andrew_eldtrich1
06.03.05, 10:33
Dotychczas w czasie każdych wyborów oddawałem swój głos na Unię wolności.
Pomysł z tworzeniem Partii Demokratycznej początkowo podobał mi się, brakuje
na polskiej scenie politycznej umiarkowanej, liberalnej partii. Jednak nie
mogę zrozumieć, czemu Władysław Frasyniuk godzi się na to, żeby ludzie,
którzy zakładali komitety obywatelskie w latach 80-tych wchodzili w sojusz z
ludźmi, którzy byli sekretarzami komitetu centralnego PZPR. Jeśli to ma być
ta nowa jakosć, to beze mnie. w takim razie przestaję głosować w ogóle, bo PO
nie jest dla mnie żadną alternatywą.