Dodaj do ulubionych

"nauki" papieża

12.04.05, 17:40
Proszę mi wymienić zdrowe na umyśle osoby które przestrzegają tzw. "nauk
papieża".
tzn.:
Nie używają antykoncepcji,
Są przeciwne aborcji (z różnego rodzaju sondaży wynika, ze większość Polaków
jest za, mimo, ze prawo zabrania jeżdżą do Czech itp.)
I wreszcie - nie masturbują się.
I teraz proszę mi odpowiedzieć dlaczego wprowadza się cenzurę, dlaczego nagle
ci wszyscy którzy nie chodzą na co dzień do kościoła, nawet ci, którzy wzięli
rozwód, co wg papieża jest grzechem śmiertelnym mówią, że go kochają i chcą
mu budować pomniki?
Obserwuj wątek
    • piotr7777 Re: "nauki" papieża 12.04.05, 18:37
      ree-j-bie napisał:

      > Proszę mi wymienić zdrowe na umyśle osoby które przestrzegają tzw. "nauk
      > papieża".
      > tzn.:
      > Nie używają antykoncepcji,
      > Są przeciwne aborcji (z różnego rodzaju sondaży wynika, ze większość Polaków
      > jest za, mimo, ze prawo zabrania jeżdżą do Czech itp.)
      > I wreszcie - nie masturbują się.
      > I teraz proszę mi odpowiedzieć dlaczego wprowadza się cenzurę, dlaczego nagle
      > ci wszyscy którzy nie chodzą na co dzień do kościoła, nawet ci, którzy wzięli
      > rozwód, co wg papieża jest grzechem śmiertelnym mówią, że go kochają i chcą
      > mu budować pomniki?
      Nie można "wziąć rozwodu", bo w Polsce udzielają go sądy. To primo.
      Dwa - Kościół nie potępia rozwodu (Zwłąszcza, że przecież może być on orzeczony
      w razie braku zgody jednego z małóonków) ale życie w nowym związku osoby
      rozwiedzionej czyli tzw. małżeństwa neisakramentalne i konkubinaty. Choć i tu
      nastąpił w ostatnich latach przełom, teraz uważa się, że osoba rozwiedziona
      może mieszkać z inną osobą płci przeciwnej ale nie może z nią współżyć gdyż w
      ten sposób łamie VI przykazanie.
      • ree-j-bie Re: "nauki" papieża 12.04.05, 18:43
        no właśnie - po rozwodzie nie można założyć nowego związku - śmieszne to -
        typowy dogmat nie mający wiele wspólnego z życiem na ziemi...
      • piotr7777 Re: "nauki" papieża 12.04.05, 18:44
        Wyjątek z katechizmu ogłoszonego przez Jana Pawła II:
        "W wielu krajach są obecnie liczni katolicy, którzy na pdostawie prawa
        cywilnego decydują sie na rozwód i zawierają cywilnie nowy związek. Kościól,
        będąc wierny słowom Jezusa chrystusa :"Kto oddala żone swoją a bierze inną
        popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści sowjego męża a wyjdzie
        za innego popełnia cudzołóstwo. (Mk 10, 11-12), nie może uznać nowego związku
        za ważny, jeśli ważne było pierwsze małżeństwo. JEśli rozwiedzeni zawarli
        cywilnie drugi związek małżeński, znajduja się w sytuacji, która obiektywnei
        wykracza przeciw prawu Bożemu. Dlatego nie mogą oni przystępować do Komunii
        eucharystycznej tak długo jak długo trwa ta sytuacja. Z tego samego powodu nie
        moga oni pełnić pewnych funkcji kościelnych. Pojednaneie przez sakrament pokuty
        może być iudzeilone tylko tym, którzy żałują, że złamali znak Przymeirza i
        wierności Chrystusowi i zwobowiązują się żyć w całkowitej wstrzemięźliwości.
        W stosunku do chrześcijan, którzy żyją w związku cywilnym a którzy często
        zachowują wiarę i pragną po chrześcijańsku wychowywać dzieci kapłani i cała
        wspólnota powinni okazywać dużą troskę by nie czuli sie oni jakby odłączeni od
        Kościoła, w którego zyciu mogą i powinni uczestniczyc jako osoby ochrzczone.
        Niech będą zachecani do słuchania Słowa Bozego, do uczęszczania na Mszę świętą,
        do wytrwania w modlitwie, do pomnażania miłości oraz inicjatyw wspólnoty na
        rzecz sprawiedliwości, do wychowywania dzieci w w wierze cjrześcijańskiej; do
        pielęgnowania ducha i czynów pokutnych ażeby w ten sposób z dnia na dzień
        wypraszać sobie łaskę"
        Gdzie tu mowa o "grzechu śmeirtelnym"?
        • ree-j-bie Re: "nauki" papieża 12.04.05, 18:59
          moze nie "grzech śmiertelny", ale osoba, która załozyła nowy związek jest
          wykluczana z KK - nie dostanie rozgrzeszenia.
          Jest to głupie.
          Ale kościoły na zachodzie już świeca pustkami między innymi dzięki tego typu
          polityce.
          I teraz porównaj to z protestantami:
          tam spowiedź jest powszechna n.p.

          a kiedy powstał protestantyzm?
          Krótko mówiąc już dawno było zapotrzebowanie na reformy - zwłaszcza teraz gdy
          nauka jest tak rozwinięta - gdy już powiedzenie przez papieża "nie wolno, bo
          nie wolno" nikogo nie przekona.
          • ree-j-bie Re: "nauki" papieża 12.04.05, 19:00
            errata
            ...już dawno było zapotrzebowanie na reformy, a teraz tym bardziej, gdy
            nauka....
    • indris "nauki" papieża... 12.04.05, 18:46
      ...odnosily się nie tylko do spraw seksu. Można też kogoś szanować a nawet
      kochać a jednocześnie nie we wszystkim się z nim zgadzać. Np. we
      wczorajszym "Dużym formacie" jest rozmowa z prof. Woźniakowskim, przyjacielem
      Papieża, który wprost krytykował Jego stanowisko w sprawie antykoncepcji.
      • ree-j-bie Re: "nauki" papieża... 12.04.05, 19:18
        no to papież by cię za to nie pogłaskał.
        Papież krytykował taką postawę - jestem katolikiem, natomiast w tych i w
        tamtych sprawach mam odrębne zdanie.
        Poza tym widziałem parę dni temu w tv (wspominki)jak cofnął rękę gdy zauważył,
        ze podał ją jakiejś feministce, która go krytykowała za postawę wobec
        zgwałconych kobiet.
        Wyrwał się i odwrócił - krótko mówiąc nie kochał jej, bo miała odmienne poglądy.

        • indris Papież uznawał... 12.04.05, 19:32
          ...zasadę pochodząca jeszcze od św. Augustyna: "w sprawach zasadniczych -
          jedność, w pozostałych - wolność, we wszystkich - miłość". Polecam wywiad z
          Woźniakowskim (w poniedziałkowym "Dużym Formacie").
          • ree-j-bie Re: Papież uznawał... 12.04.05, 22:10
            no pewnie, szkoda, że jego czyny temu przeczą.
            Nie wszystko co napisane jest prawdziwe
    • humbak Re: "nauki" papieża 12.04.05, 18:54
      To że ludzie ich nie wypełniają oznacza że to nie są nauki? Uzupełnij, bo jakoś
      brak logiki w tym twoim wywodzie.
      • ree-j-bie Re: "nauki" papieża 12.04.05, 19:09
        Nie, to sa kazania, tak lepiej brzmi.
        "Nauki papieża" to juz slogan, który ma swoje życie,ale nic nie znaczy.
        No bo co to znaczy?
        Co się za tym kryje?
        Mówią tu ludzie "przestrzegajcie nauk papieża".
        Czy cokolwiek przez to rozumieją?

        Mówiąc krótko - sformuowanie to świadczy o tym, ze z papieża robi się boga.
        Po prostu ludzkość nie wie co pisze, nie ma pojęcia czego domagał sie papież i
        nie ma pojęcia, ze nie jesteśmy w stanie spełnić tego - on też nie był wolny od
        grzechów i to ciężkich - n.p. pychy.
    • lear a tam kto postrzega - KTO JE ZNA 12.04.05, 19:26
      zapytaj się pierwszego lepszego katolika o cytat z papieża to ci pierdyknie to
      co słyszał z TV - zapytaj co to znaczy to tez zapoda interpretację usłyszaną w
      TV - ot i cała nauka

      Jak się nawet nie chce Pisma Świętego czytać, to myślisz, że bedzie im się
      chciało zagłebiac w to co JPII mówił i jakie z tego płyna wnioski

      a wogóle to ilu ludzi ma w domu Pismo Św, a ilu Katechizm KK i inne teksty -
      teraz kupuja ksiązki JPII pewnie dla ozdoby, bo taka moda jest i po przeczytaniu
      ze 20 kartek emocje opadną na tyle, że ksiazka odejdzie na wieczne zapomnienie

      co tu mówić o naukach JPII
      zapytaj katolików o 10 przukazań Boga i 5 koscielnych

      A TO JEST PODSTAWA i bądź co bądź mało tego

      to będzie ciekawe doswiadczenia

      a zapytaj jak te przykazania zinterpretować i wogóle - o tym w TV nie mówią,
      więc moga byc kłopoty z odpowiedzią

      ja nie jestem przekonany, czy wiekszość katolików zna prawdy swojej wiary, zna
      słowa modliwty jakiejkolwiek i rozumie te słowa, zna jakieś święta oprócz Bozym
      Narodzeniem i Wielkanocą (no może jeszcze 3Króli się łapie)

      o czym ty gadasz

      katolik to większości taki szyld jest - nic poza tym
      • kuuba Re: a tam kto postrzega - KTO JE ZNA 12.04.05, 19:41
        no trudno sie z Tobą nie zgodzić, ale nie uważam by się to tyczyło wszystkich
        • lear Re: a tam kto postrzega - KTO JE ZNA 12.04.05, 19:45
          > no trudno sie z Tobą nie zgodzić, ale nie uważam by się to tyczyło wszystkich

          toz napisałem, że większości

          może trochę z pośpiechu jest to niewyraźne, za co przepraszam
          • kuuba Re: a tam kto postrzega - KTO JE ZNA 12.04.05, 19:49
            nie,nie, ok. To ja mało uważnie przeczytałem.
            • piotr7777 Re: a tam kto postrzega - KTO JE ZNA 12.04.05, 22:04
              Nie można być trochę w ciąży, nie można być katolikiem i nie zgadzać sie ze
              wszystkim co zakłąda religia katolicka. To raz.
              Dwa - osoby, które po rozwodzie zawarły nowe małżeństwo nie są wykluczone z
              Kościoła - kara ekskomuniki dotyczy li tylko przestępstw kanoncznych a nie
              każdy grzech jest zarazem przestępstwem.
              Trzy - papież owszem grzeszył jak każdy człowiek, ale na pewno nie grzechem
              pychy. Przecież to nie on nakręcał własny kult, raczej się pd niego dystansował
              (Spróbuj wykazać, że było inaczej).
              Cztery - od zeszłego roku nie ma już "5 przykazań kościelnych", które
              pamiętamy ze starego Katechizmu.
              Pięć - kardynał Arinze i większosć kandydatów na nowego papieża mają takie same
              poglądy jak Jan Paweł II. Co to będzie gdy okaże się, że to nie "stary,
              zacofany dziadunio z Wadowic nie rozumiał świata" tylko raczej część świata
              uważająca się za postępową nie chce zrozumieć Kościoła.
              • kuuba Re: a tam kto postrzega - KTO JE ZNA 12.04.05, 22:09
                piotr7777 napisał:

                > Nie można być trochę w ciąży, nie można być katolikiem i nie zgadzać sie ze
                > wszystkim co zakłąda religia katolicka. To raz.
                > Dwa - osoby, które po rozwodzie zawarły nowe małżeństwo nie są wykluczone z
                > Kościoła - kara ekskomuniki dotyczy li tylko przestępstw kanoncznych a nie
                > każdy grzech jest zarazem przestępstwem.
                > Trzy - papież owszem grzeszył jak każdy człowiek, ale na pewno nie grzechem
                > pychy. Przecież to nie on nakręcał własny kult, raczej się pd niego
                dystansował
                >
                > (Spróbuj wykazać, że było inaczej).
                > Cztery - od zeszłego roku nie ma już "5 przykazań kościelnych", które
                > pamiętamy ze starego Katechizmu.
                > Pięć - kardynał Arinze i większosć kandydatów na nowego papieża mają takie
                same
                >
                > poglądy jak Jan Paweł II. Co to będzie gdy okaże się, że to nie "stary,
                > zacofany dziadunio z Wadowic nie rozumiał świata" tylko raczej część świata
                > uważająca się za postępową nie chce zrozumieć Kościoła.


                Ale Ty ten cały wykład, z którym ja owszem się zgadzam, do mnie walnąłeś?
              • firaneczka Re: a tam kto postrzega - KTO JE ZNA 12.04.05, 22:22
                > Cztery - od zeszłego roku nie ma już "5 przykazań kościelnych", które
                > pamiętamy ze starego Katechizmu.

                a dlaczego nie ma??
                czyżby były nie na topie??
                czy stwierdzili że nie za bardzo KK pasują?
                • kuuba Re: a tam kto postrzega - KTO JE ZNA 12.04.05, 22:27
                  dziewczyneczko czytaj ze zrozumieniem to nie będziesz zadawać głupich pytań.
                  Chyba, że tylko takie potrafisz?
                  • firaneczka Re: a tam kto postrzega - KTO JE ZNA 12.04.05, 22:36
                    Bo co data ważności starego katechizmu mineła???

                    jak już to chłopczyku:P
    • adalbertus1823 Re: "nauki" papieża 12.04.05, 22:36
      Gdyby Kosciol pozwolil na antykoncepcje, sprawa usuwania ciazy rozwiazalaby sie
      sama.Chyba logiczne, prawda?
      • piotr7777 Re: "nauki" papieża 13.04.05, 08:04
        adalbertus1823 napisał:

        > Gdyby Kosciol pozwolil na antykoncepcje, sprawa usuwania ciazy rozwiazalaby
        sie
        >
        > sama.Chyba logiczne, prawda?
        Czy pod pojęciem antykoncepcji rozumiesz również "tabletki poronne"?
        Bo dla wielu osób to jedno i to samo.
        • piotr7777 Re: "nauki" papieża 13.04.05, 08:18
          W zeszłym roku Kościół katolicki w Polsce definitywnie zniósł obowiązek postu w
          Wigilię BN, obowiązek uczestnictwa we Mszy Świętej w święta zniesione z
          wyjątkiem 6 stycznia (Objawienie Pańskie) oraz zakaz zabaw w czasie Adwentu
          (choć tego ostatniego w zasadzie nigdy nie było).
          Wtedy też ogłoszono nowe przykazania kościelne choć niestety w tej chwili nie
          jestem w stanie ich przytoczyć.
    • palnick To tylko chwilowa aberracja. 13.04.05, 11:02
      ree-j-bie napisał:

      > I teraz proszę mi odpowiedzieć dlaczego wprowadza się cenzurę, dlaczego nagle
      > ci wszyscy którzy nie chodzą na co dzień do kościoła, nawet ci, którzy wzięli
      > rozwód, co wg papieża jest grzechem śmiertelnym mówią, że go kochają i chcą
      > mu budować pomniki?
      ---------------
      Emocje, poczucie niższości wobec innych nacji, nacjonalizm są tego powodem. To
      minie.
    • husyta JP2 zostawił 85 tysięcy stron tekstów 13.04.05, 12:15
      Słyszałem w radio, że JP2 zostawił 85 tysięcy stron tekstów;
      ktoś policzył, że żył 31 tysięcy dni.

      Jego wydajność literacka, od kołyski do grobu, wyniosła okolo 2,5 strony
      dziennie.

      Papieżem był niecałe 9800 dni. Gdyby przyjąć, że wtedy stworzył swoje nieomylne
      dzieła, to wychodzi ponad 8 stron dziennie.

      Kto jest to w stanie poznac?

      Dla porównania, Nowy Testament ma około 300 stron, Stary około 1000.

      Czy pisma JP2 mają być wykładnią Słowa Bożego, czy na odwrót?
      Czy Polacy, którzy w zdecydowanej wiekszości nie zadają sobie truu, aby czytać
      Słowo Boże – tylko 1300 stron, zadają sobie trud, aby poznać pisma JP2 – 85
      tysięcy stron?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka