Dodaj do ulubionych

Samobojstwa

IP: 202.67.72.* 03.06.02, 13:05
Australia przoduje w swiatowych statystykach, jesli chodzi o samobojstwa
mlodych chlopakow. Niedawno opublikowali szokujace dane, ilosc samobojstw u
mlodych mezczyzn rosnie w przerazajacym tempie. Kraj luzu, bycia cool, nie
potrafi zrozumiec co sie dzieje. Czy presja bycia chlopakiem jest az tak duza,
ze nie moga oni sobie z tym poradzic?? (jak rodzi sie chlopak to sie mowi "mam
nadzieje ze do czegos dojdzie w zyciu", jak dziewczynka "mam nadzieje ze
wyrosnie z niej mila, ulozona kobieta).

Jak to jest z facetami? Czy ta presja na facetow jest az tak duza?, czy te
samobojstwa popelniaja bo sa zyciowe nieudaczniki?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Samobojstwa IP: *.upc.chello.be 03.06.02, 13:07
      A moze to wina szkolnictwa?Jak tam jest ze szkolnictwem w Australii?
      • Gość: Commo Re: Samobojstwa IP: 202.67.72.* 03.06.02, 13:20
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > A moze to wina szkolnictwa?Jak tam jest ze szkolnictwem w Australii?

        Aniu pisze o tym, gdyz moj znajomy z pracy popelnil samobojstwo. Chlopak wesoly,
        bardzo w porzadku. Nigdy, nigdy, przenigdy bym nie pomyslal ze moze cos takiego
        zrobic.

        Jednak statystyki Aniu w Australii sa przerazajace w ciagu ostatnich lat liczba
        samobojstw u mlodych chlopakow wzrosla o 70% !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Jesli chodzi o szkolnictwo, to jest niezbyt dobrze. Szkoly panstwowe sa zupelnie
        do niczego, dobrzy nauczyciele od nich uciekaja. Sa oczywiscie szkoly prywatne,
        i wiekszasc z nich na szczescie ma jakis poziom. Chociaz ogolnie z tym poziomem
        w Australii to ciezko.
        Ale Ci zapewne chodzi jak to jest z wychowaniem. Niestety w Australii panuje
        zasada "it is cool to be a fool". Oczywiscie jest pelno porad itp(darmowe
        telefony), ale one chyba nic nie pomagaja.
        • Gość: Re Re: Samobojstwa IP: *.nsw.bigpond.net.au 04.06.02, 15:46

          Mlodzi ludzie, sa podatni na depresje, zwlaszcza,
          gdy sie "faszeruja" narkotykami, wowczas,
          kazdy problem urasta do niebotycznych rozmiarow.
          • Gość: stracony Re: Samobojstwa IP: 168.143.113.* 05.06.02, 03:37

            Tak, to prawda, to jest straszny problem
            gdy mlody czlowiek odbiera sobie zycie.
            Ale mlodzi mniej szanuja zycie niz starsi,
            bo ci drudzy sa juz bardziej do niego
            przyzwyczajeni, stad ta roznica.
            Jest to problem spoleczny niewatpliwie,
            ale ja niechialbym tu poruszac tych tematow
            bo czekaja na mnie jak pajaki(ktorych sie boje)
            inni by mnie zniszczyc;
            Ten problem jest zwiazany z brakiem obcowania
            z rodzina , z matka i ojcem; a to teraz jest problem
            gdy jak ostatno slyszalem w stanie indiana
            na 365 zawartych malzenstw bylo 376 rozwodow!
            A wiec dochodzimy do rzeczy strasznych dla
            dzieci, ktore musza cierpiec. Ale juz medrcy
            tego swiata, od roznych religii wynalezli
            ze to dobrze,albo sie kloca czy to tak naprawde
            dobrze?
            Wszyscy jestesmy tacy sami, i jedziemy na tym
            samym wozku; roznica jest tylko w mentalnosci
            ktora z czasem zaczyna zawodzic i nie podzwala
            nam myslec tolerancyjnie, czyli w opoarciu
            o milosc do innych.
            Nie wazne jaka nasz religia jest, i czy wogole jest
            wazne jest bysmy w tym swietle wzajemnej tolerancji
            uslyszeli glos tych mlodych ktorzy juz nie moga
            wytrzynac swego cierpienia i sa zmuszeni odejsc.




            • Gość: .. .. .. Re: Samobojstwa IP: *.sympatico.ca 05.06.02, 05:40
              Gość portalu: stracony napisał(a):

              >...jak ostatno slyszalem w stanie indiana na 365 zawartych malzenstw bylo 376 rozwodow!<

              Przypuszczam, ze jest to zagadka, ktora rozwiaze pani Ania.
              • Gość: stracony Re: Samobojstwa IP: 168.143.113.* 05.06.02, 20:08
                Gość portalu: .. .. .. napisał(a):

                > Gość portalu: stracony napisał(a):
                >
                > >...jak ostatno slyszalem w stanie indiana na 365
                zawartych malzenstw bylo 3
                > 76 rozwodow!<
                >
                > Przypuszczam, ze jest to zagadka, ktora rozwiaze pani
                Ania.


                Przepraszam,ale zle skonstruowalem to zdanie;
                tam bylo 365 zawartch malzenstw i 376 rozwodow;
                oczywiscie rozwodzly sie inne pary, chociaz moze
                i niektore z nowych.

                :)

                • Gość: mariusz Re: Samobojstwa IP: *.reykir.is 05.06.02, 20:30
                  jesli ktos decyduje sie odejsc, to znaczy ze cos mu nie odpowiada.
                  Prawda jest ze mlodzi mniej cenia zycie, ale nie dlatego ze sa mniej do niego
                  przyzwyczajeni niz strasi. Mlodzi sa bardziej czysci duchowo, bardziej
                  idealistyczni w postrzeganiu swita, dla nich czarne jest czarne a biale biale.
                  Chca swita o jakim marzymy, a mniej probuja pogodzic sie z tym co jest i
                  rzadziej niz starsi gotowi sa wejscia w ukladym konformizm itp.
                  Mlodosc to z reguly najbardziej wymagajacy i krytyczny wobec swiata okres w
                  zyciu czlowieka.
                  Coraz mniej wartosci ponadczasowych, coraz mniej Boga, coraz mniej duchowych
                  przywodcow i ludzi czystych i moralnych, coraz wiecej konformizmu i
                  relatywizmu, nie dziwne ze NIEKTORZY WOLA ODEJSC.

                  A narkotyki pomagaja podjac dezyzje.

                  Pozdrawiam
                  Mariusz
                  • Gość: sracony Re: Samobojstwa IP: 168.143.113.* 06.06.02, 06:22

                    Ty mowisz to samo co ja, tylko innymi slowami.
                    Ludzie starsi nie sadze by odczuwali zycie slabiej
                    to zalezy od czlowieka; w tym "przyzwyczajeniu"
                    chodzilo mi o odpornosc pewna na to co zycie niesie.
                    Mlodzi ludzie sa na to mniej odporni,ale nie
                    swiadczy to o tym ze starsi sa bardziej.
                    To poprostu zalezy od czlowieka i jego wrazliwosci;
                    Ja mowilem o statystycznych zachowaniach a nie
                    szczegolnych.
                    W dodatku, to o czym Ty Mowisz na koncu to mowa
                    trawa ze sie tak wyraze.
                    Bardzo mi przykro ale Ty masz racje, tylko z tego
                    nic nie wynika.
                    Problem polega na tym ze niewiele ludzi tak mysli,
                    bo nie ma znaczenia co robisz tylko co myslisz!!!
                    A brak tego typu myslenia ktorego obecnosc
                    TY prezentujesz
                    moze prowadzic do roznych wypaczen.
                    Niestety, ale swiat powoli ja mi sie zdaje
                    zaczyna sobie zdawac sprawe z tego.
                    Oby zdarzyl zanim nie bedzie za pozno.

                    "polaly sie lzy rzesiste,
                    na moje dziecinstwo, sielskie i anielskie,
                    na moja mlodosc gorna i durna,
                    na moj wiek meski, wiek kleski,
                    polaly sie lzy rzesiste........

                    A.Mickiewicz


                    :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka