jasia JESTEŚ FRYZJEREM!? Rokita go nie potrzebuje IP: *.crowley.pl 22.01.05, 16:58
        • Gość: miop Re: wystarczy kapelusznik :-) ? IP: *.broker.com.pl 23.01.05, 00:25
    • Gość: citizen Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.aster.pl 22.01.05, 15:57
      Jestem jak najbardziej za propozycją zgłoszoną przez PO. Trzeba oczyścić
      wreszcie to bagno niedomówień, tak aby chłopcy ze specsłużb zajęli się kwestiami
      bezpieczeństwa państwa i skończyli bawić się "teczkami".
      • Gość: Hans Klos odtajnić teczki - tak jak w Niemczech !!! IP: *.icpnet.pl 22.01.05, 16:11
        ...
        • Gość: ytre I co Niemcy z tego mają. Czerwonych w Berlinie. IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 16:53
          Rozejrzyj się człowieku, zamiast powtarzać za nawiedzonymi dziennikarzami.
          • Gość: do ytre maja jak Czesi swiety spokój !!!! IP: *.crowley.pl 22.01.05, 16:59
            • Gość: czech Przeczytałeś w gazecie. A ja akurat znam czeską IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 17:09
              lustrację i z chęcią cię poinformuję, że państwo przegrału już 800 procesów.
              Opublikowali teczki dopiero w 2003, a o ich lustracji mówi się od 12 lat
              (zakrzywienie czasoprzestrzeni?). Dawniej w Czechach rząd mógło odstąpić od
              lustracji z ważnych przyczyn politycznych (wyobrażasz sobie w Polsce taki
              zapis?). Żona jednago z prominentnych polityków była w partii, co nie
              przeszkadza temu politykowi pełnić najwyższych funkcji państwowych. W Czechach
              3cia siła w parlamencie jesa Partia Komunistyczna.
              Wystarczy, czy wolisz sfrustrowanych pisarczyków, którzy chcą się odegrać na
              rzeczywistości, która nie doceniła ich wielkości.
              • Gość: do czecha Podtrzymuje zwoje zdanie i z uznaniem IP: *.crowley.pl 22.01.05, 17:51
                odnocze sie do ich dekomunizacji i lustracji mimo tych 800 procesów.Jest to
                dla mnie o tyle zdumiewające ze czechosłowacja to był jedyny kraj gdzie komuna
                doszła do władzy legalnie i gdzie najwiekszy wEuropie pomnik Stalina budowano
                jeszcze prze 3 lata po jego śmierci ( 700 czechów na 3 zmiany) i dopiero
                wsciekły Nikita kazał go rozebrać!! Jak wysadzono go w powietrze to toczaca sie
                głowa Wielkiego Jezykoznawcy - zabiła jeszcze 3 osoby -ostatnie jego ofiary.
                • Gość: czech Nic o niej nie wiem ale "z uznanie się odnoszę" IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 18:08
                  A 800 osób bezprawnie oskarżonych ludzi... to nic. Chłopie zdekomunizuj sobie
                  łepetynę. Tak właśniej myślą sowieci: "A cóż tam kiklu zakatowanych więźniów,
                  czy wybity batalion. Za socjalistyczną prawdę i mir....."
                  • Gość: do czecha To chyba wszystkie wasze "ofiary" od 39 roku IP: *.crowley.pl 22.01.05, 18:28
                    nie liczac jednej wsi Lidice i agenta gepo Fuczika "rep pod szubienica"
                    • Gość: czech Dalej sowiecka logika. Cóż tam fałszywe oskarżonka IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 18:57
                      w świelte walki z naszym wrogiem. To też do ciebie nie trafiło, że oskarżono
                      fałszywie i złamano życie wielu uczciwym ludziom, a nie współpracownikom. No to
                      odpowiedz sobie na pytanie, czy gdyby lustracja wymagała wskazania 800
                      niewinnych Polaków, którzy mieliby zostać uznani z komunistycznych kacyków, i
                      wśród tych ofiar mieliby znaleźć się członkowie twojej rodziny. Zgodziłbyś się?
                  • Gość: szach perski Re: Nic o niej nie wiem ale "z uznanie się odnosz IP: *.lublin.mm.pl 22.01.05, 21:57
                    jestem, jak ty jesteś Czech!
      • Gość: takjest Teczkami bawią się PO, PiS i LPR, otrzeźwiej człow IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 16:51
        wieku. Kiedy to służby wyciągnęły komuś teczkę. Podaj no przykład. O teczkach
        robi się głośno kiedy zbliżają się wybory i pozbawiona programu pseudoprawica
        usiłuje uzyskać kilka punków. Udając twardzieli.
        • Gość: do tak jest TYPOWY GŁOS RENCISTY Z "ORGANÓW" IP: *.crowley.pl 22.01.05, 17:01
          • Gość: takjest Wyzwiska zaświadczają o prawdzie, którą próbujesz IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 17:20
            zdyskredytować.
            • Gość: do tak jest Słusznie uważasz że "organy" to wyzwisko IP: *.crowley.pl 22.01.05, 17:26
              Jak w stanie wojennym potrol zomo doprowadził młodych ludzi na komisariat to
              kwestionował u nich legalnie wydana lata temu "Historie WKPB -bolszewików" -
              słusznie uwazajac ze slowo "bolszewik" to przekleństwo!!Broniłem ich w Sądzie -
              skutecznie bbo sędzia przerabiał to w szkole!!!!!!!!!!
              • Gość: takjest Miło słyszeć, jak adwokat przyznaje się do winy. IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 18:02
                A raczej braku argumentów. Po co dowodzić swej racji skoro zaświadczają o niej
                celne inwektywy: ty komuchu, ty liberale, ty kotolu itd...
                Nie dziwię się, że pan adwokat odnosił sukcesy w czasach PRLu
                • Gość: ba Re: Miło słyszeć, jak adwokat przyznaje się do wi IP: *.sasiedzi.pl 22.01.05, 18:20
                  Uważaj, to mitoman. To jego kolejne wcielenie aby jakoś zrekompensować swoje
                  nędzne życie.
                • Gość: do tak jest GDZE UZYŁEM TYCH INWEKTYW ?? IP: *.crowley.pl 22.01.05, 18:25
                  • Gość: takjest Osatatnia lekcja. Rencista z "organów" to inwektyw IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 19:05
                    a.
    • Gość: Krzys52 Lepa nie tworzy mitow. On po prostu lze jak pies IP: *.proxy.aol.com 22.01.05, 16:19
      Jak wy mozecie miec za przewodnikow takich klamcow jak wasi biskupi(?)
      .


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18847222&a=18847222
      • Gość: Do Krzysia JAK SIERŻANTOWI Z D..Ą Krzysiowi wszystko IP: *.crowley.pl 22.01.05, 16:42
        kojarzy sie z klerem."Dewiańci wszystkich nacji - łaczcie sie " Lenin!
        • Gość: Krzys52 Lepa nie tworzy mitow. On po prostu lze jak pies IP: *.proxy.aol.com 23.01.05, 01:58
          A tobie co dolega, Pusiu. Znow naczytales sie za duzo Lenina?
    • Gość: Morphy Rokita znowu rznie glupa IP: *.icpnet.pl 22.01.05, 16:30
      Niby prawnik a nie wie, ze w Polsce ustanawianiem prawa zajmuje sie parlament, w ktorym on sam siedzi??? To jakim on chce byc premierem, skoro nie wie, ze to nie IPN, a poslowie powinni skladac projekty ustaw???

      Znowu propagandowe zagranie. Czy PO kiedys zrobi cos pozytecznego zamiast szkodzic i udawac, ze chca cos pozytecznego zrobic?

      PO = SLD = AWS
      • Gość: Och Mophy SLD=PZPR=KGB=NKWD=GPU=CZEKA IP: *.crowley.pl 22.01.05, 16:39
        Czy coś w tej genealogii pominąłem ???
        • Gość: Morphy Re: SLD=PZPR=KGB=NKWD=GPU=CZEKA IP: *.icpnet.pl 22.01.05, 22:07
          W jednym masz racje - wszystkie te formacje zostaly utworzone przez komunistow i wszystkie sluzyly do tego, zeby ograbic ludzi z ich majatku. Prawda?
    • Gość: naukawiec Księże profesorze, mit "grubej kreski" stworzyli IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 16:38
      ludzie ze sztabu Wałęsy (zwolennicy "przewietrzania", oczywiście do czasu, aż
      się okazało, że przeciąg ich może zmieść ze sceny politycznej), a słowa
      Mazowieckiego o "grubej linii" nijak się miały do kwestii lustracji, czy
      dekomunizacji. Jako naukowiec powinien Pan sięgać do źródeł, a nie do
      medialnych przekazów, które zajmują się fałszowaniem rzeczywistości. Nawet bez
      odwołania do mitów, ale zgodnie z Goebelsowską zasadą: kłam, kłam aż kłamstwo
      stanie się prawdą.
      Potrafi Pan podważyć mity jakie Pan przywołuje, czy tylko lubi inne mity?
      Żetelność naukowa, przypominam, wynika z przysięgi jaką Pan składał przy
      doktoracie, innych przysiąg księdza, chyba nie muszę przypominać.
      • Gość: do "żetelnego " Miałes kontakt z ortografią w szkole? IP: *.crowley.pl 22.01.05, 16:49
        Nie tzeba siegać do wykładów naukowców,wystarzy w google kliknac Mazowiecki i
        dowiedziec sie co ten facet wypisywał jak był naczelnym WTK- to
        takie "katolickie"pismo w prlu (wymawiaj jak spluniecie-Herbert).On
        +Kozłowski+Lityński + Michnik + kuroń dokładnie wiedzieli do czego słuzy "gruba
        kreska".
        • Gość: naukawiec Zamiast szukać literówek skup się na rozumieniu te IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 16:59
          kstu. Twierdzenie, że "gruba linia" Mazowieckiego miała coś wspólnego z
          lustracją lub dekomunizacją jest kłamstwem. Oto oryginał wypowiedzi:
          „Rząd, który utworzę, nie ponosi odpowiedzialności za hipotekę, którą
          dziedziczy. Ma ona jednak wpływ na okoliczności, w których przychodzi nam
          działać.
          Przeszłość odkreślamy grubą linią.
          Odpowiadać będziemy jedynie za to, co uczyniliśmy, by wydobyć Polskę z obecnego
          stanu załamania.”
          Jeśli dalej nierozumiesz postaram się wytłumaczyć i nie robić błedów skoro to
          tak roprasza twoje rozumienie prostego tekstu.
          Ale jeśli nadal chcesz publicznie łagać, twój wybór.
          • Gość: do naukawca Dalej boisz sie kliknać w google- Mazowiecki- IP: *.crowley.pl 22.01.05, 17:22
            To co ten człowiek miał na myśli to widzimy w praktyce a nie w słowach które
            wygłaszał przy okazji róznych "zakretów" w swojej politycznej "działalności".A
            teraz kawa na ławę:Od połowy lat 80 tych z polecenia umiłowanego
            przez "użytecznych idiotów" (Lenin)na Zachodzie -Gorbi polecił swoim naukowym
            instytutom opracowanie planu w który miał spełnić następujące załozenia:
            1 . Nie dac powiesic nomenklatury
            2. Dobrac sobie z tzw opozycji odpowiednich "partnerów" do rozmow
            3. Przenalowac sie na soc -demokrację
            4. Ukryć pieniadze,tworzyc firmy i spółki -wchodzic do gospodarki
            5. Pomału wracać do polityki.
            Żródła: Władimir Bukowski -Dysydent w archiwach Kremla
            Mitrochin -Archiwa
            W którym punkcie tego planu umiescisz
            Mazowieckiego,Kuronia,Michnika, Lityńskiego i innych "Okrągłostołowców"?

            Czy wszystko sie Gorbiemu udało ? Na szczescie NIE!
            "Słońce Karpat" jednak został zlikwidowany
            NRD upadło bo o jeden dzień wcześniej ludzie rozebrali mur-a miało byc
            to "zjednoczenie" na sowieckich warunkach - czyli bez baz USA i NATO!Pamietasz
            hasło tego oszusta "Europa -wspólny dom".Nie wyszło tez w Rosji z
            rzekoma "pierestrojka" czyli socjalizmem z "ludzkim obliczem" - rozwiazano KPZR
            i do władzy doszło mafijne towarzycho zwiazane z pijanym Jelcynem.

            Masz coś do dodania ???
            • Gość: naukawiec Odpowiedz na moje pytanie! Po co mam komentować IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 17:31
              kiedy ty pozbawiony argumentów, znowu sypniesz garścią fantazji politycznych.
              • Gość: naukawiec Przepraszam, nałożyły mi się dyskusje. Co do fanta IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 17:34
                zji podtrzymuje jednak, a także, co do fundamentalnej reguły rzeczowej dyskusji.
                Uznajesz swój bład w kwestii "grubej kreski"? Jeśli nie to żyj w kłamstwie i
                oparach swoich fantazji nadal.
                • Gość: do naukawca Zaprzecz żródłom !!!!!To nie fantazje!!! IP: *.crowley.pl 22.01.05, 17:44
              • Gość: do naukawca PODAŁEM CI ŻRÓDŁA - Zaprzecz !!! IP: *.crowley.pl 22.01.05, 17:43
                • Gość: naukawiec Najpier rozwiążemy sprawę, od której zaczęliśmy IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 17:50
                  potem przejdziemy do następnych. A zaczęło się od nieprawdziwego stwierdzenia
                  księdza profesora, który o stworzenie mitu "grubej kreski" oskarżył środowisko
                  Mazowiedkiego. Jest to ewidentnta nieprawda, gdyż mit ten stworzyli ludzie, że
                  sztabu Wałęsy. Twoja ocena dziełań Mazowieckiego nie ma tu nic do rzeczy!!!
                  Ksiądz twierdzi, że "gruba kreska" była wykorzystywana dla uniknięcia
                  lustracji, co jest ewidentnym nonsensem, gdyż była wykorzystywana jako
                  oskarżenie ludzi jej przeciwnych.
                  Jeśli to rozumiesz. Przyznaj, że miałem rację. Jeśli nie, spór z Tobą nie ma
                  sensu, gdyż nie rozumiejąc prostego logicznego wywodu, nie rokujesz, że
                  zrozumiesz nieco bardziej złożone zagadnienia sytuacji politycznej Polski pod
                  koniec lat 80tych.
                  • Gość: do naukawca Pozostańmy przy swoich opiniach! IP: *.crowley.pl 22.01.05, 18:10
                    Brałem czynny udział w wydarzeniach 81 i 90 roku i szanujac pana poglady w tej
                    sprawie, podzielam jednak stanowisko księdza profesora.Co do innych spraw nie
                    widze pola do dyskusji - ponieważ nie oparłem się na jakiejkolwiek spiskowej
                    teorii dziejów czy własnej fantazji, lecz ma dokumentach z archiwów KGB i KC
                    KPZR przytaczanych przez wymienianych autorów.Na koniec żeby Pana wprowadzic w
                    dobry wieczorny nastrój (GW zaraz zamknie to forum)),przytocze dowcip za który
                    siedziałem cały rok w prlu (wymawiac jak spluniecie - Herbert)
                    Prawdziwy człowiek radziecki - złapany w Papui i gotowany na rosół,kucharz
                    dodaje przypraw i ryż ale wpewnym momencie wali ofiare w głowe! Zdenerwowany
                    kacyk pyta czemu go bije - wodzu ten .... ryz wyjada !!!Komplet sedziowski z
                    trudem zachował spokój!!!
                    • Gość: naukawiec To nie są poglądy, ale logiczny wywód oparty IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 18:23
                      na faktach. Niezależnie od oceny postawy Mazowieckiego twierdzenie, że jest
                      autorem mitu "grubej kreski" jest nieprawdziwe. Więc trochę mi szkoda czasu na
                      odpieranie zarzutów, skoro Pan nie uznaje prostego wywodu.
                      To co Pan przytoczył to opracowania, a nie źródła.
                      • Gość: do naukawca W TYCH OPRAWOWANIACH SA ZRÓDŁA IP: *.crowley.pl 22.01.05, 18:30
                        i tylko te prztoczyłem
                        • Gość: naukawiec Kwestią zasadniczą "gruba kreska". Brzytwy się IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 18:40
                          nie chwytaj, bo i tak cię utnie.
                          • Gość: do naukawca NIE DYSKUTUJ NA POZIOMIE POLIT GRAMOTY" IP: *.crowley.pl 22.01.05, 18:46
                            • Gość: naukawiec Jeśli podasz opracowanie (do tego niechlujnie) IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 18:52
                              i nazwiesz to źródłem, to najpierw ci każą to poprawić, a potem zainteresują
                              się teazami zawartymi w pracy. Czy adwokaci nie muszą napisać choćby pracy
                              magisterskiej.
                              • Gość: do naukawca Widze ze podane pozycje sa ci obce !! Pa Pa IP: *.crowley.pl 22.01.05, 18:54
                                • Gość: naukawiec Wniosek godny człowieka, który śmieje się ze szko IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 19:04
                                  lnych dowcipów (podstawówka) o człowieku wcinającym ryż z garnka. Próbuję ci
                                  wytłlumaczyć, że są to do czego się odwołujesz nie ma wartości źródła, więc i
                                  mocy w dyskusji. Ilu jeszcze rzeczy nie potrafisz zrozumieć. Właśnie dlatego
                                  nie kometuję sensacji o spisku Gorbiego.
                        • Gość: naukawiec. No więc nie przytoczyłeś źródeł, o czym sam piszes IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 18:45
                          z w swoim komentarzu. Źródło to cytat lub adres pracy, czy dokumentu.
                          • Gość: do naukawca Nie masz ich w swoich zbiorach ???? IP: *.crowley.pl 22.01.05, 18:49
                            Sa dostepne w dowolnej ksiegarni i cytuja oryginalne dokumenty!
                            • Gość: naukawiec No to powołaj się na źródła z opracowania i spróbu IP: *.ghnet.pl 22.01.05, 19:00
                              j, przekonać osobę oceniającą, że odwołałeś się do źródeł.
                    • Gość: ba Re: Pozostańmy przy swoich opiniach! IP: *.sasiedzi.pl 22.01.05, 18:34
                      Siedziałeś rok w PRL czy w więzieniu?
                      PS. Czy wiesz za co Kain zabił Abla?
                      • Gość: do ba Byłes moim "oddziałowym" ??? IP: *.crowley.pl 22.01.05, 18:51
                        • Gość: ba Re: Byłes moim "oddziałowym" ??? IP: *.sasiedzi.pl 22.01.05, 18:57
                          W szpitalu psychiatrycznym?
            • Gość: Zbyszek Bredzisz jak w malignie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 20:32
              Słońce Karpat zaszło dość gwałtownie, bo zostało rozstrzelane przez agentów
              Gorbiego, którzy zresztą albo zostali wykończeni albo sami popełnili
              samobójstwa bardzo szybko.
              Jakie zjednoczenie Niemiec wbrew Gorbiemu ci się przyśniło? Bez NATO itd?
              A kto posunął Honeckera? Krasnoludki? Opozycja nrdowska? Nie zauważyłeś nawet
              za ile siana została kupiona u ruskich ta zgoda? Nie pamiętasz, jeżeli jesteś
              dzieckiem, albo nie chcesz pamiętać bo fakty nie pasują Ci do Twej teorii, za
              ile miliardów marek, niby na budowę osiedli dla wycofywanych wojskowych i ich
              rodzin, Kohl kupił sobie NRD na własność dla RFN-u?
              Jeżeli fakty Ci nie pasują, to znaczy że jesteś wychowany na Rydzyku albo
              Giertychu, co jeszcze gorzej rokuje dla Twojego potomstwa, bo głupotę się
              dziedziczy.
    • Gość: Jan Maria Antoni Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.pu.kielce.pl 22.01.05, 17:26
      Brawo Marysiu! Jestes genialna!
      • Gość: do antoniego Roczniki chyba nie oddaja prawdy o chorych psych. IP: *.crowley.pl 22.01.05, 17:29
    • Gość: Sybirak Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 17:30
      Czy ta łysa pała zdaje sobie sprawę z kosztu ogłoszenia wszystkiich materiałów?
      Czy stać nas w ogóle na dekomunizację? Proponuję zabronić wszystkim członlom
      PZPR pracy w o góle przez 10 lat. Niech spróbują, jak żyje się bez zasiłku. A
      ilu ich było wiemy bardzo dobrze.
      • Gość: gaga do "sybiraka" W Polsce słowo "sybirak" jest jednoznacznie IP: *.crowley.pl 22.01.05, 17:41
        kojarzone z łagiernikiem gułagu lub zesłańcem w CCCP.Pytanie "sybiraka" czy nas
        stać na dekomunizacje i kosztów ogłaszania "materiałow" - daje do myślenia czy
        mamy do czynienia z :
        1 prawdziwym łagiernikiem
        2 konwojentem w łagrze lub innym funkcjonariuszem
        3 rdzennym mieszkańcem Sybiru
        Punkt 1 -wykluczam
      • Gość: ba Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.sasiedzi.pl 22.01.05, 17:53
        Której: Partii Wewnętrznej czy Zewnętrznej?
        • Gość: bolo Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 19:16
          czy wy sie wszyscy podniecacie -jsli przez wasze mużdzki przechodzi jakas nic
          inteligencji to jak myslicie - kosciul na to pozwoli????
          pewnie jutro dobranoc
          • Gość: ba Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.sasiedzi.pl 22.01.05, 19:24
            "Kościuł" i "mużdzki" powiadasz? Hm.
            • Gość: bolo Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 20:17
              myslisz ze w teczkach znajdziesz takie samo gó.. hm
    • Gość: macumba Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 20:38
      ja mieć swoja sack ale jak one ta teczka dawać bedą to macumba też se weżmie ,
      a co? One widać są barzo dobre że dajo.
    • Gość: p Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.plusgsm.pl 22.01.05, 21:19
      ja nie wiem czy jestem pokrzywdzony ale nie może być takiej sytuacji że nie
      mogę zajrzeć do swojej teczki i by jakiś urzędnik o tym decydował. Może
      wreszcie po prostu będzie do nich dostęp w końcu minęło od tego czasu 15 lat!!!
    • Gość: niePOpieramy Rokita byl inwigilowany ale chyba IP: *.server.ntli.net 22.01.05, 23:11
      w zwiazku z akcją Hiacynt
    • Gość: dLACZEGO PO 83???? Agentów ci u nas dostatek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 23:45
      Czy przed 83 nie było PRL-u i nie powołujecie się na swoją "chlubną
      działalność" w latach siedemdziesiątych??? Teraz wiem- Giertych ma rację:
      najwięcej agentów jest spośród Unii Wolności, a tym samym spadkobierczynii:
      Platformy Obywatelskej....
      PS. Pamiętam Rokitę: w kraciastej marynarce i "loczkamu" po bokach łysinki....
      I ten pajac ma być moim premierem..... Kraków go nie chciał, może , poprzez
      listę partyjną, będzie ....szefem wszystkich Polaków- nie tylko KLrakowian!!!!
      Od manipulacji już zdurnieliście.....
      • Gość: Wyjaśnienie Po te przed 83 już mogą być oddtajniane. IP: *.ghnet.pl 23.01.05, 00:10
        m
      • Gość: m Re: Agentów ci u nas dostatek.... IP: *.lublin.mm.pl 23.01.05, 00:14
        Słuszna opinia. Lepiej ,żeby PO nie "poprawiała" z takim trudem uchwalonej
        ustawy. Wbrew tytułowi artykułu w GW, wcale nie jestem przekonana, czy PO chce
        rozszerzenia dostępu do materiałów gromadzonych przez UB i SB.
        Teraz przynajmniej osoby pokrzywdzone mają dostęp. Majstrowanie przy ustawie
        niesie ryzyko, że nawet to może zostać przyblokowane, pod hasłem rozszerzenia
        dostępu - oczywiście !
        Słusznie powiedział Władysław Bartoszewski - ewentualne zmiany tej ustawy
        powinien przeprowadzić nowy sejm.
        • Gość: Me Re: Agentów ci u nas dostatek.... IP: 207.230.231.* 23.01.05, 00:33
          "...Słusznie powiedział Władysław Bartoszewski - ewentualne zmiany tej ustawy
          powinien przeprowadzić nowy sejm...."

          A w miedzyczasie do tego Sejmu zalapala by sie cala masa tych co powinni
          siedziec ale nie w Sejmie . Czy ktos slyszal o agencie popierajacym ustawe o
          ujawnieniu agentow ??. Tak bedzie wygladal to w nastepnej kadencji .
          Przerabiamy to od 15 lat z widomym skutkiem .
    • Gość: Marek Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 23.01.05, 01:36
      Platformersi działają na zasadzie: Jesteś za pornografią - ja też jestem.
      Prościej: jesteś za? - ja też jestem. Ot cała tajemnica populizmu.
      • Gość: CezaryT Prawda i kłamstwo IP: *.adsl.tele2.no 23.01.05, 01:54
        Prawda i kłamstwo

        Szczera prawda jest lepsza od dobrego kłamstwa,
        Pierwsza wymaga odwagi, a druga chamstwa

        CezaryT
        11/01/05
    • kozaczek3 PO ma kadry takie same jak kółko różańcowe!!! 23.01.05, 03:04
      Teczki są nam potrzebne do wyeliminowania wstrętnych komuchów z ich stanowisk.
      Dołożymy wszelkich starań, aby nasi ludzie kierowali całokształtem polityki w
      naszym kraju.
      Ślepy.
      • Gość: KWIATUSZEK Re: PO ma kadry takie same jak kółko różańcowe!!! IP: *.dyn.optonline.net 23.01.05, 04:34
        Boruta rozliczyc sie trzeba z kosztami i czasem poniesinymi na konkordat i
        umoczone lapska tu jest totalna klapa rewaloryzacja rent i emerytur jestes
        umoczony dalej calowanie po pletwach slubnej twojego ziomasa jozefa Oleksiaka.
        • Gość: ogrodnik Re: PO ma kadry takie same jak kółko różańcowe!!! IP: *.aster.pl 23.01.05, 10:55
          Ty KWIATUSZEK to czerwony gożdzik jesteś w dodatku stary i wyschły
    • Gość: julko Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 06:30
      Aby zlikwidować zło które niszczy kraj,niszczy naród a hołubi polityków o
      kanciarskich nawykach potrzebne jest prawdziwe prawo,prawdziwe sądy , prawdziwi
      sędziowie i prokuratorzy.To co jest obecnie to spuścizna po PZPR.
    • Gość: tomek 1 Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" IP: 5.5D* / 213.40.67.* 23.01.05, 09:44
      To żonglowanie pomysłami na podmiotowe poszerzenie dostępu do informacji o
      współpracownikach służb komunistycznych jest z złym tonie i musi budzić
      poczucie niesmaku. Trzeba to jednak przełknąć bowiem poszerzenie to jest pewno
      konieczne, choć winno opierać się na kryteriach jasnych i rzeczowych, mocno
      rozgraniczając osoby prywatne zmuszone do współpracy od osób piastujących
      stanowiska publiczne i etatowych pracowników służb komunistycznych. Ja mam na
      przykład mocne wątpliwości co do jednego z byłych dyrektorów Polskiego Radio, i
      nie zdziwiłbym się gdyby okazał się on współpracownikiem UB. Podejrzenia moje
      opieram na jego mocnym zacięciu cenzorskim dotyczącym czasów stalinowskich w
      Polsce, kiedy pracował poza krajem dla zagranicznego serwisu radiowego. Ale
      jest to moja opinia prywatna, a nie żaden dowód. Być może człowiek ten jest
      niewinny. Jakie jest wyjście z takiej sytuacji? Ano ujawnić informacje o tych
      dziennikarzach, którzy współpracowali ze służbami komunistycznymi.

      Trzeba pamiętać, że jakiekolwiek poszerzenie lustracji nie będzie dotyczyć
      wielu osób ewidentnie winnych współpracy z UB i SB. Lustracja nie obejmie tych,
      którzy, jako na przykład sekretarze regionalni PZPR, byli odpowiedzialni za
      prześladowanie niewinnych obywateli, używając w tym celu służb specjalnych. A
      zajęcie to wykonywali oni w biały dzień na oczach wszystkich ludzi. Poszerzenie
      lustracji nie może opierać się na uproszczeniu myślenia o skomplikowanym
      mechanizmie zależności między obywatelem a państwem jednopartyjnym bez
      niepodległości politycznej. Lustracja nie powinna przerodzić się w publiczne
      prostactwo.
    • Gość: ja NAZWISKA IP: *.w83-197.abo.wanadoo.fr 23.01.05, 09:56
      1.Leszek Balcerowicz - Aaron Bucholtz
      2Jan Krzysztof Bieleck - Izaak Blumfled
      3.Marek Borowski - Szymon Berman
      4.Włodzimierz Cimoszewicz - David Goldstein
      5.Lech Falandysz - Aaron Fleschmann
      6.Wladyslaw Frasyniuk - Rotenschwien
      7.Bronislaw Geremek - Berele Lewartow
      8.Hanna Gronkiewicz - Waltz Hajka Grundbaum
      9.Aleksander Hall - Miron Hurman
      10.Piotr Ikonowicz - David Goldshmit
      11.Jerzy Jaskiernia - Aaron Aksman
      12.Jaroslaw i Lech Kaczyńscy - Kalstien
      13.Grzegorz Kołodko - Samuel Hanermann
      14.Janusz Korwin Mikke - Ozjasz Goldberg
      15.Marian Krzaklewski - David Zimermann
      16.Jacek Kuron - Icek Kordblum
      17.Aleksnader Kwaśniewski - Izaak Stolzman
      18.Jolanta Kwaśniewska - Konta
      19.Janusz Lewandowski - Aaron Langmann
      20.Jan Lityński - Jakub Leman
      21.Antoni Macierewicz - Izaak Singer
      22.Aleksander Malachowski - Jakub Goldshmit
      23.Taduesz Mazowiecki - Icek Dikaman
      24.Adam Michnik - Aaron Szechter.
      25.Andrzej Milczanowski - Aaaron Edelman
      26.Leszek Moczulski - Robert Berman
      27.Stefan Niesiołlowski - Aaron Nusselbaum
      28.Jerzy Robert Nowak (profesor) - Moritx Nuaman
      29.Andrzej Olechowski - Mosze Brandwien
      30.Józef Oleksy - Szymon Buchowio (Łemek)
      31.Jan Olszewski - Izaak Oksner
      32.Janusz Onyszkiewicz - Jojne Grynberg
      33.Jan Maria Rokita - Izaak Goldwitch
      34.Jan Rulewski - Fikelman
      35.Izabela Sierakowski - Rebeka Sommer
      36.Hanna Suchocka - Hajka Siberstein
      37.Jerzy Urban - Josek Urbach
      38.Lech Walesa - Lejba Kohne
      39.Wieslawa Szymborska - rottermund
      40.Jerzy Turowicz - Jakow Turnau
      41.Ludwik Dorn - Dornbaum
      42.Olga Lipinska - Fajga Lipmann
      43.Aleksander Luczak - David Lachmann
      44.Zbigniew Rutkowski - Botwin
      45.Jerzu Stuhr - Josek Fienogld

      • platformiak Re: NAZWISKA 23.01.05, 10:16
        Tylko Edelman nie jest zydem!!!!!
        • Gość: To ja, Kasia Re: NAZWISKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.05, 10:23
          ludzie, przestańcie się wygłupiać z takimi idiotyzmami :(

          Offtopicowo: kiedyś spodobało mi się takie powiedzonko żartobliwe odnośnie
          Żydów:

          "bo wszyscy Niemcy to Żydzi" - coś jak z Bareji: "Bo Polak to pijak, a każdy
          pijak do złodziej".

          ps. a antysemitom polecam wczorajszą rozmowę w tvp2 z
          prof.Bartoszewskim...zwłaszcza fragment dot. głupoty :/
          • Gość: ba Re: NAZWISKA IP: *.sasiedzi.pl 23.01.05, 10:41
            To rzeczywiście była poglądowa lekcja przyzwoitości, patriotyzmu i logicznego
            myślenia. Pozdr.
          • Gość: aren Re: NAZWISKA IP: *.aster.pl 23.01.05, 10:50
            To Kopernik też był Żydem?
          • Gość: ko Re: NAZWISKA IP: *.w83-197.abo.wanadoo.fr 23.01.05, 10:56
            Dlaczego sie obrazilas?Przeciez to nic z klamstwa.Widocznie tak komentujesz
            fakty.Przeciez tam jest tylko informacja bez komentarza.Cos cie boli?
            • Gość: ba Re: NAZWISKA IP: *.sasiedzi.pl 23.01.05, 11:03
              Nie wiem czy Kasia się obraziła czy nie. Wiem natomiast, że dyskusja na
              poziomie listy nazwisk (zresztą w 3/4 nieprawdziwa) przestaje być dyskusją. I
              dlatego odwołała się do wypowiedzi prof. Bartoszewskiego.
            • Gość: krakusek Część prawdy część kłamstwa. Tak się składa, że IP: *.ghnet.pl 23.01.05, 11:03
              znam kilka rodzin z tej listy, a że niektórzy mają fiksa na punkcie rodzinnych
              korzeni, więc ich pochodzenie też.
              • Gość: no tak, Re: Część prawdy część kłamstwa. Tak się składa, IP: *.client.comcast.net 23.01.05, 19:19


                ktore rodziny znasz konkretnie i co mozesz powiedziec i ich nazwiskach??

                Jest link do Kwasniewskego jego ojca i jak doszo do zmiany jego nazwiska na obecna
              • Gość: no tak, Re: Część prawdy część kłamstwa. Tak się składa, IP: *.client.comcast.net 23.01.05, 19:21


                tak sie sklada ze te rodzinne korzenie maja wiele wspolnego z tym jak ten
                kraj jest rzadzony. Niestety
        • Gość: no tak, Re: NAZWISKA IP: *.client.comcast.net 23.01.05, 16:57

          Edelman jest Zydem i przyznajw sie do tego .

          Pozastali powyzej ukrywaja to ,pozmieniali nazwiska
      • Gość: no tak, Re: NAZWISKA IP: *.client.comcast.net 23.01.05, 19:17


        czy mozesz podac jakies wiarygodne zrodla,jakis link co do tego jak doszo do
        zmian tych nazwisk

        wiem ze taki link jest do Kwasniewskiego i jego zony.
    • kol.3 Re: PO chce zmiany ustawy o "teczkach" 23.01.05, 10:16
      A w zasadzie dlaczego PO chce się zatrzymać na roku 1989. Jak ujawniać to
      wszystkich. Bardzo bym chciała wiedzieć kto teraz na mnie kabluje.
    • Gość: histeryk PO to AWS-bis. Wszystko to obiecywał marian i sld IP: *.ghnet.pl 23.01.05, 10:47
      jescze likwidację senatu. I czym się skończyło? Hej obywatele próbujemy jeszcze
      raz IV Rzeczpospolita Rokity, potem V Rzeczpospolita Leppera itd...
      Ja tam wybieram umiarkowanych i pracowitych. Jak mam ochotę na show właczam
      Polsat.
    • Gość: notoziuu Oddtajnić akta inwigilacji prawicy zpoczątku 90tyc IP: *.ghnet.pl 23.01.05, 10:57
      h. Nie lubię Kaczorów, ale jak już całą prawdę mamy poznać to niech Pan Rokita
      ujawni akta z tych czasów, kiedy był w rządzie, a służby podobno inwigilowały
      prawice Kaczyńskich. Wspieram UW, więc to wcale dla mnie niewygodne. W końcu
      premierem była Suchocka. Ale jak chcemy się rozliczać z przeszłości, to
      uczciwie jest położyć wszystki karty na stół i rozpocząć nowe rozdanie. Akta
      dotyczące inwigilacji z lat 90tych przynajmniej nie przyczynią się do
      fałszywych oskarżeń niewinnyc ludzi.
    • Gość: Ja, Polak 15 lat za pózno... IP: *.73.146.212.ip.tele2adsl.dk 23.01.05, 11:43
      Teczki i lustracje trzeba bylo przeprowadzic po obaleniu ustroju
      komunistycznego. Dzis placimy "odsetki" za tych wiele lat jakie minely od
      zmiany ustroju.
      • Gość: ba Re: 15 lat za pózno... IP: 80.72.34.* 23.01.05, 11:47
        Nie ma żadnego dobrego powodu aby winni nie ponieśli kary. Chodzi o to, żeby
        nie robić tego metodą F.E.Dzierżyńskiego- <jeśli wśród rozstrzelanych był
        chociaż jeden "kontra", to w porządku>.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka