Dodaj do ulubionych

Frasyniuk zakłada nową partię

    • aditer Re: Frasyniuk zakłada nową partię 08.02.05, 18:21
      Jak na razie jeśli ktoś zakładał nową partię, to było to na zasadzie secesji
      grupe kontestatorów z innej, np. PO, SdPL. Czasami dochodziło do przekształcania
      się koalicji ugrupowań w jedno, np. SLD, PiS.

      A co teraz? Wystaczy dodać dwie nowe osoby do partii i już zmienia ona nazwę?

      UW + Hausner + Steinhoff = Nowe Centrum

      A czym oni będą się różnić od UW? Każdy widzi drobne różnice między PO a UW, SLD
      a SdPL, ale tutaj?

      To jest nic innego jak zaprzedawanie własnej toższamości w imię badań
      społeczych, które mówią, że "centrum" nie ma swojej reprezentacji.

      Ot, przemalujemy się i może nam uwierzą znowu! A gdzie nowa jakość?!
    • wicurpix Re: Frasyniuk zakłada nową partię 08.02.05, 18:23
      Niech sobie zakladaja nawet 10 nowych partii. Karty nalezy czasami dobrze przetasowac żeby gra posuwała sie do przodu.
    • wojtek691 No to dowiedzenia Panie Frasyniuk. Chcąc odnawiać 08.02.05, 18:33
      scenę polityczną, samemu trzeba umieć się zachowywać przyzwoicie. Za plecami
      swoich członków, zwodząc ich dogadał Pan się z Hausnerem. Dobry początek.
    • elfhelm chyba dobrze, głosujmy na UMIAR i KULTURĘ 08.02.05, 18:37
      silnym centrum wolna Polska,
      bez Cimoszewicza, Prezia, Borówek.
      posunięcie niezłe - do przodu!
    • wojtek691 Ja zostaję w liberalnej UW. Niech se Frasyniuk idz 08.02.05, 18:44
      e, skoro ślepo wierzy w bzdurę sondaży o wolnym centrum.
      • tricolour Re: Ja zostaję w liberalnej UW. Niech se Frasyniu 08.02.05, 18:53
        A powiedz mi, proszę, w czymże Ty zostajesz?
        Bo UW to trup jakiś, dawno zimny i nieświeży... Nie ma w czym zostwać, bo to
        coś od dawna nie istnieje...
        • racjonalistka Re: Ja zostaję w liberalnej UW. Niech se Frasyniu 08.02.05, 19:57
          Razem UW z Hausnerem i Steinhoffem to ma szanse być za liberalną gospodarką i
          pro UE i nowa konstytucja - mi to leży.
          • wojtek691 Hausner ściągnie gospodarkę na lewo a Steinhof 08.02.05, 20:13
            obyczajowość na prawo. Będzie kolejna chadecja. Tym bardziej, że w tworzenie
            partii ma się zaangażować Mazowiecki.
      • kpix Jak czegos nie zrobicie, to sie w ogole nie 08.02.05, 19:00
        dostaniecie sejmu!
        • wojtek691 Wystarczy popracować. Ale Frasyniukowi, Potockiemu 08.02.05, 19:03
          czy Lityńskiemu się nie chce. Lepiej poukładać się z kolegami politykami.
          Nie "coś" trzeba zrobić, tylko napisać program, znaleźć dobrych kandydatów,
          wymyśleć kampanię i ją przeprowadzić.
          • elfhelm Re: Wystarczy popracować. Ale Frasyniukowi, Potoc 08.02.05, 19:06
            właśnie kandydatów się szuka...
            • wojtek691 No rzeczywiście się naszukali. Koledzy ze sceny. 08.02.05, 19:11
              jw
          • tricolour Re: Wystarczy popracować. Ale Frasyniukowi, Potoc 08.02.05, 19:13
            No i jeszcze ową kampanie trzeba WYGRAĆ! Jak się o tym zapomina albo tego nie
            wie albo wątpi, to sie dobiera kolegów, którzy swoimi nazwiskami mają wygraną
            przybliżyć...
            • wojtek691 Tu akurat z Tobą się zgadzam. Z tą może różnicą 08.02.05, 19:25
              że te nazwiska nic nie zapewnią.
          • kpix Nie wierze, ze zwykla praca przekonacie ludzi - 08.02.05, 19:15
            zobacz, ilu rozsadnych (i jak szybko!) wygryzlo wam PO samym faktem powstania,
            choc obiektywnie to oni zrobili was w konia. Wojtku, partia gdy chce wejsc do
            parlamentu, to niestety musi miec taka irracjonalna rzecz, jak marka. Poniewaz
            UW marki nie ma, to niezaleznie jakby sie wytezala, nic nie zdziala. Zwyklych
            ludzi nie przekonuje sie niestety rzetelna analiza ekonomiczna, bo ci ludzie sie
            na niej nie znaja. Trzeba wystartowac od jakiegos tricku.

            Ja mysle, ze jesli cos ma spowodowac przyplyw elektoratu do UW, to wlasnie
            stworzenie nowej partii. I bardzo dobrze, ze z Hausnerem, bo wsrod "rozsadnych"
            jest on uwazany za "rozsadnego".
            • wojtek691 Taki trik już zrobiło PO. Nie widzę różnicy. To ni 08.02.05, 19:23
              e trik, ale kiwanie wyborców. Zwróć uwagę, że zmiana nazwy to nie jedyny
              skuteczny trik, ale za to najłatwiejszy.
              • kpix nie zgadzam sie 08.02.05, 20:08
                >Taki trik już zrobiło PO
                To, co zrobilo PO, to rozlam, a nie konsolidacja.

                >To nie trik, ale kiwanie wyborców
                Taki trik zrobily UD i KLD ponad 10 lat temu. Jesli teraz jest kiwanie wyborcow,
                to w tym samym sensie wowczas tez bylo kiwanie wyborcow. Bez przesady, po prostu
                lekko poszerzcie oferte, zagarniajac przy okazji kilku rozsadnych.

                Przeciez dowolny hipotetyczny rzad, w ktorym UW mialaby sie kiedys znalezc,
                musialby byc koalicyjny tak czy siak. A mozliwosci UW oddzialywania na Polske
                nie zwieksza sie wowczas, gdy sie UW nie dostanie do sejmu. Dlatego warto
                wlasnie zrobic mala konsolidacje, patrzac na sprawe realnie.
                • wojtek691 UD z KLD złączyło się po wyborach i jasny był 08.02.05, 20:16
                  program tego ugrupowania. Jaki będzie probram tej egzotycznej
                  trójki. "Poszerzyć ofertę". Dla kogo? Proszę mi powiedzieć, jaki konkretnie
                  elektorat zagłosuje na tę nową partię??? I proszę nie mówić o niegłosujących,
                  na nich każdy liczy...
                  • kpix Re: UD z KLD złączyło się po wyborach i jasny był 08.02.05, 20:36
                    >UD z KLD złączyło się po wyborach i jasny był program tego ugrupowania
                    jest duzo czasu do wyborow, zeby taki program stworzyc.

                    >Jaki będzie probram tej egzotycznej trójki.
                    Nie jestem specem od szczegolow programowych. Ale mysle, ze rozsadek
                    gospodarczy, niskie (ale nie razaco niskie) podatki, silne ciecia w budzecie,
                    maksymalizacja doplat z UE, przyspieszenie prywatyzacji, wsparcie
                    przedsiebiorczosci. Ale glowna, psychologiczna sprawa, to styl rzeczowej
                    dyskusji, w odroznieniu od wrzasku na prawo.

                    >"Poszerzyć ofertę". Dla kogo?
                    Chodzi mi o poszerzenie oferty nazwiskowej o ludzi, ktorzy ostatnio sa znani
                    (nie bedac przy tym odlegli). Dla zwyklych ludzi, ktorzy nie znaja sie na
                    szczegolach, ale albo razi ich aferalnosc SLD, albo kretactwo medialne PO.

                    >Proszę mi powiedzieć, jaki konkretnie elektorat zagłosuje na tę nową partię???
                    Mysle, ze elektorat z grupy tych ok. 15%, ktore w 1997 glosowalo na was, a
                    ktorzy odeszli do PO, bo uznali ze PO najzwyczajniej w swiecie ma szanse
                    przezycia, a marka UW sie ogolowi zle kojarzy, ergo nie ma szans przezycia i nie
                    warto na nia stawiac.

                    Pozdr
                    • wojtek691 Elektorat PO nie zagłosuje na Hausnera!!! Bo cała 08.02.05, 21:05
                      kampania PO od roku jest skierowana przeciw ministrowi. Oni są przekoniani, ze
                      jest zły. Co więcej ludzie z 97' to wyborcy Balcerowicza. Im UW kojarzy się
                      jako partia nieskuteczna, ale i z Balcerowiczem. Nowej parti już z
                      Balcerowiczem nie uda się związać. Elektorat prawicowy jest stracony. Tu idzie
                      gra o elektorat lewicowy. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
                      • kpix Re: Elektorat PO nie zagłosuje na Hausnera!!! Bo 08.02.05, 21:19
                        >Elektorat PO nie zagłosuje na Hausnera!!! kampania PO od roku jest
                        >skierowana przeciw ministrowi
                        To, ze jest skierowana, nie musi sie przekladac na to, ze na PO glosuja
                        ci zwykli ludzie, ktorzy uznali, ze UW jest stracona. Mi nie chodzi o
                        dzialaczy, czy o wiernych sluchaczy, a o zwyklych ludzi.

                        >Co więcej ludzie z 97' to wyborcy Balcerowicza
                        Wg mnie to nie jest powiedziane. Rok 97 to ogolnie rok odejscia komunistow.
                        Do glosow dochodzi wiec dawna opozycja - albo jest to Solidarnosc, ktora juz
                        sie okazala antyrynkowa, albo - no wlasnie - albo mozesz glosowac na UW.
                        (pomijam ludzi Ojca Rydzyka).

                        >Elektorat prawicowy jest stracony
                        ale nie jest powiedziane, ze PO to elektorat prawicowy. Mysle, ze PO stoi
                        okrakiem, na nich glosuje (wg mojej intuicji) rowniez czesc ludzi o pogladach
                        centrowych.

                        >Tu idzie gra o elektorat lewicowy. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
                        nie bedac czlonkiem UW, nie mam oczywiscie pojecia, o co z pewnoscia szefostwu
                        idzie. Ale jak na moja intuicje, pojawienie sie nowej centrowej marki - i to
                        wowczas, gdy sondaze i media stwarzaja do tego klimat - spowoduje przyciagniecie
                        rzeczywiscie tych centrowych, ktorzy sa na razie zdezorientowani:
                        zdezorientowani przez poziom polityki w Polsce.

                        Cokolwiek zrobicie, to najgorzej bedzie, jak bedzie kolejny rozlam. Jesli do
                        niego nie dojdzie, to jak glosowalem na UW, tak bede na nia glosowal pod dowolna
                        nazwa.

                        Pozdr.
                      • zalogowany.franek Re: Elektorat PO nie zagłosuje na Hausnera!!! Bo 08.02.05, 21:21
                        wojtek691 napisał:

                        > Elektorat PO nie zagłosuje na Hausnera, bo kampania PO od roku jest skierowana
                        > przeciwko ministrowi. Oni są przekonani, że jest zły.

                        Pewien jesteś? W dużej częsci na pewno tak. Ale, o ile się orientuję, niemała
                        część wyborców PO ma strasznie za złe tej partii, że nie poparła planu
                        Hausnera. Uważają oni przy tym, że plan Hausnera nie był może wybitny, ale był
                        jedynym racjonalnym, długoterminowym planem naprawy gospodarki, na pewno
                        pewniejszym niż populistyczne 3 razy 15 proponowane przez PO - i z tego powodu
                        mają do Hausnera jako taki szacunek i sympatię. Nie wiem, czy takich ludzi jest
                        dużo, ale trochę na pewno.
                        • wojtek691 Pewny nie jestem. Ale na czymś się trzeba opierać. 08.02.05, 21:53
                          Wiem, że duża część elektoratu PO jako drugi wybór wskazuje UW. Wiem także, że
                          PO "jedzie" na krytyce Hausnera. A większość ludzi kieuje się głosem swoich
                          liderów. Wiem także, ze początkowe poparcie przez PO niektórych elementów planu
                          Hausnera przyczyniło się do spadku poparcia PO. Właśnie dlatego PO się wycofało
                          z popierania jakichkolwiek ustaw i ostro zaatakowało Hausnera. To pozwoliło im
                          odzyskać poparcie.
                          • maaac Re: Pewny nie jestem. Ale na czymś się trzeba opi 09.02.05, 08:30
                            >ze początkowe poparcie przez PO niektórych elementów planu
                            > Hausnera przyczyniło się do spadku poparcia PO.

                            Własnie i to jest najśmieszniejsze z liberalizmem PO i jego elektoratu. Plan
                            Hausnera w swojej pierwotnej formie choć nie idealny był najbardziej liberalnym
                            i anty-socjalnym programem od dłuższego czasu. PO miało szansę wykazać się
                            naprawdę swoją propaństwową i liberalną postawą. "W praniu" jednak wyszło, że z
                            jednej strony elektorat PO wcale tak liberalny jak to się wydaje nie jest, a z
                            drugiej, że samemu PO bardziej zalezy na wskaźnikach popularności niż
                            realizacji niby wyznawanych pogladów.

                            Właśnie to jest rzeczywistym rozróżnieniem pomiędzy tymi co zostali w UW a tymi
                            co odeszli do PO. Dla ludzi z UW własne poglady są cenniejsze niż chwilowe
                            spadki notowań opini publicznej, dla PO najważniejsze jest dostanie się do
                            władzy, reszta jest tylko chwilowym "kostiumem". (Przepraszam tych sympatyków i
                            członków PO którzy są uczciwi w liberaliźmie - cóż zawsze w każdym
                            społeczeństwie znajdą się "czarne owce" nawet na plus ;)
        • bartekgorczynski Re: Jak czegos nie zrobicie, to sie w ogole nie 09.02.05, 07:50

    • witek.bis Wybór Władka 08.02.05, 18:52
      Myślał Władek bardzo długo, czacha mu dymiła:
      „Co dla Unii będzie lepsze: rzeżączka czy kiła?”.
      I wymyślił wreszcie Władek (a niech go cholera!):
      „Jak już zdychać to najlepiej na syndrom Hausnera”.
    • ivulspirit wszystko ok ale jedno mi tu nie pasuje 08.02.05, 18:57
      słowo "partia"... od tego juz mi sie robi niedobrze
    • wuodeck Frasyniuk zakłada nową partię o nazwie 08.02.05, 19:13
      Demokratyczna Unia Proeuropejsko-Antyfaszystowska
    • krzysztoff_29 Re: Frasyniuk zakłada nową partię 08.02.05, 19:13
      zarty jakieś.... nikt już sie nie na to nabrac... dziwię się Hausnerowi i
      Steihoffowi.. ze biora w tym udzial...
    • wojakszwejk Poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli 08.02.05, 19:19
      No ale przynajmniej wiadomo, czym ta partia będzie się zajmować: odpowiedzią na apel
      intelektualistów krakowskich. Ponieważ apel jest tak głęboki intelektualnie, najpierw zajmą się nim
      unijni egzegeci, następnie Hausner (pewnie poprosi o pomoc kolegów z krakowskiej AE) i wreszcie
      Steinhoff. I wtedy wreszcie poznamy całą jego głębię i prawdę o nim, a prawda nas wyzwoli.
    • jm19 Re: Frasyniuk zakłada nową-starą partię! 08.02.05, 19:26
      To nie jest żadna nowa partia. Co to w ogóle znaczy "umiarkowana partia
      centrowa"? i jeszcze na dodatek "przeciwwaga dla prawicy i lewicy"? To takie
      wielkie kwadratowe nic! Jeżeli ktoś nie ma zielonego pojecia o tym, jakie
      wartości charakteryzują "lewicę" i "prawicę" na progu 21-go wieku (nie umie
      kompletnie odczytywać znaków czasu"), to znaczy że zupełnie nie wie o co
      społeczęństwu chodzi i uprawia jakiś szkodliwy neoliberalny postmodernizm!
      W zasadzie to chodzi o to, żeby znowu załapać się przynajmniej na 4 lata na
      jakiś państwowy wikt (czytaj dostać się do parlamentu - nie orzesz, nie siejesz
      a zbierasz - cudowne)!
      Zupełne kuriozum w tym gronie cyrkowców, to jest ten Janusz Steinhoff. Facet
      rozłożył już cztery partie: naprzód PChD i PPChD, potem SKL-RNP (konia z rzędem
      temu, kto zgadnie co to był za polityczny idiotyzm!) aktualnie rozkłada jakieś
      Centrum (zupełnie nie wiadomo o co w tej partii chodzi). Jednym słowem facet
      powinien zajmować się wszystkim, tylko nie polityką! Jest to taka sepleniąca,
      etosowa (solidarnościowa) miernota, która na zasadzie selekcji ujemnej została
      wyniesiona do zaszczytów państwowych i parlamentarnych.
      Zupełnie nie rozumiem, co w tym dziwnym gremium miałby robić pan Hausner (od 21-
      go roku życia w PZPR!). Przez cały stan wojenny i potem - w PZPR! (aż
      do "sztandar wyprowadzić"). Jeżeli ktoś grał na partyjnej trąbce tak długo, to
      jest po prostu tak zakomuszony, że obecnie nie jest w stanie nic sensownego
      zrobić! Nie ma nic gorszego jek neoliberalny lewicowiec w partii centrowej!!!.
      To jest tragedia i klęska zarazem.
      Pan Hausner zwierzył sie ostatnio dziennikarzom, że nie wstąpi do żadnej
      istniejącej partii! Otóż tak może powiedzieć tylko ktoś, kto w ogóle do żadnej
      partii nie należał. U pana Hausnera nie ma to zastosowania, gdyż on po prostu
      przechodzi do nowej-starej partii! A swoją drogą, jeżeli ktoś całą swoją
      karierę zawdzięcza PZPR a następnie postkomunie (gdyby nie postkomuna, to p.
      Hausner nigdy nie byłby ani w rządzie ani w parlamencie). Nie można ot tak
      sobie przyjść z ulicy i wejśc do parlamentu czy też do rządu (to nie jest pub
      ani jakiś inny bar uliczny!). Podzielam w zupełności oburzenie SLD na
      zachowanie p. Hausnera.
      O p. Frasyniuku się w ogóle nie wypowiadam. Jest to dla mnie parodia
      solidarnościowego etosu. Człowiek agresywny, nadpobudliwy, arogancki,
      apodyktyczny o totalitarnym sposobie myślenia i prowadzenia dyskursu
      politycznego. Takich ludzi z polityki powinno się eliminować a przymajmniej
      zwalczać! Ktoś taki jako przywódca partii, to jakiś ponury żart.
      A tak już całkiem prywatnie, to bardzo nie lubię ludzi nieogolonych.
      • 48matrix Re: do JM 19 -Frasyniuk zakłada nową-starą partię! 08.02.05, 19:38
        JM 19 - serdeczne dzięki za tą informację! Do całości obrazu J. Hausnera
        brakowało mnie tej informacji. Moje podejrzenia, że J. Hausner jest byłym
        komunistycznym aparatczykiem zrodziły się w chwili, kiedy pierwszy raz w TV
        słuchałem pana wicepremiera. Słuchając jego uzasadnienia wprowadzanej reformy
        finansów publicznych a konkretnie uzasadnienia szukania pieniędzy w kieszeniach
        emerytów i rencistów. Retoryka temu towarzysząca jako żywo przypominała mnie
        retorykę stalinowskich propagandzistów - walki z kułakami, spekulantami,
        bumelantami i pijakami. Jestem akurat w tym wieku, iż znakomicie pamiętam od
        początku do końca PRL-u, który przypadał na moją młodość i późniejszą
        dojrzałość. Natomiast jako ekonomistę z wykształcenia i z zamiłowania zaczęło
        mnie nurtować, na co, – na jaki cel są w tak dramatyczny sposób szukane w
        Polsce pieniądze.
        W chwili, gdy Polska za sprawą rządzącego SLD razem z USA przystąpiła do
        wojny w Iraku oraz podpisała kontrakt na dostawę F-16, wszystko dla mnie stało
        się jasne. Pieniądze te w ramach tzw. reformy finansów Hausnera – w ramach
        posiadanych środków budżetowych ulęgają alokacji – przesunięciu ze środków
        emerytalno – rentowych na cele militarne. W zaistniałej sytuacji zrozumiałe
        jest poparcie dla „planu Hausnera” prof. Belki (prawej ręki USA nie tylko w
        Iraku) oraz pozostałych środowisk proamerykańskich pod egidą H. Bochniarz,
        której „działalność gospodarcza” oparta jest o państwowe zlecenia i rozliczana
        wynikowo przed fiskusem od paru lat jako działalność gospodarcza
        przynosząca....... STRATY!
        Dobrze byłoby dla Polski i Polaków wysłać tych amerykańskich agentów z
        panami premierami – Belką & Hausnerem + H. Bochniarz z BCC do Iraku zamiast
        polskich żołnierzy.
        • rozmaryn Kapitalna teoria! Gdzie studiowałeś ekonomię? 09.02.05, 02:10
          Studiowałeś po łyknięciu czerwonej pastylki czy przed?
    • elfhelm ktoś ambitnie nabił sondaż hehehe 08.02.05, 19:33
    • snajper21 Re: Frasyniuk zakłada nową partię 08.02.05, 19:33
      Mamy w kraju partje komunistyczne faszystowskie /wbrew konstytucji/ oraz
      klerykalne i chłopskie.W każdej z nich są Zydzi może wystarczy tych Zydowskich
      ugrupowań.
    • wartburg4 Re: Frasyniuk zakłada nową partię 08.02.05, 19:38
      Uuuuuuuu!!!!!! Frasyniuk minął się z powołaniem. Powinien założyć kabaret.
      Szczególnie ta obrona wartości III RP może stać się wielkim hitem estradowym.
      Każdą publiczność skręci ze śmiechu.

      "Władysław Frasyniuk wyjaśnił w rozmowie z Radiem Wrocław, że Polska potrzebuje
      umiarkowanej partii centrowej, która będzie stanowiła przeciwwagę dla prawicy i
      lewicy. Według niego, powinna być ona obrońcą wartości Trzeciej
      Rzeczpospolitej."
      • kataryna.kataryna Re: Frasyniuk zakłada nową partię 08.02.05, 19:46
        wartburg4 napisał:

        > Uuuuuuuu!!!!!! Frasyniuk minął się z powołaniem. Powinien założyć kabaret.
        > Szczególnie ta obrona wartości III RP może stać się wielkim hitem estradowym.
        > Każdą publiczność skręci ze śmiechu.



        Poczekaj, poczekaj, odechce Ci się śmiać jak zobaczysz odpowiedź na list
        intelektualistów!



        > "Władysław Frasyniuk wyjaśnił w rozmowie z Radiem Wrocław, że Polska
        potrzebuje
        >
        > umiarkowanej partii centrowej, która będzie stanowiła przeciwwagę dla prawicy
        i
        >
        > lewicy.



        Czy można stanowić przeciwwagę dla obu szal jednocześnie?



        Według niego, powinna być ona obrońcą wartości Trzeciej
        > Rzeczpospolitej."



        Czyli konkretnie czego? Bo osiągnięć III RP nikt nie atakuje i bronić ich nie
        trzeba. Czego Frasyniuk chce tu bronić? Tego, żeby nikt się nie burzył, że
        prezydent daje państwowe ordery esbekom? Tego, że SLD znowu zgłasza projekt
        uprawnień kombatanckich dla powojennych ubeków? Tego, że kwitną w najlepsze
        esbeckie układy? Bo to się w Trzeciej RP ludziom nie podoba.
        • www.pkb.nrd Re: Frasyniuk zakłada nową partię 08.02.05, 19:49
          "osiągnięć III RP nikt nie atakuje i bronić ich nie trzeba".
          A Kaczory???? Nie atakuja III RP????
          • wojakszwejk Apel do Narodu!!!! Trzeba trąbić na alarm!!!!! 08.02.05, 20:06
            Czy nie czytacie gazet? Jak to nie ma przed czym bronić III RP? Przecież nie dalej jak wczoraj pisano tu
            o faszystkowskich zapędach LPR i o nowym Hitlerze!!! Czy to nie jest wystarczający powód?
            A co z tolerancją? Przecież żyjemy w katolickim zaścianku, gdzie każdy mąż regularnie bije żonę
            kablem od starego żelazka (szczególnie we środy, po meczach Ligi Mistrzów).
            Osoby o postępowych skłonnościach seksualnych nie mogą adoptować dzieci, a księża są tylko i
            wyłącznie facetami!!!! W naszej drużynie piłkarskiej jest tylko jeden no wiadomo, ale jedna jaskółka nie
            czyni wiosny!!!!!
            Nie będę już wymieniał tego, że epatuje się nas na każdym kroku zacofanymi niepostępowymi
            symbolami typu choinka, żłóbek, a niedługo pewnie jajka, baranek itd., a na co jak najsłuszniej oburzał
            się Szymon Niemiec! Jak tu można żyć???
            Last but not least: ludzi, którzy całe życie walczyli z ludźmi o odmiennych poglądach politycznych
            skierowanych na lewo (dawniej - komunistami), a potem wspaniale wybaczyli ludziom honoru i innym
            generałom, dziś straszy się jakimiś... brrrrrr no nie mogę.... teczkami...!!!! Jak można nie wczytać się w
            jedynie słuszny i postępowy głoz rozsądku autorytetów z Krakowa!!!! Tegoż grodu, który tak pięknie
            udzielił schronienia postępowcom w czasie parady!!!!!!
            Ludzie! Miejcie oczy szeroko otwarte na plugastwo i faszyzm zalewające III RP i nie pozwólcie, by
            nietolerancja była tolerowana!!!! Żadnej tolerancji dla nietolerowania tolerancji i tolerowania
            nietolerancji!!!!!!
            • nikodem_dyzma ZAŚCIANKA NIE ZMINISZ, ZAŚCIANEK MUSI UMRZEC 08.02.05, 20:12
              ŚMIERCIA NATURALNA
              A co do Szymona Niemca. Zarty sobie z niego robisz czy rzeczywiscie tak
              powiedział ten palant????
              • wojakszwejk Re: ZAŚCIANKA NIE ZMINISZ, ZAŚCIANEK MUSI UMRZEC 08.02.05, 20:16
                Z tego co pamiętam, powiedział, że ma już dość tych choinek w urzędach itd.
                • nikodem_dyzma Re: ZAŚCIANKA NIE ZMINISZ, ZAŚCIANEK MUSI UMRZEC 08.02.05, 20:20
                  I co ciekawe, człowiek który głosi tolerancje zakłada przewodniczy równocześnie
                  Antykatolickiej partii. Cymesik.
        • elfhelm oj Kataryno 08.02.05, 19:55
          chyba nie sądzisz, by Frasyniuk czy Steinhoff będą bronili SBków i prezia.
          III RP atakowana jest przez LPR i Pis otwarcie, przez SLD ukrycie (w postaci
          zwykłego złodziejstwa).
          Poza tym to SLD chce uchodzić za obrońców III RP, trochę to obrzydliwe nie
          sądzisz??
          Hasełka IV RP są żałosne i zagrażają temu co w III RP udało się osiągnąć i to
          pomimo zapędów tak SLDowskich złodziei jak i prawicowych (dziś głównie w LPR)
          oszołomów.
          • elfhelm a tak poza tym to na kogo głosować?????? 08.02.05, 19:58
            na PO co zniesienia Senatu chce i nachalnie promuje Rokitę.
            na Pis co popiera umowy społeczne i chce okradać włascicieli nieruchomości.
            na PSL co się sprzedaje za stołki taniej niż niejedna tirówka.
            na Sdpl co ma takie socjalistyczne kwiatki w programie, że Mao z grobu
            pozdrowienia przesyła.
            na SLD, LPR, Samoobronę, UPR i podobne kabarety?
            • wieslaw.rewerski Re: a tak poza tym to na kogo głosować?????? 09.02.05, 11:36
              A dlaczego szukasz tylko wśród partii dziś obecnych w Sejmie? Trzeba patrzeć
              szerzej. Towarzystwo z czołówek gazet jest do rozgonienia.
          • kataryna.kataryna Re: oj Kataryno 08.02.05, 20:05
            elfhelm napisał:

            > chyba nie sądzisz, by Frasyniuk czy Steinhoff będą bronili SBków i prezia.



            Chodzi mi o to, że to co ludzi w III RP tak wkurza i co chcą rozwalić to jest
            to właśnie przeciwko czemu nowa partia nie wystąpi bo jej będzie głupio przed
            Preziem (który jest potencjalnym sojusznikiem). Rozwalić trzeba esbecki układ,
            a udawanie, że uderzenie weń to zamach na III RP jest uproszczeniem.


            > III RP atakowana jest przez LPR i Pis otwarcie, przez SLD ukrycie (w postaci
            > zwykłego złodziejstwa).


            PiS atakuje korupcję, esbecką mafię itp. Czy to jest III RP? Jakie warte
            zachowania osiągnięcia III RP podważa i chce rozwalić PiS?


            > Poza tym to SLD chce uchodzić za obrońców III RP, trochę to obrzydliwe nie
            > sądzisz??



            Trochę? Bardzo. Tak samo jak to, że III RP broni nad Grobem NŻ Kwaśniewski w
            Dzień Niepodległości. Ja między Kwaśniewskim a SLD wielkiej różnicy nie widzę.



            > Hasełka IV RP są żałosne i zagrażają temu co w III RP udało się osiągnąć i to
            > pomimo zapędów tak SLDowskich złodziei jak i prawicowych (dziś głównie w LPR)
            > oszołomów.



            A w jaki sposób budowanie lepszego państwa zagraża dotychczasowym osiągnięciom?
            • wartburg4 ano właśnie 08.02.05, 20:14
              Ano własnie.... Kwach i SLD traktują III RP (i może wcale nie bez racji) jako
              swoje dziecko, a Frasyniuk deklaruje się jako dziecka tego obrońca.

              kataryna.kataryna napisała:

              > elfhelm napisał: > > Poza tym to SLD chce uchodzić za obrońców III RP,
              trochę to obrzydliwe ni
              > e
              > > sądzisz??
              >
              >
              >
              > Trochę? Bardzo. Tak samo jak to, że III RP broni nad Grobem NŻ Kwaśniewski w
              > Dzień Niepodległości. Ja między Kwaśniewskim a SLD wielkiej różnicy nie
              widzę.
              • elfhelm Re: ano właśnie 08.02.05, 20:19
                chodzi o to, by na obrońców III RP nie wychodziła czerwona SLDUPowska swołocz.
                jeżeli inicjatywę ma tworzyć Frasyniuk ze Steinhoffem i Hausnerem, zastanowię
                się nad wsparciem.
                jak na razie nie ma mowy o preziach i cimoszkach. i bardzo dobrze.
            • elfhelm Re: oj Kataryno 08.02.05, 20:16
              jak na razie z wypowiedzi Frasyniuka wynika, że nie ma mowy o sojuszu z
              prezydentem i jego otoczeniem (playboyem Dubaniowskim i innymi). nie ma na to
              też żadnej zgody w partii, która jest antyprezydencka. m. in. nie udało się
              przecież zbudować takiego sojuszu w wyborach do PE.
              tak więc niektóre media chcą UW dać łatkę proprezydenckiej. tyle, że jak do tej
              pory nie znalazło to potwierdzenia.

              Pis rzucił hasło III RP. walkę z korupcją należy oczywiście popierać. ale czy
              Kaczyńscy mają jakieś pomysły? obawiam się kraju w ich wersji z wszechobecnymi
              komisjami, przeswietleniami, kontrolami. o ile dla osób publicznych jest to w
              znacznej części uzasadnione, to mogłoby takie coś uderzyć w gospodarkę i
              prywatnych przedsiębiorców.
              działania Kaczyńskiego w Warszawie cechują się centralizacją (ograniczenie roli
              burmistrzów), co w konsekwencji może hamować inwestycje i prowadzić do paraliżu
              decyzyjnego.
              walczyć z korupcją i politycznym chamstwem można w ramach III RP. hasło budowy
              kolejnej Rzeczypospolitej niczego nie zmieni, a dla mnie stanowi zaprzeczenie
              wszystkich osiągnięć do tej pory. a tych mimo wszystko jest dużo - zniesienie
              cenzury, wejście do UE i NATO, jakby nie było wzrost gospodarczy i poprawa
              warunków życia (co wynika m. in. ze spisu powszechnego), lepsza edukacja,
              więcej studentów, powolna budowa społeczeństwa obywatelskiego, rozwój
              przedsiębiorczości, samorządy!
              jasne, że nie wszystko jest super i wiele rzeczy wymaga poprawy. ale szanujmy
              to co się udało osiągnąć. czy zamiast tajemniczych komisji nie lepiej usprawnić
              prokuraturę, wzmacniać NGOsy i w ten sposób rozwiązywać korupcję i inne
              patologie?
              • jm19 Re: oj Kataryno 08.02.05, 20:30
                Uwaga formalna. Wydaje mi sie, że PiS mówi o IV Rzeczpospolitej.
                • elfhelm dzięki:) 08.02.05, 20:35
                  tyle tych Rzeczpospolitych, że już mi się numerki mieszają
                  na szczęście tylko tutaj :P
        • indris O osiągnięciach III RP 08.02.05, 19:56
          Osiągnięć faktycznie nikt nie atakuje. Ale sporne jest to, CO można nazwać
          osiągnięciami. Wątpię, czy jest coś, na co wszyscy by się zgodzili.
          • nikodem_dyzma KILKADZIESIĄT SIĘ ZNAJDZIE 08.02.05, 20:02
            Ale dla mnie 6 jest najwazniejszych.
            1. Zerwanie zelaznej kurtyny i wstapienie w struktury euroatlantyckie.
            2. Pjawienie sie pluralizmu politycznego.
            3. Niezawisłe sądy.
            4. Wolne media.
            5. Wolnosc słowa.
            6. Coraz wieksza swoboda gospodarcza.
        • nikodem_dyzma KSIEŃKO ALEZ TRZEBA BRONIĆ III RP 08.02.05, 19:57
          Bo zaden naród nie jest tak doskonały w autodestrukcji jak Polacy
        • wartburg4 Re: Frasyniuk zakłada nową partię 08.02.05, 19:58
          kataryna.kataryna napisała:

          > > Czy można stanowić przeciwwagę dla obu szal jednocześnie?
          >
          : )))))

          Widać można....
          • nikodem_dyzma A JEZELI WAGA MA TRZY SZALE????? 08.02.05, 20:04
            i jest w kształcie gwiazdy???? Ale powazniej spostrzezenie katariny jest
            dziecinny, taki jakiego uzywaja dorastajace dzieciaki w piatej klasie
            podstawówki.
    • racjonalistka Re: Frasyniuk zakłada nową partię 08.02.05, 19:54
      A ja jestem za, wreszcie jakiś ruch w centrum. PO sie tak przesuneło w prawo a
      SDPL w lewo że dla mnie pozostała tylko dziura. Brawo UW
      • nikodem_dyzma PO PRZESUNEŁO SIE W STRONE POPULIZMU 08.02.05, 20:19
        Od czasu kiedy Rokita wybrał smierć. Teraz juz tylko licytje sie PiS-em i LPR-
        em. Głosy rozsadku i centro-liberalne zostału uciszone czego przykładem prof.
        Gilowska.
    • maxxim Frasymiuk-Solidarnosciowiec zaklada bolszewicka 08.02.05, 19:59
      partie. To po co obalal komune? Aby spowrotem ja zakladac. A moze obalal aby do
      koryta sie dorwac?
      • www.pkb.nrd kolejny domorosły intelektualista 08.02.05, 20:27
    • bgd Gdzie list intelektualistów? 08.02.05, 20:12
      Czy wiecie, gdzie można znaleźć ten list intelektualistów krakowskich?
      • wojakszwejk Re: Gdzie list intelektualistów? 08.02.05, 20:18
        Chyba w Genesis, 12,1-5
      • wojtek691 Ale tam nie ma o takiej parti !!!! GW 3 lutego. 08.02.05, 20:18
        jw
      • elfhelm deklaracja krakowska 08.02.05, 20:35
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62665,2526571.html
        Wyrażamy głębokie zaniepokojenie sytuacją w Państwie. Przedłuża się agonia
        Sejmu, w którym układ sił politycznych nie odpowiada od dawna układowi sił w
        społeczeństwie, który dla rozwiązania żadnej istotnej sprawy nie jest w stanie
        wyłonić większości, który pogrążony jest w żenujących wewnętrznych sporach i
        awanturach.

        Scena polityczna niebezpiecznie się spolaryzowała. Formalnie mająca w Sejmie
        większość SLD jest rozbita i uwikłana w kompromitujące afery. Nie ma zatem
        moralnego mandatu dla odgrywania roli obrońcy demokratycznego ładu III RP.

        Z drugiej strony nastąpiła niebezpieczna dla demokracji radykalizacja prawicy.
        Standard politycznych celów i metod ich realizacji zaczyna coraz wyraźniej
        wyznaczać LPR, a do licytacji z nią przystąpiły nie tylko PiS, ale niestety
        także PO, która tym samym przestała być partią politycznego środka,
        liberalizmu, tolerancji i politycznego umiaru, ale dokonała głębokiego zwrotu
        na prawo, licytując się w radykalizmie z pozostałymi partiami prawicy.

        Liderzy prawicy, negując osiągnięcia III RP, nie kryją jednocześnie swej
        pogardy dla reguł demokracji i zasad państwa prawa.

        Wszystko to budzić musi obywatelski niepokój, a zarazem zasadniczy sprzeciw.
        Badania opinii publicznej wskazują, że większość Polaków nie czuje się dziś
        reprezentowana przez żadną partię polityczną.

        Zwolennicy umiaru, liberalizmu, tolerancji i państwa prawa nie mają dziś swej
        reprezentacji politycznej.

        Chcemy naprawy Państwa Polskiego, chcemy eliminacji patologii z życia
        politycznego, społecznego i gospodarczego, ale chcemy, aby czynione to było z
        poszanowaniem reguł demokratycznego państwa prawa.

        Chcemy zmniejszenia bezrobocia, poprawy warunków życia i opieki zdrowotnej,
        eliminacji korupcji.

        Zdecydowanie sprzeciwiamy się natomiast deprecjonowaniu dotychczasowego dorobku
        III RP.

        Mamy dość wszelkiego radykalizmu, świadomi, do czego zwykle on prowadzi.
        Uważamy, że w nadchodzących wyborach niezbędne jest silne centrum.

        Apelujemy do partii politycznych o zaniechanie brutalnej konfrontacji, o
        większą kulturę życia politycznego, o większą troskę o dobro kraju.

        Jesteśmy gotowi udzielić swego poparcia jedynie tym siłom politycznym, które
        jednoznacznie odetną się od zakusów na demokrację, zaniechają
        pomysłów "szarpania za cugle demokracji", uznają trójpodział władz za fundament
        demokratycznego ładu, opowiedzą się jednoznacznie za gospodarką wolnorynkową,
        państwem prawa i trwałym miejscem Polski w UE, zdeklarują działania na rzecz
        pełnego respektowania praw mniejszości narodowych i poprawy stosunków z
        wszystkimi sąsiadami.

        Aby dokonać naszego wyboru i przekonywać do niego innych, domagamy się od sił
        politycznych jasnego określenia w swoich programach stosunku do tych
        wymienionych wyżej kardynalnych wartości i postulatów.

        Podpisano

        Krzysztof Bachmiński, adwokat, b. prezydent Krakowa; prof. Jacek Baluch, prof.
        Roman Banaszewski, prof. Andrzej Borowski, prof. Czesław Brzoza, prof. Tadeusz
        Bujnicki, prof. Stanisław Burkot, Ludwik Czopek, wydawca, prof. Jacek Dubiel,
        prof. Aleksander Fiut, prof. Andrzej Fuliński, prof. Stanisław Grodziski,
        Józefa Hennelowa, z-ca red. nacz. "Tygodnika Powszechnego", prof. Zbigniew
        Hołda, prof. Jerzy Jarzębski, Stefan Jurczak, b. wicemarszałek Senatu, Ludwik
        Jerzy Kern, literat, prof. Zygmunt Kolenda, członek PAU, Krzysztof Kozłowski, z-
        ca red. nacz. "Tygodnika Powszechnego", Stanisław Kracik, burmistrz Niepołomic,
        prof. Hieronim Kubiak, prof. Wojciech Ligęza, prof. Bronisław Łagowski, prof.
        Jan Michalik, Bruno Miecugow, publicysta, prof. Grzegorz Nieć, Janusz Paluch,
        dyr. Śródmiejskiego Ośrodka Kultury, Jan Pieszczachowicz, red. nacz. "Krakowa",
        prof. Jerzy Pomianowski, red. nacz. "Nowej Polszy", dr Zofia Radzikowska, prof.
        Andrzej Romanowski, Joachim F. Russek, Fundacja Judaica, prof. Paweł Sarnecki,
        prof. Andrzej Sowa, prof. Stanisław Stabro, pisarz, prof. Aleksander Szulc,
        Wisława Szymborska, poetka, laureatka Nagrody Nobla, Janusz Trzebiatowski,
        artysta malarz, Stanisław Węglarz (Lublin), prof. Jan Widacki, prof. Jan
        Woleński, Henryk Woźniakowski, "Znak", prof. Marta Wyka, prof. Jerzy
        Wyrozumski, sekretarz PAU, Jerzy Zimowski (Warszawa)
        • silesius.monachijski Re: deklaracja krakowska 08.02.05, 21:37
          juz kiedys napisalem pare mocnych slow o tych tzw. "krakowskich
          intelektualistach!. raz jeszcze przypomne: kubiak hieronim, w 80-latach (rezimu
          jaruzela) "czlonek" (kazdy zrozumie jak chce) kc pzpr, lagowski bronislaw )
          kiedys przeze mnie ceniony za madre uwagi): tez czlonek pzrpr-u, w swoich
          publikacjach z ostatnich lat wslawil sie m.in apoteoza p. jakubowskiej (jaki
          kon jest kazy widzi); szymborska wislawa, autorka peanow na czesc stalina, w
          czasach, kiedy cale rzesze Polakow "gnily" w ubeckich kazamatach; i.t.d, i.t.p;
          kiedys norwid wspominal o fortepianie chopina, ktory sie znalazl na bruku (z
          pomoca sily sprawczej rosyjskiej). teraz wszelkie idee solidarnosci, walka o
          wolnosc, smierc gornikow z wujka, znalazly sie podobniez na bruku. wyrzucil je
          tam niejaki frasyniuk wladyslaw, beneficjent prywatyzacji pks-u wroclawskiego
          (pewnie z osobistym przyzwoleniem michnika adama, jaruzelskiego wojciecha i
          kiszczaka czeslawa: tego przede wszytskim, wszak to "czlonek, przepraszam
          czlowiek honoru)
        • jm19 Re: deklaracja krakowska - encyklopedia nonsensu! 08.02.05, 21:58
          Pozwolę sobie ustosunkować się do istotnych tez "deklaracji krakowskiej".
          1.
          Układ sił politycznych (jakich: parlamentarnych, pozaparlamentarnych?) nigdy
          nie odpowiada układowi sił w społeczeństwie. A zatem konstatacja jest
          nielogiczna. Dziwi, że autorytety o tym nie wiedzą!
          2.
          Polaryzacja sceny politycznej zawsze jest elementem pozytywnym. Obecnie
          problemem jest brak pomysłu w SLD na rządzenie państwem. Ale jest to wina
          prezydenta, który tak "zaszczuł" biednego Millera i całe SLD (przez wtrącanie
          się do rządzenia), że formację tą kompletnie zniszczył (nie wiem tylko
          dlaczego: sabotaż, głupota, pseudocwaniactwo?).
          3.
          Dlaczego "radykalizacja prawicy" ma być niebezpieczna? Przecież równie dobrze
          może być twórcza. Wypowiadanie takich uproszczonych uogólnień, to
          czysty "totalitaryzm myślowy"!
          4.
          Zupełnie błędna jest analiza celów i metod, istniejących głównych partii, i tak:
          - LPR jest partią narodowo-katolicką (czysto prawicową),
          - PiS jest klasyczną partią chadecką (centrową!),
          - PO jest klasyczną partią liberalno-demokratyczną (też centrową!)
          Partie te wypełniają okło 70% sceny politycznej (również tzw. centrum). Co
          zatem chcą zbudować polityczni amatorzy i tzw. "potłuczeni" członkowie lub
          byli członkowie upadłych partii i kanap dyskusyjnych (nawet a może tym
          bardziej, jeżeli są to ludzie z tytułami naukowo-zawodowymi).
          5.
          III RP nie ma niestety żadnych osiągnięć (pauperyzacja społeczeństwa, przemoc w
          rodzinie, przemoc na ulicach, bezrobocie, lawinowy rozwój
          biurokratycznej "obywatelskiej" administracji, brak globalnych graczy
          goispodarczych na globalnym rynku, kompromitacja polityki zagranicznej
          prezydenta (uległość i brak honoru w stosunkach z Rosją)), to tylko
          niektóre "osiągnięcia", które można by mnożyć. Wejście do NATO i UE, to nie
          jest nasza zasługa, a jedynie sprzyjający nam bieg wydarzeń międzynarodowych.
          Tak naprawdę, to zmarnowaliśmy te 15 lat (pomimo, że uprawiamy znakomitą
          propagandę sukcesu!).
          6.
          W Polsce trudno zauważyć w polityce "reguły demokracji" i "zasady państwa
          prawa" (są co najwyżej "zasady państwa prawników" - czytaj prawa dla bogatych).
          7.
          Ludziom zupełnie nie chodzi o: umiar, liberalizm (mają już go po dziurki w
          nosie!), tolerancję (boją się wyjść na ulicę!). Potrzebują bezpieczeństwa
          socjalnego dla siebie i odpowiedzialnych socjalnie struktur państwa!!! Ani
          Frasyniuk, ani Steinhoff, ani Hausner, nie mają o tym zielonego pojęcia. A
          zatem próbują budować kolejną niepotrzebną partię. jedyna osoba, która by to
          mogła zrobić, to PAN RYSZARD BUGAJ. Został on niestety skutecznie zniechęcony
          do aktywności politycznej i chyba brak mu już energii i charyzmy.
          8.
          Sygnatariusze listu chcą takich rzeczy, których brak jest w obecnym
          społeczeństwie, z powodu karygodnych zaniedbań III RP. Jak zatem
          można "zdecydowanie sprzeciwiać się kwestionowaniu dotychczasowego dorobku III
          RP"? - kompletny brak elementarnej logiki. Sygnatariusze listu najwyraźniej nie
          wiedzą co piszą!
          9.
          Bardzo chciałbym wiedzieć, co szanowni sygnatariusze rozumieją pod
          pojęciem "gospodarki wolnorynkowej". Naiwność i brak wiedzy w tym obszarze, to
          przyczyna naszych obecnych kłopotów (pleniące się wszędzie postawy cwaniackie
          (przeżyć za wszelką cenę kosztem drugiego i z pomocą polityki!).
          10.
          "Domaganie się od sił politycznych jasnego określenia...", to przejaw
          arogancji, megalomanii i zupełnego braku pokory, co zupełnie zdumiewa
          u "politycznych amatorów" oraz ludzi w większości o niekwestionowanym
          autorytecie moralnym i zawodowym!
          Jest to klasyczny przykład tego, do czego może prowadzić amatorskie uprawianie
          polityki (prowadzi niestety do publicznej degradacji autorytetów!).
          • 48matrix Re: deklaracja krakowska - encyklopedia nonsensu! 08.02.05, 22:18
            Znakomita riposta! W zupełności podzielam Twoje poglądy.
            Pozdr.
          • wojtek691 Amatorskie to są Pańskie wywody. 08.02.05, 22:48
            1.
            Układ sił politycznych (jakich: parlamentarnych, pozaparlamentarnych?) nigdy
            nie odpowiada układowi sił w społeczeństwie. A zatem konstatacja jest
            nielogiczna. Dziwi, że autorytety o tym nie wiedzą!

            Czyli tym mniej układ sił politycznych nie odpowiada poglądom grup społecznych
            tym lepiej? Skąd Pan powziął tak absurdalną tezę? Proszę dowieść, bo ludzie
            podpisani pod listem są autorytetami, a jm 19 jakoś mi nieznany.

            2.
            Polaryzacja sceny politycznej zawsze jest elementem pozytywnym. Obecnie
            problemem jest brak pomysłu w SLD na rządzenie państwem. Ale jest to wina
            prezydenta, który tak "zaszczuł" biednego Millera i całe SLD (przez wtrącanie
            się do rządzenia), że formację tą kompletnie zniszczył (nie wiem tylko
            dlaczego: sabotaż, głupota, pseudocwaniactwo?).

            Tak żeby zobrazować pańskie brednie. Np. układ komuniści kontra faszyści jest
            idealną sytuacją? (skoro "zawsze jest elementem pozytywnym")

            3.
            Dlaczego "radykalizacja prawicy" ma być niebezpieczna? Przecież równie dobrze
            może być twórcza. Wypowiadanie takich uproszczonych uogólnień, to
            czysty "totalitaryzm myślowy"!

            Może, ale nie jest. Zaś list zawiera opis niebezpiecznych działań. Może Pan
            mieć inną ich ocenę, ale stwierdzenie, że posłużono się uogólnieniem jest
            nieprawomocne w odniesieniu do listu.

            4.
            Zupełnie błędna jest analiza celów i metod, istniejących głównych partii, i tak:
            - LPR jest partią narodowo-katolicką (czysto prawicową),
            - PiS jest klasyczną partią chadecką (centrową!),
            - PO jest klasyczną partią liberalno-demokratyczną (też centrową!)
            Partie te wypełniają okło 70% sceny politycznej (również tzw. centrum). Co
            zatem chcą zbudować polityczni amatorzy i tzw. "potłuczeni" członkowie lub
            byli członkowie upadłych partii i kanap dyskusyjnych (nawet a może tym
            bardziej, jeżeli są to ludzie z tytułami naukowo-zawodowymi).

            Jeśli PiS podważający trójpodział włądzy (wspomina sie o tym w liście) jest
            partią chadecką, to chyba myśli pan o "chadecji antarktycznej". Ta europejski
            kieruje się innymi wartościami. (to również dowód radykalizacji prawicy)

            5.
            III RP nie ma niestety żadnych osiągnięć (pauperyzacja społeczeństwa, przemoc w
            rodzinie, przemoc na ulicach, bezrobocie, lawinowy rozwój
            biurokratycznej "obywatelskiej" administracji, brak globalnych graczy
            goispodarczych na globalnym rynku, kompromitacja polityki zagranicznej
            prezydenta (uległość i brak honoru w stosunkach z Rosją)), to tylko
            niektóre "osiągnięcia", które można by mnożyć. Wejście do NATO i UE, to nie
            jest nasza zasługa, a jedynie sprzyjający nam bieg wydarzeń międzynarodowych.
            Tak naprawdę, to zmarnowaliśmy te 15 lat (pomimo, że uprawiamy znakomitą
            propagandę sukcesu!).

            Pan oczywiście jako hiperautoryten nie musi się tłumaczyć z ocen. Ale
            przynajmniej jedną bzdurę Panu wytknę. Po działaniach Kwaśniewskiego na
            Ukrainie (to on wynegocjował kompromis) pisanie o uległości wobec Rosji stanowi
            objaw ślepoty... skąd wynikającej?

            6.
            W Polsce trudno zauważyć w polityce "reguły demokracji" i "zasady państwa
            prawa" (są co najwyżej "zasady państwa prawników" - czytaj prawa dla bogatych).

            Oczywiście wg Pana żyjemy w kraju bez wyborów i bez prawa.

            7.
            Ludziom zupełnie nie chodzi o: umiar, liberalizm (mają już go po dziurki w
            nosie!), tolerancję (boją się wyjść na ulicę!). Potrzebują bezpieczeństwa
            socjalnego dla siebie i odpowiedzialnych socjalnie struktur państwa!!! Ani
            Frasyniuk, ani Steinhoff, ani Hausner, nie mają o tym zielonego pojęcia. A
            zatem próbują budować kolejną niepotrzebną partię. jedyna osoba, która by to
            mogła zrobić, to PAN RYSZARD BUGAJ. Został on niestety skutecznie zniechęcony
            do aktywności politycznej i chyba brak mu już energii i charyzmy.

            To interesujące. Wszyscy czekają na Ryszarda Bugaja, a jemu się po prostu nie
            chce schylić po 30% wynik w wyborach. Poparcie społeczne faktycznie zniechęca
            do polityki.

            8.
            Sygnatariusze listu chcą takich rzeczy, których brak jest w obecnym
            społeczeństwie, z powodu karygodnych zaniedbań III RP. Jak zatem
            można "zdecydowanie sprzeciwiać się kwestionowaniu dotychczasowego dorobku III
            RP"? - kompletny brak elementarnej logiki. Sygnatariusze listu najwyraźniej nie
            wiedzą co piszą!

            Braki nie świadczą o tym, że nie ma ważnych osiągnięć. Świat nie daję się
            opisywać jedynie w kategoriach binarnych. Choć takie spojrzenie pozwala być
            pewnym swojej racji.

            9.
            Bardzo chciałbym wiedzieć, co szanowni sygnatariusze rozumieją pod
            pojęciem "gospodarki wolnorynkowej". Naiwność i brak wiedzy w tym obszarze, to
            przyczyna naszych obecnych kłopotów (pleniące się wszędzie postawy cwaniackie
            (przeżyć za wszelką cenę kosztem drugiego i z pomocą polityki!).

            Wolny rynek to między innymi gospodarka odcięta od wpływów polityki.

            10.
            "Domaganie się od sił politycznych jasnego określenia...", to przejaw
            arogancji, megalomanii i zupełnego braku pokory, co zupełnie zdumiewa
            u "politycznych amatorów" oraz ludzi w większości o niekwestionowanym
            autorytecie moralnym i zawodowym!
            Jest to klasyczny przykład tego, do czego może prowadzić amatorskie uprawianie
            polityki (prowadzi niestety do publicznej degradacji autorytetów!).

            Każdy udzielający poparcia ma prawo domagać się określenia wobec ważnych dla
            niego wartości. Chyba, że Pan posiada jakiś inny system oceny polityków.
            • jm19 Re: Pan wojtek691 - czytaj dokładnie i staraj się 09.02.05, 00:27
              myśleć.
              1.
              Układ sił politycznych w parlamencie jest zinstytucjonalizowany i na ogół
              statyczny. Bardziej dynamiczny (zmieniający się w czasie) jest układ sił
              politycznych pozaparlamentarnych, który jak Pan wie (patrz badania ankietowe)
              ma marginalne znaczenie.
              Po to są wybory, żeby ten układ ewentualnie zmienić na inny (lepszy lub
              gorszy!). Jeżeli taka zmiana następuje, to jest to znowu "chwilowe" dopasowanie
              się tego układu do aktualnych preferencji społecznych (i tak w kółko).
              Czepianie się tej prawidłowości i czynienie partiom na tej podstawie zarzutu,
              to nieporozumienie. To bezproduktywna walka z samą "naturą" polityki.
              Polaryzacja sceny politycznej, to nic innego jak WYRAZISTE SFORMUŁOWANIE
              PROGRAMÓW. Tylko wtedy Obywatel ma możliwość wyboru. Brak polaryzacji był
              właśnie w komunizmie i faszyzmie a także w PRL (pozorna polaryzacja)!
              Polaryzacja stanowisk zawsze odbywa się w konkretnym środowisku prawno-
              konstytucyjnym. To o czym Pan mówi, w Polsce (a także w większości państw
              świata) nie jest możliwe.
              Żeby nie było polaryzacji, to najlepiej w imię jakiejś świetlanej idei "wziąć
              wszystkich za pysk". Nie sądzę by był Pan zwolennikiem takich metod. Brak
              polaryzacji, to totalitaryzm.
              3.
              Nie jest to żaden opis działań a zbiór komunałów, atakujących konkretne partie,
              bez dania im możliwości obrony (to jest intelektualny totalitaryzm!).
              4.
              wystarczy przeczytać program PIS. Trzeba z PiS dyskutować a nie obrzucać partii
              epitetami. Kaczyńscy i Dorn, to jedni z nielicznych myślących i
              charyzmatycznych polityków polskiej sceny politycznej.
              5.
              Boję się, żeby ten nasz "sukces" na Ukrainie nie "wyszedł nam bokiem".
              Przypomnę Panu tylko kłopoty z cmentarzem Orląt we Lwowie a także wynurzenia
              Kuczmy w Charkowie, że "Chełm i Przemyśl, to rdzenne ziemie ukraińskie".
              Zalecałbym daleko idący umiar i ostrożność a także więcej pamięci historycznej
              (polecam lekturę w Dzienniku Polskim świetnych artykułów Pana Besali i Pani
              Kulińskiej).
              6.
              Odsyłam Pana do bogatej publicystyki na ten temat. Widocznie ma Pan małe
              doświadczenie z polskim wymiarem sprawiedliwości.
              7.
              Zgadzam się z Panem. Może też wchodzić w grę zwyczajny brak pieniędzy na
              profesjonalny marketing polityczny. Nie wystarczy być mądrym, trzeba jeszcze
              móc tą mądrość sprzedać.
              8.
              Od tej klasy autorytetów moralnych i zawodowych mogę chyba wymagać elementarnej
              zgodności logicznej w prezentowanym wywodzie, zwłaszcza, że jest to "list
              otwarty".
              9.
              To jest prawda. Tylko, że w dobie powszechnej globalizacji niezbędne jest
              prezycyjne określenie mechanizmów ingerencji państwa. W przeciwnym razie tzw.
              gracze globalni (ponadnarodowe grupy finansowo-gospodarcze) "rozniosą nas na
              strzępy". My pojęcie "gospodarka wolnorynkowa" traktujemy jako poprawne
              politycznie słowo-wytrych, zupełnie zaniedbując aspekt socjalny gospodarki
              rynkowej (miejsca pracy). Słynne już błędne hasło prof. Hausnera: "edukacja -
              rozwój - praca", podczas, gdy powinno być "edukacja - praca - rozwój"!
              10.
              Krytykowane partie, to polityczne byty o dużym poparciu społecznym oraz
              poważnych programach. Wzywanie ich do czegokolwiek, to jednak przejaw arogancji
              i megalomanii. Zamiast takich "wezwań", lepiej robić swoje, a wybory pokażą kto
              jest lepszy. Takie wezwania, to przejaw zarówno słabości jak też braku etyki w
              polityce. Dezawuowanie kogoś, gdy samemu albo jest się zbankrutowanym
              politykiem albo niczego się jeszcze nie dokonało, jest złą praktyką w życiu
              publicznym.

              Dziękuję Panu za cenne dla mnie uwagi. Pozdrawiam - jm19.
          • janek007 Dobra dekonstrukcja ale co z tego wynika. 09.02.05, 05:24
    • andrew_eldtrich1 Re: Frasyniuk zakłada nową partię 08.02.05, 20:18
      Ja im życzę jak najlepiej. Oby tylko sensowny program mieli i trochę (co najmnie) bardziej postawili na socjotechnikę, bo UW to nie wychodziło.
    • klakierr Co w tym skompromitowanym gronie robi Steinhoff? 08.02.05, 20:21
    • akors1 Re: Frasyniuk zakłada nową partię 08.02.05, 20:31
      a niech się tam pączkują różowi:P)
    • indianski Re: Gosciowi wali na mozg 08.02.05, 20:42
      Na jaki czlonek mu to potrzebne . Centra w kraju i tak niema . niech zreformuja
      unie a nie dziela na kawalki .
      • elfhelm nikt nic nie dzieli 08.02.05, 20:49
        ...
    • brudaszgieldy Re: Frasyniuk zakłada nową partię 08.02.05, 21:00
      nastepny psychiczny:-(
    • karol113 UW weszła do SLD 08.02.05, 21:01
      Skoro są z Hausnerem w jednej partii, a Hausner jest czołową postacią w
      rządzie Belki namaszczonym przez SLD, wniosek jest prosty, że UW w końcu de
      facto znalazła się w koalicji z SLD. Kolejny krok to połączenie Trybuny z
      Gazetą Wyborczą i Nie.

      • elfhelm bredzisz zaślepiony nienawiścią 08.02.05, 21:12
        czy z powodu grypy>?
    • 2560a Re: Frasyniuk zakłada nową partię 08.02.05, 21:05
      Frasyniuk zawsze mnie zaskakiwal.Musi miec dobre powiazania z....roznymi
      ludzmi. Ma podobna kariere do Lecha Walesy, od robotnika (kierowca) do
      polityka. Lechowi powiodlo sie gorzej bo wygrzebali mu papiery na Bolka i smrod
      zostal, choc Elektryk tym sie przejmuje.Teczka Frasyniuka nigdy nie ujrzala
      swiatla dziennego, przynajmniej ta prawdziwa. Kazdy kto byl we Wroclawiu w
      czasie stanu wojennego wie ze Wladek mial wyjatkowe szczescie w unikaniu
      lapanek.Nigdy nie wpadl choc wyglaszal przemowienia w jadacych tramwajach (
      nigdy w takim tramwaju nie bylo przypadkowego milicjanta, ormowca, zomowca czy
      esbeka???), nikt nie pytal Wladka co sie stalo z milionami wyprowadzonymi z
      kasy Solidarnosci,nikt nie pytal w jaki sposob bedac w ukryciu Frasyniuk
      dorobil sie fortuny,...Nikt nigdy nie pytal jak Wladek dostal stolek w
      Solidarnosci.
      Widac,ze to ciagle ta sama talia kart tylko od czasu tasowana by wygladala na
      nowsza.
    • artur14nr Re: Frasyniuk zakłada nową partię 08.02.05, 21:08
      no i znowu żydki sie kręcą i wkręcaja do parlamentu wont mi z mego kraju
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka