jarheb 13.05.05, 20:18 Brawo Adam Michnik! Tak trzymać...:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ar.co Re: Michnik pozywa Giertycha 13.05.05, 20:25 Bardzo dobry pomysł. Skończyć wreszcie z bezkarnym chamstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Brawo Michnik! Dość łamania prawa i paplania 14.05.05, 11:09 Przez ten koński ryj o inicjałach R. G.! Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom.z.radia.maryja Re: Michnik pozywa Giertycha 13.05.05, 20:26 taki ufny Michni w swą potęgę ale niech nie myśli sobie że wszyscy będą mu się w pas kłaniać..Michnik nie jest włascicielem RP! i nigdy nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
lipa55 Re: Michnik pozywa Giertycha 13.05.05, 20:28 a co ma piernik do wiatraka, czyli kocham logike oszołoma ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lipa55 Re: Michnik pozywa Giertycha 13.05.05, 20:32 niestety, jestem kobietą... ale i tak kocham oszołoma niemoralnie, bo bez sakramentalnego związku Odpowiedz Link Zgłoś
adax4 Otwiera się puszka z Pandorą 13.05.05, 20:53 Oj niedobrze, niedobrze. Wietrze niebezpiczeństwo bo teraz Michnik wpadnie w kłopoty. Za chwilę bedziemy mieli do czynienia z lawiną pozwów w sprawie oszólomów, ku..sum, bestiarium, idiotów i wielu epitetów którymi wielce szanowny i kulturalny Adam Michnik w werworze polemicznych wypowiedzi smagał swoich oponentów. Pojawia się tu już opisuwany po wielokroć rys charakteru Wielkiego Redaktora polegający na tym , że on może lżyć innych ale broń Boże wytcierać sobie gębę jego nazwiskiem. Roman Giertych oczywiście powiedział nieprawdę. Mając tyle argumentów użyć akurat takiego; bez sensu. Chociaż z drugiej strony może Gertychowi chodziło o czasy współczesne bo dlaczegóż to " partyjny aparatczyk" ma odnosić się tylko do PRLu. Przecież Michnik był posłem w Sejmie kontraktowaym / z województwa katowickiego/, był związany z Unią Domokratyczna a wcześniej z ROADEM. Był też redaktorem naczelnym Gazety Wyborczej , który w tamtym czasie był organem Komitetów Obywatelskich i Solidarności / lojalności Michnika wobec Wałęsy i rzetelności dziennikarskiej w tym akurat momencie nie omawiamy/. Można więc bronić tezy że Michnik w tamtych czasach był aparatczykiem partyjnym. Myślę że bycie zwykłym aparatczykiem go obraża. Nie reagował przecież gdy zarzucano mu i jego gazecie posiadania własnej dyspozycyjnej partii lub gdy zarzucano mu gry i manipulacje salonowe. Obraził się wtedy gdy Giertych sprowadził go do pozycji zwykłego partyjnego aparatczyka. gdanszczanin.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
erkao Re: Otwiera się puszka z Pandorą 13.05.05, 21:30 Jak nie zawsze zgadzam się z Adamem Michnikiem, to uważam, że słusznie postąpił pozywając Giertycha do sądu. Staram się mieć jakiś szacunek do nieformalnego lidera LPR, ale jest to człowiek tak podły i często chamski, że trudno mi znaleźć powód do szanowania jego osoby. Może wreszcie politycy nauczą się ważyć słowam, zamiast szastać bezpodstawnymi oskarżeniami na prawo i lewo. Odpowiedz Link Zgłoś
agaj.agaj Re: Otwiera się puszka z Pandorą 13.05.05, 22:12 Z artykulu wynika, ze slowa padly w czasie polemiki i debaty w klubie Rzeczypospolitej. Jezyk takich debat jest dosc specyficzny i obfituje w dosadne stwierdzenia. Nikt na poziomie sie jednak na to nie obraza i nie wytacza za to rozpraw sadowych. Dlatego Michnik podajac Giertycha do sadu zachowuje sie jak zwykly pieniacz. Sad przyjmujac taka sprawe jest niepowazny. Nieco inna sytuacja reguluje publikacje prasowe, gdzie piszacy ma wiecej czasu by przemyslec wypowiedz. Przykladem moze byc stowierdzenie "psychole od Rydzyka". Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Otwiera się puszka z Pandorą 15.05.05, 00:06 > ze slowa padly w czasie polemiki i debaty w klubie Rzeczypospolitej. > Jezyk takich debat jest dosc specyficzny i obfituje w dosadne stwierdzenia. > Nikt na poziomie sie jednak na to nie obraza i nie wytacza za to rozpraw > sadowych To co ? To Ty albo ja tez mozemy przy kazdej dyskusji na dowolny temat w nastepnym czasie twierdzis publicznie co nam "gowienna mucha przniesie na jezyk" ? Tak ? - zgwalconym kobietom powiemy "same temu winne dziwki" - przy wizycie ofiar Hitlera nazwiemy je mordercami - przy dyskusji teologicznej nazwiemy kardynala gwalcicielem dzidzisiow - Twoj Ojciec jest masowym morderca-psychopata i pupi kozy - a Twoja Mamusia esesmanka z Auschwitz i kocha sie z gorylami w ZOO - .............................. Boli ? Zlosci ? A najlepsze przy tym: powiemy to zawsze wtedy kiedy Ciebie przy tym nie ma. I nigdy sie tego otwarcie nie dowiesz. Choc juz "wszyscy wiedza"....... No ? Wolna "amerykanka" ? Fantazja, kreatywnosc i wrednosc ludzka jest czasami BEZ GRANIC - niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
wicek.wacek Niezaleznie od wszystkiego nie nalezy klamac 13.05.05, 22:59 a Giertych to robi Odpowiedz Link Zgłoś
henryad [...] 14.05.05, 08:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzol1 Re: Otwiera się puszka z Pandorą 13.05.05, 23:07 "Za chwilę bedziemy mieli do czynienia z lawiną pozwów w sprawie > oszólomów, ku..sum, bestiarium, idiotów i wielu epitetów którymi wielce > szanowny i kulturalny Adam Michnik w werworze polemicznych wypowiedzi smagał > swoich oponentów" No i bardzo dobrze. A niech oni sobie wszyscy nawzajem sprawy zakladaja. 1 Beda mieli, naprawde godne siebie nawzajem, zajecie 2.Inni naucza sie powstrzymywac "ferwory polemiczne" ( albo za publiczne polemiki nie beda sie brali)- na czym polska kultura polityczna z pewnoscia nie straci 3.Instytuacje charytatywne skorzystaja na wyrokach. Kaska ( "oszolom";) Odpowiedz Link Zgłoś
szoszana puszka "z Pandorą"? 14.05.05, 11:00 Jeśli już, to puszka Pandory. Gratuluję wiedzy, w sam na zasilenie szeregów LPR. Poza tym jeśli Michnik jest według Ciebie aparatczykiem (bo m.in. "był posłem"), to kim jest Giertych? Odpowiedz Link Zgłoś
sincezar tak puszka "z Pandorą"!!!! nie puszka Pandory 14.05.05, 19:45 Za młoda jesteś widać, żeby poznać się na żarcie:))) Nie wiem kto to wymyślił ale znam to z czasów głębokiego peerelu Mnie to nadal śmieszy Odpowiedz Link Zgłoś
ewa20.01 Prawie dam głowę, że to z jakiegoś filmu Barei, 14.05.05, 21:54 Prawie dam głowę, że to z jakiegoś filmu Barei, albo z "60 min na godzinę". Ale pamięć już nie ta...... Odpowiedz Link Zgłoś
fastaxe77 Re: tak puszka "z Pandorą"!!!! nie puszka Pandor 15.05.05, 16:37 sincezar napisał: > Za młoda jesteś widać, żeby poznać się na żarcie:))) > Nie wiem kto to wymyślił ale znam to z czasów głębokiego peerelu > Mnie to nadal śmieszy sincezar czyżbyś był taki stary, że skleroza ci wywierciła czarną dziurę! toż puszkę z pandorą otworzono już w III RP !!! Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.m.c Re: Michnik pozywa Giertycha 13.05.05, 21:33 Niestety/ dlaczego? Mi pasuje ,że kobietka jesteś:) I pasuje niemoralność:) Odpowiedz Link Zgłoś
norton2005 Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 10:07 Doskonała kampania dla Giertycha. Jego nazwisko ciągle na czołówkach gazet. A ta kwota na niewidomych to drobiazg w kampanii wyborczej. Michnik popierając LPR szykuje sobie gniazdko w nowych układach polityczych. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk To nie Michnik ma WSZECHPOLSKIE zapedy, to 13.05.05, 20:30 ma je od smarkatosci Romus ;) Hihihihi...Ale Romus wybuli za platny anons na wszystkich stronach GW...Ale wybuli! Adas jednak jest sadysta ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pralinka.pralinka Re: Obydwaj przesadzają 13.05.05, 20:41 Poniosło Romusia, ale i Adasia. Wreszcie się z tym błotem, którym obrzucił go Romuś, obściskiwał, wódeczkę zapijał, za ludzi honoru uznawał - to gdzie tu obraza? Odpowiedz Link Zgłoś
konread Re: Obydwaj przesadzają 13.05.05, 21:18 Odpowiedz sobie na jedno pytanie: co robił tatuś Romusia, kiedy Michnik w więzieniu siedział. Dla Romusia każdy kto nie jest z nim, to były aparatczyk PZPR;-) Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors Zarzut partyjnej przynależności to obraza? Co SLD 13.05.05, 21:22 Co SLD na to powie? Właściwie takie stawianie sprawy przez Michnika jest obrazą dla byłych towarzyszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Nie krec: lepiej zbieraj szmal dla Romusia - te 14.05.05, 00:45 platne anonsy w GW - na kazdej stronie - z torbami was, golodupcy, puszcza! Odpowiedz Link Zgłoś
pralinka.pralinka Re: Obydwaj przesadzają 13.05.05, 21:57 Opppps toś strzelił z grubej rury - lepiej, żeby Adaś na tatusiów się z Romusiem nie licytował, bo może gorzej wypaść. Odpowiedz Link Zgłoś
fandango10 Romusia kompromituje nie tylko tatus, 13.05.05, 23:06 jego polityka wymierzona jest w ogole w tradycje ruchu "Solidarnosc", z Kaczorami wlacznie, nie mowiac o Walesie. Typowa endecka zgrywka: siedziec jak mysz pod miotla, nadskakiwac komunie, a potem wyjsc z nory i twierdzic: tamci wszyscy, to kapusie. Tylko my jestesmy prawdziwymi patriotami. Obrzydliwe! Odpowiedz Link Zgłoś
vinc0 Re: Dzieki!Juz nie musze nic pisac.Jest sedno. 14.05.05, 00:33 Przyłączam się. Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Oszoł, na temat:-)))) 13.05.05, 20:43 Michnik był członkiem aparatu PZPR czy nie? To proste pytanie i prosta odpowiedź.Nie był.Fakt, nie ma czego tu komentować:-) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki.inkwizytor Nie wymagaj od niego za duzo :-))) 14.05.05, 10:20 On nigdy nie pisze na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Michnik pozywa Giertycha -nareszcie! 13.05.05, 22:46 nie przypominam sobie aby michnik kiedykolwiek mówił czy zachowywyał sie jak własciciel RP. jest to takie samo kłamstwo jak giertycha który klamie zreszta notorycznie na każdy temat a takiemu michnikowi to może co najwyżej buty czyścić taka miedzy nimi jest róznica w ocenie ich moralnej osobowosci że o ocenie postawy i zasług dla Rzeczypospolitej juz nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
ryslis Re: Michnik pozywa Giertycha -nareszcie! 15.05.05, 02:34 Michnikowi nikt nie powie ze Go do stoczni podrzucono motorowka,ani nikt nie zarzuci skrajnego nacjonalizmu.Powinien jesli to mozliwe udostepnic do ogladania cele wiezienne w ktorych stracl czesc zycie po to aby dzis ten polski hitlerek dazyl do przejeca wladzy. Odpowiedz Link Zgłoś
wicek.wacek Re: Michnik pozywa Giertycha 13.05.05, 22:57 Niezaleznie od tego nie nalezy poslugiwac sie klamstwem. A Giertych to zrobil. Jak on to godzi ze swiatopogladem, podobno katolickim? Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Przeprosiny w Naszym Dzienniku 13.05.05, 20:42 Szkoda, że Michnik nie domaga się przeprosin w Naszym Dzienniku. Tam mogliby przeczytać to fani zakłamanego Romka. A Rydzyka pewnie szlag by trafił Odpowiedz Link Zgłoś
wiosna30 Re: Przeprosiny w Naszym Dzienniku 13.05.05, 20:45 A dlaczego Michnik pozywa Giertycha, bo nie znam faktów Odpowiedz Link Zgłoś
lipa55 Re: Przeprosiny w Naszym Dzienniku 13.05.05, 20:48 przeczytaj komentowany artykuł ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Przeprosiny w Naszym Dzienniku 13.05.05, 20:56 A od kiedy to określenie "partyjny aparatczyk" jest dla Michnika obraźliwe? Czyż nie bratał się z paroma partyjnymi aparatczykami? Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk "Bratanie sie" a "bycie" to dwie rozne sprawy. 13.05.05, 20:59 A utozsamiac je moze wylacznie prymitywny tluk, ktorego jedyna szkola sa przyslowia ludu wiejskiego w stylu: kto z kim przestaje...;) Odpowiedz Link Zgłoś
pralinka.pralinka Re: "Bratanie sie" a "bycie" to dwie rozne sprawy 13.05.05, 21:04 No kropnąłeś kropku - wszak przysłowia są mądrością narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx Re: "Bratanie sie" a "bycie" to dwie rozne sprawy 14.05.05, 00:23 Przysłowia są głupotą narodów, bo zwalniają od myślenia myślenia - najłatwiej sięgnąć po gotowy banał ( = "ludową mądrość"), często tak już wytarty, że przestaje cokolwiek znaczyć. Wyjątkiem mogą być jedynie niektóre najnowsze typu: RADIO MARYJA ALBO ZDROWIE - WYBOR NALEZY DI CIEBIE. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki.inkwizytor Re: "Bratanie sie" a "bycie" to dwie rozne sprawy 14.05.05, 10:21 To o radiu maryja jest niezle. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Na sztandary LPRaków i ich "wszypolskie" - dobre:) 14.05.05, 19:30 RADIO MARYJA ALBO ZDROWIE - WYBOR NALEZY DI CIEBIE. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Nie "narodu",a LUDU,w znaczeniu Sienkiewiczowskim: 14.05.05, 00:47 "jaki ten narod na tej wiosze glupi" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki.inkwizytor Re: "Bratanie sie" a "bycie" to dwie rozne sprawy 14.05.05, 10:22 Przyslowia sa w takim samym stopniu madroscia narodu w jakim wyjatek potwierdza regule. pralinka.pralinka napisała: > No kropnąłeś kropku - wszak przysłowia są mądrością narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
chilum Re: "Bratanie sie" a "bycie" to dwie rozne sprawy 14.05.05, 11:34 >"Bratanie sie" a "bycie" to dwie rozne sprawy No widzisz :-). Miałem już nawet napoczęty ;-) post o identycznej treści,ale pomyślałem sobie :"Co ja będę tłumaczył najprostsze rzeczy,kiedy i tak oponentom nie o to chodzi?" Odpowiedz Link Zgłoś
login39 Dlaczego Adam M. tym razem nie wybacza? 16.05.05, 08:20 Przeczytalem ten tekst i nic o PZPR w wykonaniu R.G. nie widzialem. To Adam M., gdy tylko nazwany zostal aparatczykiem, PZPR przywoluje. Na zlodzieju czapka gore? Czy Adam M. byl na tym spotkaniu, czy mu ktos o zdarzeniu "doniosl"? A fe! Taki "ałtorytet" a donosy bierze za dobra monete? Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Re: Przeprosiny w Naszym Dzienniku 13.05.05, 21:02 Ja tu się bratam z różnymi weszpolakami i innymi takimi.Gadamy sobie na forum.Do LPR-u mnie zapiszesz?:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pralinka.pralinka Re: Przeprosiny w Naszym Dzienniku 13.05.05, 21:05 malaszaramysz napisała: > Ja tu się bratam z różnymi weszpolakami i innymi takimi.Gadamy sobie na > forum.Do LPR-u mnie zapiszesz?:-)))) Pogadaj jeszcze trochę myszko, to może i sama sie zapiszesz, chociaż tak źle Ci nie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Re: Przeprosiny w Naszym Dzienniku 13.05.05, 21:06 Jasne, już pergamin przygotowany, srebrny nożyk leży, zaraz będę cyrograf pisać:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
nakazim Re: Przeprosiny w Naszym Dzienniku 13.05.05, 23:42 Jest dla mnie oczywiste, że Pan redaktor Michnik powinien domagać się przeprosin również na łamach Naszego Dziennika . Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Michnik pozywa Giertycha 13.05.05, 20:57 Wierzyć się nie chce, że pan Adam rżnie prosto do sądu, jak narwany pieniacz tylko po tym jak jakiś neofaszystowski polityk powiedział o nim nieprawdę. To jednak pan Adam całował się z Panem Millerem. To pan Adam, wycofawał się z tego później, nazwał generała totalitarnej bezpieki człowiekiem honoru. To pan Adam utrzymuje takie znajomości PRL-owskie, które normalnego obywatela PRL-u by pokojarzyły li tylko i wyłącznie z komunistycznym aparatem władzy. Panu Adamowi wszystko wolno. Wolno mu tak kojarzyć rzeczywistość, że wszelkie oceny jego zachowań są zawieszone, jak procesy dotyczące bestialstw - przez naszego zacnego pana Adama zresztą jednoznacznie potępionych - popełnionych przez decydentów KC PZPR. To wszystko to lipa. Porażają dwie rzeczy, które podam w porządku, jeśli idzie o ich rangę, odwrotnym. Napuszenie względem pomówienia o działalność w PZPR. Jak ktoś publicznie strzela całusy z betonem PZPR-u, to musi się liczyć z konsekwencjami związanymi ze skojarzeniami o takim publicznym widowisku (można podać więcej przykładów). Rzecz druga jest straszna. Pan Adam rząda pieniędzy od pozwanego na rzecz zakładu dla niewidomych w Laskach. Oto juZ w samym pozwie kryje się potworna manipulacja, bo w pozwie tym jest zawarta część sentencji, gdyby proces poszedł po myśli pana Adama. Pan Adam zapomina, że sąd powinien być niezależny i osądzać o winie, poza wszelkim naciskiem i manipulacją. A cel charytatywny, który miałby byc zawarty w sentencji, jest tu manipulacją jawną i oczywistą. I to od znawcy Rewolucji. A fe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Tomku, normalny czlowiek nazwalby to "brataniem" 13.05.05, 21:02 nawet "niegodnym brataniem sie", ale by nie wymyslal bajek o tym, jak to Adam Michnik byl PZPRowskim aparatczykiem. A poza tym mnie mdli na wasze polskie;"madry glupiemu ustepuje". Bo to daje glupim zbyt dobre samopoczucie i wzmaga ich bezczelnosc (vide: nowe pomysly Romusia Giertycha czy Samobrony Leppera) Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Tomku, normalny czlowiek nazwalby to "bratani 13.05.05, 21:13 kropekuk napisał: > nawet "niegodnym brataniem sie", ale by nie wymyslal bajek o tym, jak to Adam > Michnik byl PZPRowskim aparatczykiem. > A poza tym mnie mdli na wasze polskie;"madry glupiemu ustepuje". Bo to daje > glupim zbyt dobre samopoczucie i wzmaga ich bezczelnosc (vide: nowe pomysly > Romusia Giertycha czy Samobrony Leppera) xxxxxxxxxxxxxxxxxx Nierozumiemy się. I bardzo dobrze. W przyszłości czytaj uważniej, zanim odpowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Ja sie obawiam, ze az za bardzo cie zrozumial 14.05.05, 18:48 kropekuk napisał: nie lej w gacie pod PiSuarem. xxxxxxxxxxxxxxx Nadal nie rozumiem tego bełkotu. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Michnik pozywa Giertycha 13.05.05, 21:09 tomekjeden napisał: Wierzyć się nie chce, że pan Adam rżnie prosto do sądu, jak narwany pieniacz tylko po tym jak jakiś neofaszystowski polityk powiedział o nim nieprawdę. To jednak pan Adam całował się z Panem Millerem. To pan Adam, wycofawał się z tego później, nazwał generała totalitarnej bezpieki człowiekiem honoru. To pan Adam utrzymuje takie znajomości PRL-owskie, które normalnego obywatela PRL-u by pokojarzyły li tylko i wyłącznie z komunistycznym aparatem władzy. Panu Adamowi wszystko wolno. Wolno mu tak kojarzyć rzeczywistość, że wszelkie oceny jego zachowań są zawieszone, jak procesy dotyczące bestialstw - przez naszego zacneg o pana Adama zresztą jednoznacznie potępionych - popełnionych przez decydentów KC PZPR. To wszystko to lipa. Porażają dwie rzeczy, które podam w porządku, jeśli idzie o ich rangę, odwrotnym. Napuszenie względem pomówienia o działalność w PZPR. Jeżeli ktoś publicznie strzela całusy z betonem PZPR-u, czy nazywa szefa opryczniny człowiekiem honoru, to musi się liczyć z konsekwencjami związanymi ze skojarzeniami o takim publicznym widowisku (można podać więcej przykładów) Nawet jeżeli pozwany też reprezentuje myślenie totalitarne. Rzecz druga jest straszna. Pan Adam żąda pieniędzy od pozwanego na rzecz zakładu dla niewidomych w Laskach. Oto już w samym pozwie kryje się potworna manipulacja, bo w pozwie tym jest zawarta część sentencji, gdyby proces poszedł po myśli pana Adama. Pan Adam zapomina, że sąd powinien być niezależny i osądzać o winie, poza wszelkim naciskiem i manipulacją. A cel charytatywny - często, co prawda spotykany w pozwach o pomówienie w Polsce, mamy jednak do czynienia z krajem o bardzo niskiej kulturze prawnej, jeżeli można w ogóle mówić o istnieniu takiej kultury - który miałby być zawarty w sentencji, jest tu manipulacją jawną i oczywistą. I to wszystko od znawcy Rewolucji. A fe!!! He, he, he! Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Co Ty wygadujesz? 13.05.05, 21:13 tomekjeden napisał: > Pan Adam żąda pieniędzy od pozwanego na rzecz zakładu dla niewidomych w Laskach > . > Oto już w samym pozwie kryje się potworna manipulacja, bo w pozwie tym jest > zawarta część sentencji, gdyby proces poszedł po myśli pana Adama. A jak to sobie inaczej wyobrażasz? Pozew bez wskazania czego żąda powód??? O co Ci chodzi? > Pan Adam > zapomina, że sąd powinien być niezależny i osądzać o winie, poza wszelkim > naciskiem i manipulacją. Jakim naciskiem i manipulacją? Sformułowanie żądania pozwu (konieczny i niezbędny jego element) to "nacisk i manipulacja"??? Skąd Ci to przyszło do głowy? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Co Ty wygadujesz? 13.05.05, 21:20 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > Pan Adam żąda pieniędzy od pozwanego na rzecz zakładu dla niewidomych w > Laskach > > . > > Oto już w samym pozwie kryje się potworna manipulacja, bo w pozwie tym je > st > > zawarta część sentencji, gdyby proces poszedł po myśli pana Adama. > > A jak to sobie inaczej wyobrażasz? Pozew bez wskazania czego żąda powód??? O co > > Ci chodzi? > > > Pan Adam > > zapomina, że sąd powinien być niezależny i osądzać o winie, poza wszelkim > > naciskiem i manipulacją. > > Jakim naciskiem i manipulacją? Sformułowanie żądania pozwu (konieczny i > niezbędny jego element) to "nacisk i manipulacja"??? Skąd Ci to przyszło do > głowy? xxxxxxxxxxxxxxxxxxx Pan Michnik chce by sąd ustalił, że Pan Giertych powiedział o nim nieprawdę. Pan Michnik chce zadośćuczynienia pieniężnego. To zadouśćuczynienie ma być częścią kary/odszkodowania. Pan Michnik wybrał sobie, manipulując emocjami, ewentualnego odbiorcę grzywny.(Jak napisałem w poprzednim poście, jest to w Polsce normalka. Ale w Polsce kultura prawna jest na poziomie dzikiego szczepiennego chama.) Patrzcie jaki ja szlachetny, ja się procesuję o pieniądze dla niewidomych dzieci. A przecież proces dotyczy ustalenia tego, czy pan Michnik był aparatczykiem PZPR-u, i niczego innego. Paszli wszyscy won! > Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 21:26 tomekjeden napisał: > Pan Michnik chce by sąd ustalił, że Pan Giertych powiedział o nim nieprawdę. Pan > Michnik chce zadośćuczynienia pieniężnego. To zadouśćuczynienie ma być częścią > kary/odszkodowania. Nie, nie częścią i nie kary, bo to sprawa cywilna, nie karna. > Pan Michnik wybrał sobie, manipulując emocjami, ewentualnego > odbiorcę grzywny.(Jak napisałem w poprzednim poście, jest to w Polsce normalka. Owszem, w takich wypadkach żąda się odszkodowania nie dla siebie, lecz na cel społeczny. Nie ma w tym żadnej manipulacji - po prostu tak jest. > Ale w Polsce kultura prawna jest na poziomie dzikiego szczepiennego chama.) > Patrzcie jaki ja szlachetny, ja się procesuję o pieniądze dla niewidomych > dzieci. Twój zarzut byłby zasadny, gdyby żądanie powoda było jakąś ekstrawagancją. Tymczasem jest to normalne - odszkodwania w takich wypadkach żąda się właśnie na cel tego rodzaju. Twój zarzut byłby słuszny, gdyby zasadność żądania zależała w jakimkolwek stopniu od opinii publicznej. na przykład, gdyby jak w USA decydowali przysięgli. Tak jednak nie jest, a chyba nie uważasz, że sąd orzekając co do meritum będzie się kierował wskazanym w pozwie beneficjentem pieniędzy od Giertycha! > A przecież proces dotyczy ustalenia tego, czy pan Michnik był > aparatczykiem PZPR-u, i niczego innego. No i co z tego? Czy proponujesz, żeby w związku z tym powód poprzestał na żądaniu przeproszenia a zrezygnował z pieniędzy na cel społeczny, czy co? Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 21:39 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > > Pan Michnik chce by sąd ustalił, że Pan Giertych powiedział o nim niepraw > dę. > Pan > > Michnik chce zadośćuczynienia pieniężnego. To zadouśćuczynienie ma być cz > ęścią > > kary/odszkodowania. > > Nie, nie częścią i nie kary, bo to sprawa cywilna, nie karna. > > > Pan Michnik wybrał sobie, manipulując emocjami, ewentualnego > > odbiorcę grzywny.(Jak napisałem w poprzednim poście, jest to w Polsce > normalka. > > Owszem, w takich wypadkach żąda się odszkodowania nie dla siebie, lecz na cel > społeczny. Nie ma w tym żadnej manipulacji - po prostu tak jest. > > > Ale w Polsce kultura prawna jest na poziomie dzikiego szczepiennego chama > .) > > Patrzcie jaki ja szlachetny, ja się procesuję o pieniądze dla niewidomych > > dzieci. > > Twój zarzut byłby zasadny, gdyby żądanie powoda było jakąś ekstrawagancją. > Tymczasem jest to normalne - odszkodwania w takich wypadkach żąda się właśnie > na cel tego rodzaju. > Twój zarzut byłby słuszny, gdyby zasadność żądania zależała w jakimkolwek > stopniu od opinii publicznej. na przykład, gdyby jak w USA decydowali > przysięgli. Tak jednak nie jest, a chyba nie uważasz, że sąd orzekając co do > meritum będzie się kierował wskazanym w pozwie beneficjentem pieniędzy od > Giertycha! > > > A przecież proces dotyczy ustalenia tego, czy pan Michnik był > > aparatczykiem PZPR-u, i niczego innego. > > No i co z tego? Czy proponujesz, żeby w związku z tym powód poprzestał na > żądaniu przeproszenia a zrezygnował z pieniędzy na cel społeczny, czy co? > Dlaczego? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Szanowny mn7, nie proponuję by Pan Michnik żądał tylko przeproszenia. Jeżeli Pan Giertych jest winny, to niech płaci. Jednak cel społeczny ewentualnego odszkodowania pieniężnego nie musi być zawarty w pozwie, a w krajach o wyższej kulturze prawnej, nawet nie może być zawarty w pozwie. Owszem cel społeczny ewentualnego odszkodowania, podany przez powoda, wkracza niezaprzeczalnie w meritum sprawy. Jest oczywistą manipulacją. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Nie masz racji. 13.05.05, 21:50 tomekjeden napisał: > Giertych jest winny, to niech płaci. Jednak cel społeczny ewentualnego > odszkodowania pieniężnego nie musi być zawarty w pozwie, a w krajach o wyższej > kulturze prawnej, nawet nie może być zawarty w pozwie. Owszem cel społeczny > ewentualnego odszkodowania, podany przez powoda, wkracza niezaprzeczalnie w > meritum sprawy. Jest oczywistą manipulacją. A skad sad ma wiedziec na jaki "cel spoleczny" pieniadze przeznaczyc? Czy moze przeznaczyc owe pieniadze na np. oboz letni Mlodziezy Wszechpolskiej dla dzieci z biednych rodzin? Bylaby to paranoja, i kpiny. Nie szukaj dziury w calym. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Nie masz racji. 13.05.05, 21:59 dr.krisk napisał: > tomekjeden napisał: > > > Giertych jest winny, to niech płaci. Jednak cel społeczny ewentualnego > > odszkodowania pieniężnego nie musi być zawarty w pozwie, a w krajach o wy > ższej > > kulturze prawnej, nawet nie może być zawarty w pozwie. Owszem cel społecz > ny > > ewentualnego odszkodowania, podany przez powoda, wkracza niezaprzeczalnie > w > > meritum sprawy. Jest oczywistą manipulacją. > A skad sad ma wiedziec na jaki "cel spoleczny" pieniadze przeznaczyc? Czy moze > przeznaczyc owe pieniadze na np. oboz letni Mlodziezy Wszechpolskiej dla dzieci > > z biednych rodzin? Bylaby to paranoja, i kpiny. > Nie szukaj dziury w calym. xxxxxxxxxxxxxxxxxxx Ja nie szukam dziury w całym. Ja tylko stwierdzam, powodowany oczywistą logiką i znajomością zasad w Europie, że całego nie ma. Oto Twoje szalenie prymitywne słowa, (aż dziw bierze, że Polska jest w EU): "A skad sad ma wiedziec na jaki "cel spoleczny" pieniadze przeznaczyc? Czy moze przeznaczyc owe pieniadze na np. oboz letni Mlodziezy Wszechpolskiej dla dzieci z biednych rodzin? Bylaby to paranoja, i kpiny." Słowa Twoje ilustrują dobrze tragiczny polski infantylizm społeczny, jesli idzie o kulturę prawa. Sąd jest od orzekania o winie. Co w tym przypadku z tą sprawą ma Młodzież Wszechpolska, czy jakikolwiek cel społeczny ewentualnego odszkodowania społecznego? Włosy na głowie dęba stają. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Ty po prostu nie masz bladego pojęcia o temacie! 13.05.05, 22:04 tomekjeden napisał: > Ja nie szukam dziury w całym. Ja tylko stwierdzam, powodowany oczywistą logiką i > znajomością zasad w Europie, że całego nie ma. Przepraszam, w którym to kraju mozna złożyć powództwo bez określania jego żądania?? > Sąd jest od orzekania o winie. W sprawie CYWILNEJ sad jest od orzekania o winie?????????? Przecież Ty nie masz pojęcia o czym Ty piszesz!!! Przecież Ty nawet nie rozróżniasz odpowiedzialności karnej od cywilnej!!! Nie ma czegoś takiego, jak powództwo nie zawierające sprecyzowanego żądania! Sąd ma zgadywać, czego się domaga powód, czy co??? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Ty po prostu nie masz bladego pojęcia o temac 13.05.05, 22:17 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > > Ja nie szukam dziury w całym. Ja tylko stwierdzam, powodowany oczywistą > logiką i > > znajomością zasad w Europie, że całego nie ma. > > Przepraszam, w którym to kraju mozna złożyć powództwo bez określania jego > żądania?? > > > Sąd jest od orzekania o winie. > > W sprawie CYWILNEJ sad jest od orzekania o winie?????????? > Przecież Ty nie masz pojęcia o czym Ty piszesz!!! Przecież Ty nawet nie > rozróżniasz odpowiedzialności karnej od cywilnej!!! > > Nie ma czegoś takiego, jak powództwo nie zawierające sprecyzowanego żądania! > Sąd ma zgadywać, czego się domaga powód, czy co??? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Nie, sąd nie ma nic zgadywać. Sąd w tym przypadku ma stwierdzić, czy Pan Maciej Giertych obraził/pomówił Pana Adama Michnika, kiedy stwierdził, że Pan Michnik był aparatczykiem. Jeżeli sąd zadecyduje, że Pan Giertych jest winny to może wyznaczyć odszkodowanie pieniężne na rzecz Pana Michnika. A co Pan Michnik sobie z tym odszkodowaniem zrobi, to nikogo nie powinno obchodzić. Twój zafajdany komunistycznym zniewoleniem umysł nie może pojąć dwóch spraw: 1.Niezależności procesu sądowego. 2. Wolności osobistej co do wydawania pieniędzy. Proste. Nie? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 czystej wody bolszewizm 13.05.05, 22:29 tomekjeden napisał: > Nie, sąd nie ma nic zgadywać. Sąd w tym przypadku ma stwierdzić, czy Pan Maciej > Giertych obraził/pomówił Pana Adama Michnika, kiedy stwierdził, że Pan Michnik > był aparatczykiem. Jeżeli sąd zadecyduje, że Pan Giertych jest winny to może > wyznaczyć odszkodowanie pieniężne na rzecz Pana Michnika. aha. I pan Michik ma nie miec prawa zgłosić w powództwie stosownego żądania? To sąd ma z urzędu podejmować taką decyzję?????????? Gdzie to tak jest? Na pewno nie w systemach wyrosłych z tradycji prawa rzymskiego, na pewno nie w krajach tradycji anglosaskiej. Może w prawie radzieckim? Chińskim? Nie wiem. Jakoś wolę prawo rzymskie i common law. A co Pan Michnik sobi > e > z tym odszkodowaniem zrobi, to nikogo nie powinno obchodzić. Twój zafajdany > komunistycznym zniewoleniem umysł nie może pojąć dwóch spraw: 1.Niezależności > procesu sądowego. Niezalezności od prawa i zdrowego rozsądku? Niezależności poleagjącej na tym, że sąd z łaski na uciechę sam decyduje, czy coś "da" powodowi, wyłącznie wedle własnego widzimisie i bez pytania powoda czego się własciwie domaga???? 2. Wolności osobistej co do wydawania pieniędzy. Co ma piernik do wiatraka???????? I kto tu jest zniewolony komunizmem? Ty! Proponujes zodrzucenie 2500 lat tradycji prawa rzymskiego i kilkuset lat radycji common law i wprowadzenie jakiegoś kuriozum - sąd ma z yurzędu i z łaski przyznawac komuś odszkodowanie! Model radziecki? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk A jednak... 13.05.05, 22:06 tomekjeden napisał: > Ja nie szukam dziury w całym. Ja tylko stwierdzam, powodowany oczywistą logiką > i > znajomością zasad w Europie, że całego nie ma. Oto Twoje szalenie prymitywne > słowa, (aż dziw bierze, że Polska jest w EU): "A skad sad ma wiedziec na jaki > "cel spoleczny" pieniadze przeznaczyc? Czy moze przeznaczyc owe pieniadze na np > . > oboz letni Mlodziezy Wszechpolskiej dla dzieci z biednych rodzin? Bylaby to > paranoja, i kpiny." Słowa Twoje ilustrują dobrze tragiczny polski infantylizm > społeczny, jesli idzie o kulturę prawa. Sąd jest od orzekania o winie. Co w tym > przypadku z tą sprawą ma Młodzież Wszechpolska, czy jakikolwiek cel społeczny > ewentualnego odszkodowania społecznego? Włosy na głowie dęba stają. Jako prymityw odpowiadam (tez sie dziwie ze nas przyjeli, moze dlatego ze nie bylo mnie wtedy w domu): co to znaczy "cel spoleczny"? I kto ma decydowac co owym "celem spolecznym" ma byc? Prawo sprowadzone jedynie do teoretycznego orzekania o winie, bez konkretnego wskazania rodzaju kary oraz sposobu jej egzekucji? Zwymyslam kogos, obraze, a potem sad uzna mnie za winnego.. i co dalej? Wybakam "przepraszam" i dalej bede robic swoje? Rzeczywiscie, na taki sposob myslenia jestem zbyt prymitywny. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: A jednak... 13.05.05, 22:25 dr.krisk napisał: > tomekjeden napisał: > > > Ja nie szukam dziury w całym. Ja tylko stwierdzam, powodowany oczywistą > logiką > > i > > znajomością zasad w Europie, że całego nie ma. Oto Twoje szalenie prymity > wne > > słowa, (aż dziw bierze, że Polska jest w EU): "A skad sad ma wiedziec na > jaki > > "cel spoleczny" pieniadze przeznaczyc? Czy moze przeznaczyc owe pieniadze > na > np > > . > > oboz letni Mlodziezy Wszechpolskiej dla dzieci z biednych rodzin? Bylaby > to > > paranoja, i kpiny." Słowa Twoje ilustrują dobrze tragiczny polski infanty > lizm > > społeczny, jesli idzie o kulturę prawa. Sąd jest od orzekania o winie. Co > w > tym > > przypadku z tą sprawą ma Młodzież Wszechpolska, czy jakikolwiek cel społe > czny > > ewentualnego odszkodowania społecznego? Włosy na głowie dęba stają. > > Jako prymityw odpowiadam (tez sie dziwie ze nas przyjeli, moze dlatego ze nie > bylo mnie wtedy w domu): co to znaczy "cel spoleczny"? I kto ma decydowac co > owym "celem spolecznym" ma byc? > Prawo sprowadzone jedynie do teoretycznego orzekania o winie, bez konkretnego > wskazania rodzaju kary oraz sposobu jej egzekucji? Zwymyslam kogos, obraze, a > potem sad uzna mnie za winnego.. i co dalej? Wybakam "przepraszam" i dalej bede > > robic swoje? > Rzeczywiscie, na taki sposob myslenia jestem zbyt prymitywny. > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Jesteś człowiekiem zniewolonym przez myślenie autorytarne, a przeto prymitywne, które nadal czyni spustoszenie ogromne w polskiej czy w rosyjskiej mentalności. Ja nie pisałem o teoretycznym orzekaniu o winie. Przekręcasz moje słowa na sposób ewidentnie prymitywny. Ja pisałem o niezależnym procesie sądowym. Ja pisałem o szczepiennym, dzikim rozumowaniu o prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: A jednak... 13.05.05, 22:30 Pieniacz. Bez pojęcia o prawie i bez poczucia przyzwoitości. Odpowiedz Link Zgłoś
vinc0 Re: A jednak... 14.05.05, 00:59 Tomekjeden,czytam uważnie twoje wywody i nie mogę się oprzeć wrażeniu,że kieruje tobą niechęć do Michnika. I nie zapędzaj się za daleko bo wyjdzie na to że zostaniesz sam ,na oceanie wypełnionym "PRYMITYWAMI". Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: A jednak... 14.05.05, 18:45 vinc0 napisał: > Tomekjeden,czytam uważnie twoje wywody i nie mogę się oprzeć wrażeniu,że kieruj > e > tobą niechęć do Michnika. > I nie zapędzaj się za daleko bo wyjdzie na to że zostaniesz sam ,na oceanie > wypełnionym "PRYMITYWAMI". xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Nie kieruje mną niechęć do Pana Michnika. Przeczytaj jeszcze raz moje posty. Jakie tam to wywody? Wczoraj chciałem sprowokować żywszą debatę na temat różnic między literą prawa, a jego duchem. Stąd zaczepna tonacja moich postów. Nic mi z tego nie wyszło. Sprawa pana Michnika była tylko pretekstem. Pan Michnik nie ma ze smutnym stanem polskiej kultury prawnej wiele wspólnego. Owszem dziwię się jednak, że dał się porwać emocjom niepotrzebnym. Powtarzam raz jeszcze, polityk neofaszystowski nazwał Pana Michnika "aparatczykiem PZPR-u". No i co z tego? Pan Michnik wiele razy dał wyraz swojej bardzo pozytywnej opinii o kilku potwornych aparatczykach PZPR-u, wycofał się z tego zresztą później. Jednak noblesse oblige, jeżeli osoba bardzo publiczna wyraża bardzo publicznie swoje poparcie dla ludzi z najwyższych władz PZPR, to musi być też i przygotowana na zebranie pokłosia, nawet od neofaszysty, jakie poparcie takie może przynieść. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 mylisz się fundamentalnie 13.05.05, 21:58 tomekjeden napisał: > > Szanowny mn7, nie proponuję by Pan Michnik żądał tylko przeproszenia. Jeżeli Pan > Giertych jest winny, to niech płaci. Jednak cel społeczny ewentualnego > odszkodowania pieniężnego nie musi być zawarty w pozwie, po prostu się mylisz. W pozwie MUSI byc określone czego się domaga powód. Może Ci się pomyliło z aktem oskarzenia, gdzie faktycznie nie ma jeszcze wniosków co do kary (bo na to przyjdzie czas po przewodzie sądowym)? > a w krajach o wyższej > kulturze prawnej, nawet nie może być zawarty w pozwie. To jakieś nieporozumienie. MUSI być zawarte. > Owszem cel społeczny > ewentualnego odszkodowania, podany przez powoda, wkracza niezaprzeczalnie w > meritum sprawy. Jak to "wkracza"? W jaki sposób wkracza? Prawdziwość i zasadność słów Giertycha zależy od celu wskazanego w pozwie? Muszę powiedzieć, ze Twoje pomysły są zadziwiające. > Jest oczywistą manipulacją. Nie jest. Oczywiście, że nie jest. Jest normalnym, zwyczajnym elementem pozwu. Nie może tu być mowy o manipulacji, już Ci wyjaśniałem dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: mylisz się fundamentalnie 13.05.05, 22:08 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > > > Szanowny mn7, nie proponuję by Pan Michnik żądał tylko przeproszenia. Jeż > eli > Pan > > Giertych jest winny, to niech płaci. Jednak cel społeczny ewentualnego > > odszkodowania pieniężnego nie musi być zawarty w pozwie, > > po prostu się mylisz. W pozwie MUSI byc określone czego się domaga powód. Może > Ci się pomyliło z aktem oskarzenia, gdzie faktycznie nie ma jeszcze wniosków co > > do kary (bo na to przyjdzie czas po przewodzie sądowym)? > > > a w krajach o wyższej > > kulturze prawnej, nawet nie może być zawarty w pozwie. > > To jakieś nieporozumienie. MUSI być zawarte. > > > Owszem cel społeczny > > ewentualnego odszkodowania, podany przez powoda, wkracza niezaprzeczalnie > w > > meritum sprawy. > > Jak to "wkracza"? W jaki sposób wkracza? Prawdziwość i zasadność słów Giertycha > > zależy od celu wskazanego w pozwie? Muszę powiedzieć, ze Twoje pomysły są > zadziwiające. > > > Jest oczywistą manipulacją. > > Nie jest. Oczywiście, że nie jest. Jest normalnym, zwyczajnym elementem pozwu. > Nie może tu być mowy o manipulacji, już Ci wyjaśniałem dlaczego. > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Dobrze, jeszcze raz, ostatni raz, tak ad nauseam. Cel ewentualnego odszkodowania pieniężnego zawarty w pozwie jest oczywistą próbą manipulacji. Na przykład powód mógłby napisać w pozwie, że odbiorcą grzywny ma być Legia Warszawa, albo Stowarzyszenie Miłośników Piwa. Też instytucje społeczne. Ale pozwów z takimi adresatami dla ewentualnego odszkodowania w Polsce nie ma. Sądem trzeba manipulować od samego pozwu. Bronisz dzikiej prymitywnej kultury prawnej; dużo zdrowia życzę. Na dalsze Twoje posty nie będę odpisywać. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 demagogiczny bełkot 13.05.05, 22:16 tomekjeden napisał: > Dobrze, jeszcze raz, ostatni raz, tak ad nauseam. Cel ewentualnego odszkodowania > pieniężnego zawarty w pozwie jest oczywistą próbą manipulacji. Pojmij wreszcie, że wskazanie w powództwie tego, czego się domaga powód jest nie tylko dopuszczalne, ale po prostu NIEZBĘDNIE KONIECZNE. Nie można w żadnym wypadku nazwać manipulacją czegoś, co jest oczywiste i wymagane przez prawo. Co proponowałbyś w zamian? Niech sąd zgaduje, czego sie domaga powód?????? > Sądem trzeba > manipulować od samego pozwu. Ty po prostu wstydu nie masz! Sąd to są idioci, którzy zasądzenie lub oddalenie roszczenia uzalezniają od wskazanego celu odszkodowania??? Tylko w chorym umyśle mogła się narodzić taka obrzydliwa insynuacja. > Bronisz dzikiej prymitywnej kultury prawnej Nie wskazałeś ŻADNEGO kraju, gdzie byłoby inaczej. Twoje wypowiedzi o "kulturze prawnej" to po prostu demagogiczny bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
naphta Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 22:02 > w krajach o wyższej > kulturze prawnej, nawet nie może być zawarty w pozwie. Owszem cel społeczny > ewentualnego odszkodowania, podany przez powoda, wkracza niezaprzeczalnie w > meritum sprawy. Jest oczywistą manipulacją. Może w krajach o _wyższej kulturze_ tak jest. W Polsce to normalny tryb postępowania - w większości pozwów o zniesławienie powodzi wyznaczają jakiś zbożny cel. Nie sądzę, żeby można tu było mówić o próbie manipulacji. Nie wyobrażam sobie, że na opinię sądu (nawet podświadomie) wpłynie cel, na jaki powód chce przeznaczyć pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 22:05 naphta napisał: > > w krajach o wyższej > > kulturze prawnej, nawet nie może być zawarty w pozwie. Owszem cel społecz > ny > > ewentualnego odszkodowania, podany przez powoda, wkracza niezaprzeczalnie > w > > meritum sprawy. Jest oczywistą manipulacją. > > Może w krajach o _wyższej kulturze_ tak jest. W Polsce to normalny tryb > postępowania - w większości pozwów o zniesławienie powodzi wyznaczają jakiś > zbożny cel. Nie sądzę, żeby można tu było mówić o próbie manipulacji. Nie > wyobrażam sobie, że na opinię sądu (nawet podświadomie) wpłynie cel, na jaki > powód chce przeznaczyć pieniądze. Więcej powiem. Sama taka sugestia jest niesmaczna i niezbyt dobre świadectwo wystawiająca sugerującemu. Wygląda na to, ze nasz adwersarz nie roróżnia nawet odpowiedzialności cywilnej od karnej. Odpowiedz Link Zgłoś
naphta Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 22:40 > Więcej powiem. Sama taka sugestia jest niesmaczna i niezbyt dobre świadectwo > wystawiająca sugerującemu. > Wygląda na to, ze nasz adwersarz nie roróżnia nawet odpowiedzialności cywilnej > od karnej. Nie zakładałbym złej woli. Może on pochodzi z kraju, gdzie to sąd wyznacza ewentualne przeznaczenie odszkodowania. Wtedy faktycznie mógłby wyczytać z pozwu próbę wzięcia sądu ”pod włos”. Swoją drogą Michnik mógłby przeznaczyć te pieniądze na rzecz fundacji Kwaśniewskiej. Dopiero by się Romuś wściekł wspomagając prezydentową :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 22:51 naphta napisał: > > Więcej powiem. Sama taka sugestia jest niesmaczna i niezbyt dobre świadec > two > > wystawiająca sugerującemu. > > Wygląda na to, ze nasz adwersarz nie roróżnia nawet odpowiedzialności > cywilnej > > od karnej. > > Nie zakładałbym złej woli. Może on pochodzi z kraju, gdzie to sąd wyznacza > ewentualne przeznaczenie odszkodowania. Chocby nawet, nie usprawiedliwia to wyzywania od "ruskich". Poza tym sugerowanie, że przywiązanie do zasady ne eat iudex ultra petita partium (bo w istocie o to chodzi) to "zniewolenie komunizmem" jest wyjątkowo przewrotne. "Niezalezny" proces kojarzy mu się z takim proceswem, gdzie sąd orzeka w sprawie cywilnej z urzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
naphta Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 23:09 Masz rację mn7. Wdawanie się w polemikę z tym indywiduum jest bez sensu. Sądziłem, że takie forum to miejsce wymiany poglądów, ale widzę, że niektórzy swoją argumentację opierają na obrażaniu adwersarzy. Pzdr Naphta Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 23:14 NE EAT IUDEX ULTRA PETITA PARTIUM. To ważna zasada. Szkoda, że jej nie rozumiecie. Jest ona bowiem podrzędna wymogom niezawisłości procesu sądowego. Dużo zdrowia w dźwiganiu bagaży! Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 23:18 A czy ty w ogóle rozumiesz słowo "niezawisłość"? Dajesz dowód, że w ogóle. Choćby dlatego, że przymiot niezawisłości może się odnosić do sędziego lub sądu, ale nie do procesu. Wracaj do czyszczenia toalet w pięknym New Yorku. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 00:11 mn7 napisała: > A czy ty w ogóle rozumiesz słowo "niezawisłość"? Dajesz dowód, że w ogóle. > Choćby dlatego, że przymiot niezawisłości może się odnosić do sędziego lub > sądu, ale nie do procesu. > Wracaj do czyszczenia toalet w pięknym New Yorku. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx A sędzia to ten człowiek, który kieruje procesem. Jeżeli sędzia nie jest do końca niezawisły, to i proces jest fałszywy. Włos na głowie dęba staje. Skąd się urwałeś, bardzo ciekawy człowieku? > Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 szkoda słów 14.05.05, 14:14 Tłumaczenie ci czegokolwiek mija się z celem, bo ty i tak niczego nie rozumiesz. Chodzi mi jednak o tych, którzy czytają twoje rewelacje i mogą czesem pomyśleć, że coś jest na rzeczy. Otóż niezawisłość sądu to jego ziezaleznośc od jakichkolwiek zewnętrznych wpływów i nacisków. To, że sąd orzeka na wniosek powoda i w granicach pozwu w niczym nie uchybia niezawisłości, bo to są dwie zupełnie różne kwestie. Tu już raczej w sytsemie, gdzie sąd sam by decydował. czego ma się prawo domagać powód i w jakim zakresie, niezwaisłość mogła by być zagrożona. Kilka osób już ci tłumaczyło, ze nie ma tu mowy o żadnej manipulacji, ale widac nie dotarło. Trudno. Powtórzę ostatni raz: konkretny przepis kodeksu cywilnego przewiduje, że w razie naruszenia dóbr osobistych moze być zasądzone świadczenie na cel społeczny. Nie Michnik to wymyślił (nawet nie Giertych :). Jeśłi ty będziesz kogoś pozywac w Polsce do sądu o naruszenie dóbr osobistych, to zapewne też taki wniosek w powództwie zawrzesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 23:20 To jakiś niebwały prymityw i kretyn, czego z początku nie zauwazyłem, wplatał bowiem w swoje wypowiedzi różne "mądre słowa", co prawda bez sensu, ale kładłem to na karb jego nieporadności językowej. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 22:51 naphta napisał: > > Więcej powiem. Sama taka sugestia jest niesmaczna i niezbyt dobre świadec > two > > wystawiająca sugerującemu. > > Wygląda na to, ze nasz adwersarz nie roróżnia nawet odpowiedzialności > cywilnej > > od karnej. > > Nie zakładałbym złej woli. Może on pochodzi z kraju, gdzie to sąd wyznacza > ewentualne przeznaczenie odszkodowania. Wtedy faktycznie mógłby wyczytać z > pozwu próbę wzięcia sądu ”pod włos”. Swoją drogą Michnik mógłby prz > eznaczyć te > pieniądze na rzecz fundacji Kwaśniewskiej. Dopiero by się Romuś wściekł > wspomagając prezydentową :-) > xxxxxxxxxxxxxxxxxxx No i ten post znakomicie ilustruje potrzebę odejścia od myślenia sowieckiego na rzecz myślenia cywilizowanego o niezawisłości sądów. Ja mieszkam w kraju, gdzie sąd nie ingeruje w sprawy prywatne, jeżeli nie potrzeba, i gdzie odszkodowanie idzie do osoby pokrzywdzonej. A co osoba pkrzywdzona z tym zrobi, to jej prywatna sprawa. Wy nie rozumiecie zasad prywatności, kultury wolności osobisteji niezależnego sądownictwa. Nie rozumiecie zasad cywilizowanego prawodawstwa i sądownictwa. Wolicie popłóczyny sowieckiej manipulacji. Rozróżnienie między prawem karnym a cywilnym nie ma tu nic do rzeczy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 22:59 tomekjeden napisał: > No i ten post znakomicie ilustruje potrzebę odejścia od myślenia sowieckiego na > rzecz myślenia cywilizowanego o niezawisłości sądów. Ja mieszkam w kraju, gdzie > sąd nie ingeruje w sprawy prywatne, jeżeli nie potrzeba, ...i orzeka z urzędu, wedle własnego widzimisię? My mieszkamy natomiast w kraju, gdzie proces cywilny oparty jest na zasadzie jeszcze rzymskiej NE EAT IUDEX ULTRA PETITA PARTIUM. Tylko to może sąd zasądzić, czego żada powód. Niczego mu nie zasądza z własnej inicjatywy. Tak samo jest we Francji, w Niemczech, we Włoszech. To wszystko kraje komunistyczne? i gdzie odszkodowanie > idzie do osoby pokrzywdzonej. A co osoba pkrzywdzona z tym zrobi, to jej > prywatna sprawa. Wy nie rozumiecie zasad prywatności, kultury wolności > osobisteji niezależnego sądownictwa. Nie rozumiecie zasad cywilizowanego > prawodawstwa i sądownictwa. Nigdzie w Europie nie ma cywilizowanego prawodawsta i sadownictwa? > Wolicie popłóczyny sowieckiej manipulacji. Prawo rzymskie i jego zasady obowiązujące od dwóch tysięcy lat to "popłuczyny [tak się to pisze] sowieckiej manipulacji??? Czy Ty w jakimś kabarecie występujesz? > Rozróżnienie między prawem karnym a cywilnym nie ma tu nic do rzeczy!!! Otóż ma. Praoces karny oparty jest na nieco innych zasadach, a poówdztwo to całkiem co innego, niż akt oskarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 00:30 Wolnoć Tomku w cudzym domku? Historię rodem z Franza Kafki przeżył pewien mieszkaniec warszawskiej dzielnicy Wawer. Podczas jego kilkudniowej nieobecności rozebrano mu dom. Urzędnicy twierdzą, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Po powrocie pan Gałecki zastał kupę gruzu zamiast domu Pan Paweł Gałecki wyjechał na kilkudniowy wypoczynek do znajomych. Po powrocie okazało się, że dom w którym mieszkał przeszło 60 lat i najmował go od miasta, zamienił się w górę gruzu. W czasie nieobecności mieszkańca urzędnicy wydali polecenie rozbiórki domu, a robotnicy go wykonali. Według urzędu, Paweł Gałecki od kilku lat mieszkał tam na dziko, a dom był ruiną. – Na mocy decyzji wojewody został stamtąd wymeldowany. Człowiek, który nie ma meldunku na posesji nie ma żadnego tytułu prawnego – powiedział rzecznik Urzędu Dzielnicy Warszawa-Wawer Piotr Matusiak. Pechowy lokator jednak się z tym nie zgadza. Na bieżąco płacił czynsz. Chciał nawet wykupić dom na własność. Oczekiwał, że sprawę rozstrzygnie sąd. Jednak się nie doczekał... xxxxxxxxxxxxxxxxxxx Tu masz zawarte Twoje sowieckie rozumowanie w praktyce. Casus inny idea kultury prawa identyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 14:17 Czy w kraju, gdzie mieszkasz właściciel domu patyczkowałby się przez kilak lat z dzikim lokatorem? Czy w kraju, w którym mieszkasz historia taka byłaby opisana w poważnej gazecie tak, jakby to po stronie dzikiego lokatora była racja a nie po stronie właściciela? Jesteś tak zaślepiony, że niczego nie pojmujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 18:51 mn7 napisała: > Czy w kraju, gdzie mieszkasz właściciel domu patyczkowałby się przez kilak lat > z dzikim lokatorem? Czy w kraju, w którym mieszkasz historia taka byłaby > opisana w poważnej gazecie tak, jakby to po stronie dzikiego lokatora była > racja a nie po stronie właściciela? > Jesteś tak zaślepiony, że niczego nie pojmujesz? xxxxxxxxxxxxxxxxx W kraju, w którym mieszkam żadna władza by nie zburzyła domu samowolnie, tym samym pozbawiając człowieka dachu nad głową. Coś potwornego. Czy rzeczywiście niczego nie pojmujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 20:18 tomekjeden napisał: > W kraju, w którym mieszkam żadna władza by nie zburzyła domu samowolnie, Na jakiej podsatwie twioerdzisz, że doszło tu do samowolnego zburzenia domu i to przez jakąś tajemniczą "władzę"? Jeśli dobrze zrozumiałem, właściciel albo kompetencty organ żądał wyprowadzenia się dzikiego, niezameldowanego lokatora z budynku, którego stan techniczny wykluczał zamieszkanie. Następnie budynek ten został rozebrany, zapewne z zachowaniem wszelkich formalności. Odpowiedz Link Zgłoś
x-y-z Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 15.05.05, 13:09 tomekjeden napisał: > W kraju, w którym mieszkam żadna władza by nie zburzyła domu samowolnie, tym > samym pozbawiając człowieka dachu nad głową. Coś potwornego. Czy rzeczywiście > niczego nie pojmujesz? Nie martw się o Nasz Kraj ... poradzimy sobie sami .... pakuj walizki .... to my My zrobimy protokół zniszczeń i strat waszych rządów u nas ..... czasami dom trzeba zburzyc, bo nie nadaje sie już do remontu .... na miejsce niego powstanie nowy wygodniejszy i bardziej funkcjonalny .... papapaaaaaaa nie będę płakała, bo to będzie mój najszczęśliwszy dzień życia Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 15.05.05, 13:57 x-y-z napisała: > tomekjeden napisał: > > W kraju, w którym mieszkam żadna władza by nie zburzyła domu samowolnie, > tym > > samym pozbawiając człowieka dachu nad głową. Coś potwornego. Czy rzeczywi > ście > > niczego nie pojmujesz? > > > Nie martw się o Nasz Kraj ... poradzimy sobie sami .... pakuj walizki .... to > my My zrobimy protokół zniszczeń i strat waszych rządów u nas ..... czasami dom > > trzeba zburzyc, bo nie nadaje sie już do remontu .... na miejsce niego > powstanie nowy wygodniejszy i bardziej funkcjonalny .... papapaaaaaaa nie będę > płakała, bo to będzie mój najszczęśliwszy dzień życia > xxxxxxxxxxxxxxxxxx Niestety, nic z tego nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 15.05.05, 15:16 O to mu chodziło, że w kraju, z którego ty zapewne piszesz cała ta sprawa byłaby załatwiona znacznie szybciej, znacznie radykalniej a dziennikarzowi powaznej gazety ani przez myśl by nie przeszło przedsatwianie dzikiego lokatora bez tytułu prawnego okupującego cudzą własność jako budzącej współczucie ofiary bezduszności urzędników. U nas panuje obyczaj cackania się w takich przypadkach w niskończoność, a kiedy wreszcie ktoś zrobi to, co nalezy do jego obowiązków, to rzekomo "pokrzwydzony" może jeszcze iść się wypłakać w rękaw dziennikarzowi który napisze tekst taki jak ten, na który na przykład ty się naiwnie nabrałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 15.05.05, 15:32 mn7 napisała: > O to mu chodziło, że w kraju, z którego ty zapewne piszesz cała ta sprawa > byłaby załatwiona znacznie szybciej, znacznie radykalniej a dziennikarzowi > powaznej gazety ani przez myśl by nie przeszło przedsatwianie dzikiego lokatora > > bez tytułu prawnego okupującego cudzą własność jako budzącej współczucie ofiary > > bezduszności urzędników. U nas panuje obyczaj cackania się w takich przypadkach > > w niskończoność, a kiedy wreszcie ktoś zrobi to, co nalezy do jego obowiązków, > to rzekomo "pokrzwydzony" może jeszcze iść się wypłakać w rękaw dziennikarzowi > który napisze tekst taki jak ten, na który na przykład ty się naiwnie nabrałeś. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 1. Lokator ten płacił czynsz. Nie był lokatorem dzikim. 2. Zburzono dom, w którym mieszkał ponad 60 lat. 3. Zrobiono to ponad jego nieobecność. 4. Nie zapewniono mu innego mieszkania. 5. Lokator ten chciał wykupić ten dom na własność. 4. W kraju, w którym mieszkam nie wyrzuca sie lokatorów na bruk. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 15.05.05, 15:39 tomekjeden napisał: > mn7 napisała: > > > O to mu chodziło, że w kraju, z którego ty zapewne piszesz cała ta sprawa > > byłaby załatwiona znacznie szybciej, znacznie radykalniej a dziennikarzow > i > > powaznej gazety ani przez myśl by nie przeszło przedsatwianie dzikiego lo > katora > > > > bez tytułu prawnego okupującego cudzą własność jako budzącej współczucie > ofiary > > > > bezduszności urzędników. U nas panuje obyczaj cackania się w takich przyp > adkach > > > > w niskończoność, a kiedy wreszcie ktoś zrobi to, co nalezy do jego obowią > zków, > > to rzekomo "pokrzwydzony" może jeszcze iść się wypłakać w rękaw dziennika > rzowi > > który napisze tekst taki jak ten, na który na przykład ty się naiwnie nab > rałeś. > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx > 1. Lokator ten płacił czynsz. Nie był lokatorem dzikim. Oczywiście, że był. Jeśli właściciel już przed laty skutecznie wypowiedział mu najem a prócz tego został wymeldowany (czego nie da się zrobić ot tak), to opowiadane przez niego "bajeczki" o płaceniu czynszu nie maja wartości. > 2. Zburzono dom, w którym mieszkał ponad 60 lat. Aha, i zasiedział prawo własności? Tak? Gdzieś na świecie tak jest? W twoim kraju tak jesy, że jeśli ktoś wynajmuje czyjś dom przez pewien czas to staje się jego właścicielem? > 3. Zrobiono to ponad jego nieobecność. Skoro był dzikim lokatorem (a bez cienia wątpliwości był), to nie ma to najmniejszego znaczenia. > 4. Nie zapewniono mu innego mieszkania. Niby z jakiej racji? Tobie ktoś się wprowadzi do twojego mieszkania i ty wyrzucając go będziesz miał obowiązek szukać mu innego lokum? Co to za pomysły? > 5. Lokator ten chciał wykupić ten dom na własność. Przynajmniej tak twierdzi. Natomiast właściciel nie był tym - jak widac zainteresowany. Co to więc ma do rzeczy? Nabył jakieś dodatkowe prawa do tego domu, bo go (jakoby) "chciał" wykupić? > 4. W kraju, w którym mieszkam nie wyrzuca sie lokatorów na bruk. W Polsce praktycznie tez nie. Tu jednak nie ma mowy o jakimkolweik "wyrzucaniu na bruk". Po prostu facet utracił tytuł prawny do zamieszkiwania w cudzym budynku. Wtedy powinien był się martwić. Skoro wybrał wariant okupowania cudzego domu na dziko, to mi go jakoś nie żal. I kto tu jest na wskroś przeniknięty komunistycznym myśłeniem? No kto? Na pewno nie ja. Pamiętaj: w twoim kraju nie tylko problem byłby załatwiony duzo prędzej, ale dziki lokator miałby pewnie jeszcze sprawę karną za nieopuszczenie cudzej własności na wezwanie właściciela. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 15.05.05, 16:07 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > mn7 napisała: > > > > > O to mu chodziło, że w kraju, z którego ty zapewne piszesz cała ta > sprawa > > > byłaby załatwiona znacznie szybciej, znacznie radykalniej a dzienni > karzow > > i > > > powaznej gazety ani przez myśl by nie przeszło przedsatwianie dziki > ego lo > > katora > > > > > > bez tytułu prawnego okupującego cudzą własność jako budzącej współc > zucie > > ofiary > > > > > > bezduszności urzędników. U nas panuje obyczaj cackania się w takich > przyp > > adkach > > > > > > w niskończoność, a kiedy wreszcie ktoś zrobi to, co nalezy do jego > obowią > > zków, > > > to rzekomo "pokrzwydzony" może jeszcze iść się wypłakać w rękaw dzi > ennika > > rzowi > > > który napisze tekst taki jak ten, na który na przykład ty się naiwn > ie nab > > rałeś. > > > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx > > > 1. Lokator ten płacił czynsz. Nie był lokatorem dzikim. > > Oczywiście, że był. Jeśli właściciel już przed laty skutecznie wypowiedział mu > najem a prócz tego został wymeldowany (czego nie da się zrobić ot tak), to > opowiadane przez niego "bajeczki" o płaceniu czynszu nie maja wartości. > > > 2. Zburzono dom, w którym mieszkał ponad 60 lat. > > Aha, i zasiedział prawo własności? Tak? Gdzieś na świecie tak jest? W twoim > kraju tak jesy, że jeśli ktoś wynajmuje czyjś dom przez pewien czas to staje > się jego właścicielem? > > > 3. Zrobiono to ponad jego nieobecność. > > Skoro był dzikim lokatorem (a bez cienia wątpliwości był), to nie ma to > najmniejszego znaczenia. > > > 4. Nie zapewniono mu innego mieszkania. > > Niby z jakiej racji? Tobie ktoś się wprowadzi do twojego mieszkania i ty > wyrzucając go będziesz miał obowiązek szukać mu innego lokum? Co to za pomysły? > > > > 5. Lokator ten chciał wykupić ten dom na własność. > > Przynajmniej tak twierdzi. Natomiast właściciel nie był tym - jak widac > zainteresowany. Co to więc ma do rzeczy? Nabył jakieś dodatkowe prawa do tego > domu, bo go (jakoby) "chciał" wykupić? > > > 4. W kraju, w którym mieszkam nie wyrzuca sie lokatorów na bruk. > > W Polsce praktycznie tez nie. > Tu jednak nie ma mowy o jakimkolweik "wyrzucaniu na bruk". Po prostu facet > utracił tytuł prawny do zamieszkiwania w cudzym budynku. Wtedy powinien był się > > martwić. Skoro wybrał wariant okupowania cudzego domu na dziko, to mi go jakoś > nie żal. > > I kto tu jest na wskroś przeniknięty komunistycznym myśłeniem? No kto? Na pewno > > nie ja. > Pamiętaj: w twoim kraju nie tylko problem byłby załatwiony duzo prędzej, ale > dziki lokator miałby pewnie jeszcze sprawę karną za nieopuszczenie cudzej > własności na wezwanie właściciela. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 1. Ten pan nie był dzikim lokatorem. Płacił czynsz. Po co trzymasz się tak kurczowo wymyślonego przez siebie fałszu? 2. Co to znaczy wymeldować kogoś? Wytłumacz mi to łaskawie. W kraju, w którym mieszkam instytucja meldunku jest zupełnie nieznana. W Polsce zaś, ten sowiecki wynalazek jest mocno nadużywany. Mimo to, sam meldunek nigdy nie świadczył o prawie do mieszkania pod okreslonym adresem. Zawsze do wymeldowania był potrzebny adres nowy. Jeżeli uważasz sowiecką metodę ewidencji ludności za rzecz dobrą, to powiedz mi jak sie ona ma względem wyrzucenia tego człowieka na bruk. Myślisz tez fałszywie. Własność miejska to nie to samo co własność prywatna. Ten człowiek się nidzie na siłę nie wprowadzał. On mieszkał w tym domu ponad 60 lat!! Naucz się czytać proste teksty. 3. Nudny znowu się stajesz. Prawo widzisz. Człowieka nie widzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 15.05.05, 16:13 > > 1. Ten pan nie był dzikim lokatorem. Płacił czynsz. Po co trzymasz się tak > kurczowo wymyślonego przez siebie fałszu? Człowieku, płacenie czynszu (według zresztą twierdzenia zainteresowanego, które zapewne nie jest prawdziwe) NIE MA NIC DO RZECZY. Jeśli ktoś nie posiada tytułu prawnego do zamieszkiwania w cudzym lokalu, to jest dzikim lokatorem, czy Ci się to podoba, czy nie. > 2. Co to znaczy wymeldować kogoś? Wytłumacz mi to łaskawie. W kraju, w którym > mieszkam instytucja meldunku jest zupełnie nieznana. No a w Polsce jest. Choćby nawet nie była znana, to nie ma to nic do rzeczy. > 3. Nudny znowu się stajesz. Prawo widzisz. Człowieka nie widzisz. Tak, ty byś z pewnością "człowieka widział" gdyby ten człowiek nie chciał się wyprowadzić z twojej własności i jeszcze bezczelnie obrabiał ci d... do dziennikarzy, którzy oczywiście z ciebie robiliby potwora a z niego niewinną ofiarę. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 15.05.05, 16:44 mn7 napisała: > > > > 1. Ten pan nie był dzikim lokatorem. Płacił czynsz. Po co trzymasz się ta > k > > kurczowo wymyślonego przez siebie fałszu? > > Człowieku, płacenie czynszu (według zresztą twierdzenia zainteresowanego, które > > zapewne nie jest prawdziwe) NIE MA NIC DO RZECZY. > Jeśli ktoś nie posiada tytułu prawnego do zamieszkiwania w cudzym lokalu, to > jest dzikim lokatorem, czy Ci się to podoba, czy nie. > > > > 2. Co to znaczy wymeldować kogoś? Wytłumacz mi to łaskawie. W kraju, w kt > órym > > mieszkam instytucja meldunku jest zupełnie nieznana. > > No a w Polsce jest. Choćby nawet nie była znana, to nie ma to nic do rzeczy. > > > 3. Nudny znowu się stajesz. Prawo widzisz. Człowieka nie widzisz. > > Tak, ty byś z pewnością "człowieka widział" gdyby ten człowiek nie chciał się > wyprowadzić z twojej własności i jeszcze bezczelnie obrabiał ci d... do > dziennikarzy, którzy oczywiście z ciebie robiliby potwora a z niego niewinną > ofiarę. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 2. Co to znaczy wymeldować kogoś? Wytłumacz mi to łaskawie. W kraju, w którym mieszkam instytucja meldunku jest zupełnie nieznana. W Polsce zaś, ten sowiecki wynalazek jest mocno nadużywany. Mimo to, sam meldunek nigdy nie świadczył o prawie do mieszkania pod okreslonym adresem. Zawsze do wymeldowania był potrzebny adres nowy. Jeżeli uważasz sowiecką metodę ewidencji ludności za rzecz dobrą, to powiedz mi jak sie ona ma względem wyrzucenia tego człowieka na bruk. Myślisz tez fałszywie. Własność miejska to nie to samo co własność prywatna. Ten człowiek się nigdzie na siłę nie wprowadzał. On mieszkał w tym domu ponad 60 lat!! Nie odpowiedziałeś na wszystkie moje uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 15.05.05, 22:38 mn7 napisała: >I kto tu jest na wskroś przeniknięty komunistycznym myśłeniem? No kto? Na pewno > > nie ja. XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX Te moje nawiązania do mentalności sowieckiej, to miał być żart. Po co się tak denerwujesz, mn7? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 19:30 mn7 napisała: > Czy w kraju, gdzie mieszkasz właściciel domu patyczkowałby się przez kilak lat > z dzikim lokatorem? Czy w kraju, w którym mieszkasz historia taka byłaby > opisana w poważnej gazecie tak, jakby to po stronie dzikiego lokatora była > racja a nie po stronie właściciela? > Jesteś tak zaślepiony, że niczego nie pojmujesz? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Masz tu swoje prawo rzymskie w polskim wydaniu. Sędzia, co świniami handlował Robert Rewiński, Robert Chodyła TVP 3 14-05-2005, ostatnia aktualizacja 14-05-2005 10:31 Dawny prokurator, a dziś szef wydziału karnego sądu rejonowego w Kaliszu, handluje świniami z przedsiębiorcą podrabiającym unijne konserwy Od ponad dwóch tygodni wraz z dziennikarzami TVP 3 opisujemy kulisy podrabiania 1,4 ton unijnych konserw w zakładach mięsnych Witold Werbliński pod Kaliszem. Przedsiębiorca kupował tańsze mięso bez certyfikatów, a konserwy sprzedawał jako spełniające normy unijne wyprodukowane z mięsa opatrzonego certyfikatem. Po naszych tekstach fałszerstwo potwierdził wojewódzki lekarz weterynarii. Proceder ujawnił nam Mieczysław Mencel, dawny pracownik zakładów mięsnych. Kiedy jego nazwisko pojawiło się w "Gazecie", dostał anonim z pogróżkami. W środę w nocy spłonął jego samochód. Witold Werbliński zarzeka się, że nie ma z tym nic wspólnego. Sprawa ma kolejne dno. Mencel twierdzi, że do zakładu Werblińskiego przed świętami przyjeżdżały radiowozy, do których szef kazał pakować siatki mięsa i wędlin. - Przyjeżdżał też sędzia Henryk Wower, który handluje z nim świniami - opowiada Mencel. To samo twierdzi poznański przedsiębiorca, który przez kilka lat robił z Werblińskim interesy, a teraz w ABW oraz poznańskiej prokuraturze podał listę świadków tego procederu. Wczoraj skontaktowaliśmy się z dwoma z nich, którzy widzieli policjantów pakujących siatki i sędziego sprzedającego świnie. Handel z sędzią potwierdził sam Werbliński. - On jest gospodarzem, a ja mam najbliższą ubojnię. To nie jest zabronione - mówi. Jednak prezes poznańskiego sądu okręgowego Michał Laskowski jest innego zdania. - Ustawa o sądach powszechnych zabrania prowadzenia sędziemu jakiejkolwiek działalności poza urzędem z wyjątkiem naukowej i dydaktycznej, a i to za zgodą przełożonego - wyjaśnia. Sam sędzia Wower nie chciał z nami rozmawiać. Wiemy jednak, że kierowany przez niego wydział rozstrzygnął w lutym br. na korzyść Werblińskiego przynajmniej jeden proces karny. Dokumenty potwierdzające fałszerstwo konserw i listę świadków kontaktów przedsiębiorcy z policją i sędzią (dawnym prokuratorem) ma poznański przedsiębiorca pragnący zachować anonimowość, z którym Werbliński toczy spór finansowy. 18 kwietnia o godz. 6.15 kaliska policja z prokuratorskim nakazem przyjechała do jego firmy w Poznaniu oraz prywatnego mieszkania jego i siostry, by skonfiskować dokumenty i zatrzymać oboje. Stało się tak, mimo że wcześniej nie dostali żadnego wezwania na przesłuchanie. Funkcjonariusze zlekceważyli zaświadczenia lekarskie o zagrożeniu ciąży kobiety i przez kilka godzin wozili ją od firmy do komisariatu. W końcu zawieźli do szpitala, gdzie ginekolog dr Tomasz Dmochowski złapał się za głowę. - Byłem w szoku, że lekceważą zaświadczenia specjalisty ginekologa, który wydał tej pani bezwzględny nakaz leżenia - mówi lekarz. Kazał natychmiast odwieźć kobietę do domu. Maciej Antczak, prokurator rejonowy w Kaliszu, twierdzi, że policjanci nie popełnili błędu. Mieli zabezpieczyć dokumentację dotyczącą toczącego się śledztwa. - Działamy według przysługujących nam praw - mówi. - Były prokurator Henryk Wower nie wywiera żadnego nacisku na naszą działalność - wyjaśnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 20:20 Jaki to ma związek z pozwem Adama Michnika? Taki styl argumentacji, do jakiego się zniżasz nazwya się czasem "a u was biją murzynów". Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 21:47 mn7 napisała: > Jaki to ma związek z pozwem Adama Michnika? > Taki styl argumentacji, do jakiego się zniżasz nazwya się czasem "a u was biją > murzynów". xxx Nie. Bardzo proszę bez fałszywych analogii. Idzie mi cały czas o ducha i literę prawa w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 21:49 mn7 napisała: > Jaki to ma związek z pozwem Adama Michnika? > Taki styl argumentacji, do jakiego się zniżasz nazwya się czasem "a u was biją > murzynów". xxxxxxxxxxxxxxxxx Wyjaśniam od dłuższego już czasu, że idzie mi od odróżnienia litery prawa od jego ducha. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 21:50 tomekjeden napisał: > mn7 napisała: > > > Jaki to ma związek z pozwem Adama Michnika? > > Taki styl argumentacji, do jakiego się zniżasz nazwya się czasem "a u was > biją > > murzynów". > > xxxxxxxxxxxxxxxxx > > Wyjaśniam od dłuższego już czasu, że idzie mi o odróżnienie litery prawa od > jego ducha. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 21:53 tomekjeden napisał: > tomekjeden napisał: > > > mn7 napisała: > > > > > Jaki to ma związek z pozwem Adama Michnika? > > > Taki styl argumentacji, do jakiego się zniżasz nazwya się czasem "a > u was > > biją > > > murzynów". > > > > xxxxxxxxxxxxxxxxx > > > > Wyjaśniam od dłuższego już czasu, że idzie mi o odróżnienie litery prawa > od > > jego ducha. xxxxxxxxxxxxxxxxxx Bicie murzynów nie ma nic wspólnego z duchem. Posłuchaj sobie "soul", albo "spirituals". Mój Boże, kiedy Ty zaczniesz myśleć?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 21:55 tomekjeden napisał: > Bicie murzynów nie ma nic wspólnego z duchem. Posłuchaj sobie "soul", albo > "spirituals". Mój Boże, kiedy Ty zaczniesz myśleć?!?! W logice uzywa się czasem takiej nazwy, co jest nawiązaniem do znanego starego kawału. Jest to odwracanie uwagi od tematu dyskusji przez podrzucanie nowego tematu. Inna nazwa: "o samolot!" Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 22:03 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > > Bicie murzynów nie ma nic wspólnego z duchem. Posłuchaj sobie "soul", alb > o > > "spirituals". Mój Boże, kiedy Ty zaczniesz myśleć?!?! > > W logice uzywa się czasem takiej nazwy, co jest nawiązaniem do znanego starego > kawału. > Jest to odwracanie uwagi od tematu dyskusji przez podrzucanie nowego tematu. > Inna nazwa: "o samolot!" > xxxxxxxxxxxxxx Nazwy "co jest nawiązaniem"? I to jeszcze w logice? Kto Ciebie uczył gramatyki języka polskiego? Przecież ja nie podrzuciłem tematu nowego. Nieważne. Zacznij mówić o nazwie, KTÓRA jest nawiązaniem... itd. A wtedy nawiążemy jakiś sensowny kontakt. Pozdrawiam. (Na dalsze Twoje anakoluty odpowiem. Mam teraz dużo czasu do zmarnowania.) Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 22:05 tomekjeden napisał: > mn7 napisała: > > > tomekjeden napisał: > > > > > > > Bicie murzynów nie ma nic wspólnego z duchem. Posłuchaj sobie "soul > ", alb > > o > > > "spirituals". Mój Boże, kiedy Ty zaczniesz myśleć?!?! > > > > W logice uzywa się czasem takiej nazwy, co jest nawiązaniem do znanego st > arego > > kawału. > > Jest to odwracanie uwagi od tematu dyskusji przez podrzucanie nowego tema > tu. > > Inna nazwa: "o samolot!" > > > > xxxxxxxxxxxxxx > > Nazwy "co jest nawiązaniem"? I to jeszcze w logice? Kto Ciebie uczył gramatyki > języka polskiego? Zdanie jest zbudowane prawidłowo, natomiast ty nie potrafisz go zrozumieć. Przecież ja nie podrzuciłem tematu nowego. Nieważne. Zacznij > mówić o nazwie, KTÓRA jest nawiązaniem... Wolałem powiedzieć o używaniu, które jest nawiązaniem. Też prawidłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 22:20 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > mn7 napisała: > > > > > tomekjeden napisał: > > > > > > > > > > Bicie murzynów nie ma nic wspólnego z duchem. Posłuchaj sobie > "soul > > ", alb > > > o > > > > "spirituals". Mój Boże, kiedy Ty zaczniesz myśleć?!?! > > > > > > W logice uzywa się czasem takiej nazwy, co jest nawiązaniem do znan > ego st > > arego > > > kawału. > > > Jest to odwracanie uwagi od tematu dyskusji przez podrzucanie noweg > o tema > > tu. > > > Inna nazwa: "o samolot!" > > > > > > > xxxxxxxxxxxxxx > > > > Nazwy "co jest nawiązaniem"? I to jeszcze w logice? Kto Ciebie uczył gram > atyki > > języka polskiego? > > Zdanie jest zbudowane prawidłowo, natomiast ty nie potrafisz go zrozumieć. > > > > Przecież ja nie podrzuciłem tematu nowego. Nieważne. Zacznij > > mówić o nazwie, KTÓRA jest nawiązaniem... > > Wolałem powiedzieć o używaniu, które jest nawiązaniem. Też prawidłowo. xxxxxxxxxxxxxxxxx Oczywiście. "Używanie" jest rzeczownikiem odsłownym, po którym wypada postawić: "które". Duże brawa. Oszołomiony jestem. Problem dla Ciebie w tym, że te same reguły odnoszą się i do rzeczownika "nazwa". No, jeżeli idzie Tobie wyłącznie o "o samolot!", to sprawa się nieco komplikuje. Cały czas, jak jakiś sztubak, zacierasz meritum sprawy. Nudny jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 22:24 tomekjeden napisał: > mn7 napisała: > > > tomekjeden napisał: > > > > > mn7 napisała: > > > > > > > tomekjeden napisał: > > > > > > > > > > > > > Bicie murzynów nie ma nic wspólnego z duchem. Posłuchaj > sobie > > "soul > > > ", alb > > > > o > > > > > "spirituals". Mój Boże, kiedy Ty zaczniesz myśleć?!?! > > > > > > > > W logice uzywa się czasem takiej nazwy, co jest nawiązaniem d > o znan > > ego st > > > arego > > > > kawału. > > > > Jest to odwracanie uwagi od tematu dyskusji przez podrzucanie > noweg > > o tema > > > tu. > > > > Inna nazwa: "o samolot!" > > > > > > > > > > xxxxxxxxxxxxxx > > > > > > Nazwy "co jest nawiązaniem"? I to jeszcze w logice? Kto Ciebie uczy > ł gram > > atyki > > > języka polskiego? > > > > Zdanie jest zbudowane prawidłowo, natomiast ty nie potrafisz go zrozumieć > . > > > > > > > > Przecież ja nie podrzuciłem tematu nowego. Nieważne. Zacznij > > > mówić o nazwie, KTÓRA jest nawiązaniem... > > > > Wolałem powiedzieć o używaniu, które jest nawiązaniem. Też prawidłowo. > > xxxxxxxxxxxxxxxxx > > Oczywiście. "Używanie" jest rzeczownikiem odsłownym, po którym wypada postawić: > "które". Owszem, wypada. Kiedy posługuję się tym rzeczownikiem odsłownym - tak czynię. Na razie się nie posłuzyłem, więc okazji nie miałem. Coś ci się mieni w oczach? Powyżej masz moją wypowiedź, której najpierw nie zrozumiałeś, a teraz w żywe oczy przekręcasz. Nie wiem, czy sobie zdajesz z tego sprawę (pewnie nie), ale własnie po raz kolejny zastosowałeś ten nieuczciwy chwyt erystyczny zwany "u was biją Murzynów", albo "o samolot". Jak widac o meritum już dawno nie masz nic do powiedzenia. Zresztą nigdy nie miałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 22:41 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > mn7 napisała: > > > > > tomekjeden napisał: > > > > > > > mn7 napisała: > > > > > > > > > tomekjeden napisał: > > > > > > > > > > > > > > > > Bicie murzynów nie ma nic wspólnego z duchem. Pos > łuchaj > > sobie > > > "soul > > > > ", alb > > > > > o > > > > > > "spirituals". Mój Boże, kiedy Ty zaczniesz myśleć > ?!?! > > > > > > > > > > W logice uzywa się czasem takiej nazwy, co jest nawiąza > niem d > > o znan > > > ego st > > > > arego > > > > > kawału. > > > > > Jest to odwracanie uwagi od tematu dyskusji przez podrz > ucanie > > noweg > > > o tema > > > > tu. > > > > > Inna nazwa: "o samolot!" > > > > > > > > > > > > > xxxxxxxxxxxxxx > > > > > > > > Nazwy "co jest nawiązaniem"? I to jeszcze w logice? Kto Ciebi > e uczy > > ł gram > > > atyki > > > > języka polskiego? > > > > > > Zdanie jest zbudowane prawidłowo, natomiast ty nie potrafisz go zro > zumieć > > . > > > > > > > > > > > > Przecież ja nie podrzuciłem tematu nowego. Nieważne. Zacznij > > > > mówić o nazwie, KTÓRA jest nawiązaniem... > > > > > > Wolałem powiedzieć o używaniu, które jest nawiązaniem. Też prawidło > wo. > > > > xxxxxxxxxxxxxxxxx > > > > Oczywiście. "Używanie" jest rzeczownikiem odsłownym, po którym wypada > postawić: > > "które". > > Owszem, wypada. Kiedy posługuję się tym rzeczownikiem odsłownym - tak czynię. > Na razie się nie posłuzyłem, więc okazji nie miałem. Coś ci się mieni w oczach? > > Powyżej masz moją wypowiedź, której najpierw nie zrozumiałeś, a teraz w żywe > oczy przekręcasz. > > Nie wiem, czy sobie zdajesz z tego sprawę (pewnie nie), ale własnie po raz > kolejny zastosowałeś ten nieuczciwy chwyt erystyczny zwany "u was biją > Murzynów", albo "o samolot". > Jak widac o meritum już dawno nie masz nic do powiedzenia. Zresztą nigdy nie > miałeś. xxxxxxxxxxxxxxxxxxx Ty jesteś, z pewnością, pod wpływem alkoholu. Ty jesteś pijany. Zajrzyj sobie pod "eristikos" i "erizein". Jak wytrzeźwiejesz pijaku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 21:51 tomekjeden napisał: > mn7 napisała: > > > Jaki to ma związek z pozwem Adama Michnika? > > Taki styl argumentacji, do jakiego się zniżasz nazwya się czasem "a u was > biją > > murzynów". > > xxxxxxxxxxxxxxxxx > > Wyjaśniam od dłuższego już czasu, że idzie mi od odróżnienia litery prawa od > jego ducha. Szkoda tylko, ze nie jesteś w stanie wykazać, że do takiej rozbiezności dochodzi w podawanych przez ciebie przykładach. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 21:57 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > mn7 napisała: > > > > > Jaki to ma związek z pozwem Adama Michnika? > > > Taki styl argumentacji, do jakiego się zniżasz nazwya się czasem "a > u was > > biją > > > murzynów". > > > > xxxxxxxxxxxxxxxxx > > > > Wyjaśniam od dłuższego już czasu, że idzie mi od odróżnienia litery prawa > od > > jego ducha. > > Szkoda tylko, ze nie jesteś w stanie wykazać, że do takiej rozbiezności > dochodzi w podawanych przez ciebie przykładach. xxxxxxxxxxxx Przykładów masz dosyć. Zacytuj te, z którymi się, być może, nie zgadzasz. Masz trochę wyboru w moich postach. > Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 21:58 1. Rzekoma manipulacja Michnika 2. Historia z domem przeznaczonym do rozbiórki, który został w końcu rozebrany Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 22:08 mn7 napisała: > 1. Rzekoma manipulacja Michnika > 2. Historia z domem przeznaczonym do rozbiórki, który został w końcu rozebrany xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Dzięki. Ja nie pisałem nigdzie o rzekomej manipulacji Michnika. Żadnej też historii takiego domu nie przekazałem w swoich postach. Nudny i żałosny jest z Ciebie manipulator. Wystarczy przecież przejrzeć moje posty. Skąd jesteś rodem ciekawy człowieku? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 22:14 tomekjeden napisał: > mn7 napisała: > > > 1. Rzekoma manipulacja Michnika > > 2. Historia z domem przeznaczonym do rozbiórki, który został w końcu roze > brany > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx > > Dzięki. Ja nie pisałem nigdzie o rzekomej manipulacji Michnika. Żadnej też > historii takiego domu nie przekazałem w swoich postach. To jakiś żart? To o czym w takim razie jest ta "dyskusja"? O duchach? A może już nie pamiętasz co tu wklejałeś, spamerze? A może nie czytasz tego, co wklejasz? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 22:26 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > mn7 napisała: > > > > > 1. Rzekoma manipulacja Michnika > > > 2. Historia z domem przeznaczonym do rozbiórki, który został w końc > u roze > > brany > > > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx > > > > Dzięki. Ja nie pisałem nigdzie o rzekomej manipulacji Michnika. Żadnej te > ż > > historii takiego domu nie przekazałem w swoich postach. > > To jakiś żart? To o czym w takim razie jest ta "dyskusja"? O duchach? > A może już nie pamiętasz co tu wklejałeś, spamerze? A może nie czytasz tego, co > > wklejasz? > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Powiem krótko. Nie rozumiem tych wypowiedzi o spamowaniu. (Na forum?!!!!????!!!) Dużo zdrowia życzę, zdrowego rozsądku przedewszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 22:29 Wklejanie całych tekstów jest sprzeczne z netykietą i regulaminem forum. Wklejanie czegoś, czego się nie przeczytało jeest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Udawanie, że się nie pamięta co się wklejało jest sprzeczne ze zwykłą przyzwoitością. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 22:32 mn7 napisała: > Wklejanie całych tekstów jest sprzeczne z netykietą i regulaminem forum. > Wklejanie czegoś, czego się nie przeczytało jeest sprzeczne ze zdrowym > rozsądkiem. > Udawanie, że się nie pamięta co się wklejało jest sprzeczne ze zwykłą > przyzwoitością. xxxxxxxxxxxxxx To wszystko zależy od przeznaczenia tekstów. Podejrzewałem, że jak politruk wyjedziesz z netykietą. Ty rzeczywiście jesteś jakiś człowiekiem sowieckim. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 22:37 tomekjeden napisał: > mn7 napisała: > > > Wklejanie całych tekstów jest sprzeczne z netykietą i regulaminem forum. > > Wklejanie czegoś, czego się nie przeczytało jeest sprzeczne ze zdrowym > > rozsądkiem. > > Udawanie, że się nie pamięta co się wklejało jest sprzeczne ze zwykłą > > przyzwoitością. > > xxxxxxxxxxxxxx > > To wszystko zależy od przeznaczenia tekstów. Co zależy? Zasady netykiety i przyzwoitość zależą od "przeznaczenia tekstów"? Rżnięcie głupa i ocena tegoż zależy od "przeznaczenia tekstów"? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 21:52 No a co z tym związkiem? Po co ten spam? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 23:03 mn7 napisała: > > No a co z tym związkiem? Po co ten spam? xxxxxxxxxxxxxxxxx Nazywasz argumenty, na które nie potrafisz odpowiedzieć, spamem. Wolno Tobie. Tylko nie udawaj, że bierzesz udział w inteligentnej dyskusji. Bo sprowadziłeś ją poziom dna. Możesz zaprzeczać, używać chamskich inwektyw, szukac pomocy u durniów. Na nic to. Wystarczy otworzyć na forum "mn7", i cała prawda wychodzi na wierzch od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 23:07 tomekjeden napisał: > mn7 napisała: > > > > > No a co z tym związkiem? Po co ten spam? > > xxxxxxxxxxxxxxxxx > > Nazywasz argumenty, na które nie potrafisz odpowiedzieć, spamem. Nie. Spamem nazywam spam. Jakichkolwiek argumentów, na które nie potrafiłbym odpowiedzieć nie ma w twoich wypowiedziach. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 23:10 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > mn7 napisała: > > > > > > > > No a co z tym związkiem? Po co ten spam? > > > > xxxxxxxxxxxxxxxxx > > > > Nazywasz argumenty, na które nie potrafisz odpowiedzieć, spamem. > > Nie. Spamem nazywam spam. Jakichkolwiek argumentów, na które nie potrafiłbym > odpowiedzieć nie ma w twoich wypowiedziach. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx "Nie. Spamem nazywam spam. Jakichkolwiek argumentów, na które nie potrafiłbym odpowiedzieć nie ma w twoich wypowiedziach." I na tym polega Twój problem. > Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 22:34 naphta napisał: > > w krajach o wyższej > > kulturze prawnej, nawet nie może być zawarty w pozwie. Owszem cel społecz > ny > > ewentualnego odszkodowania, podany przez powoda, wkracza niezaprzeczalnie > w > > meritum sprawy. Jest oczywistą manipulacją. > > Może w krajach o _wyższej kulturze_ tak jest. W Polsce to normalny tryb > postępowania - w większości pozwów o zniesławienie powodzi wyznaczają jakiś > zbożny cel. Nie sądzę, żeby można tu było mówić o próbie manipulacji. Nie > wyobrażam sobie, że na opinię sądu (nawet podświadomie) wpłynie cel, na jaki > powód chce przeznaczyć pieniądze. xxxxxxxxxxxxxxxxx Strasznym zajeżdża postkomunistycznym prymitywem, umysłem zniewolonym od Ciebie. Gdyby tak w krajach, gdzie system prawny opiera się na prawie brytyjskim, powód zaczął sądowi dyktować sentencję wyroku, tak sobie w pozwie, to byłby to koniec pozwu, koniec powoda, i być może koniec jego adwokata. Ja z ruskimi lubię sobie porozmawiać. Ale i tego są granice. > Odpowiedz Link Zgłoś
naphta Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 22:50 tomekjeden napisał: > Strasznym zajeżdża postkomunistycznym prymitywem, umysłem zniewolonym od Ciebie > . > Gdyby tak w krajach, gdzie system prawny opiera się na prawie brytyjskim, powód > zaczął sądowi dyktować sentencję wyroku, tak sobie w pozwie, to byłby to koniec > pozwu, koniec powoda, i być może koniec jego adwokata. Ja z ruskimi lubię sobie > porozmawiać. Ale i tego są granice. > > > Chłopie, wyluzuj trochę. Odrobinę. Jakie dyktowanie? Jakiej sentencji? Sąd zecyduje: Giertych zniesławił czy nie zniesławił, i czy w ogóle jakieś odszkodownaie się należy, i czy na ten cel czy inny. Michnik tylko cel zaproponował. A wyzywanie mnie od postkomunistycznego prymitywa, tylko dlatego, że mam inne zdanie od Ciebie uważam za chwyt godny Giertycha (chyba, że z takiego porównania jesteś dumny). Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 23:03 naphta napisał: > tomekjeden napisał: > > > Strasznym zajeżdża postkomunistycznym prymitywem, umysłem zniewolonym od > Ciebie > > . > > Gdyby tak w krajach, gdzie system prawny opiera się na prawie brytyjskim, > > powód > > zaczął sądowi dyktować sentencję wyroku, tak sobie w pozwie, to byłby to > koniec > > pozwu, koniec powoda, i być może koniec jego adwokata. Ja z ruskimi lubię > > sobie > > porozmawiać. Ale i tego są granice. > > > > > > > Chłopie, wyluzuj trochę. Odrobinę. Jakie dyktowanie? Jakiej sentencji? Sąd > zecyduje: Giertych zniesławił czy nie zniesławił, i czy w ogóle jakieś > odszkodownaie się należy, i czy na ten cel czy inny. Michnik tylko cel > zaproponował. > A wyzywanie mnie od postkomunistycznego prymitywa, tylko dlatego, że mam inne > zdanie od Ciebie uważam za chwyt godny Giertycha (chyba, że z takiego > porównania jesteś dumny). > xxxxxxxxxxxxxxxxxxx Dyktować w sensie dyktando. Zajeżdża od Ciebie poskomunistycznym prymitywem, bo nie chcesz zrozumieć ani wolnośći sądu, ani wolności jednostki. Jeszcze raz: Sąd orzeka o winie i o rodzaju kary. Jeżeli w pozwie jest zawarte przeznaczenie ewentualnej kary pieniężnej, to jest to oczywista manipulacja. Powód może potyrzebowac pieniędzy sam, może je chcieć przeznaczyć na cel nietypowy (stowarzyszenie miłośników piwa), może ich w ogóle nie chcieć. W krajach cywilizowanych sąd wyznacza wysokość kary pieniężnej względem stopnia szkody wyrządzonej powodowi. To znaczy wysokość kary jest współmierna ze szkodą wyrządzoną, i nie ma ona nic wspólnego z tym co powód zechce sobie zrobić z pieniędzmi na jego korzyść zasądzonymi. Podstawowa zasada swobód obywatelskich. Ludzie sowieccy tego nie rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 23:23 tomekjeden napisał: > Sąd orzeka o winie i o rodzaju kary. Sąd karny. Sąd cywilny nie orzeka o żadnej winie. Niedostatecznie. > Jeżeli w pozwie jest zawarte przeznaczenie > ewentualnej kary pieniężnej, to jest to oczywista manipulacja. Nie, nie jest. jest to spełnienie obowiązku. Bez tego nie dostanie się odszkodowania, tak jest od 2500 lat. Niedostatecznie. > W krajach > cywilizowanych sąd wyznacza wysokość kary pieniężnej względem stopnia szkody > wyrządzonej powodowi. Tu akurat udało ci się trafić. Rzeczywiście tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 23:51 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > > > Sąd orzeka o winie i o rodzaju kary. > > Sąd karny. Sąd cywilny nie orzeka o żadnej winie. Niedostatecznie. > > > Jeżeli w pozwie jest zawarte przeznaczenie > > ewentualnej kary pieniężnej, to jest to oczywista manipulacja. > > Nie, nie jest. jest to spełnienie obowiązku. Bez tego nie dostanie się > odszkodowania, tak jest od 2500 lat. Niedostatecznie. > > > W krajach > > cywilizowanych sąd wyznacza wysokość kary pieniężnej względem stopnia szk > ody > > wyrządzonej powodowi. > > Tu akurat udało ci się trafić. Rzeczywiście tak jest. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 1.Sąd karny. Sąd cywilny nie orzeka o żadnej winie. Niedostatecznie. - Nie wiem jak tam w Twojej sowieckiej mentalności. U mnie to jest tak, że jeżeli sąd zasądza odszkodowanie, to musi przedtem ustalić winę. Nawet w powództwie cywilnym. 2. Za Twoje 2500 lat, i ustalenie w pozwie celu ewentualnej kary pieniężnej, adwokat dostałby naganę za próbę manipulacji, zaś proces by upadł pierwszego dnia. Za dużo walizek się chyba nadźwigałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 23:57 tomekjeden napisał: > > 1.Sąd karny. Sąd cywilny nie orzeka o żadnej winie. Niedostatecznie. > > - Nie wiem jak tam w Twojej sowieckiej mentalności. Sowiecka jest twoja mentalność. Moja jest oparta na prawie rzymskim. > U mnie to jest tak, że > jeżeli sąd zasądza odszkodowanie, to musi przedtem ustalić winę. Nie zawsze. Odpowiedzialnośc odszkodowawcza opiera się niekiedy na zasadzie ryzyka, słuszności albo gwarancyjno-repartycyjnej. > Nawet w powództwie cywilnym. Co jednak nie zmienia faktu, że z karą mamy do czynienia w prawie karnym a nie cywilnym. > 2. Za Twoje 2500 lat, i ustalenie w pozwie celu ewentualnej kary pieniężnej, > adwokat dostałby naganę za próbę manipulacji, zaś proces by upadł pierwszego dnia. No widzisz. Moze w Chinach tak jest. Natomiast w Polsce, Niemczech, Francji, Włoszech, Hiszpanii, Szwajcarii i innych krajach cywilizowanych pozew, w którym nie byłoby określone żądanie pozwu po prostu nie został by przyjęty do rozpoznania. > Za dużo walizek się chyba nadźwigałeś. A ty nie wdychaj oparów chloru ze środka czyszczącego, bo to otumania. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 00:05 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > > > 1.Sąd karny. Sąd cywilny nie orzeka o żadnej winie. Niedostatecznie. > > > > - Nie wiem jak tam w Twojej sowieckiej mentalności. > > Sowiecka jest twoja mentalność. Moja jest oparta na prawie rzymskim. > > > U mnie to jest tak, że > > jeżeli sąd zasądza odszkodowanie, to musi przedtem ustalić winę. > > Nie zawsze. Odpowiedzialnośc odszkodowawcza opiera się niekiedy na zasadzie > ryzyka, słuszności albo gwarancyjno-repartycyjnej. > > > Nawet w powództwie cywilnym. > > Co jednak nie zmienia faktu, że z karą mamy do czynienia w prawie karnym a nie > cywilnym. > > > 2. Za Twoje 2500 lat, i ustalenie w pozwie celu ewentualnej kary pieniężn > ej, > > adwokat dostałby naganę za próbę manipulacji, zaś proces by upadł pierws > zego > dnia. > > No widzisz. Moze w Chinach tak jest. Natomiast w Polsce, Niemczech, Francji, > Włoszech, Hiszpanii, Szwajcarii i innych krajach cywilizowanych pozew, w którym > > nie byłoby określone żądanie pozwu po prostu nie został by przyjęty do > rozpoznania. > > > Za dużo walizek się chyba nadźwigałeś. > > A ty nie wdychaj oparów chloru ze środka czyszczącego, bo to otumania. > xxxxxxxxxxxxxxxx Tak. Żądanie pozwu musi zawierać wysokość odszkodowania, na podstawie określenia domniemanej winy powoda i stopnia wyrządzonej krzywdy, ale celem odszkodowania pieniężnego w pozwie może być tylko powód. U Ciebie zaś pozew może być aktem oczywistej manipulacji. Czy wyobrażasz sobie ławę przysięgłych, która podeszłaby życzliwie do takiej durnej manipulacji? Wracaj do walizek. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 14:19 tomekjeden napisał: > > Tak. Żądanie pozwu musi zawierać wysokość odszkodowania, na podstawie określenia > domniemanej winy powoda i stopnia wyrządzonej krzywdy, ale celem odszkodowania > pieniężnego w pozwie może być tylko powód. Nic podobnego. Odpowiedni przepis k.c. wyraxnie mówi, że w wypadku naruszenia dóbr osobistych może być zasądzona pewna kwota na tego rodzaju cel charytatywny. > U Ciebie zaś pozew może być aktem > oczywistej manipulacji. Nic podobnego. Ty ty dopatrujesz się tu z maniackim uporem jakiejś manipulacji, której oczywiście nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 18:58 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > > > Tak. Żądanie pozwu musi zawierać wysokość odszkodowania, na podstawie > określenia > > domniemanej winy powoda i stopnia wyrządzonej krzywdy, ale celem odszkodo > wania > > pieniężnego w pozwie może być tylko powód. > > Nic podobnego. Odpowiedni przepis k.c. wyraxnie mówi, że w wypadku naruszenia > dóbr osobistych może być zasądzona pewna kwota na tego rodzaju cel > charytatywny. > > > U Ciebie zaś pozew może być aktem > > oczywistej manipulacji. > > Nic podobnego. Ty ty dopatrujesz się tu z maniackim uporem jakiejś manipulacji, > > której oczywiście nie ma. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Prawo jest fatalne, bo dopuszcza możliwość manipulacji. O to mi cały czas chodzi. Jeżeli powód, w tej konkretnej sprawie, wybrałby nie Zakład w Laskach dla dzieci niewidomych, a na przykład schronisko dla kotów, jako obiekt swojej "charytatywności", to inherentna natura pozwu byłaby zupełnie inna. A co dopiero mówić o sprawie przed ławą przysięgłych. Cały czas idzie mi o rozróżnienie między literą prawa, a jego duchem. > Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 20:26 tomekjeden napisał: > Prawo jest fatalne, bo dopuszcza możliwość manipulacji. Nie, prawo nie dopuszcza takiej możłiwości. Prawo przewiduje, że w powództwie o naruszenie dóbr osobistych mozna żądać zasądzenia określonej kwoty na określony cel społeczny (dobroczynny). To nie jest żadna manipulacja, lecz konkretny instrument prawa cywilnego o charakterze represyjno-wychowawczym. > O to mi cały czas chodzi. Nie. Tobie chodzi o popisywanie się swoją kompletną ignorancją i prowokowanie innych uczestników dyskusji (tzw. "trolling"). > Jeżeli powód, w tej konkretnej sprawie, wybrałby nie Zakład w Laskach > dla dzieci niewidomych, a na przykład schronisko dla kotów, jako obiekt swojej > "charytatywności", to inherentna natura pozwu byłaby zupełnie inna. Co ty nie powiesz? ZMieniłoby to istote roszczenia? A gdyby w ogóle nie żądał zasądzenia kwoty? Też zmianiłoby to meritum sprawy??? Oj, coś z myśłeniem nietęgo. Meritum sprawy zależne od keoty i charakteru odszkodowania? Już nie tylko prawo i etyka się kłaniają, ale jeszcze i logika. Niedobrze! A co dopier > o > mówić o sprawie przed ławą przysięgłych. Jaką ławą przysięgłych? To Michnik pozwał Giertycha przed sąd w Ameryce? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 22:11 mn7 napisała: > tomekjeden napisał: > > > > Prawo jest fatalne, bo dopuszcza możliwość manipulacji. > > Nie, prawo nie dopuszcza takiej możłiwości. Prawo przewiduje, że w powództwie o > > naruszenie dóbr osobistych mozna żądać zasądzenia określonej kwoty na określony > > cel społeczny (dobroczynny). To nie jest żadna manipulacja, lecz konkretny > instrument prawa cywilnego o charakterze represyjno-wychowawczym. > > > O to mi cały czas chodzi. > > Nie. Tobie chodzi o popisywanie się swoją kompletną ignorancją i prowokowanie > innych uczestników dyskusji (tzw. "trolling"). > > > Jeżeli powód, w tej konkretnej sprawie, wybrałby nie Zakład w Laskach > > dla dzieci niewidomych, a na przykład schronisko dla kotów, jako obiekt s > wojej > > "charytatywności", to inherentna natura pozwu byłaby zupełnie inna. > > Co ty nie powiesz? ZMieniłoby to istote roszczenia? A gdyby w ogóle nie żądał > zasądzenia kwoty? Też zmianiłoby to meritum sprawy??? > Oj, coś z myśłeniem nietęgo. Meritum sprawy zależne od keoty i charakteru > odszkodowania? > Już nie tylko prawo i etyka się kłaniają, ale jeszcze i logika. Niedobrze! > > > A co dopier > > o > > mówić o sprawie przed ławą przysięgłych. > > Jaką ławą przysięgłych? To Michnik pozwał Giertycha przed sąd w Ameryce? > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx No, nareszcie zaczynasz coś pojmować!!! Ci Panowie będą się procesować w dzikiej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 22:15 Dzikiej, bo ma prawo cywilne oparte (jak np. Francja) na prawie rzymskim a nie na twoich genialnych, nowatorskich pomysłach? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 22:29 mn7 napisała: > Dzikiej, bo ma prawo cywilne oparte (jak np. Francja) na prawie rzymskim a nie > na twoich genialnych, nowatorskich pomysłach? xxxxxxxxxxxxxxx Dzikiej, bo daleko, bardzo daleko, oj bardzo, bardzo, bardzo, bardzo deleko, jej do prawa rzymskiego, jakie na przykład obowiązuje we Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 co jeszcze ciekawego się od ciebie dowiemy? 14.05.05, 22:32 We Francji do dzisiaj obowiązuje prawo rzymskie? Coraz ciekawiej. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: co jeszcze ciekawego się od ciebie dowiemy? 14.05.05, 22:35 mn7 napisała: > We Francji do dzisiaj obowiązuje prawo rzymskie? > Coraz ciekawiej. xxxxxxxxxxxxxxx Nie, nie obowiązuje. Natomiast złapałem Ciebie na zabiegu nikczemnym, które polega na negowaniu błędów własnych, kosztem ciągłości i logiki dialogu. Politruk jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: co jeszcze ciekawego się od ciebie dowiemy? 14.05.05, 22:41 tomekjeden napisał: > mn7 napisała: > > > We Francji do dzisiaj obowiązuje prawo rzymskie? > > Coraz ciekawiej. > > xxxxxxxxxxxxxxx > > Nie, nie obowiązuje. Natomiast złapałem Ciebie na zabiegu nikczemnym, które > polega na negowaniu błędów własnych Jakiś błąd zrobiłem? Na razie mam tylko niezły ubaw z wyciągania twoich. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator do mn7 14.05.05, 22:37 witam, nawiązuje do tego o vczym pisałe m na wątku o aplikacjach - nie Pan da spokój, bo ten tomekjeden to jakiś gó..arz i szkoda na dyskusje z nim czasu i energii, pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: do mn7 14.05.05, 22:39 obseerwator napisał: > witam, > nawiązuje do tego o vczym pisałe m na wątku o aplikacjach - nie Pan da spokój, > bo ten tomekjeden to jakiś gó..arz i szkoda na dyskusje z nim czasu i energii, > pzdr Oczywiście że tak. Ja teraz zajmuję się poważnymi rzeczami a "zrzuconą do listwy" mam tę dyskusję i się tak bawię w przekomarzanie z idiotą. Czy uważasz, że to nieetyczne tak się bawić jego kosztem? Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: do mn7 14.05.05, 22:41 w sumie masz rację, zwłaszcza że ten idiota - w odróżnieniu od innych troli - jest w miarę inteligentny Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: do mn7 14.05.05, 22:45 obseerwator napisał: > w sumie masz rację, zwłaszcza że ten idiota - w odróżnieniu od innych troli - > jest w miarę inteligentny Być może. Z tym, że żonglowanie dość przypadkowo pomieszanymi pojęciami (na pograniczu tzw. "sałaty słownej") sugeruje zaburzenia psychiczne. To każe mi postawić pytanie (samemu sobie) o etyczną stronę zabawy w przekomarzanie się z nim. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: do mn7 14.05.05, 22:49 no właśnie ja cały czas zastanawiam się nad portetem psychologicznym takich osób ? zwłaszcza, że tomekjeden gdzieś musiał słyszeć te wszystkie wyrażenia, co więcej częśc z tych wyrażeń, których użył , rozumie. stąd moja wzmianka o jego inteligencji (co przecież w żaden sposób nie wyklucza zaburzeń natury psychicznej czy emocjonalnej) Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: do obseerwatora 14.05.05, 22:55 obseerwator napisał: > no właśnie ja cały czas zastanawiam się nad portetem psychologicznym takich > osób ? zwłaszcza, że tomekjeden gdzieś musiał słyszeć te wszystkie wyrażenia, > co więcej częśc z tych wyrażeń, których użył , rozumie. stąd moja wzmianka o > jego inteligencji (co przecież w żaden sposób nie wyklucza zaburzeń natury > psychicznej czy emocjonalnej) Obracając się w określonych środowiskach niekiedy podświadomie jesteśmy skłonni ekstrapolowac nasze doświadczenia na resztę społeczeństwa. Niby jesteśmy świadomi, ze nasz krąg rodzinny, znajomych, kolegów z pracy itd. to jeszcze nie próba reprezentatywna społeczeństwa, ale ta świadomość czasem zostaje gdzieś w tle. Potem jesteśmy zdziwieni takimi trollami. No ale Pan Bóg róznych ma lokatorów. Wspomniałes o innej dyskusji, w której wymienialiśmy poglądy. dzięki lekturze (czasem uczestnictwu) można wiele się dowiedzieć o śmietniku, jaki niektórzy mają w głowach. Poziom świadomości prawnej w Polsce jest przerażający. A jest to fragment świadomości obywatelskiej. Pocieszmy się, że jednak głosy skrajne najbardziej słychac na forach internetowych. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: do obseerwatora 14.05.05, 23:02 tomekjeden to nie jest wiejski głupek, jakich wielu na forach, który głosi proste recepty na rozwiązanie wszystkich problemów świata. ten facet wydaje się być w miarę inteligentny, chociaż może się mylę, bo chyba kończy mu się zasób trudnych słów i zaczynaja się inwektywy. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: do obseerwatora 14.05.05, 23:05 Jego zasadnicza teza (o manipulacji) została rozniesiona w puch. Próbował podrzucić dwa nowe tematy na zasadzie "a u was biją murzynów", ale to nikogo nie zainteresowało. No to czym tu jeszcze "dyskutować"? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: do mn7 14.05.05, 22:55 obseerwator napisał: > no właśnie ja cały czas zastanawiam się nad portetem psychologicznym takich > osób ? zwłaszcza, że tomekjeden gdzieś musiał słyszeć te wszystkie wyrażenia, > co więcej częśc z tych wyrażeń, których użył , rozumie. stąd moja wzmianka o > jego inteligencji (co przecież w żaden sposób nie wyklucza zaburzeń natury > psychicznej czy emocjonalnej) xxxxxxxxxxx Zastanów się debilu na regułami polskiej pisowni i interpunkcji. Skoro piszesz jak idiota, to pewno nim jesteś. Pisz i rozśmieszaj nas, kretynie, dalej. Przecież idzie o to by niegramotnych wciągnąć do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 do obseerwatora 14.05.05, 23:01 > xxxxxxxxxxx > > Zastanów się debilu na regułami polskiej pisowni i interpunkcji. Skoro piszesz > jak idiota, to pewno nim jesteś. Pisz i rozśmieszaj nas, kretynie, dalej. > Przecież idzie o to by niegramotnych wciągnąć do dyskusji. Można się pobawić: Pobliże sałaty słownej, ale jeszcze nie to. Lepkość myślenia wyraźna. Tło miażdżycowe? Parafrenia? Na naszym amatorskim poziomie nie do rozstrzygnięcia. Musiałby to poczytać jakiś lekarz. Tępy upór i odporność na wszystko, co piszą inni - to moze wskazywać na cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: do obseerwatora 14.05.05, 23:04 a może tu nie ma żadnej tajemnicy: Ty pracujesz, ja pracuje, a dzieciak siedzi przy komputerze w sobotni wieczór i się nudzi? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: do obseerwatora 14.05.05, 23:06 obseerwator napisał: > a może tu nie ma żadnej tajemnicy: Ty pracujesz, ja pracuje, a dzieciak siedzi > przy komputerze w sobotni wieczór i się nudzi? xxxxxxxxxxxxxxxxx Już się Tobie, kretynie, poprawiła pisownia języka polskiego. Nauka nie poszła w las. Czekam dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: do obseerwatora 14.05.05, 23:08 obseerwator napisał: > a może tu nie ma żadnej tajemnicy: Ty pracujesz, ja pracuje, a dzieciak siedzi > przy komputerze w sobotni wieczór i się nudzi? To nie jest dzieciak. To raczej ktoś starszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: do obseerwatora 14.05.05, 23:13 mn7 napisała: > > xxxxxxxxxxx > > > > Zastanów się debilu na regułami polskiej pisowni i interpunkcji. Skoro pi > szesz > > jak idiota, to pewno nim jesteś. Pisz i rozśmieszaj nas, kretynie, dalej. > > Przecież idzie o to by niegramotnych wciągnąć do dyskusji. > > Można się pobawić: > Pobliże sałaty słownej, ale jeszcze nie to. > Lepkość myślenia wyraźna. Tło miażdżycowe? Parafrenia? Na naszym amatorskim > poziomie nie do rozstrzygnięcia. Musiałby to poczytać jakiś lekarz. > Tępy upór i odporność na wszystko, co piszą inni - to moze wskazywać na > cokolwiek. > xxxxxxxxxxxxxxxxxx Przecież Ty nie masz żadnego pojęcia o tym, co stanowi sałatę słowną. Bardzo jesteś człowiekiem ciekawym. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: do mn7 14.05.05, 22:49 obseerwator napisał: > w sumie masz rację, zwłaszcza że ten idiota - w odróżnieniu od innych troli - > jest w miarę inteligentny xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Kto, Ciebie kretynie, prosił o zdanie? Ten głupek, któremu w sukurs przyszedłeś? Ale fajna zabawa z niegramotnymi. Przecież ten Twój kompan nie potrafi odróżnić części mowy w języku polskim. O Tobie to jeszcze nic nie wiadomo. No, kretynem jesteś, to wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: do mn7 14.05.05, 22:44 mn7 napisała: > obseerwator napisał: > > > witam, > > nawiązuje do tego o vczym pisałe m na wątku o aplikacjach - nie Pan da > spokój, > > bo ten tomekjeden to jakiś gó..arz i szkoda na dyskusje z nim czasu i > energii, > > pzdr > > Oczywiście że tak. Ja teraz zajmuję się poważnymi rzeczami a "zrzuconą do > listwy" mam tę dyskusję i się tak bawię w przekomarzanie z idiotą. Czy uważasz, > > że to nieetyczne tak się bawić jego kosztem? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Etyczne, kretynie, etyczne. Nic się nie przejmuj. > Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator tomeczku! 14.05.05, 23:14 Tomeczku koniec tej zabawy, idziemy spać, troszeczkę odbieglismy od głównego tematu, tak więc dalsza dyskusja nie ma większego sensu, miłych snów Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: tomeczku! 14.05.05, 23:17 obseerwator napisał: > Tomeczku koniec tej zabawy, idziemy spać, troszeczkę odbieglismy od głównego > tematu, tak więc dalsza dyskusja nie ma większego sensu, miłych snów Ja też się żegnam. Dobranoc. Ostatnia uwaga: to nie jest typowy troll. Zaczęło się od chaotycznej ale zeznownej wypowiedzi, w której postawił tezę o manipulacyjnym charakterze powództwa Michnika (w części dotyczącej świadczenia na cel społeczny). Kilka osób spokojnie mu wyjasniło, że to nieporozumienie i dopiero to go rozjuszyło. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: tomeczku! 14.05.05, 23:22 mn7 napisała: > obseerwator napisał: > > > Tomeczku koniec tej zabawy, idziemy spać, troszeczkę odbieglismy od główn > ego > > tematu, tak więc dalsza dyskusja nie ma większego sensu, miłych snów > > Ja też się żegnam. Dobranoc. Ostatnia uwaga: to nie jest typowy troll. Zaczęło > się od chaotycznej ale zeznownej wypowiedzi, w której postawił tezę o > manipulacyjnym charakterze powództwa Michnika (w części dotyczącej świadczenia > na cel społeczny). Kilka osób spokojnie mu wyjasniło, że to nieporozumienie i > dopiero to go rozjuszyło. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Nic mnie nie rozjuszyło. Bardzo jesteś monotonnym człowiekiem. Powodzenia z gramatyką języka polskiego. > Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: tomeczku! 15.05.05, 13:20 Witaj mn7. Nie wypada tej sprzeczki pozostawić bez inteligentnego podsumowania. Pozwól, że to zrobię. Otóż tematem przewodnim była kwestia pozwu w sprawie cywilnej. Zaś dobrym pretekstem do tej drobnej wymiany okazał się pozew Pana Michnika przeciwko Panu Giertychowi. Ja twierdzę, że umieszczenie w pozwie celu charytatywnego dla ewentualnego odszkodowania pieniężnego jest manipulacją. (Nie idzie mi tu o Pana Michnika tylko o zasadę, choć można to zrozumieć inaczej, mając na uwadze mój pierwszy post i jego nieco poprawioną drugą wersję. W poście pierwszym, tak cum grano salis, nawiązałem do niedawnego eseju Pana Michnika o wartościach społecznych, pieniądzu i honorze, Stendhalu, Napoleonie i innych jakobinach.) Ty twierdzisz, że manipulacji nie ma i że informacja taka jest wymagana przez kodeks cywilny. Ja twierdzę, że prawo jest złe, bo dopuszcza możliwość manipulacji. Argumenty swoje opieram nie na prawie, a na fililogii. Twierdzę, że są możliwe takie warianty pozwów, które - choć zgodne z literą prawa i z punktu prawnego jednakowe - będą inherentnie od siebie różne i to w sposób znaczący i mogący mieć wpływ na stanowisko sądu. Ty twierdzisz, że dla sądu przeznaczenie pieniędzy jest bez znaczenia i nie zakłóca jasności spojrzenia na meritum sprawy. Ja twierdzę, że jest odwrotnie i w takich pozwach zawsze jest próba manipulacji procesem, mimo legalności takich pozwów. Mi idzie o rozróżnienie ducha prawa od jego litery. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: tomeczku! 14.05.05, 23:18 obseerwator napisał: > Tomeczku koniec tej zabawy, idziemy spać, troszeczkę odbieglismy od głównego > tematu, tak więc dalsza dyskusja nie ma większego sensu, miłych snów xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Tematem głównym było odróżnienie litery prawa od jego ducha. Temat padł na niegramotnych. Szkoda. Ja tę szkodę rozumiem, Ty zapewne nie. Idź spać. Odpowiedz Link Zgłoś
adax4 Michnikowido podusi 14.05.05, 22:42 Michnikowi do poduszki Ponieważ oficjalne media kadzą Panu i Pana środowisku na każdym kroku chciałbym , jeżeli Pan pozwoli przy użyciu pana metod publicystycznych, czyli podpierając się cytatami przekazać kilka opinii ludzi, którzy może nie często goszczą na łamach pańskiej gazety, ale których opinie o Panu moga być ciekawe dla pańskich czytelników / a może i Panu dadzą do myślenia.../ Zbigniew Herbert " Wierzyłem w jego intelekt, a także w zwykłą uczciwość- zawiodłem się""On stacza się po równi pochyłej""Cynizm i najpospolitszy nihilizm" "Jest on klasycznym przykładem kariery komunistycznego Dyzmy""zawiódł niemal wszystkich swoich przyjaciół""Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny" S. Kisielewski Kisiel "przecież ten dzisiejszy Michnik to totalitarysta. Demokrata jest ten kto jest po mojej stronie. Kto się ze mna nie zgadza jest faszysta i nie można mu podawać ręki. A tylko Michnik wie na czym polega demokracja i tolerancja. On jest tutaj sędzią, alfą i omegą." Lech Kaczyński " Niewielu ludzi ma taki udział w szerzeniu nienawiści w życiu publicznym jak Adam Michnik. Na pewno zaś nikt nie potrafi łączyc jej krzewienia z zapewnianiem o własnej szlachetności. Michnik przyjmuje postawę huligana, który napada przechodnia i jednocześnie krzyczy;"Ratunku! Policja!" Zachowuje się tak w sposób konsekwentny." A. Besancon /francuski filozof i historyk/ nazwał Michnika człowiekiem gorszym od Targowiczan, człowiekiem pokroju kolaborantów Vichy, twierdząc , że jego działalność "budzi niesmak, usuwa w cień wszelką niesprawiedliwość i wszelką odwagę" Rafał Ziemkiewicz; "Kompletna schizofrenia. Można nazywać rywali do władzy "chorymi z nienawiści" , krzycząc do kamery, z nabrzmiałymi żyłami i z nabiegła krwia twarzą. " "każdy kto udeckiego guru nazywa agentem niepotrzebnie i niezasłużenie go dowartościowuje. Michnik był tylko, jak zwał to Lenin "pożytecznym idiotą", miotanym jakimiś zapiekłymi kompleksami i urazami, urabiającym milionową rzeszę udeckich potakiwaczy podług swych neurotycznych odlotów. Jeśli go czyms kupiono, to daniem mu mozliwości nadymania się do woli, daniem mu mesjanistycznego poczucia, że prowadzi masy ku rajowi tolerancji.Zdaje się, że to wystarczyło, by się pan Michnik swym mesjanizmem upił do nieprzytomności, tak że nawet nie zauważył , że mu ktoś włozył kijek w d... i kręci nim jak kukiełką. to miąłby być agent? Kpiny. to pajac. Szmaciany pajacyk na patyku, nic więcej. kto by na jego werbowanie marnował pieniądze" J.M Jackowski i S.Żaryn: " Michnik potrafi kopać swoich przeciwników politycznych i ideowych bezwzględnie i z dziką zaciętością. Gdy mu nie staje argumentów, rzuca inwektywy, nieelegancko przerywa, nie odpowiada na pytaniazmienia temat, krzyczy i wychodzi z niego jakaś zapiekła agresja w stosunku do tych, którzy się z nim nie zgadzają." Łysiak: "Michnikowi zezwalano pisać w pierdlu książki, dostarczano mu ryzy papieru i biblioteczny aparat naukowy, choć innym politycznym zabierano skrawek ołówka i gazety, by nie napisali kilku zdań. Owe teksty wędrowały z celi do druku". A. Zybertowicz " Nigdy nie spotkałem się z wyjaśnieniem przez samego Michnika fenomenu jego wieziennej twórczości. I choć rzeczywiście poszlaki nie są dowodami, to dobrze byłoby wątpliwości wyjaśnić." cytaty W Łysiak Rzeczpospolita Kłamców Salon polecam Odpowiedz Link Zgłoś
naphta Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 23:24 O mentorze mój i światło mojego umysłu (oraz nas wszystkich mieszkańców tego państwa prawa średniowieczengo zwanego Polską). Jako postkomunistyczny prymityw i umysł zniewolony wdzięczny Ci jestem bardzo za twe rady światłe dotyczące reformy naszego prawodastwa. Tak, że jeszcze raz dziękuję. PS To mówiłem ja, Jarząbek Wacław. Trener II klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 13.05.05, 23:43 naphta napisał: > O mentorze mój i światło mojego umysłu (oraz nas wszystkich mieszkańców tego > państwa prawa średniowieczengo zwanego Polską). Jako postkomunistyczny prymityw > > i umysł zniewolony wdzięczny Ci jestem bardzo za twe rady światłe dotyczące > reformy naszego prawodastwa. > > Tak, że jeszcze raz dziękuję. > > PS > To mówiłem ja, Jarząbek Wacław. Trener II klasy. > xxxxxxxxxxxxxxxxxx Bardzo proszę. Nie ma za co. Dużo zdrowia w dźwiganiu walizek razem z Twoim towarzyszem o zaszufladkowanym umyśle życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
billy-the-kid Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 16:18 Wydaje mi się że gdyby Michnik nie wskazał w pozwie na jaki cel mają zostać wydane te pieniądze to przyczepiłbyś się że Michnik pozywa Giertycha bo pewnie chce się nachapać i sobie wille postawić, tak jak przecież wszyscy aparatczycy partyjni robią. Mylę się Tomku? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Wyjasnij o co Ci chodzi. 14.05.05, 18:59 billy-the-kid napisał: > Wydaje mi się że gdyby Michnik nie wskazał w pozwie na jaki cel mają zostać > wydane te pieniądze to przyczepiłbyś się że Michnik pozywa Giertycha bo pewnie > chce się nachapać i sobie wille postawić, tak jak przecież wszyscy aparatczycy > partyjni robią. Mylę się Tomku? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Billy, mylisz się całkowicie, absolutnie i niezaprzeczalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zygfryd.okrutny z armaty do jajoglowego 13.05.05, 21:06 troche smiesze to wszystko, Gertych nigdzie nie wskazal, jakiej partii aparatczyka mial na mysli, nigdzie nie ma slowa o PZPR, a sa nie jest Duchem Swietym zeby rozstrzygac, co myslal Gertych, a co dommniewuje Michnik. Tak ze sprawa juz lezy. Smiezsne sa te przeprosiny na pierwszych stronach gazet zadanych przez pana M., przypomnina to slogany "Za dlugi mojego meza nieodpowiadam-podpisano zona.", nalezalo sadzic, ze pan M. z wrodzina mu angielska tolerancja nie interesuje sie stwierdzeniami tych co czytaja Mein Kampf. A jednak.... Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Michnik pozywa Giertycha 13.05.05, 21:16 Jeśli to prawda że p.Giertych pozwolił sobie nazwać p.Michnika partyjnym aparatczykiem to najwyższy czas by wykluczyć p. Giertycha z grona Polityków POLSKICH. Odpowiedz Link Zgłoś
indianski Re: Michnik pozywa Giertycha 13.05.05, 21:36 Nie lam sie . To tylko facet z niedorozwojem . I tak skonczy w Tworkach . Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Giertych przegial 13.05.05, 21:20 Zachowal sie jak ostatni lajdak. Najgorsze jest to, ze oklamuje w ten sposob wierzacych w niego mlodych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors A przypadek Jerzego Urbana? 13.05.05, 21:25 Urban rzekomo bezpartyjny był wiernym i gorliwym sługusem PZPR. Czy nazwany partyjnym aparatczykiem miałby prawo skarżyć do sądu? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: A przypadek Jerzego Urbana? 13.05.05, 21:28 davidmors napisał: > Urban rzekomo bezpartyjny był wiernym i gorliwym sługusem PZPR. Czy nazwany > partyjnym aparatczykiem miałby prawo skarżyć do sądu? Niestety tak. Był co prawda odrażającym sługusem PZPR, ale aparatczykiem jako żywo nie był nigdy. Nazwanie go aparatczykim byłoby więc kłamstrwem. Prawda jest tylko jedna i nie zależy od tego, czy kogoś lubimy czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: A przypadek Jerzego Urbana? 13.05.05, 21:37 mn7 napisała: > Niestety tak. Był co prawda odrażającym sługusem PZPR, ale aparatczykiem jako > żywo nie był nigdy. Nazwanie go aparatczykim byłoby więc kłamstrwem. Prawda > jest tylko jedna i nie zależy od tego, czy kogoś lubimy czy nie. Wcale nie jestem taki pewny. Nie wykluczam, że biegły mógłby uznać Urbana za aparatczyka - członka aparatu władzy państwa z kierowniczą rolą partii. Oczywiście Michnika nie da się tu dopasowac żadnym sposobem. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: A przypadek Jerzego Urbana? 13.05.05, 21:47 ayran napisał: > mn7 napisała: > > > > Niestety tak. Był co prawda odrażającym sługusem PZPR, ale aparatczykiem > jako > > żywo nie był nigdy. Nazwanie go aparatczykim byłoby więc kłamstrwem. Praw > da > > jest tylko jedna i nie zależy od tego, czy kogoś lubimy czy nie. > > Wcale nie jestem taki pewny. Nie wykluczam, że biegły mógłby uznać Urbana za > aparatczyka - członka aparatu władzy państwa z kierowniczą rolą partii. > Oczywiście Michnika nie da się tu dopasowac żadnym sposobem. No ale jednak słowo aparat (i aparatczyk) miało dość określone znaczenie. Aparat partyjny był jednak odrębny od państwowego. Podawanie takiego "przykładu" przy Michniku jest m.zd. odrażające. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: A przypadek Jerzego Urbana? 13.05.05, 21:50 mn7 napisała: > No ale jednak słowo aparat (i aparatczyk) miało dość określone znaczenie. U Kopalińskiego/Stefczyka aparatczyk to pracownik aparatu politycznego > Aparat partyjny był jednak odrębny od państwowego. Tu możnaby polemizowac zważywszy choćby konstytucyjny zapis o kierowniczej roli partii w państwie. > Podawanie takiego "przykładu" przy Michniku jest m.zd. odrażające. A z tym, to ja akurat nie polemizuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: A przypadek Jerzego Urbana? 13.05.05, 21:53 ayran napisał: > mn7 napisała: > > > No ale jednak słowo aparat (i aparatczyk) miało dość określone znaczenie. > > > U Kopalińskiego/Stefczyka aparatczyk to pracownik aparatu politycznego > > > Aparat partyjny był jednak odrębny od państwowego. > > Tu możnaby polemizowac zważywszy choćby konstytucyjny zapis o kierowniczej roli > partii w państwie. OK, nie przeczę, chodziło mi o - bądx co bądź - organizacyjne wyodrębnienie. > > > Podawanie takiego "przykładu" przy Michniku jest m.zd. odrażające. > > A z tym, to ja akurat nie polemizuję. Wiem, moja uwaga wyrażała moje poparcie dla Twojego poglądu. Odpowiedz Link Zgłoś
paragraf222 Ile lat, mn7? 14.05.05, 10:09 Proste pytanie, prosta odpowiedź z którą całkowicie się zgadzam. Zastanawiam się ile lat zajmie polskiemu sądowi rozstrzygnięcie sporu pomiędzy Giertychem a Michnikiem. Jak sądzisz, mn7? Będzie znowu popis nieudolności jak w sprawie Kaczyński - Wachowski czy Lepper - Olechowski, Piskorski, Szmajdziński? Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww [...] 13.05.05, 21:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors Re: A przypadek Jerzego Urbana? 13.05.05, 21:41 Jerzy Urban był rzecznikiem prasowym PZPRowskiego rzadu stanu wojennego. To nie aparatczyk? Nie tylko sekretarze POP byli aparatczykami. - - - Drogi dociekliwy detektywie, to nie ma nic do sprawy. Mógłbym napisać, że to ty jesteś H...., a nie Polakiem, bo Polacy znają pisownię tego pospolitego słowa. Ty robisz błąd ortograficzny w najprostszym wyrazie. Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww [...] 13.05.05, 22:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: A przypadek Jerzego Urbana? 13.05.05, 22:13 Dawidzie, on nie miał na myśli Huna ani hebla. chodziło o pospolitą nazwę pewnej części ciała na "ch". Dodatkowo - wyrazy pospolite piszemy małą literą. Aparatczyk to u was prawiczków nic nie znacząca inwektywa przeznaczona dla wroga. jednakże ma swoje znaczenie. Może się nauczycie szanować język polski (a nie wszechpolski) i zacznie pisać bez błędów, a słów używać zgodnie ze znaczeniem. CZy wam nie wstyd, że mistrzami języka polskiego są Żydzi (Tuwim, Leśmian, Brzechwa, Słonimski, Lec), a wy piszecie byle jak? PS. Czy Wszechpolaków nie należałoby uznać za mniejszość narodową? Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Ależ nie wstyd im, <pandado>! Oni po prostu z tą 13.05.05, 23:09 zażydzoną polszczyzną Tuwima, Leśmiana, Brzechwy, Słonimskiego, Leca w sposób Patriotyczny i Narodowy ZRYWAJĄ! Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors Re: A przypadek Jerzego Urbana? 14.05.05, 13:17 Panie Dada, ja miałem na myśli Huelle, dlatego rypsnęło się z dużej litery "H". Zdania są podzielone, co do pisowni. Powiadają, że o pisownię przez "ch" zabiegały feministki, uzasadniając swój pogląd słowami: "żeby był dłuższy inaczej". Nie znam szczegółów, ale być może skróceni obrzezaniem, też przychylają się do opinii feministek. Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: A przypadek Jerzego Urbana? 14.05.05, 22:34 ty ruski agencie... ps. wyborcza w umiłowaniu wolności słowa chroni wrogów wolności słowa takich jak ten ruski agent Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: A przypadek Jerzego Urbana? 13.05.05, 23:30 davidmors napisał: > Jerzy Urban był rzecznikiem prasowym PZPRowskiego rzadu stanu wojennego. > To nie aparatczyk? Nie tylko sekretarze POP byli aparatczykami. Tak aparatczykami byli wszyscy członkowie aparatu. Nie byli natomiast ci, którzy nie byli członkami aparatu, niezaleznie od tego, jakimi byli swiniami. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk na temat 13.05.05, 21:46 "Urban rzekomo bezpartyjny był wiernym i gorliwym sługusem PZPR." Taka byla i jest powszechnie panujaca opinia, ktora przyjeles za swoja bo na Twoja wlasna Ci nie stac. Jest niezliczona rzesza bylych czlonkow PZPR, ktora powie Ci, ze Urban byl zakamuflowanym tymniemniej wiernym i gorliwym slugusem polskich wywrotowcow z Solidarnosci. Taki to juz jest los czlowieka, ktory ma odwage miec swoje zdanie i sie z nim nie kryc. Nie dziwi wiec fakt, ze wolisz powszechnie panujace opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors Re: na temat 13.05.05, 22:02 Więc kiedy nadszedł okres władzy "zakamuflowanych tymniemniej wiernych i gorliwych sługusów (?polskich?) wywrotowców z Solidarności." To naród tak się przeraził, że ponownie oddał władzę komunie. Odpowiedz Link Zgłoś
ianek70 Re: A przypadek Jerzego Urbana? 13.05.05, 22:07 davidmors napisał: > Urban rzekomo bezpartyjny był wiernym i gorliwym sługusem PZPR. Czy nazwany > partyjnym aparatczykiem miałby prawo skarżyć do sądu? Jeżeli w imieniu nazwanego staruszkiem starego papieża można było skarżyć Urbana do sądu, to Urban ma prawo skarżyć każdego, kto mówi cokolwiek na temat jego uszu. O tym, czy ktoś był apartczykiem niech zdecydują słowniki. Albo partie. Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors Re: A przypadek Jerzego Urbana? 14.05.05, 13:20 Ianek, ianek masz skłonność fałszowania historii. Czyżby uzależnienie w genach? Urban obraził Papieża o wiela bardziej dobitnie, niż to usiłujesz sugerować. Odpowiedz Link Zgłoś
ianek70 Re: Giertych przegial 13.05.05, 22:11 indianski napisał: > A kto w tego IMBECYLA wierzy ? Jego tata. Pewnie też jego córeczki, bo inaczej to koniec tej dynastii nieudanych faszystowskich frustratów. Odpowiedz Link Zgłoś
syn_rydzyka Re: Giertych przegial 13.05.05, 21:57 michal00 napisał: > Zachowal sie jak ostatni lajdak. Najgorsze jest to, ze oklamuje w ten sposob > wierzacych w niego mlodych ludzi. Cały czas okłamuje wierzących w niego młodych ludzi - inaczej w takiego jak on by nie uwierzyli... Odpowiedz Link Zgłoś
chlodwig Re: Giertych przegial 13.05.05, 22:09 Nie masz racji. Giertych daje młodym ludziom to, czego - niestety - nie potrafi dać np. GW: jasnych i klarownych wzorców. Nie lubię go, ale jego popularności nie można sprowadzać tylko do kłamstwa. To za łatwe. Odpowiedz Link Zgłoś
syn_rydzyka Re: Giertych przegial 13.05.05, 22:27 chlodwig napisał: > Nie lubię go, ale jego popularności > nie można sprowadzać tylko do kłamstwa. To za łatwe. Przecież zdesperowanych i głupich łatwo okłamiwać. Odpowiedz Link Zgłoś
kumak1 [...] 13.05.05, 22:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
chilum Re: Giertych przegial 14.05.05, 12:00 >Giertych daje młodym ludziom to, czego - niestety - nie potrafi dać np. GW: >jasnych i klarownych wzorców Mógłbyś uściślić? Wzorów czego? Odpowiedz Link Zgłoś
chlodwig Re: Giertych przegial 14.05.05, 16:16 W MW Uczą się jak pracować nad sobą, mają troskę o osobistą formację. Na ile się orientuję piją mniej niż w innych młodzieżówkach (nie to żeby w ogóle - ale jest to jakoś ograniczone). Umieją być zdyscyplinowani. Mają jasny obraz co jest dobre, a co złe etc. A młodzi ludzie bardzo tego potrzebują. Polecam przeczytać książkę Jędrzeja Giertyycha "My młode pokolenie". Tam jest jasny obraz wychowawczy. Poza tym od dawna Giertych troszczy się o swoich chłopaków nie, tak jak w innych młodzieżówkach bywa, że są oni tylko wykorzystywani jako przynieś podaj pozamiataj. Oczywiście to nie usprawiedliwa różnych wyskoków Giertycha - ale tłumaczy, skąd jego poparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
holyboy_666 Re: Giertych przegial 14.05.05, 18:10 tak tak praca nad sobą, wypastowane buty i gładko ogolona głowa, oraz wyprasowane brunatne koszule, pardon - flyersy;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: Giertych przegial 14.05.05, 16:17 michal00 napisał: > Zachowal sie jak ostatni lajdak. Najgorsze jest to, ze oklamuje w ten sposob > wierzacych w niego mlodych ludzi. Nie czuje sie oklamanym. Okreslenia Giertycha jest dosc ogolne. Jak wiadomo z wszystkeigo wynika wszystko. (Trudno to obalic) Odpowiedz Link Zgłoś
ciekawymbardzo Re: Michnik nadal chory 13.05.05, 21:38 To znak, że Michnik jeszcze nie wyzdrowiał. Chce reklamować Giertycha i przysporzyć kilka procent w sondażach dla LPR. Gratuluję pomysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
indianski Re: Michnik nadal chory 13.05.05, 21:40 Przeciez w Tworkach nie mozna glosowac . Odpowiedz Link Zgłoś
ciekawymbardzo Re: Michnik nadal chory 13.05.05, 21:54 > Przeciez w Tworkach nie mozna glosowac . No to zobaczyny za miesiąc, w najbliższych sondażach. Jak wiadomość to przeniknie do "mas", to LPR ma 5-10% więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Michnik nadal chory 13.05.05, 22:15 To znaczy, że naród kocha kłamców i oszczerców? Odpowiedz Link Zgłoś
ciekawymbardzo Re: Michnik nadal chory 13.05.05, 22:28 To nic takiego nie znaczy. Znaczy jedynie, że część ludzi nie lubi być traktowana z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
syn_rydzyka Re: Michnik nadal chory 13.05.05, 22:13 ciekawymbardzo napisał: > To znak, że Michnik jeszcze nie wyzdrowiał. > Chce reklamować Giertycha i przysporzyć kilka procent w sondażach dla LPR. > Gratuluję pomysłu. To kilka procent mniej dla Partii RM czy NSDAP. Odpowiedz Link Zgłoś
zwisamulacha1 Re: Michnik pozywa Giertycha 13.05.05, 21:39 Skad mozna miwec w sobie tyle nienawisci, chyba jak czesto bierze sie to z rodziny. Tatus - Giertych chory z nienawisci, a synek przerosl tatusia! Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Bardzo dobrze! 13.05.05, 21:40 Moze wreszcie do niektorych "politykow" dotrze, ze ponosi sie odpowiedzialnosc za wygadywanie bzdur. I dotyczy to wszystkich opcji, tak tych z lewa jak i z prawa. Michnik partyjnym aparatczykiem... juz slysze babinki jak plotkuja "a wie pani, ten michnik to on w partii waznym byl kims! Ten giertych to odkryl!!". Jak to ludzie maja krotka pamiec... Jakos w zimnych i ponurych latach 80-tych, gdy na Michniku wieszali psy partyjni propagandzisci, o panu Giertychu nie bylo slychac. Pewnie na kanapie obmyslal Wielki Plan... Odwaga staniala. Gdyby wtedy Giertych tak ochoczo wyzywal od partyjnych aparatczykow... A Laskom przyda sie troche pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors Re: Czy dzieci otrzymały już wpłatę P.Huelle? 13.05.05, 21:52 Jakoś cicho o tym w Gazecie Wyborczej, która niedawno robiła tyle wrzawy. Gdyby Hu.elle wygrał, zaraz GW trabiłaby o tym. Skoro siedzi cicho, to znaczy że Huelle cichaczem wpłacił zasądzoną kwotę. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff oj maja krotka pamiec, majaa 13.05.05, 22:13 > Jak to ludzie maja krotka pamiec... > Jakos w zimnych i ponurych latach 80-tych, gdy na Michniku wieszali psy > partyjni propagandzisci, o panu Giertychu nie bylo slychac. Pewnie na kanapie zadziwajaco krotka... no psy na nim wieszali. biedactwo. dostal pala po d... i pokiblowal troszke. niesamowita ofiara. ci z ak co trafili na jego brata mieli mniej szczescia, bo on nie wieszall na nich psow tylko ich skazal na smierc. teraz mi ten "autorytet moralny" bedzie mowil, co jest dobre a co zle, na czym tylko on sie zna, bo taki herbert to psychopata np. jeszcze telewizje mu w tym celu trzeba no nie dodagal sie, bo kumple prezia chcieli go wydymac. jego, czlowieka z biografia, samego michnika! a przeciez on wodke nie tylko z urbanem pija ale take z samym preziem! no tak, ale ja pewnie jestem oszlolom, zoologiczny antysemita i mieszkniec ciemnogrodu. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Troche masz racji... 13.05.05, 22:16 dawid.kingloff napisał: > no tak, ale ja pewnie jestem oszlolom, zoologiczny antysemita i mieszkniec > ciemnogrodu. Trudno sie tutaj z toba nie zgodzic. P.S. Troche styl twojej wypowiedzi przypomina mi polkownika W.H. ze studium wojskowego. Czy to ty? Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff dzieki za diagnoze. 13.05.05, 22:23 dr.krisk napisał: > > no tak, ale ja pewnie jestem oszlolom, zoologiczny antysemita i mieszknie > c > > ciemnogrodu. > Trudno sie tutaj z toba nie zgodzic. teraz bede wiedzial, ze kazdy, kto nie slucha mully michnika jest: - oszolomem - zoologicznym antysemita - jest zwyczajnie glupi oto diagnoza dr. kriksa. gratulujemy! Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 Michnik ma talent, charyzmę i klasę 13.05.05, 21:49 i to już wystarczy, żeby go nie lubić! Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Re: Michnik ma talent, charyzmę i klasę 13.05.05, 21:51 I za to go lubię:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Ja tez. 13.05.05, 21:55 malaszaramysz napisała: > I za to go lubię:-))) Ale wystarczyc popatrzec (i poczytac) wypowiedzi tych co go lubia... same masony, liberaly, eutanaziole..... koszmar. Prawdziwy Polak Patriota ostentacyjnie brzydzi sie Michnikiem! Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Jeśli chcesz... 13.05.05, 21:57 .. ja za Michnikiem nie przepadam, choć nazwanie go byłym aparatczykiem uważam za nieprzyzwoite. Możesz mnie uznac za naziola i kogo tam chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Ja jestem nieprawdziwa programowo:-))) 13.05.05, 21:59 Widziałeś kiedyś gadającą mysz? A tak serio, w zeszłym roku byłam na wieczorze autorskim Michnika.Ten facet to naprawdę rewelacja.:-))Książki też pisze niezłe. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff poniewaz nazwisko autora mnie odrzuca 13.05.05, 22:05 wiec zapytam z ciekawosci... wspominal na tym wieczorze o bracie? a moze w ksiazkach? Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Nikt z obecnych nie wyraził zainteresowania 13.05.05, 22:21 jego bratem:-))) O rodzicach, owszem, wspominał.W książkach też o nim nie pisze.To jakaś ważna postać, ten jego brat?:-)))Bo nie wiem co ma brat do inteligencji czy klasy Michnika. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff Re: Nikt z obecnych nie wyraził zainteresowania 13.05.05, 22:26 nie mowilem, ze cos ma, pytale z ciekawosci. co do inteligencji... nie wiem, nie znam go od tej strony za dobrze. co to klasy, to coz, jest kwestia smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff Re: Nikt z obecnych nie wyraził zainteresowania 13.05.05, 22:28 btw, trzeba bylo spytac go o brata, zobaczylbys, jaka ma klase. taki eksperyment. :) Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Re: Nikt z obecnych nie wyraził zainteresowania 13.05.05, 22:30 Ale po co? Jego brat mnie nie interesuje:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff intuicujnei wybrales(as) sobie zatem "nicka" 13.05.05, 22:34 pewnie, po co wiedziec jak mozna byc ignorantem. prl zyje i ma sie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Uważaj na mysi ród:-))) 13.05.05, 22:43 Wiem, kim był brat Michnika - czekałam tylko na moment kiedy mój brak zainteresowania Cię zdenerwuje.I udało się:-))) Czy to wina Michnika, że jego brat był, kim był.Rodziny nikt sobie nie wybiera. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff Re: Uważaj na mysi ród:-))) 13.05.05, 22:57 malaszaramysz napisała: > Wiem, kim był brat Michnika - czekałam tylko na moment kiedy mój brak > zainteresowania Cię zdenerwuje.I udało się:-))) nie zdenerwowalem sie. tu rozni ludzie pisuja. > Czy to wina Michnika, że jego brat był, kim był.Rodziny nikt sobie nie wybiera. ale czlowiek przyzwoity przynajmniej sie wstydzi... a on jest jak czlowiek sowiecki. jezeli o czym sie nie mowi, to uwaza, ze tego nie ma. ale, jak juz pisalem, to kwestia smaku. btw, on, moze obrazac wszystkich i wszystko. gdy ktos obrazi jego to sie obraza i to bardzo. moralnosc kalego. Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Demonizujesz:-))) 13.05.05, 23:03 Nie mam bladego pojęcia jakie są stosunki Michnika z jego bratem.Prawdę mówiąc wcale mnie to nie interesuje.W każdej rodzinie są czarne owce.Nawet w mojej się jedna trafiła, co biorąć pod uwagę rodzinną wielowiekową historię jest bardzo dziwne.A jednak owieczka jest.Nie wstydzę się jej, mam ją oględnie mówiąc w poważaniu. Mam też nadzieję, że nikt na mnie przez pryzmat rzeczonej owcy nie patrzy:-))) To by było niesprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff Re: Demonizujesz:-))) 13.05.05, 23:21 malaszaramysz napisała: > Nie mam bladego pojęcia jakie są stosunki Michnika z jego bratem.Prawdę mówiąc > wcale mnie to nie interesuje.W każdej rodzinie są czarne owce.Nawet w mojej się > > jedna trafiła, co biorąć pod uwagę rodzinną wielowiekową historię jest bardzo ?? :) dobre to, udalo ci sie. masz jakas szczegolowa dokumentacje? jadna czarna owca w swietle wielowiekowej tradycji jest... jakby to ujac... statystycznie nieprawdopodobna. :) > dziwne.A jednak owieczka jest.Nie wstydzę się jej, mam ją oględnie mówiąc w > poważaniu. Mam też nadzieję, że nikt na mnie przez pryzmat rzeczonej owcy nie > patrzy:-))) To by było niesprawiedliwe. on tez sie jej nie wstydzi. on sie w ogole niczego nie wstydzi. nie wstydzi sie swojego chamstwa, pieniactwa, nie wstydzi sie swojego monopolu na prawde nie wstydzi sie za dzinnkikarzy, ktorzy dla niego pracuja, a chwilami jest czego. jest "autorytetem" doskonalym. nie wstydzi sie wykorzystywac swojej gazety w celu atakowania wszystkiego co sie rusza i nie podziela zdania "autorytetu". na tym polega jego problem. jezeli ty to uwazasz za klase, to gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Re: Demonizujesz:-))) 13.05.05, 23:29 Naprawdę z takiej świętej rodziny pochodzisz, że ani jedna owieczka czarna się nie trafiła?Co do dokumentacji mojej rodzinki, to owszem mam.Mama, po tym jak z Wilna wyjechała w jednej sukience stwierdziła, że odtworzy dla swoich dzieci rodzinną historię.I udało się jej:-)))) Ty chyba zwyczajnie nie lubisz ( łagodne słówko) Michnika i stąd ta chęć przywalenia mu za wszelką cenę.Masz prawo go nie lubić.Ale wal po jego błędach a nie po rodzinie, bo to nie fair. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff Re: Demonizujesz:-))) 13.05.05, 23:46 malaszaramysz napisała: > Naprawdę z takiej świętej rodziny pochodzisz, że ani jedna owieczka czarna się > nie trafiła?Co do dokumentacji mojej rodzinki, to owszem mam.Mama, po tym jak z pwoedzialem to gdzies? > > Wilna wyjechała w jednej sukience stwierdziła, że odtworzy dla swoich dzieci > rodzinną historię.I udało się jej:-)))) ciesze sie, ale wrocmy do tematu. > Ty chyba zwyczajnie nie lubisz ( łagodne słówko) Michnika i stąd ta chęć alez oczywiscie, ze go nie lubie i nie zamierzam tego ukrywac. ale nie chodzi tu o osobe, bo jej nie znam. chodzi o to, co te czlowiek robi. klase jego mozna bylo poznac np. w wywiadzie z kolenda-zaleska z czasow afery rywina. tego tez nie widzialas? > przywalenia mu za wszelką cenę.Masz prawo go nie lubić.Ale wal po jego błędach > a nie po rodzinie, bo to nie fair. blady wytknalem mu nie tylko w trakcie rozmowy z toba na tym forum. nie zauwazylas? zobacz chocby na poprzedni post. nie "wale go po rodzinie" ale po jego zachowaniu i stosunku owej "chlubnej przeszlosci" swojej rodziny. to tylko jeden z bledow. Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Re: Demonizujesz:-))) 13.05.05, 23:55 Pytanie o świętość Twojej rodziny wynikało z poruszonego przez Ciebie tematu - brata Michnika.Grzebanie się w rodzinnych sprawach innych ludzi ( nieważne Michnik czy Rydzyk) jest zwyczajnie nie fair. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff Re: Demonizujesz:-))) 14.05.05, 00:12 malaszaramysz napisała: > brata Michnika.Grzebanie się w rodzinnych sprawach innych ludzi ( nieważne > Michnik czy Rydzyk) jest zwyczajnie nie fair. wazne, gdyz jest on osoba publiczna z wiekszym wplywem na rzeczywistosc niz wynikaloby to z zawodu, ktory wykonuje. obawiam sie, ze rodzina, w ktorej sie wychowal nie pozostaje bez wplywu na to, co robi i jak zachowuje sie dzisiaj (niestety czesto wrecz haniebnie). nie jest czlowiekim z nikad i cos go uksztaltowac musialo. wszak sama odwolywalas sie do swojej rodziny... Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Re: Demonizujesz:-))) 14.05.05, 09:39 Rodzinka za przykład zrobiła:-))))Odwoływać się do własnej rodziny mi wolno.To moja rodzina, moja własna czarna w niej owca.Mogę sobie dowolnie owcę wykorzystywać, zasłużyła sobie:-)))) Nie szukaj na siłę kamienia do rzucania w Michnika:-))Nie lubisz go i już:-))) Ja lubię, jego ostatnia książka jest dobra.Przeczytaj.Często czytam różne książki, te, których autorzy mi się nie podobają, też są cenne:-))) Na koniec cytat z Szechtera ( ojca) - ukłon w stronę grzebania się w rodzinach - " Nigdy nie czuj się niewinny i sprawiedliwy;zawsze szukaj jakiejś cząstki winy w samym sobie" Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
okarol59 Re: intuicujnei wybrales(as) sobie zatem "nicka" 15.05.05, 08:13 Co za odkrywcza mysl. Odpowiedz Link Zgłoś
fandango10 Re: Nikt z obecnych nie wyraził zainteresowania 13.05.05, 23:24 dawid.kingloff napisał: > btw, trzeba bylo spytac go o brata, zobaczylbys, jaka ma klase. taki > eksperyment. :) To wyjatkowe chamstwo osadzac kogos dlatego, ze jego brat jest taki czy taki. Kazdy odpowiada za siebie, idioto! Odpowiedz Link Zgłoś
chlodwig Re: Nikt z obecnych nie wyraził zainteresowania 14.05.05, 16:19 Oczywiście - każdy odpowiada za siebie. Ale mamy prawo racjonalnie myśląc mieć mniejsze zaufanie do kogoś, kto pochodzi np. z rodziny złodziei. W Szwajcarii ztego, co słyszałem na wysokich stanowiskach bankierskich sprawdza się nie tylko, czy dana osoba bła niekarana, ale także czy jego ojciec. Bo jak wiadomo, często "niedaleko pada jabłko od jabłoni". Odpowiedz Link Zgłoś
polonic KLASA I MICHNIK??? WOLNE ŻARTY!!! 14.05.05, 12:25 najlepiej pokazał klase przed komisją sledczą jak nawrzeszczał na Rokitę bo ten mu zadał bardzo kasliwe i jak najbardziej sluszne pytanie o miejsce Agory w całej aferze Rywin-Michnik. Jesli to jest czlowiek z klasą..to nie chce oglądac ludzi bez klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff wobec michnika zywie pogarde... 13.05.05, 22:03 podobnie jak wobec giertycha. i to tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Tylko zyw ja dobrze!!! 13.05.05, 22:08 dawid.kingloff napisał: > podobnie jak wobec giertycha. i to tyle. Bo jeszcze ci ta twoja pogarda schudnie, i co zrobisz???? Jedyny zywiciel pogardy... ladnie brzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff wiesz, jest taki raper, dr. dre 13.05.05, 22:17 dal sobie dr. zeby powazniej wygladalo. :) btw, nie jestem jedynym zywicielem pogardy... nie wszyscy w tym kraju dali sobie wode z mozgu zrobic przez wybiorcza. poczytaj inne gazety a nie tylko jedyna, rozszerz horyzonty. bo to taka "prawda" miejscowa jest. Odpowiedz Link Zgłoś
chilum Re: Ja tez. 14.05.05, 11:44 > Prawdziwy Polak Patriota ostentacyjnie brzydzi sie Michnikiem! Jeszcze jeden "znikąd " dowód,że jestem Jedi Knight :-). Odpowiedz Link Zgłoś
legwan77 Re: Michnik ma talent, charyzmę i klasę 13.05.05, 22:47 ojciec komunista stalinowiec,brat prokurator w czasach stalinowskich ,ty chyba z NKWD!!!!!!!!!!STARY MICHNIKA W BOLSZWEWICKIEJ ROSJI BYŁ PIERWSZYM SEKRETARZEM UKRAIŃSKIEJ REBUBLIKI,NO TO JEST RODZINKA PATRIOTYCZNA. Odpowiedz Link Zgłoś
superkret Re: Michnik ma talent, charyzmę, ale nie ma klasy 13.05.05, 22:25 widzialem jak sie zapenial podczas przesluchania w sprawie Rywina. Bez klasy, pelen buty pieniacz... Odpowiedz Link Zgłoś
bbombel_reaktywacja Re: Michnik ma talent, charyzmę i klasę 14.05.05, 12:07 Wrecz przeciewnie. www.jerzyrobertnowak.com/ksiazki/czarny_leksykon.htm#Adam_Michnik_%E2%80%9EEuro%C5%82garz_ --- www.jerzyrobertnowak.com historyk (prof.wyższej uczelni) i publicysta, autor ponad 40 książek i około 1400 publikacji prasowych Konsekwentna obrona polskości naraziła go za to na różne ataki i szkalowania. Ciągle próbuje się blokować jego książki Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto3 Prawdopodobnie chodzi o sposób ... 13.05.05, 21:52 ..myślenia Michnika. Nie wiem czy to jest ewolucja, ale jest zwolennikiem absolutnej prawdy, którą oczywiście sam reprezentuje. I tym rzeczywiście nie różni się od typowego aparatczyka. Powiedziałbym, że jest to podobny typ mentalności. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Prawdopodobnie chodzi o sposób ... 13.05.05, 22:21 Gdyby Giertych powiedział "Michnik ma mentalność aparatczyka partyjnego". to można by prowadzić takie dyskusje. Jeśli jednak sformułował to historycznie "Michnik był partyjnym aparatczykiem", to nie ma dyskusji, kłamstwo jest ewidentne. A że kłamstwo to godzi w dobre imię Michnika, to jest pomówieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
sendivigius Re: Prawdopodobnie chodzi o sposób ... 13.05.05, 22:40 Niedobrze. Przy okazji procesu moze wyjsc na jaw DLACZEGO Michnik nie byl w PZPR (a Kuron i Modzelewski i Geremek i Balcerowicz byli). Jestem dosc stary aby pamietac, ale dla mlodziezy to bedzie zaskoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Prawdopodobnie chodzi o sposób ... 14.05.05, 02:25 Kto sie kiedy urodzil-prosze pamietac. A. Michnik jest znacznie mlodszy od Kuronia i Modzelewskiego. A Balcerowicz skad tu? To urzednik-glowny ksiegowy wszak. Odpowiedz Link Zgłoś
tishbite Michinkowi puscily nerwy... 13.05.05, 21:52 Panie Adamie, po prostu zaczal Pan czytac od poczatku do konca. Giertych to nie "obowiazkowa lektura" lecz polityczna pornografia, ktora sie czyta siedzac na "tronie" i uzywajac "literatury" tylko w jednym celu... ...szkoda zdrowia, czasu - i miejsca na "tronie" i szpalty w Gazecie... Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Przebaczenie 13.05.05, 21:52 Wielokrotnie w tej dyskusji pojawia się sprawa "obściskiwania" się Michnika z komuchami. Gdyby zrobił to jakiś biskup, to byście piali, jaki szlachetny człowiek, jak umie przebaczać. A, że robi to Michnik (sprawca wszelakich nieszczęść polskich w opinii mocherów z LPR i gumiaków z Samejobory) to podnosi się krzyk "Jak on może". Ano może, jemu krzywdy wyrządzali i on ma prawo je wybaczać. Zaś Giertychów za komuny nikt nie krzywdził, ba Jaruzel do współpracy Macieja G. wciągnął. Niech Michnik walczy o prawdę historyczną. Życzę mu powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
1966p Wreszcie.& 13.05.05, 22:00 Im wiecej pozwów z art 23 Kodeksu cywilnego , ale także z art 212 Kodeksu karnego- tym wieksza szansa,że bezpodstawne pomawianie, niszczenie cudzego wizerunku przestanie byc bezkarne... Tak trzymac Panie Redaktorze Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff problem michnika polega na tym 13.05.05, 22:38 ze on wybaczyl nie za siebie, tylko za wszystkich, hurtem. kto mu dal takie prawo? on wybaczyl i swietnie mu sie zyje. z tymi innymi bywa roznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Re: problem michnika polega na tym 13.05.05, 22:44 No to teraz wiemy co boli rodaków: "świetnie mu się żyje". Tradycyjna modlitwa polska "spraw panie żeby mojemu sąsiadowi krowy wyzdychały' Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff Re: problem michnika polega na tym 13.05.05, 22:59 ptaskiewicz napisał: > No to teraz wiemy co boli rodaków: "świetnie mu się żyje". Tradycyjna modlitwa > polska "spraw panie żeby mojemu sąsiadowi krowy wyzdychały' nic nie wiemy. ale jezeli tobie swietne zycie ogranicza sie do kasy to gratuluje. i inaczej tego co napisalem zrozumiec przeciez nie mogles. Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Re: problem michnika polega na tym 13.05.05, 23:03 Stary pomyliłeś się moje życie nie ogranicza się do kasy. Właśnie dlatego nie zazdroszczę jej innym. Twoja postawa jest natomiast typowa dla wielu rodaków: lepiej niech sąsiad będzie tak biedny jak ja, niż ja tak bogaty jak sąsiad. A Michnik do wszystkiego doszedł własną pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff Re: problem michnika polega na tym 13.05.05, 23:25 ptaskiewicz napisał: > lepiej niech sąsiad będzie tak biedny jak ja, niż ja tak bogaty jak sąsiad. A > Michnik do wszystkiego doszedł własną pracą. ok, powtorze. "powodzic sie komus" NIE NALEZY INTERPRETOWAC JEDYNIE W SENSIE ODNOSZACYM SIE DO STANU KONTA. Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Re: problem michnika polega na tym 13.05.05, 23:28 to poproszę o jakąś dokładniejszą interpretację Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff Re: problem michnika polega na tym 14.05.05, 00:02 nie ukrywam, ze nie ma do ciebie sily. napisz list gratulacyjny do "Pana Adama" i przyklej sobie kopie na czole. pomysl, ze jestem tylko niudanym oszolomem orgarnietm zoologicznym juz sam nie wiem czym a wy z "Panem Adamem" macie racje oraz klase. moze nawet sam zaczniesz cos pisac oprocz listow? ostatnio ukazal sie na lamach genialny tekst "Pana Adama" o jakobinach. cos w tym guscie bym polecal, to byl prawdziwy kawal intlektualnej przygody. Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Re: problem michnika polega na tym 14.05.05, 00:08 Dzięki, że przyznałeś mi rację. Luuubie cię Odpowiedz Link Zgłoś
legwan77 Re: problem michnika polega na tym 14.05.05, 21:25 michnik i ta jego wybiórcza czytana przez takich ćwiercinteligentów,nierozumiejących implikacji historycznych,cała techniczna strona wydawnicza ,czytaj Agora,dostała wszystko na tacy od swojej czerwonej siostry Trybuny Ludu!!!!!tak to wygląda swoimi rękoma dorobili się!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re: partyjny aparatczyk to rowniez Giertych 13.05.05, 22:09 "partyjny aparatczyk" to partyjny aparatczyk , a nie byly komunista. Ten jezykoznawca to chyba kolega Adama Michnika. Szkoda pieniedzy na sprawe. Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Re: partyjny aparatczyk to rowniez Giertych 13.05.05, 22:13 Wojtek ale filozof z ciebie. No mądrala jakich mało. Wszyskim normalnym Polakom zwrot "partyjny aparatczyk" kojarzy się z PZPR, a ty szukasz drugiego dna. Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors Re: Powoli mija era Michnika i jego Gazety Wyborcz 13.05.05, 22:15 Właściwie to nie mogę doczekać się zamknięcia tego haniebnego okresu w polskiej historii. Odpowiedz Link Zgłoś
x-y-z Re: Powoli mija era Michnika i jego Gazety Wyborc 15.05.05, 13:30 a pomyśl sobie dawidmor'sie , że powstała przed wyborami, które miały dać nam wolność.... myślałam wtenczas, ze to gazetka, która powstała na czas wyborów, a okazało się, że została na dłużej .... pamiętam jeszcze moje zdziwienie wówczas .... czas najwyższy ja pochować i pilnować, by nie reaktywowała się jako hybryda.... jestem jednak zaniepokojona, że to już nastąpilo Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll myślę, że taki jest stan wiedzy Romana ... 13.05.05, 22:12 nie sądzę, by on świadomie cokolwiek fałszował - LPR ma po prostu... inną historię Polski, swoją własną, wewnętrzną, w której Kuroń i Michnik byli sekretarzami partyjnymi, zaś Maciej Giertych nieustraszonym bojownikiem o wolność i demokrację - a takich zwykłych książek historycznych to chyba nie czytują panowie LPR'ocy, a jedynie te z tytułami w stylu "Spisek ujawniony", "Paskudny spisek przejrzany", "Pełna lista antypolskich spiskowców", "Młot na spiskowców", "Kroniki Mędrców Spisku" itp. ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Re: MICHNIK I INNI 13.05.05, 22:27 Stary wszedłem na tę stronę. Ale jaja, jakiś nawiedzony kretyn wymienia "żydów" w Polsce. Dla niego Żydem jest nawet współpracownik Radyja maRyja Jerzy Robert Nowak (prof.), który w rzeczywistości ma nazywać się Moritz Neuman. Skandal! Rydzyk idzie na pasku światowego żydostwa. Ale jaja! Odpowiedz Link Zgłoś
zambro MICHNIK pokazuje drogę do walki z chamstwem 13.05.05, 22:30 Jestem po stronie Michnika. Sądzę, że jest to wreszcie prawidłowy kierunek działań p-ko ludzikom typu Giertych ,Maciarewicz czy Wassermann. No i redakcja Rzeczypospolitej. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff chamstwu nalezy przeciwstawiac sie silOM i 13.05.05, 22:32 godnosciOM osobisOM. a rzepe zamknac, bo jest reakcyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
chilum Re: Kto jest 8 pasażerem Nostromo?????? 14.05.05, 12:18 Pozaziemska istota, która zagnieżdża się w jednym z astronautów, zabija go i zaczyna polować na kolejnych członków ekspedycji. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia jestem zdziwiona... 13.05.05, 22:27 chciałabym znać kontekst cytowanych słów. I chciałabym wiedzieć dlaczego Adam Michnik nagle zaczyna swoich krytyków straszyć adwokatem (już to zrobił w sprawie wypominania mu buszowania w piwnicach MSW) i tak dbać o swój honor. Dziwi mnie to niezmiernie bo jakoś poczucie honoru nie przeszkadzało mu nazywać przeciwników politycznych świniami, oszołomami, zoologicznymi antykomunistami, złodziejami, barbarzyńcami itd. Jeśli Giertych nazywając Michnika miał na myśli rzeczywiście PZPR to jest to obelga ale czy akurat Michnika to powinno obrażać? Przecież wśród wysoko postawionych byłych aparatczyków PZPR ma przyjaciół serdecznych i szanowanych (przez niego) - nawet jednego "człowieka honoru"! Coś mi tu nie gra... Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff tak, to wszystko prawda :) 13.05.05, 22:30 ale niktorzy na tym forum zdaja sie tego niedostrzegac. i nazywaja go czlowiekiem z klasa. :) wolne zarty. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: tak, to wszystko prawda :) 13.05.05, 22:39 Taka basio.basina prawda zbliżona do Prawdy organu KPZR. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: michnik i w "prawdzie" by sie sprawdzil 13.05.05, 22:55 Nie Michnik tylko Basio.basia. Potrafi podobnie wyciągać wnioski jak ta gazeta. Cóż widać stare przyzwyczajenia przemalowanych na prawo partaparatczyków. Odpowiedz Link Zgłoś
szpikulec1 Re: jestem zdziwiona... 13.05.05, 22:35 Adam przylaczyl sie do kampani wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś
ciekawymbardzo Re: jestem zdziwiona... 13.05.05, 22:39 > Adam przylaczyl sie do kampani wyborczej. I co dziwniejsze wygląda na to, że po stronie LPR. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: jestem zdziwiona... 13.05.05, 22:45 szpikulec1 napisała: > Adam przylaczyl sie do kampani wyborczej. Czyjej? Odpowiedz Link Zgłoś
szpikulec1 Re: jestem zdziwiona... 14.05.05, 01:05 Kwasniewskiej, kontratakuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
zulus3 Re: jestem zdziwiona... 14.05.05, 15:47 basia.basia napisała: > szpikulec1 napisała: > > > Adam przylaczyl sie do kampani wyborczej. > > Czyjej? > SSwojej ? > > > Odpowiedz Link Zgłoś
obcy444 [...] 13.05.05, 22:33 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff piekna, kulturalna wypowiedz. 13.05.05, 22:40 zanies ja do "Pana Redaktora", poklepie ci po ramieniu. on musi znacznie bardziej wyszukanych slow uzywac, zeby powiedziec to samo. tys chlop prosty, to i prosto z mostu walisz. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Tak trzymać ! - się brzytwy ? :) 13.05.05, 22:39 Adaś może się już tylko z Romkiem procesować - coż za upadek ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
legwan77 A może chodzi o brata Michnika!!!!! 13.05.05, 22:40 czy on czasem nie był prokuratorem w czasach stalinowskich???????tatuś wielki komunista przewodniczący komunistycznej partii Ukrainy,a propos Michnik siedział w w ''WIĘDZIENIU'' ,miał do dyspozycji wszystko,a klawisze dmuchali i chuchali aby Adasiowi nic się nie stało,dlaczego zmienił nazwisko ??????? stary MICHNIKA PRZED WOJNĄ SIEDZIAŁ ZA DZIAŁALNOŚĆ ANTYPAŃSTWOWĄ!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Idiotyczne argumenty 13.05.05, 22:46 Gdyby twój brat był narkomanem, a siostra prostytutką, to znaczy, że ty też jesteś narkomanem i prostytutką? popukaj się po głowie Odpowiedz Link Zgłoś
legwan77 Re: Idiotyczne argumenty 13.05.05, 23:01 A OJCIEC PIERWSZY SEKRETARZ KOMUNISTYCZNEJ REPUBLIKI LUDOWEJ UKRAINY!!!!A ON KRYPTO-OPOZYCJONISTA ,NALEŻACY DO MŁODZIEŻY LEWICOWEJ I ŚWIECKIEJ,WSPÓŁCZEŚNIE JAKOŚ ROBOTNIKÓW NIE WSPIERA,OJCIEC SIEDZIAŁ ZA DZIAŁALNOŚĆ ANTYPAŃSTWOWĄ W PRZEDWOJENNEJ POLSCE!!!!!!!!POGLĄDY KOSMOPOLITYCZNE PODOBNE DO URBANACHA. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff Re: Idiotyczne argumenty 13.05.05, 23:01 ptaskiewicz napisał: > Gdyby twój brat był narkomanem, a siostra prostytutką, to znaczy, że ty też > jesteś narkomanem i prostytutką? popukaj się po głowie gorzej, gdyby mu jemu ta prostytucja i narkomania nie przeszkadzala, a nawet ja aprobowal. Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Re: Idiotyczne argumenty 13.05.05, 23:07 Michnik aprobował komunizm? Ja pamiętam że (wyjąwszy okres błędów młodości, do których każdy ma prawo) Adam walczył z komuną. No chyba, że sugerujesz, że do pudła go wsadzali bo ich popierał? i, którzy za komuny siedzieli jak mysz pod miotłą, albo wręcz ją wspierali (patrz M. Giertych), dziś rżną największych patriotów, a prawdziwych patriotów opluwają. Odpowiedz Link Zgłoś
legwan77 Re: Idiotyczne argumenty 13.05.05, 23:21 TAKI Z Z NIEGO OPOZYCJONISTA ŻE JAK WYCHODZIŁ Z PUSZKI TO ŻARCIE SIĘ POGORSZYLO,A NA PRZEPUSTKI CO TYDZIEŃ K...KTO JEDZIŁ MOJA,MIAŁ TAKIE WARUNKI , ŻE MOGŁ WSZYSTKIE KSIĄŻKI PRZECZYTAC W PUSZCE,RZADEN WIĘDZIEŃ NIE MIAŁ TAKICH WARUNKÓW,TEN POBYT TO BYŁ WPISANY W SCENARIUSZ WIELKIEGO OPOZYCJINISTY,ZWOLI UCIŚNIONEGO NARODU,TO WSZYSTKO BYŁO KONTROLOWANE PRZEZ WŁADZE PAŃSTOWE,HASŁO BRZMIAŁO MICHNIKOWI NIE MOŻE Z GŁOWY WŁOS SPAŚĆ!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Re: Idiotyczne argumenty 13.05.05, 23:25 tak stary, to wszystko spisek masonów, żydów, cyklistów, komunistów, gejów i kogo tam sobie chcesz (może Muminków?). Ale uspokój się, wszystko będzie dobrze. Weź te białe tableteczki, usiądź w fotelu i odpręż się. A pan doktor co ci ostatnio powiedział? Wyjdziesz z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Re: Powyzsza wypowiedz to kompromitacja jej autor 13.05.05, 23:30 Wiarę w spiskową teorię dziejów uważam za syndrom chorobowy. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff Re: Idiotyczne argumenty 13.05.05, 23:36 ptaskiewicz napisał: > Michnik aprobował komunizm? Ja pamiętam że (wyjąwszy okres błędów młodości, do tak, cala komunistyczna elite zaaprobowal w 1989 roku. ja nie wiem czy swiadomie, czy on jest po prosu uzytecznym, ale pojsce na uklad "my mamy wladze wam zostawiamy kase" musialo sie skonczyc tak, jak sie skonczylo. jestesmy jedym krajem w nowej UE, w ktorym tak zrobiono i jestesmy tez krajem najbiednieszym a w rankingu korupcji scigamy sie z chinami. bez nazawnia zla zlem nie dobra dobrem nie mozna budowac cywilizowanego spoleczenstwa ani tym bardziej uczyc ludzi etyki. takie jest moje zdanie. > których każdy ma prawo) Adam walczył z komuną. No chyba, że sugerujesz, że d > pudła go wsadzali bo ich popierał? i, którzy za komuny siedzieli jak mysz pod > miotłą, albo wręcz ją wspierali (patrz M. Giertych), dziś rżną największych powiedzilem juz na tym forum co sadze o giertychu. a takze dlaczego nie szanuje michnika. > patriotów, a prawdziwych patriotów opluwają. nie wiem czy prawdziwych patriotow, ale ze sa o niebo (raczej o pieklo) gorsi, to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Re: Idiotyczne argumenty 13.05.05, 23:50 to, że Michnik wybaczył i zaaprobował komuchów, to jego sprawa. On był krzywdzony i do niego należy zemsta lub wybaczenie. Natomiast aprobował komuchów jako ludzi, a nie komunę jako system. A to pewna różnica. Z kolei jeśli chodzi o korupcję, to przypominam, że nie kto inny jak Michnik ujawnił "aferę Rywina". Za co zresztą środowiska mocherów (LPR) i gumiaków (Samaobora), próbowały z niego zrobić wspólnika Lwa, skutecznie zresztą zniechęcając ewentualnych naśladowców Michnika. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff Re: Idiotyczne argumenty 14.05.05, 00:34 ptaskiewicz napisał: > to, że Michnik wybaczył i zaaprobował komuchów, to jego sprawa. On był > krzywdzony i do niego należy zemsta lub wybaczenie. Natomiast aprobował komuchó > w o wybaczyl w imieniu wszystkich, juz przerabialismy to. nikt nie dal mu takiego prawa, nie moze stawiac sie "ponad". co wiecej, jezeli ktos ma inne zdanie na temat owego wybaczania michnik atakuje go "wszelkimi dostepnymi redaktorami". > jako ludzi, a nie komunę jako system. A to pewna różnica. Z kolei jeśli chodzi rozumiem, ze komuna jest bytem niezaleznym i do jej istnienia ludzie nie sa potrzebni. czy to chciales powiedziec? > o > korupcję, to przypominam, że nie kto inny jak Michnik ujawnił "aferę Rywina". Z > a z polrocznym poslizgiem, z ktorego metnie sie tlumaczyl. bo w dziennikarskie sledztwo to juz chyba nikt nie wierzy... wiesz, jest takie powiedzenie, jak si enie wie co mowic, to trzeba mowic prawde. michnik nigdy sie do niego nie stosowal. > co zresztą środowiska mocherów (LPR) i gumiaków (Samaobora), próbowały z niego > zrobić wspólnika Lwa, skutecznie zresztą zniechęcając ewentualnych naśladowców > Michnika. nie uwazam rokity za czlowieka wywodzacego sie ze srodowiska "mocherow" i "gumiakow". dlaczego? moze dlatego, ze to nie to srodowisko... zostaly zadane pewne pytania na ktore reagowal z wlasciwym dla siebie chamstwem (nieslawny "wywiad" z kolenda-zalewska) i oczywiscie na nie nie odpowiedzial, bo michnik nie musi tlumaczyc sie przes spoleczenstwem. kiepsko zreszta sledziles obrady owej komisji, bo "mochery i gumiaki" nie zabieraly tam praktycznie glosu. Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Re: Idiotyczne argumenty 14.05.05, 00:43 i co, twoim zdaniem komisja udowodniła, że Michnik był współpracownikiem Rywina, tak? Natomiast mochery i gumiaki faktycznie zbyt lotnych działaczy nie powsadzali do komisji. Ale ilu mądrali od nich poza komisją się wypowiadało. A jak Romek Giertych piał, ten sam Romek, przypominam, który swojej żonie próbował załatwić zdanie na lewo egzaminu na studiach. Oto autorytet moralny. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff Re: Idiotyczne argumenty 14.05.05, 00:52 dlaczyego ty mi ciagle wmawiasz milosc do romka? :) ja uwazam ze romek i michnik sa siebie warci, ot co. komisja (pod postacia rokity), ktorej obrady sledzilem dosc pilnie przedstawila hipoteze, ze michnik chcial sie dogadac w sprawie ustawy. nie chcieli kwiatkowski z czarzastym, bo chcieli wszystko dla siebie. popelnili blad, ktory michik wykorzystal. nie spoedziewal sie blyskotliwosci rokity, gdy ujawnial cala afere. wg mnie jest to wiarygodna hipoteza. tak to jest, gdy jest sie narcyzem intelektualnym. :) teraz ide do domu. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Re: Idiotyczne argumenty 14.05.05, 00:54 To narazie. Jedna sprawa - hipoteza to tylko jedna z wielu możliwych interpretacji. Dodam, że może to być głupia hipoteza Odpowiedz Link Zgłoś
ptaskiewicz Re: Ptaskiewicz - sofizmaty, sofizmaty... 14.05.05, 11:04 Nie sofizmaty. Przypomnę ci, że równie inteligentną hipotezę miał ten facet z LPR w Komisji ds. Rywina. Wg niego Rywina przysłali obcy agenci; Gałganow i Solorz (właściciel Polsatu)... Oczywiście znajdą się oszołomy, które i w to uwierzą Odpowiedz Link Zgłoś
bbombel_reaktywacja Re: Wcale nie idiotyczne 14.05.05, 11:44 W kierowanym przez Kuronia „czerwonym harcerstwie" młody Michnik przeżywał nastrój komsomolskich idealistów. Wspominał jeszcze w 1984 roku: Bez sentymentu nie umiem myśleć o tej gromadce chłopców i dziewcząt, która latem 1958 roku w czerwonych chustach nawiedzała chłopskie zagrody, śpiewając piosenki po rosyjsku i żydowsku. Ksiądz Tischner, komentując wspomnienie Michnika, zauważył: Jestem trochę zdziwiony. Kiedy wyobrażam sobie to lato 1958 roku i tych biednych chłopów, którzy dopiero co odzyskali ziemię, dopiero się podnieśli, bo jeszcze dwa lata wcześniej byli zrównani z ziemią, i pewnie po prostu bali się przegnać was kijami, to mam uczucie mieszane (Między Panem..., op. cit., s. 56). Michnik tłumaczy się w odpowiedzi: Ależ ja o tym piszę. Czytaj dalej „Było w tym bezczelne wyzwanie, rzucone potocznej świadomości, było też głębokie niezrozumienie pokaleczonej narodowej pamięci"... Tylko, że my tego wówczas nie rozumieliśmy(...). Pod bokiem czerwonego inkwizytora Po kilku latach „czerwonego harcerstwa" Michnik przeżywa kolejny etap wtajemniczenia w politykę, tym razem w rozkręcanym pod patronatem dawnego stalinowskiego inkwizytora nauki Adama Schaffa Klubie Poszukiwaczy Sprzeczności przy stołecznym ZMS. Klub skupił dzieci różnych komunistycznych prominentów, między innymi syna ówczesnego I sekretarza KW PZPR Andrzeja Titkowa. Klub w końcu został rozwiązany, ale Michnik już coraz ambitniej przechodzi do pierwszego szeregu „intemacjonalistycznego" nurtu studentów UW. Nurtu, który krytykuje różne oficjalne rozwiązania z pozycji trockistowskich (popularyzując głównie trockistowski List otwarty Kuronia i Modzelewskiego). W rozmowie z Danielem Cohn Benditem w czerwcu 1988 Michnik stwierdził: Nie będę ukrywał, że coś mieliśmy wspólnego z trockizmem. I dodawał: Należałem do komunistów w sześćdziesiątych latach. Uważałem, że komunistyczna Polska to moja Polska (por. L. Żebrowski: op. cit., ss. 25, 26). Jeszcze w 1995 roku przyznawał w rozmowie z księdzem Tischnerem: Normalny człowiek z normalnego domu kiedy kończył szkołą, wiedział, że ci rządzący komuniści to są oprawcy, zbrodniarze, że mogą zabić, złamać życie. To rodziło strach. Ja uważałem, że komuniści wprawdzie popełniają pewne błędy ideologiczne, bo nie dość uważnie przeczytali Marksa oraz Lenina, ale, że to da się naprostować. Wystarczy ich trochę oświecić, przekonać, zmusić do czytania (...) (Między Panem..., op. cit., s. 91). zołowych współczesnych „gromicieli" polskiego patriotyzmu, odpowiedzialny za haniebne szkalowanie Powstania Warszawskiego, krytykował w cytowanej książce Między Panem a plebanem (s. 146) Prymasa Tysiąclecia kardynała Stefana Wyszyńskiego za to, że ani razu nie zdobył się na jednoznaczne potępienie antysemityzmu, istniejącego wśród Polaków i na polskiej ziemi. Nie potępił przedwojennego getta ławkowego, ani pogromów antyżydowskich. Tę krytykę wygłaszał Adam Michnik, człowiek, który nigdy nie zdobył się na potępienie antypolonizmu twórców koncepcji „Judeo-Polonii", działań na szkodę Polski, podejmowanych przez jakże licznych Żydów działaczy KPP i KPZU, w tym jego ojca Szechtera, w którego gazecie, tak zdominowanej przez autorów żydowskich, nigdy nie zdobyto się na uczciwy samorozrachunek z żydowską antypolską kolaboracją z Sowietami na wschodnich kresach Drugiej Rzeczypospolitej w latach 1939-1941. Rokossowski „ofiarą" polskich „ksenofobów" W grudniu 1994 roku Michnik posunął swe tropienie polskiego, nacjonalizmu i ksenofobii do najwyższych granic absurdu, zarzucając, że w październiku 1956 polscy „nacjonaliści" domagali się usunięcia z aparatu władzy obcych, Ruskich, Żydów eto. A więc, w odczuciu Michnika ksenofobią było żądanie usunięcia z Polski narzuconego nam przez Stalina na ministra obrony „ruskiego" marszałka Konstantego Rokossowskiego, polskim nacjonalizmem było żądanie usunięcia sowieckich generałów z armii polskiej i sowieckich doradców z bezpieki i informacji wojskowej. Niżej chyba już nie można było upaść od autora tak głupawych stwierdzeń. Po stronie bogatych Mało pisano dotąd o roli Michnika i GW w stworzeniu bezkrytycznej aprobaty dla planu Sorosa-Sachsa-Balcerowicza i konsekwentnym minimalizowaniu spowodowanych przez niego szkód gospodarczych i społecznych. 23 VIII 1989 r. czytamy w G W tekst Czy Sachs powtórzy sukces Grabskiego? Dzień później na pierwszej stronie publikowane jest omówienie programu J. Sachsa pod wielce obiecującym tytułem Cud gospodarczy w Europie? (Sachs obiecuje: Likwidujemy całkowicie inflację w ciągu sześciu miesięcy. Stopa życiowa zacznie wzrastać za pól roku. Nie dajcie sobie wmówić, że radykalny program gospodarczy wymaga cierpień i wyrzeczeń). W parze ze skrajną apologetyką planu Sorosa-Sachsa-Balcerowicza idzie ciągle, konsekwentne przemilczanie tekstów, podważających jego koncepcje czy ukazujących słabości realizacji. We wrześniu 1989 r. w G W zablokowano druk zamówionego wcześniej tekstu słynnego czeskiego ekonomisty, późniejszego premiera Vaclava Klausa, na ten temat. Zablokowano ze względu na to, że tekst okazał się krytyczny wobec planu (por. uwagi Klausa w wywiadzie dla Rzeczpospolitej z 411990 r.). Ciągła tendencyjność GW w wysławianiu rzekomych plusów planu Sorosa-Sachsa-Balcerowicza nie była czymś przypadkowym. Wynikała ze skrajnej niewrażliwości Michnika na los biedniejszych warstw społecznych. Z tego, że on sam był i jest bez reszty zaangażowany po stronie bogatych beneficjentów balcerowiczowskich przemian. Nader celnie obnażył to Gustaw Kerszman w paryskiej Kulturze z grudnia 1995 r., przytaczając dialog Jacka Żakowskiego i Adama Michnika z książki Między Panem a Plebanem: (...) J. Żakowski: Ja ci opowiem, co to jest iluzja wolności w Polsce 1994 albo 1995. Mieszkasz w Mielcu. Nie masz pracy, twoja żona nie ma pracy, skończył wam się zasiłek, wyłączyli wam prąd, zaraz was będą eksmitowali, goni was komornik i nie masz cienia szansy na znalezienie żadnej roboty w promieniu pięćdziesięciu czy stu kilometrów... A. Michnik: Masz wolność, więc się możesz z tego Mielca wynieść. Możesz pojechać do Krakowa i tam dostać pracę.,J. Żakowski: Właśnie, że nie możesz: nie masz na bilet; nie masz gdzie mieszkać w Krakowie i jak wyjedziesz, nie będziesz miał dokąd wrócić, bo komornik zabierze meble, a kwaterunek zajmie ci mieszkanie. To jest zniewolenie może bardziej dotkliwe od tego, że dawniej nie dali ci paszportu, albo nie pisali prawdy w gazecie, której przecież nikt nie kazał ci czytać. A.Michnik: Jakbym słyszał Bieruta (...). Komentując słowa Michnika, Kerszman pisał: Chyba to upiór Homo sovieticus lub inny zły duch podszepnął Michnikowi najpierw argumenty w stylu Marii Antoniny, a później terrorystyczną próbę zamknięcia ust argumentacją naprawdę nie na j ego poziomie. Autor paryskiej Kultury uznał Michnika za typowy przykład ewolucji wielu działaczy opozycji demokratycznej po 1989 roku w stylu mickiewiczowskich słów: Wreszcie z odmienną modą, pod Napoleonem Demokrata przyjechał z Paryża baronem. Dawni opozycyjni demokraci zamiast zatroszczyć się o to, by przemiany ustrojowe służyły w możliwie największym stopniu interesom najsłabszych grup w społeczeństwie, dążyli wyłącznie do zneutralizowania ich możliwości oporu wobec procesów transformacji. Jak pisał Kerszman: Ludziom takim, jak mielecczanie Żakowskiego, którym zmiana ustroju zamiast obiecywanej poprawy przyniosła bolesne pogorszenie sytuacji życiowej, zaczęto wmawiać, że są sami sobie winni jako pozbawieni przedsiębiorczości nieudacznicy. Jeśli przyjmowali los nie dość pokornie, zarzucano im na dodatek nastroje roszczeniowe, niezrozumienie konieczności ponoszenia ofiar na ołtarzu transformacji, populizm i inne brzydkie rzeczy. Krytykując postawę Michnika, który uznał za jedną z cech Homo sovieticus opory przed błyszczeniem bogactwem wobec biednych, Kerszman stwierdził: Nie Odpowiedz Link Zgłoś
chilum Re: Wcale nie idiotyczne 14.05.05, 12:22 Jerzy Robert Nowak, były członek władz Stronnictwa Demokratycznego i pracownik ambasady PRL na Węgrzech. W 1988 r., pisząc o węgierskim powstaniu z 1956 r., ostro krytykował kardynała Mindszenty'ego [prymasa Węgier, który poparł powstanie ] User "bbombel_reaktywacja" to właśnie wymieniony powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
bbombel_reaktywacja Re: Wcale nie idiotyczne 14.05.05, 12:55 chilum napisał: > User "bbombel_reaktywacja" to właśnie wymieniony powyżej. Prof. Nowak na pewno nie pisalby na forum gazety Wyborczej, nie znizalby sie do takiego poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
bbombel_reaktywacja Re: Wcale nie idiotyczne 14.05.05, 12:58 Profesor Nowak we wlasnej obronie: Oszczerstwa o mojej roli w SD Im dalej od 1989 r., tym bardziej mnożą się oszczerstwa o mojej roli w Stronnictwie Demokratycznym. Wbrew faktom kłamliwie twierdzi się, że byłem przez lata we władzach SD w czasie, gdy ono maksymalnie współdziałało z PZPR. W rzeczywistości znalazłem się po raz pierwszy w tych władzach dopiero w kwietniu 1989 r. jako osoba, która występowała z bardzo krytycznym programem wobec PZPR-u. Wstąpiłem do SD w czerwcu 1981 roku, zakładając koło 50 w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych, gdzie przewodniczyłem grupie 6 dziewczyn-członkiń koła, i była to moja jedyna wiodąca funkcja w SD przed 1989 rokiem. Założyłem to koło w czerwcu 1981 r. chcąc mieć jakieś forum wyrażania opinii w Instytucie, składającym się głównie z członków PZPR-u i gdzie nie było szans na utworzenie liczącego się koła „Solidarności”. Przystąpiliśmy do SD po jego reformatorskim zjeździe w 1981 roku, gdy wielu liczyło, że SD stopniowo będzie ewoluowało w stronę „Solidarności”, tak jak to zrobił „PAX” R. Reiffa. Profesor M. Tomala napisał we wspomnianej już książce o PISM: Z dni chmurnych i górnych w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (Toruń 2002, s.123), iż SD nazywano „stronnictwem drżących” od skrótu SD. Ale Jerzy Robert Nowak nie należał do nich i swoim działaniem chciał doprowadzić do tego, aby Stronnictwo było normalną, samodzielną partią. Chyba nie widział jeszcze trudności. Był zresztą trochę marzycielem. W Instytucie zorganizował Koło SD i domagał się prawa zasiadania jego przedstawiciela w dyrekcji. Uzyskał je. Wywiesił na pierwszym piętrze tablicę informacyjną Stronnictwa, zamieszczał tam przedruki z prasy, krytyczne wobec stosunków panujących w kraju. Był przysłowiowym szczupakiem wśród karpi (...). Wraz z wprowadzeniem stanu wojennego rozbito kierownictwa najbardziej prosolidarnościowych organizacji wojewódzkich SD, na czele z warszawską i gdańską. Zamarła również działalność naszego instytutowego Koła SD w latach jaruzelszczyzny – straciliśmy ochotę na jakiekolwiek działanie w ponownie uzależnionym od władz Stronnictwie. W początkach 1989 r. na fali ówczesnych zmian i wyraźnego buntu w warszawskim SD namówiono nas do wznowienia działalności instytutowego Koła. 20 kwietnia 1989 r. na reformatorskim kongresie SD zostałem wybrany do władz SD (CK SD), a w kilka dni później do Prezydium SD jako główny twórca reformatorskiego warszawskiego programu SD, tzw. 27 punktów. Zawierały one m.in. następujące postulaty: 1) Realizacja interesów narodowych – głównym zadaniem polityki wewnętrznej i zagranicznej Polski. 4) Przywrócenie demokracji parlamentarnej opartej na pełnej równości szans działania wszystkich partii w systemie wielopartyjnym i na trójpodziale władz. 6) Niezawisłość sądów. 7) Likwidacja systemu nomenklatury i poddanie aparatu władzy efektywnej kontroli społecznej. Odnowienie i uniezależnienie administracji państwowej od aparatu partii politycznych i oczyszczenia jej z ludzi niekompetentnych. 8) Zniesienie monopolu jednej partii w kształtowaniu polityki zagranicznej. 9) Usunięcie wszystkich skutków krzywdzących decyzji personalnych, podjętych ze względów politycznych. 10) Podporządkowanie wojska wyłącznie służbie w obronie nadrzędnych interesów narodu i państwa oraz odpartyjnienie wojska i milicji. 17) Pełna autonomia wyższych uczelni, wolność nauki i nauczania. 18) Wolność kultury, pełna swoboda tworzenia stowarzyszeń twórczych. 19) Swoboda informacji, zniesienie cenzury prewencyjnej, pluralizm prasowy. Zniesienie monopolu jednej partii w Radiu i Telewizji. 23) Poparcie dla pełnego powrotu „Solidarności” do życia politycznego i dla pluralizmu związkowego. Swój wybór do władz SD zawdzięczałem 20 kwietnia 1989 r. mocno oklaskiwanemu bardzo zdecydowanemu przemówieniu na obradach zjazdowych, w czasie którego stwierdziłem m.in.: - Uważamy, że postulatowi w sprawie likwidacji monopolu jednej partii w radiu i telewizji musi towarzyszyć postulat likwidacji tego monopolu również w pozostałych dziedzinach od wojska i milicji. Jak się mówi „A”, to trzeba powiedzieć „B” (...). Niezbędne jest również usunięcie wpływów partii politycznych w wojsku i milicji (...). Uważam, że niezbędne jest wprowadzenie zasady bezpartyjności wojska i milicji – tak jak to ma miejsce w wielu rozwiniętych krajach świata (...). Czas jednak sobie powiedzieć, że zbyt długo to, co mieliśmy nie było demokracją. Że obrazowo mówiąc, wciąż jedliśmy pasztet z kota zamiast pasztetu z zająca. Trzeba sobie jednak teraz wręcz powiedzieć, że już nas dłużej nie zadawalają żadne półdemokracje, żadne protezy demokracji. I konsekwentnie, z wyobraźnią działać na rzecz stopniowego poszerzania pól demokracji w Polsce. Najważniejsze jednak to – byśmy chcieli chcieć. Spis treści Cenzura konfiskuje mój wywiad o potrzebie odpolitycznienia wojska i milicji (maj 1989 r.) W kręgach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych szczególną irytację musiał wzbudzić wysunięty przeze mnie podczas dyskusji na XIV Kongresie SD w kwietniu 1989 r. postulat odpolitycznienia milicji i wojska, wyłączenia ich spod wpływu partii politycznych. Powiedziałem wówczas dosłownie: Niezbędne jest również usunięcie wpływów partii politycznych w wojsku i milicji. Powinny one służyć tylko nadrzędnym celom ochrony państwa i obrony ojczyzny. Wojsko winno wychowywać młodych ludzi w miłości do ojczyzny, a nie w miłości do jednej partii. Nie występuję za umożliwieniem działania innych partii w wojsku i milicji. Groziłoby to bowiem niepotrzebnymi swarami w instytucjach, które powinny jednoczyć cały naród. Uważam, że niezbędne jest wprowadzenie zasady bezpartyjności wojska i milicji, tak jak to ma miejsce dziś w wielu rozwiniętych krajach świata. Niech oficerowie politykują tylko poza koszarami i komendami milicji. Rzecz znamienna cenzura zdjęła omówienie mego wystąpienia w numerze „Tygodnika Demokratycznego” z 23 kwietnia 1989 r. – właśnie z uwagi na wspomniany w tym omówieniu mój postulat odpolitycznienia wojska i milicji. Jeszcze 17 maja 1989 r., na krótko przed wyborami, cenzura zdjęła mój wywiad w „Kurierze Polskim” pt. Odpolitycznienie wojska i milicji. Poza zacytowaną wyżej moją wypowiedzią na IX Kongresie CK SD w sprawie odpolitycznienia wojska i milicji przytoczyłem tam m.in. zamieszczoną w węgierskim dzienniku „Magyar Nemzet” z 28 kwietnia 1989 r. wypowiedź oficera Laszló Rekvényiego, pracownika węgierskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Pisałem, że: W opinii tego oficera również i MSZ nie może się stać terenem walk politycznych, a „będzie to możliwe tylko wówczas, jeśli żadna partia nie będzie rozwijać tam zorganizowanej działalności”. Zdaniem Rekvényiego celowe byłoby odpolitycznienie milicji i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W sierpniu 1989 r. należałem do tych kilku członków najwyższych władz SD, którzy najbardziej stanowczo i jednoznacznie wypowiadali się za bezwarunkowym wejściem SD do koalicji z „Solidarnością”. 26 stycznia 1990 r. „Rzeczpospolita” i „Kurier Polski” opublikowały mój list jako członka Prezydium i sekretarza CK SD pt. Za kulisami sierpniowej koalicji. Z punktu widzenia SD. W liście przypominałem złożoność sytuacji i dyskusji na Sekretariacie CK SD 14 sierpnia 1989 r. Wskazywałem, że podczas posiedzenia Sekretariatu CK SD 14 sierpnia główna różnica poglądów polegała na tym, czy decydować się na zawarcie przez SD koalicji z „Solidarnością” nawet w sytuacji, gdy zrobi to tylko SD, a ZSL, ze względu na wyraźne działanie na zwłokę Romana Malinowskiego, odmówi wejścia do nowej koalicji i pozostani Odpowiedz Link Zgłoś
chilum Re: Wcale nie idiotyczne 14.05.05, 13:40 > Prof. Nowak na pewno nie pisalby na forum gazety Wyborczej, nie znizalby sie >do takiego poziomu. To żadna nowość,ani tajemnica,że tak właśnie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Michnik pozywa Giertycha 13.05.05, 22:43 Zrozumiałbym gdyby nazwał go agentem, ale aparatczykiem... Odpowiedz Link Zgłoś
fandango10 Re: Michnik pozywa Giertycha 13.05.05, 23:27 baltazarus napisał: > Zrozumiałbym gdyby nazwał go agentem, ale aparatczykiem... A ja bym nie zrozumial Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Nieczysta przeszłość Michnika 13.05.05, 23:40 Jak nazwać człowieka, który w więzieniu pisze książkę z bogatą biografią - dostarczano mu te pozycje! (inni nawet skrawka papieru nie mogli posiadać), o którym UB-ecja kręci film w celi, fingując jego bicie. Człowieka, który po wyjściu z więzienia jedzie sobie do Francji, gdy otrzymanie paszportu było nie lada sztuką. Odpowiedz Link Zgłoś
holyboy_666 Re: spisek! spisek! 14.05.05, 08:54 i ten spisek ktory mial na celu wykreowanie michnika na bohatera wymagał łącznie 6 lat więzienia? czytasz stanowczo za dużo powieści szpiegowskich... Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Raczej normalka 14.05.05, 09:40 Logiczne jest, że agent musi być akceptowany przez swoje środowisko. Najlepszy jest taki, który wzbudza pełne zaufanie. Pocztaj sobie ilu agentów pełniło właśnie taką rolę - najbardziej znany Józef Stalin, jako agent carskiej Ochrany przesiedział w więzieniach sporo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
andrew_eldtrich1 Re: Nieczysta przeszłość Michnika 14.05.05, 10:44 Tak, SBecja nauczyła też Michnika jak się jąkać, żeby bardziej Go uwiarygodnić w swoim środowisku. Lecz się na głowę, kolego! Odpowiedz Link Zgłoś
77qwerty Re: Nieczysta przeszłość Michnika 14.05.05, 10:54 To chyboa pozywa go tylko za słowo aparatczyk bo w PZPR były tysiace uczciwych ludzi i nie ma za co sie obrazać a aparat władzy w parti i w panstwie był i jest skorumpowany I teraz nazwanie kogoś ministrem ,premierem ,prezydentem kojarzyc sie moze z przekretami i w przyszłosci moze byc powodem pozwania do sadu za takie słowa pod czyims adresem Odpowiedz Link Zgłoś
dr.kidler Re: Nieczysta przeszłość Michnika 14.05.05, 10:54 > Jak nazwać człowieka, który w więzieniu pisze książkę z bogatą biografią - he! he! Czlowieka ktory nie rozroznia bigrafii od bibliografii nazwalbym prowokatorem, i radzilbym mu aby nie pisal o ksiazkach. Odpowiedz Link Zgłoś
sly2015 Adas trzymaj sie !!!!!!!!!! 13.05.05, 22:50 Jestesmy z Toba !!!!!!!!! Trzeba ukrucic chamstwo cwaniaczkow i chorych z nienawisci moherowych beretow!!!!!!!!! Mialem przyjemnosc kiedys uscisnac Twoja dlon i teraz tez to robie !!!!!! jarheb napisał: > Brawo Adam Michnik! Tak trzymać...:) Odpowiedz Link Zgłoś
dawid.kingloff Re: Adas trzymaj sie !!!!!!!!!! 13.05.05, 23:02 sly2015 napisał: > Jestesmy z Toba !!!!!!!!! > Mialem przyjemnosc kiedys uscisnac Twoja dlon i teraz tez to robie !!!!!! "ty wiesz, kogo ta reka sciskala?" :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rosolina Michnik pozywa Giertycha 13.05.05, 22:54 Boże Kochany, przecież ten człowiek jest moralnie do Michnika jak mysz do góry, choć fizycznie prawie że odwrotnie! Odpowiedz Link Zgłoś
henryad Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 23:08 Gdybyś nie wzywał Boga na daremno, to może Bóg by ci pokazał prawdę że jest odwrotnie. A tak jesteś agentem na uługach tego Mafiozo Mossadu Michnika-Szechtera. Zacznik przepraszać Boga za własną głupotę i siedzące w tobie zło. Odpowiedz Link Zgłoś