Gość: Kagan
IP: *.vic.bigpond.net.au
22.06.02, 07:36
... chrzescijan (w tym katolikow), muzulmanow, zydow itp. itd.
1. Jesli Bog wasz by istnial, to jako Wszechpoteznemu, Wszechobecnemu
i Wszechwiedzacemu nie byli by mu potrzebni zadni posrednicy! Ani aniolowie,
ani swieci, ani kler z papiezem na czele. Pytam sie wiec, po co katolikom,
anglikanom, luteranom, muzulmanom, zydom czy SJ ta cala ich ziemska
organizacja? Wasze Krolestwo jest przeciez NIE z tego swiata!
Pan (Jahweh czy Allach), jak chce, i jesli istnieje, to sie przeciez
z kazdym czlowiekiem bez trudu porozumie...
Istnienie kosciolow, wyznan, sekt, kultow itp. to dla mnie najlepszy dowod,
ze waszego Boga po prostu NIE ma! Sami sobie go "wytworzyliscie"
jako "byt wirtualny" w swej imaginacji, po czym straciliscie kontrole nad
tym wytworem waszych w 100% materialnych mozgow...
2. Drugim niezbitym dowodem na nieistnienie waszego Boga jest fakt,
ze jesli istnieje tylko jeden Prawdziwy Bog, to moze On miec tylko jeden
Prawdziwy Kosciol. Istnienie wielu, zwalczajacych sie wzajemnie kosciolow
(konflikty katolicy-protestanci, katolicy-prawoslawni, muzulmanie-zydzi,
muzulmanie-chrzescijanie i wreszcie zydzi-chrzescijanie) dowodza, ze
takowego kociola po prostu NIE ma, i nigdy nie bylo.
Albowiem Kosciol Prawdziwy dawno by juz zwyciezyl, z Pomoca Boza... ;)
Tak wiec istnienie wielu kosciolow, ktore sa w permanentnym konflikcie
(ostatnio konflikt hinduistow z muzulmanami o malo co sie nie
przerodzil w wojne nuklearna) dowodzi, ze takowego Boga NIE ma.
3. Powyzsze nie wyklucza istnienia tzw. Pierwszego Sprawcy, czyli
Istoty Doskonalej, Omnikreatora, ktora moze byc np. za tzw. Big Bang.
Niemniej, owa Istota najwyrazniej NIE jest zainteresowana tym, co sie
dzieje obecnie i od tysiecy lat na naszej ziemii. NIE jest to wiec ow
"bog" chrzescijan, muzulmanow czy zydow... Modlicie sie wiec do
bytu nieistniejacego realnie, tworzycie sobie bardzo niedoskonala
proteze szczescia, gorsza niz alkohol czy narkotyki, bo dzialajaca
wolno i niemalze bezobjawowo, ale bardzo skutecznie zatruwajaca wasze
mozgi. Zal mi was, bo wiara religijna to najpowszechniejsza
i najpowazniejsza choroba umyslowa... ;(
Kagan