Dodaj do ulubionych

Polski katolicyzm

26.04.05, 11:24
Piękny opis polskiego katolicyzmu oraz polskiego stosunku do JPII daje
dzisiejsza Rzepa.

rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050426/kraj/kraj_a_15.html
A to Polska właśnie!
Obserwuj wątek
    • lalka_01 Re: Polski katolicyzm 26.04.05, 11:28
      to jest opis zakladu produkujacego pomniki. Cos zle zrozumialam, czy pomyliles
      link?
    • bush_w_wodzie nieprawde piszesz 26.04.05, 11:34
      popelniasz powazne naduzycie piszac

      plopli napisał:

      > Piękny opis polskiego katolicyzmu oraz polskiego stosunku do JPII daje
      > dzisiejsza Rzepa.
      >

      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050426/kraj/kraj_a_15.html

      w tym artykule jest napisane ze ludzie kupuja pomniki jana pawla ii. nie jest to
      wiec opis polskiego katolicyzmu i stosunku do jana pawla ii a tylko opis pewnego
      drobnego aspektu polskiego katolicyzmu i stosunku do jana pawla ii. twierdzenie
      ze rzepa w tym artykule opisuje polski katolicyzm (a wiec zajwisko calosciowe)
      jest falszywe


      > A to Polska właśnie!

      a pamietasz jeszcze skad ten cytat pochodzi i co mial wyrazic?
    • lupus.lupus Re: Polski katolicyzm 26.04.05, 11:35
      Więcej światła Plopli. Co ma piernik do wiatraka?
    • lupus.lupus intencje 26.04.05, 11:45
      Mecz piłkarski. Kibice śpiewają "Nie ma lepszego od Jana Pawła II". Dosłownie
      chwilę później intonują: "Zawsze i wszędzie Policja... będzie". Człowiek
      rozsądny pomyśli: "banda idiotów" Inny pomyśli: "polski katolicyzm!"
      • tonquelec to mnie rozwaliło 26.04.05, 11:46
        BRAWO! :-)))
      • indris Istotne uzupełnienie 26.04.05, 11:54
        Ten czlowiek rozsądny będzie z prawdopodobieństwem 0.9 właśnie polskim
        katolikiem, bo 90% Polaków przyznaje się do katolicyzmu, a język polski jest
        poza Polakami praktycznie nieznany. Określanie więc wspomnianych okrzyków jako
        przejawów polskiego katolicyzmu jest równie sensowne jak określanie tak
        polskich kradzieży samochodów, polskiej korupcji, czy wyprawy na Irak, lub
        małyszomanii.
        • tonquelec nie ma to jak troche demagogii... 26.04.05, 12:16
          90% Polaków "przyznaje się" (cokolwiek to znaczy) do katolicyzmu ergo 9 na 10
          Wietnamczyków z polskim obywatelstwem to katolicy, 9 na 10
          gwałcicieli/morderców/złodzieji to katolicy, 9 na 10 prostytutek to katoliczki,
          itp. itd. ergo przejawem "polskiego katolicyzmu" jest beżowa karnacja skóry,
          gwałcenie/złodziejstwo/mordowanie i prostytucja.
          • kataryna.kataryna Re: nie ma to jak troche demagogii... 26.04.05, 15:59
            tonquelec napisał:

            > 90% Polaków "przyznaje się" (cokolwiek to znaczy) do katolicyzmu ergo 9 na 10
            > Wietnamczyków z polskim obywatelstwem to katolicy, 9 na 10
            > gwałcicieli/morderców/złodzieji to katolicy, 9 na 10 prostytutek to
            katoliczki,
            >
            > itp. itd. ergo przejawem "polskiego katolicyzmu" jest beżowa karnacja skóry,
            > gwałcenie/złodziejstwo/mordowanie i prostytucja.



            Gdzie takiej logiki uczą???
            • tonquelec Re: nie ma to jak troche demagogii... 26.04.05, 16:04
              Na Forum Kraj chociażby :-))
    • umfana Re: Polski katolicyzm- modlitwa Polaków 26.04.05, 13:02
      z filmu "Dzień Świra"!
    • kataryna.kataryna Re: Polski katolicyzm 26.04.05, 15:57
      plopli napisał:

      > Piękny opis polskiego katolicyzmu oraz polskiego stosunku do JPII daje
      > dzisiejsza Rzepa.



      A co tam jest o polskim katolicyźmie???
      • wanda43 Re: Polski katolicyzm 26.04.05, 16:06
        A no nic.Rownie dobrze mogli opisac produkcje krasnali ogrodowych z zywic
        epoksydowych.Tez popularna ozdoba.
      • plopli Re: Polski katolicyzm 26.04.05, 16:20
        kataryna.kataryna napisała:

        > A co tam jest o polskim katolicyźmie???

        Jesteś już trzecią osobą, która o to pyta, więc chyba trzeba bardziej wprost.

        Jakoś nie mogę nie wiązać faktu, że od razu po śmierci JPII wzrosło
        zapotrzebowanie na jego kiczowace pomniki, na dodatek tandetne, z polską
        religijnością. Jakoś nie potrafię nie zauważać, że wiele parafii, szkół czy
        innych środowisk, zamiast upowszechniać nauki osoby, którą uważają za Najwyższy
        Autorytet, wolą postawić sobie jego figurkę z żywicy epoksydowej.

        Naprawdę nie przeszkadza Wam, że polska religijność ma tak powierzchowny,
        egzaltowany charakter? Naprawdę nie wydaje Wam się, że właściwszym byłoby
        wydanie tych 4 tys. zł (cena średniej wielkości papieża błogosławiącego) lub
        kwot wielokrotnie większych (za ponadośmiometrowy pomnik Jana Pawła II
        klęczącego przed Matką Boską) na:
        1) zakup encyklik papieskich lub zgoła zorganizowanie niewielkiej biblioteki dla
        parafian,
        2) zorganizowanie zajęć poświęconych naukom papieża lub przygotowanie
        parafialnej gazetki temu poświęconej,
        3) zorganizowanie wycieczki dla uczniów do miesc szczególnie bliskich papieżowi
        połączonej z pogłębioną refleksją nad jego dorobkiem?

        Ale nie, a Polsce znacznie łatwiej znaleźć proboszcza, czy - o zgrozo -
        dyrektora szkoły (o samorządowcach już nie wspominam), którzy kupią badziewny
        pomnik i zorganizują wokół tego jakąś szopkę. I nic nie daja napomnienia czy
        wręcz dekrety hierarchów.

        Kult papieża w Polsce zaczyna trącać o bałwochwalstwo. Nie wydaje mi się, aby
        był to najlepszy sposób na kultytowanie jego pamięci.
        • tonquelec to napisz "polski katolicyzm wg. plopli" 26.04.05, 16:40
          I przestań truć...

          > 1) zakup encyklik papieskich lub zgoła zorganizowanie niewielkiej biblioteki
          dl
          > a
          > parafian,
          > 2) zorganizowanie zajęć poświęconych naukom papieża lub przygotowanie
          > parafialnej gazetki temu poświęconej,
          > 3) zorganizowanie wycieczki dla uczniów do miesc szczególnie bliskich
          papieżowi
          > połączonej z pogłębioną refleksją nad jego dorobkiem?

          I z tekstu w 'Rzepie' wynika, że nic z tych rzeczy nie ma miejsca, wręcz
          przeciwnie wszyscy kupują tylko pomniki i nic pozatym.

          > Kult papieża w Polsce zaczyna trącać o bałwochwalstwo. Nie wydaje mi się, aby
          > był to najlepszy sposób na kultytowanie jego pamięci.

          Więc próbuj doczytywać artykuły do końca:

          Zezwolenie Kościoła
          Arcybiskup Józef Życiński, metropolita lubelski, tydzień po śmierci Jana Pawła
          II wydał dekret o zasadach czczenia jego pamięci. Apelował o unikanie działań
          powierzchownych. - Piękniej uczcimy pamięć papieża przez tworzenie kuchni dla
          ubogich, świetlic dla dzieci, hospicjów dla chorych czy młodzieżowych ośrodków
          kultury niż przez zmianę nazw ulic - napisał. Dekret ma też ograniczać samowolę
          w stawianiu pomników. Trzeba wcześniej "uzyskać zatwierdzenie ze strony
          Archidiecezjalnej Rady do spraw Dóbr Kultury oraz wikariusza biskupiego do
          spraw kultury".

          Kilka dni później sekretarz episkopatu Polski, bp Piotr Libera, przypomniał, że
          od maja 2002 r. - po liście ze Stolicy Apostolskiej - tylko sekretariat
          Konferencji Episkopatu Polski może wydać zgodę na komercyjne wykorzystywanie
          wizerunku Jana Pawła II, np. w pamiątkowych medalach. - Dzieje się tak w
          przypadku, gdy prośby są poparte pozytywną opinią biskupa i mają służyć
          promocji kultury chrześcijańskiej czy nauczania Ojca Świętego - napisał bp
          Libera.
          • plopli Re: to napisz "polski katolicyzm wg. plopli" 26.04.05, 17:09
            tonquelec napisał:

            > I z tekstu w 'Rzepie' wynika, że nic z tych rzeczy nie ma miejsca, wręcz
            > przeciwnie wszyscy kupują tylko pomniki i nic pozatym.

            Z tekstu w Rzepie wynika, że duża część polskich katolików przeznacza spore
            kwoty na stawianie pomników papieża. Nigdzie nie napisałem, że jest to obraz
            całego polskiego katolicyzmu. Nie użyłem dużego kwantyfikatora. Natomiast treśc
            artykułu wskazuje, że taki sposób upamiętnienia JPII wybiera - niestety - duża
            część tego środowiska.

            > Więc próbuj doczytywać artykuły do końca:

            Przeczytałem do końca. Co więc widzę? Widzę, że hierarchia napomina i wzywa do
            opamiętania, gdy w tym samym czasie poszczególni proboszczowie, dyrektorzy czy
            samorządowcy składają zamówienia na "papieża" na już.

            Gwoli ścisłości, to zaprezentowane w tekście stanowisko bpa Libery odnosi się w
            zasadzie wyłącznie do działalności owej fabryki. Inna sprawa, że nie ma ŻADNEGO
            uzasadnienia w polskim prawie.
            • tonquelec Re: to napisz "polski katolicyzm wg. plopli" 26.04.05, 17:40
              > Z tekstu w Rzepie wynika, że duża część polskich katolików przeznacza spore
              > kwoty na stawianie pomników papieża.

              Z tekstu w Rzepie dokładnie nic nie wynika, bo nie ma w nim podanych _żadnych_
              szczegółowych danych poza kilkoma ogólnikowymi stwierdzeniami w stylu: "płyną
              zamówienia z całej Polski", "przestawiliśmy produkcje tylko na pomniki
              papieża", "w całej hali stoją figury papieża", itp. bla, bla, bla stanowiące
              idealną pożywke dla wszelkiej maści demagogii, którą akuratnie nam prezentujesz.

              > Nigdzie nie napisałem, że jest to obraz
              > całego polskiego katolicyzmu. Nie użyłem dużego kwantyfikatora.

              Nie no oczywiście, posłużyłeś się tylko typowym demagogicznym bełkotem:
              "Piękny opis polskiego katolicyzmu oraz polskiego stosunku do JPII daje
              dzisiejsza Rzepa."

              > Natomiast treśc
              > artykułu wskazuje, że taki sposób upamiętnienia JPII wybiera - niestety - duża
              > część tego środowiska.

              Podaj konkretny cytat, z którego wynika, że to duża część "tego" środowiska. I
              co to znaczy "duża"? 20%, 30, 50, 99??
              I co jest złego w takim sposobie upamiętniania JPII. Myśle, że po śmierci
              Piłsudskiego również wzrosły nagle zamówienia na jego pomniki, to źle?
        • kataryna.kataryna Re: Polski katolicyzm 26.04.05, 16:44
          plopli napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > A co tam jest o polskim katolicyźmie???
          >
          > Jesteś już trzecią osobą, która o to pyta, więc chyba trzeba bardziej wprost.
          >
          > Jakoś nie mogę nie wiązać faktu, że od razu po śmierci JPII wzrosło
          > zapotrzebowanie na jego kiczowace pomniki, na dodatek tandetne, z polską
          > religijnością.



          Słusznie. Trudno to wiązać z ateizmem.



          Jakoś nie potrafię nie zauważać, że wiele parafii, szkół czy
          > innych środowisk, zamiast upowszechniać nauki osoby, którą uważają za
          Najwyższy
          > Autorytet, wolą postawić sobie jego figurkę z żywicy epoksydowej.



          Masz taki przegląd "wielu parafii, szkół czy innych środowisk", że wiesz z całą
          pewnością, że stawianie pomników zastępuje im upowszechnianie nauk Papieża? Bo
          chyba rozumiesz, że jedno się z drugim wcale nie wyklucza.


          > Naprawdę nie przeszkadza Wam, że polska religijność ma tak powierzchowny,
          > egzaltowany charakter?
          Naprawdę nie wydaje Wam się, że właściwszym byłoby
          > wydanie tych 4 tys. zł (cena średniej wielkości papieża błogosławiącego) lub
          > kwot wielokrotnie większych (za ponadośmiometrowy pomnik Jana Pawła II
          > klęczącego przed Matką Boską) na:
          > 1) zakup encyklik papieskich lub zgoła zorganizowanie niewielkiej biblioteki
          dl
          > a
          > parafian,
          > 2) zorganizowanie zajęć poświęconych naukom papieża lub przygotowanie
          > parafialnej gazetki temu poświęconej,
          > 3) zorganizowanie wycieczki dla uczniów do miesc szczególnie bliskich
          papieżowi
          > połączonej z pogłębioną refleksją nad jego dorobkiem?
          >
          > Ale nie, a Polsce znacznie łatwiej znaleźć proboszcza, czy - o zgrozo -
          > dyrektora szkoły (o samorządowcach już nie wspominam), którzy kupią badziewny
          > pomnik i zorganizują wokół tego jakąś szopkę. I nic nie daja napomnienia czy
          > wręcz dekrety hierarchów.
          >
          > Kult papieża w Polsce zaczyna trącać o bałwochwalstwo. Nie wydaje mi się, aby
          > był to najlepszy sposób na kultytowanie jego pamięci.



          Ale przyznasz, że każdy może sobie kultywować jak chce a stawianie pomników nie
          jest dowodem na nieczytanie książek? Można czytać i stawiać, czytać i nie
          stawiać, nie czytać i stawiać, nie czytać i nie stawiać. Nie ma związku.
          • joannabarska Re: Polski katolicyzm 26.04.05, 16:57
            Po co ta dyskusja? Jaki jest polski katolicyzm każdy widzi. Smutne to,ale
            prawdziwe. Niech tylko Jan Paweł II "dostanie nominację" na świętego! Dopiero
            wtedy zobaczyciete te nowe kościoły "pod wezwaniem". Nie wiem jednak,czy przy
            Ratzingerze wiernych w Polsce przybędzie...
            • homosovieticus Oscar Wilde znawcą zaganień religijnych. Boniek 26.04.05, 17:06
              znawcą mechaniki kwantowej.
              Tak wyglada mniej wiecej swiat "nauki" joanny, co barską sie nazwała i pełni na
              forumie rolę ateisty , który nie musi wierzyć w nic, ponieważ wie wszystko, no
              prawie, wszystko.
    • wanda43 Re: Polski katolicyzm 26.04.05, 17:01
      tu te cos na ten temat,chyba cenzura juz odpuscila
      info.onet.pl/1087435,11,1,0,120,686,item.html
    • leszek.sopot polskie tandeciarstwo 26.04.05, 17:27
      sprzedawanie podobizn, figurek i rzezb z wizerunkiem Jana Pawla II wiaze z
      ogiolnym tandeciarstwem zwiazanym z tzw. sztuka sakralna - w jej najbardziej
      powszechnej formie, ktora mozna spotkac np. w Licheniu czy na wielu jarmarkach
      w calej Polsce. W tej tandecie przebijaja nas moze tylko Amerykanie, ktorzy
      robia np. figurki swietych z podlaczona do bateri swiecaca aureola.
      W prasie sporo bylo wypowiedzi na ten temat - glownie w prasie katolickiej.
      Byly to wypowiedzi glownie krytycznie (niestety nie zapisalem sobie tych
      tekstow, a byly one bardzo ciekawe). Glownie krytykowano w nich architekture
      kosciolow i ich wystroj wewnetrzny.
      Nie mozna wiec traktowac by sprzedawanie lakierowanych rzezb papieza bylo jakas
      niespodzianka. Ten polski katolicycm polegajacy na formie a nie na tresci jest
      znany od lat. Natomiast malo znam tekstow traktujacych o biznesie religijnym, a
      jest to spora galaz... Zarabiaja na uczuciach religijnych rozni operatywni
      ludzie. W biznesie tym jest wszystko: oplatki, wina mszalne, przewodniki,
      obrazki swietych, figurki, wisiorki - co tylko komu cos sie przysni. Nie widze
      w tym nic zdroznego, gorszy mnie najwyzej to, gdy sprzedaz tych dewocjonaliow
      odbywa sie wewnatrz kosciolow.
      Co do twojego zgorszenia, ze rozne instytucje zamawiaja sobie podrobione rzezby
      z brazu, to smiem wyrazic opinie odmienna. Czyzbys chcial by wszyscy kupowali
      pomniki z prawdziwego brazu i wydawali na to po kilkasetysiecy zlotych?
      • plopli Re: polskie tandeciarstwo 26.04.05, 17:49
        leszek.sopot napisał:


        > Co do twojego zgorszenia, ze rozne instytucje zamawiaja sobie podrobione rzezby
        > z brazu, to smiem wyrazic opinie odmienna. Czyzbys chcial by wszyscy kupowali
        > pomniki z prawdziwego brazu i wydawali na to po kilkasetysiecy zlotych?

        Wolałbym żeby tych pomników nie stawiano wogóle. Zrozumiem, gdyby pomniki JPII
        pojawiły się w miejscach szczególnie mu bliskich (Wadowice, Łagiewniki) po jego
        kanonizacji. Wówczas powinny być brązowe, aby dać świadectwo naszych czasów
        następnym pokoleniom (o ile pozwoli na to historia).
        Stawianie plastikowych figurek, które przetrwają niewiele dłuzej niż trwał ten
        pontyfikat, na kazdej grzędzie ku uciesze gawiedzi uważam za obrzedowość
        niewiele mającą wspólnego z prawdziwym katolicyzmem.
        • leszek.sopot Re: polskie tandeciarstwo 26.04.05, 18:10
          plopli napisał:

          > leszek.sopot napisał:
          >
          >
          > > Co do twojego zgorszenia, ze rozne instytucje zamawiaja sobie podrobione
          > rzezby z brazu, to smiem wyrazic opinie odmienna. Czyzbys chcial by wszyscy
          kupowali
          > > pomniki z prawdziwego brazu i wydawali na to po kilkasetysiecy zlotych?
          >
          > Wolałbym żeby tych pomników nie stawiano wogóle. Zrozumiem, gdyby pomniki JPII
          > pojawiły się w miejscach szczególnie mu bliskich (Wadowice, Łagiewniki) po
          jego kanonizacji. Wówczas powinny być brązowe, aby dać świadectwo naszych czasów
          > następnym pokoleniom (o ile pozwoli na to historia).
          > Stawianie plastikowych figurek, które przetrwają niewiele dłuzej niż trwał ten
          > pontyfikat, na kazdej grzędzie ku uciesze gawiedzi uważam za obrzedowość
          > niewiele mającą wspólnego z prawdziwym katolicyzmem.

          Najwidoczniej nie masz rodziny na wsi badz w malych miasteczkach. Czasem byc
          moze jest tak, ze forma przesciga tresc, ale w przypadku tych ludzi, ktorych ja
          znam ze wsi, to niestety forma rzadzi ich "smak" artystyczny, ktory nie
          zaprzecza tresci. To na prawde sa gleboko wierzacy ludzie, ktorzy w swoim zyciu
          staraja sie przestrzegac przykazania. Mnie draznia u nich rozne makatki i
          figurki, ale nie drazni mnie ich religijnosc. Nie ma chyba sposobu, poza
          cierpliwa edukacja, by im ten "smak" i gust artystyczny poprawic.
          Przychylam sie jednak do twojej opini, ze kupowanie przez instytucje
          samorzadowe badz parafie "zywicznych wydmuszek" jest zlym pomyslem. Niestety
          ich zamowienia u tego wytworcy odpowiadaja zapewne "spolecznemu
          zapotrzebowaniu" i decydenci musza byc w zgodzie z wola wiekszosci. Choc moze
          gdyby byl bardziej wyrazny i glosny sygnal ze strony episkopatu to byloby
          lepiej. Na razie zaapelowano jedynie o to by ograniczyc handel pamiatkami po
          papiezu. Jak to sie dalej potoczy zobaczymy.
        • homosovieticus Zdradź nam kochany popli mądralo, skąd czerpiesz 26.04.05, 18:16
          wiedzę o tym co JEST PRAWDZIWYM KATOLICYZMEM.
          To szalenie interesujace , poniewaz w polskim pismienictwie tak mało jest
          rzetelnych i bezstronnych prac poswieconych polskiemu katolicymowi, napisanych
          przez ludzi mających wiedzę o tak ZŁOŻONEJ rzeczy jaką jest katolicyzm lub
          religijność jako taka.
          Polecam jedno z najlepszych opracowań na temat polskiego katolicyzmu, jakie
          popełnił I.M. Bocheński.
          Przekonany jestem ,że Ty swoją wiedze na temat historii, jak i cech
          charakterystycznych naszego, polskiego katolicyzmu, czerpiesz głównie z Gazety
          Wyborczej.
          Czy równiez tam szukasz wyjasnień np. z zagadnień kosmologii lub prawa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka