Dodaj do ulubionych

Okno samobojcy

30.11.17, 18:11
Wielu chwalilo scene samobojstwa z Idy. Mi ona nic nie robila. Estetyczna pustka jak caly ten film.

Wiec jesli jestesmy przy estetyce. Scena nocna gdy Trelkowski przebrany za kobiete siedzial na krzesle przed otwartym oknem uwazam za piekna. Druga gdy siedzial na krzesle w parku.

https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/M/MV5BZTdjOTJlODUtOTA1MS00OGM5LTg3MjMtOTI1NmZlZDAxOGQ3XkEyXkFqcGdeQXVyMzU4ODM5Nw@@._V1_.jpg

Tu akurat jest zamkniete. Dwa razy chyba byla ta scena.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Okno samobojcy 01.12.17, 15:02
      To jest modlitwa.

      Wczesniej byl w kosciele gdzie sluchal nekrofilnych bredni chorego klechy, ktory nienawidzi ludzi. Smierc ta przynosila strach.

      Tu jest przed swoim oltarzem. Oknem na swiat. Kontempacja smierci przynosi mu spokoj. Mieszkanie ktore bylo brudne, zrobilo sie czyste jak u Rosmary. To najpiekniejsze ujecie w filmach wszystkich Polanskiego.
      • 136ty Re: Okno samobojcy 01.12.17, 16:12
        https://media5.starkinsider.com/wordpress/wp-content/uploads/2015/07/The-Tenant-Roman-Polanski-film.jpg?x28372

        Te dwa zdjecia sa analogia i swoim przeciwienstwem. Tu zaraz pobije dziecko, na pierwszym osiaga spokoj.

        Mysle ze jest to przewrotne. Dyskretny urok szalenstwa ktore moze byc wyborem tez czegos dobrego.

        Podoba mi sie jego wyjscie na miasto. Chodzi po nim tylko i czujesz jak wszystko w nim kipi. To nie kazdy umie przedstawic. Nawet w Locie, w ktorym jest duzo zarysowanych emocji, mysle ze nie do konca dalo sie Formanowi przedstawic ta chwile gdy Macmarphy sie wkurza i chce wylaczyc muzyke. Widac bylo ze chcial to zrobic ale nie wyszlo. Jak idzie Trelkowski po ulicy to czuje to.
    • 136ty Re: Okno samobojcy 01.12.17, 17:51
      Okno zamknieta jest jak modlitwa przed oltarzem. Okno otwarte jak przeswit bycia. Po czym nastepuje farsa, przedstawienia jak w teatrze i bis.
    • 136ty Re: Okno samobojcy 02.12.17, 19:54
      Nekrofile o autorytarnych osobowosciach lubia zabijac. Kosciol lubi cuchnace kruchty, figury trupa. Straszny obraz smierci, przed ktora ma zbawic.

      Mysle zas ze moze byc w pogodzeniu z nia cos bardzo szlachetnego. Tak jak na tym obrazku. Wykroczenie poza pieklo zycia.


      "Kto twierdzi, że jest wszechmocna,
      sam jest żywym dowodem,
      że wszechmocna nie jest.

      Nie ma takiego życia,
      które by choć przez chwilę
      nie było nieśmiertelne.

      Śmierć
      zawsze o tę chwilę przybywa spóźniona.

      Na próżno szarpie klamką
      niewidzialnych drzwi.
      Kto ile zdążył,
      tego mu cofnąć nie może."

      Te niewidzialne drzwi mi sie podobaja . Zanim poznalem ten wiersz myslalem o niewidzialnych drzwiach do zycia ktore jest gdzies obok zamkniete.

      Uswiadomienie sobie smierci tez je otwiera. Jest cos tworczego w uswiadomieniu sobie pustki. Tak jak u rzezbiarza odrzucenie zbednego jest tworczoscia.

      Uwaza zachod ze nihilizm jest pustka. Bzdura. Nihilizm jest pelnoscia. Pelnoscia gowna wszelakiego. Tworczosc, wyobraznia, moralnosc, zycie ozywaja w kontakcie z niewidzialna pustka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka