reggie
03.06.02, 20:06
31 października ub.r. kierownictwo izraelskich linii lotniczych "El-Al"
odmówiło żądaniom ultraortodoksyjnych Zydów, którzy domagali się, by pozwolono
latać im w polietylanowych workach. Uzasadnienie tego niezwykłego ządania było
następujące: lecac z Tel Avivu samoloty "El-Alu" przelatują nad terytorium
cmentarza, w rezultacie czego ortodoksyjni Zydzi stają się nieczysci. Zgodnie
bowiem z ich wierzeniami i istniejacymi rytuałami, Zydzi, których pochodzenie
jest związane z biblijnymi kapłanami, nie maja prawa wstępować na teren
cmentarza. Niedawno, znany ultraortodoksyjny rabin, Josef Shalom Eliashiv
rozszerzył zakaz, oświadczając, że lot nad cmentarzem także czyni
Zyda "nieczystym". Aby tego uniknąć, polecił w czasie lotu okrywać się
polietylenowymi workami.
Kierownictwo linii oświadczyło, że o odmowie zadecydowały względy
bezpieczeństwa.
Takie wyjaśnienie nie usatysfakcjonowało Zydów. Nie chcąc zrezygnować z
usług "El-Al", znalezli inne wyjście. Teraz latają wyłącznie nocnymi rejsami,
które, ze względu na halas nad miejscami zamieszkanymi, odbywają się innym
korytarzem powietrznym, omijającym także teren cmentarza.