Dodaj do ulubionych

Szwecja i dzieci

IP: 217.11.142.* 07.06.02, 10:55
parlament szwecji zezwolil na adopcje dzieci przez pary homoseksualne.
to wazny krok w obronie praw dziecka - brawo!
Obserwuj wątek
    • bimi Re: Szwecja i dzieci 07.06.02, 10:56
      Gość portalu: ania napisał(a):

      > parlament szwecji zezwolil na adopcje dzieci przez pary homoseksualne.
      > to wazny krok w obronie praw dziecka - brawo!

      A co to ma, że się tak zapytam wspólnego z prawami dziecka?
      • Gość: Ania Re: Szwecja i dzieci IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 10:59
        bimi napisał(a):

        > Gość portalu: ania napisał(a):
        >
        > > parlament szwecji zezwolil na adopcje dzieci przez pary homoseksualne.
        > > to wazny krok w obronie praw dziecka - brawo!
        >
        > A co to ma, że się tak zapytam wspólnego z prawami dziecka?


        To,ze lamie sie prawa dziecka do wychowywania w normalnych rodzinach.To,ze
        dzieci raz skrzywdzone przez los krzywdzi sie po raz drugi.
        • bimi Re: Szwecja i dzieci 07.06.02, 11:01
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > To,ze lamie sie prawa dziecka do wychowywania w normalnych rodzinach.To,ze
          > dzieci raz skrzywdzone przez los krzywdzi sie po raz drugi.

          Coż za argumenty. A możesz mi podać przykład dziecka, które zostało już
          skrzywdzone pod rządami nowej, szedzkiej ustawy?
          • Gość: Ania Re: Szwecja i dzieci IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 11:03
            bimi napisał(a):

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > To,ze lamie sie prawa dziecka do wychowywania w normalnych rodzinach.To,z
            > e
            > > dzieci raz skrzywdzone przez los krzywdzi sie po raz drugi.
            >
            > Coż za argumenty. A możesz mi podać przykład dziecka, które zostało już
            > skrzywdzone pod rządami nowej, szedzkiej ustawy?


            Bimi kpisz czy o droge pytasz?A skad Ci mam wziac przyklady skoro ustawa dopiero
            co zostala uchwalona?
            • bimi Re: Szwecja i dzieci 07.06.02, 11:25
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Bimi kpisz czy o droge pytasz?A skad Ci mam wziac przyklady skoro ustawa dopier
              > o
              > co zostala uchwalona?

              Dokładnie - nie masz podstaw, aby twierdzić, że uchwalanie ustawy unieszczęśliwi
              choćby jedno dziecko! Dlaczego uważasz, że szwedzkie urzędy kontrolujące
              ewentualne rodziny adoptujące dzieci mają mniejsze kompetencje do oceny
              przydatności rodziców niż Ty?

              A druga sprawa: Czy lepiej jest mieć rodziców homoseksualistów (parę kobiet -
              jesli Ci łatwiej), niż nie mieć ich w ogóle - mieszkać w domu dziecka i mieć
              zaledwie "wychowawców", którym prawo wcale nie zabrania być homoseksualistami?
              • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 12:07
                bimi napisał(a):

                > A druga sprawa: Czy lepiej jest mieć rodziców homoseksualistów (parę kobiet -
                > jesli Ci łatwiej), niż nie mieć ich w ogóle - mieszkać w domu dziecka i mieć
                > zaledwie "wychowawców", którym prawo wcale nie zabrania być homoseksualistami?

                To prawo ustanowili tacy sami jak ci, ktorzy dzis zmieniaja prawo do adopcji.

                • bimi Re: Szwecja i dzieci 07.06.02, 12:11
                  Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                  > To prawo ustanowili tacy sami jak ci, ktorzy dzis zmieniaja prawo do adopcji.

                  Raczej nie ustanowili. Po prostu nikt nie ustanawiał prawa, które zakazaywało by
                  homoseksualistom podejmowania takiej, a nie innej pracy. A wiesz dlaczego? Bo na
                  szczęście, tego świata jeszcze nie opanowali faszyści, tacy jak ty.
                  • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 12:13
                    bimi napisał(a):

                    > Raczej nie ustanowili. Po prostu nikt nie ustanawiał prawa, które zakazaywało b
                    > y
                    > homoseksualistom podejmowania takiej, a nie innej pracy. A wiesz dlaczego? Bo n
                    > a
                    > szczęście, tego świata jeszcze nie opanowali faszyści, tacy jak ty.

                    Wiedzialem, ze bez nazwania faszysta sie nie obejdzie. Buahahahah
                    • bimi Re: Szwecja i dzieci 07.06.02, 12:16
                      Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                      > Wiedzialem, ze bez nazwania faszysta sie nie obejdzie. Buahahahah

                      Kto uważa, że brzytwa nie jest faszystą?
                      • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 12:21
                        bimi napisał(a):

                        > Kto uważa, że brzytwa nie jest faszystą?

                        Znajdzie sie paru takich, na pewno. Oni uwazaja, ze kazdy
                        na prawo od Michnika to faszysta.
                        Zaraz, zaraz, czy to nie ty pisales, ze Francja nie ma sie
                        co wstydzic demonstrantow z sierpami i mlotami?
                        • bimi Re: Szwecja i dzieci 07.06.02, 12:31
                          Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                          > Zaraz, zaraz, czy to nie ty pisales, ze Francja nie ma sie
                          > co wstydzic demonstrantow z sierpami i mlotami?

                          Nie przypominam sobie:)
              • jane-007 Re: Szwecja i dzieci 21.06.02, 09:20
                bimi napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > Bimi kpisz czy o droge pytasz?A skad Ci mam wziac przyklady skoro ustawa d
                > opier
                > > o
                > > co zostala uchwalona?
                >
                > Dokładnie - nie masz podstaw, aby twierdzić, że uchwalanie ustawy unieszczęśliw
                > i
                > choćby jedno dziecko! Dlaczego uważasz, że szwedzkie urzędy kontrolujące
                > ewentualne rodziny adoptujące dzieci mają mniejsze kompetencje do oceny
                > przydatności rodziców niż Ty?
                >
                > A druga sprawa: Czy lepiej jest mieć rodziców homoseksualistów (parę kobiet -
                > jesli Ci łatwiej), niż nie mieć ich w ogóle - mieszkać w domu dziecka i mieć
                > zaledwie "wychowawców", którym prawo wcale nie zabrania być homoseksualistami?

          • Gość: Hania Re: Szwecja i dzieci IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:04
            bimi napisał(a):

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > To,ze lamie sie prawa dziecka do wychowywania w normalnych rodzinach.To,z
            > e
            > > dzieci raz skrzywdzone przez los krzywdzi sie po raz drugi.
            >
            > Coż za argumenty. A możesz mi podać przykład dziecka, które zostało już
            > skrzywdzone pod rządami nowej, szedzkiej ustawy?

            Jeszcze nie zostalo, poniewaz ustawa zostala dopiero co (wczoraj) przeglosowana w
            parlamencie szwedzkim.
    • Gość: Hania ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 10:57
      Jak adopcja przez pary homoseksualne ma sie do obrony praw dziecka? I do jakich
      praw dziecka?
      • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 11:04
        istnieje duza liczba dzieci "niechcianych", ktore nie znajduja miejsca w
        klasycznych rodzinach
        w ten sposob dano im sznse na bycie kochanym i wzrastanie w niekonwencjonalnej
        wprawdzie rodzinie, ale zawsze w rodzinie
        • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:05
          Gość portalu: ania napisał(a):

          > istnieje duza liczba dzieci "niechcianych", ktore nie znajduja miejsca w
          > klasycznych rodzinach
          > w ten sposob dano im sznse na bycie kochanym i wzrastanie w niekonwencjonalnej
          > wprawdzie rodzinie, ale zawsze w rodzinie

          aniu, a nie dopuszczasz takiej mozliwosci, ze bycie w tej "niekonwencjonalnej"
          rodzinie moze byc kolejna krzywda dla dziecka?
          • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 11:07
            dlaczego?
            czy myslisz, ze lepsze jest zycie w domu dziecka?
            i poczucie, ze bylo sie nie chcianym i nie kochanym jest lepsze?
            • Gość: brzytwa Re: ? IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:09
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > dlaczego?
              > czy myslisz, ze lepsze jest zycie w domu dziecka?
              > i poczucie, ze bylo sie nie chcianym i nie kochanym jest lepsze?

              Teraz z pewnoscia beda mialy wrazenie kochanych.

            • Gość: Ania Re: ? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 11:11
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > dlaczego?
              > czy myslisz, ze lepsze jest zycie w domu dziecka?
              > i poczucie, ze bylo sie nie chcianym i nie kochanym jest lepsze?


              Nie wiem co mysli Hania .Ale ja mysle,ze lepsze jest zycie w Domu Dziecka wsrod
              rowiesnikow,ktorzy sa w takiej samej sytuacji.Niz zyc w rodzinie objetej
              ostracyzmem.A poza tym ta swiadomosc,ze biologoczni rodzice Cie odrzucili zawsze
              zostaje .Nie ukryjesz przed dzieckiem,ze to nie jest jego biologiczna
              rodzina.aniu zgadzam sie z Toba czesto ale nie dzis.Wybacz.

            • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:14
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > dlaczego?
              > czy myslisz, ze lepsze jest zycie w domu dziecka?
              > i poczucie, ze bylo sie nie chcianym i nie kochanym jest lepsze?

              Nie wiem, czy jest lepsze, czy gorsze. Ale czy myslisz, ze zycie w
              poczuciu "innosci" przez cale zycie jest dla dziecka dobre?
              • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 11:21
                co rozumiesz pod pojeciem "innosci"?
                • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:22
                  Gość portalu: ania napisał(a):

                  > co rozumiesz pod pojeciem "innosci"?

                  Zycia w rodzinie z dwoma mamusiami albo dwoma tatusiami. To jest norma?
                  • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 11:27
                    nie, to nie jest norma, tak jak nie jest norma w wielu krajach zycie w
                    rodzinach miesznych etnicznie, czy "samotnych", tak jak i norma nie jest zycie
                    w domu dziecka
                    powody ostracyzmu w stosunku do ludzi moga byc najrozniejsze
                    mim zdaniem, dla dziecka wazne jest by byla kochane i akceptowane przez
                    najblizszych mu doroslych ludzi
                    i jesli nie maja sznsy na taka akceptacje w rodzinach klasycznych, lepsza jest
                    kazda, kochajaca rodzina niz zadna
                    • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:29
                      Gość portalu: ania napisał(a):

                      > nie, to nie jest norma, tak jak nie jest norma w wielu krajach zycie w
                      > rodzinach miesznych etnicznie, czy "samotnych", tak jak i norma nie jest zycie
                      > w domu dziecka
                      > powody ostracyzmu w stosunku do ludzi moga byc najrozniejsze
                      > mim zdaniem, dla dziecka wazne jest by byla kochane i akceptowane przez
                      > najblizszych mu doroslych ludzi
                      > i jesli nie maja sznsy na taka akceptacje w rodzinach klasycznych, lepsza jest
                      > kazda, kochajaca rodzina niz zadna

                      Moim zdaniem nie. A przede wszystkim oburza mnie to, ze chce sie dokonywac
                      socjologicznych eksperymentow na dzieciach.
                      • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 11:32
                        nie chce dokonywac zadnych eksperymentow, twierdze natomiast, ze kazdy ma prawo
                        do bycia kochanym
                        • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:33
                          Gość portalu: ania napisał(a):

                          > nie chce dokonywac zadnych eksperymentow, twierdze natomiast, ze kazdy ma prawo
                          >
                          > do bycia kochanym

                          Tak. Ale kazdy ma prawo do tego, zeby nie wykonywac na nim jakichkolwiek
                          eksperymentow bez jego zgody.
                          • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 11:39
                            jesli przyjmiemy takie rozumowanie, to powinnas postulowac o zniesienie rozwodow
                            • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:45
                              Gość portalu: ania napisał(a):

                              > jesli przyjmiemy takie rozumowanie, to powinnas postulowac o zniesienie rozwodo
                              > w

                              Dlaczego? Dzieci sa zazwyczaj bardzo zaangazowane w to, co dzieje sie pomiedzy
                              rodzicami przed rozwodem.
                              Czy fakt, ze dziecko nie bylo chciane ani kochane przez naturalnych rodzicow jest
                              powodem do tego, zeby je umiescic w domu pary homoseksualnej?
                              • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 11:56
                                moj argument byl na twa wypowiedz, ze nik nie pyta dzieci o zdanie co do
                                dokonywania na nich eksperymentow.
                                poza tym nie postuluje o "umieszczanie dzieci w domach homoseksualistow" ale o
                                prawie do posiadania rodziny, gdy taka sie pojawi, nawet gdyby byla
                                homoseksualna
                                a jesli problemem, tak jak powiedziala Ania sa tylko surowe kryteria adopcji
                                (jak surowe i dlaczego?), beda sie one stosowaly rowniez i do tych rodzin
                                • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:57
                                  Gość portalu: ania napisał(a):

                                  > moj argument byl na twa wypowiedz, ze nik nie pyta dzieci o zdanie co do
                                  > dokonywania na nich eksperymentow.
                                  > poza tym nie postuluje o "umieszczanie dzieci w domach homoseksualistow" ale o
                                  > prawie do posiadania rodziny, gdy taka sie pojawi, nawet gdyby byla
                                  > homoseksualna
                                  > a jesli problemem, tak jak powiedziala Ania sa tylko surowe kryteria adopcji
                                  > (jak surowe i dlaczego?), beda sie one stosowaly rowniez i do tych rodzin

                                  Juz widze ten lament i powolywanie sie na dyskryminacje mniejszosci seksualnych,
                                  gdy odmowi sie parze homoseksualnej adopcji...
                                  • bimi Re: ? 07.06.02, 12:05
                                    Gość portalu: Hania napisał(a):

                                    > Juz widze ten lament i powolywanie sie na dyskryminacje mniejszosci seksualnych
                                    > gdy odmowi sie parze homoseksualnej adopcji...

                                    Lament to ja widzę teraz.
                    • Gość: Aniu Re: ? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 11:31
                      Gość portalu: ania napisał(a):

                      > nie, to nie jest norma, tak jak nie jest norma w wielu krajach zycie w
                      > rodzinach miesznych etnicznie, czy "samotnych", tak jak i norma nie jest zycie
                      > w domu dziecka
                      > powody ostracyzmu w stosunku do ludzi moga byc najrozniejsze
                      > mim zdaniem, dla dziecka wazne jest by byla kochane i akceptowane przez
                      > najblizszych mu doroslych ludzi
                      > i jesli nie maja sznsy na taka akceptacje w rodzinach klasycznych, lepsza jest
                      > kazda, kochajaca rodzina niz zadna

                      Z tym,ze to mit,ze dzieci nie maja szanst na adopcje.Co z tego,ze jest kochane
                      gdy jest odrzucane przez reszte?Gdy nie ma kontaktu z rowiesnikami?
                      Trzeba ulatwic adopcje rodzinom normalnym i tyle.I jeszcze jedno skad wiesz co
                      jest lepsze dla dzieci.

                      • bimi Re: ? 07.06.02, 11:33
                        Gość portalu: Aniu napisał(a):

                        > Z tym,ze to mit,ze dzieci nie maja szanst na adopcje.Co z tego,ze jest kochane
                        > gdy jest odrzucane przez reszte?Gdy nie ma kontaktu z rowiesnikami?
                        > Trzeba ulatwic adopcje rodzinom normalnym i tyle.I jeszcze jedno skad wiesz co
                        > jest lepsze dla dzieci.

                        A jak rozpoznasz, które rodziny sa "normalne"? Czy nie sądzisz, że rodzina hetero
                        może być często bardziej nienormalna niż homo? I skąd Ty wiesz co jest lepsze dla
                        dzieci?
                        • Gość: brzytwa Re: ? IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:38
                          bimi napisał(a):

                          > A jak rozpoznasz, które rodziny sa "normalne"? Czy nie sądzisz, że rodzina hete
                          > ro
                          > może być często bardziej nienormalna niż homo? I skąd Ty wiesz co jest lepsze d
                          > la
                          > dzieci?

                          Prosze panstwa, zacytowany wyzej kuriozalny poglad jest wynikiem
                          wczesniejszego zalozenia, ze dajmy na to pederasta to nie zboczeniec,
                          tylko calkowicie normalny czlowiek. Niestety, przyjecie takiego
                          zalozenia ma swoje konsekwencje. Rzeczywiscie, jesli uznamy pederastow
                          za zupelnie normalnych ludzi, to powinni miec oni takie same prawa
                          jak i inni.
                          • bimi Re: ? 07.06.02, 11:41
                            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                            > Prosze panstwa, zacytowany wyzej kuriozalny poglad jest wynikiem
                            > wczesniejszego zalozenia, ze dajmy na to pederasta to nie zboczeniec,
                            > tylko calkowicie normalny czlowiek. Niestety, przyjecie takiego
                            > zalozenia ma swoje konsekwencje. Rzeczywiscie, jesli uznamy pederastow
                            > za zupelnie normalnych ludzi, to powinni miec oni takie same prawa
                            > jak i inni.

                            Kolega brzytwa jak zwykle dzieli ludzi na normalnych i nienormalnych. Do
                            normalnych zalicza się on wraz ze swoją rodziną i gronem popleczników, a do
                            nienormalnych wszyscy inni. Normalni są normalni, a nienorlni to normalne
                            śmiecie, którym nie można dawać żadnych praw, bo śmiecie na żadne prawa nie
                            zasługują.
                            • Gość: brzytwa Re: ? IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 12:02
                              bimi napisał(a):

                              > Kolega brzytwa jak zwykle dzieli ludzi na normalnych i nienormalnych.

                              Owszem.
                        • Gość: Ania Re: ? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 11:47
                          bimi napisał(a):

                          > Gość portalu: Aniu napisał(a):
                          >
                          > > Z tym,ze to mit,ze dzieci nie maja szanst na adopcje.Co z tego,ze jest koc
                          > hane
                          > > gdy jest odrzucane przez reszte?Gdy nie ma kontaktu z rowiesnikami?
                          > > Trzeba ulatwic adopcje rodzinom normalnym i tyle.I jeszcze jedno skad wies
                          > z co
                          > > jest lepsze dla dzieci.
                          >
                          > A jak rozpoznasz, które rodziny sa "normalne"? Czy nie sądzisz, że rodzina hete
                          > ro
                          > może być często bardziej nienormalna niż homo? I skąd Ty wiesz co jest lepsze d
                          > la
                          > dzieci?


                          Moj drogi przed oddaniem dziecka w adopcje istnieje dluga procedura ,w
                          czasie,ktorej sprawdza sie najdrobniejsze szczegoly po to by dziecko nie trafilo
                          z deszczu pod rynne.Homo i Hetero rozni podejscie do seksu.Moze wiec pojdziemy
                          dalej poniewaz pedofile lubia dzieci i moga sie kochac tylko z dziecmi to trzeba
                          isc im na reke i dawac im dzieci w adopcje bo tam dziecko znajdzie milosc.Nie
                          wiem czy wiesz,ze belgijski pedofil ,ktory porwal i zamordowal dwie dziewczynki
                          caly czas twierdzil,ze on je kochal.Moze damy adopcje dzieci tym;ktorzy lubia
                          seks grupowy ,bedzie jeszcze ciekawiej dwoch tatusiow i mamusia zawsze to jedna
                          osoba wiecej do kochania dziecka.Nie moj drogi nie sadze,ze rodzina homo moze byc
                          bardziej normalna.Poniewaz z chwila gdy pojawilo sie zagrozenie AIDS homo zrobili
                          sie rodzinni.Przedtem chodzilo im o seks z jak najwieksza iloscia partnerow w
                          klubach ,lazniach i w toaletach publicznych takich jak np.slynny "grzybek" w
                          Warszawie na PL Trzech Krzyzy.Nie wmawiaj mi,ze natura obdarzyla pederaste
                          instynktem macierzynskim.Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze i stad
                          ta cala heca.
                          • bimi Re: ? 07.06.02, 12:01
                            Gość portalu: Ania napisał(a):

                            > Moj drogi przed oddaniem dziecka w adopcje istnieje dluga procedura ,w
                            > czasie,ktorej sprawdza sie najdrobniejsze szczegoly po to by dziecko nie trafil
                            > o
                            > z deszczu pod rynne.

                            Wiem o tym. Dlatego właśnie uważam, że nie ma co robić szumu wobec tej szwedziej
                            ustawy.


                            > Homo i Hetero rozni podejscie do seksu.Moze wiec pojdziemy
                            > dalej poniewaz pedofile lubia dzieci i moga sie kochac tylko z dziecmi to trzeb
                            > a
                            > isc im na reke i dawac im dzieci w adopcje bo tam dziecko znajdzie milosc.
                            > Nie
                            > wiem czy wiesz,ze belgijski pedofil ,ktory porwal i zamordowal dwie dziewczynki
                            > caly czas twierdzil,ze on je kochal.

                            To nie był by jest krok dalej - gdzie jest powiedziane, że pedofil nie może być
                            heteroseksualny? Sama piszesz, że pedofil porwał i zamordował dziewczynki...


                            > Moze damy adopcje dzieci tym;ktorzy lubia
                            > seks grupowy ,bedzie jeszcze ciekawiej dwoch tatusiow i mamusia zawsze to jedna
                            >
                            > osoba wiecej do kochania dziecka.Nie moj drogi nie sadze,ze rodzina homo moze b
                            > yc
                            > bardziej normalna.Poniewaz z chwila gdy pojawilo sie zagrozenie AIDS homo zrobi
                            > li
                            > sie rodzinni.Przedtem chodzilo im o seks z jak najwieksza iloscia partnerow w
                            > klubach ,lazniach i w toaletach publicznych takich jak np.slynny "grzybek" w
                            > Warszawie na PL Trzech Krzyzy.

                            Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś adoptował dziecko, tylko dlatego, że chodzi mu o
                            seks. Z tym dzieckiem, jeśli dobrze Cię zrozumiałem... Chyba sama nie wierzysz w
                            to co piszesz? Poza tym zauważ, że dopuszczenie adopcji dzieci przez pary homo
                            wcale nie zaczyna umożliwiać adopcji dzieci przez pedofilów - ono po prostu
                            niczego nie zmienia.


                            > Nie wmawiaj mi,ze natura obdarzyla pederaste
                            > instynktem macierzynskim.Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze i st
                            > ad
                            > ta cala heca.

                            Homoseksualiści będą adoptowac dzieci, żeby dostac pieniądze od państwa, tak? A
                            heteroseksualiści adoptują dlatego, że mają instynkt macierzyński? To przecież
                            śmieszne! Nie sądzisz?
                            • Gość: Ania Re: ? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 12:17
                              bimi napisał(a):

                              > Gość portalu: Ania napisał(a):
                              >
                              > > Moj drogi przed oddaniem dziecka w adopcje istnieje dluga procedura ,w
                              > > czasie,ktorej sprawdza sie najdrobniejsze szczegoly po to by dziecko nie t
                              > rafil
                              > > o
                              > > z deszczu pod rynne.
                              >
                              > Wiem o tym. Dlatego właśnie uważam, że nie ma co robić szumu wobec tej szwedzie
                              > j
                              > ustawy.

                              Dlaczego nie nalezy robic szumu?Bo Ty uwazasz,ze ustawa jest w porzadku to ja
                              nie moge miec swojego zdania?A dlaczego?Moze sie zdarzyc tak,ze jutro umre i moje
                              dzieci trafia do rodziny homoseksualnej a ja tego bym dla swoich dzieci nie
                              chciala.
                              >
                              >
                              > > Homo i Hetero rozni podejscie do seksu.Moze wiec pojdziemy
                              > > dalej poniewaz pedofile lubia dzieci i moga sie kochac tylko z dziecmi to
                              > trzeb
                              > > a
                              > > isc im na reke i dawac im dzieci w adopcje bo tam dziecko znajdzie milosc.
                              > > Nie
                              > > wiem czy wiesz,ze belgijski pedofil ,ktory porwal i zamordowal dwie dziewc
                              > zynki
                              > > caly czas twierdzil,ze on je kochal.
                              >
                              > To nie był by jest krok dalej - gdzie jest powiedziane, że pedofil nie może być
                              >
                              > heteroseksualny? Sama piszesz, że pedofil porwał i zamordował dziewczynki...
                              >
                              >
                              Moj drogi nie wiem czy w ogole zrozumiales o co michodzi.Otoz chodzi mi o to,ze
                              zarowno homoseksualisci i pedofile sa mniejszoscia seksualna .Seks czy tego
                              chcesz czy nie jest scisle zwiazany z prokreacja .Dlatego moim zdaniem nie nalezy
                              dawac im praw adopcyjnych tak jak slepcom nie nalezy dawac pozwolenia na
                              prowadzenie samochodu.



                              > > Moze damy adopcje dzieci tym;ktorzy lubia
                              > > seks grupowy ,bedzie jeszcze ciekawiej dwoch tatusiow i mamusia zawsze to
                              > jedna
                              > >
                              > > osoba wiecej do kochania dziecka.Nie moj drogi nie sadze,ze rodzina homo m
                              > oze b
                              > > yc
                              > > bardziej normalna.Poniewaz z chwila gdy pojawilo sie zagrozenie AIDS homo
                              > zrobi
                              > > li
                              > > sie rodzinni.Przedtem chodzilo im o seks z jak najwieksza iloscia partnero
                              > w w
                              > > klubach ,lazniach i w toaletach publicznych takich jak np.slynny "grzybek"
                              > w
                              > > Warszawie na PL Trzech Krzyzy.
                              >
                              > Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś adoptował dziecko, tylko dlatego, że chodzi mu o
                              >
                              > seks. Z tym dzieckiem, jeśli dobrze Cię zrozumiałem... Chyba sama nie wierzysz
                              > w
                              > to co piszesz? Poza tym zauważ, że dopuszczenie adopcji dzieci przez pary homo
                              > wcale nie zaczyna umożliwiać adopcji dzieci przez pedofilów - ono po prostu
                              > niczego nie zmienia.
                              >
                              Nie o to mi chodzilo chodzilo mi o to do czego nie odniosles sie wczesniej.O
                              to,ze homoseksualizm jest stary jak swiat a dopiero teraz homoseksualisci zrobili
                              sie rodzinni.
                              >
                              > > Nie wmawiaj mi,ze natura obdarzyla pederaste
                              > > instynktem macierzynskim.Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze
                              > i st
                              > > ad
                              > > ta cala heca.
                              >
                              > Homoseksualiści będą adoptowac dzieci, żeby dostac pieniądze od państwa, tak? A
                              > > heteroseksualiści adoptują dlatego, że mają instynkt macierzyński? To
                              przecież
                              > śmieszne! Nie sądzisz?


                              Nie moj drogi to wcale nie jest smieszne bo kobieta,ktora ma problem z
                              donoszeniem dziecka czy tez z powodu nieplodnosci meza caly czas ma instynkt
                              macierzynski a pederasta go nie ma i mial nie bedzie bo natura nigdy czyms takim
                              go nie obdarzyla.

                              • bimi Re: ? 07.06.02, 12:28
                                Gość portalu: Ania napisał(a):

                                > Dlaczego nie nalezy robic szumu?Bo Ty uwazasz,ze ustawa jest w porzadku to ja
                                > nie moge miec swojego zdania?A dlaczego?Moze sie zdarzyc tak,ze jutro umre i mo
                                > je
                                > dzieci trafia do rodziny homoseksualnej a ja tego bym dla swoich dzieci nie
                                > chciala.

                                Nie masz rodziców? Przyjaciół? Niech oni zaadoptują Twoje dzieci - zapewniem cię,
                                że jeśli znajdą się heteroseksualni chętni, to nikt nie odda Twoich dzieci
                                homoseksualnej parze. Tzn. w to wierzę, bo nie mam podstaw, aby przypuszczać, że
                                będzie inaczej.
                                Cieszę sie za to, że zniesiona została nie służąca niczemu dyskryminacja. Bo nie
                                wierzę, kiedy piszesz, że para homo nie ma szans na to, aby wychować dziecko na
                                szczęśliwego i przydatnego społeczeństwu obywatela.


                                > Moj drogi nie wiem czy w ogole zrozumiales o co michodzi.Otoz chodzi mi o to,
                                > ze
                                > zarowno homoseksualisci i pedofile sa mniejszoscia seksualna .Seks czy tego
                                > chcesz czy nie jest scisle zwiazany z prokreacja .Dlatego moim zdaniem nie nale
                                > zy
                                > dawac im praw adopcyjnych tak jak slepcom nie nalezy dawac pozwolenia na
                                > prowadzenie samochodu.

                                Jakbym słuchał jakiegoś księdza. "Seks jest scisle zwiazany z prokreacja" - Aniu
                                czy to Ty? Skoro jest tak jak piszesz, to skąd tyle prostytutek na ulicach?
                                Dlaczego ja jeszcze nie mam dzieci? I skąd wzięły się środki antykoncepcyjne?
                                Seks to seks, a dzieci to dzieci - mamy rok 2002!


                                > Nie o to mi chodzilo chodzilo mi o to do czego nie odniosles sie wczesniej.O
                                > to,ze homoseksualizm jest stary jak swiat a dopiero teraz homoseksualisci zrobi
                                > li
                                > sie rodzinni.

                                A dopiero niedawno kobiety dostały prawa wyborcze. To też chciał byś cofnąć?


                                > Nie moj drogi to wcale nie jest smieszne bo kobieta,ktora ma problem z
                                > donoszeniem dziecka czy tez z powodu nieplodnosci meza caly czas ma instynkt
                                > macierzynski a pederasta go nie ma i mial nie bedzie bo natura nigdy czyms taki
                                > m
                                > go nie obdarzyla.

                                Potrafisz to udowodnić? Bo ja Ci nie wierzę.
                                • Gość: Ania Re: ? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 12:51
                                  bimi napisał(a):

                                  > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                  >
                                  > > Dlaczego nie nalezy robic szumu?Bo Ty uwazasz,ze ustawa jest w porzadku t
                                  > o ja
                                  > > nie moge miec swojego zdania?A dlaczego?Moze sie zdarzyc tak,ze jutro umre
                                  > i mo
                                  > > je
                                  > > dzieci trafia do rodziny homoseksualnej a ja tego bym dla swoich dzieci ni
                                  > e
                                  > > chciala.
                                  >
                                  > Nie masz rodziców? Przyjaciół? Niech oni zaadoptują Twoje dzieci - zapewniem ci
                                  > ę,
                                  > że jeśli znajdą się heteroseksualni chętni, to nikt nie odda Twoich dzieci
                                  > homoseksualnej parze. Tzn. w to wierzę, bo nie mam podstaw, aby przypuszczać, ż
                                  > e
                                  > będzie inaczej.
                                  > Cieszę sie za to, że zniesiona została nie służąca niczemu dyskryminacja. Bo ni
                                  > e
                                  > wierzę, kiedy piszesz, że para homo nie ma szans na to, aby wychować dziecko na
                                  >
                                  > szczęśliwego i przydatnego społeczeństwu obywatela.
                                  >
                                  >
                                  > > Moj drogi nie wiem czy w ogole zrozumiales o co michodzi.Otoz chodzi mi
                                  > o to,
                                  > > ze
                                  > > zarowno homoseksualisci i pedofile sa mniejszoscia seksualna .Seks czy teg
                                  > o
                                  > > chcesz czy nie jest scisle zwiazany z prokreacja .Dlatego moim zdaniem nie
                                  > nale
                                  > > zy
                                  > > dawac im praw adopcyjnych tak jak slepcom nie nalezy dawac pozwolenia na
                                  > > prowadzenie samochodu.
                                  >
                                  > Jakbym słuchał jakiegoś księdza. "Seks jest scisle zwiazany z prokreacja" - Ani
                                  > u
                                  > czy to Ty? Skoro jest tak jak piszesz, to skąd tyle prostytutek na ulicach?
                                  > Dlaczego ja jeszcze nie mam dzieci? I skąd wzięły się środki antykoncepcyjne?
                                  > Seks to seks, a dzieci to dzieci - mamy rok 2002!
                                  >
                                  > Bimi a czy u zwierzat seks nie jest scisle zwiazany z prokreacja?Owszem seks
                                  to przyjemnosc ale glownie w seksie chodzi o prokreacje.Ta glupia natura tak nas
                                  stworzyla gdyby seks nie byl przyjemnoscia kto by sobie zawracal glowe?To,ze
                                  jestesmy madrzejsi od zwierzat i wymyslilismy antykoncepcje wcale nie oznacza,ze
                                  naturze nie chodzilo o prokreacje.


                                  > > Nie o to mi chodzilo chodzilo mi o to do czego nie odniosles sie wczesni
                                  > ej.O
                                  > > to,ze homoseksualizm jest stary jak swiat a dopiero teraz homoseksualisci
                                  > zrobi
                                  > > li
                                  > > sie rodzinni.
                                  >
                                  > A dopiero niedawno kobiety dostały prawa wyborcze. To też chciał byś cofnąć?
                                  >
                                  >
                                  > > Nie moj drogi to wcale nie jest smieszne bo kobieta,ktora ma problem z
                                  > > donoszeniem dziecka czy tez z powodu nieplodnosci meza caly czas ma instyn
                                  > kt
                                  > > macierzynski a pederasta go nie ma i mial nie bedzie bo natura nigdy czyms
                                  > taki
                                  > > m
                                  > > go nie obdarzyla.
                                  >
                                  > Potrafisz to udowodnić? Bo ja Ci nie wierzę.

                                  Bimi a co tu jest do udowadniania?No i latwo napisac "ja ci nie wierze"
                                  • bimi Re: ? 07.06.02, 13:13
                                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                                    > Bimi a czy u zwierzat seks nie jest scisle zwiazany z prokreacja?Owszem s
                                    > eks
                                    > to przyjemnosc ale glownie w seksie chodzi o prokreacje.Ta glupia natura tak na
                                    > s
                                    > stworzyla gdyby seks nie byl przyjemnoscia kto by sobie zawracal glowe?To,ze
                                    > jestesmy madrzejsi od zwierzat i wymyslilismy antykoncepcje wcale nie oznacza,z
                                    > e
                                    > naturze nie chodzilo o prokreacje.

                                    Gdybyśmy byli zwierzętami i postępowali wyłącznie tak, jak natura to sobie
                                    zaplanowała, to nie było by tej rozmowy.


                                    > > Potrafisz to udowodnić? Bo ja Ci nie wierzę.
                                    >
                                    > Bimi a co tu jest do udowadniania?No i latwo napisac "ja ci nie wierze"

                                    Nie wierzę w to, że homoseksualna para nie nadaje się do tego, aby wychować
                                    dziecko na pożytecznego, szczęśliwego człowieka. I dopóki mi ktoś nie wykaże, że
                                    tak jest, to w to nie uwierzę!
                              • Gość: miki rodzina? IP: 213.158.197.* 21.06.02, 12:14
                                Z definicji rodzina nie może być homoseksualna. 2 "tatusiów" czy 2 "mamusie"
                                to nie jest rodzina. Wolałbym, żeby kupili sobie jakieś zwierzątko (jest tyle
                                bezdomnych psów i kotów) albo karmili rybkę w komputarze. Są też takie fajne
                                lalki, które do złudzenia przypominają niemowlaka: możne je karmić, ubierać,
                                przewijać...
                                ps wiem że też są większe zabawki imitujące np. 17 letnią Azjatkę.
                      • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 11:34
                        tak twierdze, ze zycie w rodzinie jest lepsze dla dziecka, niz zycie poza nia
                        • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:35
                          Gość portalu: ania napisał(a):

                          > tak twierdze, ze zycie w rodzinie jest lepsze dla dziecka, niz zycie poza nia

                          A dwie mamy lub dwoch tatusiow to rodzina? Jakie wzorce rodzinne przekaze
                          dziecku? Jaki model zycia?
                          • bimi Re: ? 07.06.02, 11:39
                            Gość portalu: Hania napisał(a):

                            > A dwie mamy lub dwoch tatusiow to rodzina? Jakie wzorce rodzinne przekaze
                            > dziecku? Jaki model zycia?

                            A jakie wzorce przekazali Ci Twoi rodzice? Czy Twoja rodzina wygląda identycznie
                            jak ich? Wszystko od nich zgapiłaś?
                            • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:47
                              bimi napisał(a):

                              > Gość portalu: Hania napisał(a):
                              >
                              > > A dwie mamy lub dwoch tatusiow to rodzina? Jakie wzorce rodzinne przekaze
                              > > dziecku? Jaki model zycia?
                              >
                              > A jakie wzorce przekazali Ci Twoi rodzice? Czy Twoja rodzina wygląda identyczni
                              > e
                              > jak ich? Wszystko od nich zgapiłaś?

                              Moi rodzice przekazali mi poczucie odpowiedzialnosci za rodzine i szacunek do
                              wszystkich jej czlonkow, a takze pokazali mi jak powinno wygladac udane
                              malzenstwo. Kiedy zaloze swoja rodzine, a stanie sie to calkiem niedlugo, na
                              pewno bede powielac te wzorce i uczyc ich moich dzieci.
                              • bimi Re: ? 07.06.02, 11:54
                                Gość portalu: Hania napisał(a):

                                > Moi rodzice przekazali mi poczucie odpowiedzialnosci za rodzine i szacunek do
                                > wszystkich jej czlonkow, a takze pokazali mi jak powinno wygladac udane
                                > malzenstwo. Kiedy zaloze swoja rodzine, a stanie sie to calkiem niedlugo, na
                                > pewno bede powielac te wzorce i uczyc ich moich dzieci.

                                A czy uważasz, że gdyby Twoi rodzice przekazali Ci "poczucie odpowiedzialnosci za
                                rodzine i szacunek do wszystkich jej czlonkow", ale nie pokazali jak "powinno
                                wygladac udane malzenstwo", to całą Twoja młodość, i obecne życie legły by w
                                gruzach?
                                Mi np. rodzice też pokazywali "jak powinno wygladac udane malzenstwo". I
                                zapewniem Cię - zrobię wszystko, aby moje tak nie wyglądało!
                                • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:56
                                  Nie legloby w gruzach, ale moze byloby mi trudniej zbudowac udany zwiazek nie
                                  majac zadnych wzorcow.
                                  • bimi Re: ? 07.06.02, 12:04
                                    Gość portalu: Hania napisał(a):

                                    > Nie legloby w gruzach, ale moze byloby mi trudniej zbudowac udany zwiazek nie
                                    > majac zadnych wzorcow.

                                    Może tak, a może nie.
                                • Gość: Astra Re: ? IP: *.ima.pl 07.06.02, 11:57
                                  bimi napisał(a):

                                  > Gość portalu: Hania napisał(a):
                                  >
                                  > > Moi rodzice przekazali mi poczucie odpowiedzialnosci za rodzine i szacunek
                                  > do
                                  > > wszystkich jej czlonkow, a takze pokazali mi jak powinno wygladac udane
                                  > > malzenstwo. Kiedy zaloze swoja rodzine, a stanie sie to calkiem niedlugo,
                                  > na
                                  > > pewno bede powielac te wzorce i uczyc ich moich dzieci.
                                  >
                                  > A czy uważasz, że gdyby Twoi rodzice przekazali Ci "poczucie odpowiedzialnosci
                                  > za
                                  > rodzine i szacunek do wszystkich jej czlonkow", ale nie pokazali jak "powinno
                                  > wygladac udane malzenstwo", to całą Twoja młodość, i obecne życie legły by w
                                  > gruzach?
                                  > Mi np. rodzice też pokazywali "jak powinno wygladac udane malzenstwo". I
                                  > zapewniem Cię - zrobię wszystko, aby moje tak nie wyglądało!


                                  To trzeba było tak od razu mówić!!!
                          • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 11:43
                            a co to wg ciebie "wzorzec rodziny"?
                            sposb uprawiania seksu - to nie wynika ze wzorca, to wynika z indywidualnych
                            potrzeb
                            jakie wzorce moze przekazac rodzina homoseksualna i jakie powinna przekazac
                            kazda - tolerancje dla innosci i milosc, ktora nie jest zalezna od akceptacji
                            spolecznej
                    • Gość: brzytwa Re: ? IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:33
                      Gość portalu: ania napisał(a):

                      > nie, to nie jest norma, tak jak nie jest norma w wielu krajach zycie w
                      > rodzinach miesznych etnicznie, czy "samotnych", tak jak i norma nie jest zycie
                      > w domu dziecka

                      Mamy tutaj przyklad, na jakie manowce intelektualne moze prowadzic nihilizm!

                      > dla dziecka wazne jest by byla kochane i akceptowane przez
                      > najblizszych mu doroslych ludzi

                      Z pewnoscia beda "kochane" i "akceptowane". Co do tego nie ma
                      zadnych watpliwosci!

                      > i jesli nie maja sznsy na taka akceptacje w rodzinach klasycznych, lepsza jest
                      > kazda, kochajaca rodzina niz zadna

                      Owszem rodzina, a nie dwoch dewiantow.

                • Gość: Ania Re: ? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 11:24
                  Gość portalu: ania napisał(a):

                  > co rozumiesz pod pojeciem "innosci"?

                  aniu czy hetero i homo sa tacy sami czy moze sie roznia?
                  • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 11:31
                    pytanie w czym
                    w sposobach uprawiania seksu - tak
                    w mozliwosciach dania milosci i wychowania - chyba nie
                    czy przy zalozeniu, ze ty czy ja mialybysmy sklonnosci homoseksualne, mozesz
                    zalozyc, ze bylabysmy gorszymi matkami i czy gorzej opiekowalabysmy sie dziecmi
                    (swymi lub adoptowanymi, gdybysmy chcialy zaadoptowac dziecko)?
                    • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:32
                      Gość portalu: ania napisał(a):

                      > pytanie w czym
                      > w sposobach uprawiania seksu - tak
                      > w mozliwosciach dania milosci i wychowania - chyba nie
                      > czy przy zalozeniu, ze ty czy ja mialybysmy sklonnosci homoseksualne, mozesz
                      > zalozyc, ze bylabysmy gorszymi matkami i czy gorzej opiekowalabysmy sie dziecmi
                      >
                      > (swymi lub adoptowanymi, gdybysmy chcialy zaadoptowac dziecko)?

                      Gdybym miala sklonnosci homoseksualne, nie chcialabym zaadoptowac dziecka,
                      poniewaz nie chcialabym na nim eksperymentowac.
                      Predzej udzielalabym sie jako wolontariuszka w hospicjum albo w domu dziecka.
                      • bimi Re: ? 07.06.02, 11:38
                        Gość portalu: Hania napisał(a):

                        > Gdybym miala sklonnosci homoseksualne, nie chcialabym zaadoptowac dziecka,
                        > poniewaz nie chcialabym na nim eksperymentowac.
                        > Predzej udzielalabym sie jako wolontariuszka w hospicjum albo w domu dziecka.

                        Widzisz, a istnieją ludzie, którzy są homoseksualistami i wcale nie uważają tego
                        za upośledzenie. I wcale nie uważają, żeby ich zdolności do wychowania dziecka
                        były mniejsze niż, gdyby udawały heteroseksualistów.
                        • Gość: brzytwa Re: ? IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:41
                          bimi napisał(a):

                          > Widzisz, a istnieją ludzie, którzy są homoseksualistami i wcale nie uważają teg
                          > o
                          > za upośledzenie. I wcale nie uważają, żeby ich zdolności do wychowania dziecka
                          > były mniejsze niż, gdyby udawały heteroseksualistów.

                          Ponoc tak samo uwazaja schizofrenicy.

                    • Gość: Ania Re: ? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 11:58
                      Gość portalu: ania napisał(a):

                      > pytanie w czym
                      > w sposobach uprawiania seksu - tak
                      > w mozliwosciach dania milosci i wychowania - chyba nie
                      > czy przy zalozeniu, ze ty czy ja mialybysmy sklonnosci homoseksualne, mozesz
                      > zalozyc, ze bylabysmy gorszymi matkami i czy gorzej opiekowalabysmy sie dziecmi
                      >
                      > (swymi lub adoptowanymi, gdybysmy chcialy zaadoptowac dziecko)?


                      aniu gdybac to sobie mozemy.Powiedz mi tylko pytam juz kolejna osobe ,co z
                      instynktem macierzynskim,ktory przeciez w wychowaniu dziecvka jest bardzo
                      potrzebny?Jezeli homoseksualisci nie czuja pociagu do plci przeciwnej to co z ich
                      instynktami?Instynktem obdarzyla nas natura gdy ktos jest go pozbawiony nie moze
                      dobrze wychowywac dzieci.Tak samo jak i slepy nie moze malowac.Czy w ramach praw
                      czlowieka nalezy niewidomym wreczac prawo jazdy bo przeciez sa takimi samymi
                      ludzmi jak inni.Tyle tylko ,ze nie widza,wiec czy to jest dyskryminacja
                      niewidomych,ze nie moga sie ubiegac o prawo jazdy?
                      • bimi Re: ? 07.06.02, 12:09
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > aniu gdybac to sobie mozemy.Powiedz mi tylko pytam juz kolejna osobe ,co z
                        > instynktem macierzynskim,ktory przeciez w wychowaniu dziecvka jest bardzo
                        > potrzebny?Jezeli homoseksualisci nie czuja pociagu do plci przeciwnej to co z i
                        > ch
                        > instynktami?Instynktem obdarzyla nas natura gdy ktos jest go pozbawiony nie moz
                        > e
                        > dobrze wychowywac dzieci.Tak samo jak i slepy nie moze malowac.Czy w ramach pra
                        > w
                        > czlowieka nalezy niewidomym wreczac prawo jazdy bo przeciez sa takimi samymi
                        > ludzmi jak inni.Tyle tylko ,ze nie widza,wiec czy to jest dyskryminacja
                        > niewidomych,ze nie moga sie ubiegac o prawo jazdy?

                        Aniu, chyba nie uważasz, że osoby pozbawione instynktu pożądania osoby o
                        przeciwnej płci są równocześnie pozbawione instynktu macierzyńskiego? Czy
                        uważasz, że homoseksualści pozbawieni są również innych instynktów? Np. potrzeby
                        jedzenia, miłości, poszukiwania prawdy, przetrwania, wiary w Boga?... Jakie mamy
                        jeszcze instynkty... ?:)
                        • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 12:12
                          bimi napisał(a):

                          > Gość portalu: Ania napisał(a):
                          >
                          > > aniu gdybac to sobie mozemy.Powiedz mi tylko pytam juz kolejna osobe ,co z
                          >
                          > > instynktem macierzynskim,ktory przeciez w wychowaniu dziecvka jest bardzo
                          > > potrzebny?Jezeli homoseksualisci nie czuja pociagu do plci przeciwnej to c
                          > o z i
                          > > ch
                          > > instynktami?Instynktem obdarzyla nas natura gdy ktos jest go pozbawiony ni
                          > e moz
                          > > e
                          > > dobrze wychowywac dzieci.Tak samo jak i slepy nie moze malowac.Czy w ramac
                          > h pra
                          > > w
                          > > czlowieka nalezy niewidomym wreczac prawo jazdy bo przeciez sa takimi samy
                          > mi
                          > > ludzmi jak inni.Tyle tylko ,ze nie widza,wiec czy to jest dyskryminacja
                          > > niewidomych,ze nie moga sie ubiegac o prawo jazdy?
                          >
                          > Aniu, chyba nie uważasz, że osoby pozbawione instynktu pożądania osoby o
                          > przeciwnej płci są równocześnie pozbawione instynktu macierzyńskiego? Czy
                          > uważasz, że homoseksualści pozbawieni są również innych instynktów? Np. potrzeb
                          > y
                          > jedzenia, miłości, poszukiwania prawdy, przetrwania, wiary w Boga?... Jakie mam
                          > y
                          > jeszcze instynkty... ?:)

                          Nie wszyscy maja te same.
                          • bimi Re: ? 07.06.02, 12:14
                            Gość portalu: Hania napisał(a):

                            > Nie wszyscy maja te same.

                            Nie przeczę. Dlaczego więc dyskryminować akurat tych, których nie pociąga płeć
                            przeciwna?
                            • Gość: Ania Re: ? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 12:27
                              bimi napisał(a):

                              > Gość portalu: Hania napisał(a):
                              >
                              > > Nie wszyscy maja te same.
                              >
                              > Nie przeczę. Dlaczego więc dyskryminować akurat tych, których nie pociąga płeć
                              > przeciwna?


                              A kto ich dyskryminuje?Czy za dyskryminacje uwazasz,ze ludzi bez nog nie wysyla
                              sie na olimpiady?
                              • bimi Re: ? 07.06.02, 12:30
                                Gość portalu: Ania napisał(a):

                                > A kto ich dyskryminuje?Czy za dyskryminacje uwazasz,ze ludzi bez nog nie wysyla
                                > sie na olimpiady?

                                Nie. Nie wysyła się ich dlatego, że i tak nie zdobyli by medalu. Mimo wszystko
                                nikt im nie zabrania wziąść udziału w olimpiadzie. Czyż nie?
                        • Gość: Ania Re: ? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 12:20
                          bimi napisał(a):

                          > Gość portalu: Ania napisał(a):
                          >
                          > > aniu gdybac to sobie mozemy.Powiedz mi tylko pytam juz kolejna osobe ,co z
                          >
                          > > instynktem macierzynskim,ktory przeciez w wychowaniu dziecvka jest bardzo
                          > > potrzebny?Jezeli homoseksualisci nie czuja pociagu do plci przeciwnej to c
                          > o z i
                          > > ch
                          > > instynktami?Instynktem obdarzyla nas natura gdy ktos jest go pozbawiony ni
                          > e moz
                          > > e
                          > > dobrze wychowywac dzieci.Tak samo jak i slepy nie moze malowac.Czy w ramac
                          > h pra
                          > > w
                          > > czlowieka nalezy niewidomym wreczac prawo jazdy bo przeciez sa takimi samy
                          > mi
                          > > ludzmi jak inni.Tyle tylko ,ze nie widza,wiec czy to jest dyskryminacja
                          > > niewidomych,ze nie moga sie ubiegac o prawo jazdy?
                          >
                          > Aniu, chyba nie uważasz, że osoby pozbawione instynktu pożądania osoby o
                          > przeciwnej płci są równocześnie pozbawione instynktu macierzyńskiego? Czy
                          > uważasz, że homoseksualści pozbawieni są również innych instynktów? Np. potrzeb
                          > y
                          > jedzenia, miłości, poszukiwania prawdy, przetrwania, wiary w Boga?... Jakie mam
                          > y
                          > jeszcze instynkty... ?:)


                          No to ,ktory z dwoch tatusiow bedzie mial instynkt macierzynski?Czy wogole wiesz
                          co to takiego instynkt macierzynski.

                          • bimi Re: ? 07.06.02, 12:32
                            Gość portalu: Ania napisał(a):

                            > No to ,ktory z dwoch tatusiow bedzie mial instynkt macierzynski?Czy wogole wies
                            > z
                            > co to takiego instynkt macierzynski.

                            Możliwe, że nie wiem. Więc może mi wyjaśnisz...
                            (a gdyby to były dwie mamusie?)
                            • Gość: Ania Re: ? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 12:44
                              bimi napisał(a):

                              > Gość portalu: Ania napisał(a):
                              >
                              > > No to ,ktory z dwoch tatusiow bedzie mial instynkt macierzynski?Czy wogole
                              > wies
                              > > z
                              > > co to takiego instynkt macierzynski.
                              >
                              > Możliwe, że nie wiem. Więc może mi wyjaśnisz...
                              > (a gdyby to były dwie mamusie?)


                              Mysle,ze trzeba by o to spytac psychologa gdyz moje zdanie moze sie niee liczyc
                              ale Ci powiem z wlasnego doswiadczenia.Otoz na poczatku mojego malzenstwa po
                              kazdym stosunku z mezem oczekiwalam na ciaze .Poniewaz mialam problemy z zajsciem
                              w ciaze latalam po lekarzach gdyz czulam silna potrzebe posiadania dziecka.Seks
                              byl na drugim planie.Powiedz po co dwie lesbijki kochaja sie ze soba majac ten
                              instynkt skoro wiedza,ze ani jedna ani druga nie zajdzie w ciaze.One nie
                              potrzebuja dzieci potrzebuja seksu.
                              • bimi Re: ? 07.06.02, 12:54
                                Gość portalu: Ania napisał(a):

                                > Mysle,ze trzeba by o to spytac psychologa gdyz moje zdanie moze sie niee liczyc
                                > ale Ci powiem z wlasnego doswiadczenia.Otoz na poczatku mojego malzenstwa po
                                > kazdym stosunku z mezem oczekiwalam na ciaze .Poniewaz mialam problemy z zajsci
                                > em
                                > w ciaze latalam po lekarzach gdyz czulam silna potrzebe posiadania dziecka.Seks
                                > byl na drugim planie.Powiedz po co dwie lesbijki kochaja sie ze soba majac ten
                                > instynkt skoro wiedza,ze ani jedna ani druga nie zajdzie w ciaze.One nie
                                > potrzebuja dzieci potrzebuja seksu.

                                Nie jestem pewien czy rozumiem...
                                Sugerujesz, że instynkt macierzyński rodzi się wtedy, kiedy kobieta bardzo chce
                                zajść w ciąże. Nie wiem jdnak czy chęć zajścia w ciąże jest skutkiem czy
                                przyczyną instynktu macieżyńskiego? Odpowiedz proszę na mój dylemat...

                      • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 12:12
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Gość portalu: ania napisał(a):
                        >

                        >
                        > aniu gdybac to sobie mozemy.Powiedz mi tylko pytam juz kolejna osobe ,co z
                        > instynktem macierzynskim,ktory przeciez w wychowaniu dziecvka jest bardzo
                        > potrzebny?

                        Aniu, jak wiesz instykt maciezynski nie zalatwia wszystkiego (wiez za przyklad
                        dzieci wychowywane przez dalsza rodzine - babcie, dziadkow, kuzynow etc - nie
                        powiesz,ze posiadali w stosunku do dzieci, ktorymi zaczeli sie opiekowac instykt
                        maciezynski - poza tym ten instykt dotyczy wylacznie kobiet...)lub odrzucone
                        przez tych, ktorzy poczatkowao "przejawiali" ten instykt

                        Jezeli homoseksualisci nie czuja pociagu do plci przeciwnej to co z i
                        > ch instynktami?Instynktem obdarzyla nas natura gdy ktos jest go pozbawiony nie
                        moze dobrze wychowywac dzieci.

                        w jaki sposob pociag do tej samej plci, pozbawia, a priori, kobiete instyktu
                        maciezynskiego, a mezczyzne "taciezynskiego" (jesli tak go moge nazwac)
                        a juz na pewno mozliwosci i checi kochania i dania tego co najlepsze dziecku?

                        co do niewidomych i prawa jazdy - raczej sie nie wypowiem (Aniu, na litosc, to
                        nie twoj poziom!), przypomne ci tylko beethovena

                        • Gość: brzytwa Re: ? IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 12:18
                          Gość portalu: ania napisał(a):

                          > co do niewidomych i prawa jazdy - raczej sie nie wypowiem (Aniu, na litosc, to
                          > nie twoj poziom!), przypomne ci tylko beethovena

                          To nie jest jedyny przyklad. Ponoc w Stanach przyjeto do pracy
                          w cyrku w charakterze akrobaty pewnego paralityka. Chodzilo o to, zeby
                          go nie dyskryminowac ze wzgledu na to, ze byl "sprawny inaczej",
                          a jemu podobala sie wlasnie ta praca. Coz, postep postepuje!

                          • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 12:23
                            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                            > Gość portalu: ania napisał(a):
                            >
                            > > co do niewidomych i prawa jazdy - raczej sie nie wypowiem (Aniu, na litosc
                            > , to
                            > > nie twoj poziom!), przypomne ci tylko beethovena
                            >
                            > To nie jest jedyny przyklad. Ponoc w Stanach przyjeto do pracy
                            > w cyrku w charakterze akrobaty pewnego paralityka. Chodzilo o to, zeby
                            > go nie dyskryminowac ze wzgledu na to, ze byl "sprawny inaczej",
                            > a jemu podobala sie wlasnie ta praca. Coz, postep postepuje!
                            >

                            Brzytwa, czym innym jest praca paralityka w cyrku, chocby nie wiem, jak to Cie
                            smieszylo, a czym innym przeprowadzanie doswiadczen na dzieciach. Mozesz nie
                            kupic biletow do tego cyrku i juz. Dziecko raz oddane parze homoseksualnej bedzie
                            w takiej "rodzinie" na zawsze, czy tego bedzie chcialo i czy bedzie mu sie to
                            podobalo, czy nie.
                            • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 12:27
                              Haniu i Aniu, napiszcie dlaczego (dokladnie) uwazacie, w czym wychowanie w
                              rodzinie homoseksualnej jest gorsze od bycia w domu dziecka?
                              • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 12:28
                                Gość portalu: ania napisał(a):

                                > Haniu i Aniu, napiszcie dlaczego (dokladnie) uwazacie, w czym wychowanie w
                                > rodzinie homoseksualnej jest gorsze od bycia w domu dziecka?

                                aniu, juz chyba to napisalysmy obie?
                              • Gość: Ania Re: ? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 12:36
                                Gość portalu: ania napisał(a):

                                > Haniu i Aniu, napiszcie dlaczego (dokladnie) uwazacie, w czym wychowanie w
                                > rodzinie homoseksualnej jest gorsze od bycia w domu dziecka?

                                Bo w domu dziecka dziecko ma rowiesnikow i nie jest narazone na ostracyzm.W domu
                                dziecka jest wiele dzieci i takie dziecko nie jest odosobnionym przypadkiem.W
                                rodzinie homoseksualnej bedzie gorzej bo po pierwsze bedzie wiedzialo,ze juz raz
                                je ktos odrzucil a po drugie bedzie nastepnie odrzucone przez rowiesnikow.Bedzie
                                sie zastanawialo dlaczego 29 dzieci w klasie ma mame i tate a ono ma dwoch
                                tatusiow.Czy Ty tego nie widzisz?Sama pisalas o klopotach swoich dzioeci w szkole
                                przez religie czy chcesz zeby inne dzieci cierpialy bardziej?Otoczenie dziecka to
                                nie tylko dom i rodzina to takze szkola i podworko to rowiesnicy.Jezeli
                                rowiesnicy je odrzuca ze wzgledu na rodzicow ci rodzice nie zrekompensuja im
                                braku kontaktu z innymi dziecmi.
                                • bimi Re: ? 07.06.02, 12:40
                                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                                  > Bo w domu dziecka dziecko ma rowiesnikow i nie jest narazone na ostracyzm.W dom
                                  > u
                                  > dziecka jest wiele dzieci i takie dziecko nie jest odosobnionym przypadkiem.W
                                  > rodzinie homoseksualnej bedzie gorzej bo po pierwsze bedzie wiedzialo,ze juz ra
                                  > z
                                  > je ktos odrzucil a po drugie bedzie nastepnie odrzucone przez rowiesnikow.Bedzi
                                  > e
                                  > sie zastanawialo dlaczego 29 dzieci w klasie ma mame i tate a ono ma dwoch
                                  > tatusiow.Czy Ty tego nie widzisz?Sama pisalas o klopotach swoich dzioeci w szko
                                  > le
                                  > przez religie czy chcesz zeby inne dzieci cierpialy bardziej?Otoczenie dziecka
                                  > to
                                  > nie tylko dom i rodzina to takze szkola i podworko to rowiesnicy.Jezeli
                                  > rowiesnicy je odrzuca ze wzgledu na rodzicow ci rodzice nie zrekompensuja im
                                  > braku kontaktu z innymi dziecmi.

                                  OK. To może zrobić coś, żeby "normalne" dzieci nie odrzucały swoich rówieśników,
                                  który wychowywani sa przez pary homo? No bo dlaczego niby dzieci miały by widzieć
                                  różnicę? Czyżby to rodzice je podburzali?
                                  Czy jesteś za tym, żeby np. zakazać adopcji dzieci przez reprezentantów
                                  mniejszości religijnych, bo w szkole będą sie z takich dzieci śmiali ich
                                  równieśnicy?
                                  • Gość: Ania Re: ? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 12:58
                                    bimi napisał(a):

                                    > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                    >
                                    > > Bo w domu dziecka dziecko ma rowiesnikow i nie jest narazone na ostracyzm.
                                    > W dom
                                    > > u
                                    > > dziecka jest wiele dzieci i takie dziecko nie jest odosobnionym przypadkie
                                    > m.W
                                    > > rodzinie homoseksualnej bedzie gorzej bo po pierwsze bedzie wiedzialo,ze j
                                    > uz ra
                                    > > z
                                    > > je ktos odrzucil a po drugie bedzie nastepnie odrzucone przez rowiesnikow.
                                    > Bedzi
                                    > > e
                                    > > sie zastanawialo dlaczego 29 dzieci w klasie ma mame i tate a ono ma dwoch
                                    >
                                    > > tatusiow.Czy Ty tego nie widzisz?Sama pisalas o klopotach swoich dzioeci w
                                    > szko
                                    > > le
                                    > > przez religie czy chcesz zeby inne dzieci cierpialy bardziej?Otoczenie dzi
                                    > ecka
                                    > > to
                                    > > nie tylko dom i rodzina to takze szkola i podworko to rowiesnicy.Jezeli
                                    > > rowiesnicy je odrzuca ze wzgledu na rodzicow ci rodzice nie zrekompensuja
                                    > im
                                    > > braku kontaktu z innymi dziecmi.
                                    >
                                    > OK. To może zrobić coś, żeby "normalne" dzieci nie odrzucały swoich rówieśników
                                    > ,
                                    > który wychowywani sa przez pary homo? No bo dlaczego niby dzieci miały by widzi
                                    > eć
                                    > różnicę? Czyżby to rodzice je podburzali?
                                    > Czy jesteś za tym, żeby np. zakazać adopcji dzieci przez reprezentantów
                                    > mniejszości religijnych, bo w szkole będą sie z takich dzieci śmiali ich
                                    > równieśnicy?

                                    To moze najpierw zrob cos zeby spoleczenstwo akceptowalo homo a pozniej
                                    eksperymentuj na dzieciach.A jak juz chcecie eksperymentowac to na swoich.Panie
                                    poslanki i panowie poslowie niech oddadza swoje dziecko do rodzin homo i pozniej
                                    beda mialy relacje z pierwszej reki czy sie dzieciom to podoba czy nie.Dlaczego
                                    eksperymentowac na cudzych dzieciach?

                                    • bimi Re: ? 07.06.02, 13:18
                                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                                      > To moze najpierw zrob cos zeby spoleczenstwo akceptowalo homo a pozniej
                                      > eksperymentuj na dzieciach.

                                      Zdaje się, że w Szwecji są już na tym etapie - ich społeczeństwo akceptje homo.
                                      I ja tego nie nazywam "eksperymentowaniem na dzieciach". Na pewno nie jest to
                                      większe "ekseprymentowanie" niż wychowywanie dziecka bez rodziny, bądź przez
                                      jednego rodzica. Nie uważam też, żeby Szwedzkie prawo dążyło do tego, aby dzieci
                                      cierpiały.
                                    • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 13:54
                                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                                      >
                                      Dlaczego
                                      >
                                      > eksperymentowac na cudzych dzieciach?
                                      >

                                      Dlatego, ze to sa dzieci niechciane i niekochane. Wszystko jedno, co z nimi
                                      bedzie. Prawda?
                                • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 13:41
                                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                                  > Gość portalu: ania napisał(a):
                                  >
                                  >
                                  > Bo w domu dziecka dziecko ma rowiesnikow i nie jest narazone na ostracyzm.W dom
                                  > u dziecka jest wiele dzieci i takie dziecko nie jest odosobnionym przypadkiem.W
                                  > rodzinie homoseksualnej bedzie gorzej bo po pierwsze bedzie wiedzialo,ze juz ra
                                  > z je ktos odrzucil a po drugie bedzie nastepnie odrzucone przez rowiesnikow.

                                  moze byc rowniez odrzucone przez rowiesnikow z powodu np. braku nogi, albo jakania
                                  wiec jak sama mowisz jest to problem tolerancji spolecznej a nie umiejetnosci a
                                  wychowania dziecka przez rodzine homo

                                  Bedzie sie zastanawialo dlaczego 29 dzieci w klasie ma mame i tate a ono ma dwoch
                                  > tatusiow.Czy Ty tego nie widzisz?Sama pisalas o klopotach swoich dzioeci w szko
                                  > le przez religie czy chcesz zeby inne dzieci cierpialy bardziej?

                                  moje dzieci nie cierpialy, byly tylko zdziwione brakiem tolerancji, i jak pisalam
                                  ostracyzm byl krotkotrwaly, bo inne dzieci mialy to w nosie, w przeciwienstwie do
                                  rodzicow i/lub ksiedza

                                  Otoczenie dziecka to nie tylko dom i rodzina to takze szkola i podworko to
                                  rowiesnicy.Jezeli rowiesnicy je odrzuca ze wzgledu na rodzicow ci rodzice nie
                                  zrekompensuja im braku kontaktu z innymi dziecmi.

                                  rowiesnicy moga ich odrzucic rowniez, bo sa zydami, muzlumanami, chrzescianami,
                                  sa kulawi, maja czarnych(bialych) rodzicow
                                  odrzucenie przez dzieci innych dzieci jest efektem braku tolerancji rodzicow dla
                                  innosci - a od grupy spolecznej, narodowej lub religijnej zalezy kto jest uwazany
                                  a priori za godnego potepienia

                                  • Gość: brzytwa Re: ? IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 13:56
                                    Gość portalu: ania napisał(a):

                                    > moze byc rowniez odrzucone przez rowiesnikow z powodu np. braku nogi, albo jaka
                                    > nia
                                    > wiec jak sama mowisz jest to problem tolerancji spolecznej a nie umiejetnosci a
                                    >
                                    > wychowania dziecka przez rodzine homo

                                    Tyle ze nikt nie mowi, ze sie nic nie stalo, jesli dziecko traci noge.
                                    • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 14:09
                                      a coz to zmieni z odrzucenia dzieci przez rowiesnikow, gdy powiesz lub nie
                                      powiesz, ze stracilo noge lub ze sie jaka?
                                      jesli durni rodzice beda powtarzali swym pociecho, ze kazia (marysi) trzeba
                                      unikac bo:
                                      - jaka sie (a nie wiadomo co taka jakala...)
                                      - ma tatusia murzyna (a jak wiadomo murzyni...)
                                      - chodzi do synagogi(meczetu)- (komentaz rodzicow dopisz sobie sam..)
                                      - ma dwie mamusie(dwoch tatusiow) - ten kazio(marysia) to zboczeniec, uwazaj na
                                      niego i na tych doroslych, bo ci moga zrobic krzywde....)
                                      • Gość: brzytwa Re: ? IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 14:28
                                        Gość portalu: ania napisał(a):

                                        > a coz to zmieni z odrzucenia dzieci przez rowiesnikow, gdy powiesz lub nie
                                        > powiesz, ze stracilo noge lub ze sie jaka?

                                        Chodzilo mi o to, zeby sztucznie nie dokladac nieszczesc.

                                        > jesli durni rodzice beda powtarzali swym pociecho, ze kazia (marysi) trzeba
                                        > unikac bo:
                                        > - jaka sie (a nie wiadomo co taka jakala...)
                                        > - ma tatusia murzyna (a jak wiadomo murzyni...)
                                        > - chodzi do synagogi(meczetu)- (komentaz rodzicow dopisz sobie sam..)
                                        > - ma dwie mamusie(dwoch tatusiow) - ten kazio(marysia) to zboczeniec, uwazaj na
                                        >
                                        > niego i na tych doroslych, bo ci moga zrobic krzywde....)

                                        Zapomnialas jeszcze o inicjatywach samych dzieci. Rozmawialismy o tym
                                        w watku o Harrym Potterze.

                          • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 12:25
                            brzytwa, jesli chcesz podwazac moje argumenty, to odnies siedo nich w calosci-
                            pbeethoven byl odpowiedzia na niewidomego (i to niechetna odpowiedzia jak
                            przeczytalas....)
                        • Gość: Ania Re: ? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 12:25
                          Gość portalu: ania napisał(a):

                          > Gość portalu: Ania napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: ania napisał(a):
                          > >
                          >
                          > >
                          > > aniu gdybac to sobie mozemy.Powiedz mi tylko pytam juz kolejna osobe ,co z
                          >
                          > > instynktem macierzynskim,ktory przeciez w wychowaniu dziecvka jest bardzo
                          > > potrzebny?
                          >
                          > Aniu, jak wiesz instykt maciezynski nie zalatwia wszystkiego (wiez za przyklad
                          > dzieci wychowywane przez dalsza rodzine - babcie, dziadkow, kuzynow etc - nie
                          > powiesz,ze posiadali w stosunku do dzieci, ktorymi zaczeli sie opiekowac instyk
                          > t
                          > maciezynski - poza tym ten instykt dotyczy wylacznie kobiet...)lub odrzucone
                          > przez tych, ktorzy poczatkowao "przejawiali" ten instykt
                          >

                          Brawo czy


                          > Jezeli homoseksualisci nie czuja pociagu do plci przeciwnej to co z i
                          > > ch instynktami?Instynktem obdarzyla nas natura gdy ktos jest go pozbawiony
                          > nie
                          > moze dobrze wychowywac dzieci.
                          >
                          > w jaki sposob pociag do tej samej plci, pozbawia, a priori, kobiete instyktu
                          > maciezynskiego, a mezczyzne "taciezynskiego" (jesli tak go moge nazwac)
                          > a juz na pewno mozliwosci i checi kochania i dania tego co najlepsze dziecku?
                          >
                          > co do niewidomych i prawa jazdy - raczej sie nie wypowiem (Aniu, na litosc, to
                          > nie twoj poziom!), przypomne ci tylko beethovena

                          A dlaczego moja droga ?Przeciez Ty bronisz praw mniejszosci?Wiec ja rowniez dalam
                          przyklad mniejszosci i tyle .I nie posluguj sie aniu wyjatkami bo wyjatki tylko
                          potwierdzaja regule.
                          >

                          • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 12:32
                            czemu skupilas sie na niewidomych?
                            ja rzeczywiscie bronie prawa mniejszosci - ta mniejszoscia (na szczescie
                            mniejszoscia) sa dzieci niechciane przez naturalnych rodzicow - prawa do zycia
                            w rodzinie (a pod slowem rodzina rozumiem ludzi, ktorzy chca wychowac i kochac
                            dziecko), niezaleznie jakie instykty seksualne sa im bliskie
                            • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 12:36
                              Gość portalu: ania napisał(a):

                              > czemu skupilas sie na niewidomych?
                              > ja rzeczywiscie bronie prawa mniejszosci - ta mniejszoscia (na szczescie
                              > mniejszoscia) sa dzieci niechciane przez naturalnych rodzicow - prawa do zycia
                              > w rodzinie (a pod slowem rodzina rozumiem ludzi, ktorzy chca wychowac i kochac
                              > dziecko), niezaleznie jakie instykty seksualne sa im bliskie

                              Czy w Szwecji homoseksualisci moga zawierac malzenstwa na takich samych zasadach
                              jak pary heteroseksualne?
                              • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 13:52
                                nie wiem, a czemu to pytanie?
                                • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 14:13
                                  Gość portalu: ania napisał(a):

                                  > nie wiem, a czemu to pytanie?

                                  Bo malzenstwo, nawet z mozliwoscia rozwodu, jest wiekszym gwaratntem trwalosci
                                  zwiazku, niz zycie na kocia lape z mozliwoscia spakowania zabawek w kazdym
                                  momencie i zabrania sie do innej piaskownicy. Jesli homoseksualisci w Szwecji nie
                                  moga zawierac zwiazkow malzenskich na takich samych zasadach (czytaj: te same
                                  prawa i obowiazki), co pary heteroseksualne, to tym bardziej uwazam przyznanie im
                                  prawa do adopcji za blad.
                                  Wiem, ze zaraz posypia sie gromy na moja glowe za "wstecznictwo", wiec wyjasniam,
                                  ze sama zyje "na kocia lape" z moim narzeczonym, ale nie planujemy miec dzieci
                                  dopoki nie bedziemy malzenstwem. No chyba, ze wpadkowo - wtedy nasze plany wezma
                                  w leb ;) Tyle, ze w przypadku homoseksualistow "wpadki" raczej nie moga miec
                                  miejsca, prawda?
                                  • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 14:19
                                    czy naprawde myslisz, ze papier jest gwarantem trwalosci zwiazku?????
                                    • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 14:27
                                      Gość portalu: ania napisał(a):

                                      > czy naprawde myslisz, ze papier jest gwarantem trwalosci zwiazku?????

                                      Nie tylko. Ale trudniej jest podjac decyzje o rozwodzie, niz spakowac walizki.
                                      Moze jestem zacofana i znane mi pary rozwodnikow, tudziez trwale malzenstwa i
                                      ludzie, ktorzy chca sie pobrac rowniez.
                                      • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 14:47
                                        gwarantuje ci Haniu, ze tylko ludzie decyduja o tym czy sie rozstana czy nie
                                        to nie papier, a wspolne zycie laczy ludzi
                                        i nie postuluje tu za zniesieniem malzenstwa, lecz twierdze, ze nie sam akt
                                        jest gwarantem szczescia i trwalosci zwiazku
                                        • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 14:50
                                          Gość portalu: ania napisał(a):

                                          > gwarantuje ci Haniu, ze tylko ludzie decyduja o tym czy sie rozstana czy nie
                                          > to nie papier, a wspolne zycie laczy ludzi
                                          > i nie postuluje tu za zniesieniem malzenstwa, lecz twierdze, ze nie sam akt
                                          > jest gwarantem szczescia i trwalosci zwiazku

                                          Niczego takiego nie twierdzilam. Sama jednak przyznasz, ze trudniej jest skonczyc
                                          malzenstwo i wiaze sie to z konsekwencjami na przyszlosc (podzial majatku,
                                          alimenty, kwestia praw rodzicielskich, itd.) niz spakowanie swoich rzeczy i
                                          powiedzenie Adieu.
                                          Ze nie wspomne o tych, dla ktorych malzenstwo to nierozerwalny sakrament.
                                          • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 14:58
                                            Gość portalu: Hania napisał(a):

                                            >
                                            > Niczego takiego nie twierdzilam. Sama jednak przyznasz, ze trudniej jest skoncz
                                            > yc malzenstwo i wiaze sie to z konsekwencjami na przyszlosc (podzial majatku,
                                            > alimenty, kwestia praw rodzicielskich, itd.) niz spakowanie swoich rzeczy i
                                            > powiedzenie Adieu.
                                            > Ze nie wspomne o tych, dla ktorych malzenstwo to nierozerwalny sakrament.

                                            alez oczywiscie, tylko w tym kontekscie, przyznanie praw rodzicielskich rodzicom
                                            homoseksualnym, naklada na nich obowiazki, ktore w momencie rozpadu zwiazku,
                                            gwarantuja prawa dziecku (do alimentow, spadku etc)




                                            • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 15:00
                                              Gość portalu: ania napisał(a):

                                              > Gość portalu: Hania napisał(a):
                                              >
                                              > >
                                              > > Niczego takiego nie twierdzilam. Sama jednak przyznasz, ze trudniej jest s
                                              > koncz
                                              > > yc malzenstwo i wiaze sie to z konsekwencjami na przyszlosc (podzial majat
                                              > ku,
                                              > > alimenty, kwestia praw rodzicielskich, itd.) niz spakowanie swoich rzeczy
                                              > i
                                              > > powiedzenie Adieu.
                                              > > Ze nie wspomne o tych, dla ktorych malzenstwo to nierozerwalny sakrament.
                                              >
                                              > alez oczywiscie, tylko w tym kontekscie, przyznanie praw rodzicielskich rodzico
                                              > m
                                              > homoseksualnym, naklada na nich obowiazki, ktore w momencie rozpadu zwiazku,
                                              > gwarantuja prawa dziecku (do alimentow, spadku etc)
                                              >
                                              Chcialabym zobaczyc te przepisy na wlasne oczy.

                                              • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 15:40
                                                jakie przepisy?
                                                czy naprawde myslisz, ze szwedzi stworzyli specjalne przepisy dla par homo,
                                                ktore nie beda na nich nakladaly takich samych obowiazkow jak na pary hetero,
                                                ktore adoptuja dzieci?
                                                przeciez w momencie adopcji, bierzesz na siebie przede wszystkim obowiazki
                                                rodzica, fakt posiadania dziecka jest twoja "nagroda" za wypelnianie tych
                                                obowiazkow
                                                ludzie adoptujacy dzieci maja tego absolutna swiadomosc i podejmuja te decyzje
                                                swiadomie, a nie pchani tylko i wylacznie instyktem
        • Gość: brzytwa Re: ? IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:08
          Gość portalu: ania napisał(a):

          > istnieje duza liczba dzieci "niechcianych", ktore nie znajduja miejsca w
          > klasycznych rodzinach
          > w ten sposob dano im sznse na bycie kochanym i wzrastanie w niekonwencjonalnej
          > wprawdzie rodzinie, ale zawsze w rodzinie

          Ilez to zasciankowych tabu zostanie zlamanych za jednym zamachem?
          Buahahahhaha

          • Gość: Astra Re: ? IP: *.ima.pl 07.06.02, 11:14
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > Gość portalu: ania napisał(a):
            >
            > > istnieje duza liczba dzieci "niechcianych", ktore nie znajduja miejsca w
            > > klasycznych rodzinach
            > > w ten sposob dano im sznse na bycie kochanym i wzrastanie w niekonwencjona
            > lnej
            > > wprawdzie rodzinie, ale zawsze w rodzinie
            >
            > Ilez to zasciankowych tabu zostanie zlamanych za jednym zamachem?
            > Buahahahhaha
            >


            A ileż prac naukowych napisanych!!!!A głownymi bohaterami tych eksperymentów będą
            DZIECI. Jak coś nie wyjdzie - to ustawę się odkręci,a te DZIECI - no cóż,będą
            zasłużoną grupą społeczną na potrzeby nauki.No bo któz inny mógłby poddać się
            takiemu eksperymentowi???Króliki i myszy się nie nadają.
            • Gość: brzytwa Re: ? IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:16
              Gość portalu: Astra napisał(a):

              > A ileż prac naukowych napisanych!!!!A głownymi bohaterami tych eksperymentów bę
              > dą
              > DZIECI. Jak coś nie wyjdzie - to ustawę się odkręci,a te DZIECI - no cóż,będą
              > zasłużoną grupą społeczną na potrzeby nauki.No bo któz inny mógłby poddać się
              > takiemu eksperymentowi???Króliki i myszy się nie nadają.

              Coz, postep wymaga ofiar :))))

            • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:16
              Gość portalu: Astra napisał(a):

              > Gość portalu: brzytwa napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: ania napisał(a):
              > >
              > > > istnieje duza liczba dzieci "niechcianych", ktore nie znajduja miejsc
              > a w
              > > > klasycznych rodzinach
              > > > w ten sposob dano im sznse na bycie kochanym i wzrastanie w niekonwen
              > cjona
              > > lnej
              > > > wprawdzie rodzinie, ale zawsze w rodzinie
              > >
              > > Ilez to zasciankowych tabu zostanie zlamanych za jednym zamachem?
              > > Buahahahhaha
              > >
              >
              >
              > A ileż prac naukowych napisanych!!!!A głownymi bohaterami tych eksperymentów bę
              > dą
              > DZIECI. Jak coś nie wyjdzie - to ustawę się odkręci,a te DZIECI - no cóż,będą
              > zasłużoną grupą społeczną na potrzeby nauki.No bo któz inny mógłby poddać się
              > takiemu eksperymentowi???Króliki i myszy się nie nadają.

              No wlasnie. Wydaje mi sie, ze o prawach dziecka mysli sie tu najmniej. Czy ktos
              bedzie tych dzieci pytal, czy chca trafic do dwoch tatusiow albo dwoch mamus? W
              przypadku niemowlat moze to byc dodatkowo utrudnione.
              • Gość: Ania Re: ? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 11:20
                Gość portalu: Hania napisał(a):

                > Gość portalu: Astra napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: brzytwa napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: ania napisał(a):
                > > >
                > > > > istnieje duza liczba dzieci "niechcianych", ktore nie znajduja m
                > iejsc
                > > a w
                > > > > klasycznych rodzinach
                > > > > w ten sposob dano im sznse na bycie kochanym i wzrastanie w niek
                > onwen
                > > cjona
                > > > lnej
                > > > > wprawdzie rodzinie, ale zawsze w rodzinie
                > > >
                > > > Ilez to zasciankowych tabu zostanie zlamanych za jednym zamachem?
                > > > Buahahahhaha
                > > >
                > >
                > >
                > > A ileż prac naukowych napisanych!!!!A głownymi bohaterami tych eksperyment
                > ów bę
                > > dą
                > > DZIECI. Jak coś nie wyjdzie - to ustawę się odkręci,a te DZIECI - no cóż,b
                > ędą
                > > zasłużoną grupą społeczną na potrzeby nauki.No bo któz inny mógłby poddać
                > się
                > > takiemu eksperymentowi???Króliki i myszy się nie nadają.
                >
                > No wlasnie. Wydaje mi sie, ze o prawach dziecka mysli sie tu najmniej. Czy ktos
                >
                > bedzie tych dzieci pytal, czy chca trafic do dwoch tatusiow albo dwoch mamus? W
                >
                > przypadku niemowlat moze to byc dodatkowo utrudnione.

                Ja dyskutowalam o tym na innym forum.No i jeden pan mnie zjechal,ze chce
                decydowac za dzieci .Jak mu zaproponowalam,ze zrobie sade wsrod niemowlakow to
                szybko sie zmyl.
                Drugi wymyslil sobie "dzieci homoseksualne" i domagal sie wychowywania dzieci
                homoseksualnych przez rodziny homoseksualne.Zalosne.

                • Gość: Hania Re: ? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:22
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Ja dyskutowalam o tym na innym forum.No i jeden pan mnie zjechal,ze chce
                  > decydowac za dzieci .Jak mu zaproponowalam,ze zrobie sade wsrod niemowlakow to
                  > szybko sie zmyl.
                  > Drugi wymyslil sobie "dzieci homoseksualne" i domagal sie wychowywania dzieci
                  > homoseksualnych przez rodziny homoseksualne.Zalosne.
                  >

                  Ciekawe jak mozna sprawdzic preferencje seksualne u noworodka.... Bardzo ciekawe.
                  • Gość: ania Re: ? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 11:49
                    czemu mowisz o preferencjach seksualnych - czy rodzina to wychowanie "do
                    preferecji seksualnych"
                    dziewczyny stop! nie o tym mowie!
              • Gość: brzytwa Re: ? IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:25
                Gość portalu: Hania napisał(a):

                > No wlasnie. Wydaje mi sie, ze o prawach dziecka mysli sie tu najmniej. Czy ktos
                >
                > bedzie tych dzieci pytal, czy chca trafic do dwoch tatusiow albo dwoch mamus? W
                >
                > przypadku niemowlat moze to byc dodatkowo utrudnione.

                Jakos sie to dzieciaczkom wytlumaczy. W amerykanskich szkolach juz od
                dawna propaguje sie lekture p.t. "Heather ma dwie mamusie!"

              • Gość: Astra Re: ? IP: *.ima.pl 07.06.02, 11:28
                Gość portalu: Hania napisał(a):

                > Gość portalu: Astra napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: brzytwa napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: ania napisał(a):
                > > >
                > > > > istnieje duza liczba dzieci "niechcianych", ktore nie znajduja m
                > iejsc
                > > a w
                > > > > klasycznych rodzinach
                > > > > w ten sposob dano im sznse na bycie kochanym i wzrastanie w niek
                > onwen
                > > cjona
                > > > lnej
                > > > > wprawdzie rodzinie, ale zawsze w rodzinie
                > > >
                > > > Ilez to zasciankowych tabu zostanie zlamanych za jednym zamachem?
                > > > Buahahahhaha
                > > >
                > >
                > >
                > > A ileż prac naukowych napisanych!!!!A głownymi bohaterami tych eksperyment
                > ów bę
                > > dą
                > > DZIECI. Jak coś nie wyjdzie - to ustawę się odkręci,a te DZIECI - no cóż,b
                > ędą
                > > zasłużoną grupą społeczną na potrzeby nauki.No bo któz inny mógłby poddać
                > się
                > > takiemu eksperymentowi???Króliki i myszy się nie nadają.
                >
                > No wlasnie. Wydaje mi sie, ze o prawach dziecka mysli sie tu najmniej. Czy ktos
                >
                > bedzie tych dzieci pytal, czy chca trafic do dwoch tatusiow albo dwoch mamus? W
                >
                > przypadku niemowlat moze to byc dodatkowo utrudnione.


                Do tej ustawy powinna być dołączona"instrukcja obsługi" dot. nomenklaturj, bo
                skąd te dzieci będą czerpać wzorce - jak nazywać tatusiów - ponumerować czy mówić
                po imieniu...No tak, ale to chyba byłoby niepedagogiczne - per ty do taty czy
                mamy???
                Temat ten zasługuje wg mnie na prowadzenie tej dyskusji jedynie w tym klimacie,bo
                z życia ludzkiego nie można robić sobie - sorry -jaj.
    • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:02
      Gość portalu: ania napisał(a):

      > parlament szwecji zezwolil na adopcje dzieci przez pary homoseksualne.
      > to wazny krok w obronie praw dziecka - brawo!

      Szwecja zawsze przodowala w udzielaniu "praw" roznym "grupom spolecznym".
      Tam mozna pojsc do wiezienia, za danie klapsa dziecku na ulicy!

      • Gość: Pulbek Re: Szwecja i dzieci IP: *.dcs.ed.ac.uk 07.06.02, 11:12
        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

        > Szwecja zawsze przodowala w udzielaniu "praw" roznym
        > "grupom spolecznym". Tam mozna pojsc do wiezienia, za
        > danie klapsa dziecku na ulicy!

        To ciekawa retoryka. Wydawaloby sie ze zabranianie
        dawania klapsow to raczej zabieranie "praw" roznym
        "grupom spolecznym". Hmm...

        Pulbek.
        • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:15
          Gość portalu: Pulbek napisał(a):

          > To ciekawa retoryka. Wydawaloby sie ze zabranianie
          > dawania klapsow to raczej zabieranie "praw" roznym
          > "grupom spolecznym". Hmm...

          W tym przypadku chodzi o dzieci jako "grupe spoleczna".
          Buahahahahaha
          • Gość: Pulbek Re: Szwecja i dzieci IP: *.dcs.ed.ac.uk 07.06.02, 11:18
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > W tym przypadku chodzi o dzieci jako "grupe spoleczna".
            > Buahahahahaha

            No :-) A gdyby Szwedom z powrotem przyznac prawo do
            dawania klapsow, to tez byloby to udzielenie "prawa"
            "grupie spolecznej". Tym razem "grupa spoleczna" byliby
            rodzice.
            Buahahahahahaha
            • Gość: Hania Re: Szwecja i dzieci IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:21
              Gość portalu: Pulbek napisał(a):

              > Gość portalu: brzytwa napisał(a):
              >
              > > W tym przypadku chodzi o dzieci jako "grupe spoleczna".
              > > Buahahahahaha
              >
              > No :-) A gdyby Szwedom z powrotem przyznac prawo do
              > dawania klapsow, to tez byloby to udzielenie "prawa"
              > "grupie spolecznej". Tym razem "grupa spoleczna" byliby
              > rodzice.
              > Buahahahahahaha

              Brzytwa wyznaje zasade "dzieci i ryby glosu nie maja". A jak sie odezwa nie w
              pore, to dostaja klapa, zeby wiedzialy, gdzie ich miejsce i nie odzywaly sie nie
              pytane.
              • Gość: Ania Re: Szwecja i dzieci IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 11:22
                Gość portalu: Hania napisał(a):

                > Gość portalu: Pulbek napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: brzytwa napisał(a):
                > >
                > > > W tym przypadku chodzi o dzieci jako "grupe spoleczna".
                > > > Buahahahahaha
                > >
                > > No :-) A gdyby Szwedom z powrotem przyznac prawo do
                > > dawania klapsow, to tez byloby to udzielenie "prawa"
                > > "grupie spolecznej". Tym razem "grupa spoleczna" byliby
                > > rodzice.
                > > Buahahahahahaha
                >
                > Brzytwa wyznaje zasade "dzieci i ryby glosu nie maja". A jak sie odezwa nie w
                > pore, to dostaja klapa, zeby wiedzialy, gdzie ich miejsce i nie odzywaly sie ni
                > e
                > pytane.


                On te zasade widocznie wyniosl z domu.Widac za czesto odzywal sie niepytany .
            • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:29
              Gość portalu: Pulbek napisał(a):

              > No :-) A gdyby Szwedom z powrotem przyznac prawo do
              > dawania klapsow, to tez byloby to udzielenie "prawa"
              > "grupie spolecznej". Tym razem "grupa spoleczna" byliby
              > rodzice.
              > Buahahahahahaha

              Mylisz sie, w normalnym spoleczenstwie po prostu nie reguluje
              sie tego rodzaju spraw.

              • Gość: Hania Re: Szwecja i dzieci IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 11:34
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                >
                > Mylisz sie, w normalnym spoleczenstwie po prostu nie reguluje
                > sie tego rodzaju spraw.
                >
                W normalnym spoleczenstwie sprawia sie dziecku publicznie lanie, zeby je
                upokorzyc?
                • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:46
                  Gość portalu: Hania napisał(a):

                  > W normalnym spoleczenstwie sprawia sie dziecku publicznie lanie, zeby je
                  > upokorzyc?

                  Mysle, ze dziecko nie traktuje tego jako upokorzenia a z pewnoscia
                  nie w takim sensie jak dorosli. Poza tym nikt nie mowi o laniu,
                  tylko o dyscyplinujacym klapsie, gdy np. Piotrus wlkada Malgosi
                  olowek do oka i na zadne slowne upomnienia nie reaguje.
                  • bimi Re: Szwecja i dzieci 07.06.02, 11:49
                    Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                    > Gość portalu: Hania napisał(a):
                    >
                    > > W normalnym spoleczenstwie sprawia sie dziecku publicznie lanie, zeby je
                    > > upokorzyc?
                    >
                    > Mysle, ze dziecko nie traktuje tego jako upokorzenia a z pewnoscia
                    > nie w takim sensie jak dorosli. Poza tym nikt nie mowi o laniu,
                    > tylko o dyscyplinujacym klapsie, gdy np. Piotrus wlkada Malgosi
                    > olowek do oka i na zadne slowne upomnienia nie reaguje.

                    Brzytwa, jak ja współczyję twoim dzieciom! Nie obawiasz się, że kiedy urosną, to
                    cię zamordują? Albo zostawią, abyś na starość w samotności pokutował za krzywdy,
                    które im wyrządziłeś? I za swoją głupotę...
                    • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:51
                      bimi napisał(a):

                      > Gość portalu: brzytwa napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Hania napisał(a):
                      > >
                      > > > W normalnym spoleczenstwie sprawia sie dziecku publicznie lanie, zeby
                      > je
                      > > > upokorzyc?
                      > >
                      > > Mysle, ze dziecko nie traktuje tego jako upokorzenia a z pewnoscia
                      > > nie w takim sensie jak dorosli. Poza tym nikt nie mowi o laniu,
                      > > tylko o dyscyplinujacym klapsie, gdy np. Piotrus wlkada Malgosi
                      > > olowek do oka i na zadne slowne upomnienia nie reaguje.
                      >
                      > Brzytwa, jak ja współczyję twoim dzieciom! Nie obawiasz się, że kiedy urosną, t
                      > o
                      > cię zamordują? Albo zostawią, abyś na starość w samotności pokutował za krzywdy
                      > ,
                      > które im wyrządziłeś? I za swoją głupotę...

                      Idz lepiej obmyslac ten swoj komunizm v2.0 Buahahahaha.

                      • bimi Re: Szwecja i dzieci 07.06.02, 12:02
                        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                        > Idz lepiej obmyslac ten swoj komunizm v2.0 Buahahahaha.

                        Śmiej się, śmiej! Na starość wspomnisz moje słowa... :)
              • Gość: Pulbek Re: Szwecja i dzieci IP: *.dcs.ed.ac.uk 07.06.02, 11:35
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > Mylisz sie, w normalnym spoleczenstwie po prostu nie
                > reguluje sie tego rodzaju spraw.

                W normalnym spoleczenstwie taka regulacja jest
                niepotrzebna i nic nie zmienia, zgadzam sie. Przeciez i
                tak nikt normalny nie bije dzieci.

                • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:49
                  Gość portalu: Pulbek napisał(a):

                  > W normalnym spoleczenstwie taka regulacja jest
                  > niepotrzebna i nic nie zmienia, zgadzam sie. Przeciez i
                  > tak nikt normalny nie bije dzieci.

                  Mylisz sie, nikt nie chce bic dzieci, ale czasami ostrzejsza
                  reakcja jest konieczna. Poglad, ze daje sie wychowac dziecko
                  bez jednego klapsa to przesad nienormalnych.

                  • Gość: Pulbek Re: Szwecja i dzieci IP: *.dcs.ed.ac.uk 07.06.02, 11:54
                    Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                    > Poglad, ze daje sie wychowac dziecko
                    > bez jednego klapsa to przesad nienormalnych.

                    Skad ta pogarda dla faktow? To dla mnie zupelnie
                    niezrozumiale. Od dwudziestu lat wszyscy Szwedzi i
                    Dunczycy wychowuja swoje dzieci bez klapsow. I doskonale
                    daja sobie rade. To jest fakt prawdziwy, a nie bajka.

                    Powiesilem sobie nad komputerem juz dawno (i kazdemu
                    radze) parafraze W.C: "Reality, fool!"

                    Pulbek.
                    • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:56
                      Gość portalu: Pulbek napisał(a):

                      > Skad ta pogarda dla faktow? To dla mnie zupelnie
                      > niezrozumiale. Od dwudziestu lat wszyscy Szwedzi i
                      > Dunczycy wychowuja swoje dzieci bez klapsow. I doskonale
                      > daja sobie rade. To jest fakt prawdziwy, a nie bajka.

                      Z pewnoscia istnieje klapsowe podziemie, lub jak wolisz szara
                      strefa.
                      • Gość: Pulbek Re: Szwecja i dzieci IP: *.dcs.ed.ac.uk 07.06.02, 12:05
                        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                        > Z pewnoscia istnieje klapsowe podziemie, lub jak wolisz
                        > szara strefa.

                        No coz. Tego nie wiem. Mieszkalem dwa lata w Danii i nie
                        widzialem zadnych klapsow, ale tez nie wnikalem w dunskie
                        rodziny.

                        To ciekawe pytanie. Gdybys natrafil na jakies badania na
                        ten temat, podrzuc.

                        Pulbek.

    • Gość: Commo Re: Szwecja i dzieci IP: 202.67.70.* 07.06.02, 11:26
      Jakbym byl dzieckiem w domu dziecka w Szwacji to uciekalbym, gdzie mnie nogi
      poniosa. Dziekuje za takich "rodzicow".
      Szczerze tym dzieciom wspolczuje.
      • Gość: Astra Re: Szwecja i dzieci IP: *.ima.pl 07.06.02, 11:35
        Gość portalu: Commo napisał(a):

        > Jakbym byl dzieckiem w domu dziecka w Szwacji to uciekalbym, gdzie mnie nogi
        > poniosa. Dziekuje za takich "rodzicow".
        > Szczerze tym dzieciom wspolczuje.


        O nie mój drogi!!Tak szybko byś nie uciekł!
        W świetle tego wydarzenia jakim jest nowouchwalona ustawa najpierw musiałbyś
        spełnić obywatelski obowiązek - eksperyment a potem twoje prawa człowieka!
        • Gość: Ania Re: Szwecja i dzieci IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 11:49
          Gość portalu: Astra napisał(a):

          > Gość portalu: Commo napisał(a):
          >
          > > Jakbym byl dzieckiem w domu dziecka w Szwacji to uciekalbym, gdzie mnie no
          > gi
          > > poniosa. Dziekuje za takich "rodzicow".
          > > Szczerze tym dzieciom wspolczuje.
          >
          >
          > O nie mój drogi!!Tak szybko byś nie uciekł!
          > W świetle tego wydarzenia jakim jest nowouchwalona ustawa najpierw musiałbyś
          > spełnić obywatelski obowiązek - eksperyment a potem twoje prawa człowieka!


          No i niemowlaki maja problem z ucieczka.
      • _szwedka Re: Szwecja i dzieci 07.06.02, 12:29
        Gość portalu: Commo napisał(a):

        > Jakbym byl dzieckiem w domu dziecka w Szwacji to uciekalbym, gdzie mnie nogi
        > poniosa. Dziekuje za takich "rodzicow".
        > Szczerze tym dzieciom wspolczuje.

        Nie musisz im wspolczuc. W Szwecji nie ma domow dziecka.
        • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 12:44
          _szwedka napisał(a):

          > Nie musisz im wspolczuc. W Szwecji nie ma domow dziecka.

          A w ogole w Szwecji sa jakies dzieci?
      • kimmjiki Re: Szwecja i dzieci 07.06.02, 12:33
        W Szwecji nie ma domow dziecka, ignorancie. Sa tylko "przechowalnie", w ktorych
        porzucone dzieci spedzaja najwyzej pare dni, bo par chetnych do adopcji jest
        wiecej niz niechcianych dzieci.
        • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 12:45
          kimmjiki napisał(a):

          > W Szwecji nie ma domow dziecka, ignorancie. Sa tylko "przechowalnie", w ktorych
          >
          > porzucone dzieci spedzaja najwyzej pare dni, bo par chetnych do adopcji jest
          > wiecej niz niechcianych dzieci.

          To teraz kolejki jeszcze wzrosna. :)

    • Gość: Nowy Re: Szwecja i dzieci. Tatusiu? Mamusiu? IP: *.torun.dialup.inetia.pl 07.06.02, 11:39
      Szkoda, że Szwedzi nie ustalili do którego z dwójki
      (dwojga?) osobników dziecko ma sie zwracać "mamusiu" a
      do którego "tatusiu". A może Szwedzi już znaleźli
      jakieś nazewnictwo w tej "ciekawej" sytuacji?.
      Cały czas się mówi, że dzieci w tych będą mogły mieć
      więcej miłości niz w związkach hetero.
      Gorące serca, gorące ciała, gorące umysły. Żeby
      przypadkiem na te dzieci nie spadło więcej "miłości",
      niż tego oczekują.
      Nowy
      • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci. Tatusiu? Mamusiu? IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 11:55
        Gość portalu: Nowy napisał(a):

        > Szkoda, że Szwedzi nie ustalili do którego z dwójki
        > (dwojga?) osobników dziecko ma sie zwracać "mamusiu" a
        > do którego "tatusiu". A może Szwedzi już znaleźli
        > jakieś nazewnictwo w tej "ciekawej" sytuacji?.

        Z pewnoscia mozna liczyc na jakas inicjatywe w tej sprawie.
        Co wiecej nowe nazewnictwo powinno sie lansowac takze w stosunku
        do normalnych par, aby tym "niekonwencjonalnym" nie bylo przykro!
        Precz z zacofanym "tatusiem" i "mamusia"!
    • Gość: Oszołom Szwecja daje swe dzieci do adopcji pedałom,skandal IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 12:03
      Szwedzki parlament przyjął w środę wieczorem ustawę zezwalającą tzw. związkom
      homoseksualnym na adopcję dzieci. Ustawa wejdzie w życie najprawdopodobniej od
      nowego roku - poinformowała agencja AP.
      Po wielogodzinnej i burzliwej debacie szwedzki parlament Riksdag większością
      głosów 198 do 38, przy 71 wstrzymujących się i 42 nieobecnych, przyznał tzw.
      związkom homoseksualnym nieograniczone prawo do adopcji. Decyzją zdominowanego
      przez socjaldemokratów parlamentu Szwecja stała się jednym z zaledwie kilku
      krajów świata, które przyznały takie prawo.
      Do tej pory jedynie małżeństwa i ludzie samotni mieli w tym kraju prawo do
      adopcji dzieci. Jednak socjaldemokratyczny szwedzki rząd po pracach specjalnej
      parlamentarnej komisji uznał, że tzw. pary homoseksualne mają taką samą
      możliwość zapewnienia dziecku opieki.
      Socjaldemokraci zaproponowali również wprowadzenie specjalnego prawa,
      zezwalającego "parom" lesbijek na sztuczne zapłodnienie w publicznych
      szpitalach.
      Uchwalenie ustawy skrytykowali m.in. szwedzcy chadecy. Alf Svenson, przywódca
      opozycyjnej partii Chrześcijańskich Demokratów, zaapelował do
      parlamentarzystów, aby zapewnili, że "adoptowane dzieci będą uchronione od
      tego, od czego każde dziecko powinno być uchronione - posiadania dwóch ojców
      czy dwóch matek".
      Kraje skandynawskie - Szwecja, Norwegia, Dania, Finlandia i Islandia, uznają
      prawnie związki osób jednej płci, ale do tej pory jedynie Dania i Islandia
      zezwoliły im na adopcję dzieci. Spośród krajów kontynentalnej Europy zrobiła to
      Holandia.
      JS


      dr Urszula Dudziak z katedry psychoprofilaktyki społecznej KUL

      To, co się stało w Szwecji, to bardzo niepokojący objaw. To próba unormalnienia
      patologii. Potrzebni są kobieta i mężczyzna, by będąc razem, mogli wzrastać w
      miłości. U par homoseksualnych to zjawisko nie jest możliwe, dlatego że nie ma
      pełnej komplementarności w ich relacji. Natomiast przyznanie im jeszcze prawa
      do adopcji dzieci skazuje je na niewłaściwe warunki rozwoju, zwłaszcza jego
      tożsamości płciowej.
    • kimmjiki Do przeciwnikow adopcji 07.06.02, 12:40
      Pare dni temu Amerykanskie Stowarzyszenie Pediatrow oficjalnie oglosilo, ze
      badania nie potwierdzily tezy, jakoby dzieci wychowywane przez pary
      homoseksualne w jakikolwiek sposob "odstawaly" od wychowywanych "po bozemu". To
      samo mowily juz wczesniej europejskie organizacje lekarskie. I co Wy na to?
      Zdemoralizowana Europe pewnie olewacie, ale z Ameryka (w dodatku rzadzona przez
      Busha) juz nie tak latwo...
      • bimi Re: Do przeciwnikow adopcji 07.06.02, 12:43
        kimmjiki napisał(a):

        > Pare dni temu Amerykanskie Stowarzyszenie Pediatrow oficjalnie oglosilo, ze
        > badania nie potwierdzily tezy, jakoby dzieci wychowywane przez pary
        > homoseksualne w jakikolwiek sposob "odstawaly" od wychowywanych "po bozemu". To
        > samo mowily juz wczesniej europejskie organizacje lekarskie. I co Wy na to?
        > Zdemoralizowana Europe pewnie olewacie, ale z Ameryka (w dodatku rzadzona przez
        > Busha) juz nie tak latwo...

        Wcale mnie to nie dziwi. Nie widzę zależności pomiędzy liczbą mam czy tatusiów, a
        szczęściem dziecka. Dlaczego więc dziecko miało by taką zależnośc widzieć.
        Musiało by mieć mentalność Ani, Hani lub brzytwy:)
        • Gość: brzytwa Re: Do przeciwnikow adopcji IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 12:50
          bimi napisał(a):

          > Wcale mnie to nie dziwi. Nie widzę zależności pomiędzy liczbą mam czy tatusiów,
          > a
          > szczęściem dziecka.

          Ja widze, im wiecej "mam" i "tatusiow",
          tym szczescie dziecka jest pewnie pelniejsze. :)
      • Gość: brzytwa Re: Do przeciwnikow adopcji IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 12:47
        kimmjiki napisał(a):

        > Pare dni temu Amerykanskie Stowarzyszenie Pediatrow oficjalnie oglosilo, ze
        > badania nie potwierdzily tezy, jakoby dzieci wychowywane przez pary
        > homoseksualne w jakikolwiek sposob "odstawaly" od wychowywanych "po bozemu".

        Wierze, ale w/g podobnych "stowarzyszen", pederasci tez nie odstaja.
        Kwestia pojec mam wrazenie.

      • Gość: Oszołom Re: Do przeciwnikow adopcji IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 12:47
        A oddałbyś swoje dzieci do adopcji przez taką parę?
        • kimmjiki Re: Do przeciwnikow adopcji 07.06.02, 13:50
          Juz Ci mowilem, ze nie mam dzieci, ale gdybym je mial, to nie po to, zeby je
          oddawac do adopcji. Komukolwiek.
      • Gość: Ania Re: Do przeciwnikow adopcji IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 13:10
        kimmjiki napisał(a):

        > Pare dni temu Amerykanskie Stowarzyszenie Pediatrow oficjalnie oglosilo, ze
        > badania nie potwierdzily tezy, jakoby dzieci wychowywane przez pary
        > homoseksualne w jakikolwiek sposob "odstawaly" od wychowywanych "po bozemu". To
        >
        > samo mowily juz wczesniej europejskie organizacje lekarskie. I co Wy na to?
        > Zdemoralizowana Europe pewnie olewacie, ale z Ameryka (w dodatku rzadzona przez
        >
        > Busha) juz nie tak latwo...

        A ja olewam USA ,Busha i ich badania .Niedawno brzytwa pokazal tez wyniki
        badan,ktore stwierdzaly,ze polska mlodziez jest bardzo prokoscielna.Wyniki badan
        czesto zaleza od zamawiajacego badania.
        • kimmjiki Re: Do przeciwnikow adopcji 07.06.02, 13:56
          Tych badan nikt nie "zamawial" i nie mowimy tu o jakiejs podejrzanej
          organizacji, o ktorej nikt wczesniej nie slyszal, tylko o najwazniejszym
          stowarzyszeniu pediatrow. Nie jest to zreszta pierwsze (i pewnie tez nie
          ostatnie) stowarzyszenie, ktore tak twierdzi, ale jak widac, nawet powazni
          naukowcy nie sa godni zaufania, jesli wyniki ich badan nie pasuja do panujacych
          pogladow. Tak samo bylo np., kiedy medycy zaprzeczyli pogladom o szkodliwosci
          onanizmu...
    • _szwedka Re: Szwecja i dzieci dlaczego? 07.06.02, 12:46
      W Szwecji nie ma dzieci do adopcji. Bezdzietni Szwedzi adoptuja dzieci z innych
      krajow ktore maja swoje prawa adopcyjne i moga odmowic adopcji parze
      homoseksualnej.
      Wiec dlaczego to nowe prawo? Tu chodzi o regulacje zwiazkow rodzinnych. Pary
      homoseksualne ktore chca miec dzieci wchodza w prywatne uklady z trzecimi
      osobami o sztuczne zaplodnienia itp. Takich porozumien nikt nikomu nie moze
      zabronic a wiec moze lepiej pozwolic prawnie i nie dopuszczac do tragedii.
      Niedawno bylo glosno w Szwecji o przypadku gdzie mezczyzna "uzyczyl" spermy
      parze lisbijek. Jedna z tych kobiet urodzila 3 dzieci. Po ilus tam latach
      zwiazek sie rozpadl i matka zasadzila biologicznego ojca o alimenty. Trzeba
      dodac ze on nigdy nie mial kontaktu z dziecmi (takie bylo ich porozumnienie) i
      tych kontaktow nie chce. Teraz przyjdzie mu bulic przez wiele lat.
      • Gość: Astra Re: Szwecja i dzieci dlaczego? IP: *.ima.pl 07.06.02, 12:50
        _szwedka napisał(a):

        > W Szwecji nie ma dzieci do adopcji. Bezdzietni Szwedzi adoptuja dzieci z innych
        >
        > krajow ktore maja swoje prawa adopcyjne i moga odmowic adopcji parze
        > homoseksualnej.
        > Wiec dlaczego to nowe prawo? Tu chodzi o regulacje zwiazkow rodzinnych. Pary
        > homoseksualne ktore chca miec dzieci wchodza w prywatne uklady z trzecimi
        > osobami o sztuczne zaplodnienia itp. Takich porozumien nikt nikomu nie moze
        > zabronic a wiec moze lepiej pozwolic prawnie i nie dopuszczac do tragedii.
        > Niedawno bylo glosno w Szwecji o przypadku gdzie mezczyzna "uzyczyl" spermy
        > parze lisbijek. Jedna z tych kobiet urodzila 3 dzieci. Po ilus tam latach
        > zwiazek sie rozpadl i matka zasadzila biologicznego ojca o alimenty. Trzeba
        > dodac ze on nigdy nie mial kontaktu z dziecmi (takie bylo ich porozumnienie) i
        > tych kontaktow nie chce. Teraz przyjdzie mu bulic przez wiele lat.



        Czyli chodzi oczywiście o kasę a nie wyimaginowany instynkt.
        • _szwedka Re: Szwecja i dzieci dlaczego? 07.06.02, 12:54
          Nie! Tu chodzi o prawa dzieci! Tu chodzi o prawa i obowiazki rodzicow!
          • Gość: Astra Re: Szwecja i dzieci dlaczego? IP: *.ima.pl 07.06.02, 13:05
            _szwedka napisał(a):

            > Nie! Tu chodzi o prawa dzieci! Tu chodzi o prawa i obowiazki rodzicow!



            Wybacz ale w tym momencie się pogubiłam :w tym konkretnym przypadku ile
            występowało rodziców???Najpierw był pan i pani,potem pani i pani z cichym
            partycypowaniem pana,a na końcu pani i pan-partycypant???
            No,no coraz ciekawszy kraj ta Szwecja...
            • _szwedka Re: Szwecja i dzieci dlaczego? 07.06.02, 13:18
              Pogubilas sie? hmmm ;-)
      • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci dlaczego? IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 12:53
        _szwedka napisał(a):

        > Takich porozumien nikt nikomu nie moze
        > zabronic a wiec moze lepiej pozwolic prawnie i nie dopuszczac do tragedii.

        Rozumiem, skonczmy z hipokryzja, tak?

        > Niedawno bylo glosno w Szwecji o przypadku gdzie mezczyzna "uzyczyl" spermy
        > parze lisbijek. Jedna z tych kobiet urodzila 3 dzieci. Po ilus tam latach
        > zwiazek sie rozpadl i matka zasadzila biologicznego ojca o alimenty. Trzeba
        > dodac ze on nigdy nie mial kontaktu z dziecmi (takie bylo ich porozumnienie) i
        > tych kontaktow nie chce. Teraz przyjdzie mu bulic przez wiele lat.

        I bardzo dobrze, niech buli. Zupelnie nie wiem jak mozna sie zgodzic
        na cos takiego?!
        • Gość: ania Re: Szwecja i dzieci dlaczego? IP: 217.11.142.* 07.06.02, 13:15
          wg opinii niektorych w tej dyskusji, parom homoseksualnym nie powinno byc wolno
          adoptowac dzieci, bo takie zwiazki nie beda przekazywaly prawidlowego modelu
          rodziny
          czy wyscie wszyscy na glowy poupadali - wg tego co mowicie, homoseksualisci,
          znalezli sie na ziemi w sposob nadprzyrodzony, bo przeciez nie z rodzin, ktore
          mialy heteroseksualny charakter, lub tez, z rodzin patologicznych
          czy Aniu i Haniu, naprawde podpiszecie sie pod takim stwierdzeniem????

          przeciez rodzina przekazuje wartosci a nie instykty - jesli ktos ma okreslony
          instykt, nikt, zadna rodzina tego nie zmieni
          a brak akceptacji "innosci", moze taki instykt stlumic i przez to prowadzic do
          nieszczescia jednostki
          chyba nie myslicie, ze pary homoseksualne adoptujace dzieci maja zamiar tlumic
          naturalne instykty dzieci i zmuszac je do homoseksualizmu!
          ci ludzie chca wychowac jak najlepiej dziecko i to wszystko, dac mu to co
          panstwo dac mu nie moze
          powyzej tez padlo pytanie, czy ja chcialbym oddac moje dzieci "takiej parze" -
          nie chcialabym oddac moich dzieci ZADNEJ parze, natomiast, gdybym miala
          wybierac dla moich dzieci pobyt w domu dziecka czy w rodzinie, ktora dalaby im
          milosc i bezpieczenstwo, na pewno wybralabym rodzine!
          • Gość: brzytwa Re: Link pierwszy IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 13:25
            www.czytanki.and.pl/mewa.html
          • Gość: brzytwa Re: Link drugi IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 13:29
            www.czytanki.and.pl/homosie.html
      • Gość: Terry Re: Szwecja i dzieci dlaczego? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 00:04
        Po pierwsze: i słusznie, niech buli. Odechce mu się głupich dowcipów. Dorosły
        facet a zachował się jak szczeniak. Za błędy się płaci.
        Po drugie: jakie to znowu "związki rodzinne" wymuślasz ? Pedzio z pedziem ?
        Lesba z lesbą ? To są zbokole i leczyć ich a nie sankcjonować głupotę.
        Po trzecie: wiesz co znaczy słowo utlening ?
        Dobrego samopoczucia życzę.
    • Gość: Ania Re:Do obroncow homoseksualistow IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 13:41
      Gość portalu: ania napisał(a):

      > parlament szwecji zezwolil na adopcje dzieci przez pary homoseksualne.
      > to wazny krok w obronie praw dziecka - brawo!



      Jak kilka osob juz to stwierdzilo,w Szwecji nie ma domow dziecka wiec problem
      biednych sierot przez nikogo nie chcianych nie istnieje.W zwiazku z tym prosze
      sie nie poslugiwac obrona praw dziecka bo to nie ma nic wspolnego z ta
      ustawa.Jezeli chcecie bronic praw homoseksualistow to bardzo prosze tylko nie
      poslugujcie sie dziecmi.
      • Gość: Ania Re:Do obroncow homoseksualistow IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 13:55
        Szwedka mozesz cos napisac o zaslkach na dzieci w Szwecji?
        • Gość: Hania Re:Do obroncow homoseksualistow IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 14:03
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Szwedka mozesz cos napisac o zaslkach na dzieci w Szwecji?

          A ja jeszcze chcialam zapytac o to kto byl rodzicem w ukladzie:

          pani + pani, ktora zaszla w ciaze + pan, ktory byl dawca spermy.

          Pan byl rodzicem biologicznym, pani-tatus wychowywala dzieci. Zwiazek sie
          rozpadl. Jak pani-mamusia miala czelnosc isc do pana, ktorego wynajela do
          zaplodnienia, tak jakby to on bylo ojcem? Czy to nie jest "podwojna moralnosc"
          pani mamusi, przypadkiem? Czy to wlasnie jest odpowiedzialnosc? Za co mial byc
          odpowiedzialny pan, ktory tylko dal paniom swoja sperme? Jakas "product
          liability", czy cos?
          • _szwedka Re:Do obroncow homoseksualistow 07.06.02, 14:11
            Niestety ale w gazetach nie pisano o tej drugiej "matce-tatusiu".
            Najprawdopodobniej wladze zmusily matke do wystapienia o alimenty aby moc
            otrzymac pomoc na dzieci od panstwa. Dla samotnej matki z trojka dzieci jest
            niemozliwoscia utrzymac sie z jednej pensji. Matka po prostu nie miala innego
            wyjscia. Gdyby ta druga kobieta byla prawnie rodzicem sytuacja bylaby zupelnie
            inna.
            • Gość: Hania Re:Do obroncow homoseksualistow IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 14:16
              _szwedka napisał(a):

              > Niestety ale w gazetach nie pisano o tej drugiej "matce-tatusiu".
              > Najprawdopodobniej wladze zmusily matke do wystapienia o alimenty aby moc
              > otrzymac pomoc na dzieci od panstwa. Dla samotnej matki z trojka dzieci jest
              > niemozliwoscia utrzymac sie z jednej pensji. Matka po prostu nie miala innego
              > wyjscia. Gdyby ta druga kobieta byla prawnie rodzicem sytuacja bylaby zupelnie
              > inna.

              Moment - alimenty, to cos co placi drugi rodzic. Zasilki panstwowe, to zupelnie
              inna sprawa. Jakie wladze zmuszaly i w jaki sposob?
              A gdzie odpowiedzialnosc pani-tatusia? Przeciez byla rodzicem? Czy nie?
              • Gość: ania Re:Do obroncow homoseksualistow IP: 217.11.142.* 07.06.02, 14:23
                tak jak to zrozumizlam, wlasnie chyba nie - bez prawa do adopcji, nie byla
                rodzicem i poszla sobie w sina dal (tak jak wielu tatusiow, bez zobowiazan....)
                • Gość: Ania Re:Do ani IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 14:26
                  Poszukaj pierwszego postu do obroncow z 13.41
                • Gość: Hania Do ani o papierach i odpowiedzialnosci IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 14:28
                  Gość portalu: ania napisał(a):

                  > tak jak to zrozumizlam, wlasnie chyba nie - bez prawa do adopcji, nie byla
                  > rodzicem i poszla sobie w sina dal (tak jak wielu tatusiow, bez zobowiazan....)

                  Czyli dopiero papier jest gwarantem odpowiedzialengo rodzicielstwa, aniu?
                  Zreasumujmy: papier nie jest gwarantem zwiazku. Papier jest gwarantem
                  odpowiedzialnego rodzicielstwa. Tak?
                  • Gość: ania Re: Do ani o papierach i odpowiedzialnosci IP: 217.11.142.* 07.06.02, 14:39
                    zaden papier nie jest gwarantem ani odpowiedzialnego zwiazku, ani
                    rodzicielstwa, gwarantuje prawa i obowiazki, ktore wynikaja z akceptacji tego
                    rodzaju "kontraktu"
                    rodzice adoptujacy dzieci przejmuja na siebie prawa, ale przede wszystkim
                    obowiazki wobec dziecka i to niezaleznie od tego jaka maja orientacje seksualna

                    dlatego, gdy wezmiemy za przyklad historie przytoczona przez szwedke - gdyby
                    dzieci byly adoptowane przez te druga kobiete, mialaby ona obowiazki wobec nich
                    obowiazki takie same jakie spoczywaja na kazdym z rodzicow (naturalnym czy
                    adopcyjnym) - zwiazek miedzy ludzmi moze sie rozleciec (i tu zaden papier
                    niczego nie zagwarantuje), natomiast adopcja gwarantuje, przy rozpadzie zwiazku
                    prawa dzieci
                    • Gość: Hania Re: Do ani o papierach i odpowiedzialnosci IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 14:43
                      Gość portalu: ania napisał(a):

                      > zaden papier nie jest gwarantem ani odpowiedzialnego zwiazku, ani
                      > rodzicielstwa, gwarantuje prawa i obowiazki, ktore wynikaja z akceptacji tego
                      > rodzaju "kontraktu"
                      > rodzice adoptujacy dzieci przejmuja na siebie prawa, ale przede wszystkim
                      > obowiazki wobec dziecka i to niezaleznie od tego jaka maja orientacje seksualna
                      >
                      > dlatego, gdy wezmiemy za przyklad historie przytoczona przez szwedke - gdyby
                      > dzieci byly adoptowane przez te druga kobiete, mialaby ona obowiazki wobec nich
                      >
                      > obowiazki takie same jakie spoczywaja na kazdym z rodzicow (naturalnym czy
                      > adopcyjnym) - zwiazek miedzy ludzmi moze sie rozleciec (i tu zaden papier
                      > niczego nie zagwarantuje), natomiast adopcja gwarantuje, przy rozpadzie zwiazku
                      >
                      > prawa dzieci

                      A co z alimentami? Czy przysluguja one rowniez dzieciom z wolnych zwiazkow? Czy
                      rodzicielstwo opiera sie wylacznie na swiadczeniach majatkowych wzgledem dzieci?
                      • Gość: ania Re: Do ani o papierach i odpowiedzialnosci IP: 217.11.142.* 07.06.02, 15:49
                        Gość portalu: Hania napisał(a):

                        > >
                        > A co z alimentami? Czy przysluguja one rowniez dzieciom z wolnych zwiazkow? Czy
                        >
                        > rodzicielstwo opiera sie wylacznie na swiadczeniach majatkowych wzgledem dzieci
                        > ?

                        1/ jesli sa to zwiazki, ktore maja naturalne dzieci -tak
                        2/nie, natomiast jest "finansowym kolem bezpieczenstwa" dla dziecka, gdyby
                        jednemu z rodzcow "odechcialo" sie byc rodzicem - w wypadku pokrewienswa
                        (naturalna matka i ojciec) jest to oczywiste, w wypadku, gdy wychowuje sie
                        dzieci "obce", adopcja jest tego gwarantem


                  • _szwedka Re: Do ani o papierach i odpowiedzialnosci 07.06.02, 14:47
                    Jak napisalam wyzej, nie pisano nic o tej drugiej kobiecie. Niewiadomo ile ona
                    zarabiala i czy miala srodki na placenie. Sama musi placic czynsz, zywnosc,
                    ubranie. Powiedzmy ze stac ja na 2000 tysiace koron miesiecznie lecz kobieta
                    potrzebuje 5000 kr. Idzie do socjalu po pomoc i w odpowiedzi dostaje ze wedlug
                    prawa to ojciec musi jej placic. Nie dadza 1 korony i jest zmuszona isc do sadu
                    aby wyegzekwowac pieniadze od niego.
        • Gość: Ania Re:Kto wie?????????????????????????,,,,, IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 14:04
          Jak jest w USA ?Czy homoseksualisci maja prawo do adopcji dzieci.?
          • Gość: Hania Re:Kto wie?????????????????????????,,,,, IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 14:07
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Jak jest w USA ?Czy homoseksualisci maja prawo do adopcji dzieci.?

            Jeszcze nie.
            • Gość: brzytwa Re:Kto wie?????????????????????????,,,,, IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 14:09
              Gość portalu: Hania napisał(a):

              > Jeszcze nie.

              Coz za zaniedbanie!
              • Gość: Ania Re:Kto wie?????????????????????????,,,,, IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 14:21
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > Gość portalu: Hania napisał(a):
                >
                > > Jeszcze nie.
                >
                > Coz za zaniedbanie!

                Wyobrazam sobie ile musiales dostac klapow od rodzicow za to,ze wtracasz uwagi
                nie na temat podczas gdy normalni dorosli ludzie rozmawiaja.I dalej niczego Cie
                to nie nauczylo.Bicie to nie srodek wychowawczy widzc to po Tobie.

                • Gość: brzytwa Re:Kto wie?????????????????????????,,,,, IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 14:23
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Wyobrazam sobie ile musiales dostac klapow od rodzicow za to,ze wtracasz uwagi
                  > nie na temat podczas gdy normalni dorosli ludzie rozmawiaja.I dalej niczego Cie
                  >
                  > to nie nauczylo.Bicie to nie srodek wychowawczy widzc to po Tobie.

                  To wlasnie ty zachowujesz sie teraz jak mala niesforna dziewczynka.
                  O przydalby ci sie klaps...

                  • Gość: Ania Re:Kto wie?????????????????????????,,,,, IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 14:36
                    Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                    > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    >
                    > > Wyobrazam sobie ile musiales dostac klapow od rodzicow za to,ze wtracasz u
                    > wagi
                    > > nie na temat podczas gdy normalni dorosli ludzie rozmawiaja.I dalej niczeg
                    > o Cie
                    > >
                    > > to nie nauczylo.Bicie to nie srodek wychowawczy widzc to po Tobie.
                    >
                    > To wlasnie ty zachowujesz sie teraz jak mala niesforna dziewczynka.
                    > O przydalby ci sie klaps...
                    >

                    Czy nie podoba Ci sie moje stanowisko?Nie tego sie po mnie spodziewales?

                    • Gość: Hania Re:Kto wie?????????????????????????,,,,, IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 14:40
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Gość portalu: brzytwa napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                      > >
                      > > > Wyobrazam sobie ile musiales dostac klapow od rodzicow za to,ze wtrac
                      > asz u
                      > > wagi
                      > > > nie na temat podczas gdy normalni dorosli ludzie rozmawiaja.I dalej n
                      > iczeg
                      > > o Cie
                      > > >
                      > > > to nie nauczylo.Bicie to nie srodek wychowawczy widzc to po Tobie.
                      > >
                      > > To wlasnie ty zachowujesz sie teraz jak mala niesforna dziewczynka.
                      > > O przydalby ci sie klaps...
                      > >
                      >
                      > Czy nie podoba Ci sie moje stanowisko?Nie tego sie po mnie spodziewales?
                      >

                      Zrobilas, Aniu, brzytwie na zlosc i nie zmiescilas sie do szufladki, ktora juz
                      dla Ciebie dawno przygotowal. Jak moglas? Naprawde...
            • Gość: Ania Re:No to jak??????????????????????????????? IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 14:12
              Gość portalu: Hania napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > > Jak jest w USA ?Czy homoseksualisci maja prawo do adopcji dzieci.?
              >
              > Jeszcze nie.


              Skoro nie to jak oni przeprowadzali te badania?

              • Gość: Hania Re:No to jak??????????????????????????????? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 14:14
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Gość portalu: Hania napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                > >
                > > > Jak jest w USA ?Czy homoseksualisci maja prawo do adopcji dzieci.?
                > >
                > > Jeszcze nie.
                >
                >
                > Skoro nie to jak oni przeprowadzali te badania?
                >

                Moze zrobili dzieciom psychotesty? Albo oddali wybranym parom dzieci
                na "przechowanie"?
        • _szwedka Re: Zasilek do Ani 07.06.02, 14:05
          Zasilek wynosi 11400 kr na rok i dziecko niezaleznie od zarobkow.
          Plus dodatek dla rodzin wielodzietnych:
          3048 kr rocznie za trzecie dziecko
          9012 kr rocznie za czwarte dziecko
          1140 za piate i kazde nastepne.
          Rodziny z malymi zarobkami otrzymuja rowniez zasilki na mieszkanie. Wysokosc
          zalezy od czynszu, zarobkow i ilosci dzieci.

          • Gość: brzytwa Re: Zasilek do Ani IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 14:08
            _szwedka napisał(a):

            > Zasilek wynosi 11400 kr na rok i dziecko niezaleznie od zarobkow.
            > Plus dodatek dla rodzin wielodzietnych:
            > 3048 kr rocznie za trzecie dziecko
            > 9012 kr rocznie za czwarte dziecko
            > 1140 za piate i kazde nastepne.
            > Rodziny z malymi zarobkami otrzymuja rowniez zasilki na mieszkanie. Wysokosc
            > zalezy od czynszu, zarobkow i ilosci dzieci.

            No, jesli chodzi o zasilki to faktycznie nikt tego socjalistycznego
            szwedzkiego skansenu nie przebije.

            • _szwedka Re: Zasilek do Ani 07.06.02, 14:37
              Stac ich na to. Nie maja tyle "lewych" czterdziestoparuletnich renicistow na
              utrzymaniu jak w pewnym kraju nad Wisla.
              • Gość: brzytwa Re: Zasilek do Ani IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 14:44
                _szwedka napisał(a):

                > Stac ich na to. Nie maja tyle "lewych" czterdziestoparuletnich renicistow na
                > utrzymaniu jak w pewnym kraju nad Wisla.

                Tez uwazam, ze tych rencistow jest za duzo. Co do tego czy ich stac,
                nie jestem jednak taki pewien. Szwecja wyraznie traci dystans.
                • Gość: Ania Re: Zasilek do Ani IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 14:47
                  Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                  > _szwedka napisał(a):
                  >
                  > > Stac ich na to. Nie maja tyle "lewych" czterdziestoparuletnich renicistow
                  > na
                  > > utrzymaniu jak w pewnym kraju nad Wisla.
                  >
                  > Tez uwazam, ze tych rencistow jest za duzo. Co do tego czy ich stac,
                  > nie jestem jednak taki pewien. Szwecja wyraznie traci dystans.



                  A do kogo traci ten dystans do Polski?
                • _szwedka Re: Zasilek do Ani 07.06.02, 14:55
                  Wcale tak nie jest. Finanse panstwowe sa od kilu lat tak dobre ze nawet
                  wniesiono pewne ulgi podatkowe.
              • Gość: wikul Re: Zasilek do Ani IP: *.acn.waw.pl 08.06.02, 01:22
                _szwedka napisał(a):

                > Stac ich na to. Nie maja tyle "lewych" czterdziestoparuletnich renicistow na
                > utrzymaniu jak w pewnym kraju nad Wisla.


                Nie wypowiadaj się o sprawach których nie znasz . Od pięciu lat przeprowadzana
                jest generalna weryfikacja rent a obecnie ZUS odmawia nawet renty ludziom
                pozbawionym kończyny uznając ich za częściowo zdolnych do pracy . Sądy pracy
                i ubezp.społecznych przepełnione są pozwami schorowanych ludzi którym odmówiono
                renty . Żyjesz jakimiś mitami sprzed trzydziestu lat .
                Zresztą porównywanie stanu zdrowia społeczeństwa polskiego z np.szwedzkim żyjącym
                w pokoju od pokoleń jest po prostu nieludzkie .
                Natomiast sporo jest ludzi na różnych świadczeniach przedemerytalnych czy
                wczesniejszych emeryturach ale to już inna sprawa związana z restrukturyzacja
                przemysłu , górnictwa czy rolnictwa .


          • Gość: Ania Re: Zasilek do Ani IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 14:10
            _szwedka napisał(a):

            > Zasilek wynosi 11400 kr na rok i dziecko niezaleznie od zarobkow.
            > Plus dodatek dla rodzin wielodzietnych:
            > 3048 kr rocznie za trzecie dziecko
            > 9012 kr rocznie za czwarte dziecko
            > 1140 za piate i kazde nastepne.
            > Rodziny z malymi zarobkami otrzymuja rowniez zasilki na mieszkanie. Wysokosc
            > zalezy od czynszu, zarobkow i ilosci dzieci.

            Nie umiem przeliczyc ale chodzilo mi o to czy oplaca sie miec w Szwecji dzieci?
            Dziekuje i pozdrawiam bo zapomnialam za pierwszym razem.No i napisz jak Tobie sie
            ten pomysl adopcji dzieci przez homoseksualistow podoba.
            >

            • Gość: ania Re: Zasilek do Ani IP: 217.11.142.* 07.06.02, 14:14
              Aniu, mam nadzieje, za tym pytaniem o zasilki, kryje sie argument, ze
              homoseksualistom chodzi o szmal
              • Gość: ania Re: Zasilek do Ani IP: 217.11.142.* 07.06.02, 14:17
                oczywiscie chcialam napisac NIE kryje
              • Gość: Ania Re: Zasilek do Ani IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 14:18
                Gość portalu: ania napisał(a):

                > Aniu, mam nadzieje, za tym pytaniem o zasilki, kryje sie argument, ze
                > homoseksualistom chodzi o szmal


                Tak aniu.No i jeszcze jedno czyzbys nie zauwazyla mojego pierwszego postu "Do
                obroncow homoseksualistow"?Odnioslam sie tam do Twojego pierwszego
                postu.Przeczytaj i udziel jasnej odpowiedzi.Czyich praw bronisz.
                • Gość: ania Re: Zasilek do Ani IP: 217.11.142.* 07.06.02, 14:27
                  1/ jesli twierdzisz, ze w adopcji chodzi o szmal, to mysle, ze taki zarzut
                  mozesz zastosowac do wszystkich ludzi chcacych adoptowac w szwecji dziecko -
                  czy jestes tego pewna?

                  2/ nie bronie niczyich praw, bo nikt w swietle decyzji parlamentu szweckiego
                  nie zostal ich pozbawiony, wrecz przeciwnie - "zwiekszyla sie pula
                  potencjalnych rodzicow" dla dzieci pozbawionych rodzin
                • Gość: ania Re: Zasilek do Ani IP: 217.11.142.* 07.06.02, 15:31
                  Aniu, i co powiesz o"checi zarobku na dzieciach" w obliczu informacji szwedki o
                  tym jak droga jest adopcja w szwecji?
                  • Gość: Ania Re: Zasilek do Ani IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 15:35
                    Gość portalu: ania napisał(a):

                    > Aniu, i co powiesz o"checi zarobku na dzieciach" w obliczu informacji szwedki o
                    >
                    > tym jak droga jest adopcja w szwecji?

                    A co Ty odpowiesz na moj post,ze problrm sieroctwa w ogole w Szwecji nie istnieje?
                    Juz dwa razy o to pytalam i nie uzyskalam odpowiedzi.Jakich Ty sierot szwedzkich
                    bronisz?
                    • Gość: ania Re: Zasilek do Ani IP: 217.11.142.* 07.06.02, 15:56
                      Aniu, szwedka nie pisala, ze w szwecji nie istnieja sierot, tylko domy dziecka,
                      I w dalszym ciagu twierdze, ze "zwiekszenie puli potencjalnych rodzicow" nie
                      szkodzi dzieciom, wrecz odwrotnie(majac na uwadze, ze musza bardzo chciec
                      zaadoptowac dziecko, by to w szwecji zrobic)
                      nikogo nie bronie, bo moim zdaniem nikogo w szwecji nie zaatakowano

                      natomiast wg informacji, ktore podala nam szwedka, ustawa ta rozwiaze problemy
                      prawne homoseksualistow, z ktorymi borykaja sie na codzien wychowujac juz dzieci

                      nawet wylacznie z tego punktu widzenia jest to plus
                      • Gość: Ania Re: Zasilek do Ani IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 16:03
                        Gość portalu: ania napisał(a):

                        > Aniu, szwedka nie pisala, ze w szwecji nie istnieja sierot, tylko domy dziecka,
                        > I w dalszym ciagu twierdze, ze "zwiekszenie puli potencjalnych rodzicow" nie
                        > szkodzi dzieciom, wrecz odwrotnie(majac na uwadze, ze musza bardzo chciec
                        > zaadoptowac dziecko, by to w szwecji zrobic)
                        > nikogo nie bronie, bo moim zdaniem nikogo w szwecji nie zaatakowano
                        >


                        Ania a po co zwiekszac te pule skoro nie ma problemu z chetnymi na adopcje
                        dzieci?Nie moja droga napisalas ,ze to dla obrony praw dzieci i caly czas pisalas
                        o domach dziecka,ktorych nie ma .Wiec sie zdecyduj.
                        >

                        natomiast wg informacji, ktore podala nam szwedka, ustawa ta rozwiaze problemy
                        > prawne homoseksualistow, z ktorymi borykaja sie na codzien wychowujac juz dziec
                        > i
                        > No i oto chodzi.Chodzi o rozwiazanie problemow prawnych homoseksualistow .Ty to
                        napisalas nie ja.Wiec bron mniejszosci seksualnych ale nie mieszaj do tego dzieci.
                        > nawet wylacznie z tego punktu widzenia jest to plus

                        • Gość: ania Re: Zasilek do Ani IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 16:29
                          jesli tak, to czemu sie denerwujesz, ze przyznano prawa ludziom, ktorzy nigdy z
                          nich nie skorzystaja?
                          poza tym napisalam to nie wiedzac, ze w szwecji nie ma domow dziecka, bo gdyby
                          byly, nic co powyzej napisalam nie byloby niespojne
                          wiec dopowiadam, jest to prawo, ktore zwiekszylo by prawa do milosci dla dzieci
                          z domow dziecka, wszedzie tam, gdzie takie domy istnieja
                          poza tym, w swietle tego, co pisz szwedka, reguluje to sytuacje prawna rodzin
                          istniejacych - czy przeciwko takiej regulacji tez jestes?
                          • Gość: Ania Re: Zasilek do Ani IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 16:39
                            Gość portalu: ania napisał(a):

                            > jesli tak, to czemu sie denerwujesz, ze przyznano prawa ludziom, ktorzy nigdy z
                            >
                            > nich nie skorzystaja?
                            > poza tym napisalam to nie wiedzac, ze w szwecji nie ma domow dziecka, bo gdyby
                            > byly, nic co powyzej napisalam nie byloby niespojne
                            > wiec dopowiadam, jest to prawo, ktore zwiekszylo by prawa do milosci dla dzieci
                            >
                            > z domow dziecka, wszedzie tam, gdzie takie domy istnieja
                            > poza tym, w swietle tego, co pisz szwedka, reguluje to sytuacje prawna rodzin
                            > istniejacych - czy przeciwko takiej regulacji tez jestes?

                            Obawiam sie,ze homoseksualisci pojda dalej i ,ze w pewnym momencie gdy bedzie
                            wystepowala o prawo do adopcji rodzina hetero i homo czesciej przyznawac sie
                            bedzie przyznawac prawo homo niz hetero bo beda krzyczec ,ze sie ich dyskryminuje.
                            Poza tym nie odpisalas na pare innych postow,wktorych pisalam,ze homo ustatkowali
                            sie teraz w dobie zagrozeniem AIDS .Piszecie tylko o sielskich rodzinach
                            zapominajac,ze wiekszosci z nich chodzi tylko o seks i o jak najczestsze zmiany
                            partnerow i to chodzi im o jak najmlodszych.I nie wmawiaj mi,ze dziecko
                            pozbawione normalnego kontaktu z rowiesnikami i wstydzace sie za swoich
                            rodzicow ,bedzie mialo lepiej.Bo nie bedzie mialo.Jak znajdziesz chwile to
                            przeczytaj to co napisalam wyzej .Narazie koncze i jeszcze raz czy pytal ktos
                            dzieci?
                            • Gość: ania Od ani do ANI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 17:10
                              Gość portalu: Ania napisał(a):

                              > Gość portalu: ania napisał(a):
                              >
                              > > jesli tak, to czemu sie denerwujesz, ze przyznano prawa ludziom, ktorzy ni
                              > gdy z
                              > >
                              > > nich nie skorzystaja?
                              > > poza tym napisalam to nie wiedzac, ze w szwecji nie ma domow dziecka, bo g
                              > dyby
                              > > byly, nic co powyzej napisalam nie byloby niespojne
                              > > wiec dopowiadam, jest to prawo, ktore zwiekszylo by prawa do milosci dla d
                              > zieci
                              > >
                              > > z domow dziecka, wszedzie tam, gdzie takie domy istnieja
                              > > poza tym, w swietle tego, co pisz szwedka, reguluje to sytuacje prawna rod
                              > zin
                              > > istniejacych - czy przeciwko takiej regulacji tez jestes?
                              >
                              > Obawiam sie,ze homoseksualisci pojda dalej i ,ze w pewnym momencie gdy bedzie
                              > wystepowala o prawo do adopcji rodzina hetero i homo czesciej przyznawac sie
                              > bedzie przyznawac prawo homo niz hetero bo beda krzyczec ,ze sie ich dyskryminu
                              > je.


                              mysle, ze to nieuzasadnione obawy


                              > Poza tym nie odpisalas na pare innych postow,wktorych pisalam,ze homo ustatkowa
                              > li sie teraz w dobie zagrozeniem AIDS .Piszecie tylko o sielskich rodzinach
                              > zapominajac,ze wiekszosci z nich chodzi tylko o seks i o jak najczestsze zmiany
                              >
                              > partnerow i to chodzi im o jak najmlodszych.

                              Nie wiem co przez to chcesz powiedziec - czy sugerujesz, ze wszyscy
                              homoseksualisci kobiety jak i mezczyzni to pedofile?
                              czy troche sie nie zagalopowalas?

                              a poza tym prawo do adaopcji uzyskuja stale pary, a nie pary (hetero czy homo jak
                              w wypadku szwecji), ktore poznaly sie 2 tygodnie temu na dyskotece

                              I nie wmawiaj mi,ze dziecko pozbawione normalnego kontaktu z rowiesnikami i
                              wstydzace sie za swoich
                              > rodzicow ,bedzie mialo lepiej.Bo nie bedzie mialo.Jak znajdziesz chwile to
                              > przeczytaj to co napisalam wyzej .

                              nic nie chce ci wmawiac, ale musisz przyznac, ze ten, realny problem dotyczy
                              wylacznie dzieci, ktore beda mialy rodzicow homo (poczytaj takze co napisalam
                              powyzej)
                              i nie swiadczy w zadnym wypadku o tym, ze rodzice "inni niz norma" beda zlymi
                              rodzicami - jest to problem akceptacji spolecznej a nie "jakosci" rodzica

                              Narazie koncze i jeszcze raz czy pytal ktos dzieci?

                              chcesz pytac dzieci o co? sprecyzuj!

                              pozdrawiam - a tak na marginesie, ciesze sie, ze ten watek tak sie rozwinal i
                              mimo wyraznych roznic zdan, chamstwo podwinelo szybko ogon i ucieklo do kata


                              • Gość: Ania Re: Od ani do ANI IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 17:31
                                Gość portalu: ania napisał(a):

                                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: ania napisał(a):
                                > >
                                > > > jesli tak, to czemu sie denerwujesz, ze przyznano prawa ludziom, ktor
                                > zy ni
                                > > gdy z
                                > > >
                                > > > nich nie skorzystaja?
                                > > > poza tym napisalam to nie wiedzac, ze w szwecji nie ma domow dziecka,
                                > bo g
                                > > dyby
                                > > > byly, nic co powyzej napisalam nie byloby niespojne
                                > > > wiec dopowiadam, jest to prawo, ktore zwiekszylo by prawa do milosci
                                > dla d
                                > > zieci
                                > > >
                                > > > z domow dziecka, wszedzie tam, gdzie takie domy istnieja
                                > > > poza tym, w swietle tego, co pisz szwedka, reguluje to sytuacje prawn
                                > a rod
                                > > zin
                                > > > istniejacych - czy przeciwko takiej regulacji tez jestes?
                                > >
                                > > Obawiam sie,ze homoseksualisci pojda dalej i ,ze w pewnym momencie gdy bed
                                > zie
                                > > wystepowala o prawo do adopcji rodzina hetero i homo czesciej przyznawac s
                                > ie
                                > > bedzie przyznawac prawo homo niz hetero bo beda krzyczec ,ze sie ich dyskr
                                > yminu
                                > > je.
                                >
                                >
                                > mysle, ze to nieuzasadnione obawy
                                >
                                >

                                aniu Ty myslisz ale nie wiesz nic napewno.Nie wiem czy wiesz,ze Sydney to raj
                                homoseksualistow tam chlopak hetero boi sie dziewczyny pocalowac na ulicy.Nie mam
                                nic przeciw homoseksualistom.Obydwie z Hania w kilku watkach bronilysmy ich
                                praw.Nie jestem idiotka wiem,ze homoseksualista byl Czajkowski,Michal Aniol,i
                                wielu innych czesto to podkreslam gdy bronie homoseksualistow.Ale poniewaz
                                wiekszosc ich nie toleruje nie bedzie tez tolerowala ich dzieci.Dlaczego tego nie
                                rozumiecie?Dlaczego raz skrzywdzone dzieci chcecie krzywdzic po raz drugi nie
                                dajac im szansy wychowania w normalnej rodzinie zlozonej z matki i ojca.Co innego
                                gdy matka zostaje sama z dzieckiem.A co innego gdy dziecko z rodziny
                                patologicznej beda trafialy do rodziny homoseksualnej.=====najpierw stres bo
                                ojciec pijak pozniej stres bo ojciec pedal.Na adopcje dzieci czeka duzo
                                normalnych rodzin czemu je pomijac czemu eksperymentowac na dzieciach.
                                >


                                > Poza tym nie odpisalas na pare innych postow,wktorych pisalam,ze homo usta
                                > tkowa
                                > > li sie teraz w dobie zagrozeniem AIDS .Piszecie tylko o sielskich rodzinac
                                > h
                                > > zapominajac,ze wiekszosci z nich chodzi tylko o seks i o jak najczestsze z
                                > miany
                                > >
                                > > partnerow i to chodzi im o jak najmlodszych.
                                >
                                > Nie wiem co przez to chcesz powiedziec - czy sugerujesz, ze wszyscy
                                > homoseksualisci kobiety jak i mezczyzni to pedofile?
                                > czy troche sie nie zagalopowalas?
                                >

                                Nie chodzi mi o to ,ze przewaznie ich zwiazki sa krotkotrwale i chodzi w nich
                                wiecej o seks niz o jakiekolwiek zwiazki rodzinne.Teraz z nastaniem AIDS sie
                                ustatkowali a i to nie wszyscy bo mlodzi chlopcy jezdza do Niemiec bo tamtejsi
                                pederasci nie sa tak rodzinni.



                                a poza tym prawo do adaopcji uzyskuja stale pary, a nie pary (hetero czy homo j
                                > ak
                                > w wypadku szwecji), ktore poznaly sie 2 tygodnie temu na dyskotece
                                >
                                > I nie wmawiaj mi,ze dziecko pozbawione normalnego kontaktu z rowiesnikami i
                                > wstydzace sie za swoich
                                > > rodzicow ,bedzie mialo lepiej.Bo nie bedzie mialo.Jak znajdziesz chwile to
                                >
                                > > przeczytaj to co napisalam wyzej .
                                >
                                > nic nie chce ci wmawiac, ale musisz przyznac, ze ten, realny problem dotyczy
                                > wylacznie dzieci, ktore beda mialy rodzicow homo (poczytaj takze co napisalam
                                > powyzej)
                                > i nie swiadczy w zadnym wypadku o tym, ze rodzice "inni niz norma" beda zlymi
                                > rodzicami - jest to problem akceptacji spolecznej a nie "jakosci" rodzica
                                >
                                aniu moga byc najlepszymi ale to nie zlikwiduje problemu ostracyzmu.Tej
                                akceptacji nie ma i jeszcze dlugo nie bedzie.Nie wiem jak we Francji ale w Belgii
                                noermalni ludzie nie przepadaja za homoseksualistami nikogo nie zmusisz do
                                polubienia i zaakceptowania.



                                > Narazie koncze i jeszcze raz czy pytal ktos dzieci?
                                >
                                > chcesz pytac dzieci o co? sprecyzuj!
                                >
                                > pozdrawiam - a tak na marginesie, ciesze sie, ze ten watek tak sie rozwinal i
                                > mimo wyraznych roznic zdan, chamstwo podwinelo szybko ogon i ucieklo do kata
                                >
                                > Ja tez pozdrawiam


                                • Gość: ania Re: Od ani do ANI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 17:52
                                  mam wrazenie, ze protestujac przeciwko rodzicom homo, protestujesz przeciwko
                                  rodzicom homo mezczyznom (przyklady ktore podajesz)
                                  a co myslisz jesli chodzi o kobiety
                                  wyobraz sobie taka sama sytuacje jaka byla opisana przez szwedka
                                  to juz nie gdybanie, to fakt - te dwie kobiety zdecydowaly razem o posiadaniu
                                  dzieci (naturalnych dla jednej z nich)
                                  i co, nie myslisz, ze to prawo ureguluje sytuacje takich rodzin i takich
                                  dzieci?
                                  ja tez uwazam, ze najlepiej dla dziecka jest gdy ma normala, naturalna
                                  kochajaca rodzine
                                  ale gdy taka sytuacja nie wystepuje, nie sadzisz, ze pomimo ostracyzmu grup
                                  spolecznych (nie wszystkich, choc zgadzm sie z toba, ze wiekszosci) i gdy nie
                                  ma np. "chetnych" na dane dziecko, nie lepiej by bylo gdyby znalazlo ono
                                  oparcie w innej niz przecietna, ale zawsze rodzinie, ktora bedzie je chciala.

                                  milosc i opieka dawana dziecku zawsze jest dobra, niezaleznie czy daje ja
                                  bialy, czarny, zielony, mlody, stary, homo, czy hetero
                                  troche wulgaryzujac: nie liczy sie kokarda na prezencie (choc prezentacja, moze
                                  tez sprawic frajde), ale prezent
                                  • Gość: Ania Re: Od ani do ANI IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 18:03
                                    Gość portalu: ania napisał(a):

                                    > mam wrazenie, ze protestujac przeciwko rodzicom homo, protestujesz przeciwko
                                    > rodzicom homo mezczyznom (przyklady ktore podajesz)
                                    > a co myslisz jesli chodzi o kobiety
                                    > wyobraz sobie taka sama sytuacje jaka byla opisana przez szwedka
                                    > to juz nie gdybanie, to fakt - te dwie kobiety zdecydowaly razem o posiadaniu
                                    > dzieci (naturalnych dla jednej z nich)
                                    > i co, nie myslisz, ze to prawo ureguluje sytuacje takich rodzin i takich
                                    > dzieci?
                                    > ja tez uwazam, ze najlepiej dla dziecka jest gdy ma normala, naturalna
                                    > kochajaca rodzine
                                    >

                                    aniu recze Ci,ze wiecej jest oczekujacych na adopcje i wiesz o tym tak jak
                                    ja.Ilmez to par KUPUJE dzieci placi ciezkie pieniadze adwokatom by tylko miec
                                    dziecko.Nie mowiac juz o tym,ze trzeba na zalatwienie formalnosci czekac bardzo
                                    dlugo.Gdyby nie biurokracja duzo mniej dzieci oczekiwalo by na adopcje.Po co komu
                                    proteza jezeli ma zdrowa nohe.Jeszcze raz w tym wszystkim chodzi o samorealizacje
                                    homoseksualistow z dobrem dziecka nikt sie nie liczy.

                                    ale gdy taka sytuacja nie wystepuje, nie sadzisz, ze pomimo ostracyzmu grup
                                    > spolecznych (nie wszystkich, choc zgadzm sie z toba, ze wiekszosci) i gdy nie
                                    > ma np. "chetnych" na dane dziecko, nie lepiej by bylo gdyby znalazlo ono
                                    > oparcie w innej niz przecietna, ale zawsze rodzinie, ktora bedzie je chciala.
                                    >

                                    Nie aniu bo ostracyzm jest czyms gorszym od bycia sierota tak jak inne dzieci i
                                    normalny kontakt z nimi.aniu nie moge tu opowiadac zyciorysu ale wiesz mi wiem co
                                    mowie.
                                    > milosc i opieka dawana dziecku zawsze jest dobra, niezaleznie czy daje ja
                                    > bialy, czarny, zielony, mlody, stary, homo, czy hetero
                                    > troche wulgaryzujac: nie liczy sie kokarda na prezencie (choc prezentacja, moze
                                    >
                                    > tez sprawic frajde), ale prezent

                                    aniu jedna reka dajesz opieke a zabierasz kontakt z rowiesnikami
                                    pozdrawiam.
                              • _szwedka Re: Od ani do ANI 07.06.02, 17:40
                                Przypomina sie pewien sketcz ktory widzialam po przyjezdzie do Szwecji a bylo
                                to lat temu 20.
                                W piaskownicy bawi sie trojka dzieci: dwoch malych Szwedow (Kalle i Lasse) i
                                jeden ze sniada cera (Mehmet).
                                Kalle mowi do Lasse:
                                -Dzisiaj dostaniemy nowego tatusia!
                                -A jak ma na imie? - pyta Lasse
                                -Hans!
                                -Taki wysoki z wasem i okularach?
                                -Tak! On trenuje chlopcow w UNIK!
                                -Oj! Jego mielismy w tamtym roku. Bardzo fajny facet. Teraz mamy Jonasa za
                                tate. To juz nasz trzeci tatus - mowi Lasse
                                Kalle zwraca sie do chlopca o sniadej cerze i pyta:
                                -A Ty? Ile miales tatusiow?
                                -Ja! Tylko jednego! - mowi Mehme
                                Na to Kalle odpowiada
                                - Tylko jednego? Wy cudzoziemcy! Wy jestescie tacy dziwni!

                                Szwedzi sa bardzo tolerancyjni
            • _szwedka Re: Zasilek do Ani 07.06.02, 14:29
              1 euro to 9,1 kr. Wiem ze w swiecie sie mowi ze w Szwecji "oplaca" sie miec
              dzieci. Nieprawda. Pomoc od panstwa jest tylko dla rodzin z bardzo niskimi
              zarobkami i to nie wielka. Co prawda urlop rodzicielski jest 13 miesiecy ale
              potem przedszkole bardzo drogie. Tutaj wszystkie kobiety pracuja.

              A moje zdanie na to prawo hmmm. Prawo jest kontrowersyjne a ja sama probuje
              wziasc to na zdrowy rozum wykluczajac uczucia i tradycjonalne wychowanie. Jak
              napisalam troche wyzej to dzisiejsze prawo nie zabrania parom
              homoseksualnym "zalatwienia" sobie dzieci w inny sposob i w Szwecji jest bardzo
              duzo takich rodzin. Ich sytuacja prawna jest niestety niewesola i musze
              przyznac ze biorac to od tej strony to jestem za.
      • Gość: Ania Re:A ja dalej czekam na obroncow !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 14:42
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Gość portalu: ania napisał(a):
        >
        > > parlament szwecji zezwolil na adopcje dzieci przez pary homoseksualne.
        > > to wazny krok w obronie praw dziecka - brawo!
        >
        >
        >
        > Jak kilka osob juz to stwierdzilo,w Szwecji nie ma domow dziecka wiec problem
        > biednych sierot przez nikogo nie chcianych nie istnieje.W zwiazku z tym prosze
        >
        > sie nie poslugiwac obrona praw dziecka bo to nie ma nic wspolnego z ta
        > ustawa.Jezeli chcecie bronic praw homoseksualistow to bardzo prosze tylko nie
        > poslugujcie sie dziecmi.

    • Gość: brzytwa Re: Ale szybko ten watek urosl IP: *.pcz.czest.pl 07.06.02, 14:11
      • Gość: znawca Glupki pracuja...natomiast inteligentni...... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 07.06.02, 14:31
        ......zostaja GEJAMI lub LESBAMI i adoptuja sobie dzieciaki+kasa na nie od
        Panstwa Opiekunczego !.......
        • _szwedka Re: Glupki pracuja...natomiast inteligentni...... 07.06.02, 15:05
          Czy wiesz ile kosztuje adopcja jednego dziecka? Od 80 - 100 tysiecy koron. Od
          panstwa nie dostaje sie pomocy na adopcje. Gdzie tu gadac o biznesie?
          • Gość: Ania Re: do ani ostatni raz IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 17:41
            Wyobraz sobie dziecko ,z ktorym nikt sie nie chce bawic ,za ktorym
            krzycza "pede" Co z tego,ze w domu bedzie mialo dobrze jak na podworku w szkole
            bedzie sekowane?Wyobrazasz sobie dziecinstwo bez rowiesnikow?Zgadzam sie,ze
            dzieci potrzebuja opieki i milosci ale nie mozna jedna reka dawac a druga
            zabierac.Ludzie,ktorzy wiedza,ze sami sa nieakceptowani w spoleczenstwie a chca
            jeszcze narazac na ostracyzm dzieci dla wlasnej samorealizacji to egoisci
            najgorszego sortu.
            • Gość: ania Re: do ani ostatni raz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 18:06
              ten watek zaczelam o szwecji i dzieciach: szwecji tolerancyjnej, gdzie jest
              mala sznsa ze ktos zawola za dzieckiem "pede" (po szwecku oczywiscie)

              mieszkam w polsce, zasciankowej i wyjatkowo nietolerancyjnej i w zwiazku z
              tym :
              ok to ja jestem egoistka najwyzszego sortu, bo mimo tego, ze tu krzycza "ty
              parszywy zydzie" nie ukrylam przed moimi dziecmi ich pochodzenia (i jesli
              chcesz to nazwac checia samorealizacj - nazwij to tak)
              wiem, ze moja odpowiedz moze ci wydac sie troche zagraniem ponizej pasa, ale
              czy naprawde tak jest?
              • Gość: Ania Re: do ani ostatni raz IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 21:07
                Gość portalu: ania napisał(a):

                > ten watek zaczelam o szwecji i dzieciach: szwecji tolerancyjnej, gdzie jest
                > mala sznsa ze ktos zawola za dzieckiem "pede" (po szwecku oczywiscie)
                >


                z tym ,ze w Szwecji nie ma potrzeby adopcji dzieci.A chodzi przeciez o dzieci.
                > mieszkam w polsce, zasciankowej i wyjatkowo nietolerancyjnej i w zwiazku z
                > tym :
                > ok to ja jestem egoistka najwyzszego sortu, bo mimo tego, ze tu krzycza "ty
                > parszywy zydzie" nie ukrylam przed moimi dziecmi ich pochodzenia (i jesli
                > chcesz to nazwac checia samorealizacj - nazwij to tak)
                > wiem, ze moja odpowiedz moze ci wydac sie troche zagraniem ponizej pasa, ale
                > czy naprawde tak jest?

                aniu to sa Twoje dzieci Ty nie masz co ukrywac .Wzielas te dzieci skadkolwiek czy
                tez urodzilas je sama?Bo mialas potrebe zostac matka.Czy pamietasz ciaze i
                pierwsze ruchy dziecka?Dlaczego lesbijki nie pragna urodzic ?One chca miec gotowe
                dziecko obojetnie jakie oby pokazac nie jestem taka jak wy brzydze sie
                mezczyznami ale wam pokaze ,ze tez moge byc mamusia.aniu jezeli homoseksualizm to
                wada genetyczna to jest to wada.Reszte dopisze pozniej.

    • kimmjiki Do przeciwnikow adopcji raz jeszcze 07.06.02, 22:46
      Przeczytalem jakies trzy czwarte tego watku i widze, ze argumenty macie raptem
      dwa. Pierwszy brzmi "homoseksualisci nie maja instynktu macierzynskiego". Nie
      zauwazylem nawet proby sensownego uzasadnienia tego pogladu, nie mowiac juz o
      jakichs zrodlach, czy czyms podobnym - nie maja i juz, a jak ktos twierdzi
      inaczej, to sie nie zna. Z tak postawiona teza trudno dyskutowac, wiec zapytam
      tylko - skoro nie maja tego instynktu, to po co chca adoptowac dzieci? Przeciez
      chec posiadania dziecka wynika wlasnie z instynktu macierzynskiego (czy tez
      tacierzynskiego;-)), wiec czegos tu nie rozumiem... Drugi argument - dzieci
      adoptowane przez homoseksualistow beda dyskryminowane przez rowiesnikow. To juz
      uwazam za zupelne nieporozumienie, bo idac tym tropem nalezaloby zakazac
      adopcji przedstawicielom wszelkich mniejszosci. Inna sprawa, ze posiadanie
      dwoch mam czy dwoch tatusiow nie jest czyms, co dziecko ma "wypisane na
      twarzy" - przeciez do szkoly z nim chodzic nie beda, wiec dziecko moze nawet
      dorosnac nie "zdradzajac sie" z tym.
      • Gość: Ania Re: Do przeciwnikow adopcji raz jeszcze IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 23:37
        kimmjiki napisał(a):

        > Przeczytalem jakies trzy czwarte tego watku i widze, ze argumenty macie raptem
        > dwa. Pierwszy brzmi "homoseksualisci nie maja instynktu macierzynskiego". Nie
        >
        No to udowodnij,ze maja ten instynkt.Skoro kobieta,ktora moze normalnie zajsc w
        ciaze i urodzic dzieci to ona rezygnuje bo bardziej potrzebuje drugiej
        kobiety.Wiec gdzie ty widzisz ten instynkt?Z gory wie,ze ta kobieta nie da jej
        dziecka ale trwa w tym zwiazku bo przeklada to nad macierzynstwo.Z tym,ze jest
        moda na rownouprawnienie wiec pokazemy tym wstretnym hetero,ze tez nie jestesmy
        gorsi oni zrobia nam dzieci a my je sobie zaadoptujemy.Tyle wiekow sie obywalismy
        bez dzieci ale jak nadaz sie okazja to czemu nie?To,ze wszedzie normalne rodziny
        maja problem z zaadoptowaniem dziecka???A coz to wyciagniemy choragiewke z
        napisem"Dla dobra dzieci" a na drugiej stronie choragiewki pokazemy jezyk.Ktoz
        sie bedzie sprzeciwial dobru dzieci?To;ze watek jest o dobro szwedzkidh
        sierot,ktorych w Szwecji nie ma to niewazne dalej bronimy sieroty.


        zauwazylem nawet proby sensownego uzasadnienia tego pogladu, nie mowiac juz o
        > jakichs zrodlach, czy czyms podobnym - nie maja i juz, a jak ktos twierdzi
        > inaczej, to sie nie zna. Z tak postawiona teza trudno dyskutowac, wiec zapytam
        > tylko - skoro nie maja tego instynktu, to po co chca adoptowac dzieci? Przeciez
        >

        Po to chca adoptowac dzieci by pokazac,ze sa tacy sami jak hetero a nie sa.
        Moga byc lepszymi malarzami,projektantami mody muzykami.Tam ich natura czesto
        wynagradza te innosc.Bo sa inni nie twierdze,ze gorsi czasami nawet lepsi.Michal
        Aniol itd..
        > chec posiadania dziecka wynika wlasnie z instynktu macierzynskiego (czy tez
        > tacierzynskiego;-)), wiec czegos tu nie rozumiem... Drugi argument - dzieci
        > adoptowane przez homoseksualistow beda dyskryminowane przez rowiesnikow. To juz
        >
        > uwazam za zupelne nieporozumienie, bo idac tym tropem nalezaloby zakazac
        > adopcji przedstawicielom wszelkich mniejszosci. Inna sprawa, ze posiadanie
        > dwoch mam czy dwoch tatusiow nie jest czyms, co dziecko ma "wypisane na
        > twarzy" - przeciez do szkoly z nim chodzic nie beda, wiec dziecko moze nawet
        > dorosnac nie "zdradzajac sie" z tym.

        No to idac tym tropem ja jestem zoofilem jestem zakochana w moim kocie prosze o
        przyznanie praw do adopcji dla mnie i dla Mruczka.Mruczek bedzie tatusiem a ja
        mamusia.Jezeli ktos sie odwazy podwazyc moj instynkt nie mowiac juz o mruczkowym
        to go oskarze o dyskryminacje mniejszosci seksualnych.
        Mam jeszcze kolege nekrofila on tez ze swoja partnerka chce zawrzec zwiazek i
        miec prawo do adopcji.Ja ich znam beda wspanialymi rodzocami bo kochaja dzieci.
        • kimmjiki Re: Do przeciwnikow adopcji raz jeszcze 08.06.02, 00:12
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > kimmjiki napisał(a):
          >
          > > Przeczytalem jakies trzy czwarte tego watku i widze, ze argumenty macie ra
          > ptem dwa. Pierwszy brzmi "homoseksualisci nie maja instynktu macierzynskiego".

          > No to udowodnij,ze maja ten instynkt.

          A moze Ty bys najpierw sprobowala udowodnic, ze nie maja? Przeciez to Ty zaczelas
          z tym instynktem, wiec badz konsekwentna.

          > Skoro kobieta,ktora moze normalnie zajsc w
          > ciaze i urodzic dzieci to ona rezygnuje bo bardziej potrzebuje drugiej
          > kobiety.Wiec gdzie ty widzisz ten instynkt?Z gory wie,ze ta kobieta nie da jej
          > dziecka ale trwa w tym zwiazku bo przeklada to nad macierzynstwo.

          Po pierwsze - kazdy niemal czlowiek, z wyjatkiem radiomaryjcow, uprawia seks dla
          prokreacji raz czy dwa w zyciu (a nawet mniej, jesli uwzglednic, ze zdecydowana
          wiekszosc dzieci i tak nie jest planowana), a reszte dla przyjemnosci.
          Homoseksualisci tez uprawiaja seks dla przyjemnosci, wiec nie roznia sie od
          hetero. Poza tym co powiesz o kims zawierajacym zwiazek z partnerem, o ktorym
          wie, ze jest bezplodny? Co powiesz o ludziach, ktorzy zyja wspolnie bez plodzenia
          dzieci? Co wreszcie powiesz o starych pannach i kawalerach? Wszyscy oni sa
          pozbawieni instynktu macierzynskiego?

          > Z tym,ze jest
          > moda na rownouprawnienie wiec pokazemy tym wstretnym hetero,ze tez nie jestesmy
          > gorsi oni zrobia nam dzieci a my je sobie zaadoptujemy.Tyle wiekow sie obywalis
          > my bez dzieci ale jak nadaz sie okazja to czemu nie?

          Jakbym slyszal brzytwe - moda na rownouprawnienie, tyle wiekow... Tylko ze przez
          te wieki to nie dzisiejsi homoseksualisci obywali sie bez dzieci, tylko ich
          przodkowie. Twoje prapra...babcie tyle wiekow obywaly sie bez rownouprawnienia
          plci, dlaczego Ty sie nie mozesz obejsc i jeszcze walczysz z tempakami
          kwestionujacymi jego celowosc? Inna sprawa, ze nie brakuje (i na pewno nigdy nie
          brakowalo) homoseksualistow tlumiacych swoja orientacje i pod presja spoleczna
          zawierajacych malzenstwa heteroseksualne - i plodzacych dzieci. Zatem nieprawda
          jest, ze wszyscy obywali sie bez dzieci...

          > To,ze wszedzie normalne rodziny maja problem z zaadoptowaniem dziecka???

          W Polsce (i nie tylko) domy dziecka sa przepelnione, o czym chyba dobrze wiesz.

          > zauwazylem nawet proby sensownego uzasadnienia tego pogladu, nie mowiac juz o
          > > jakichs zrodlach, czy czyms podobnym - nie maja i juz, a jak ktos twierdzi
          > > inaczej, to sie nie zna. Z tak postawiona teza trudno dyskutowac, wiec zap
          > ytam tylko - skoro nie maja tego instynktu, to po co chca adoptowac dzieci? Prz
          > eciez
          >
          > Po to chca adoptowac dzieci by pokazac,ze sa tacy sami jak hetero a nie sa.

          To, ze moze jednak zalezy im na posiadaniu dzieci, oczywiscie wykluczasz...

          > Moga byc lepszymi malarzami,projektantami mody muzykami.Tam ich natura czesto
          > wynagradza te innosc.Bo sa inni nie twierdze,ze gorsi czasami nawet lepsi.Micha
          > l Aniol itd..

          Ciekawe tylko, dlaczego w takim razie tak nie robia? Ano dlatego, ze orientacja
          seksualna nie ma nic wspolnego z talentem malarskim czy innym. Michal Aniol,
          Leonardo da Vinci i paru innych to tylko pojedyncze przypadki. Podejrzewam, ze
          wsrod wszelakich artystow i innych slawnych ludzi homoseksualisci stanowia jakies
          5% - tyle samo, co w calym spoleczenstwie.

          > No to idac tym tropem ja jestem zoofilem jestem zakochana w moim kocie prosze o
          > przyznanie praw do adopcji dla mnie i dla Mruczka.Mruczek bedzie tatusiem a ja
          > mamusia.Jezeli ktos sie odwazy podwazyc moj instynkt nie mowiac juz o mruczkowy
          > m to go oskarze o dyskryminacje mniejszosci seksualnych.

          A jak udowodnisz, ze Mruczek jest Twoim partnerem? Jak udowodnisz, ze on tego
          chce? Porownania rzucac latwo, ale czasem nalezaloby je przemyslec.

          > Mam jeszcze kolege nekrofila on tez ze swoja partnerka chce zawrzec zwiazek i
          > miec prawo do adopcji.Ja ich znam beda wspanialymi rodzocami bo kochaja dzieci.

          Tu tez nie wiem, jak partnerka udowodni swoja milosc do dzieci i zdolnosc do
          opieki nad nimi. Niby mozna sie oprzec na tym, jaka byla za zycia, ale skad
          wiadomo, ze po smierci sie nie zmienila?
          • Gość: Ania Re: Do przeciwnikow adopcji raz jeszcze IP: *.upc.chello.be 08.06.02, 08:01
            kimmjiki napisał(a):

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > kimmjiki napisał(a):
            > >
            > > > Przeczytalem jakies trzy czwarte tego watku i widze, ze argumenty mac
            > ie ra
            > > ptem dwa. Pierwszy brzmi "homoseksualisci nie maja instynktu macierzynskie
            > go".
            >
            > > No to udowodnij,ze maja ten instynkt.
            >
            > A moze Ty bys najpierw sprobowala udowodnic, ze nie maja? Przeciez to Ty zaczel
            > as
            > z tym instynktem, wiec badz konsekwentna.
            >
            > > Skoro kobieta,ktora moze normalnie zajsc w
            > > ciaze i urodzic dzieci to ona rezygnuje bo bardziej potrzebuje drugiej
            > > kobiety.Wiec gdzie ty widzisz ten instynkt?Z gory wie,ze ta kobieta nie da
            > jej
            > > dziecka ale trwa w tym zwiazku bo przeklada to nad macierzynstwo.
            >
            > Po pierwsze - kazdy niemal czlowiek, z wyjatkiem radiomaryjcow, uprawia seks dl
            > a
            > prokreacji raz czy dwa w zyciu (a nawet mniej, jesli uwzglednic, ze zdecydowana
            >
            > wiekszosc dzieci i tak nie jest planowana), a reszte dla przyjemnosci.
            > Homoseksualisci tez uprawiaja seks dla przyjemnosci, wiec nie roznia sie od
            > hetero. Poza tym co powiesz o kims zawierajacym zwiazek z partnerem, o ktorym
            > wie, ze jest bezplodny? Co powiesz o ludziach, ktorzy zyja wspolnie bez plodzen
            > ia
            > dzieci? Co wreszcie powiesz o starych pannach i kawalerach? Wszyscy oni sa
            > pozbawieni instynktu macierzynskiego?
            >
            Jak to nie roznia sie od hetero?Zdaje sie,ze to Ty twierdziles ,ze
            homoseksualizm to uwarunkowanie genetyczne wiec juz jest roznica.To,Ty
            napisales,ze NORMALNY czlowiek raz czy dwa uprawia seks dla prokreacji,wiec
            ludzie,ktorzy uprawiaja seks z partnerem tej samej plci nie maja potrzeby
            posiadania potomstwa.Nie wiem czy wiesz,ze bezplodnosc mozna czasami wyleczyc i
            ludzie staja na glowach by miec wlasne dzieci bo maja taka potrzebe mozesz to
            nazwac instynktem ,dopiero gdy wszystko zawodzi decyduja sie na adopcje.

            > > Z tym,ze jest
            > > moda na rownouprawnienie wiec pokazemy tym wstretnym hetero,ze tez nie jes
            > tesmy
            > > gorsi oni zrobia nam dzieci a my je sobie zaadoptujemy.Tyle wiekow sie oby
            > walis
            > > my bez dzieci ale jak nadaz sie okazja to czemu nie?
            >
            > Jakbym slyszal brzytwe - moda na rownouprawnienie, tyle wiekow... Tylko ze prze
            > z
            > te wieki to nie dzisiejsi homoseksualisci obywali sie bez dzieci, tylko ich
            > przodkowie. Twoje prapra...babcie tyle wiekow obywaly sie bez rownouprawnienia
            > plci, dlaczego Ty sie nie mozesz obejsc i jeszcze walczysz z tempakami
            > kwestionujacymi jego celowosc? Inna sprawa, ze nie brakuje (i na pewno nigdy ni
            > e
            > brakowalo) homoseksualistow tlumiacych swoja orientacje i pod presja spoleczna
            > zawierajacych malzenstwa heteroseksualne - i plodzacych dzieci. Zatem nieprawda
            >
            > jest, ze wszyscy obywali sie bez dzieci...
            >

            Mylisz pewnie biseksualistow z homoseksualistami.
            > > To,ze wszedzie normalne rodziny maja problem z zaadoptowaniem dziecka???
            >
            > W Polsce (i nie tylko) domy dziecka sa przepelnione, o czym chyba dobrze wiesz.
            >


            Sa przepelnione ze wzgledu na dlugotrwala procedure adopcyjna i Ty nie
            udawaj,ze o tym nie wiesz ,wystarczy ulatwic adopcje parom normalnym.Tym,ktorych
            zawiodly proby wyleczenia nieplodnosci,a nie ulatwiac adopcje tym,ktorzy nie maja
            klopotow z plodnoscia tylko chca gotowe dziecko bo im sie nalezy w ramach
            rownouprawnienia.
            > > zauwazylem nawet proby sensownego uzasadnienia tego pogladu, nie mowiac ju
            > z o
            > > > jakichs zrodlach, czy czyms podobnym - nie maja i juz, a jak ktos twi
            > erdzi
            > > > inaczej, to sie nie zna. Z tak postawiona teza trudno dyskutowac, wie
            > c zap
            > > ytam tylko - skoro nie maja tego instynktu, to po co chca adoptowac dzieci
            > ? Prz
            > > eciez
            > >
            > > Po to chca adoptowac dzieci by pokazac,ze sa tacy sami jak hetero a nie
            > sa.
            >
            > To, ze moze jednak zalezy im na posiadaniu dzieci, oczywiscie wykluczasz...
            >
            > > Moga byc lepszymi malarzami,projektantami mody muzykami.Tam ich natura cz
            > esto
            > > wynagradza te innosc.Bo sa inni nie twierdze,ze gorsi czasami nawet lepsi.
            > Micha
            > > l Aniol itd..
            >
            > Ciekawe tylko, dlaczego w takim razie tak nie robia? Ano dlatego, ze orientacja
            >
            > seksualna nie ma nic wspolnego z talentem malarskim czy innym. Michal Aniol,
            > Leonardo da Vinci i paru innych to tylko pojedyncze przypadki. Podejrzewam, ze
            > wsrod wszelakich artystow i innych slawnych ludzi homoseksualisci stanowia jaki
            > es
            > 5% - tyle samo, co w calym spoleczenstwie.
            >
            > > No to idac tym tropem ja jestem zoofilem jestem zakochana w moim kocie pro
            > sze o
            > > przyznanie praw do adopcji dla mnie i dla Mruczka.Mruczek bedzie tatusiem
            > a ja
            > > mamusia.Jezeli ktos sie odwazy podwazyc moj instynkt nie mowiac juz o mruc
            > zkowy
            > > m to go oskarze o dyskryminacje mniejszosci seksualnych.
            >
            > A jak udowodnisz, ze Mruczek jest Twoim partnerem? Jak udowodnisz, ze on tego
            > chce? Porownania rzucac latwo, ale czasem nalezaloby je przemyslec.
            >

            Zrobie sobie zdjecia z Mruczkiem a dlaczego by nie jak rownouprawnienie w
            ramach adopcji to dla wszystkich mniejszosci seksualnych dla mnie i dla mruczka
            tez.
            > > Mam jeszcze kolege nekrofila on tez ze swoja partnerka chce zawrzec zwiaze
            > k i
            > > miec prawo do adopcji.Ja ich znam beda wspanialymi rodzocami bo kochaja dz
            > ieci.
            >
            > Tu tez nie wiem, jak partnerka udowodni swoja milosc do dzieci i zdolnosc do
            > opieki nad nimi. Niby mozna sie oprzec na tym, jaka byla za zycia, ale skad
            > wiadomo, ze po smierci sie nie zmienila?

            Postawi sie kilku swiadkow i zaswiadcza.

            • kimmjiki Re: Do przeciwnikow adopcji raz jeszcze 08.06.02, 20:18
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Jak to nie roznia sie od hetero?Zdaje sie,ze to Ty twierdziles ,ze
              > homoseksualizm to uwarunkowanie genetyczne wiec juz jest roznica.

              Chodzilo mi o to, ze nie roznia sie pod wzgledem podejscia do seksu - uprawiaja
              go dla przyjemnosci, tak samo jak hetero.

              > To,Ty
              > napisales,ze NORMALNY czlowiek raz czy dwa uprawia seks dla prokreacji,wiec
              > ludzie,ktorzy uprawiaja seks z partnerem tej samej plci nie maja potrzeby
              > posiadania potomstwa.

              Skoro domagaja sie prawa do adopcji (a i bez niego uciekaja sie do roznych
              sztuczek, zeby miec dzieci - lesbijki znajduja faceta do zaplodnienia, geje
              zawieraja fikcyjne malzenstwa, a po narodzinach dziecka rozwod, po ktorym
              dziecko trafia do ojca), to widocznie jednak maja taka potrzebe, a skoro nie
              moga jej zrealizowac w sposob naturalny, to nic dziwnego, ze chca prawa do
              adopcji.

              > Inna sprawa, ze nie brakuje (i na pewno nigdy nie
              > > brakowalo) homoseksualistow tlumiacych swoja orientacje i pod presja spole
              > czna zawierajacych malzenstwa heteroseksualne - i plodzacych dzieci. Zatem
              niep
              > rawda jest, ze wszyscy obywali sie bez dzieci...
              >
              > Mylisz pewnie biseksualistow z homoseksualistami.

              Nie, nie myle. Wyobraz sobie, ze presja spoleczna potrafi zmusic do wielu
              rzeczy. Nawet dzisiaj wielu homoseksualistow mimo wszystko probuje uprawiac
              seks z plcia przeciwna, a nawet zawiera malzenstwa, a przeciez dawniej ta
              presja byla duzo silniejsza...

              > Sa przepelnione ze wzgledu na dlugotrwala procedure adopcyjna i Ty nie
              > udawaj,ze o tym nie wiesz ,wystarczy ulatwic adopcje parom
              normalnym.Tym,ktoryc
              > h
              > zawiodly proby wyleczenia nieplodnosci,a nie ulatwiac adopcje tym,ktorzy nie
              ma
              > ja klopotow z plodnoscia tylko chca gotowe dziecko bo im sie nalezy w ramach
              > rownouprawnienia.

              Mylisz sie - to nie procedury sa glownym problemem, tylko mentalnosc Polakow.
              Adopcja nie jest w Polsce az tak trudna, zeby rzeczywiscie powstrzymywac ludzi,
              ktorzy chca miec dziecko.

              > > A jak udowodnisz, ze Mruczek jest Twoim partnerem? Jak udowodnisz, ze on t
              > ego chce? Porownania rzucac latwo, ale czasem nalezaloby je przemyslec.
              >
              > Zrobie sobie zdjecia z Mruczkiem a dlaczego by nie jak rownouprawnienie w
              > ramach adopcji to dla wszystkich mniejszosci seksualnych dla mnie i dla
              mruczka
              > tez.

              A od kiedy to zdjecie jest dowodem zwiazku? Ja mam zdjecia z roznymi osobami,
              ale jakos nie przyszlo mi do glowy, ze to moi partnerzy;-).

              > > Tu tez nie wiem, jak partnerka udowodni swoja milosc do dzieci i zdolnosc
              > do opieki nad nimi. Niby mozna sie oprzec na tym, jaka byla za zycia, ale
              skad
              > > wiadomo, ze po smierci sie nie zmienila?
              >
              > Postawi sie kilku swiadkow i zaswiadcza.

              Zaswiadcza najwyzej, jaka byla za zycia. A po smierci ludzie sie przeciez
              zmieniaja;-). Jesli chodzi o instynkt macierzynski, to trup go na pewno nie
              ma...
              • Gość: Ania Re: Do przeciwnikow adopcji raz jeszcze IP: *.upc.chello.be 08.06.02, 20:29
                kimmjiki napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > Jak to nie roznia sie od hetero?Zdaje sie,ze to Ty twierdziles ,ze
                > > homoseksualizm to uwarunkowanie genetyczne wiec juz jest roznica.
                >
                > Chodzilo mi o to, ze nie roznia sie pod wzgledem podejscia do seksu - uprawiaja
                >
                > go dla przyjemnosci, tak samo jak hetero.
                >
                > > To,Ty
                > > napisales,ze NORMALNY czlowiek raz czy dwa uprawia seks dla prokreacji,wie
                > c
                > > ludzie,ktorzy uprawiaja seks z partnerem tej samej plci nie maja potrzeby
                > > posiadania potomstwa.
                >



                > Skoro domagaja sie prawa do adopcji (a i bez niego uciekaja sie do roznych
                > sztuczek, zeby miec dzieci - lesbijki znajduja faceta do zaplodnienia, geje
                > zawieraja fikcyjne malzenstwa, a po narodzinach dziecka rozwod, po ktorym
                > dziecko trafia do ojca), to widocznie jednak maja taka potrzebe, a skoro nie
                > moga jej zrealizowac w sposob naturalny, to nic dziwnego, ze chca prawa do
                > adopcji.



                Adopcja jest dla dzici i przedewszystkim dla dzieci.Zwroc uwage,ze nie wszystkie
                pary hetero dostaja dzieci.Kobiety samotne rowniez nie maja prawa do adopcj.
                >
                > > Inna sprawa, ze nie brakuje (i na pewno nigdy nie
                > > > brakowalo) homoseksualistow tlumiacych swoja orientacje i pod presja
                > spole
                > > czna zawierajacych malzenstwa heteroseksualne - i plodzacych dzieci. Zatem
                >
                > niep
                > > rawda jest, ze wszyscy obywali sie bez dzieci...
                > >
                > > Mylisz pewnie biseksualistow z homoseksualistami.
                >
                > Nie, nie myle. Wyobraz sobie, ze presja spoleczna potrafi zmusic do wielu
                > rzeczy. Nawet dzisiaj wielu homoseksualistow mimo wszystko probuje uprawiac
                > seks z plcia przeciwna, a nawet zawiera malzenstwa, a przeciez dawniej ta
                > presja byla duzo silniejsza...
                >

                Sam widzisz,ze zawieraja malzenstwa pod presja nie z checi posiadania potomstwa.
                > >

                Sa przepelnione ze wzgledu na dlugotrwala procedure adopcyjna i Ty nie
                >
                > > udawaj,ze o tym nie wiesz ,wystarczy ulatwic adopcje parom
                > normalnym.Tym,ktoryc
                > > h
                > > zawiodly proby wyleczenia nieplodnosci,a nie ulatwiac adopcje tym,ktorzy n
                > ie
                > ma
                > > ja klopotow z plodnoscia tylko chca gotowe dziecko bo im sie nalezy w rama
                > ch
                > > rownouprawnienia.
                >
                > Mylisz sie - to nie procedury sa glownym problemem, tylko mentalnosc Polakow.
                > Adopcja nie jest w Polsce az tak trudna, zeby rzeczywiscie powstrzymywac ludzi,
                >

                Jest trudna i para hetero z zagranicy tez maja mnostwo problemow z adopcja
                polskiego dziecka.
                > ktorzy chca miec dziecko.
                >
                > > > A jak udowodnisz, ze Mruczek jest Twoim partnerem? Jak udowodnisz, ze
                > on t
                > > ego chce? Porownania rzucac latwo, ale czasem nalezaloby je przemyslec.
                > >
                > > Zrobie sobie zdjecia z Mruczkiem a dlaczego by nie jak rownouprawnienie
                > w
                > > ramach adopcji to dla wszystkich mniejszosci seksualnych dla mnie i dla
                > mruczka
                > > tez.
                >
                > A od kiedy to zdjecie jest dowodem zwiazku? Ja mam zdjecia z roznymi osobami,
                > ale jakos nie przyszlo mi do glowy, ze to moi partnerzy;-).
                >
                > > > Tu tez nie wiem, jak partnerka udowodni swoja milosc do dzieci i zdol
                > nosc
                > > do opieki nad nimi. Niby mozna sie oprzec na tym, jaka byla za zycia, ale
                > skad
                > > > wiadomo, ze po smierci sie nie zmienila?
                > >
                > > Postawi sie kilku swiadkow i zaswiadcza.
                >
                > Zaswiadcza najwyzej, jaka byla za zycia. A po smierci ludzie sie przeciez
                > zmieniaja;-). Jesli chodzi o instynkt macierzynski, to trup go na pewno nie
                > ma...

                To byl zar t ale nie zapominaj,ze adopcja jest dla dzieci i tylko dla dzieci a
                nie dla doroslych.Trzeba dzieciom zapewnic rodzine normalna skladajaca sie z
                matki i ojca a nie namiastke rodziny,w ktorej jrden facet udaje matke a drugi
                udaje ojca.

                • kimmjiki Re: Do przeciwnikow adopcji raz jeszcze 08.06.02, 20:42
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Adopcja jest dla dzici i przedewszystkim dla dzieci.Zwroc uwage,ze nie wszystki
                  > e pary hetero dostaja dzieci.Kobiety samotne rowniez nie maja prawa do adopcj.

                  A powinny (podobnie jak samotni mezczyzni), ale w niczym to nie przeszkadza dac
                  je takze homoseksualistom.

                  > > Nie, nie myle. Wyobraz sobie, ze presja spoleczna potrafi zmusic do wielu
                  > > rzeczy. Nawet dzisiaj wielu homoseksualistow mimo wszystko probuje uprawia
                  > c seks z plcia przeciwna, a nawet zawiera malzenstwa, a przeciez dawniej ta
                  > > presja byla duzo silniejsza...
                  > >
                  > Sam widzisz,ze zawieraja malzenstwa pod presja nie z checi posiadania potomstwa.

                  Czy Ty zawarlabys zwiazek z kobieta, gdyby nagle z powodu jakiejs kolejnej
                  katastrofy w Czarnobylu czy boskiej interwencji tylko zwiazki homoseksualne
                  pozwalalyby na splodzenie potomstwa? Nie wydaje mi sie, wiec dlaczego wymagasz
                  takiego dzialania od homoseksualistow?

                  > > Mylisz sie - to nie procedury sa glownym problemem, tylko mentalnosc Polak
                  > ow. Adopcja nie jest w Polsce az tak trudna, zeby rzeczywiscie powstrzymywac l
                  > udzi,
                  >
                  > Jest trudna i para hetero z zagranicy tez maja mnostwo problemow z adopcja
                  > polskiego dziecka.

                  Tu tez nie bez znaczenia jest mentalnosc Polakow, ktorzy bardzo niechetnie
                  pozwalaja cudzoziemcom adoptowac dzieci.

                  > To byl zar t ale nie zapominaj,ze adopcja jest dla dzieci i tylko dla dzieci a
                  > nie dla doroslych.Trzeba dzieciom zapewnic rodzine normalna skladajaca sie z
                  > matki i ojca a nie namiastke rodziny,w ktorej jrden facet udaje matke a drugi
                  > udaje ojca.

                  Skoro samotny ojciec moze dobrze wychowac dziecko i nie stwierdzono, zeby jakos
                  sie to odbijalo na jego psychice (dziecka, nie ojca;-)), to nie wiem, dlaczego
                  dwoch ojcow nie mialoby dac rady. To samo z matkami. O wynikach niedawnych badan
                  Amerykanskiego Stowarzyszenia Pediatrow juz pisalem, ale jakos nie zwrocilas na
                  nie uwagi...
                  • Gość: Ania Re: Do przeciwnikow adopcji raz jeszcze IP: *.upc.chello.be 09.06.02, 07:35
                    kimmjiki napisał(a):

                    > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    >
                    > > Adopcja jest dla dzici i przedewszystkim dla dzieci.Zwroc uwage,ze nie wsz
                    > ystki
                    > > e pary hetero dostaja dzieci.Kobiety samotne rowniez nie maja prawa do ado
                    > pcj.
                    >
                    > A powinny (podobnie jak samotni mezczyzni), ale w niczym to nie przeszkadza dac
                    >

                    No to dajmy najpierw samotnym kobietom jak juz sietak martwicie odzieci
                    przynajmniej dzieci nie beda sekowane.
                    >
                    je takze homoseksualistom.
                    >

                    nie bo homoseksualisci nie sa akczptowani spolecznie.
                    > > > Nie, nie myle. Wyobraz sobie, ze presja spoleczna potrafi zmusic do w
                    > ielu
                    > > > rzeczy. Nawet dzisiaj wielu homoseksualistow mimo wszystko probuje up
                    > rawia
                    > > c seks z plcia przeciwna, a nawet zawiera malzenstwa, a przeciez dawniej t
                    > a
                    > > > presja byla duzo silniejsza...
                    > > >
                    > > Sam widzisz,ze zawieraja malzenstwa pod presja nie z checi posiadania poto
                    > mstwa.
                    >
                    > Czy Ty zawarlabys zwiazek z kobieta, gdyby nagle z powodu jakiejs kolejnej
                    > katastrofy w Czarnobylu czy boskiej interwencji tylko zwiazki homoseksualne
                    > pozwalalyby na splodzenie potomstwa? Nie wydaje mi sie, wiec dlaczego wymagasz
                    > takiego dzialania od homoseksualistow?
                    >

                    I tu tylko potwierdzasz teze,ze nie maja oni potrzeby posiadania dzieci.
                    > > > Mylisz sie - to nie procedury sa glownym problemem, tylko mentalnosc
                    > Polak
                    > > ow. Adopcja nie jest w Polsce az tak trudna, zeby rzeczywiscie powstrzymyw
                    > ac l
                    > > udzi,
                    > >
                    > > Jest trudna i para hetero z zagranicy tez maja mnostwo problemow z adopcja
                    >
                    > > polskiego dziecka.
                    >
                    > Tu tez nie bez znaczenia jest mentalnosc Polakow, ktorzy bardzo niechetnie
                    > pozwalaja cudzoziemcom adoptowac dzieci.
                    >

                    Wiec trzeba ulatwic adopcje i nie bedzie problemu.
                    >

                    > To byl zar t ale nie zapominaj,ze adopcja jest dla dzieci i tylko dla dzie
                    > ci a
                    > > nie dla doroslych.Trzeba dzieciom zapewnic rodzine normalna skladajaca sie
                    > z
                    > > matki i ojca a nie namiastke rodziny,w ktorej jrden facet udaje matke a dr
                    > ugi
                    > > udaje ojca.
                    >
                    > Skoro samotny ojciec moze dobrze wychowac dziecko i nie stwierdzono, zeby jakos
                    >
                    > sie to odbijalo na jego psychice (dziecka, nie ojca;-)), to nie wiem, dlaczego
                    > dwoch ojcow nie mialoby dac rady. To samo z matkami. O wynikach niedawnych bada
                    > n
                    >

                    Ojciec czy matka biologiczna wychowuja swe wlasne dzieci.Jest to sytuacja gdy
                    jedno z rodzicow zostalo same i kontynuuje wychowanie wlasnego dziecka .

                    homo nie chca miec wlasnych dzieci tylko chca prawa do adopcji.Czyli jeden z
                    pedalow chce byc mamusia aa drugi tatusiem.Jest to sytuacja sztuczna .Dziecko
                    pozbawione wlasnej rodziny czyli raz pokrzywdzone powinno miec prawo do rodziny
                    normalnej.Pisales coswyzej o mentalnosci Polakow.Czyli zdajesz sobie sprawe,ze
                    homo sa nieakceptowani przez spoleczenstwo wiec dzieci adoptowane przez nich
                    bylyby sekowane.Zdaje sie,ze ty pisales tez ,ze prawo jednostki jest ograniczone
                    prawem drugiego czlowieka.Wiec badz konsekwentny dajmy prawa homo ale nie kosztem
                    dzieci.



                    Amerykanskiego Stowarzyszenia Pediatrow juz pisalem, ale jakos nie zwrocilas na
                    >
                    > nie uwagi...

                    Pisalam ale nie zwrociles uwagi.
                    • kimmjiki Re: Do przeciwnikow adopcji raz jeszcze 09.06.02, 11:57
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > > A powinny (podobnie jak samotni mezczyzni), ale w niczym to nie przeszkadz
                      > a dac
                      >
                      > No to dajmy najpierw samotnym kobietom jak juz sietak martwicie odzieci
                      > przynajmniej dzieci nie beda sekowane.

                      Jedno nie wyklucza drugiego.

                      > > Czy Ty zawarlabys zwiazek z kobieta, gdyby nagle z powodu jakiejs kolejnej
                      > > katastrofy w Czarnobylu czy boskiej interwencji tylko zwiazki homoseksualn
                      > e pozwalalyby na splodzenie potomstwa? Nie wydaje mi sie, wiec dlaczego wyma
                      > gasz takiego dzialania od homoseksualistow?
                      >
                      > I tu tylko potwierdzasz teze,ze nie maja oni potrzeby posiadania dzieci.

                      Przy okazji pokazujac, ze Ty tez nie masz takiej potrzeby...

                      > > Tu tez nie bez znaczenia jest mentalnosc Polakow, ktorzy bardzo niechetnie
                      > > pozwalaja cudzoziemcom adoptowac dzieci.
                      >
                      > Wiec trzeba ulatwic adopcje i nie bedzie problemu.

                      To tez by sie przydalo.

                      > > Skoro samotny ojciec moze dobrze wychowac dziecko i nie stwierdzono, zeby
                      > jakos
                      > > sie to odbijalo na jego psychice (dziecka, nie ojca;-)), to nie wiem, dlac
                      > zego
                      > > dwoch ojcow nie mialoby dac rady. To samo z matkami. O wynikach niedawnych
                      > bada
                      > > n
                      > >
                      >
                      > Ojciec czy matka biologiczna wychowuja swe wlasne dzieci.Jest to sytuacja gdy
                      > jedno z rodzicow zostalo same i kontynuuje wychowanie wlasnego dziecka .
                      > homo nie chca miec wlasnych dzieci tylko chca prawa do adopcji.

                      Nie "nie chca" tylko "nie moga". Chyba ze z kims innym. Poprosilabys innego
                      mezczyzne o zaplodnienie, gdyby Twoj maz byl bezplodny?

                      > Czyli jeden z
                      > pedalow chce byc mamusia aa drugi tatusiem.Jest to sytuacja sztuczna .

                      Wychowywanie przez jednego rodzica to tez sytuacja sztuczna.

                      > Dziecko
                      > pozbawione wlasnej rodziny czyli raz pokrzywdzone powinno miec prawo do rodziny
                      > normalnej.Pisales coswyzej o mentalnosci Polakow.Czyli zdajesz sobie sprawe,ze
                      > homo sa nieakceptowani przez spoleczenstwo wiec dzieci adoptowane przez nich
                      > bylyby sekowane.

                      No to dlaczego nie zakazac adopcji Zydom, Murzynom i innym mniejszosciom?
                      Przeciez homoseksualisci nie sa jedyna dyskryminowana grupa w tym kraju.

                      > Zdaje sie,ze ty pisales tez ,ze prawo jednostki jest ograniczone
                      > prawem drugiego czlowieka.Wiec badz konsekwentny dajmy prawa homo ale nie koszt
                      > em dzieci.

                      Danie homoseksualistom prawa do adopcji zwieksza szanse dzieci na opuszczenie
                      domu dziecka (ktory jest juz sytuacja zupelnie sztuczna i w przeciwienstwie do
                      poprzednich powszechnie uznana za szkodliwa), wiec dzieci tez na tym skorzystaja.

                      > Amerykanskiego Stowarzyszenia Pediatrow juz pisalem, ale jakos nie zwrocilas n
                      > a nie uwagi...
                      >
                      > Pisalam ale nie zwrociles uwagi.

                      Wybacz, ale nie chce mi sie czytac wszystkich postow w tym watku, zeby znalezc
                      ten, w ktorym sie odnioslas do tego - pod moim postem chyba tego nie zrobilas...
        • Gość: kluba1 Re: Do przeciwnikow adopcji raz jeszcze IP: *.we.client2.attbi.com 08.06.02, 00:20
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > kimmjiki napisał(a):
          >
          > > Przeczytalem jakies trzy czwarte tego watku i widze, ze argumenty macie ra
          > ptem
          > > dwa. Pierwszy brzmi "homoseksualisci nie maja instynktu macierzynskiego".
          > Nie
          > >
          > No to udowodnij,ze maja ten instynkt.Skoro kobieta,ktora moze normalnie zajsc
          > w
          > ciaze i urodzic dzieci to ona rezygnuje bo bardziej potrzebuje drugiej
          > kobiety.Wiec gdzie ty widzisz ten instynkt?Z gory wie,ze ta kobieta nie da jej
          > dziecka ale trwa w tym zwiazku bo przeklada to nad macierzynstwo.Z tym,ze jest
          > moda na rownouprawnienie wiec pokazemy tym wstretnym hetero,ze tez nie jestesmy
          >
          > gorsi oni zrobia nam dzieci a my je sobie zaadoptujemy.Tyle wiekow sie obywalis
          > my
          > bez dzieci ale jak nadaz sie okazja to czemu nie?To,ze wszedzie normalne rodzin
          > y
          > maja problem z zaadoptowaniem dziecka???A coz to wyciagniemy choragiewke z
          > napisem"Dla dobra dzieci" a na drugiej stronie choragiewki pokazemy jezyk.Ktoz
          > sie bedzie sprzeciwial dobru dzieci?To;ze watek jest o dobro szwedzkidh
          > sierot,ktorych w Szwecji nie ma to niewazne dalej bronimy sieroty.
          >
          >
          > zauwazylem nawet proby sensownego uzasadnienia tego pogladu, nie mowiac juz o
          > > jakichs zrodlach, czy czyms podobnym - nie maja i juz, a jak ktos twierdzi
          >
          > > inaczej, to sie nie zna. Z tak postawiona teza trudno dyskutowac, wiec zap
          > ytam
          > > tylko - skoro nie maja tego instynktu, to po co chca adoptowac dzieci? Prz
          > eciez
          > >
          >
          > Po to chca adoptowac dzieci by pokazac,ze sa tacy sami jak hetero a nie sa.
          > Moga byc lepszymi malarzami,projektantami mody muzykami.Tam ich natura czesto
          > wynagradza te innosc.Bo sa inni nie twierdze,ze gorsi czasami nawet lepsi.Micha
          > l
          > Aniol itd..
          > > chec posiadania dziecka wynika wlasnie z instynktu macierzynskiego (czy te
          > z
          > > tacierzynskiego;-)), wiec czegos tu nie rozumiem... Drugi argument - dziec
          > i
          > > adoptowane przez homoseksualistow beda dyskryminowane przez rowiesnikow. T
          > o juz
          > >
          > > uwazam za zupelne nieporozumienie, bo idac tym tropem nalezaloby zakazac
          > > adopcji przedstawicielom wszelkich mniejszosci. Inna sprawa, ze posiadanie
          >
          > > dwoch mam czy dwoch tatusiow nie jest czyms, co dziecko ma "wypisane na
          > > twarzy" - przeciez do szkoly z nim chodzic nie beda, wiec dziecko moze naw
          > et
          > > dorosnac nie "zdradzajac sie" z tym.
          >
          > No to idac tym tropem ja jestem zoofilem jestem zakochana w moim kocie prosze o
          >
          > przyznanie praw do adopcji dla mnie i dla Mruczka.Mruczek bedzie tatusiem a ja
          > mamusia.Jezeli ktos sie odwazy podwazyc moj instynkt nie mowiac juz o mruczkowy
          > m
          > to go oskarze o dyskryminacje mniejszosci seksualnych.
          > Mam jeszcze kolege nekrofila on tez ze swoja partnerka chce zawrzec zwiazek i
          > miec prawo do adopcji.Ja ich znam beda wspanialymi rodzocami bo kochaja dzieci.

          Oj Aniu ! Jesli nie widzisz roznicy miedzy kotem a mezczyzna To PROBLEM :-
          )))))
          • Gość: Ania Re: Do przeciwnikow adopcji raz jeszcze IP: *.upc.chello.be 08.06.02, 08:03
            Gość portalu: kluba1 napisał(a):

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > kimmjiki napisał(a):
            > >
            > > > Przeczytalem jakies trzy czwarte tego watku i widze, ze argumenty mac
            > ie ra
            > > ptem
            > > > dwa. Pierwszy brzmi "homoseksualisci nie maja instynktu macierzynskie
            > go".
            > > Nie
            > > >
            > > No to udowodnij,ze maja ten instynkt.Skoro kobieta,ktora moze normalnie
            > zajsc
            > > w
            > > ciaze i urodzic dzieci to ona rezygnuje bo bardziej potrzebuje drugiej
            > > kobiety.Wiec gdzie ty widzisz ten instynkt?Z gory wie,ze ta kobieta nie da
            > jej
            > > dziecka ale trwa w tym zwiazku bo przeklada to nad macierzynstwo.Z tym,ze
            > jest
            > > moda na rownouprawnienie wiec pokazemy tym wstretnym hetero,ze tez nie jes
            > tesmy
            > >
            > > gorsi oni zrobia nam dzieci a my je sobie zaadoptujemy.Tyle wiekow sie oby
            > walis
            > > my
            > > bez dzieci ale jak nadaz sie okazja to czemu nie?To,ze wszedzie normalne r
            > odzin
            > > y
            > > maja problem z zaadoptowaniem dziecka???A coz to wyciagniemy choragiewke z
            >
            > > napisem"Dla dobra dzieci" a na drugiej stronie choragiewki pokazemy jezyk.
            > Ktoz
            > > sie bedzie sprzeciwial dobru dzieci?To;ze watek jest o dobro szwedzkidh
            > > sierot,ktorych w Szwecji nie ma to niewazne dalej bronimy sieroty.
            > >
            > >
            > > zauwazylem nawet proby sensownego uzasadnienia tego pogladu, nie mowiac ju
            > z o
            > > > jakichs zrodlach, czy czyms podobnym - nie maja i juz, a jak ktos twi
            > erdzi
            > >
            > > > inaczej, to sie nie zna. Z tak postawiona teza trudno dyskutowac, wie
            > c zap
            > > ytam
            > > > tylko - skoro nie maja tego instynktu, to po co chca adoptowac dzieci
            > ? Prz
            > > eciez
            > > >
            > >
            > > Po to chca adoptowac dzieci by pokazac,ze sa tacy sami jak hetero a nie
            > sa.
            > > Moga byc lepszymi malarzami,projektantami mody muzykami.Tam ich natura cz
            > esto
            > > wynagradza te innosc.Bo sa inni nie twierdze,ze gorsi czasami nawet lepsi.
            > Micha
            > > l
            > > Aniol itd..
            > > > chec posiadania dziecka wynika wlasnie z instynktu macierzynskiego (c
            > zy te
            > > z
            > > > tacierzynskiego;-)), wiec czegos tu nie rozumiem... Drugi argument -
            > dziec
            > > i
            > > > adoptowane przez homoseksualistow beda dyskryminowane przez rowiesnik
            > ow. T
            > > o juz
            > > >
            > > > uwazam za zupelne nieporozumienie, bo idac tym tropem nalezaloby zaka
            > zac
            > > > adopcji przedstawicielom wszelkich mniejszosci. Inna sprawa, ze posia
            > danie
            > >
            > > > dwoch mam czy dwoch tatusiow nie jest czyms, co dziecko ma "wypisane
            > na
            > > > twarzy" - przeciez do szkoly z nim chodzic nie beda, wiec dziecko moz
            > e naw
            > > et
            > > > dorosnac nie "zdradzajac sie" z tym.
            > >
            > > No to idac tym tropem ja jestem zoofilem jestem zakochana w moim kocie pro
            > sze o
            > >
            > > przyznanie praw do adopcji dla mnie i dla Mruczka.Mruczek bedzie tatusiem
            > a ja
            > > mamusia.Jezeli ktos sie odwazy podwazyc moj instynkt nie mowiac juz o mruc
            > zkowy
            > > m
            > > to go oskarze o dyskryminacje mniejszosci seksualnych.
            > > Mam jeszcze kolege nekrofila on tez ze swoja partnerka chce zawrzec zwiaze
            > k i
            > > miec prawo do adopcji.Ja ich znam beda wspanialymi rodzocami bo kochaja dz
            > ieci.
            >
            > Oj Aniu ! Jesli nie widzisz roznicy miedzy kotem a mezczyzna To PROBLEM :-
            > )))))

            Pederasta tez nie widzi roznicy miedzy kobieta a mezczyzna.To co Cie tak
            oburza,ze ja preferuje mruczka
            .
            • kimmjiki Re: Do przeciwnikow adopcji raz jeszcze 08.06.02, 20:22
              Mylisz sie, Aniu - widzi jak najbardziej. Nie odrozniasz homoseksualistow od
              biseksualistow.
              • Gość: Ania Re: Do przeciwnikow adopcji raz jeszcze IP: *.upc.chello.be 08.06.02, 21:21
                kimmjiki napisał(a):

                > Mylisz sie, Aniu - widzi jak najbardziej. Nie odrozniasz homoseksualistow od
                > biseksualistow.

                Odrozniam.Dlaczego pederasci nie widza,ze milosc z kobieta jest piekniejszaniz
                milosc mezczyzny z mrzczyzna?
                • kimmjiki Re: Do przeciwnikow adopcji raz jeszcze 09.06.02, 00:57
                  Dla nich piekniejsza jest milosc mezczyzny z mezczyzna - piekno to przeciez
                  pojecie wzgledne, o czym powinnas doskonale wiedziec.
        • _bruno5 Do Ania____ 08.06.02, 07:29
          Bardzo trafne riposty .Tak trzymaj . Jestes ozdoba tego
          forum .Pozdrowienia.
          • Gość: Ania Re: Do Ania____ IP: *.upc.chello.be 08.06.02, 08:04
            _bruno5 napisał(a):

            > Bardzo trafne riposty .Tak trzymaj . Jestes ozdoba tego
            > forum .Pozdrowienia.

            Znowu zaczynasz?Ja tez Cie pozdrawiam .
    • Gość: wikul Re: Szwecja i dzieci IP: *.acn.waw.pl 08.06.02, 00:32
      Gość portalu: ania napisał(a):

      > parlament szwecji zezwolil na adopcje dzieci przez pary homoseksualne.
      > to wazny krok w obronie praw dziecka - brawo!


      To skandaliczny krok w kierunku deprawacji dzieci . Wyobrażam sobie jak
      dwóch "tatusiów" kąpie swojego "synka" .

      • Gość: kluba1 Re: Szwecja i dzieci IP: *.we.client2.attbi.com 08.06.02, 01:51
        Gość portalu: wikul napisał(a):

        > Gość portalu: ania napisał(a):
        >
        > > parlament szwecji zezwolil na adopcje dzieci przez pary homoseksualne.
        > > to wazny krok w obronie praw dziecka - brawo!
        >
        >
        > To skandaliczny krok w kierunku deprawacji dzieci . Wyobrażam sobie jak
        > dwóch "tatusiów" kąpie swojego "synka" .
        >
        A jak jeden tatus z wujkiem to co ? :-)))))
      • Gość: snajper Re: Szwecja i dzieci IP: *.acn.waw.pl 08.06.02, 01:56
        Gość portalu: wikul napisał(a):

        > To skandaliczny krok w kierunku deprawacji dzieci . Wyobrażam sobie jak
        > dwóch "tatusiów" kąpie swojego "synka" .

        A jak mamusia hetero kapie synka lub tatuś hetero kąpie córeczkę, to cie nie
        oburza ???? Nie potrafisz odróznić homoseksualizmu od pedofilii ?
        • Gość: Ania Re: Szwecja i dzieci IP: *.upc.chello.be 08.06.02, 08:05
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Gość portalu: wikul napisał(a):
          >
          > > To skandaliczny krok w kierunku deprawacji dzieci . Wyobrażam sobie jak
          > > dwóch "tatusiów" kąpie swojego "synka" .
          >
          > A jak mamusia hetero kapie synka lub tatuś hetero kąpie córeczkę, to cie nie
          > oburza ???? Nie potrafisz odróznić homoseksualizmu od pedofilii ?

          Snajper lec po Szarika i po pancernych.

    • Gość: Marcel Re: Szwecja i dzieci IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 11:22
      Gość portalu: ania napisał(a):

      > parlament szwecji zezwolil na adopcje dzieci przez pary homoseksualne.
      > to wazny krok w obronie praw dziecka - brawo!

      Chyba w obronie praw pedałów, a nie dziecka.
      • Gość: Ania I JESZCZE JEDNO IP: *.upc.chello.be 09.06.02, 07:47
        Chcialam tylko przypomniec,ze SLD i UP obiecaly cos zrobic dla kobiet w sprawie
        aborcji.Nie robia nic.Ustawa obowiazuje,antykoncepcja trudnodostepna ,oswiaty
        seksualnej brak.Ale pani Jaruga i pani Szyszkowska wziely sie za obronepraw
        homo bo to dzieki nim pewnie znalazly sie w sejmie.Macie panie jeszcze troche
        czasu wezcie sie moze za problemy kobiet zrobcie cos z ulatwieniem adopcji dla
        par hetero i zainteresujcie sie losem dzieci.Jak narazie jedyne co zrobiono to
        odebrano zasilki porodowe.Ale traci sie czas i pieniadze na obrone praw
        mniejszosci seksualnych jakby to byl najwazniejszy problem.Byc moze celowo
        utrzymuje sie te ustawe i utrudnia dostep do antykoncepcji by produkowac
        sieroty,ktore odda sie parom homo.Jeszcze troche i wprowadza ustawe by pary
        hetero dzielily sie potomstwem z homo no bo przeciez homo bardzo chca miec
        dzieci a nie moga.
        • palme Do Ania 10.06.02, 06:56
          Bardzo trafne. Tak trzymaj. Jestes ozdoba tego forum.
    • Gość: ania Re: Szwecja i dzieci IP: 217.11.142.* 20.06.02, 10:53
      przeczytalam jeszcze raz wypowiedzi z tego watku
      1/ nagminnie przypisuje sie homoseksualista (glownie mezczyznom) pedofilie -
      zapominacie moi drodzy, ze pedofilami sa tak samo homo i heteroseksualni
      2/ neguje sie istnienie instynktu maciezynskiego (taciezynskiego)
      homoseksualistom - tylko co powiecie o lesbijkach, ktore dokonaly sztucznego
      zaplodnienia i naturalnie urodzily wlasne dzieci - nie maja instynktu czy nie
      sa lesbijkami?
      3/ twierdzenie, ze los dzieci w domu dziecka jest lepszy niz zycie w rodzinie -
      jest co najmniej kuriozalne
      • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci IP: *.pcz.czest.pl 20.06.02, 11:00
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > przeczytalam jeszcze raz wypowiedzi z tego watku
        > 1/ nagminnie przypisuje sie homoseksualista (glownie mezczyznom) pedofilie -
        > zapominacie moi drodzy, ze pedofilami sa tak samo homo i heteroseksualni
        > 2/ neguje sie istnienie instynktu maciezynskiego (taciezynskiego)
        > homoseksualistom - tylko co powiecie o lesbijkach, ktore dokonaly sztucznego
        > zaplodnienia i naturalnie urodzily wlasne dzieci - nie maja instynktu czy nie
        > sa lesbijkami?
        > 3/ twierdzenie, ze los dzieci w domu dziecka jest lepszy niz zycie w rodzinie -
        >
        > jest co najmniej kuriozalne

        No prosze, ile to jeszcze glupot trzeba napisac, aby koniecznie
        udowodnic, ze zboczency to normalni ludzie.
        • bimi Re: Szwecja i dzieci 20.06.02, 11:07
          Gość portalu: brzytwa napisał(a):

          > No prosze, ile to jeszcze glupot trzeba napisac, aby koniecznie
          > udowodnic, ze zboczency to normalni ludzie.

          Masz na myśli siebie?
          • Gość: brzytwa Re: Szwecja i dzieci IP: *.pcz.czest.pl 20.06.02, 11:27
            bimi napisał(a):

            > Masz na myśli siebie?

            Mam na mysli pederastow, te przewody pokarmowe z przyprawionymi
            genitaliami.
            • bimi Re: Szwecja i dzieci 20.06.02, 11:29
              Gość portalu: brzytwa napisał(a):

              > bimi napisał(a):
              >
              > > Masz na myśli siebie?
              >
              > Mam na mysli pederastow, te przewody pokarmowe z przyprawionymi
              > genitaliami.

              Fakt. Nie ma to jak być człowiekiem... ;-)
            • Gość: ania Re: Szwecja i dzieci IP: 217.11.142.* 20.06.02, 12:32
              brzytwa, to juz bylo - ci homoseksualisci atakujacy cie na kazdym rogu ...
              (ach! jaki nieodparty musi byc twoj urok!)
          • Gość: Ania Re: Szwecja i dzieci IP: *.upc.chello.be 20.06.02, 18:13
            bimi napisał(a):

            > Gość portalu: brzytwa napisał(a):
            >
            > > No prosze, ile to jeszcze glupot trzeba napisac, aby koniecznie
            > > udowodnic, ze zboczency to normalni ludzie.
            >
            > Masz na myśli siebie?

            Nie chce byc niemila ale pewnie ciebie mial na mysli.

      • Gość: Ania Re: Szwecja i dzieci IP: *.upc.chello.be 20.06.02, 18:57
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > przeczytalam jeszcze raz wypowiedzi z tego watku
        > 1/ nagminnie przypisuje sie homoseksualista (glownie mezczyznom) pedofilie -
        > zapominacie moi drodzy, ze pedofilami sa tak samo homo i heteroseksualni
        > 2


        Co bys nie napisala pedofilami sa glownie mezczyzni.Chyba,ze slyszalas o
        pedofilu kobiecie bo ja nie.I tak sie sklada,ze wiekszosc pedofilow woli chlopcow.

        Co powiesz o gwaltach w wiezieniu?Kiedy to gwalca czsami w kilku kogos kto nie ma
        zadnych sklonnosci do homoseksualizmu i pozniej zostaje z tym na cale zycie albo
        popelnia samobojstwo.O gwaltach popelnianych przez kobiety raczej nie slychac.




        / neguje sie istnienie instynktu maciezynskiego (taciezynskiego)
        > homoseksualistom - tylko co powiecie o lesbijkach, ktore dokonaly sztucznego
        > zaplodnienia i naturalnie urodzily wlasne dzieci - nie maja instynktu czy nie
        > sa lesbijkami?
        >
        Jak mozesz porownywac sztuczne zaplodnienie u kogos komu ono jest w ogole
        niepotrzebne bo nie ma klopotow z plodnoscia do zaplodnienia naturalnego.A co
        bylo sto lat temu gdy nie bylo sztucznych zaplodnien?A co z mezczyznami?Gdzie ten
        instynkt?Gdy dwie osoby hetero naprawde sie kochaja potrzebuja przewaznie tego
        lacznika jakim jest dziecko.Dziecko ich wlasne.Pozniej sa dumni,ze oczy to po
        mamusi a wlosy po tatusiu.To nie to samo co isc i wziasc sobie dziecko bo tak mi
        sie chce w danym momencie.I nie mow mi o ludziach bezplodnych hetero bo to juz
        inna sprawa i nie ma tu zadnej plaszczyzny porownawczej.


        3/ twierdzenie, ze los dzieci w domu dziecka jest lepszy niz zycie w rodzinie -
        >


        A co Ty uwazasz za rodzine?Bo jak do tej pory to normalna rodzina to jest
        matka ,ojciec i dzieci.Matka jest kobieta a ojcem mezczyzna.Sa rodziny
        niepelne ,sa rodziny patologiczne.A dwoch mezczyzn czy dwie kobiety to jest tylko
        para w lozku i z rodzina nie ma nic wspolnego.

        Do kogo to dziecko ma mowic mamo a do kogo tato?Zastanow sie.
        > jest co najmniej kuriozalne

    • Gość: Terry Re: Szwecja i dzieci IP: 217.153.50.* 20.06.02, 17:43
      Szwedzi zaliczyli juz okres kiedy matka z synem, brat z siostrą. Dziwili się
      dlaczego tylu handikapów się rodzi. Teraz "pedałują" a za pareęę lat zdziwią
      się, że tyle meczetów pobudowano a oni muszą prosić o prawo pobytu w Szwecji
      coś tak dziwnie opalonych ludków. Jest tam sporo kolorusów. Pół Pakistanu
      zmieniło klimat i jakoś wytrzymują mrozy Skandynawii.
      • Gość: ania Re: Szwecja i dzieci IP: 217.11.142.* 20.06.02, 17:50
        Terry, czy ty kiedykolwiek zaliczyles okres myslenia?
        • Gość: Terry Jak możesz cos takiego pisać IP: 217.153.50.* 20.06.02, 18:21
          Nie można zaliczac okresu myślenia. Albo się myśli albo nie. Zaliczyć można
          ładną dziewoję, jakiś przedmiotr, ale myślenie ?! A to co napisałem jest
          faktem. Jeśli nie jest zaprzecz rzeczowo ale nie oceniaj czy myslę czy też nie.
          Bo wychodzi, że ty nie myślisz tylko przebierasz po klawiaturze.
          • Gość: ania Re: Jak możesz cos takiego pisać IP: 217.11.142.* 21.06.02, 10:14
            Gość portalu: Terry napisał(a):

            > Nie można zaliczac okresu myślenia. Albo się myśli albo nie. Zaliczyć można
            > ładną dziewoję, jakiś przedmiotr, ale myślenie ?! A to co napisałem jest
            > faktem.

            niby cojest wg ciebie faktem?

            Jeśli nie jest zaprzecz rzeczowo ale nie oceniaj czy myslę czy też nie.
            >
            > Bo wychodzi, że ty nie myślisz tylko przebierasz po klawiaturze.


            mam zaprzeczyc rzeczowo na twoje wyimaginowane przypuszczenia (mysl!!!!)
            "Szwedzi zaliczyli juz okres kiedy matka z synem, brat z siostrą. Dziwili się
            dlaczego tylu handikapów się rodzi. Teraz "pedałują" a za pareęę lat zdziwią
            się, że tyle meczetów pobudowano a oni muszą prosić o prawo pobytu w Szwecji
            coś tak dziwnie opalonych ludków. Jest tam sporo kolorusów. Pół Pakistanu
            zmieniło klimat i jakoś wytrzymują mrozy Skandynawii"

            mam zaprzeczac rzeczowo (jakas dziwna ta twoja stylistyka..) co?
            twe rasistowskie wypowiedzi?
            a poza tym jesli jestes jednym z tych facetow, ktorzy dla podbudowania swego
            meskiego ego (bo slabiutkie, slabiutkie....) musza "zaliczac" dziewoje i to
            koniecznie ladne (bo gdy pochwala sie przed kumplami z"zalicznia" mniej ladnej,
            to juz nie bedzie to takie rajcujace) - rzeczywiscie przestaje sie dziwic twej
            homofobii
            tylko nie zapominaj - kazda fobia jest swoista jednostka chorobowa



            • Gość: Terry Niestety ... IP: 217.153.50.* 24.06.02, 14:24
              Niestety - muszę napisać - a naprawdę nie chciałm, że jesteś głupia. A oto
              uzasadnienie: to co piszę o Szwecji to są fakty opisane być może barwnie ale
              nie mają nic wspólnego ani z rasizmem ani z homofobią. To zaliczanie dziewczyn
              ma tyle wspólnego z twoimi zarzutami co z rybami rypanie. Ty niestety nie
              umiesz myśleć, kojarzyć poszczególnych zdań, a na to już niestety nic nie
              poradzę. Piszesz o moim ego w sytuacji kiedy ironizuję na temat twojej
              wypowiedzi o zaliczaniu okresu myślenia. No zupełnie jestes tępa.
              • Gość: ania Re: Niestety ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 16:33
                masz racje geniuszu
                • Gość: Terry Dziekuję za przyznanie racji IP: 217.153.50.* 25.06.02, 09:14
                  • Gość: ania Re: Dziekuję za przyznanie racji IP: 217.11.142.* 25.06.02, 09:33
                    tak, wariatow nie nalezy denerwowac - nigdy nic nie wiadomo
                    • Gość: Terry Re: Dziekuję za przyznanie racji IP: 217.153.50.* 25.06.02, 11:30
                      Zgadzam się z tym twierdzeniem. O dziwo zaczynasz do rzeczy tyle, że nie na
                      temat. To akurat mnie nie dziwi.
    • Gość: Terry Tfu pedalizm ! IP: 217.153.50.* 26.06.02, 15:18
    • Gość: hetero Re: Szwecja i dzieci IP: 213.158.197.* 27.06.02, 17:34
      Gość portalu: miki napisał(a):

      > Z definicji rodzina nie może być homoseksualna. 2 "tatusiów" czy 2 "mamusie"
      > to nie jest rodzina. Wolałbym, żeby kupili sobie jakieś zwierzątko (jest tyle
      > bezdomnych psów i kotów) albo karmili rybkę w komputarze. Są też takie fajne
      > lalki, które do złudzenia przypominają niemowlaka: możne je karmić, ubierać,
      > przewijać...
      > ps wiem że też są większe zabawki imitujące np. 17 letnią Azjatkę.


      popieram!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka