Dodaj do ulubionych

Jak zabijają kury dla KFC

21.04.05, 20:59
OSZAŁAMIANIE GAZEM? To już było. SHOAH się kłania. My Polacy pamiętamy zbyt
dobrze kogo i dlaczego gazem mordowano....
Obserwuj wątek
    • wilczysko1 Trzeba być nienormalnym by jeść w KFC 21.04.05, 21:02
      tylko pierwotniaki o IQ < 90 tam chodzą.
      • 2paco Re: Trzeba być nienormalnym by jeść w KFC 21.04.05, 21:06
        możesz to poprzeć jakimis badaniami? wiem, że nie mozesz, ale tak pytam z grzeczności, żeby żadnej awantury mniej wyrafinowanym słownictwem nie wywołać.
        • zigzaur Re: Trzeba być nienormalnym by jeść w KFC 21.04.05, 21:18
          Żeby być obiektywnym, trzeba zobaczyć ubój w małym gospodarstwie wiejskim.
        • mario.osh toż ci powiedział przecie, ze tu nie badań 22.04.05, 08:45
          lecz IQ wiekszego niz 90 potrzeba...
          • nemo123 badan nie ma obecnie kto robic 22.04.05, 08:49
            wiekszosc bylych badaczy jada obecnie w KFC
            ----------------------------------------------

            ciekawe co bylo wczesniej jajko czy kura?
            • pogromca_mrowek Po co żrecie ten syf? 22.04.05, 09:43
              KFC kupuje w Morlinach?
              Morliny = Smithfield (wlasciciel m.in. Constaru, i niehumanitarnych i skrajnie nieekologicznych wielkich przemyslowych chlewni)
              Wszystko trza zachlac - czym? Coca cola (ponoc juz bez zarodnikow plesni)

              Smacznego!
              • bestyjka strony z filmami z farm kfc - ostre 22.04.05, 12:18
                www.petatv.com/tvpopup/Prefs.asp?video=sharpton_long
                www.petatv.com/tvpopup/Prefs.asp?video=pilgrims_web
      • callafior Re: Trzeba być nienormalnym by jeść w KFC 21.04.05, 21:18
        i pierwotniaki są także w tamtejszej "żywności". Prawdę mówiąc wolę zjeść suchą
        bułkę, niż syf z fast food'ów.
        ---------
        Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
    • eljoter2 Fałszywka 21.04.05, 21:05
      Artykuł jest jak zwykle u Siedleckiej naciągany.Każdy fachowiec z branży
      potwierdzi, że zdjęcie przedstawia kurczaki przed ogłuszeniem .Jak się nie
      wie
      o czym pisać to lepiej milczeć
      • research.er kto zarobi? - producenci nowych maszyn zabijania 21.04.05, 23:17
        Ja sie tylko zastanawiam, czy nie rozkrecili tego ci,
        ktorzy wynalezli nowy sposob uboju i juz produkuja maszyny.
        PETA sluzy im tylko za narzedzie dojscia do celu.

        Chociaz tym razem jesli cos sie zmieni, to i tak na dobre wyjdzie.

        Zastanowcie sie - jak my-ludzie traktujemy zwierzeta.
        Teraz pomyslcie, ze sa istoty wyzsze niz ludzie
        - pomyslce o ich stosunku do nas.
        I co? Dziwne, ze na swiecie jest jak jest?
        Bo ja uwazam, ze i tak nie jest najgorzej...

        Pozdr.
        • ladne_sny Re: kto zarobi? - producenci nowych maszyn zabija 22.04.05, 12:15
          co Ty gadasz czlowieku... zycze Ci, zeby Cie cos zezarlo
        • madryt3 Kolejna próba zastraszenia korporacji 22.04.05, 12:30
          Nie bronię fast food'ów, choć daleki jestem od segmentacji ludzi na tych
          wspaniałych i mądrych (którzy nie jedzą w tego rodzaju knajpach) i troglodytów,
          chamów - którzy w nich się stołują. Kto takie schematy stosjue sam sobie
          wystawia świadectwo. Natomiast - postarajmy się spojrzeć nieco spokojniej na
          problem. To nie jest tak, że jak jakaś gazeta coś napisze, to tak jest, być
          musi. Skąd nagle autorka tekstu doznała olśnienia?! Zapewne nie jedząc w KFC.
          Już niejednokrotnie wykazywano, że tzw organizacje peoekologiczne,
          prozwierzęce, humanitarne, wywołują dym, by potem wziąć kasę pod stołem i
          zamknąć pyska. Szczerze powiedziawszy mnie bardziej humanitarne zabijanie
          kurczaków, hodowanych i tak na rzeź nie kręci, a ni nie wzrusza.
      • ladne_sny Re: Fałszywka 22.04.05, 12:14
        eljoter, pracujesz dla jakiejs masarni, czy tez wierzysz tylko w swiat z reklam telewizyjnych?
    • lew_konia Obejrzyjcie film "Uciekajace kurczaki" 21.04.05, 21:09
      Obejrzyjcie film "Uciekajace kurczaki"! On wlasnie mowi o obozach
      koncentracyjnych dla zwierzat. Tzw. przemyslowa hodowla zwierzat tym wlasnie
      jest. A tak nawiasem mowiac w USA klientami KFC jest amerykanska biedota,
      najczesciej afroamerykanska. Stad tyle grubasow w Stanach. Te kurczaki z KFC sa
      przesiaknbiete tluszczem, w ktorym sie smazyly. Smacznego!
      • zigzaur Re: Obejrzyjcie film "Uciekajace kurczaki" 21.04.05, 21:17
        Ja zaś miałem w rękach dokumentację firmy STORK (Holandia). Wszystko odbywa się
        mechanicznie za pomocą narzędzi tnących. Wjeżdżają kurczaki żywe a wyjeżdżają
        wypatroszone, oskubane i poporcjonowane.
        • ethebor Re: Obejrzyjcie film "Uciekajace kurczaki" 22.04.05, 07:15
          Dokumentacji nie ogladalem ale wiem, ze u chlopa dzieje sie tez za pomoca
          narzedzia tnacego - siekiery.


          zigzaur napisał:

          > Ja zaś miałem w rękach dokumentację firmy STORK (Holandia). Wszystko odbywa się
          > mechanicznie za pomocą narzędzi tnących. Wjeżdżają kurczaki żywe a wyjeżdżają
          > wypatroszone, oskubane i poporcjonowane.
      • dx7 Re: Obejrzyjcie film "Uciekajace kurczaki" 22.04.05, 01:27
        A czym maja byc przesiakniete skoro sa smazone? Czekolada?
    • neptyk-sceptyk [...] 21.04.05, 21:11
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • mn7 Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 21:17
      demokratus napisała:

      > OSZAŁAMIANIE GAZEM? To już było. SHOAH się kłania. My Polacy pamiętamy zbyt
      > dobrze kogo i dlaczego gazem mordowano....

      Wstydu nie masz...

    • buffalo_bill To koszmar!!! 21.04.05, 21:34
      Włos się jeży na głowie czytając ten artykuł.
      Jak można w ten sposób traktować kurczaki???
      To po prostu zbrodnia przeciwko naturze. Jak
      KFC może pozwolić na coś takiego???
      Kurczaki powinno usypiać się na łóżku przez
      zastrzyk uśmiercający. Oczywiście pod narkozą.
      Wcześniej powinny mieć możliwość rozmowy z
      psychoterapeutą, który przygotował by je
      psychicznie do przemiany w dania typu fast
      food. Z tym że:
      - kurczaki orientacji homoseksualnej powinny
      mieć możliwość śmierci razem z partnerem
      - kurczaki wyznania mojżeszowego powinny być
      uśmiercane w sposób koszerny w obecności
      rabina
      - kurczażki feministki powinny być uśmiercane
      przez kobiety, bez jakiejkolwiek dyskryminacji
      ze względu na płeć
      - itp., itd.

      Precz z barbarzyństwem!
      Niech żyje "political correction"!
      • epicki Re: To koszmar!!! 21.04.05, 21:42
        nie jadam w fastfoodach. nie czuje potrzeby.
      • osiemipol Re: To koszmar!!! 21.04.05, 21:42
        nie wstydz sie, jesli chcesz byc w pelni correct, dodaj, ze kurczaki typu
        Polak-Katolik powinny zostac namaszczone przez ksiedza proboszcza
        • katastrofy Re: To koszmar!!! 22.04.05, 09:48
          Prawdziwy Kurczak-Katolik powinien odbyć spowiedź! Ale wpierw powinien pójść na
          pielgrzymkę do Lichenia.
      • zwloczyslaw Re: To koszmar!!! 21.04.05, 22:10
        a więc to był twój testament...
      • monty2 Re: To koszmar!!! 22.04.05, 08:03
        Do buffalo_bill

        Chłopie zastanów się co piszesz. Przeczytaj powolutku (zakładam, że nie
        przekracza to twoich mozliwości umysłowych) i zastanów się czy warto pisać
        takie bzdury tylko po to, by czemuś się przeciwstawić. Jakikolwiek nie byłby
        podtekst artykułu, jego teza jest słuszna: oszczędzić cierpienia żywym istotom!
        • svean A gdzie obrońcy ludzi?? 22.04.05, 09:25
          Monty2 - Ty też się zastanów co piszesz!

          Osobiście wali mnie jak zabijane są kurczaki - jakoś dla mnie nie muszą korzystać z żadnych humanitarnych wynalazków podobnych do tego dr. Gillotine, zwłaszcza w sytuacji, gdy gdzię tam pewnie i daleko, w Somalii, Kenii, Etiopii i innych państwach 3 świata, codziennie umierają ludzie. W znacznie mniej humanitarny sposób umierają, z głodu, w lokalnych wojenkach, na torturach. Ich umieranie nie trwa 2 min, między 1 urządzeniem a drugim, które akurat przypadkiem nie trafiło, ale tygodniami i miesiącami, tak, że nawet się mają siły się szarpać jak kurczaki.

          Może to egoizm gatunkowy, ale uważam, że współczując kurczakom a nie ludziom byłbym obłudny. Zwłaszcza, że u kurczaków nikt świadomości się jeszcze nie dopatrzył.
          • patman Codziennie na świecie umiera 250 tys. ludzi 22.04.05, 10:17
            • grych-7 Re: Codziennie na świecie umiera 250 tys. ludzi 22.04.05, 10:56
              Zapomniałeś dodać, że chodzi o śmierć spowodowaną brakiem podstawowych środków
              do życia. Niestety niewielu to wzrusza, a media nie pokazują zbyt często, aby
              nie psuć smaku tym troglodytom, konsumentom fast g..na.
            • martinc Re: Codziennie na świecie umiera 250 tys. ludzi 22.04.05, 14:15
              www.makepovertyhistory.org/video5.html
          • turecki4 Re: A gdzie obrońcy ludzi?? 22.04.05, 12:36
            Jest związek pomiędzy umieraniem ludzi a KFC. Gdyby nie nasz konsumpcja
            rozpasana to w Afryce byłoby lepiej. A przynajmniej więcej osób by to
            zauważyło. A tak idziesz, żresz, srasz i masz to głęboko w d... to co się
            dzieje gdzie indziej. Idziesz do fabryki, bo jest promocja, taniej, nie
            interesuje cie ani los kurczaków, ani ludzi - tylko los twojego brzucha.
        • k.trojak Re: To koszmar!!! 22.04.05, 11:54
          Na dodatek do tych opinii dodam, że w dalszym ciągu mówimy jednak o uśmiercaniu.
          Jako osoba, która coś niecoś wie o tym, jak to sie robi/robiło na
          skalę "nieprzemysłową", czyli w gospodarstwie, powiem, że należy to przede
          wszystkim robić szybko i to jest główna zasada wykonywania operacji zabijania
          zwierząt hodowlanych na mięso. Jednak muszę wytknąć autorowi artykułu jedną
          rzecz, mianowicie opinię o tym, że zabijanie nie odbywa się "do końca" o czym
          ma świadczyć dalsze poruszanie się kurczaków. Wielokrotnie widziałem, jak
          kurczak z odciętą głową po przypadkowym wypuszczeniu z uścisku zdążył jeszcze
          przebiec kilkanaście metrów. Taka jest po prostu fizjologia. Nie ma to nic
          wspólnego z cierpieniem.
      • dr.kuppelweiser Dokładnie tak. 22.04.05, 08:36
        Nie rozumiem tych ekologów i wszelkiej maści tego typu działaczy - zajmują sie
        takimi pierdołami zupełnie jakby nie było innych problemów.
        A swoją droga gdzie jest ta granica współczucia dla biednych zwierzątek czy np
        szczur potraktowany trutką już na nie zasługuje, albo stonka, albo wsza na
        głowie takiego ekologa?, a glista- powinno dać się jej komfortowe warunki.
        Ludzie! - to są zwierzęta - stworzone po to by służyć ludziom, oczywiście jak
        nie muszą to niech nie cieprpią, ale to tylko obiad!!!!
        • mario.osh życzę rozwoju swiadomość w przyszłości... 22.04.05, 08:53
          "zwierzęta stworzone są po to by służyć ludziom"

          ...wiesz że tak jeszcze niedawno mówiono o... ludziach? - "ludziom" którzy to
          mówili nie mieściło się w głowach że można mysleć/może być inaczej...

          a i dziś żyje całkiem spora grupa "ludzi" którzy tak myślą.

          ale tepaki, no nie? :]
          • dr.kuppelweiser Re: życzę rozwoju swiadomość w przyszłości... 22.04.05, 09:10
            I nawzajem, rozumiem że bakterii też nie zabijasz?
            No gdzie według ciebie jest ta granica oddzielająca istoty które można zabijać
            od tych których nie można - bo dla mnie jest oczywista: ludzie i reszta.
            (jeszcze raz piszę że nie mówię o niepotrzebnych cierpieniach ani znęcaniem się
            ale tylko o zabijaniu żeby przeżyć).
            I jeszcze jedno - raj dla ekologów - ekosystemy nie skażone przez człowieka - i
            co nic tam niczego nie zabija - zabija aż piszczy - bo tak ten świat jest
            urządzony.
            • mario.osh nie ma takiej granicy. mozna zabic każdą 22.04.05, 09:18
              zywą istotę - nawet człowieka [na przykład w obronie własnej] i jest to
              dopuszaczalne.

              źle stawiasz pytanie.

              problem tkwi w tym PO CO SIĘ TO ROBI.

              jeśli człowiek zabija zwierzę bo jest to mu potrzebne do przeżycia to działa
              zgodnie z odwiecznym cyklem przyrody.

              jeśli robi to tylko dla zaspokojenia własnej próżności [czytaj: podniebienia]
              to jest współczesnym barbarzyncą. a to robi dziś człowiek zachodu swoim
              przemysłem mięsnym.
              • dr.kuppelweiser I tu zgoda. 22.04.05, 09:27
                Tylko że właśnie te kurczaki zabija się żeby przeżyć - bez jedzenia nie da się
                długo pożyć.
                Pewnie że nie trzeba akurat w KFC (sam tam nie jem) ale to nie ma znaczenia -
                suma zabitych zwierząt bedzie taka sama jeśli zjemy gdzieś indziej.
                i tyle.
                Nie wiem jak to na prawdę wygląda, ale nie sądzę że jem więcej mięsa niż bym
                jadł bez współczesnego przemysłu mięsnego, (ach te dawne świniobicia :P)
                I jeszcze jedno, sama idea jest może i słuszna ale nie tak się to robi - efekt
                jest odwrotny niż zamierzony - znowu w gazecie pojawiła się marka KFC, a pewnie
                i w TV podadzą.
                • mario.osh jest inaczej 22.04.05, 09:36
                  żyję bez "tych kurczaków"... 15? 16? lat i nie czuje się źle. powiem ci w
                  tajemnicy że nawet ostatnio troche przytyłem [wow!] - więc można. pozostaje
                  jednak obrona "podniebienia".

                  ...popatrz na te markety uginajace sie pod tonami zwłok pomordowanych zwierząt
                  przyrządzonych na setki sposobów [z których wiele ton się zepsuje ///dyg: choć
                  przykład constaru pokazuje że nie jest tak źle :p///]

                  ...uważasz że to jest niezbedne do przeżycia dla człowieka zachodu? :] - jesli
                  tak to kiepska ta nasza kondycja. nie widzę ratunku. szybko wyginiemy.
                  • robot44 Re: jest inaczej 22.04.05, 12:35
                    'pomordowanych zwierząt'
                    LOL

                    może sprawdź w słowniku co znaczy słowo morderstwo - bo wyraźnie masz braki.
                    po pierwsze morderstwo - przestępstwem
                    po drugie - dotyczy kogoś (osoby) a nie kury (rzeczy)

                    wyraźnie naoglądałes się za dużo bajek dla dzieci i spersonifikowałes kure.

                    dziwi mnie ta wegetariańska demagogia...
                    • mario.osh kura to nie rzecz, robocie. nie mierz swiata swoją 22.04.05, 13:56
                      miarą.

                      ps.
                      niech zgadnę...44 to liczba operacji zmiennoprzecinkowych na minutę?
                • caprice83 Re: I tu zgoda. 22.04.05, 09:49
                  Owszem bez jedzenia nie da się długo przeżyć ale miesa to nie jedzenie, to
                  zwłoki martwych zwierzat, których nie musisz jeść by zyc, bo skoro tak sadzisz
                  to ja chyba jestem duchem, skoro od prawie 10 lat mięsa nie jem.
                  A do zabijania zwierzat nie mamy zadnych praw bo to nie sa rzeczy tylko zywe
                  istoty ktore maja prawo zyc tak jak my.
                  • dr.kuppelweiser Ale dlaczego zwierzęta nie, a rośliny tak? 22.04.05, 10:07
                    Tylko o to mi chodzi.
                    Z tego co pamietam to w roślinie też pod wpływem uszkodzenia wydzielają się
                    substancje które powodują niestandardowe zachowanie całej rośliny.
                    Tak więc nie widzę wielkiej różnicy pomiędzy zjadaniem marwych zwierząt a
                    zjadaniem martwych roślin (grzybów też).
                    Prawa dla grzybów!
                    (po prostu nie rozumiem tego ideologicznego podejścia wegetarian - nie smakuje
                    mi (nie służy mi) coś to nie jem, ale nie dorabiam do tego ideologii)
                    • mario.osh dlatego też szkoda czasu by ci cokolwiek 22.04.05, 13:59
                      wyjasniać. trzeba by cię zabrać do szkoły podstawowej na kilka lat.

                      tylko czy w szkole nauczyliby cię uczuć wyższych?
                      • dr.kuppelweiser Uczucia wyższe do zwierząt? 22.04.05, 14:50
                        Zrozum mówimy o zwierzętach nie o ludziach.
                        Czujesz jakieś uczucia wyższe do zwierząt?
                        A do wszystkich czy tylko do niektórych?
                        Zapytam jeszcze raz gdzie jest według ciebie ta granica pomiędzy kochanym
                        zwierzątkiem a nic nie wartą bakterią których zabijasz codziennie całe krocie.
                        Bo jedynym rozsądnym podziałem jest podział na ludzi i zwierzęta.
                        Weźmy przykład co jest według ciebie bardziej warte 1 człowiek czy 10 ślicznych
                        zajączków.
                        A wiesz dlaczego.
                        Bo to zwierzęta, nie osoby (choć rzeczywiście często w bajkach mówią, myślą itd
                        i myślę że ci się troszkę pomieszało - tygrysek z puchatkiem w rzeczywistości
                        by cię zeżarli bez jednej łzy)
                        wracaj do szkoły (no może teraz to do książek)
                        • mario.osh pa, pa :] 22.04.05, 20:31
                        • dz_iewczynka Re: Uczucia wyższe do zwierząt? 23.04.05, 02:06
                          dla mnie bardziej warte jest 10 zajaczkow niz jeden czlowiek tak pozbawiony
                          sumienia i serca jak ty.
            • pogromca_mrowek Re: życzę rozwoju swiadomość w przyszłości... 22.04.05, 09:55
              Dr Kupa cos tam: Jestes tak głupi czy tylko udajesz???

              Nie rozumiesz ze nie chodzi o zabijanie kurczakow a o to ze JESLI TO MOZLIWE i
              nie oznacza jakichs superceregieli (typu psycholog przed ubiciem) to mozna
              nalezy a nawet trzeba ZMNIEJSZAC NIEPOTRZEBNE CIERPIENIA.
              To czy kuraka zabijesz w sposob humanitarny czy nie nie ma zadnego wplywu ani na
              jakosc zarcia ani - specjalnie - na cene itd. Chodzi wiec tylko o odrobine
              humanitaryzmu...
              Niemcy tez uwazali ze "untermensche sa po to by słuzyc...
              • dr.kuppelweiser Dokładnie tak samo uważam 22.04.05, 10:18
                Napisałem to samo post czy dwa wyżej - nigdy nie byłem i nie będę za
                niepotrzebnym cierpieniem czegolowiek ale uważam że ważniejsza jest walka z
                ciepieniem ludzkim, ale jak widać są ludzie którzy uważają inaczej.
                A zwierzęta są po to żeby służyć, i twoje porównanie delikatnie mówiąc jest nie
                na miejscu, ale jest typowym przykładem modnego ostatnio zrównywania istot
                ludzkich i zwierząt.
                • kiposeson Re: Dokładnie tak samo uważam 22.04.05, 10:45
                  Bardzo jestem ciekawy w jaki sposob ty zajmujesz sie cierpieniem ludzkim.
                  Zakladam, ze skoro tak krytykujesz tych, ktorzy robia cos co jest na o wiele
                  nizszym poziomie i o wiele mniej warte, to dzielnie nadstawiasz czola niosac
                  pomoc innym ludziom. Podziel sie z nami, CO TY ROBISZ?
                  • dr.kuppelweiser Pudło! 22.04.05, 11:18
                    Nie zawsze trzeba nadstawiać czoła żeby pomóc, a "nadstawianie czoła" w
                    bijatyce z policją podzas kretyńskich wygłupów ekologów-protestantów bardzo
                    rzadko pomaga komukolwiek (poza oczywiście rozgłosem protestujących).
                    Robie tyle ile uważam za słuszne i nie tobie to oceniać, ale gdyby każdy
                    pomagał chociaż w takim stopniu jak ja to myślę że wielu ludziom żyło by się
                    lepiej. (po prostu robie to co umiem najlepiej a owoce tego przeznaczam tym
                    którzy tego potrzebują albo wykonuję pracę charytatywnie)
                    • mario.osh ściema. 22.04.05, 14:13
                      idź i babci zamelduj.

                      łżesz aż trawa żółknie.
                • mario.osh durnyś. wracaj do średniowiecza jak ci ta "moda" 22.04.05, 14:10
                  nie pasuje.

                  qrwa, humanitaryzm jako moda, ale jaja.
                  tak to jest jak coś czyjeś pojecie przerasta i nie znajduje echa w sumieniu to
                  szuka idiotycznych powodów tego postepowania u innych ludzi.

                  przestań juz pleść bo się niedobrze robi.

                  1. kto nie umie szanować zwierząt nie bedzie szanował ludzi.
                  2. ludzie którzy są niewrażliwi na cierpienie zwierząt są niewrażliwi na
                  cierpienie ludzi. nawet jak oficjalnie twierdzą inaczej to mają je generalnie w
                  dupie
                  • dr.kuppelweiser Do nauki tępaku.. 22.04.05, 14:25
                    Humanitaryzm????
                    A to dobre - nie braliście jeszcze tego w szkole, ale gdzieś zobaczyłeś i
                    ładnie brzmiało, nie tak?
                    Jak nie rozumiesz słów to ich nie używaj, co do reszty to szkoda słów - twoje
                    tezy są po prostu nieprawdziwe.
                    Może jednak spróbuj jeść to mięso, jak widać jego brak nie najlepiej wpływa na
                    rozumowanie.
                    A i na koniec nie oceniaj zachowań ludzi, jeżeli ich nie znasz, bo serio
                    trafiłeś jak kulą w płot.
                    • mario.osh znaczenie słów ewoluuje w toku rozwoju... 22.04.05, 14:40
                      więc niech cię nie zmylą pierwotna definicja i pochodzenie słowa. to co kiedyś
                      znaczyło jedno, dziś uzyskuje szersze znaczenie. tylko trzeba się rozwijać.

                      jak cię jednakowoż gryzie w oczy, to wstaw sobie inne w to miejsce.

                      ciebie oceniają [charakteryzują] twoje wypowiedzi. a ja mam własnie po to cos
                      między uszami by dokonywać ocen i wyciagać wnioski. tak jak i samemu myśleć.

                      czego również ci życzę. papatki :]
            • ladne_sny Re: życzę rozwoju swiadomość w przyszłości... 22.04.05, 12:21
              mysle, ze nie rozumiesz podstawowej roznicy pomiedzy zabijaniem, zeby przezyc, a zabijaniem, zeby
              miec na zas albo, zeby sobie sprawic przyjemnosc.
        • martazdun Re: Dokładnie tak. 22.04.05, 11:16
          Ludzie! - to są zwierzęta - stworzone po to by służyć ludziom, oczywiście jak
          > nie muszą to niech nie cieprpią, ale to tylko obiad!!!!
          a skąd pan mądraliński wie, że zwierzęta są po to, by Tobie służyć? a pierdołą
          to nie jest cierpienie zwierząt, tylko Ty :-)
          • dr.kuppelweiser Re: Dokładnie tak. 22.04.05, 11:48
            A w biblii przypadkiem nie stoi to zdanie że zwierzęta, rośliny i cała ziemia
            ma służyć ludziom - człowiek został stworzony żeby nad nimi panować.
            I co pani mądralińska - polemizujemy dalej - mam za sobą wielowiekową
            mądrość :))))
            • mario.osh wielowiekowe zbłądzenie. typowe dla tych 22.04.05, 14:18
              co sami myśleć nie umieją. ktoś im musi powiedziec co dobre a co złe bo sami
              nie sa w stanie ocenić. taka emocjonalna lobotomia.

              "boże, wybacz mu albowiem nie wie co czyni" - zamień na pierwszą osobę i powieś
              nad łóżkiem. codziennie przed spaniem 30 razy na głos.
              • mkopek Re: wielowiekowe zbłądzenie. typowe dla tych 22.04.05, 19:58
                Wybaczam im bo nie wiedza co czynia- zamienilem. OK wybaczam Ci, bo twoja
                glupota nie jest z twojej winy.
        • ladne_sny Re: Dokładnie tak. 22.04.05, 12:19
          zwierzeta nie sa po to, zeby sluzyc czlowiekowi. tak sadzic moga tylko wszelkiej masci buraki,
          wyznajace zasade, ze po mnie chocby koniec swiata. skoro uwazasz, ze zwierzata sa do sluzenia i ze
          ich bol Cie nie obchodzi to tylko swiadczy o Twoim ograniczeniu. i problem polega na tym, ze ciezko
          zmusic takiego buraka, zeby spojrzal na swiat nie tylko przez pryzmat swojego talerza, mebli tekowych
          i nowych skorzanych bucikow ze skory weza, ktorego jest tylko tysiac sztuk na swiecie ;)
          • i-love-2-fuck do czego wiec sluza zwierzeta? 22.04.05, 12:58
            albo:komu sluza zwierzeta?hodowlane, uscisle, zeby nie bylo niedomowien, jak
            nie czlowiekowi?zastanow sie najpierw, zanim palniesz jakies glupstwo.jak
            myslisz, po co ludzie hoduja np. kurczaki? po to, zeby je zjesc-maja niezbedne
            dla naszego organizmu wartosci odzywcze.a nie po to, by sie z nimi bawic,
            przytulac-do tego SLUZA inne zwierzaczki,pieski, kotki.zwierzeta w zoo SLUZA do
            ogladania, podziwiania, rozmnazania, badania itp. zwierzeta na wolnosci SLUZA
            do zachowania rownowagi w ekosystemie. tak wiec do czego, komu sluza zwierzeta
            odpowiedz sobie sam ladny snie.
            • mario.osh a bejzbole SŁUŻĄ do rozbijania czaszek. 22.04.05, 14:25
              a bo nie?


              "dla naszego organizmu wartosci odzywcze.a nie po to, by sie z nimi bawic,
              przytulac-do tego SLUZA inne zwierzaczki,pieski, kotki.zwierzeta w zoo SLUZA do
              ogladania, podziwiania..."

              boże, gdzieżeś ty się troglodyto uchował???
          • dr.kuppelweiser Re: Dokładnie tak. 22.04.05, 13:19
            Wiesz co właśnie zerknąłem na swoje buty i pasek - są ze skóry!!! (bydlęcej
            zresztą)
            A wiesz czemu - bo są przydatne.
            Wszystko powinno być podoprządkowane ludziom, czy ogólne mówiąc ludzkości.
            I żeby była jasnośc - jestem za ochroną środowiska, ginących gatunków bo to w
            rezultacie się opłaca (albo opłaci) ludzkości. A nie dlatego że będę tęsknił
            za żuczkiem z czerwoną pręgą na nóżce który już nigdy nie zje mojej kupy ;)
        • dz_iewczynka Re: Dokładnie tak. 23.04.05, 02:15
          > Ludzie! - to są zwierzęta - stworzone po to by służyć ludziom ?????
          a kto Ci nagadal takich glupot,co ty mozesz wiedziec o tym po co sa stworzone.
          jak mozna byc tak zarozumialym i uwazac ze wszystko kreci sie w okol twojego
          tylka i istnieje po to zeby tobie bylo lepiej.
    • indianski Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 21:41
      demokratus napisała:

      > OSZAŁAMIANIE GAZEM? To już było. SHOAH się kłania. My Polacy pamiętamy zbyt
      > dobrze kogo i dlaczego gazem mordowano....
      Cholera , tu chyba wszyscy sa w wieku papieza . Ile ty masz lat zeby pamietac ?
      • demokratus My pamiętamy. Moja rodzina przeszła przez piekło 21.04.05, 21:54
        polskiego czarnosecinnego nacjonalizmu. A karuzela się kręciła za murem
        płonącego getta...
        • monty2 Re: My pamiętamy. Moja rodzina przeszła przez pie 22.04.05, 08:12
          Do democratus

          Uważam, że wspominając tragedię obozów koncentracyjnych i getta obrażasz pamięć
          ofiar tamtego ludobójstwa komentując artykuł o uboju drobiu. I nie powołuj się
          na martyrologię swojej rodziny!
          Wstyd!!!!!!!!!!!
    • iusteena Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 21:46
      Wielki Boże, widzisz i nie grzmisz (czy może nie pociągnęli jeszcze neostrady
      do Królestwa Niebieskiego?)

      Zimny pot mnie oblewa, jak czytając uświadamiam sobie, w jakim kraju żyję. Co
      za zwyrodniałe społeczeństwo wyśmiewa obrońców praw małych, nierozumnych,
      opierzonych stworzeń skazanych na koszmarną śmierć. Co za głupi ludzie kojarzą
      rozsądny, humanitarny postulat z narodowymi, historycznymi zaszłościami.
      Z powyższych wypowiedzi zieje prymitywizmem i okrucieństwem, bo nawet jeśli
      tylko piąta część artykułu zgadza się w prawdą, należy bezwzględnie ruszyć
      tyłek i iść na pikietę, spełnić swój cholerny, ludzki obowiązek.
      • cenobite Re: Jak zabijają kury dla KFC 22.04.05, 11:57
        brawo iusteena, mam dokładnie te same odczucia..
    • aguniak27 Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 21:51
      No coz...niedobrze mi sie zrobilo :( nie wybiore sie juz do KFC
      • zom.bi Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 22:12
        aguniak27 napisała:
        > No coz...niedobrze mi sie zrobilo :( nie wybiore sie juz do KFC

        a może się właśnie wybierzesz i zażądasz zmian...?
        • aguniak27 Re: Jak zabijają kury dla KFC 22.04.05, 11:50
          Nie mam na to czasu. Takie firmy najdotkliwiej zaboli brak klientów a nie
          pikiety.
      • titta A co jecie na obiad? 22.04.05, 10:43
        Myslicie ze kurczaczki ze sklepu sa inaczej zabijane - szczegolnie jak sa
        polskie?
        A "u chlopa" wbrew pozara jest humanitarnie. Szybko i przynajmniej jest pewnosc
        ze kurczak jest martwy zanim sie go zacznie skubac.
    • ekopomoc PIĄTEK, 12:00 POD 'SMYKIEM' PROTEST W WARSZAWIE 21.04.05, 21:58
      PIĄTEK, 12:00 POD 'SMYKIEM' PROTEST W WARSZAWIE

      "Piszę do Pana na prośbę moich przyjaciół z organizacji PETA (Ludzie na Rzecz
      Etycznego Traktowania Zwierząt) zwracając się z prośbą o rezygnację KFC
      Kentucky Fried Chicken) z otwarcia własnych restauracji w Tybecie, ponieważ
      reprezentowane przez Pana korporację wsparcie dla okrucieństwa i masowych rzezi
      gwałci wartości narodu tybetańskiego."

      Dalaj Lama w liście do KFC
    • prinsik Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 22:00
      PARSZYWI SKU..ELE KTORZY MORDUJA

      I JESZCZE GORSI, KTORZY TO WPIEPRZAJA

      A POTEM MODLA SIE I OPLAKUJA PAPIEZA
      • fuzzyspeed Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 22:27
        wpieprzam kfc
        nie modle sie
        nie oplakuje papieza
        kocham zwierzeta
        • mario.osh errata: 22.04.05, 08:59
          wersja soft:
          kocham niektóre zwierzeta.
          np. pieski i kotki
          ...nie jestem barbarzyńcą pozbawionym sumienia by je wpieprzać - jak ci
          zwyrodnialcy chinczycy...

          wersja hard:
          kocham [wpieprzać] zwierzeta

          która prawdziwa? :]
    • 1966p Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 22:05
      Jeśli ta katorga jest istotnie prawdą,to pozostaje mieć nadzieję,że ktoś za to
      odpowiedzialny skutecznie zadławi się tym nieszczęsnym kurczakiem.
      • zom.bi Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 22:15
        1966p napisał:
        > Jeśli ta katorga jest istotnie prawdą,to pozostaje mieć nadzieję,że ktoś
        > za to odpowiedzialny skutecznie zadławi się tym nieszczęsnym kurczakiem.

        nadzieja niec nie da, a ODPOWIEDZIALNI JESTEŚMY MY tzn i ja i Ty
        • 1966p Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 22:34
          Masz racje, ale jak zrobić,żeby w Polsce była respektowana Ustawa o ochronie
          zwierząt. Czy wiesz jak zabijają zwierzęta futerkowe,żeby nie zniszczyć
          futra???.
    • adalberto3 Może najlepiej ciekły azot. 21.04.05, 22:05
    • kieszku Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 22:05
      Zdarza się, że do dalszej obróbki: nacięcia szyi (dla wykrwawienia) i obcięcia
      głowy idzie przytomne zwierzę (na filmach organizacji PETA widać trzepoczące
      się kury bez głów).O ile dobrze pamiętam to takie ruchy nazywa się konwulsjami
      i jest to odruch fizjologiczny! Proponuję korepetycje dla autora, albo
      wycieczkę na wieś, wtedy zobaczy na własne oczy biegające po podwórkach kury po
      obcięciu głowy! Co do ogłuszania gazem to jest to jednak sposób na mniejsze
      cierpienie dla zwierząt
      • mir11 Re: Jak zabijają kury dla KFC 22.04.05, 09:50
        Dokładnie kura po obcięciu głowy może jeszcze zrobić dwa pełne okrązenia wokół
        podwórka.

        Jestem za jak największym humanitaryzmem, ale dziwi mie to że ci sami ludzie co
        chcą usypiać kurczaki gazem, są za ABORCJĄ. Czy to noe obłuda?
    • buba1967 Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 22:07
      najlepiej nie jeść wcale (popatrzcie na constar, kfc i inne bary i barki)
    • buba1967 Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 22:10
      demokratus napisała:

      > OSZAŁAMIANIE GAZEM? To już było. SHOAH się kłania. My Polacy pamiętamy zbyt
      > dobrze kogo i dlaczego gazem mordowano....
      najlepiej ich trachnąć z bazooki
    • plik00 Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 22:22
      KRETYNÓW JAK WIDAĆ NIE SIEJĄ - SAMI SIĘ RODZĄ!
      • mielonkaturystyczna Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 22:38
        Czy Wy wszyscy myślicie że te kurczaki, pojawiające się w Waszych rosołach są
        inaczej traktowane. Przecież KFC bierze mięso z tych samych źródeł co osiedlowy
        mięsny.

        Można pikietować - i co z tego.
        Można nie jeść - i co z tego.
        Można jeść - i co z tego.

        Tak już jest ...i jest to straszne
    • skreem Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 22:35
      A jak zabijają kury na rosół?
    • malw CO MOŻNA ZROBIĆ KONKRETNIE??!! 21.04.05, 22:37
      nie jadam w takich miejscach, ale poruszył mnie artykuł bardzo... stąd moje
      pytanie - jak mogę zareagować jako przeciętny konsument?? ktoś rzeczywiście
      realizuje jakąś "akcję"??
    • me-e TO NIE SA POLSKIE KURY... 21.04.05, 22:38
      ...kfc sprowadza do poski kury mrozone gotowe niemal do sporzycia trzeba je
      tylko doprowadzic do goraca...wiec protest bedzie o lepsze traktowanie przed
      smiercia kur amerykanskich...
    • kenas Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 22:45
      jAK LUDZIE, KTÓRZY UWAŻAJĄ SIĘ ZA DOBRYCH I MORALNYCH MOGĄ GODZIĆ SIĘ I
      PRZYKŁADAĆ RĘKĘ DO ZABIJANIA ZWIERZĄ, KTÓRE CZUJĄ I KOCHAJĄ TAK SAMO JAK MY? CZY
      NIE CZAS ODRZUCIC JUZ PRZEMOC I ZŁO I ZOSTAĆ WEGETARIANINEM? JA JUZ TAK ZYJE OD
      8 LAT I JESTEM OKAZEM ZDROWIA, ZASTANÓWCIE SIĘ!
      • andrze_n Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 22:58
        a nie kreci ci sie "czasem" w glowie na takie diecie?
      • lsr1 Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 23:06
        gratuluje rozwoju psychicznego na poziomie kurczaka.
        a tylko dla zaspokojenia mojej próżnej ciekawości czy załatwiasz potrzeby
        fizjologiczne i kopulujesz na polu tak jak pies bądż kura???
        • mario.osh zapomniałeś o słowie "sobie" - zgadnij gdzie 22.04.05, 09:04
          je masz wstawić. jak to za trudne dla Ciebie to zapytaj. odpowiem.
      • monty2 Re: Jak zabijają kury dla KFC 22.04.05, 08:21
        Słonko, a rybki jadasz?
      • dr.kuppelweiser A roślinki to co? 22.04.05, 08:44
        Zjadasz je i nie masz wyrzutów sumienia?
        A roślina to żywa nie jest?
        A nawet jak już dyskryminujesz życie na te lepsze (którego zabijać i jeść nie
        można) i te gorsze (które martwe wpier.alasz aż ci się uszy trzęsą) to pomyśl
        ile zwierzątek można by wykarmić tym co zeżarłeś?
        I co - przestajesz jeść?
        A widzisz - jedzenie jest po to żeby je jeść, a nie litować się nad nim.
        mniam.
        • mario.osh wysil się na mniej debilne pytania doktorku... 22.04.05, 09:07
          ...to może ktoś cię zaszczyci Swoją odpowiedzią.
          • dr.kuppelweiser co rzodkiewka utknęła w gardle? 22.04.05, 09:11
            :)
    • nolanie1 Manipulacje PETY! 21.04.05, 23:02
      "(na filmach organizacji PETA widać trzepoczące się kury bez głów)."

      Jestem za humanitarnym zabijaniem zwierzat na rzez, ale niech PETA nie pokazuje takich bzdur. Kazda!!! kura zaraz po ucieciu glowy szarpie sie i szamoce bo taka ma fizjologie, zdaje sie ze uciete nerwy tak warjuja. Sam to znam z autopsji po mam w domu hodowle kur. Tak samo z ubojem swin, ktore rzekomo we wrzatku sie szamoca, a to sa drgawki juz martwych zwierzat.

      Niech Ci obroncy nie manipuluja bo szkodza sobie i ich dobrej idei.
      • silic Manipulacje PETY! - dokładnie 21.04.05, 23:21
        Słusznie piszesz - niektóre egzemplarze potrafią nawet biegać po odcięciu głowy
        !!! Wdziałem zabijanie drobiu ( nie na fermach a w zwykłych gospodarstawch )
        wiele razy i ten tekst o szamoczących się kurach to zwykłe zagranie " pod
        publiczkę". Popieram ogólnie ich działania, ale to musi się opierać na
        rzetelności. Tu zresztą chyba bardziej ten kto pisał ten artykuł postanowił to
        podkreślić - całkowicie bezsensownie.
      • ree-j-bie Re: Manipulacje PETY! 21.04.05, 23:23
        szczury też są niehumanitarnie zabijane i mielone żywcem - jedna znajoma jadła
        gołąbki ze słojka i trafiła na nogę z pazurami - łatwo się domysleć, że zwierzę
        zostało zmielone żywcem.
        A tak poza tym to smacznego życzę.
      • morfeusz3115 Re: Manipulacje PETY! 22.04.05, 00:57
        nolanie1 napisał:

        > "(na filmach organizacji PETA widać trzepoczące się kury bez głów)."
        >
        > Jestem za humanitarnym zabijaniem zwierzat na rzez, ale niech PETA nie
        pokazuje
        > takich bzdur. Kazda!!! kura zaraz po ucieciu glowy szarpie sie i szamoce bo
        ta
        > ka ma fizjologie, zdaje sie ze uciete nerwy tak warjuja. Sam to znam z
        autopsji
        > po mam w domu hodowle kur. Tak samo z ubojem swin, ktore rzekomo we wrzatku
        si
        > e szamoca, a to sa drgawki juz martwych zwierzat.
        >
        > Niech Ci obroncy nie manipuluja bo szkodza sobie i ich dobrej idei.

        Kolego co do świń szamocące sie we wrzadku to widziałem je z głową na karku i
        przed wrzuceniem były tylko oszołomione prądem, czyli były żywe. Są to
        przypadki rzadki nie każda świnia tak kończy, ale takie rzeczy zdarzają sie
        dzieki uprzejmości rzeżników tak dla zabawy
        • ethebor Re: Manipulacje PETY! 22.04.05, 07:25
          Skoro szamoce sie martwe bez glowy to martwe z glowa tez moze. Swinie raczej
          ciezko byloby zabic przez uciecie glowy.

          morfeusz3115 napisał:

          > nolanie1 napisał:
          >
          > > "(na filmach organizacji PETA widać trzepoczące się kury bez głów)."
          > >
          > > Jestem za humanitarnym zabijaniem zwierzat na rzez, ale niech PETA nie
          > pokazuje
          > > takich bzdur. Kazda!!! kura zaraz po ucieciu glowy szarpie sie i szamoce
          > bo
          > ta
          > > ka ma fizjologie, zdaje sie ze uciete nerwy tak warjuja. Sam to znam z
          > autopsji
          > > po mam w domu hodowle kur. Tak samo z ubojem swin, ktore rzekomo we wrza
          > tku
          > si
          > > e szamoca, a to sa drgawki juz martwych zwierzat.
          > >
          > > Niech Ci obroncy nie manipuluja bo szkodza sobie i ich dobrej idei.
          >
          > Kolego co do świń szamocące sie we wrzadku to widziałem je z głową na karku i
          > przed wrzuceniem były tylko oszołomione prądem, czyli były żywe. Są to
          > przypadki rzadki nie każda świnia tak kończy, ale takie rzeczy zdarzają sie
          > dzieki uprzejmości rzeżników tak dla zabawy
    • venetta Re: Jak zabijają kury dla KFC 21.04.05, 23:26
      Zaraz, zaraz KFC to nie restauracja tylko BAR.
      • dx7 Re: Jak zabijają kury dla KFC 22.04.05, 01:32
        Bzdura - zajrzyj na pwn.pl i zobacz jaka jest roznica miedzy barem a
        restauracja.
    • me-e NIE SPOZYWAJCIE WIECEJ KUR... 21.04.05, 23:30
      ...kto, spasoruje ta akcje...bo jak tak dalej pojdzie to kur w polsce bedzie
      wiecej niz nas polakow...
      • me-e PREZERWATYWY I KURY... 21.04.05, 23:33
        ...lzy tu wielu leca za kurami...to zapewne sa ci-co za aborcja i
        prezerwatywami...czytaj; wolnym wyborem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka