Gość: Kagan
IP: *.vic.bigpond.net.au
09.06.02, 07:46
Tylko cyganie mieli byc eksterminowani w calosci. Po prostu oni (zdaniem
okupanta) NIE nadawali sie do zadnej pracy! Zydow i Polakow Niemcy sie bali,
wiec mieli zamiar zniszczyc albo przesiedlic daleko wszystkich Zydow, a
Polakow docelowo zniemczyc, a tych, co by sie nie nadawali do zniemczenia
wyslac do Rosji jako robotnikow do planowanych latyfundiow dla oficerow
Wechrmachtu i SS.
Wiekszosc Polakow znalazla zatrudnienie w GG. Szczegolnie dobrze powodzilo
sie na wsi, gdzie glownym klopotem bylo ukrycie przed okupantem zyskow z
nielegalnego, a jakze lukratywnego handlu zywnoscia...
Robotnikom, kolejarzom itp. tez sie powodzilo niezle - pracowali przeciez
dla III Rzeszy. Byla tez Policja Polska (Polnische Polizei), nieslusznie
zwana "granatowa", z polskimi oficerami (tylko szefowie na dystrykt
byli Niemcami), byl wreszcie Bank Polski, ktory emitowal zlotowki,
byli tez polscy burmistrzowie, wojtowie itp. P. ksiazka R. Lemkina o
okupacji Europy przez III Rzesze...
W takiej np. Danii to Niemcy zostawili nawet krola, we Francji czy Norwegii
byly pelne rzady z marionetkowym, ale zawszec teoretycznie niezaleznym
prezydentem czy premierem; w Belgii czy Holandii rzady bez premiera, ale z
belgijskimi czy holenderskimi ministrami.
W okupowanej Polsce "glowa" panstwa byl Niemiec (H. Frank), ministrowie
i wojewodowie (szefowie dystryktow) tez byli Niemcami, ale ponizej
administracja, sady, bankowosc, policja, szkolnictwo (az do kursow
polwyzszych, odp. dzisiejszych na dyplomanta, prowadzonych oficjalnie np.
przez SGH w Warszawie) itp. byly polskie. W ruchu oporu bylo ponizej
100 tys. Polakow, z czego najwyzej 10 tys. aktywnych partyzantow. To cale
podziemne "panstwo" to byla fikcja, stworzona "ku pokrzepeniu ducha".
Ilosc kombatantow, jak wiadomo, wzrasta proporcjonalnie do ilosci lat,
ktore uplynely od konca II Wojny Swiatowej... ;)
Kagan