20.05.05, 08:58
i jego działanie :
Prowadzący sprawę prokurator nawet nie przeszukał domu generała Kluka i
Waldemara C. Już po trzech miesiącach umorzył śledztwo. Jego przełożeni, w
tym Kazimierz Olejnik, który dzisiaj jest zastępcą prokuratora generalnego,
nie mieli nic przeciwko.

- To była wtedy jedna z najpoważniejszych spraw w kraju. Ale szybko ją
wyrzucili do kosza. Protektorzy generała, czyli politycy lewicy, byli jeszcze
wtedy bardzo silni - mówi nam anonimowo prokurator z Ministerstwa
Sprawiedliwości.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka