ja.polak Nie chodzi o Liste Wildsteina lecz LUSTRACJE ! 06.02.05, 11:28 To jest próba manipulacji i mieszania pojec! Nie chodzi o Wildsteina, jego liste, takie czy inne do niej podejscie i czy zajmie sie nia jakis sad czy nie. CHODZI O LUSTRACJE, DEKOMUNIZACJE I PRALAMENT WOLNY OD PRZESTEPCÓW! Odpowiedz Link Zgłoś
smok5 Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 06.02.05, 12:21 Oficerowie - chyba pęknę ze śmiechu. Oficer to człowiek, który służy Ojczyźnie. Postępuje wg kodeksu honorowego itd. - czyli dokładnie odwrotnie jak robili to ci kapusie. Udrerzające jak "wybiórcza" podchwytuje każdą bzdurę aby obrzydzić lustrację. No ale dla nich jaruzel i kiszczak to ludzie honoru - też "oficerowie" hehehehehehe. Pacewicz twój artykuł w sobotnim wydaniu był żenujący prawie tak jak wystąpienie żakowskiego w ostatniej "sumie". Kto tego faceta wpuścił do tvp. Po kwiatkowskim miało być inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
zephyrus Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 06.02.05, 13:07 W 90 nie było chyba nikogo innego z doświadczeniem wywiadowczym. Alternatywą byłoby zlikwidowanie polskiego wywiadu wogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
worgules Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 06.02.05, 13:34 Wildstein? a z których to Czartoryskich ten pan? Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Re: Ciekawe, ciekawe: niezweryfikowani ... 06.02.05, 13:48 ... pozytywnie SBcy, czyli oczywiste kanalie, awansowali na oficerów kontrwywiadu? No to za coś takiego powinien chyba ktoś beknąć, wolałbym ich już jako policjantów na podrzędnych, nikomu nie zagrażających stanowiskach! No i druga sprawa: od kiedy pracownicy kontwywiadu, pracujący wszak w kraju (lub w placówkach zagranicznych), mogą się czuć zagrożeni swym zdrowiem i życiem - jak to sugeruje p. Siemiątkowski? Przecież to śledeni przez nich agenci, szpiedzy itd. winni się czuć zagrożeni, a kontrwywiadowcy winni panować nad sytuacją, jeśli są tak dobrzy! No i trzecia sprawa: czy po aferze Olina - Ałganowa, jakoś przedziwnie nierozwikłanej i zatuszowanej, wogóle jeszcze ktoś na szerokim świecie liczy się z polskim wywiadem/kontrwywiadem? Z tą żałosną amatorszczyzną, nieudacznictwem, pijaństwem i gadulstwem (vide Biała Księga)? No chyba, że w tym szaleństwie jest metoda! Wreszcie sprawa teczek i lustracji: upublicznić z danymi identyfikacyjnymi, nie troskając się najzupełniej o wątpliwą obrazę ze strony TW, agentów SB, a nawet KO (kontakty obywatelskie!). No bo jest w tym jakaś niesprawiedliwość: TW mógł zostać tylko bezpartyjny (czyli niePZPRowiec!), natomiast partyjny PZPRowiec chcący się przypodobać władzy ludowej, zostawał KO: śledził i donosił bezinteresownie, dla samej przyjemności sflekowania kolegi z pracy lub uczelni, sąsiada czy krewniaka! Chyba też mu się należą "wyrazy wdzięczności" ze strony pokrzywdzonych i szerokiego społeczeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
numero3 Trybuna pisze prawdę!!! 06.02.05, 16:23 Miełem okazję widzieć i dlugo wertowac poszerzoną listę BW o miejsce składowania akt oraz ich rodzaj Trybuna pisze ze jak się pozna kod początkowy mozna przypisac konkretne nazwiska do funkcji. ja tego nie muszę robić!!! ponad 500 nazwisk przypisanych do Departamentu II MSW (kontrwywiad)!!! nie podam numeru początkowego boto byłby horror!!! Siemiatkowski przyznał że widział tam nazwiska ludzi obecnie pracujących w kontrwywiadzie a ja się pytam ile z tych ponad 500 nazwisk nadal jest oficerami kontrwywiadu ABW??? dalej.... samych nazwisk przypisanych do abw jest ponad 100!!! i to nie są nazwiska tw czy kandydatow na tw a w obu przypadkach nazwiska oficerow tylko i wylacznie jest tam kilkanascie tysięcy nazwisk przypisanych do wsi zarowno oficerow jak i tw Nie mogę zrozumieć jak można publikowac dane oficerow Polska to jednak chory kraj i nikt nie dojdzie czyim narzędziem był Wildstein??? Pewnie się zastanawiacie jak to jest ze ja widzialem poszerzoną listę a wy nie.... odpowiedz jest prosta ale nie chcę jej ujawnic choc pewnie wywyady innych panstw juz rozszyfrowały ten prosty sposob na poznanie całosciowej listy Początkowo popierałem Wildsteina bo uwazam ze lustracja jest potrzebna i powinno się upublicznic kapusi którzy dla kariery czy kasy donosili na kolegow ale teraz juz sam nie wiem i jesli myslicie ze jakiekolwiek słuzby na swiecie przyznają się ze ich oficerowie są zagrozeni to smiech mnie ogarnia to juz nie jest zabawa ale gra o zycie dla wielu ludzi ktorzy narazają na swiecie zycie dla Polski!!! owszem tez sie pytam jak to jest ze takie dane lezą gdzies w IPN i kazdy byle pracownik IPN mogl je poznac!!! wystarczy ze podszedł do niego oficer wywiadu np. BND czy FSB zaproponował dużą sumę $$ i gość pekal i wykradał listę.... chory kraj ale chyba nie zasługujemy na normalnych ktorzy nami kierują Odpowiedz Link Zgłoś
barbara44 Wytluc komuchow 06.02.05, 16:49 Ja RP nie zazdroszcze sytuacji. Jedno pewne: bez fizycznej likwidacji komuny i odebrania im co ukradli sytuacja bedzie sie pogarszac. Na pocieszenie moge powiedziec ze sakramencki burdel jest w Kanadzie gdzie mieszkam a w Malmo jest 25% muzulmanow. Uwazajcie bo moga ich stamtad wyrzucic a stamtad blisko do RP. Odpowiedz Link Zgłoś
mozart Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 06.02.05, 18:41 To zwykla sciema! Po pierwsze: Zadna tajna lista nie moze byc ogolnodostepna! Byloby to chore z samego zalozenia. Jezeli zwykly smiertelnik (Wildstein)mialby dostep do listy tajnych agentow, to co dopiero FSB badz BND? To bylby smiech na sali! Swiadczyloby tylko o tym jaki panuje BURDEL w kraju, ktory nie potrafi poradzic sobie sam ze soba i nie zasluguje na istnienie. Dlatego uwazam ze to jest czysta zagrywka, aby znalezc haka na Wildsteina, a nie faktyczne zagrozenie. Po drugie: Zadna agencja wywiadowcza nie przyzna sie w oficjalnym wywiadzie do tak kardynalnego bledu. Po prostu z zalozenia jest to mozliwe! Po trzecie: Jesli Wildstein ujawnilby aktywnych agentow, zostalby juz dawno zlikwidowany "w niewyjasnionych okolicznosciach". Tutaj raczej chodzi oto, ze znalazl sie ktos, kto ujawnil liste dawnych towarzyszy. A to jest dla WSI trudne do przelkniecia! Po czwarte: Dukaczewski to stary aparatczyk, wystarczy popatrzyc na jego facjate ! Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Kiedy GW zdementuje "rewelacje"Barańskiego ? :) 06.02.05, 19:52 Które cytowała ? Nigdy, pominie milczeniem, że już po sprawie, ale nie martwmy się, ubole/GW/Trybuna coś wymyślą jutro, pojutrze - będzie o czym pisać na forum :) Pozdr K. Odpowiedz Link Zgłoś
wicek.wacek Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 06.02.05, 19:55 No coż, zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
kampra Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 06.02.05, 20:28 trzeba donieść do prokuratury na naczelnego Trybuny. Zdemaskował on tajnych agentów. Przed jego informacjami nikt nie wspominał, że tam są agenci. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Popieram ! 06.02.05, 20:39 kampra napisał: > trzeba donieść do prokuratury na naczelnego Trybuny. Zdemaskował on tajnych > agentów. Przed jego informacjami nikt nie wspominał, że tam są agenci. ROTFL ! Popieram :) Proponuję też pozwać na P. Daniszewską za zgorszenie publiczne - opowiadała w TVN 24, ze utrzymuje stosunki sksualne ze swoim mężem P. Urbanem :) Co do P. Olbrychskiego - szkoda papieru na pozew :) Pozdr K. Odpowiedz Link Zgłoś
boggie2 Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 06.02.05, 23:29 To moglo sie wydazyc tylko w chorym z nienawisci zlepku spolecznym. "Jedna baba drugiej babie" Tak bardzo chcecie byc uznawani za demokratow a dzialacie wedlug najlepszych komunistycznych wzorcow. Najlepiej to okreslil ktos z wysokich notabli mowiac " poswiecil stu niewinnych aby zlapac choc jednego konfidenta" i to sie nazywa demokracja ? - Pewnie tak, czysto po Polsku, a co? niech sie gawiedz cieszy. Skutki? a kogo to bedzie obchodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina777 Re: Lista Wildsteina: zagrożeni czynni oficerowie 07.02.05, 02:50 Jak sie zalogujesz To podyskutujesz:)) co do twojej wypowiedzi, to nie wydaje mi sie ze my Polacy jestsmy chorym z nienawisci zlepkiem,; Naprawde nie jestesmy takim zlepkiem. Jest teraz spore rozgoraczkowanie,bo nareszcie cos co bylo ukryte jest teraz publiczne i ludzie siedza na necie z czystej ciekawosci ,to glownie mlodziez,ktora nic o zyciu w totalitaryzmie nie wie(szczesciarze) ,ale rodzice cos mowili ,jakies nazwiska ,wiec chca to sprawdzic, Wiec mlodziez jezdzi po liscie dla zwyklego przepalu szukajac znajomych i kolegi z klasy czy nie lubianego nauczyciela. Ale i ci mlodzi maja sporo zdrowego rozsadku ,docenmy ich. Co do starszych,to mamy inne doswiadczenia i starsi Polacy chca jakiegos rodzaju rekompensaty za ponizenia ,wrecz upodlenia jakich zaznali od totalitaryzmu. Czyli chcemy ujawnienia Targowicy i jawnosci zycia publicznego.Polacy nie chca klamstwa w zyciu publicznym , Nie chca falszywych,farbowanych autorytetow co podpieraja esbecki uklad. Mielismy juz dosc tego. Wszyscy doznalismy w taki czy inny sposob ponizenia przez wrogi system,chocby przez zakladanie nam knebla na usta. Wiemy jak bardzo trzeba bylo uwazac no to co sie mowi i pisze. to dzis wydaje sie odlegle ale pamietamy to .'' To co mowi Dukaczewski,stary wyga,trzeba przyjac ze on nie mowi tak sobie. I to ze sie w ogole wypowiada jest znamiennne w swietle nacisku i parcia spolecznego na lustracje, Jak i przeciwparcia - do zamkniecia akt na nastepne 100 lat albo i dluzej. Niestety rozne wazne procesy w kraju zostaly zahamowane bardzo skutecznie przez gruba kreske i uklady okraglostolowe magdalenkowe. Komunisci nie chcieli oddac wladzy ,ale mieli plan podzialu tej wladzy tak, aby miekko wyladowac w III Rz. No i podzielili. I to tak skutecznie ,ze nawet dawni dzialacze solidarnosciowi staja dzielnie w obronie czerwonych i lustracji.,bo sami wisza na tej samej galezi. Michnik stary brat-lata dla komunistow kaze nam sie odpier...ic od Jaruzelskiego bo dzentelmeni umow dotrzymuja. :)) I to jest odpowiedz na to co boggie2 napisal ze dzialamy w Polsce wg.najlepszych komunistycznych wzorcow. No to wlasnie dlatego ,ze nie udalo nam sie przez gruba kreske Mazowieckego i jego kompanow odsunac od wladzy komunistow. To oni rzadza nadal krajem.!!! Mamy fasadowa demokracje z fasadowymi instytucjami!!! Komuninsci przy przy pelnym poparciu styropianowej Solidarnosci ulozyli konstytucje ktora nie daje nam prawa do referendow;to sejm musi wyrazic zgode ,oraz zapisali taki system wyborow tj.glosowania na listy partyjne,zeby jak w najlepszych czasach totalitaryzmu zapewnic sobie dojscie do fruktow. Aby doszlo do prawdziwych zmian demokratyczncyh musimy najpierw i to nawet przed nowa konstytucja,zbudowac silne instytucje demokratyczne z ktorych najwazniejsza jest instytucja ordynacji wyborczej w kraju. Trzeba zmienic prawo wyorcze na jednomandatowe okregi wyborcze. Tak jak jest w Wielkiej Brytanii,USA czy chocby w Indiach ,oraz 60 innych krajach. Naprawe Rzeczpospolitej trzeba zaczac od wprowadzenia jednomandatowych okregow wyborczych JOW. To pozwoli zbudowac silny rzad i stabilny odpowiedzialny parlament majacy prawdziwy mandat zaufania spolecznego. Parlament,ktory bedzie przedkladal polska racje stanu nad gierki i uklady partyjne tych co tylko chca byc blizej konfitur Tak.Polska racje stanu. A to co sie dzieje dzis w sejmie kazdy widzi i ocenia.Parlament ma najnizsze wskazniki zaufania spolecznego. Tak jak za komuny. Dokladnie. Jest najwyzszy czas na zmiane prawa wyborczego. Odpowiedz Link Zgłoś