tdkot 12.04.05, 14:02 Wpisujcie sie chce poznac jak was jest malo i jaka jest wasza bezradnosc pomimo waszych zajadlych ambicji czy przekroczycie 1/10000 % wszystkich ludzi zyjacych zgodnie z naukami KK Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zytkapitka Re: Kto przeciw KOSCIOLOWI i jego naukom prosze t 12.04.05, 15:55 Jeżeli, co daj boże, boga nie ma, to dzięki bogu, ale jeśli, co nie daj boże, bóg jest - to niech nas ręka boska broni Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk ADMIN!!! Zrob cos z tym szalencem - on utozsamia 12.04.05, 15:56 wlasna glupote z KK !!! Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Kto przeciw KOSCIOLOWI i jego naukom prosze t 12.04.05, 15:58 to niech się wpisują ci którzy żyją w zgodzie z "naukami" kk.\policzymy. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Popieram wniosek Venus w caaalej rozciaglosci 12.04.05, 16:14 Z książki "przygody Tomka Sawyera" mozna się nauczyć, że jak się ma psa i kleszcze, to i w kościele może być wesoło." Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: pomysly z listą << mi się podobają 12.04.05, 18:17 Jestem i będę zdecydowanym przeciwnikiem upupiającej religi hrześcijańskiej podającej się za ~Jedynie Słuszną~ i realizowaną przez okupujący Ziemie Polskie KośćKatoli. Szczegóły + opis>>foKra i okolice,także życiorys własny(bez szczegółów-na razie) KrajowyWajchowyForumowy Odpowiedz Link Zgłoś
tdkot Re: Kto przeciw KOSCIOLOWI i jego naukom prosze t 12.04.05, 20:02 Chrystus potwierdził prawdziwość swego posłannictwa przez cuda, które uczynił. Dlatego mówi On: „Nie wierzycie, że ja w Ojcu, a Ojciec we mnie? Choćby dla samych uczynków wierzcie!” (J 14, 11). Także Apostołowie wykazywali się cudami: „Oni zaś wyszedłszy, przepowiadali wszędzie, a Pan dopomagał, i potwierdzał słowa przez cuda w ślad idące” (Mk 16, 20). Cuda i cudowne zdarzenia są zatem dowodem boskiego posłannictwa Kościoła. Cuda zdarzają się w Kościele aż do naszych czasów i fakt, że cuda mają miejsce, nie był nigdy tak pewny jak właśnie dzisiaj, kiedy można za pomocą metod badawczych nowoczesnej nauki wykluczyć naturalne wyjaśnienie pewnych zdarzeń. Nie ma tu mowy o autosugestii czy halucynacji. Pomnożenie żywności, jakie widziało wiele osób, na które nie wywierano żadnego wpływu, wskrzeszenia umarłego czy nagłej regeneracji prawie całkowicie zniszczonego organu nie można w ten sposób wyjaśnić. Kościół nigdy nie uznałby cudu, przy którym istnieje choćby najmniejsza możliwość naturalnego wyjaśnienia. Ale także samo rozprzestrzenienie się chrześcijaństwa stanowi cud, gdyż nie można w naturalny sposób wyjaśnić faktu, że dwunastu niewykształconych i niewpływowych rybaków w krótkim czasie nawróciło znaczną część świata i to wbrew oporowi możnych i wpływowych osób. Z pewnością cuda te nie mogą dowieść wiary, a tym bardziej jej wymusić, gdyż w takim wypadku nie byłaby już ona wiarą, ale wiedzą. Pokazują one jednak, że wiara nie jest ślepym i bezpodstawnym zaufaniem i że nie przeczy ona rozumowi, ale wręcz przeciwnie – to niewiara jest rzeczą bardzo nierozumną! Ostatecznie fakt, że protestanckie odłamy chrześcijaństwa nie mogą być prawdziwe wynika z tego, że stosunkowo późno oddzieliły się one od Kościoła Chrystusowego. Luter nie przeprowadził reformy Kościoła, jak mniemał, ale stworzył nowe nauki, stojące w sprzeczności z tym, w co chrześcijanie wcześniej wierzyli. Jeśli np. chrześcijanie zawsze byli przekonani, że Msza św. może być odprawiana tylko przez wyświęconego kapłana i że jest ona prawdziwą ofiarą, to jak może być prawdziwe odmienne mniemanie wyrażone po 1500 latach? Albo jak może prawdziwym Kościołem być „kościół anglikański”, który swe istnienie zawdzięcza tylko i wyłącznie cudzołóstwu króla Henryka VIII? Możemy zatem razem z papieżem Leonem XIII stwierdzić: „Jaka religia jest prawdziwa, może z łatwością stwierdzić ten, kto roztropnie i otwarcie pragnie tę kwestię rozstrzygnąć; gdyż z wielu znamienitych dowodów, z potwierdzenia proroctw, z mnóstwa cudów, z bardzo szybkiego rozpowszechnienia się wiary wśród wrogiego świata i wbrew wszelkim przeszkodom, ze świadectwa męczenników i innych podobnych faktów wynika niezbicie, że jedyną prawdziwą religią jest ta, którą sam Chrystus założył, a opiekę o nią i troskę o jej rozpowszechnienie powierzył swemu Kościołowi” Odpowiedz Link Zgłoś
gosc.z.korony W OBRONIE MARCINA LUTRA MOWA! 16.04.05, 08:45 ,,Luter nie przeprowadził reformy Kościoła, jak mniemał, ale stworzył nowe nauki, stojące w sprzeczności z tym, w co chrześcijanie wcześniej wierzyli.'' - mówisz i niestety, mimo pozornej uczoności swej mowy, tkwisz w głębokim błędzie. Kościół Rzymski w czasach Marcina Lutra popełnił wiele odstępstw od elementarnych zasad chrześcijaństwa. Stolica Piotrowa tamtego czasu przypominała raczej targowisko odpustów, niż prawdziwy Dom Pana. Nie wiem, czy wiesz, ale Kościołowi Rzymskiemu zdarzył się czas, kiedy liczba papieży przekroczyła prawowitą liczbę 1, a przez lata społeczność chrześcijańską bulwersowały (bądź nie) niemal legalne kochanki biskupów i papieży, czy też ich dzieci. Aby się o tym przekonać wystarczy sięgnąć po historyczne opracowania dotyczące epoki renesansu we Włoszech i historii tamtejszych rodów, które papieski tron traktowały nie lepiej niż monarchowie swe korony. Marcin Luter podczas wizyty w Rzymie przeżył wstrząs - raził go przepych, pycha, stawianie spraw pieniężnych nad duchowe. Stąd też jego myśli o reformach kościoła i POWROCIE DO ŹRÓDEŁ, CZYLI DO PISMA ŚWIĘTEGO. I jego bezpośredniego odczytania bez owego ,,barwnego witraża'' wielowiekowej kościelnej tradycji, który, wybacz ale za jego czasów, przypominał raczej kanciatą szybkę usmarowaną odchodami przez którą nijak Duch Święty przebić się nie mógł. Doszedł więc Marcin Luter do słów podstawowych, bo spisanych pod natchnieniem przez pierwszych uczniów Chrystusa. I na tej solidnej, odkurzonej, podstawie zaczął odczytywać słowa Chrysusa. Tak też doszedł do prostych prawd o łasce Boga odpuszczającej ludziom grzechy i przywracającej im prawo do godnego i ludzkiego życia. Do prawdy o tym że Pismo Święte jest samo w sobie doskonałe (wszak jest przecież dziełem natchnienia Boga). Tak doskonałe, że nie musi być opatrywane jakimiś dodatkowymi tłumaczeniami, czy wyjaśnieniami. Doszedł też Marcin Luter do tego, że Pan Bóg za pomocą Ducha Świętego i stałego czytania Pisma Świętego jest w stanie oświecać chrześcijańskie wspólnoty, by te nie odstąpiły od nauk Chrystusa. I prawda to o tyle logiczna i podstawowa, że na tej samej zasadzie Pan Bóg prowadził i nie pozwolił zgniąć pierwszym chrześcijanom. I powiem ci coś jeszcze: Marcin Luter nie chciał tworzyć żadnego nowego kościoła, lecz został z Kościoła Rzymskiego po prostu wyrzucony. Wyrzucony, śmiem twierdzić dlatego, że ówcześni władający Stolicą Piotrową poczuli się zagrożeni li tylko z powodu utraty swych matrialnych wpływów, a nie racji stricte duchowych. To Ci powiem, życząc Ci wszystkiego najlepszego! Odpowiedz Link Zgłoś
tdkot Re: Kto przeciw KOSCIOLOWI i jego naukom prosze t 16.04.05, 02:36 Spodziewalem sie ze tych atakujacych KK jest tylko garstka tak tez pokazalo moje przewidywanie ze jest to prawie nic Odpowiedz Link Zgłoś
yano75 :-)! 16.04.05, 02:42 cóż, nie mógłbym się nie dopisać do tak fajnego wątku! ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
ianek70 Każdy przeciw KOSCIOLOWI i jego pseudonaukom 16.04.05, 09:16 tdkot napisała: > Wpisujcie sie chce poznac jak was jest malo i jaka jest wasza bezradnosc > pomimo waszych zajadlych ambicji czy przekroczycie 1/10000 % wszystkich ludzi > zyjacych zgodnie z naukami KK Wymień choćby jedną osobę, która żyje zgodnie z wszystkimi przesądami KK, i wierzy we wszystkie jego bajki, włącznie z tymi, że przed ślubem nie ma fiku- miku, aniołki fruwają wśród nas, JP2 może dokonać cudów nawet po śmierci, inne religie się toleruje, powtarzanie bezsensowych wierszyków pomaga pójść do nieba, diabły istnieją, ciasteczko nie tylko symbolizuje ciało zmartwego żydowskiego stolarza ale jest jego ciałem, następny papież też będzie nieomylny, odmieńców trzeba się bać, można się modlić do obrazów i posągów nie obrażając boga, ślepa wiara jest ważniejsza od wiedzy... A jeśli chodzi o bezradność, to módlcie się dalej, bałwochwalcy frustraci, i zobaczymy jakie wspaniałe wskutki to przyniesie... Odpowiedz Link Zgłoś
ianek70 Re: Każdy przeciw KOSCIOLOWI i jego pseudonaukom 16.04.05, 14:24 ianek70 napisał: > > Wymień choćby jedną osobę, która żyje zgodnie z wszystkimi przesądami KK, i > wierzy we wszystkie jego bajki, I ciągle czekamy... Odpowiedz Link Zgłoś
cumtroll Re: Kaz˙dy przeciw KOSCIOLOWI i jego pseudonaukom 16.04.05, 14:35 Ano modla sie Pomroczanie i daja na tace ... to zastraszajace w jakim stanie swiadomosci jest przcietny katol. Powtarzanie oglupialych frazesow od rana do wieczora ma kogos zbawic? Toz to bzdet wszechczasow! Odpowiedz Link Zgłoś