szpikulec1
27.04.05, 11:57
bowiem najprawdopodobniej znal donosiciela osobiscie, i czuje sie osobiscie
oszukany.Byc moze, w pewnym sensie, byl to czlowiek "z otoczenia Kieresa",
ktos z kim Kieres mial w zyciu stycznosc, a nie tylko postac medialnie znana.