Dodaj do ulubionych

Prokuratura: Biznesmen podżegał do zabójstwa Pa...

10.03.05, 14:18
ktoś musi za to beknąć..mam nadzieję,że sprawa tego zabójstwa zostanie
wyjaśniona..jednka raczej nie liczyłbym na komunistycznych prokuratorów
(Napierskiego,Olejnika etc.), bo oni ewentulanie to zatuszują,jeśli za tym
stoi ktoś z LSD-SLD lub otoczenia kwacha
Obserwuj wątek
    • mniejwiecej jak mi gwizdelni rower to goowno ich to obchodzil 10.03.05, 14:38
      policjanci robia sledztwo kiedy im ktos cos zrobi...ale wtedy tez nie moga
      znalezc winnych
      • srsk Re: jak mi gwizdelni rower to goowno ich to obcho 10.03.05, 15:39
        A jak zamordowali generala to sie bardziej przejmuja - faktycznie dziwne. W
        koncu generalow mamy duzo a ty miales jeden rower.
        • desspo47 Re: mniejwiecej slusznie ujal role wymiaru sprawi 11.03.05, 03:54
          w strukturze prl-bis
          chronic dupe biurwokracji i jej interesow podlug rangi
          w mafijnej strukturze wladzy
      • rwerp Re: jak mi gwizdelni rower to goowno ich to obcho 10.03.05, 18:39
        Nie martw się, jak ciebie zabiją to policja bardziej się postara.
    • tysprag Re: Prokuratura: Biznesmen podżegał do zabójstwa 10.03.05, 15:43
      I jak pan teraz wygląda panie Prokuratorze Krajowy Napierski?
      I cóż, Ziobro, a z nim PiS, Rokita i PO to zwolennicy spiskowej teorii dziejów?
      Trzeba było tylu lat śledztwa? Przecież już go mieliście. Tyle razy mówił o tym
      były minister MSWiA za AWS Biernacki. Trzeba bylo iluś komisji śledczych, żeby
      nastąpił przełom ? Zeby jeszcze w dowodach ale idę o zakład że tylko (aż) w
      myśleniu!
      I jeszcze tylko ciekawe, co z tego wyniknie dalej, w związku z powiązaniami
      tago "biznesmena" PRL ksywa Mazur.
      • zbychooo Re: Czy ktoś może mi przypomnieć.... 10.03.05, 16:13
        ... na czyje polecenie Mazur został swego czasu wypuszczony z aresztu?
        • basia.basia Re: Czy ktoś może mi przypomnieć.... 10.03.05, 16:18
          zbychooo napisał:

          > ... na czyje polecenie Mazur został swego czasu wypuszczony z aresztu?

          Czy pani Piwnik?
          Chyba tak.

          • bykk Re: Czy ktoś może mi przypomnieć.... 10.03.05, 16:37
            Ciekawe dlaczego zaraz po wyjściu z prokuratury pojechał Mazur na raut gdzie
            bawili wszyscy "możni" z MSWiA i SLD?
            Dopiero potem poleciał sobie w siną dal i chyba do dzisiaj leci?:))
            hej!
            Basiu, pona właśnie Piwnikowa, co to narty lubi i patrzeć jak Adaś leci, hehehe!
    • oszrany U nas Policja potrafi wsadzic tylko.... 10.03.05, 16:33
      U nas Policja potrafi wsadzic tylko 17 letnie uczennice za podrabianie ocen w
      dzienniku, a powaznych bandytów to jakos nie potrafi. Co sie dzieje z ta policja ???
    • gregsmile01 Re: Prokuratura: Biznesmen podżegał do zabójstwa 10.03.05, 17:38
      zabójstwo komendanta Policji nie może zostać niewyjaśnione... point!
    • ok19 Policja jednak działa..brawo.. 10.03.05, 17:52
      Wbrew tym , ktorzy krytykują polska policję chcialbym powinszowac jej wspanialej i gorliwej pracy i wszystkim malkontentom powiedzieć, że policja jednak działa.Wlasnie nie dalej jak wczoraj widzialem policjantow, ktorzy zlapali niebezpiecznego bandytę , ktory jechal rowerem po miejskim deptaku, dostal taaaki mandat.Sam też jestem żywym przykladem przestępcy, ktory popelnil zbrodnię przechodzac wprawdzie po pasach, wprawdzie przy zerowym ruchu samochodowym, ale już na czerwonym świetle.Nie uszlo to jednak czujnosci policji i zostalem ukarany taaakim mandatem.Policja działa, tylko my nie zawsze ją widzimy)))
    • control Re: Prokuratura: Biznesmen podżegał do zabójstwa 10.03.05, 17:57
      mishak napisał:
      bo oni ewentulanie to zatuszują,jeśli za tym
      > stoi ktoś z LSD-SLD lub otoczenia kwacha

      No i nie zapomnij, że kiosk koło twojego domu obrobuil na pewno Ungier za
      namową kwasniewskiego. Grunt to mieć uporządkowana wizję świata. Ty już masz.
      Chyba nawet nie musisz sie juz leczyc..



      • nielubiegazety2 To przypomnijmy 10.03.05, 19:15
        Rzeczpospolita - 4 listopada 2002

        Sprawa zabójstwa gen. Marka Papały
        Edwarda M. należało zatrzymać

        Warszawski sąd uznał, że zatrzymanie Edwarda M., polonijnego biznesmena z
        Chicago, było zasadne. Jeden z płatnych zabójców z gangu Siergieja S. rozpoznał
        w nim zleceniodawcę tej zbrodni. Edward M. wyjechał już z Polski.

        Kilka tygodni temu opinię publiczną zelektryzowała wiadomość o przełomie w
        śledztwie dotyczącym zabójstwa byłego szefa policji. Jako rzekomy zleceniodawca
        tej zbrodni został wskazany Edward M. Miał on szukać wykonawców zabójstwa w
        gangu płatnych morderców z Trójmiasta. Prokuratura nakazała zatrzymanie
        biznesmena i dowiezienie go do Warszawy. Edward M. został wstępnie przesłuchany
        i prokurator rozważał postawienie mu zarzutów. Jednak prokuratura ostatecznie
        zwolniła biznesmena. Edward M. wyjechał z Polski, jednak zdążył złożyć
        zażalenie na zatrzymanie go. Wczoraj sąd uznał, że były podstawy, aby go
        zatrzymać.
        A. M.

        ================================================================================
        =====

        Rzeczpospolita - 15 stycznia 2003

        Wokół zabójstwa generała Papały
        Dlaczego Kaczyński wskazał Mazura

        Lech Kaczyński będzie musiał wytłumaczyć, dlaczego publicznie wskazał Edwarda
        Mazura, polskiego biznesmena z USA, jako ewentualnego zleceniodawcę zabójstwa
        gen. Marka Papały. Proces cywilny w tej sprawie rozpoczął się wczoraj przed
        stołecznym Sądem Okręgowym.

        Marek Papała, były komendant główny policji, został zastrzelony 25 czerwca 1998
        r. na parkingu przed swoim domem na warszawskim Służewcu. Śledztwo do dzisiaj
        nie przyniosło żadnych konkretnych efektów. Zabójca jest nadal nieznany.

        Edward Mazur, amerykański biznesmen polskiego pochodzenia, wyjechał z Polski w
        latach sześćdziesiątych. W 1989 r. był współzałożycielem firmy "Bakoma". W dniu
        śmierci Papały był ostatnią znaną osobą, która widziała go żywego. Twierdzi, że
        spotkanie dotyczyło planowanego wyjazdu generała do USA, na kurs języka
        angielskiego.

        To właśnie Mazura w wywiadzie udzielonym "Gazecie Polskiej" 12 czerwca 2002 r.
        Lech Kaczyński, były minister sprawiedliwości, wskazał jako ewentualnego
        zleceniodawcę zabójstwa Papały. Dziwił się też jego "tajemniczemu" zwolnieniu
        przez prokuraturę po przesłuchaniu. Dodał ponadto: "Edward M. uosabia związek
        polityki z najzwyczajniejszymi bandytami, najklasyczniejszą zorganizowaną
        przestępczością". Podobne sugestie Kaczyński wyraził w wypowiedziach dla Radia
        Zet i "Życia Warszawy".

        W skierowanym do sądu pozwie Mazur napisał, że wypowiedzi Kaczyńskiego
        naruszają jego cześć i dobre imię oraz narażają na utratę zaufania potrzebnego
        w interesach. Domaga się więc od niego publicznego odwołania wszystkiego, co o
        nim powiedział, oraz wpłacenia wraz z "Gazetą Polską" po 10 tys. zł na PCK.

        Lecha Kaczyńskiego nie było na wczorajszej rozprawie. Jego pełnomocnik
        stwierdził w odpowiedzi na pozew, że: "nie może budzić najmniejszej wątpliwości
        prawo byłego ministra do zabierania głosu w sprawach 'ważkich społecznie' ".
        Zastrzegł też, iż wypowiedzi Kaczyńskiego były tylko jego opiniami. Sąd
        przesłuchał wczoraj Piotra Wierzbickiego, naczelnego redaktora "Gazety
        Polskiej", i autorkę inkryminowanego wywiadu Anitę Gargas. Oboje zeznali, że
        nie wyobrażają sobie ocenzurowania wywiadu z kimkolwiek.

        Proces bezterminowo odroczono.

        J.O.

        Rzeczpospolita - 17 stycznia 2003

        Dziwne decyzje w sprawie zabójstwa generała Papały
        Śledztwo na bocznym torze

        Prokurator apelacyjny w Warszawie Zygmunt Kapusta wstrzymał stawianie zarzutów
        w śledztwie dotyczącym zabójstwa byłego szefa policji. Ani on, ani minister
        sprawiedliwości-prokurator generalny Grzegorz Kurczuk nie odpowiadają na nasze
        pytania w tej sprawie. Nie zaprzeczają też jednak naszym informacjom.

        Na polecenie Kapusty, sprawa została poddana kolejnej analizie i przesunięta z
        Prokuratury Okręgowej do Prokuratury Apelacyjnej. Wyniki analizy objęto
        klauzulą "tajne".

        Z informacji "Rz" wynika, że jesienią ubiegłego roku prowadzący śledztwo
        prokurator zamierzał przedstawić zarzuty czterem osobom podejrzewanym o udział
        i "pomocnictwo" w zabójstwie byłego szefa policji. O tym, że istnieje taka
        lista pisał także "Super Express". Według naszych informacji mieli na niej być,
        jako wykonawcy zabójstwa, Ryszard Bogucki i Siergiej Sienkiv (obaj przebywają w
        areszcie, podejrzani i oskarżeni o inne zabójstwa), a jako "pomocnicy" -
        Andrzej Zieliński, ps. Słowik (czeka na ekstradycję w Hiszpanii) oraz Edward
        M., polonijny biznesmen z USA, powiązany biznesowo i towarzysko z politykami
        SLD, PSL i ludźmi ze służb specjalnych. O M. było już głośno w kontekście
        sprawy Marka Papały, po tym, gdy został rozpoznany przez jednego z członków
        gangu płatnych zabójców z Gdańska i prokuratura zdecydowała o jego zatrzymaniu.
        Sam M. zaprzeczał swoim związkom z tą sprawą, ale sąd nie uwzględnił jego
        zażalenia i uznał zatrzymanie za zasadne.

        O planach stawiania zarzutów w sprawie Papały mówił "Rz" w listopadzie między
        innymi ówczesny szef Prokuratury Okręgowej w Warszawie Marek Deczkowski.
        Potwierdzali to także, nieoficjalnie, policjanci.

        - Pamiętam jakieś straszne zamieszanie wokół sprawy stawiania tych zarzutów -
        mówi "Rz" prokurator z Ministerstwa Sprawiedliwości. - Wszedłem na chwilę do
        sekretariatu prokuratora krajowego Karola Napierskiego. Słyszałem jakieś
        krzyki, co mnie zdziwiło, bo to jest człowiek zwykle opanowany. Potem
        dowiedziałem się, że w jego gabinecie był Jerzy Mierzewski (prokurator
        prowadzący śledztwo w sprawie Papały - A.M.) i wiceszefowa Prokuratury
        Okręgowej.

        O głośnej dyskusji w ministerstwie słyszał też oficer z KGP. - Było gorąco.
        Słyszałem, że Mierzewski zastanawiał się nad odejściem z prokuratury. Ja z
        kolegami też przygotowaliśmy raporty o odejście. Do tej pory trzymam swój w
        biurku - mówi.

        Prokurator Mierzewski kategorycznie odmawia rozmowy na temat sprawy i swoich
        decyzji.

        - Mijają miesiące, a sprawa stoi niemal w tym samym punkcie. Na podstawie
        dowodów, które zebraliśmy w każdej innej sprawie już byłyby postawione zarzuty -
        mówi zniechęcony oficer policji. - Boimy się, że komuś zależy na tym, by albo
        Ryszard Bogucki uciekł z aresztu, jak kiedyś Ryszard Niemczyk, albo, co gorsza,
        nagle któregoś z naszych świadków znaleziono powieszonego w celi jak zabójcę
        Dębskiego.

        - Co takiego stało się w listopadzie, że zarzuty nie zostały postawione? -
        pytaliśmy kilkakrotnie Zygmunta Kapustę, szefa Prokuratury Apelacyjnej. Padały
        jednak tak pokrętne odpowiedzi, że zdecydowaliśmy się wysłać pytanie
        faksem: "Czy wstrzymał Pan, wydając pisemne polecenie, stawianie zarzutów w
        sprawie Papały?".

        Kapusta nie odpowiedział. Jego rzecznik prasowy, Zbigniew Jaskólski, przesłał
        tylko dwuzdaniowy faks z informacjami już znanymi - że 18 grudnia śledztwo
        zostało przejęte do prowadzenia w Wydziale ds. Przestępczości Zorganizowanej
        Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie i, że "wcześniej w miesiącu grudniu 2002 r.
        w Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie została dokonana, w ramach czynności
        nadzorczych, analiza akt postępowania przygotowawczego (...), która została
        opatrzona klauzulą 'tajne' ".

        Ponieważ nie uzyskaliśmy odpowiedzi na pytanie o decyzję wstrzymującą stawianie
        zarzutów, w środę zapytaliśmy o to samo Grzegorza Kurczuka, ministra
        sprawiedliwości-prokuratora generalnego. Zapytaliśmy go też, czy wiedział o
        decyzji Kapusty. Także minister na pytania nam nie odpowiedział.

        Dostaliśmy natomiast pismo od urzędującego wtedy pierwszy dzień na stanowisku
        zastępcy prokuratora generalnego Kazimierza Olejnika. Napisał, że "prokuratura
        nie udziela żadnych informacji dotyczących czynności czy ustaleń procesowych"
        oraz, co przesłano też do PAP, że w Ministerstwie Sprawiedliwości odbyło się
        tajne spotkanie, w którym udział wzięli m.in. minister sprawiedliwości,
        minister spraw wewnętrznych i a
      • tow1sekr Re: Prokuratura: Biznesmen podżegał do zabójstwa 11.03.05, 00:01
        A ja pamiętam jak fajnie się don leszek millerone oburzył na Ziobro, jak Ziobro
        zapytał don leszka millerone o Gen. Papałę. ...pan jest zerem panie Ziobro...
        control, a ty z Ordynackiej klikasz?
        Gen. Papała był na tropie afery paliwowej, której zagadkę teraz niezdarnie
        rozwiązuje Komisja Sejmowa ds "Orlenu".
        Miałem ostatnio trochę czasu w podróży pociągiem i przeczytałem sobie spokojnie
        stenogram z przesłuchania p. Marka Dochnala (30 pełnych stron drobnym drukiem).
        Z zeznań p. Dochnala oraz z faktu nie stawienia się przed komisję rumianego
        nieroba z pałacu oraz z faktu wydumanej sensacji dot. asystenta
        Przewodniczącego Gruszki wynika wniosek, że jednak kluczyk i rumiany nierób z
        pałacu z pomocą don leszka millerone i uop, abw oraz prokuratury mataczyli przy
        sprzedaży Orlenu ruskim. Ruscy agenci kgb cały czas maja dobre układy z
        polskimi agentami sb z pzpr.
        P. Marek Dochnal siedzi w kiciu, bo się naraził w interesach rumianemu
        nierobowi z pałacu, śp. Gen. Papała stracił życie, bo chciał ten parszywy
        ubecki układ ujawnić i zlikwidować.
    • henio56 a dlaczego nie ma fotki poszukiwanego Moskala ? 10.03.05, 18:33
      pisze się o poszukiwanym ,a przedstawia sie zdjęcie ofiary. Paranoja.
      • henio56 Re: a dlaczego nie ma fotki poszukiwanego Mazura ? 10.03.05, 18:40
        pomyliłem się
    • trafffka Edward Mazur mieszka w Glenview pod Chicago... 10.03.05, 20:27
      to przeciez wie prokuratura
    • wlodarek O tym już pisali od roku, a ci teraz 10.03.05, 21:39
      się odezwali. Coś ich pogoniło nieźle w tej prokuraturze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka