Dodaj do ulubionych

Opowieści z listy

11.02.05, 20:28
Chlip chlip, szloch szloch, jakie to wzruszające...
Może pora, żeby ten zasłużony dziennik zmienił nazwę na "Gazeta o Teczkach"?
Obserwuj wątek
    • dolenicz Wildstein sumieniem polskiego narodu 11.02.05, 20:36
      Ma wszelkie predyspozycje,zeby byc dobrym prezydentem RP. Co ja mowie,
      najlepszym prezydentem RP.
      • gmsaxz Re: Wildstein dduuppąą polskiego narodu 12.02.05, 00:01

        Nie moglem sie powstrzymac. Ktos o moim imieniu i nazwisku tez jest na liscie
        tego debila. W zyciu nic nie mialem do czynienia z SB a studia skonczylem po 90
        roku. Glupi psychol mogl wyciagnac kompletne dane zeby nie bylo watpliwosci.
        Ujawnil chyba książkę telefoniczną. Kopnę go w dup. jak spotkam.
        • gmsaxz Ujawnić ten cały syf natychmiast i w 100% !!! 12.02.05, 00:19

          Ujawnić ten cały syf natychmiast i w 100% !!! W głupim kraju głupie rozwiązania
          za które płacą głupi ludzie. Natychmiast udostępnić piep.zone archiwum ALE
          CAŁE !!! Qrwa. A durni z ipn ktorzy pilnują nie wiadomo czego zapędzić do
          normalnej roboty. UJAWNIĆ NATYCHMIAST !!!!!!!!!!!!!!!!!!! A PRZYNAJMNIEJ PODAĆ
          DRUGIE IMIONAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !!! Jestem wqrwiony i tyle
          • m635 15 lat blokowaliście prawdę a teraz płacz?ObłudaGW 13.02.05, 02:22
            Pusty śmiech ogarnia jak czyta się te bzdety.
            Jak Michnik robił dziką lustrację to było dobrze. Motłoch nie może poznać
            prawdy, nie dorósł do tego. Ujawnienie prawdy skrzywdzi niewinnych ludzi itp.
            Jesteście żałosnymi obrońcami kapusiów. Obrońcami "ludzi honoru" w stylu
            Kiszczaka i szmaciarzy, którzy dla niego pracowali kapując za pieniądze. Tak
            jak wasz kolega Maleszka.
            • msulik11 Re: 15 lat blokowaliście prawdę a teraz płacz?Obł 13.02.05, 13:11
              A w jaki sposób taka lista na której nie wiadomo kto jest kto kara kapusiów?!
              Moim zdaniem krzywdzi ona jedynie niewinnych ludzi którzy nawet nie należą do
              osób na liście, a widnieje tam tylko takie samo nazwisko i imię. A umieszczenie
              czegoś takiego na przykład na okładce "Wprost" przekreśla całą karierę i dobre
              imię, a odzyskać je jest znacznie trudniej.

              Uważam, że oczywiście TRZEBA umieścić listę współpracowników SB, ale może w
              nieco innnej formie...Może po prostu udostępnic wszystkie "teczki" tak aby każdy
              mógł sprawdzić kto jest kto i co robił??

              A swoją drogą to skandal że przez tyle lat nie rozwiązano jeszcze problemu owych
              teczek.

              Pozdrawiam serdecznie!
              • druid1 Jestem na liscie... 14.02.05, 06:59
                ...i to nawet 2 razy :-)))

                Najlepiej jak najszybciej udostepnic zawartosc teczekIPN np. w Internecie - o
                ile sie nie myle, to zrobili tak Czesi i nic im sie zlego z tego powodu nie
                stalo :-)

                a tu pare informacji o tzw. "Komisji Michnika"
                kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1214714&KAT=237
        • butik6 Re: Wildstein dduuppąą polskiego narodu 13.02.05, 18:44
          a co ty myslisz ze jestes jedyny Jan Kowalski w Polsce?
      • rysiopysio Re: Wildstein sumieniem polskiego narodu 14.02.05, 14:09
        Masz wszelkie predyspozycje aby być dobrym pacjentem w Tworkach.Co ja mówię ,
        najlepszym pacjentem w Tworkach.
      • ucpy1 ... 14.02.05, 15:56
        Bo się zsikam
    • seawolfie Re: Opowieści z listy 11.02.05, 22:36
      I jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze.....

      Ludzie, kto tu jest oszalały z nienawiści? Kto tu ma obsesję? czy nie wystarczy
      juz tej histerii? Można by dojść do wniosku, że walka z lustracją, ukrycie
      prawdy, ochrona fałszywych autorytetów jest i była od początku jedynym celem
      istnienia Wyborczej, reszta tematów to tylko wypełniacz.

      A tak w ogóle, to w tym tekscie nie znalazłem ani jednego zdania (poza
      deklaracjami autorów), które dostarczało by argumentów przeciwko lustracji, a
      raczej przeciwko ujawnieniu pełnej prawdy tkwiącej w archiwach. Cały ten
      bałagan jest wynikiem TYLKO I WYŁĄCZNIE zakłamania tej sprawy 15 lat temu. Za
      co odpowiada również Wyborcza, rozpętując histerię porównywalną do obecnej. Na
      szczęście, tym razem pozycja jej i środowiska, którego jest tubą, jest
      nieporównanie mniejsza. Byc może ta wściekłość jest wynikiem właśnie
      bezsilności i uświadomienia sobie, że to juz końcówka...
    • the-end Wszyscy z listy to aniolki:)) 11.02.05, 22:59
      Tylko Wildstein jest winny.
      Ach szkoda gadac. Propaganda, propaganda, jak to nazwala Jadwiga Staniszkis
      ubeckie metody...
      • semafor.semafor Re: Wszyscy z listy to aniolki:)) 11.02.05, 23:11
        Obawiam się, że K. Gebert trafia w sedno mówiąc (w kontekście Niezabitowskiej),
        że "Niestety, takie zachowania uprawomocniają to nieprzyzwoite zdarcie zasłony,
        które ma teraz miejsce". "Lustracja" (w rozumieniu potocznym, tj. dostępu do
        archiwów bezpieki) na naszych oczach staje się społeczną potrzebą. Nie wierzę,
        że wiele zmieni, ale jest potrzebna i nastąpi.
        • the-end Tak, to zdanie akurat jest ciekawe... 11.02.05, 23:17
          spoleczna potrzeba... zdzierania zaslon..
          Ale kto nam wmawial przez tyle lat, ze jej nie mozna zdzierac????
      • polonus3 Re: Wszyscy z listy to aniolki:)) 13.02.05, 04:53
        Czy to ta Staniszkis co jest na SB-ckiej liscie Wildsteina?
        • ppyzel Re: Wszyscy z listy to aniolki:)) 13.02.05, 22:59
          Polonusie,
          o czym Ty piszesz?
          Przecież nie ma żadnej SB-ckiej listy Wildsteina!

          P
      • gmsaxz Re: Wszyscy z listy to aniolki:)) CHRZAŃ SIĘ!!! 13.02.05, 12:19

        zamiast pisać te bzdety zapytaj tego gnojka dlaczego pakuje imiona i nazwiska
        miliona pewnie nie majacych nic z SB wspolnego ludzi na internet. Zyjesz w
        jakiejs dzungli gdzi macie wszyscy jakies numerki zamiast imion i nazwisk??? W
        tym kraju ludziom sie qrwa powtarzaja imiona i nazwiska!!! Zajzyj do ksiazki
        telefonicznej JAK UMIESZ CZYTAĆ!!! W d.pie mam wildsteina i sb a TAM JESTEM!
        Musze to teraz wyjasniac tylko dlatego ze wredna swinia wildstein inkwizytor
        zapomnial dodac np. dat urodzenia!!! I nigdy wszystkim tego nie wyjaśnię! Mam
        łazić z certyfikatem niewinności z ipn przyczepionym na d...??? Teraz pewnie TA
        GŁUPIA ŚWINIA siedzi i pisze o tym książkę żeby ją dobrze sprzedać i zarobić i
        śmieje się z takich jak ja. A MATOŁY GŁUPIE MATOŁY pewnie ją chętnie kupią
        zamiast wsadzić drania do paki na 100 lat! Dalej jestem wqrwiony. Jedno jest
        pewne w USA ten gamoń nie wypłaciłby się z odszkodowań przez 10k lat! Wie co
        robi i wie gdzie robi. Polaczek.
        • iza.bella.iza Re: Wszyscy z listy to aniolki:)) CHRZAŃ SIĘ!!! 13.02.05, 19:47
          gmsaxz napisał:

          >
          > zamiast pisać te bzdety zapytaj tego gnojka dlaczego pakuje imiona i nazwiska
          > miliona pewnie nie majacych nic z SB wspolnego ludzi na internet. Zyjesz w
          > jakiejs dzungli gdzi macie wszyscy jakies numerki zamiast imion i nazwisk???
          W
          > tym kraju ludziom sie qrwa powtarzaja imiona i nazwiska!!! Zajzyj do ksiazki
          > telefonicznej JAK UMIESZ CZYTAĆ!!! W d.pie mam wildsteina i sb a TAM JESTEM!
          > Musze to teraz wyjasniac tylko dlatego ze wredna swinia wildstein inkwizytor
          > zapomnial dodac np. dat urodzenia!!!

          Czy to Wildstein umieścił listę w inernecie? Masz na to jakieś dowody? A jeśli
          się okarze, że za publikację listy odpowiedzialna GW to odszczekasz? I dlaczego
          musisz wyjaśniać? Boisz się czy ktoś Cię zmusza?

          > GŁUPIA ŚWINIA siedzi i pisze o tym książkę żeby ją dobrze sprzedać i zarobić
          i
          > śmieje się z takich jak ja. A MATOŁY GŁUPIE MATOŁY pewnie ją chętnie kupią
          > zamiast wsadzić drania do paki na 100 lat! Dalej jestem wqrwiony.

          Jednak chyba strasznie się boisz.

          > Jedno jest
          > pewne w USA ten gamoń nie wypłaciłby się z odszkodowań przez 10k lat! Wie co
          > robi i wie gdzie robi. Polaczek.

          A ty kto? Ruski agent?
        • lukaszferchmin Re: Wszyscy z listy to aniolki:)) CHRZAŃ SIĘ!!! 16.02.05, 00:01
          weź ty sobie, Polaczku, walerianę, prześpij się, mniej gazet czytaj i więcej
          myśl. to nie ty jesteś na liście tylko imię i nazwisko, na które nie masz
          patentu. i wszyscy wiedzą, że to nie jest "lista ubecka", jak uparcie twierdzi
          GW. i nikomu się nie bęziesz musiał tłumaczyć, poza stałymi czytelnikami gazety
          Wielkiego Inkwizytora Adama.

          poza tym:
          - nie Wildstein zawiesił to w internecie
          - nie Wildstein to ujawnił - to było jawne wcześniej
          - jeżeli chcesz mieć do kogoś pretensje (choć doprawdy nie wiem o co), to już
          prędzej do tych, co zablokowali lustrację na początku lat 90-tych, czyli do
          środowiska byłej UD. Wtedy była szansa zrobienia tego w cywilizowany sposób,
          tak jak w Niemczech i Czechach.
    • r.k1 Re: Opowieści z listy 11.02.05, 23:14
      A co ty wiesz o tych czasach? Masz odruchy ostatniego synka zomowca, ktory juz
      niestety wie o tatusiu i teraz chcialby by wszyscy inni byli beee.
      R
      • gini Re: Opowieści z listy 11.02.05, 23:16
        Tlumacza sie winni,.
        • gini Moralnosc pana Warszawskiego 11.02.05, 23:22
          Wildstein będzie się smażył w piekle za to, co zrobił. Z drugiej strony jednak
          w przyzwoitość dobrze jest grać w parach. A okazało się, że osoby, po których
          można by się spodziewać poczucia odpowiedzialności i przyzwoitości, jej nie
          przejawiły. Uważam, że Małgorzata Niezabitowska zachowała się nieprzyzwoicie, i
          nie dlatego przecież, że spotkała się kilka razy z ubekami, ale dlatego, że nie
          wyjaśniła Mazowieckiemu, dlaczego nie może zostać jego rzecznikiem. Bo w tej
          sytuacji nie miała moralnego prawa zostać rzecznikiem pierwszego
          demokratycznego rządu. Niestety, takie zachowania uprawomocniają to
          nieprzyzwoite zdarcie zasłony, które ma teraz miejsce.


          ................................................................................

          Kapus , ktory donosil na swoich kolegow jak Niezabitowska nie zachowal sie
          nieprzyzwoicie a skad , Wildstein, natomiast na ktorego donosili bedzie wg pana
          Warszawskiego , smazyl sie w piekle.
          No i jak ladnie pan Warszawski minimalizuje to co zrobila Niezabitowska,
          przeciez ona tylko kilka razy spotkala sie z ubekami,nad tym, ze donosila, juz
          pan Dawid przechodzi do porzadku dziennego to dla pana normalka.
          Wie pan co panie Warszawski?Pan i pana gazeta, przekracza juz wszytkie granice
          przyzwoitosci .
          • rwerp Re: Moralnosc pana Warszawskiego 13.02.05, 02:30
            Na razie nikt nie potwierdził zarzutów, że Niezabitowska rzekomo donosiła.
          • czarek1 Re: Moralnosc pana Warszawskiego 13.02.05, 14:45
            To po co czytasz? Wez sie za lekture Naszego Dziennika. Tam "moralnosc" az
            bucha z kazdego slowa.
            • henryad Re: Moralnosc pana Warszawskiego 14.02.05, 03:29
              Dla ciebe moralość Naszego Dziennika to poziom przekraczający jakiekolwiek
              westchnienia. Ty masz plugawe myślenie i plugawy język. Ty i cała twoja żydo-
              komuchowa mafia także Gw nie jest godna im nawet im buty czyścić
              Nadchodzą czasy, że będziecie postawieni do odpowiedzialności sądowej
              za wszystkie chwyty ''trzymania władzy'' i siania żydo-komunistycznej
              propagandy.
    • iza.bella.iza Zamiast komentarza 11.02.05, 23:26
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2541853.html
      • wlodek111 i ci tego zycze, z calego serca... 12.02.05, 04:05
        i ci tego zycze, z calego serca...
        chociaz biorac pod uwage prezentowany poziom to dla ciebie nic nowego - ani
        pracy, ani powazania - jedynie frustracja i zlosc...
    • borbali Re: Opowieści z listy 11.02.05, 23:27
      Byłem funkcjonariuszem SB.
      No i co opętani lustratorzy.Jest wam lepiej czy mam jeszcze zdjąc spodnie i
      wypiąć się na was.
      • iza.bella.iza Re: Opowieści z listy 11.02.05, 23:28
        borbali napisał:

        > Byłem funkcjonariuszem SB.
        > No i co opętani lustratorzy.Jest wam lepiej czy mam jeszcze zdjąc spodnie i
        > wypiąć się na was.

        Przede wszystkim jesteś ekshibicjonistą. Masz chociaż zgrabny tyłek?
        • wlodek111 i ci tego zycze po raz kolejny..... 12.02.05, 04:07
          A moze juz jestes bezrobotna i w ten sposob rozladowujesz swoja frustracje?
          daj ci Panie Boze zdrowia, bo rozumu to ci pozalowal...
      • the-end Dzieki, 11.02.05, 23:39
        To tlumaczy wiele twoich tekstow!
        A ile jest was w wybiorczej? Bo w polityce juz 7 sie naliczono...
        • borbali Re: Dzieki, 11.02.05, 23:49
          Co za straszne teksty dokonałem?.Chyba to,że jestem przeciwny dzikiej lustracji
          w wykonaniu Wildsteina.Lista Wildsteina to jest padlina,która smakuje tylko
          hienom lustracyjnym.W Polsce jest masa poważnych problemów na które należy
          skierować uwagę społeczeństwa.
          • kataryna.kataryna Re: Dzieki, 11.02.05, 23:51
            borbali napisał:

            > Co za straszne teksty dokonałem?.Chyba to,że jestem przeciwny dzikiej
            lustracji
            >
            > w wykonaniu Wildsteina.


            Wildstein nikogo nie zlustrował, dał tylko jawną listę kilku dziennikarzom.



            Lista Wildsteina to jest padlina,która smakuje tylko
            > hienom lustracyjnym.



            No właśnie. I hieny lustracyjne z Gazety raczą nas nią od dwqóch tygodni.


            • borbali Re: Dzieki, 12.02.05, 00:00
              Jeżeli hien jest dużo to oczywiste,że potrzeba dużo padliny.
              Bussines jest Bussines.
              • the-end Misiu, padliny to bylo duuuuuzo ale za PRLu 12.02.05, 00:28
                A hien tez sporo niestety...
          • the-end To GW nas kieruje od kilkunastu dni na jeden temat 11.02.05, 23:51
            A temat ten to: LUDZIE HONORU
            • michal00 Re: To GW nas kieruje od kilkunastu dni na jeden 11.02.05, 23:57
              Dokladnie. Ludzie honoru sa w Polsce bardzo powaznym problemem.
              • the-end To taka specyfika naszego kraju... 12.02.05, 00:00
                Problem ludzi honoru...
                • desspo20 Re: nie tylko :-p wlochy np tez 12.02.05, 14:09
                  to specyfika kazdego kraju
                  w ktorym zainstalowala sie mafia

                  pozwolilismy aby przejela w polsce gospodarke i rzady

                  lista rozszerzona o adnotacje
                  www.rkn.pl/
    • pan.nikt Histeria GW przechodzi granice przyzwoitości. 11.02.05, 23:28
      Histeria GW przechodzi granice przyzwoitości.

      Jest na liście?? OK
      1. z samego nazwiska, nie wiadomo,kto zacz.
      2. każdy uczciwy, może uzyskac status pokrzywdzonego.
      3. Każdy złamany, może zawczasu przyznać się koledze, na którego donosił, wtedy
      ma szansę wytłumaczyć się i zobaczyć w teczce kolegów, jakie świństwo zrobił,
      lub nie zrobił swoją współpracą.

      4 A SZUJAMI, NIE WARTO SIĘ PRZEJMOWAĆ.
      • fajka2 Re: Histeria GW przechodzi granice przyzwoitości. 11.02.05, 23:36
        fajka do nikt. Z samego nazwiska nie wiadomo kto zacz. Zgoda. Nie kazdy uczciwy
        może uzyskać status pokrzywdzonego. To zakładałoby uczćiwość sbeckich teczek.o
        do reszty zgoda
        • pan.nikt Re: Histeria GW przechodzi granice przyzwoitości. 11.02.05, 23:42
          cZY SB-ECJA BYŁA UCZCIWA?? NIE, NIE, NIE

          Natomiast dokumentacja sporzązana w SB podlegała wielopietrowej i
          wilokierunkowej kontroli. SB-ecy wiedzieli, o nieuczciwości więcej niż
          przeciętni i raczej wewnątrz skutecznie się przed nią bronili.
          Ten temat wyjasniało już wielu naukowców.
          Dlatego teczki SB, choc niestety niekompletne są bardzo wiarygodne.
          I powtórzę, to nie mój pomysł, to opinie wielu ekspertów.
          Podważanie wartosci teczek, jest jednym, z kłamst antylustratorów, czyli
          trzesących dupami kapusi i tych (np Michnik), którzy wiedza z teczek graja od
          15 lat.
          • wlodek111 no i wykrakales - jestes NIKIM 12.02.05, 04:23
            no i wykrakales - jestes NIKIM - no to sobie koles nie zaluj - ulzyj i
            poublizaj komu sie da- esbekom, ubekom, kalekom, ksiezom, zonom, mezom -
            potwierdzisz swoja NICOSC...
          • kitop Re: Histeria GW przechodzi granice przyzwoitości. 12.02.05, 21:42
            A jak cię czytam to widzę, że można być i jednym i drugim.
            • kitop Re: Histeria GW przechodzi granice przyzwoitości. 12.02.05, 21:44
              > A jak cię czytam to widzę, że można być i jednym i drugim.

              To było oczywiście do tego nikta. Bo pan to przesada!




              --------------------------------------------------------------------------------
    • kataryna.kataryna Re: Opowieści z listy 11.02.05, 23:32
      Ile jeszcze Gazeta będzie żyć skleconą na Czerskiej gigantyczną aferą
      Wildsteina? Bo już dwa tygodnie to wałkuje. I naprawdę nie znalazł się nikt kto
      powiedziałby "Jestem na liście no i co z tego?". Dobrze, że Iza przypomniała
      list pana Strzembosza - krótki ale przywracający normalność.
      • borbali Re: Opowieści z listy 11.02.05, 23:37
        Przecież przed chwilą przyznałem się do pracy z SB i cisza.Hieny lustracyjne
        jakoś nic nie reagują.
        • the-end Jak nie jak tak:)) 11.02.05, 23:41
          Ilu was tam jest jeszcze w GW?
      • wlodek111 Iza frustratka- co woli byc bezrobotna niz Mel... 12.02.05, 04:13
        a ty caly czas to samo.....jak kataryna - i nuta falszywa i slowa bez sensu -
        ale za to papuga co los wyciaga z pudeleczka - ale zapomnialas, ze to juz nie
        te czasy - obudz sie kobito- 1980 byl juz 25 lat temu....konspira, bibula dobre
        byly wtedy a i Borsuk i Walesa tez byli inni - a ty caly czas taka sama, tylko
        starsza - zmarszczek i kilogramow ci przybylo - wiec nie czepiaj sie tych co
        mysla inaczej...
        • hrabina777 Re: Iza frustratka- co woli byc bezrobotna niz Me 12.02.05, 22:16


          ha,ha,ha,:))))))))))))))))))0

          a to piekne,ty tak sobie wedrujesz po forach ciagle z ta sama spiewka o
          frustratach:))))))))))))))))))))))))

          juz przyuwazylam ze wciaz powtarzasz ten sam tekscik, a zwlaszcza ten ulubiony o
          starych babach co to maja zmarszczki i w ogole to nie powinny sie
          wypowiadac:)))))))))

          Czlowieku!!! ty to dopiero jestes okaz frustrata:)))

          Gdzies ty sie uchowal:))))))))
      • kerebron list pana Strzembosza 12.02.05, 08:13
        List pana Macieja Strzembosza, napisany w sprawie obecności na liście nazwiska
        jego ojca Tomasza, jest perełką hipokryzji. "Ojciec tuż przed śmiercią
        zdecydował się zajrzeć do swojej teczki, uzyskał status pokrzywdzonego i w ten
        sposób dowiedzieliśmy się, że w 1975 roku wytypowano go na kandydata na tajnego
        współpracownika i bezskutecznie usiłowano zwerbować. Stąd jego obecność na
        liście..." - wyjaśnia Strzembosz junior. Cel tego wyjaśnienia jest jasny i
        zrozumiały - obecność nazwiska ojca na liście syn traktuje jako zagrożenie dla
        jego dobrego imienia i chce nieżyjącego rodzica przed tym zagrożeniem
        uchronić. Jak na razie OK. Ale potem niestety zaczyna się
        załgana "filozofia". "... Gdyby dożył opublikowania listy Wildsteina, zapewne
        nie przejąłby się swoją na niej obecnością. Bo na dobre imię człowieka dużo
        większy wpływ ma to, co robi i kim jest, niż obecność bądź nieobecność na
        jakiejkolwiek liście". No tak. Obecność na liście nieważna - ci wszyscy, którzy
        się tam niewinnie znaleźli nie mają się czym przejmować i nie powinni mieć o to
        pretensji. Ale obecność mojego Taty na wszelki wypadek publicznie a
        szczegółowo wytłumaczę... Takich hipokrytów jak Strzembosz jr jest więcej
        właściwie wszyscy apologeci "listy W." tu należą.
        • colombina Re: list pana Strzembosza 12.02.05, 17:05
          Zgadzam sie, list syna profesora to hipokryzja czystej wody!
        • fajka2 Re: list pana Strzembosza 14.02.05, 00:04
          fajka do kerebron ładne, serio
      • leszek.sopot Kataryno jest ci glupio? 12.02.05, 22:51
        Jak sie ma do tego co napisalas dzisiejsze oswiadczenie PiS, ze wykresla z
        partii kazdego kto znalazl sie na liscie Wildsteina a nie poszedl do IPN po
        retyfikat czystosci?
        • kataryna.kataryna Re: Kataryno jest ci glupio? 12.02.05, 23:14
          leszek.sopot napisał:

          > Jak sie ma do tego co napisalas


          Czyli do czego? Bo pisałam różne rzeczy.


          dzisiejsze oswiadczenie PiS, ze wykresla z
          > partii kazdego kto znalazl sie na liscie Wildsteina a nie poszedl do IPN po
          > retyfikat czystosci?



          Nie bardzo rozumiem mój związek z tą sprawą i dlaczego niby miałoby mi być
          głupio.



          • leszek.sopot dlatego 13.02.05, 10:41
            Twierdzilas, ze wszyscy, ktorzy biora liste wildsteina na powaznie, ze mozna ja
            brac za ubecka liste to ludzie zmanipulowani przez GW bo przeciez jest to tylko
            lista inwentarzowa. Okazalo sie, ze zmanipulowac dali sie nawet bracia
            Kaczynscy.
            A ty tu napisalas, ze sednem sprawy jest to, co wycztalas w liscie Strzembosza,
            ze o czlowieku swiadczy jego zycie, a nie papier z IPN.
            • kataryna.kataryna Re: dlatego 13.02.05, 10:48
              leszek.sopot napisał:

              > Twierdzilas, ze wszyscy, ktorzy biora liste wildsteina na powaznie, ze mozna
              ja
              >
              > brac za ubecka liste to ludzie zmanipulowani przez GW bo przeciez jest to
              tylko
              >
              > lista inwentarzowa. Okazalo sie, ze zmanipulowac dali sie nawet bracia
              > Kaczynscy.
              > A ty tu napisalas, ze sednem sprawy jest to, co wycztalas w liscie
              Strzembosza,
              >
              > ze o czlowieku swiadczy jego zycie, a nie papier z IPN.




              Nadal nie rozumiem dlaczego ma mi być głupio. To nie ja biorę spis inwentarzowy
              za listę agentów, a na temat listu Strzembosza zdania nie zmieniam.

              Jeśli zaś chodzi o PiS, to o ile dobrze zrozumiałam autolustracji mają się
              poddać wszyscy a nie tylko ci z listy, z tym, że tym z listy Kaczor dał mniej
              czasu bo oni mają w IPN-ie szybką ścieżkę. Dlatego oni mają 30 dni a reszta 60
              dni. Sam pomysł, żeby partia, która najgłośniej krzyczy o lustracji sama się
              uwiarygodniła pokazaniem, że pod tym względem jest czysta wydaje mi się bardzo
              logiczny. Szkoda, że w podobny sposób nie postępują przeciwnicy lustracji i nie
              rozwieją wątpliwości co do własnych intencji i interesów.
              • kataryna.kataryna Re: dlatego - PS 13.02.05, 10:50
                kataryna.kataryna napisała:

                Sam pomysł, żeby partia, która najgłośniej krzyczy o lustracji sama się
                > uwiarygodniła pokazaniem, że pod tym względem jest czysta wydaje mi się
                bardzo
                > logiczny.



                Oczywiście chodzi mi tu o uwiarygodnienie się w ogóle, a nie w kontekście samej
                listy.
                • leszek.sopot Re: dlatego - PS 13.02.05, 10:55
                  Nie widzisz w tym paranoi? Od kiedy to zadaniem lustracji prowadzonej przez IPN
                  ma byc wydawanie "certyfikatow" dla czlonkow jakiejkolwiek parti?
                  Od wolnej woli czlonka danej partii powinno zalezec to czy chce do swojej
                  teczki zajrzec, czy tez nie. Nikt nie powininien nikogo do tego zmuszac.
                  • kataryna.kataryna Re: dlatego - PS 13.02.05, 10:57
                    leszek.sopot napisał:

                    > Nie widzisz w tym paranoi? Od kiedy to zadaniem lustracji prowadzonej przez
                    IPN
                    >
                    > ma byc wydawanie "certyfikatow" dla czlonkow jakiejkolwiek parti?
                    > Od wolnej woli czlonka danej partii powinno zalezec to czy chce do swojej
                    > teczki zajrzec, czy tez nie. Nikt nie powininien nikogo do tego zmuszac.



                    Nikt nikogo do zaglądania do teczek nie zmusza.
                    • leszek.sopot Re: dlatego - PS 13.02.05, 11:01
                      Przeciez zmusza. Jak nie zlozy podania do IPN to bedzie wykreslony z partii.
                      Czy ty gdybys byla szefowa jakiejs organizacji lub firmy, to wydalabys takie
                      polecenie i bys zapowiedziala, ze jesli ktos tego nie zrobi to zostanie
                      wykreslony z organizacji lub zwolniony z pracy?
                      Cos mi sie wydaje, ze to sie kloci z prawami czlowieka...
                      • kataryna.kataryna Re: dlatego - PS 13.02.05, 11:14
                        leszek.sopot napisał:

                        > Przeciez zmusza. Jak nie zlozy podania do IPN to bedzie wykreslony z partii.


                        Chyba nie znasz procedury w IPN. PiS chce tylko aby każdy uzyskał zaświadczenie
                        o byciu pokrzywdzonym, takie zaświadczenie to pierwszy krok i wcale nie pociąga
                        za sobą zaglądania do teczki. Można wziąć zaświadczenie i nadal trzymać się od
                        swojej teczki z daleka.



                        > Czy ty gdybys byla szefowa jakiejs organizacji lub firmy, to wydalabys takie
                        > polecenie i bys zapowiedziala, ze jesli ktos tego nie zrobi to zostanie
                        > wykreslony z organizacji lub zwolniony z pracy?



                        Zdaje się, że nie mówimy o przypadku "jakiejś organizacji lub firmy" tylko o
                        partii politycznej, która ma lustrację wypisaną na sztandarach. W tej sytuacji
                        taki wymóg mnie nie dziwi, jest to zachowanie nie tylko uczciwe wobec wyborców,
                        ale także uzasadnione ze względów bezpieczeństwa, choćby po to, żeby w kampanii
                        wyborczej żaden Urban czy inny szmaciarz nie wyciągnął teczki TW jakiegoś PiS-
                        owca po to, żeby skompromitować nie tylko partię ale i całą ideę lustracji.


                        > Cos mi sie wydaje, ze to sie kloci z prawami czlowieka...



                        A z jakimi prawami człowieka? Z prawem do bycia czlonkiem partii mimo
                        niespełniania jej standardów? PiS może sobie zażyczyć, żeby każdy czlonek
                        przedstawił zaświadczenie o niekaralności z Rejestru Skazanych i też uznałabym,
                        że ma do tego prawo.
                        • leszek.sopot partia pokrzywdzonych czlonkow 13.02.05, 11:41
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > leszek.sopot napisał:
                          >
                          > > Przeciez zmusza. Jak nie zlozy podania do IPN to bedzie wykreslony z partii.
                          >
                          >
                          > Chyba nie znasz procedury w IPN. PiS chce tylko aby każdy uzyskał
                          zaświadczenie o byciu pokrzywdzonym, takie zaświadczenie to pierwszy krok i
                          wcale nie pociąga za sobą zaglądania do teczki. Można wziąć zaświadczenie i
                          nadal trzymać się od swojej teczki z daleka.


                          Ja myslalem, ze PiSowi wystarczy tylko zlozenie podania. Ciekawe co bedzie, jak
                          komus IPN odpisze, ze nie moze go uznac za pokrzywdzonego? Byc moze IPN zmienil
                          juz swoje procedury, gdyz wczesniej nie informowano z jakiego powodu nie uznaje
                          sie kogos za pokrzywdzonego - czy z powodu braku teczki czy tez z powodu
                          uznania za TW.

                          > > Czy ty gdybys byla szefowa jakiejs organizacji lub firmy, to wydalabys
                          takie polecenie i bys zapowiedziala, ze jesli ktos tego nie zrobi to zostanie
                          > > wykreslony z organizacji lub zwolniony z pracy?
                          >
                          >
                          >
                          > Zdaje się, że nie mówimy o przypadku "jakiejś organizacji lub firmy" tylko o
                          > partii politycznej, która ma lustrację wypisaną na sztandarach. W tej
                          sytuacji taki wymóg mnie nie dziwi, jest to zachowanie nie tylko uczciwe wobec
                          wyborców, ale także uzasadnione ze względów bezpieczeństwa, choćby po to, żeby
                          w kampanii wyborczej żaden Urban czy inny szmaciarz nie wyciągnął teczki TW
                          jakiegoś PiS-owca po to, żeby skompromitować nie tylko partię ale i całą ideę
                          lustracji.


                          Mozna to traktowac jako wewnetrzna sprawe partii i mozna mimo to komentowac,
                          np. w ten sposob, ze Kaczynski tak sie poddal manipulacji GW, iz uznal, ze
                          Lista Wildsteina to lista agentow. Siedzial wiec ze swoimi asystentami nad
                          lista czlonkow PiS i porownywal te nazwiska z lista agentow. Wlos mu sie
                          zjerzyl na glowie, bo wyszlo mu, ze pelno u niego jest agentow... Wymysli wiec,
                          ze gdy wszyscy jego czlonkowie wystapia do IPN o uznanie za pokrzywdzonych to
                          jego partia bedzie najbardziej pokrzywdzona i najbardziej "czysta" i nareszcie
                          bedzie mogl swobodnie mowic i oddychac bez narazania sie na jakies esbeskie
                          wtyki. Moze przestanie cierpiec na manie przesladowcza?


                          > > Cos mi sie wydaje, ze to sie kloci z prawami czlowieka...
                          >
                          >
                          >
                          > A z jakimi prawami człowieka? Z prawem do bycia czlonkiem partii mimo
                          > niespełniania jej standardów?

                          Jezeli nie ma odpowiedniego zapisu w statucie partii, a zapewne nie ma, to
                          nalozenie nowych kryteriow przynaleznosci na czlonkow, ktorzy sie juz zapisali
                          jest sprzeczne z wolnoscia zrzeszania sie. Standardy byly okreslone wczesniej,
                          teraz nalozono nowy obowiazek. Chyba dotyczyc on bedzie takze ludzi chcacych
                          zapisac sie do partii. Nie wiem czy jest to normalne, ale wyjdzie na to, ze PiS
                          bedzie partia pokrzywdzonych czlonkow.


                          > PiS może sobie zażyczyć, żeby każdy czlonek
                          > przedstawił zaświadczenie o niekaralności z Rejestru Skazanych i też
                          uznałabym, że ma do tego prawo.


                          Zgodne z prawem moze to i jest. Partia przyjaciol piwa tez mogla sobie
                          wymyslic, ze kazdy kandydat na czlonka oraz kazdy czlonek musi co miesiac zdac
                          egzamin z umiejetnosci oprozniania barylki piwka.
        • colombina PiS 12.02.05, 23:39
          leszek.sopot napisał:

          > Jak sie ma do tego co napisalas dzisiejsze oswiadczenie PiS, ze wykresla z
          > partii kazdego kto znalazl sie na liscie Wildsteina a nie poszedl do IPN po
          > retyfikat czystosci?

          PiS to chyba te malo inteligentne tepaki (o ktorych Gini i kataryna mowia od
          dluzszego czasu na forum), ktorzy nie moga zrozumiec ze lista Wildsteina to nie
          lista ubekow.
          • kataryna.kataryna Re: PiS 12.02.05, 23:41
            colombina napisała:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            > > Jak sie ma do tego co napisalas dzisiejsze oswiadczenie PiS, ze wykresla
            > z
            > > partii kazdego kto znalazl sie na liscie Wildsteina a nie poszedl do IPN
            > po
            > > retyfikat czystosci?
            >
            > PiS to chyba te malo inteligentne tepaki (o ktorych Gini i kataryna mowia od
            > dluzszego czasu na forum), ktorzy nie moga zrozumiec ze lista Wildsteina to
            nie
            > lista ubekow.



            Te, Colombina, a możesz wskazać gdzie ja mówię "od dłuższego czasu" o PiS-ie,
            kłamczucho?
            >
            • colombina Re: PiS 13.02.05, 01:00
              kataryna.kataryna napisała:


              > Te, Colombina, a możesz wskazać gdzie ja mówię "od dłuższego czasu" o PiS-ie,
              > kłamczucho?
              > >

              Proponuje zebys swoje epitety zachowala na potem, jak zrozumiesz czyjs tekst.

              Od dluzszego czasu Ty i Gini przekonujecie ze listy Wieldsteina nie mozna
              traktowac jako listy agentow a kto tego nie rozumie to malo inteligentny jelop.

              PiS zarzadal od swoich czlonkow ktorzy znalezli sie na liscie "oczyszczenia" z IPNu.

              Wnioski z tego mozna wyciagnac co najmniej dwa:

              1. PiS to malo inteligentne tepaki co nie moga zrozumiec pomimo zapewnien
              kataryny, ze list Wildsteina to nie lista ubekow, i znalezienie sie na liscie to
              jak zanlezienie sie w ksiazce telefonicznej; a winni sa tylko ci ktorym sie to
              udowodni.

              2. Znalezienie sie na liscie Wildsteina w przeciwienstwie do znalezienia sie w
              ksiazce telefonicznej jest odbierane spolecznie jako bycie kapusiem, chyba ze
              ktos udowodni cos przeciwnego. W tym wypadku akcja PiS na na celu zachowanie
              dobrego imienia parti i nie swiadczy o ich malej inteligencji.

              Drugi wniosek odrzucam gdyz jest sprzeczny z dogmatem o nieomylnosci kataryny.
              • niezapowiedziany Re: PiS 14.02.05, 00:29
                niby logincze, ale bez sensu. sypie sie gdy dojdzie do tego fakt, ze lustracji
                poddac sie maja wszyscy a nie tylko ci z listy :).
                pozdrawiam. kataryna nie wypowiada sie od dluzszego czasu o PiSie :D, stad
                miala prawo dosadnie powiedziec, ze mijasz sie z prawda.
                • colombina Re: PiS 14.02.05, 01:09
                  niezapowiedziany napisał:

                  > niby logincze, ale bez sensu. sypie sie gdy dojdzie do tego fakt, ze lustracji
                  > poddac sie maja wszyscy a nie tylko ci z listy :).
                  > pozdrawiam. kataryna nie wypowiada sie od dluzszego czasu o PiSie :D, stad
                  > miala prawo dosadnie powiedziec, ze mijasz sie z prawda.

                  Nie przypuszczalam ze maly zart slowny bede musiala tlumaczyc do dziesiatego
                  pokolenia i rozkladajac zdania na czynniki pierwsze. Napisalam do leszka.sopot:

                  "PiS to chyba te malo inteligentne tepaki (o ktorych Gini i kataryna mowia od
                  dluzszego czasu na forum), ktorzy nie moga zrozumiec ze lista Wildsteina to nie
                  lista ubekow."

                  Nigdzie nie twierdzilam ze kataryna wypowiadala sie o PiS tylko ze mowila o malo
                  inteligentnych tempakach. To wg. jej definincji ja zakwalifikowalam PiS do tepakow.

                  A to cytat z GW w ktorym jest mowa o tym ze PiS bedzie sprawdzac tylko tych z
                  listy Weldstaina (2/12/2005). Jesli zmienili zdanie od wczoraj i beda lustrowac
                  wszystkich swoich to chwala im za to. Pomysl na lustrowanie tylko tych z listy
                  Wildsteina ma niewiele z logika a watpie tez ze i z prawem.

                  "Członkowie Prawa i Sprawiedliwości, których imiona i nazwiska są takie jak na
                  "liście Wildsteina", muszą w ciągu 30 dni wystąpić do IPN z pytaniem, czy chodzi
                  właśnie o nich - postanowił w sobotę komitet polityczny partii. Kto się nie
                  podda lustracji, zostanie wykluczony z partii."
      • kulag Re: Opowieści z listy 13.02.05, 14:27
        w poniedziałek ukaże się poradnik dla wszystkich pokrzywdzonych przez Wildsteina
        - jak mi ich strasznie szkoda...
    • frank_drebin Widze, ze GW sie uczy. W "artykule" Pacewicza 11.02.05, 23:34
      sprzed tygodnia. Jego rozmowca z listy tylko sie pocil i zaczal ogladac za
      siebie o ile dobrze pamietam. Teraz juz rozmowczyni z listy dwoch
      usluznych "dziennikarek" zaczyna sie snic ze wlewaja jej do gardla jakies
      ekstrementa. Powazny postep w dramaturgii w tych "artykulach" ;) A swoja droga
      wizja Polski wedlug GW po liscie wyglada tak, ze nikt sie do nikogo nie odzywa
      i wszyscy patrza na siebie wilkiem. Nie wiem moze ja slepy jestem, ale czegos
      takiego nie zauwazylem. Do tego sama GW znalazla moze z 10 "przykladow"
      na "dramaty" ludzi po opublikowaniu listy. Sadzac z artkulow. Cos slabo sie
      staraja dyzurni antylustratorzy z GW ....
    • michal00 Dlaczego nikt sie nie zajmuje esbekami? 11.02.05, 23:43
      Oprocz Gazety Polskiej, ktora ostatnio zaczela publikowac liste pracownikow
      bezpieki nie widac zadnego zainteresowania rzeczywistymi sprawcami ludzkich
      dramatow. To nie Wildstein ani ci nieszczesnicy wrobieni we wspolprace z SB sa
      winni. Bez pracownikow bezpieki nie byloby w ogole tematu lustracji. Czy ktos
      wreszcie napisze co robia teraz byli bezpieczniacy? Dlaczego lajdak z SB ma
      dostawac wysoka emeryture, a ludzie gnebieni przez komunistow czesto ledwo
      wiaza koniec z koncem? Lustracja jest wazna, ale tak naprawde bedzie mozna
      mowic o sprawiedliwosci dopiero wtedy, gdy sprawiedliwosc zostanie wymierzona
      uczestnikom aparatu represji PRL.
      • the-end Nie wiesz? Bo ich szef to byl czlowiek honoru, 11.02.05, 23:48
        To nic, ze zginelo wielu ludzi, ale czlowiek honoru....
      • kataryna.kataryna Re: Dlaczego nikt sie nie zajmuje esbekami? 11.02.05, 23:49
        michal00 napisał:

        > Oprocz Gazety Polskiej, ktora ostatnio zaczela publikowac liste pracownikow
        > bezpieki nie widac zadnego zainteresowania rzeczywistymi sprawcami ludzkich
        > dramatow. To nie Wildstein ani ci nieszczesnicy wrobieni we wspolprace z SB
        sa
        > winni. Bez pracownikow bezpieki nie byloby w ogole tematu lustracji. Czy ktos
        > wreszcie napisze co robia teraz byli bezpieczniacy? Dlaczego lajdak z SB ma
        > dostawac wysoka emeryture, a ludzie gnebieni przez komunistow czesto ledwo
        > wiaza koniec z koncem? Lustracja jest wazna, ale tak naprawde bedzie mozna
        > mowic o sprawiedliwosci dopiero wtedy, gdy sprawiedliwosc zostanie wymierzona
        > uczestnikom aparatu represji PRL.



        W ostatnim Plusie Minusie Rzepy był świetny tekst Mai Narbutt, naprawdę lektura
        obowiązkowa. No i tam przy okazji opisywania różnych esbeków okazało się, że
        jeden ma prywatną szkołę biznesu, drugi ma właśnie dostać nagrodę od Izby
        Radców Prawnych, trzecia była bohaterką reportażu o dzielnej supekomisarz.
        Wszyscy mają się dobrze.
        • michal00 Re: Dlaczego nikt sie nie zajmuje esbekami? 11.02.05, 23:53
          > W ostatnim Plusie Minusie Rzepy był świetny tekst Mai Narbutt, naprawdę
          lektura
          >
          > obowiązkowa. No i tam przy okazji opisywania różnych esbeków okazało się, że
          > jeden ma prywatną szkołę biznesu, drugi ma właśnie dostać nagrodę od Izby
          > Radców Prawnych, trzecia była bohaterką reportażu o dzielnej supekomisarz.

          Dzieki. Przeoczylem ten tekst.

          > Wszyscy mają się dobrze.

          Domyslam sie. Najwyzszy czas, zeby zaczeli sie miewac gorzej.
        • borbali Re: Dlaczego nikt sie nie zajmuje esbekami? 11.02.05, 23:57
          Czy nie wiesz gdzie są twórcy i byli mocodawcy SB?.Nie znasz swojego
          prezydenta,marszałka sejmu i senatu ,ministrów,dyrektorów kombinatów
          państwowych czy posłów?.
        • wlodek111 tys glupia czy naiwna? 12.02.05, 04:18
          dlatego wszedzie tyle esbekow bo byli madrzejsi od innych i potrafia sobie
          radzic? A ty co? 5 dzieci, 92 kg wagi i maz pijak, ale katolik! Spac nie mozesz
          to frustracje swoja rozladowujesz na necie..... Szkoda mi ciebie....
          Jak bylas mlodsza to bylas sympatyczna i mila a teraz - szkoda slow
          • hrabina777 Re: tys glupia czy naiwna? 12.02.05, 22:22


            a ty wciaz na necie dokladnie z tymi sanymy tekstami ktore dales powyzej.

            ty widzisz wokol siebie frustratow i nieladne kobiety:)))))))))))))

            gdzies ty sie uchowal:))))) powinienes miec nick Super-frustrat netu:))))))))))))
      • kataryna.kataryna Re: Dlaczego nikt sie nie zajmuje esbekami? 12.02.05, 00:01
        michal00 napisał:

        > Oprocz Gazety Polskiej, ktora ostatnio zaczela publikowac liste pracownikow
        > bezpieki nie widac zadnego zainteresowania rzeczywistymi sprawcami ludzkich
        > dramatow.



        Marek Kuczkowski, SB. Dzisiaj szkoli ludzi z bycia skutecznym kierownikiem:

        nowoczesnafirma.wp.pl/szkolenia/szkolenie.htm?szkolenia=556952

        • wlodek111 ales ty dociekliwa i podla..... 12.02.05, 04:15
          pewnie jeszcze do tego co niedziela sluzysz do mszy? Skad u ciebie tyle jadu...
          Obudz sie, 1980 byl 25 lat temu.... od tego czasu zmienilo sie wiele- i
          zmarszczek ci przybylo i kilogramow.....i na twoj wdziek nikt sie juz nie
          poleci...wspolczuje..
          • lvlarynat Czy ktoś cos wie o tym SB-ku? 12.02.05, 04:43
            • lvlarynat Re: Czy ktoś coś wie o tym SB-ku? Ma jakieś imię? 12.02.05, 05:33

              W czasie stanu wojennego był taki "pan życia i śmierci", szczególnie
              znienawidzony przez społeczność Uniwersytetu Warszawskiego. Znano go
              jako "pułkownika Olejnika" - ale nikt z nas na 100% nie wiedział, czy to
              prawdziwe nazwisko, czy tylko ksywka operacyjna.

              Jego osoba przewija się we wspomnieniach:
              -----
              "W sprawie pozbawionych wolności rektor informuje, że interweniuje trzema
              drogami: Komitet Warszawski PZPR, Urząd Rady Ministrów oraz Ministerstwo
              NSzWiT. Informuje również, że płk Olejnik, odpowiada... za uczelnię i jej
              bezpieczeństwo przy Komendzie Stołecznej MO..."
              -----
              "Kolejną próbę wydobywania internowanego drogą bezpośrednich rozmów podejmują
              rektor z doc. Hanną Świda-Ziembą, dyrektorem Instytutu Profilaktyki Społecznej
              i Resocjalizacji UW, tym razem rozmawiając z płk Olejnikiem (bezpośrednio
              zajmującym się UW z ramienia SB). Chodzi o wydobycie dr Marka Tabina z IPSiR,
              którego sytuacja rodzinna stawia w rzędzie pilnie potrzebujących uwolnienia.
              Obie strony wiedzą już, że podpisanie deklaracji lojalności nie wchodzi w grę.
              Rektor i Hanna Świda-Ziemba proponują więc poręczenie. Płk Olejnik stawia
              warunek, aby Tabin zgodził się na poręczenie. Rozmowa odbyła się 27 lutego.
              Świda-Ziemba za zgodą płk Olejnika wyjeżdża do Jaworza 3 marca, by uzyskać
              zgodę Tabina na poręczenie. Rozmowa toczyła się w obecności dwóch panów w
              cywilu. Tabin, który daje wyraźnie do zrozumienia, że jego sytuacja rodzinna
              wyklucza jakąkolwiek dalszą działalność publiczną, oświadcza, że nie może
              przyjąć poręczenia, gdyż w Jaworzu uważa się przyjmowanie poręczeń za rzecz
              równie nie do przyjęcia, jak podpisanie deklaracji lojalności. 6 marca odbywa
              się druga rozmowa rektora i Świdy-Ziemby z płk Olejnikiem, w efekcie której płk
              Olejnik przyrzekł zwolnienie na poręczenie bez zgody zainteresowanego."
              -----
              "W czasie spisywania relacji nie zanotowałam tej części swej rozmowy z płk
              Olejnikiem, która miała charakter quazi-towarzyski. Odtwarzam ją dziś z
              pamięci, jako ilustrację opisywanego w rozdziale pierwszym i w późniejszej
              części relacji podejścia władz do naszego środowiska. Żałuję, że nie opisałam
              wówczas na żywo makabrycznej barwności wizji pułkownika. Tak więc, usiłowałam
              przekonać swego rozmówcę, zgodnie z moim punktem widzenia, że Halina jest dla
              władzy niegroźna i można ją zwolnić bez obawy o interes państwa. On zaś swój
              punkt widzenia ilustrował anegdotycznie, bez czytelnego dla mnie sygnału, że
              opowiadane historie odnoszą się do Haliny. Jedna z tych anegdot dotyczyła dwu
              sąsiadujących i skłóconych rodzin na wsi. Młody człowiek z jednej z tych
              rodzin, namówiony przez złą i mściwą krewna, zakrada się do sąsiadów i widelcem
              wykłuwa oko niewinnej dziewczynie w przekonaniu, że dokonuje czynu rodzinnej
              sprawiedliwości. Nie pojęłam związku tej opowieści z celem rozmowy. Pułkownik
              opowiedział mi więc nową anegdotę. W stodole pełnej suchego siana ktoś
              niezorientowany w sytuacji zapala zapałkę i powoduje pożar. Robi to namówiony
              przez kogoś świetnie zorientowanego i świadomego skutków tego działania, a na
              dodatek opłaconego "zielonymi" za spowodowanie pożaru. Tego wprawdzie też nie
              zrozumiałam, więc płk Olejnik wyjaśnił mi, że nieświadoma skutków swej
              działalności Suwała - narzędzie w czyimś perfidnym i przekupnym ręku - oślepia
              społeczeństwo i wznieca w ojczyźnie pożary. Pułkownik zaś, by chronić ojczyznę,
              musiał internować Suwalę, niezdolną - jak wielu z nas zresztą w pojęciu
              pułkownika - pojąć, co czyni."

              -----
              cytaty z:
              www.rzeczpospolita.pl/tematy/UW-Strajk1981/stan.html
              Oj, leżą mi na wątrobie przeciwnicy lustracji i te łzawe "opowieści z listy".
              • marabu Re: Czy ktoś coś wie o tym SB-ku? Ma jakieś imię? 13.02.05, 10:01
                Nic nie wiem o tym czlowieku. Natomiast na Uniwersytecie warszawskim
                rzeczywiście wykładała prof. Suwała, była bodajże specjalistką od literatury
                francuskiej XIX wieku. Pamiętam, że ją internowali, a studenci nie mieli u kogo
                zdawać tego egzaminu. Potem po internowaniu widziałam tą Panią na UW, kulała.
          • seawolfie Ales ty podły i chamski, wlodek111 12.02.05, 21:32
            Jeśli gdzieś tu widać jad i nienawiść, to u ciebie, komusze ścierwo. od 1980
            zmieniło sie wiele, a ty taki sam. Raz k..., juz do końca k...
          • seawolfie Re: ales ty dociekliwa i podla..... 12.02.05, 21:38
            Co to za psychol, z tymi kilogramami i zmarszczkami? Zmień płytę, koleś! Moze
            jakiś merytoryczny argument, dla odmiany?

            A tobie ubywa zmarszczek i kilogramów? Chyba raczej szarych komórek!
          • hrabina777 Re: ales ty dociekliwa i podla..... 12.02.05, 22:26


            hej, super frustrat netu, wlodek111 ,ty jeszcze wciaz przeciwko
            lustracji:))))))))))))))))))
          • ppyzel Re: ales ty dociekliwa i podla..... 13.02.05, 23:33
            wlodek111 napisał:

            > pewnie jeszcze do tego co niedziela sluzysz do mszy? Skad u ciebie tyle
            jadu...
            > Obudz sie, 1980 byl 25 lat temu.... od tego czasu zmienilo sie wiele- i
            > zmarszczek ci przybylo i kilogramow.....i na twoj wdziek nikt sie juz nie
            > poleci...wspolczuje..

            Wlodziu!
            Jeśli nie masz nic do powiedzenia w dyskusji, to lepiej sie nie wypowiadaj.
            Czytanie twoich wypocin na temat czyjejś urody i czyjegoś "jadu" to naprawdę
            strata czasu. Oszczędź nam tego.
      • 9111951u Re: Dlaczego nikt sie nie zajmuje esbekami? 12.02.05, 06:49
        Michał,
        Bardzo trafne uwagi, na pytanie kiedy zostanie wymierzona sprawiedliwość
        katom ?????odpowiadam, wówczas , gdy ich ofiary w tym i TW wystąpią do Sądów z
        pozwami o odszkodowanie- zadośćuczynienie od Skarbu Państwa z tytułu
        pokrzywdzenia przez ubeckoesbecki aparat bezpieczeństwa państwa !!!!
        Pozdrawiam
    • szczurbiurowy www.pokrzywdzeni.pl 12.02.05, 06:43
      Ta stona: www.pokrzywdzeni.pl jest dal takich osób - zeby mogły
      opublikowac swoje dokumenty otrzymane z IPN
      • 9111951u Re: www.pokrzywdzeni.pl 12.02.05, 06:57
        Panie Biurowy, bardzo cenna inicjatywa, czy nie zechciałbyś Pan swoją
        inicjatywę dla pokrzywdzonych rozszerzyć o wzór pozwu który powinni złożyć w
        Sądach wobec Skarbu Państwa o zadośćuczynienie za szkody jakie nie zgodnie z
        prawem wyrządził im ubeckoesbecki aparat bezpieczeństwa "państwowego" ?
        To przywróci właściwe oblicze "państwa prawa", ponieważ w tej chwili Polska ma
        oblicze, z którego wynika, ze krzywdziciele z aparatu
        bezpieczeństwa "państwowego " są przez te państwo premiowani czyli
        uprzywilejowani!!!!, a pokrzywdzeni nie otrzymali od tego państwa "prawa" nawet
        zadośćuczynienia moralnego !!
        Pozdrawiam
    • dominuste Re: Opowieści z listy 12.02.05, 13:08
      Panie Gebert, Wildstein sie bedzie smazyl w piekle Pan zas pojdzie zapewne do zydowskiego nieba razem z "ludzmi honoru" - Aaronem Szechterem, Czeslawem Kiszczakiem, Wojciechem Jaruzelskim, Leslawem Maleszka i jeszcze wieloma ubekami i ludzmi im podobnymi, wole pieklo, w ktorym bedzie Wildstein niz towarzystwo panow.
      • polonus3 Re: Opowieści z listy 13.02.05, 05:09
        A o "Bolku" zapomniales? Dolacz go do tej niebianskiej listy!
      • holyboy_666 Re: już ci lepiej? 13.02.05, 22:25
        ulzylo? tak, dla niektorych psychiczny onanizm to substutut myślenia
    • zetp GW goebelspropagandy cd! 12.02.05, 15:28
      Juz mi lez brakuje gdy codziennie czytam te historie o "nieslusznie
      posadzonych" przez Wildsteina (tak, jakby Wildstein zrobil kiedykolwiek,
      jakakolwiek liste)! Do tej pory "Gazeta Wyborcza" z jej szefem, ktory ma sie za
      sumienie narodu, nie wydrukowli ani jednego artykulu o historii ludzi
      zakapowanych przez SB-kow i ich TW! Ciekawe, poco i przed kim tak chowali sie
      prez lata przywodcy opozycji w PRL?! A moze w tym PRL to bylo tak fajnie i
      wesolo, ze az zyc sie chcialo! GW nie pisze o kapusiach, donosicielach,
      wspolpracownikach SB. Ona pisze o "zlamanych psychicznie" przez SB (czytaj
      ofiary SB)! Ale dziwic sie nie ma czemu! Jak sie patrzy na "ewolucje pogladow"
      Adama Michnika od czasow roku 1968 do 1989 nic dziwic nie powinno.
      • holyboy_666 Re: ja rozumiem, że nie czytasz gazety 13.02.05, 22:27
        oczywiście, nie ma takiego obowiązku. jednakże, jednocześnie nie masz prawa
        wypowiadać się O CZYM PISZE gazeta - bo jakby to powiedzieć, nikła twoja wiedza
        jest;-)
        • zetp ja rozumiem, że nie czytasz gazety 14.02.05, 01:13
          Widocznie dla ciebie drukowany jet specjalny egzemplarz! Czy domyslasz sie
          dlaczego?
    • colombina Brawo Panie Gebert! 12.02.05, 16:54
      "Nie będę składał żadnych papierów w IPN, bo nie zamierzam też udowadniać swojej
      niewinności. Z przyjemnością natomiast, jeżeli ktoś powie o mnie, że donosiłem,
      to podam go do sądu, niech on udowadnia swoje zarzuty."

      Nareszcie wypowiedz kogos normalnego, juz myslalam ze sie tego nie doczekam.
      Reszta zachowuje sie jakby zasiedziala sie w PRLowku.
    • czlowiek4 Re: A ci co znikli tajemniczo z listy? 12.02.05, 17:17
      Sprawdzilem, nie jestem naliscie - osobiscie mam to w nosie, bowiem wiem co
      robilem.

      Staralem sie znales "pare osobnikow (dawnych ubekow) , ktorzy NAPEWNO musza byc
      na lisce. Eureka - cudy sie dzieja - ich nazwisk nie znalazlem.

      A moze by bylo dobrze oglosic oficjalnie te liste, aby mozna bylo DODAC troche
      ludu? Inaczej lista nie jest pelna, albo zapelna!!!!

    • gaia80 Opowieści spoza listy 12.02.05, 18:38
      To dla poszerzenia spojrzenia
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=5
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=6
    • witek.bis Re: Opowieści z listy 12.02.05, 22:35
      Nie ukrywam, że z zainteresowaniem czekałem na cykl publikacji, w których kilka
      czołowych postaci GW ustosunkuje się do swojej obecności w inwentarzu IPN-u.
      Na pierwszy ogień poszedł Konstanty Gebert, ale oczywiście nie sam, tylko w
      towarzystwie kilku osób spoza Gazety. Pewnie tak jest raźniej i przyjemniej.
      Ponadto człowiek nie za bardzo rzuca się wtedy w oczy. I nie rzuca się w oczy
      to, że człowiek jest właśnie z Gazety.
      Żadnych rewelacji w jego opowieści nie widać: powiedział trochę za dużo, ale
      taki już ma zwyczaj, że gada ze wszystkimi i do upadu. Nie został internowany z
      powodu braku miejsc i nawet nie pomogły mu punkty za pochodzenie. O swoim
      pochodzeniu był łaskaw przypomnieć nam kilka razy, żebyśmy broń Boże o tym
      aspekcie sprawy nie zapomnieli. To, że Geberta nie interesuje jego własna
      teczka, jakoś mnie nie dziwi. Podejrzewam zresztą, że nikogo nie będzie ona
      interesować, bo nawet gdyby zawierała coś ciekawego, to i tak nikt nie
      odważyłby się tego ujawnić, by nie zostać posądzonym o szerzenie nienawiści
      wobec Konstantego Geberta. Ale jego opowieść wcale nie była taka
      bezwartościowa. Dzięki niemu powiększyło się grono modelowych „ofiar
      Wildsteina”. Do kolegów dołączył właśnie „związkowiec z Żyrardowa”. Witamy!
      • patriota491 Precz z żydokomuną 12.02.05, 23:33
        W pełni popieram działania IPN-u i red.Wildsteina w dążeniu do odsłaniania
        prawdy o PRL-u i o UB-eckim zakłamaniu w dzisiejszej Polsce.
        PRL to nie było nasze państwo. Powinniśmy wnieść trwały wkład do europejskiej
        tradycji walki o prawa człowieka, na wzór prof.Rzeplińskiego, czołowego
        prawnika i bojownika lustracyjnego oraz obrońcy zagrożonych przez byłych UB-
        eków praw ludzkich. Należy rozważyć, aby w nowej ustawie lustracyjnej
        przewidzieć możliwość przeprowadzenia oznakowania byłych UB-eków oznaką "UB"
        noszoną z przodu wierzchniego okrycia.
        Uchroniłoby to w wielkim stopniu nasze dzieci i młodzież od zgubnego wpływu
        byłych UB-eków na ich rozwój intelektualny i moralny, a polska gospodarka
        dostałaby ożywczy impuls idący z odnowy moralnej i społecznej. Dla byłych UB-
        eków którzy zostali pozytywnie zweryfikowani w RP można byłoby wprowadzić
        oznakę "UB" na tle biało-czerwonym. Natomiast UB-eków powracających z wojny w
        Iraku w nagrodę można byłoby skreślić z listy Wildsteina i zezwolić na
        chodzenie bez opaski. Trzeba wprowadzić dla nich zakaz pracy oraz prowadzenia
        wszelkiej działalności gospodarczej, a jedynie umożliwić pracę w tych zawodach
        ciężkiej pracy fizycznej, zgodnie z wykazem który do swej ustawy przedstawi Pan
        prof. Rzepliński. Oczywiście należy pozbawić ich emerytur i rent, a uwolnione
        środki przeznaczyć na zapomogi socjalne dla kombatantów i osób prześladowanych
        w PRL-u. Powinniśmy żądać wprowadzenia zakazu pochówku na polskich cmentarzach
        katolickich dla byłych UB-eków, ponieważ ich bezbożne szczątki
        mogłyby zbezcześcić polską ziemię. Dla nawróconych UB-eków można byłoby
        wydzielić oddzielne kwartały na cmentarzach komunalnych. Mam nadzieję, że moje
        skromne postulaty znajdą właściwe zrozumienie u osób myślących patriotycznie i
        narodowo.Wywodzą się bowiem z pragnienia sprawiedliwości i dojścia do prawdy.
        A bez prawdy nie ma przyszłości i odnowy.
        • the-end Re: Precz z prowokatorami... 13.02.05, 01:17
          Juz pisalem, ze Wildstein zabral zabawki nie tylko w postaci reglamentowanych
          informacji. Rowniez przy okazji zabral ta glowna zabawke: sztucznie kreowany
          antysemityzm. I chwala mu za to.

        • astarte4 Re: Precz z żydokomuną 13.02.05, 04:21
          Powinniśmy wnieść trwały wkład do europejskiej
          > tradycji walki o prawa człowieka, na wzór prof.Rzeplińskiego, czołowego
          > prawnika i bojownika lustracyjnego

          Z pana Rzeplinskiego bojownik moze i wzorowy, ale prawnik kiepski bo to on zdaje
          sie napisal obecnie obowiazujaca ustawe. Moze niech lepiej nastepna napisze
          jakis inny profesor?

          Powinniśmy żądać wprowadzenia zakazu pochówku na polskich cmentarzach
          > katolickich dla byłych UB-eków, ponieważ ich bezbożne szczątki
          > mogłyby zbezcześcić polską ziemię. Dla nawróconych UB-eków można byłoby
          > wydzielić oddzielne kwartały na cmentarzach komunalnych.

          Oj glupiutcy jestesmy glupiutcy. Tak glupiutcy ze slow komentarza brak.
        • rogerja Czyo kazdy podpisujacy sie "patriota" jest idiota? 13.02.05, 07:55
          bo ten powyzszy jest wyjatkowym poparancem. Zasluguje na pochowek w
          Czestochowie albo nawet za spizowa Brama Vatykanu.
          • ahart Re: Czyo kazdy podpisujacy sie "patriota" jest id 13.02.05, 08:12
            Nie sądzisz, że to jednak była ironia?
        • witek.bis Re: Precz z żydokomuną 13.02.05, 10:09
          patriota491 napisała:

          > W pełni popieram działania IPN-u i red.Wildsteina w dążeniu do odsłaniania
          > prawdy o PRL-u i o UB-eckim zakłamaniu w dzisiejszej Polsce.
          > PRL to nie było nasze państwo. Powinniśmy wnieść trwały wkład do europejskiej
          > tradycji walki o prawa człowieka, na wzór prof.Rzeplińskiego, czołowego
          > prawnika i bojownika lustracyjnego oraz obrońcy zagrożonych przez byłych UB-
          > eków praw ludzkich. Należy rozważyć, aby w nowej ustawie lustracyjnej
          > przewidzieć możliwość przeprowadzenia oznakowania byłych UB-eków oznaką "UB"
          > noszoną z przodu wierzchniego okrycia.
          > Uchroniłoby to w wielkim stopniu nasze dzieci i młodzież od zgubnego wpływu
          > byłych UB-eków na ich rozwój intelektualny i moralny, a polska gospodarka
          > dostałaby ożywczy impuls idący z odnowy moralnej i społecznej. Dla byłych UB-
          > eków którzy zostali pozytywnie zweryfikowani w RP można byłoby wprowadzić
          > oznakę "UB" na tle biało-czerwonym. Natomiast UB-eków powracających z wojny w
          > Iraku w nagrodę można byłoby skreślić z listy Wildsteina i zezwolić na
          > chodzenie bez opaski. Trzeba wprowadzić dla nich zakaz pracy oraz prowadzenia
          > wszelkiej działalności gospodarczej, a jedynie umożliwić pracę w tych
          zawodach
          > ciężkiej pracy fizycznej, zgodnie z wykazem który do swej ustawy przedstawi
          Pan
          >
          > prof. Rzepliński. Oczywiście należy pozbawić ich emerytur i rent, a uwolnione
          > środki przeznaczyć na zapomogi socjalne dla kombatantów i osób
          prześladowanych
          > w PRL-u. Powinniśmy żądać wprowadzenia zakazu pochówku na polskich
          cmentarzach
          > katolickich dla byłych UB-eków, ponieważ ich bezbożne szczątki
          > mogłyby zbezcześcić polską ziemię. Dla nawróconych UB-eków można byłoby
          > wydzielić oddzielne kwartały na cmentarzach komunalnych. Mam nadzieję, że
          moje
          > skromne postulaty znajdą właściwe zrozumienie u osób myślących patriotycznie
          i
          > narodowo.Wywodzą się bowiem z pragnienia sprawiedliwości i dojścia do
          prawdy.
          > A bez prawdy nie ma przyszłości i odnowy.


          A gdzie zamknięte dzielnice ubeckie, gdzie komory gazowe? Straszny z Ciebie
          minimalista, Patrioto. Jak już się tak ładnie bawisz, to baw się na całego.
          Rygory Wielkiego Postu nie narzucają tu chyba żadnych ograniczeń. Dowcipkowanie
          na temat ostatecznego rozwiązania kwestii ubeckiej albo zastosowania cyklonu B
          nie jest przecież jakąś „huczną zabawą”. Więc baw się dalej i nie zapomnij o
          porównaniu Wildsteina z Eichmannem. Szkoda byłoby nie wykorzystać tak świetnego
          grepsu.
    • iza.bella.iza Re: Opowieści z listy - komentarz z bloga 13.02.05, 02:22
      Gość: gdańszczanin
      2005/02/12 14:31:24
      Mam małe pytanie w sprawie wywiadu Borusewicza i ujawnienia agenta który na
      niego donosił. Czy mieliśmy tu do czynienia z lustracją barbarzyńską czy
      cywilizowaną?. Czy to nie przed takimi wyrokami , rzucanymi publicznie
      oskarżeniami ostrzega nas cały czas wybiórcza? Czyli zowu mamy metodologię
      kalego? Wybiórcze może opisywać i wskazywać agentóa ale jak rozumiem innym od
      tego wara? Jednego dnia gazeta wyborcza poprzez Borsuka upowszechnia że osoba A
      jest agentem, nie podaje jego nazwiska ale w sposób ewidentny umożliwia jego
      identyfikację. Chwilę potem zidentyfikowany osobnik skruszony dzwoni do Borsuka
      i opowiada historię swojego życia.
      1. Czy to nie przed takimi gazetowymi rewelacjami ostrzega cały czas Gazeta?
      Rewelacjami które nijak są niemożliwe do zrewidowania. To co mówi agent wcale
      nie musi być prawdą.Nie mamy tu nawet do czynienia z wiarą w teczki które mogą
      byc jakoby fałszowane przez ubeków. Tu jest wiara w linię obrony budowana w
      umyśle agenta przez te 30 lat.Myślę że rozpoczyna się nowy etap w publicystyce
      Gw polegający na hagiografii ubeków i agentów, analiza ich rozterek duchowych .
      Należy się spodziewać obrony Maleszki. Przecież czas najwyszczy na pokazanie
      jego dramatu i rozterek moralnycvh, aby wydobyć na światło dzienne zwierzęcy
      antyhumanizm lustratórów.


      Tak na marginesie; kto wreszcie złoży doniesienie do prokuratury o niszczeniu
      teczek co jest ściganym w naszym kraju przestępstwem przeciwko dokumentom.
      Przecież znane są nazwiska zleceniodawców i wykonawców.

      kataryna.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?181045
    • rwerp Re: Opowieści z listy 13.02.05, 02:28
      Indywidualne ludzkie przypadki nie wzruszają rewolucjonisty...
    • ahart Klaka Wildsteina na forum 13.02.05, 05:54
      To zastanawiające, że w każdym forum na temat listy Wildsteina natychmiast
      pojawia się kilku opluwaczy. Nie mają żadnych argumentów, tylko wyzwiska i
      insynuacje pod adresem autorów z "Gazety", a zwłaszcza osób wypowiadających się
      inaczej. Standardem jest opluwanie ludzi, którzy piszą, że np. mają popularne
      nazwisko, które pojawiło się na liście, i są z tego powodu prześladowani przez
      otoczenie. Dla normalnego uczestnika forum byłby to raczej powód do
      współczucia, natomiast klakierzy Wildsteina natychmiast biorą takie osoby pod
      obcasy, zupełnie bezsensownie pisząc np. "Donosiłeś, a teraz skamlesz ze
      strachu" itp.
      Trudno się pozbyć wrażenia, że jest grupa osób - "klaka Wildsteina" - która
      celowo w ten sposób wypowiada się stale na forach i usiłuje wpłynąć na opinię
      publiczną. Zastanawiam się, kto to. Kumple Wildsteina? Ci pracownicy i
      kandydaci na pracowników IPN, którym zależy, by grzebanie w teczkach było
      jedyną rozwijającą się gałęzią badań naukowych w naszym kraju? Ofiarni
      aktywiści jakiegoś stronnictwa/asystenci posłów?
      • iza.bella.iza Re: Klaka Wildsteina na forum 13.02.05, 12:04
        ahart napisała:

        > To zastanawiające, że w każdym forum na temat listy Wildsteina natychmiast
        > pojawia się kilku opluwaczy. Nie mają żadnych argumentów, tylko wyzwiska i
        > insynuacje pod adresem autorów z "Gazety", a zwłaszcza osób wypowiadających
        się
        >
        > inaczej. Standardem jest opluwanie ludzi, którzy piszą, że np. mają popularne
        > nazwisko, które pojawiło się na liście, i są z tego powodu prześladowani
        > przez otoczenie.

        Mogłabyś ten "standart" czymś uwiarygodnić, choć jednym przykładem?

        > Dla normalnego uczestnika forum byłby to raczej powód do
        > współczucia, natomiast klakierzy Wildsteina natychmiast biorą takie osoby pod
        > obcasy, zupełnie bezsensownie pisząc np. "Donosiłeś, a teraz skamlesz ze
        > strachu" itp.

        Jeśli rzeczywiście jest tak jak piszesz, to poszukaj parwdziwego przykładu, nie
        zmyślaj. Jest na forum takie narzędzie jak wyszukiwarka.

        > Trudno się pozbyć wrażenia, że jest grupa osób - "klaka Wildsteina" - która
        > celowo w ten sposób wypowiada się stale na forach i usiłuje wpłynąć na opinię
        > publiczną. Zastanawiam się, kto to. Kumple Wildsteina? Ci pracownicy i
        > kandydaci na pracowników IPN, którym zależy, by grzebanie w teczkach było
        > jedyną rozwijającą się gałęzią badań naukowych w naszym kraju? Ofiarni
        > aktywiści jakiegoś stronnictwa/asystenci posłów?

        Ty oczywiście teraz nikogo pod obcas nie bierzesz, szanujesz poglądy z którymi
        się nie zgadzasz i niczego nie insynujesz pod adresem ich autorów. Sugerujesz
        jedynie, że jest tu jakaś klika pisząca za pieniądze. Mam więc ochotę zapytać -
        sama to wymyśliłaś, czy ktoś Ci kazał takie brednie na forum popularyzować?
        • remik.bz Re: Klaka Wildsteina na forum 13.02.05, 12:19
          Niepotrzebnie sie oburzasz na ahart. Rzeczywiście duza liczba forumowiczów
          broni "listy" w sposób mim zdaniem iracjonalny. Ta lista jest
          może "dziennikarskim sukcesem" i powodem do mołojeckiej sławy dla Wildsteina w
          jego środowisku , ale jest bezwzględnie bublem prawnym i "antydokumentem" .I
          jako bubel powinna być odpowiednio potraktowana. Dziwi mię postawa IPN -u ,
          który nie potrafi jednoznacznie , głosno i uczciwie poiedzieć ,że zawalił
          robotę . Jestem człowiekiem "technicznym" i gdyby ktoś "wykradł" ( a W IPN-ie
          chyba była współpraca a nie kradzież) mój niedokończony projekt mostu , np bez
          stosownych obliczeń wytrzymałościowych , to bym głośno i wszedzie
          krzyczał "ludzie nie budujcie tego mostu na podstawie tego niedokończonego
          projektu" . A IPN schrzanił robotę i odnosze wrazenie , że sprzyja
          rozpowszechnianiu tego bubla. Chyba ,ze pracują tam ludzie kompetentni inaczej.
        • ahart Re: Klaka Wildsteina na forum 13.02.05, 13:28
          iza.bella.iza napisała:


          To zastanawiające, że w każdym forum na temat listy Wildsteina natychmiast
          pojawia się kilku opluwaczy. Nie mają żadnych argumentów, tylko wyzwiska
          i insynuacje pod adresem autorów z "Gazety", a zwłaszcza osób wypowiadających
          się

          > > inaczej. Standardem jest opluwanie ludzi, którzy piszą, że np. mają popul
          > arne
          > > nazwisko, które pojawiło się na liście, i są z tego powodu prześladowani
          > > przez otoczenie.
          >
          > Mogłabyś ten "standart" czymś uwiarygodnić, choć jednym przykładem?
          >
          > > Dla normalnego uczestnika forum byłby to raczej powód do
          > > współczucia, natomiast klakierzy Wildsteina natychmiast biorą takie osoby
          > pod
          > > obcasy, zupełnie bezsensownie pisząc np. "Donosiłeś, a teraz skamlesz ze
          > > strachu" itp.
          >
          Jeśli rzeczywiście jest tak jak piszesz, to poszukaj parwdziwego przykładu, nie
          zmyślaj. Jest na forum takie narzędzie jak wyszukiwarka.

          Nie muszę zmyślać. Wystarczyło zajrzeć ostatnio na dowolne forum w Onecie czy
          Wirtualnej Polsce. Przytoczyłem najbardziej cenzuralny przykład. A było i o
          tym, że wszystkich z listy należałoby powiązać drutem i wrzucić do zalewu. Nie
          wierzysz? Poszukaj. Jest takie narzędzie jak wyszukiwarka.


          >
          > > Trudno się pozbyć wrażenia, że jest grupa osób - "klaka Wildsteina" - któ
          > ra
          > > celowo w ten sposób wypowiada się stale na forach i usiłuje wpłynąć na op
          > inię
          > > publiczną. Zastanawiam się, kto to. Kumple Wildsteina? Ci pracownicy i
          > > kandydaci na pracowników IPN, którym zależy, by grzebanie w teczkach było
          >
          > > jedyną rozwijającą się gałęzią badań naukowych w naszym kraju? Ofiarni
          > > aktywiści jakiegoś stronnictwa/asystenci posłów?
          >
          > Ty oczywiście teraz nikogo pod obcas nie bierzesz, szanujesz poglądy z
          którymi
          > się nie zgadzasz i niczego nie insynujesz pod adresem ich autorów. Sugerujesz
          > jedynie, że jest tu jakaś klika pisząca za pieniądze. Mam więc ochotę
          zapytać -
          > sama to wymyśliłaś, czy ktoś Ci kazał takie brednie na forum popularyzować?

          Zgadłaś: ktoś mi kazał. Wybierz sobie: KGB, Mossad, bin Laden? A tak poważnie,
          miło mi że napisałaś. Uderz w stół... i nożyce z wielką furią się odezwały.
          >
          • iza.bella.iza Re: Klaka Wildsteina na forum 13.02.05, 19:57
            ahart napisała:

            > Nie muszę zmyślać. Wystarczyło zajrzeć ostatnio na dowolne forum w Onecie czy
            > Wirtualnej Polsce.

            Czytasz Onet i WP a żale wylewasz na forumowiczów portalu Gazeta pl.?

            > Przytoczyłem najbardziej cenzuralny przykład.

            Gdzie? Nie zauważyła ani linka, ani wskazania na autora i forum, z którego
            swój "przykład" zaczerpnęłaś.

            > A było i o
            > tym, że wszystkich z listy należałoby powiązać drutem i wrzucić do zalewu.
            > Nie wierzysz? Poszukaj. Jest takie narzędzie jak wyszukiwarka.

            Czego mam szukać, wiatru w polu? Żeby szukać trzeba mieć jakieś ślady. Tych ich
            nie podrzuciłaś. A skoro wiesz o jaki post chodzi, to z wyszukiwarki powinnaś
            skorzystać bez trudu. A ja rzeczywiście nie wierzę w stwierdzenia ogólnikowe,
            przekręcone, typu "a było i o tym..."


            > Zgadłaś: ktoś mi kazał. Wybierz sobie: KGB, Mossad, bin Laden?

            Tak myślałam - masz jakąś manię prześladowczą chyba.

            A tak poważnie,
            > miło mi że napisałaś.

            Też Cię serdecznie pozdrawiam i dużo zdrowia życzę.

            > Uderz w stół... i nożyce z wielką furią się odezwały.

            Zmień nożyce - takie narzędzie ogarnięte furią jest strasznie niebezpieczne.
    • collage6 a Wildstein nigdy nie podpisal lojalki 13.02.05, 07:46
      choc byl pod stala inwigilacja SB i bil sie z esbekami regularnie.. nauczka na
      przyszlosc: slabi nie powinni sie bawic w rewolucjonistow
    • rogerja gdzie byly te SBeckie obozy koncentracyjne? 13.02.05, 07:50
      Czy donoszenie na donosiciela jest wspolpraca a jezeli tak to z kim? Czy obecni
      donosiciele tez maja teczki i czy bedziemy o nich pamietali? podobna kazda
      parafia ma teczke na kazdego spowiadajacego sie. Czy to jest sluszne a jak tak
      to dla kogo? I czy kopie tych teczek posyla sie do vatykanu?
      Bo mnie wychodzi ze Polacy maja we krwi donoszenie i rozliczanie sie. Narodek
      pawianow, niezdolny do zycia w jakimkolwiek systemie panstwowym bo
      przynaleznosc do jakiejs organizacji jest w Polsce niebezpieczna z definicji.
      "Slusznosc" organizacji osadza "historia" ktora zreszta jest tworzona na
      zamowienie aktualnej wladzy.
      Byly kumpel Michnika
    • krociech Albo Gazeta Schizofreniczna 13.02.05, 08:49
      Przeciw komunistom, za komunistami
      Przeciw socjalizmowi, za socjalistyczną UE
      Za sprawiedliwością, przeciw sprawiedliwości
      Za pamięcią, przeciwko pamięci

      O co właściwie chodzi tym ludziom?
    • ugarit Brawo. Rzadko się zdaża by nick tak bardzo oddawał 13.02.05, 10:07
      realną wartość forumowicza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka