kal800 Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 08:26 To jest bardzo przykre, ale winę pośrednią za to ponoszą ekolodzy. Kormoran nie jest już zagrożonym gatunkiem, a wciąż jest chroniony. Nie wiem czy widzieliście kiedyś kolonie kormoranów, jak nie to proponuje się wybrać na wyspę kormoranów na jeziorze Dobskim, albo do Kątów Rybackich niedaleko Zalewu Wiślanego. Zobaczycie jakie spustoszenia te ptaki czynią - ile wymarłych drzew jest w okolicy ich gniazd, na wyspie kormoranów nie uświadczysz normalnego drzewa - wszystko potrute. Nie wiem czy wiecie, ale taka kolonia jest w stanie przetworzyć w ciągu dnia dosłownie tony ryb!! Kormoran jest wyjątkowo żarłoczny. Oczywiście nie pochwalam takich metod, ale może wypadałoby się zastanowić dlaczego robiąc badania naukowe pozwalamy na takie zniszczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
bogalfa Re: A ile zniszczenia robi człowiek? 31.05.05, 09:04 Czyli też głowy ucinać samowolnie i pokryjomu? Zdumiewają mnie tacy ludzie jak rzekomy polak katolik czy porannakawa. Ujmować się za bestialskim i bezprawnym czynem dlatego, że kormorany jedzą ryby czy podobno niszczą drzewa, na których się gnieżdżą? Przecież można sobie spróbować z tym zaradzić na inne sposoby. Co takie wymordowanie piskląt świadczy o człowieku, który to zrobił? Przecież to jakaś potworkowata mentalność. I zupełny brak szacunku dla prawa. Nie po raz pierwszy wyczuwam niechęć do ekologów wśród wielu Polaków. Ale niszcząc środowisko, nie licząc się z prawami przyrody, traktując zwierzęta po hitlerowsku, podcinają gałąź "galaktycznego drzewa", na które ludzkość z konieczności żyje. Oby nie nadszedł czas, kiedy człowiek będzie jedynym dzikim zwierzęciem na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: A ile zniszczenia robi człowiek? 31.05.05, 12:10 bogalfa napisał: > Czyli też głowy ucinać samowolnie i pokryjomu? Zdumiewają mnie tacy ludzie jak > rzekomy polak katolik czy porannakawa. Ujmować się za bestialskim i bezprawnym > czynem dlatego, że kormorany jedzą ryby czy podobno niszczą drzewa, na których > się gnieżdżą? ******************************* Nie podobno. Był reportaż w TVP z jednej kolonii kormoranów - krajobraz przypomina pustynię. Od kilku lat część ekologów domagała się ograniczenia populacji kormoranów ze względu na ich niszczycielską dla przyrody działalność. Każdy gatunek można zamienić w superszkodnika zapewniając mu nadmierną ochronę bez zwracania uwagi do czego prowadzi nierównowaga ekologiczna. I tu właśnie człowiek doprowadził do zniszczenia rezerwatu przez opiekę nad kormoranem. Takie podejście nie ma nic wspólnego z równowagą w przyrodzie. Gdyby więc miłośnicy kormoranów posłuchali wcześniej innych, to do rzezi by nie doszło. Odpowiedz Link Zgłoś
zapala-79 Re: A ile zniszczenia robi człowiek? 31.05.05, 12:54 maruda.r napisał: > bogalfa napisał: > > > Czyli też głowy ucinać samowolnie i pokryjomu? Zdumiewają mnie tacy ludzi > e jak > > rzekomy polak katolik czy porannakawa. Ujmować się za bestialskim i bezpr > awnym > > czynem dlatego, że kormorany jedzą ryby czy podobno niszczą drzewa, na kt > órych > > się gnieżdżą? > > ******************************* > > Nie podobno. Był reportaż w TVP z jednej kolonii kormoranów - krajobraz > przypomina pustynię. Od kilku lat część ekologów domagała się ograniczenia > populacji kormoranów ze względu na ich niszczycielską dla przyrody działalność. > > Każdy gatunek można zamienić w superszkodnika zapewniając mu nadmierną ochronę > bez zwracania uwagi do czego prowadzi nierównowaga ekologiczna. > > I tu właśnie człowiek doprowadził do zniszczenia rezerwatu przez opiekę nad > kormoranem. Takie podejście nie ma nic wspólnego z równowagą w przyrodzie. Gdyb > y > więc miłośnicy kormoranów posłuchali wcześniej innych, to do rzezi by nie doszł > o. > Zgoda można ograniczyć kolonie kormoranów ale nie w czasie lęgów gdo wychowują młode bo to BESTIALSTWO!!! Poza tym można strzelac do kormoranów na stawach rybnych. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: A ile zniszczenia robi człowiek? 31.05.05, 13:44 zapala-79 napisał: > Poza tym można strzelac do kormoranów na stawach rybnych. *********************************** Tyle, ze przylatują one nad stawy z rezerwatów. Nie podoba mi się sposób załatwienia sprawy, ale żeby rzecz sie nie powtórzyła, to trzeba się zastanowić nad tym, co doprowadziło do konieczności ograniczenia liczebnosci kormoranów. Wieszanie na drzewie sprawcy nieczego nie załatwi, gdyz taka sytuacja ma spore szanse zaistnieć w innych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
erkao Re: A ile zniszczenia robi człowiek? 31.05.05, 21:08 Z jednym się nie zgodzę, a mianowicie z tym, że jedynym czynnikiem, który spowodował nadmierne rozmnożenie się kormoranów, było wzięcie ich pod ochronę. Wzięcie pod ochronę sprawiło, że nie było presji ze strony człowieka. Natomiast człowiek wprowadził do przyrody element sztuczny - stawy hodowlane.W przyrodzie jest tak, że jak kormorany wyjedzą duże ryby, którymi się żywią, to populacja nie może przeżyć z braku pokarmu i gwałtownie spada jej liczebność. Nie ma kormoranów i nie ma dużych ryb ograniczających populację małych rybek, więc te rosną i rozmnażają się na potęgę. To sprawia, że wzrasta zasobność bazy pokarmowej kormoranów, które mogą wykarmić coraz więcej piskląt, ich populacja wzrasta, ogranicza populację ryb i koło się zamyka. Nie twierdzę, że trzeba zlikwidować stawy rybnelub że są one winne rozmnożeniu kormoranów. Ten czyynik wzięto pod uwagę, zezwalając na odstrzał kormoranów na ich terenie. Przed problemem na pewno nie da się uciec, ale trzeba to zrobić w sposób racjonalny, a nie iść śladem hodowców znad Jeziorska. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus WROGOWIE NAUKI SZERZĄ IGNORANCJĘ 31.05.05, 16:55 > kiedyś kolonie kormoranów, jak nie to proponuje się wybrać na wyspę kormoranów > na jeziorze Dobskim, albo do Kątów Rybackich niedaleko Zalewu Wiślanego. > Zobaczycie jakie spustoszenia te ptaki czynią - ile wymarłych drzew jest w > okolicy ich gniazd, na wyspie kormoranów nie uświadczysz normalnego drzewa - > wszystko potrute. Nie wiem czy wiecie, ale taka kolonia jest w stanie > przetworzyć w ciągu dnia dosłownie tony ryb!! Kormoran jest wyjątkowo żarłoczny a jakimi rybami w Katach Rybackich zywia sie glownie kormorany? Jazgarzem i babka bycza!!! Tj. absolutnym "chwastem", przy czym ten drugi nie jest nawet gatunkiem rodzimym. Nie maja tez zadnej wartosci handlowej - ten pierwszy nada sie na maczke rybna, ten drugi moze i dobry ale nie ma w Polsce tradycji ich zarcia, nikt go nie lowi, zapycha sieci i je niszczy. Co do martwych drzew to nie ma w tym nic zlego, dopoki nie przynosi to szkod gospodarce lesnej (tj. produkcji drewna) i guano ptakow nie niszczy calego kompleksu lesnego. Martwe drewno w lesie jest tak samo potrzebne jak zywe. Ile (liczba i procent prosze) jest takich "zniszczonych" wysp na jeziorach mazurskich i co tam naprawde zostalo zniszczone? Do tego nie bedzie dochodzic, jesli lesnicy nie beda wycinac drzew w rezerwacie i przeganiac ptakow. Zniszczenia w Kątach (na skutek ROZSZERZENIA ZASIEGU KOLONII) sa wlasnie spowodowane przegonieniem ptakow. Gdyby nie przeganiali i nie wycinali - siedzialyby tam jeszcze wiele lat. Jest to najwieksza kolonia w Europie, wielce ciekawe miejsce dla turystow, jakby to dobrze wypromwac mozna by jeszcze zarobic kupe kasy. A poza tym nie marudzic! Populacja legowa kormorana czarnego w Polsce wynosi zaledwie okolo 30 000 osobnikow, z tego az 16 000 w jednej kolonii w Kątach Rybackich. Zagrozone wymarciem rzeczywiscie nie sa - ale to chyba dobrze? Jak porownamy z liczba ludzi w Polsce (38 000 000), od razu marudzenie sie skonczy Odpowiedz Link Zgłoś
cubasz Re: WROGOWIE NAUKI SZERZĄ IGNORANCJĘ 03.06.05, 10:23 bardzo przepraszam, uwielbiam byczki w tomacie! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekmi57 Co sie kur...a z tymi ludzmi dzieje?! 31.05.05, 09:01 a JP2 patrzy na to z gory i zalamuje rece.6 jego wizyt nie na wiele sie zdalo. Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Co sie kur...a z tymi ludzmi dzieje?! 31.05.05, 09:04 wojtekmi57 napisał: > a JP2 patrzy na to z gory i zalamuje rece.6 jego wizyt nie na wiele sie zdalo. Dobre spostrzeżenie,patrzy z góry a nie ocenia na podstawie artykułów prasowych i komentarzy dyletantów na forum 'kraj" GW. Odpowiedz Link Zgłoś
zapala-79 NIE PODOBA SIĘ "GW" I JEJ ARTYKUŁY? 31.05.05, 10:03 MAM DLA CIEBIE DOBRĄ RADĘ - NIE CZYTAJ!!!! SZKODA TWEGO CZASU. RYNEK PRASY W POLSCE JEST SZEROKI NA PEWNO ZNAJDZIESZ COŚ DLA SIEBIE, CHYBA ŻE NALEŻYSZ DO LUDZI KTÓRYM ZAWSZE SIĘ COŚ NIE PODOBA I LUBI SOBIE PONARZEKAĆ... Odpowiedz Link Zgłoś
mkopek Re: NIE PODOBA SIĘ "GW" I JEJ ARTYKUŁY? 31.05.05, 14:34 Zapala ten artykul nie ma nic wspolnego z kunsztem dziennikarskim. Dziennikarz nie postaral sie dowiedziec czegos wiecej na temat kolonii kormoranow i tego jakie szkody one czynia. Jedynie napisal subiektywny tekst, pochopnie oceniajac czyjs niezbyt dobry czyn. Napisal tekst podsycajacy niezbyt zdrowe emocje nie sprawdzajac faktow. Tak naprawde nie wiemy ile ptakow liczy kolonia, ile z nich zginelo, ile przetrwalo (dorosle kormorany raczej wszystkie przetrwaly), jaka jest liczebnosc kormoranow w Polsce i calej Europie Srodkowej. Nie napisal tez nic o mozliwych motywach czynu - nie probowal sie dowiadywac jakie szkody kormorany wyrzadzaly w poprzednich latach, jakie wyrzadzaja w innych miejscach i jakie moglyby wyrzadzic tutaj. Dziennikarz raczej powinien zajac sie tym, ze nikt nie stara sie rozwiazac konfliktu miedzy kormoranami i czlowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zapala-79 Re: NIE PODOBA SIĘ "GW" I JEJ ARTYKUŁY? 31.05.05, 14:55 mkopek napisał: > Zapala ten artykul nie ma nic wspolnego z kunsztem dziennikarskim. Dziennikarz > nie postaral sie dowiedziec czegos wiecej na temat kolonii kormoranow i tego > jakie szkody one czynia. Jedynie napisal subiektywny tekst, pochopnie oceniajac > > czyjs niezbyt dobry czyn. Napisal tekst podsycajacy niezbyt zdrowe emocje nie > sprawdzajac faktow. Tak naprawde nie wiemy ile ptakow liczy kolonia, ile z nich > > zginelo, ile przetrwalo (dorosle kormorany raczej wszystkie przetrwaly), jaka > jest liczebnosc kormoranow w Polsce i calej Europie Srodkowej. Nie napisal tez > nic o mozliwych motywach czynu - nie probowal sie dowiadywac jakie szkody > kormorany wyrzadzaly w poprzednich latach, jakie wyrzadzaja w innych miejscach > i jakie moglyby wyrzadzic tutaj. Dziennikarz raczej powinien zajac sie tym, ze > nikt nie stara sie rozwiazac konfliktu miedzy kormoranami i czlowiekiem. Ok, masz trochę racji że artykuł nie ma dogłębnej analizy, ale nie zgodzę się że "pochopnie ocenił czyjś czyn" jak inaczej ocenic że ktoś przyszedł do rezerwatu przyrody i zniszczył lęgi kormoranów nazywajmy rzeczy po imieniu!!! "Nie napisal tez > nic o mozliwych motywach czynu" właśnie że napisał że: "Kormorany są uciążliwe dla rybaków, bo zjadają dużo ryb. Pisklęta wymordował prawdopodobnie jakiś hodowca ryb" a co do liczb zasbitych ptaków to prawdopodobnie trwa jeszcze szacowanie strat. Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: NIE PODOBA SIĘ "GW" I JEJ ARTYKUŁY? 31.05.05, 14:47 zapala-79 napisał: >MAM DLA CIEBIE DOBRĄ RADĘ - NIE CZYTAJ!!!! < Mam dla Ciebie dobrą radę:nie udzielaj nikomu dobrych rad. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d szkoda gadac.... 31.05.05, 09:21 nawet nie wiadomo co powiedzec..przeciez tego co to zrobil nalezy powiesic... Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: szkoda gadac.... 31.05.05, 09:53 Jak tak bym chciał wieszać za wszystko co mi się nie podoba to już dawno by zabrakło ludzi na świecie,chyba,że już wcześniej bym wisiał powieszony przez takiego jak Ty co na podstawie artykułów prasowych robi porządki w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
sympleks_w_rn Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 09:50 Aaaaaaaaaaaaa! Ktos, kto to zrobil, powinien placic na ochrone przyrody duze sumy przez tyle lat, ile bedzie trwalo odbudowanie kolonii kormoranow w tym terenie. [A miedzy nami mowiac, ja bym takiemu komus urwala jaja, ale csss...] Odpowiedz Link Zgłoś
mkopek Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 14:37 pomysl troche. Przeciez nikt nie byl w stanie zabic doroslych kormoranow. Zginely tylko tegoroczne pisklaki. Sadze wiec, ze za rok wiekszosc kormoranow tu wroci i bedzie mialo tyle pisklakow co w tym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
zapala-79 Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 15:13 mkopek napisał: > pomysl troche. Przeciez nikt nie byl w stanie zabic doroslych kormoranow. > Zginely tylko tegoroczne pisklaki. Sadze wiec, ze za rok wiekszosc kormoranow > tu wroci i bedzie mialo tyle pisklakow co w tym roku. I NAPRAWDĘ NIE WIDZISZ W TYM CO SIĘ STAŁO NIC ZŁEGO I TAKIE TO DLA CIEBIE NORMALNE ŻE ZGINĘŁY "TYLKO" TEGOROCZNE PISKLAKI? Odpowiedz Link Zgłoś
mkopek Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 15:56 Moze odniesiesz sie do moejgo postu patrzac tez na jaki post odpisuje. Nie jestem zdania, ze nic sie nie stalo. Jestem przeciwny braniu spraw w swoje rece, jesli sa regulowane przpisami prawnymi. Choc powiem szczerze, ze jesli ten teren wymagal zmniejszenia liczebnosci tych ptakow, to nie widze roznicy miedzy odstrzalem doroslych a ukreceniem lbow piskletom. Zaleta przyjetego sposobu jest niski koszt i latwosc wykonania, zas wada to, ze w populacji kormoranow bedzie brakowac jednego rocznika, co pewnie nieco zaburzy naturalnosc zmian w liczebnosci populacji. W roku w ktorym umarla by wiekszosc ptakow z tego rocznika bardzo zmniejszy sie umieralnosc w tej populacji. Zas co do placenia wielkich sum przez dlugie lata przez sprawce, dopoki kolonia nie zostanie odbudowana, to uwazam, ze ktos przesadza. Wg mnie za dwa lata kolonia moze byc liczebniejsza niz byla w tym roku, zas w ujeciu populacji kormoranow w calej Polsce, czy tez Europie Srodkowej straty dla srodowiska nie byly wcale wielkie (a jak niektorzy twierdza moze to byc nawet korzystne dla srodowiska). Odpowiedz Link Zgłoś
gosc.z.korony PRZERAŻAJĄCA ZBRODNIA! 31.05.05, 09:50 I KPINA Z PRAWA! UŻYWAM SŁOWA: ,,ZBRODNIA'' CELOWO, BO DOTYCZYĆ ONO MOŻE NIE TYLKO LUDZI. JAKIŚ SKRETYNIAŁY GNOJEK ZNISZCZYŁ NASZE WSPÓLNE DOBRO, BO PRZYRODA JEST DOBREM NAS WSZYSTKICH. Słyszałem już wcześniej o tym, że kormorany jedzą dużo ryb, ale są przecież procedury odszkodowawcze i odszkodowania które wypłaca państwo po udowodnieniu szkód. To samo tyczy się na przykład strat w rolnictwie spowodowanych przez zwierzynę leśną. Dlatego nic nie usprawiedliwia tego czynu. Sprawca powinien być z całą surowością ukarany! Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: PRZERAŻAJĄCA ZBRODNIA! 31.05.05, 09:57 gosc.z.korony napisał: >Słyszałem już wcześniej o tym, że kormorany jedzą dużo ryb, ale są przecież procedury odszkodowawcze i odszkodowania które wypłaca państwo po udowodnieniu szkód. < Dlaczego chcesz decydować na co idą moje podatki?Chcesz Ty i inni obrońcy słusznych spraw płacić to zróbcie zbiórkę i płaćcie a od moich pieniędzy się odczepcie,ja mam inne priorytety. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc.z.korony Może by Kolega skończył z tą pyskówką i wyjaśnił: 31.05.05, 10:30 Dlaczego to Kolega uważa, że ,,decydujemy'' o Kolegi podatkach, skoro ja wspomniałem jedynie o obowiązujących przepisach prawnych? Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Może by Kolega skończył z tą pyskówką i wyjaś 31.05.05, 10:37 Obowiązujące przepisy prawne nakazują w przypadkach łamania praw dochodzenie i ewentualne kierowanie sprawy do sądu a nie ferrowanie wyroków na podstawie artykułów praowych. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc.z.korony A czy nie pisałem wcześniej o ustaleniu sprawcy? 31.05.05, 10:43 Czy nie wskazywałem też ścieżki otrzymania zadośćuczynienia za ewentualne straty, z czego sprawca, jeśli to było motywem jego czynu, nie skorzystał. Niechże więc Kolega nie wrzuca dwóch spraw do jednego worka. Odpowiedz Link Zgłoś
zapala-79 ODSYŁAM DO USTAWY OCHRONY PRZYRODY 31.05.05, 10:54 m.rycho napisał: > Obowiązujące przepisy prawne nakazują w przypadkach łamania praw dochodzenie i > ewentualne kierowanie sprawy do sądu a nie ferrowanie wyroków na podstawie > artykułów praowych. WŁAŚNIE O TYM MÓWIMY ŻE ZOSTAŁO ZŁAMANE PRAWO BO TO BYŁ REZERWAT A NIE STAWY RYBNE NA KTÓRYCH MOŻNA DO KORMORANÓW STRZELAĆ NIKT NIKOGO TU NIE OSKARŻA JAKE FERROWANIE WYROKÓW??? ALE FAKT JEST FAKTEM LĘGI ZOSTAŁY ZNISZCZONE KORMORANY ZAMORDOWANE NIKT SOBIE TEGO NIE WYMYŚLIŁ!!! KTOŚ TO ZROBIŁ. BARBARZYŃSTWO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zapala-79 PRZEPISY KARNE Z USTAWY O CHRONIE PRZYRODY 31.05.05, 11:47 Dziennik Ustaw Nr 92 —6093 —Poz.880 Rozdzia.11 Przepisy karne Art.127.Kto umyślnie: 1)narusza zakazy obowiązujące w: … b)rezerwatach przyrody, … — podlega karze aresztu albo grzywny.. Art.129.W razie ukarania za wykroczenie określone w art.127 lub skazania za przestępstwo określone w art.128,sàd może orzec: 2)obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego, a jeżeli obowiązek taki nie byłby wykonalny — nawiązkę do wysokości 10 000 złotych na rzecz organizacji społecznej działającej w zakresie ochrony przyrody lub właściwego, ze względu na miejsce popełnienia wykroczenia lub przestępstwa, wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Dziennik Ustaw Nr 92 —6094 —Poz.880 Art.132.Orzekanie w sprawach,o których mowa w art.127 i 131,następuje na podstawie przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Dziennik Ustaw Nr 92 —6095 —Poz.880 Odpowiedz Link Zgłoś
mkopek Re: Może by Kolega skończył z tą pyskówką i wyjaś 31.05.05, 14:47 Bo skoro nadlesnictwo i wszyscy forumowi obroncy kormoranow sa za nadmiernym rozrostem kolonii tych ptakow, a kolega gosc.z.korony za zalatwieniem sprawy odszkodowaniami dla hodowcow, to oferujesz nieuzasadnione rozdawanie pieniedzy z moich podatkow (ciekawe czy sam je placisz?) na odszkodowania w celu utrzymywania przerosnietych kolonii kormoranow. Czyli chcesz zywic te kormorany hodowlanymi rybami za moje pieniadze - kiedy w budzecie na wszystko brakuje. Jak na geniusza to kojarzysz znacznie slabiej od debila. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus jakie ryby hodowlane? 31.05.05, 16:40 > hodowlanymi rybami za moje pieniadze - kiedy w budzecie na wszystko brakuje. > Jak na geniusza to kojarzysz znacznie slabiej od debila. pewnie na tak duzym akwenie (Jeziorsko) zywia sie nie rybami hodowlanymi (Jeziorsko to nie staw rybny) ale drobnica typu jazgarza, malej uklei, niewymiarowej ploci. W Zatoce gdanskiej w pewnych porach roku (na jesieni) w pokarmie zaczyna przewazac... ciernik, absolutnie male paskudztwo, ale wtedy jest go tyle ze mozna zanurzyc wiadro i jest wiecej ciernika niz wody. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc.z.korony Odsyłam do mojego wcześniejszego postu 31.05.05, 10:32 Z prośbą o odpowiedź na zawarte w nim pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
luziorek Re: PRZERAŻAJĄCA ZBRODNIA! 31.05.05, 12:42 Nikt za ciebie nie decyduje, masz wybór, możesz się wynieść z Polski i nikt tu za toba nie będzie płakał. Odpowiedz Link Zgłoś
lachien Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 10:05 No ja nie mam pytań. Niektórzy ludzie nie zasługują na to miano. Odpowiedz Link Zgłoś
jolly_bb Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 10:19 mam nadzieje ze Gazeta na tyle naglosni sprawe by lokalna policja zrobila porzadne sledztwo a sad skazal winnego... choc o ile znam nasz kraj to pewnie lokalny 'szeryf' jest w trzecim pokoleniu krewnym tego mordercy i ukreca sprawie leb... smutek. nalezaloby chyba wziac sprawiedliwosc w swoje rece. brakuje nam troche johnow waynow albo stallonow ktorzy by biegali bo ulicach z dwururkami i zabijali tych zlych ;] Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 10:30 Fajnie robić porządki nie mając o tym zielonego pojęcia,a jakie to wszystko proste,co? Odpowiedz Link Zgłoś
mkopek Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 14:51 jolly_bb napisał: > mam nadzieje ze Gazeta na tyle naglosni sprawe by lokalna policja zrobila > porzadne sledztwo a sad skazal winnego... > choc o ile znam nasz kraj to pewnie lokalny 'szeryf' jest w trzecim pokoleniu > krewnym tego mordercy i ukreca sprawie leb... > smutek. nalezaloby chyba wziac sprawiedliwosc w swoje rece. brakuje nam troche > johnow waynow albo stallonow ktorzy by biegali bo ulicach z dwururkami i > zabijali tych zlych ;] Wlasnie ktos wzial sprawiedliwosc w swoje rece i pozabijal kormorany, ktore mu jedzenie od ust odbieraly. Odpowiedz Link Zgłoś
zapala-79 Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 15:04 SKĄD TYLE NIENAWIŚCI DO PRZYRODY??? Odpowiedz Link Zgłoś
mkopek Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 15:23 Nie wiem, ja nie mam nienawisci. Jedynie nie podoba mi sie to, ze 90% forumowiczow widzi tylko skrawek problemu i dla nich rozwiazaniem jest dopadniecie "bydlaka" i "powieszenie go za jaja". Kieruja sie oni emocjami, manipulowani przez gazete, ktora umiesila artykul majacy wlasnie manipulowac, a nie opisywac rzeczywistosc. Mysle, ze nigdy bym sie nie zdobyl na cos takiego jak zniszczenie legowisk kormoranow. Jednak nie mam takiej pewnosci bo nigdy nie bylem hodowca ryb i nigdy nie mialem problemow z wykarmieniem rodziny, ani moj los i dorobek calego zycia nie byl odbierany mi przez chroniony gatunek zwierzat. Odpowiedz Link Zgłoś
neceser Pewnie Mlodzieniec Wszypolski z polecenia Girtysz 31.05.05, 10:25 to zrobil. On grozil piescia, ale nie wiedzialam ze to kurczakom bylo grozone. Odpowiedz Link Zgłoś
nemoque Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 10:29 Chciałbym wiedzieć czy Policja wogóle zrobi coś w tej sprawie, przecież to jest taka bezmyślność i bestialstwo, że aż trudno cokolwiek poradzić... Może ryby powinny wyjść na brzeg i mordować rybaków kłusowników bo łowią ich za dużo?? Zapuszkować gościa z całą rodziną żeby się nie plenił!!!!!! A może na pal go??? Ukręcić co nieco?? .............. Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 10:34 >taka bezmyślność i bestialstwo, że aż trudno cokolwiek poradzić... < Bezmyślność i bestialstwo to aż bije z wypowiedzi niektórych dyskutantów. Jak by im dać karabiny to zbicie tych kormoranów by było niczym do tego co ci obrońcy moralności zrobiliby z ludżmi. Odpowiedz Link Zgłoś
kiminohikari Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 10:41 z tresci wynika, ze byl to rezerwat przyrody. ktos w jakims poscie podal paragrafy na to, co zrobil ten gosciu. wiec o co chodzi? ___________ For between true science and erroneous doctrines, ignorance is in the middle ima no watashi ha, sabishii kedo, ...sabishii no kana a? Odpowiedz Link Zgłoś
urszulek6 Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 10:30 wstydzę się że jestem człowiekiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
guido_contini Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 11:12 Porannakawa napisala: Napiszcie co sądzicie o przerzuceniu odpowiedzialności za żywienie kormoranów na barki zwykłego obywatela? Jezeli sie prowadzi dzialalonosc gospodarcza to nalezy wziasc pod uwage ryzyko, ze wlasnie kormorany moga zniszczyc rybia zawartosc stawu. Wobec tego nalezy sie ubezpieczyc od takiej ewentualnosci lub zabezpieczyc staw przed dostepem tych ptakow poprzez zalozenie siatki zabezpieczajacej nad powierzchnia wody, bo tak wlasnie czynia prawdziwi hodowcy ryb. Liczenie na laskawosc losu jest zlym doradca w gospodarowaniu. Niestety, w Polsce to cofniecie sie w ewolucji: od socjalizmu przez pseudodemokracje do barbarzynstwa. Przyklad: kasjerki w sieciach handlowych, wyzysk pracownikow, kormorany. Liczy sie tylko zysk, co gorsze, moj zysk bez wzgledu na cene. Smutne to ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
guido_contini Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 11:19 Jak zlapac przestepcow? DNA - na pewno zostawili tam pelno sladow skoro teren ciezko dostepny ale kto tam bedzie stosowal takie metody dla glupich kormoranow. Przyklad idzie z gory. Odpowiedz Link Zgłoś
mkopek Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 15:00 Wtedy GW napisalaby artykul jak to okrutni hodowcy stosuja sieci na stawach w ktore zaplatuja sie kormorany i umieraja w meczarniach. O ile wiem jesli kormorany sa pod ochrona to panstwo powinno dbac by ich kolonie nie rozrosly sie ndamiernie. A moze podalbys przyklad kilkuhektarowego stawu hodowlanego przekrytego siatka? Moze powiesz jak sie wykonuje wszelkie prace na takim stawie? Probowales kiedys udowodnic towarzystwu ubezpieczeniowemu, ze to kormorany wyjadly Ci ryby ze stawu, a nie Ty sam je odlowiles lub zapomniales zarybic staw? Odpowiedz Link Zgłoś
burek_polny I znowu LODZ ... 31.05.05, 11:36 Kropiwnicki, juwenalia, policja, cbs ... a teraz TO. POJE..ALO WAS TAM JUZ DO RESZTY ?!?!?!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
krabeusz Re: I znowu LODZ ...Tak BURKU 31.05.05, 13:57 burek_polny napisał: > Kropiwnicki, juwenalia, policja, cbs ... a teraz TO. > POJE..ALO WAS TAM JUZ DO RESZTY ?!?!?!?!?! --------------- kto ryzy i z lodzi ten sobie szkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
mkopek Re: I znowu LODZ ...Tak BURKU 31.05.05, 15:02 Burek by nie byl burkiem, gdyby na wszystkich i na wszystko szczekal. Zas jak zyje w lodzi 27 lat tak nie widzialem nigdzoe w miescie wyspy kormoranow ani ptasiego rezerwatu. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Ludzie, nic nie wiecie..... 31.05.05, 11:39 Byl ktos z Was na tym terenie??? Zna ktos charakterystyke tego zbiornika i sposob jego zarzadzania???? 90% ludzi tu piszacych nie ma pojecia o czym pisze, ale swiecie sie oburzajac mysli, ze staje po wlasciwej stronie... Jestem wedkarzem, o cholernie ekologicznym nastawieniu, mam 12 kilometrow do Jeziorska, wiec jestem czestym gosciem w jego okolicach. Nie zdajecie sobie sprawy nawet, ze to wlasnie KORMORANY W TAKIM NASYCENIU STANOWIA PRAWDZIWE ZAGROZENIE EKOLOGICZNE. A ich obroncami na tym terenie sa jedynie ORNITOLODZY z Lodzi, dla ktorych to wygodne miejsce do badan i pisania prac naukowych o tej populacji. Zbiornik Jeziorsko jest plytkim zbiornikiem zaporowym na rzece Warcie, o gigantycznym terenie tzw. "cofki" czyli terenow rozlewiskowych polozonych po przeciwnej stronie niz tama czolowa. Zbiornik jest tak zarzadzany, jesli chodzi o pietrzenia i spust wody, ze podczas okresu legowego, a wiec od wczesnej wiosny do polowy lipca, woda jest pietrzona niemal do maksymalnej rzednej, a pozniej gwaltownie zbiornik jest "osuszany" zmiejszajac swa powierzchnie czasem nawet o 1/3. Powoduje to, ze nie rozwija sie ZADNA roslinnosc wynurzona czy zanurzona strefy przybrzeznej, a co za tym idzie - nie ma co magazynowac fosforanow i azotanow, ktore gromadza sie w osadach dennych zbiornika. W zwiazku z tym od kilku lat zbiornik ten cierpi z powodu letniej "przyduchu" a kto byl latem nad brzegiem nawietrznym uciekal od smrodu brudnozielonego korzucha sinic... Fosforany i azotany w zbiorniku biora sie zarowno z charakterystyki polozenia (wokol tereny rolnicze i woda deszczowa znosi do zlewni zbiornika nawozy sztuczne), ale rowzniez gigantyczna porcje tych substancji dostarcza niezwykle toksyczne guano kormoranow w ilosciach idacych, UWAGA: w setki ton!!! Zbiornik zaczal miec wlasnie problemy z letnim "zakwitem" gdy po kilku latach istnienia zbiornika w jego gornej strefie osiedlily sie kormorany!!! A jesli jestescie tak tkliwi jesli chodzi o smierc, to informuje, ze z powodu "przyduchy" ginie w tym zbiorniko, w strasznych meczarniach, tysiace ryb. Niestety idioci, ktorzy projektowali ten zbiornik, a teraz nim zarzadzaja nie przewidzieli, ze nizalesiony teren przybrzezny i duzy teren "cofki" zgromadzi na tak malym obszarze przerastajace wszelkie proporcje stado kormoranow. Oczywiscie, problemy ma duze gospodarstwo rybackie polozone w bezposrednim sasiedztwie zbiornika i to zapewne jego zarzadcy dopuscili sie tego mordu. Jednak z punktu widzenai wedkarzy kormorany nie stanowia takiego zagrozenia, bo mimo, iz zjadaja niewyobrazalne ilosci ryb, to jest to glownie drobiazg i ryby chore, plywajace pod powierzchnia wody. Oczywiscie, gdy kormoranow jest za duzo, to rownowagw w populacji rybostanu jest zagrozona, ale tu nie chodzi o apetyt kormoranow - tu chodzi o ich niesamowicie niszczacy wplyw na srodowisko!!!! Kto nie widzial terenu po terenie legowym, TEN NIE MA BLADEGO POJECIA O CZYM MOWIE!!! Ale byc moze ktos ogladal film przyrodniczy o afrykanskim jeziorze bedacym terenem zlotu flamingow - jest ono wykorzystane w "Makrokosmosie" - tam, gdy populacja przekracza granicze, od skazenia jakie same flamingu powoduja, zaczynaja ginac tysiace tych ptakow - w strasznych meczarniach. O tym, ze w stefie przybrzeznej nie zyje juz nic oprocz flamingow nawet nie wspomne... Nie ulega watpliwosci, ze doszlo do tragedii, ale... Ten problem musi byc jakos rozwiazany, w przeciwnym razie, za lat 20 bedziemy mieli do czynienia z bombom ekologiczna, na ktorej likwidacje bedziemy musieli wydac setki milionow zlotych. Wiecie jak sie usuwa osady denne? Wiecie ile to kosztuje??? Ja mam taka wiedze i wiem, ze nas na to nie stac, wiec moze jak zaczna umierac tam ludzie, to ktos sie pokapuje, ze zabijaja ich... kormorany. Tylko wowczas bedzie juz za pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc.z.korony Kolega ma rację! 31.05.05, 12:04 Przynajmniej ja nie zaprzeczam. Każdy kij ma dwa końce. Mnie najbardziej oburzyło to, że de facto urządzono w Jeziorsku mord żywych istot - żywych a więc odczuwających ból. A są chyba przecież bardziej cywilizowane metody rozwiązywania problemów o których Kolega wspomina. I na tymże to zasadza się moje ,,ŚWIĘTE OBURZENIE'', które to podtrzymuję. przesyłam ukłony! Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Ludzie, nic nie wiecie..... 31.05.05, 12:26 Jeżeli to co napisałeś jest prawdą,a wygląda,że jest,to wszyscy dyskutanci wyrażający święte oburzenie powinni nieco ochłonąć i nabrać trochę pokory dla rzeczywistości,która nie zawsze jest czarno-biała i taka jaka się wydaje po przeczytaniu jednego artykułu w gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
arth1 Re: Ludzie, nic nie wiecie..... 31.05.05, 12:36 r306 ma dużo racji, ale w tym wszystkich chodzi raczej o sposób "załatwienia" sprawy, który jest godny potępienia. Kormorany są zagrożeniem, a tym bardziej zastanawia mnie fakt, że każdy z "naukowców", którzy tam jeżdżą ma to zagrożenie (straty gospodarstw rybackich, zanieczyszczenia guanem, etc.) w "głębokości"...:| Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Hmmm 31.05.05, 13:14 Tak, sposob wymordowania pisklat jest absurdalnie okrutny i pozbwiony sensu - ja z tym pogladem nie polemizuje. Ale mnie wnerwilo przewijajace sie haslo "ochrony dla ochrony". Na przyrode trzeba patrzec w sposob calosciowy, a nie tylko skupiac sie na rozwoju jednego gatunku, bo to zawsze doprowadza do kleski. Jestem wedkarzem, wiec mam troche doswiadczen jesli chodzi o zarybianie akwenow i wiem jak trzeba byc ostroznym w doborze gatunkow i ich proporcjach ilosciowych, aby w perwpektywie kilku lat miast zyjacego ekosystemu nie dostac kaluzy z woda... A co ornitologow z Uniewersytetu Lodzkiego - mialem przyjemnosc z kilkama rozmawiac, z jedym wypilem niejedno piwo, to wspaniali pasjionaci ale... no wlasnie. Poza swoimi ptakami juz nic nie widza.... Do tego jeszcze dochodzi katedra naukowa, ktora tanim kosztem ma w postaci takiego legowiska niewyczerpalne i niekonczace sie zrodelko tematow prac magisterskich, dyplomowych, grantow itd. To lobby jest na tyle silne, by wymusic, ze do 15 lipca kazdego roku rzedna wody w zbiorniku jest trzymana na okreslonym poziomie. W 97 roku podczas majowej powodzi doprowadzilo to do niebezpiecznego juz poziomu wody w Jeziorsku, ktore nie moglo wczesniej zrobic rezerwy, bo dla ptakow byla juz spietrzona, a w latach suszy nie robi sie przed 15 lipca interwencyjnych zrzutow wody (bo ptaki) i na terenach ponizej tamy jest tragedia - gina cale ekosystemy. Ogolnie nalezy jeszcze dodac, ze zbiorniki zaporowe w srodkowych i dolnych partiach rzek nizinnych to tragedia ekologiczna sama w sobie. Na szczesie, mimo gigantycznego 'betonowego' lobby nie buduje sie, majacej swe korzenie w latach 70tych, tzw "kaskady dolnej Wisly". To dobpiero bylaby tragedia.... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Hmmm 31.05.05, 13:33 r306 napisał: > Ale mnie wnerwilo przewijajace sie haslo "ochrony dla ochrony". Na przyrode > trzeba patrzec w sposob calosciowy, a nie tylko skupiac sie na rozwoju jednego > gatunku, bo to zawsze doprowadza do kleski. ****************************** Bez wątpienia. Szkoda, że do rzezi w ogóle doszło, bo problem jest znany i dyskutowany od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
zapala-79 "KASKADA DOLNEJ WISŁY" 31.05.05, 13:39 ZGODA, "KASKADA DOLNEJ WISŁY" TO BYŁABY KATASTROPFA EKOLOGICZNA Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ludzie, nic nie wiecie..... 31.05.05, 13:20 arth1 napisał: > r306 ma dużo racji, ale w tym wszystkich chodzi raczej o sposób "załatwienia" > sprawy, który jest godny potępienia. ********************************* Sposób załatwienia i tak sprowadzi się do zmniejszenia populacji za pomocą śrutu z dubeltówki. Wszak swięcie oburzeni raczej nie zechcą zabrać nadwyżki kormoranów do domu... Problem, o którym pisze r306, nie pojawił się wczoraj. Znany jest od dziesiątek lat. Głusi na apele ornitolodzy doprowadzili do sytuacji, w której rzeź kormoranów stała się koniecznością, niestety. Problem nadmiernego rozrostu populacji kormoranów jest znany od lat. Tyle, że nikt nie chciał się tym zająć. Więc lud wziął sprawy w swoje ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
zapala-79 ORNITOLOG 31.05.05, 13:25 maruda.r napisał: > arth1 napisał: > > > r306 ma dużo racji, ale w tym wszystkich chodzi raczej o sposób "załatwie > nia" > > sprawy, który jest godny potępienia. > > ********************************* > > Sposób załatwienia i tak sprowadzi się do zmniejszenia populacji za pomocą śrut > u > z dubeltówki. Wszak swięcie oburzeni raczej nie zechcą zabrać nadwyżki > kormoranów do domu... > > Problem, o którym pisze r306, nie pojawił się wczoraj. Znany jest od dziesiątek > lat. Głusi na apele ornitolodzy doprowadzili do sytuacji, w której rzeź > kormoranów stała się koniecznością, niestety. > > Problem nadmiernego rozrostu populacji kormoranów jest znany od lat. Tyle, że > nikt nie chciał się tym zająć. Więc lud wziął sprawy w swoje ręce. > TEŻ JESTEM ORNITOLOGIEM WIĘC NIE UOGÓLNIAJ, ODSYŁAM DO MOJEGO WCZEŚNIEJSZEGO POSTU Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: ORNITOLOG 31.05.05, 13:39 zapala-79 napisał: > TEŻ JESTEM ORNITOLOGIEM WIĘC NIE UOGÓLNIAJ, ODSYŁAM DO MOJEGO WCZEŚNIEJSZEGO > POSTU ******************************** Problem z natury rzeczy jest ogólny, gdyż dotyczy nie do końca przemyślanego sposobu ochrony wybranych gatunków czy części ekosystemów. Odpowiedz Link Zgłoś
zapala-79 Re: Ludzie, nic nie wiecie..... 31.05.05, 13:21 ZGODA, TRZEBA BĘDZIE OGRANICZYĆ POPULACJĘ KORMORANA ALE NIE W TEN SPOSÓB BEZPRAWNIE NISZCZĄC LĘGI W REZERWACIE PRZYRODY BO TO JEST ŁAMANIE PRAWA! MINISTER ŚRODOWISKA POWINIEN WYDAĆ ZGODĘ NA ODSTRZAŁ UPOWARZNIONYM LUDZIOM TYLU A TYLU SZTUK I ANI JEDNEJ WIĘCEJ. PONADTO NALEŻAŁO BY UMIEŚCIĆ KORMORANA NA LIŚCIE GATUNKÓW ZA KTÓRE SKARB PAŃSTWA PŁACIŁBY ODSZKODOWANIA ZA STRATY GOSPODARSTW RYBACKICH. ALE DO TEGO POTRZEBNA JEST ZMIANA PRAWA... A SPRAWCÓW TEGO CZYNU PRZYKŁADNIE I SUROWO UKARAĆ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Nie, nie, nie.... 31.05.05, 13:30 Nie zaden odstrzal czy likwidacja!!! O czym wy piszecie?????? To warunki SRODOWISKOWE musza ulec zmianie!!! Wowczas poplulacja zwyczajnie sama sie rozproszy i zmniejszy. Zbiornik musi przestac generowac tak duze wahania poziomow, teren przybrzezny musi zostac zalesiony, nalezy zadbac o rozwoj roslinnosci wodnej, tzw litorau. Na zalesionym terenie nie ma tyle miejsca do gniazdowania kormoranow, staly poziom wody wplywa korzystnie na zalesienie obrzezy. Staly poziom wody to rozwoj roslinnosci wodnej filtrujacej zaniczyszczenia. Zniejsza sie rowniez teren rozlewisk na ktorym bytuja wszak ptaki brodzace (np. kormorany). Do tego nalezy dodac jeszcze oczyszaczalnie sciekow w zlewni tego zbiornika... Odpowiedz Link Zgłoś
zapala-79 PARĘ PYTANEK 31.05.05, 14:03 r306 napisał: > Nie zaden odstrzal czy likwidacja!!! O czym wy piszecie?????? > To warunki SRODOWISKOWE musza ulec zmianie!!! Wowczas poplulacja zwyczajnie > sama sie rozproszy i zmniejszy. > > Zbiornik musi przestac generowac tak duze wahania poziomow, teren przybrzezny > musi zostac zalesiony, nalezy zadbac o rozwoj roslinnosci wodnej, tzw litorau. > > Na zalesionym terenie nie ma tyle miejsca do gniazdowania kormoranow, staly > poziom wody wplywa korzystnie na zalesienie obrzezy. Staly poziom wody to > rozwoj roslinnosci wodnej filtrujacej zaniczyszczenia. Zniejsza sie rowniez > teren rozlewisk na ktorym bytuja wszak ptaki brodzace (np. kormorany). > > Do tego nalezy dodac jeszcze oczyszaczalnie sciekow w zlewni tego zbiornika... OK,WARUNKI ŚRODOWISKOWE MUSZĄ ULEC ZMIANIE ALE TO PROCES DŁUGOTRWAŁY, 1.NIE WIEM Z JAKICH KSIĄŻEK SIĘ UCZYŁEŚ ALE W ZBIORNIKACH ZAPOROWYCH ZAWSZE LITORAL JEST SZCZĄTKOWY I NIETYPOWY WŁAŚNIE ZE WZGLĘDU NA DUŻE WACHANIA POZIOMU WODY. JAK MOŻE WYSTĘPOWAĆ TU STAŁY POZIOM WODY JEŚLI ZBIORNIK ZAPOROWY JEST TWOREM SZTUCZNYM PRZYSTOSOWANYM DO ZATRZYMANIA OKRESOWO DUŻYCH ILOŚCI WODY ZAPOBIEGAJĄC POWODZIOM??? 2.JAKIM SPOSOBEM ZALESIENIA MAJĄ WPŁYNĄĆ NA ZMNIEJSZENIE POPULACJI KORMORANA JESLI ONE MAJĄ KOLONIE WŁAŚNIE NA DRZEWACH??? 3.JAK CHCESZ ZALESIĆ OBRZEŻA JEŚLI GUANO KORMORANÓW JEST TAK TOKSYCZNE ŻE WSZYSTKO GINIE? 4.KORMORANY NIE SĄ PTAKAMI BRODZĄCYMI. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: PARĘ PYTANEK 31.05.05, 14:19 > 1.NIE WIEM Z JAKICH KSIĄŻEK SIĘ UCZYŁEŚ ALE W ZBIORNIKACH ZAPOROWYCH ZAWSZE > LITORAL JEST SZCZĄTKOWY I NIETYPOWY WŁAŚNIE ZE WZGLĘDU NA DUŻE WACHANIA > POZIOMU Ha! Nie jest prawda, ze MUSZA byc wachania poziomu. Taka role sie im przypisuje i taka byla ich idea budowy, ale byla to idea dla rzek srodkowego i dolnego biegu bledna! I to juz na Zachodzie odkryto dawno. Robi sie tam wiec to, co nakazuje zwykly zdrowy rozsadek - wprowadza sie stala rzedna z minimalnymi wahaniami poziomu!!! I wcale nie jest to rzedna ani najwyzsza. Po prostu - tyle samo wody wplywa i tyle samo wyplywa. Wiedze swoja w tym przypadku czerpie nie z ksiazek ale kilkudziesiecioletnich obserwacji, podpatrywania innych i myslenia. Moze dlatego staram sie znajdowac rozwiazania wybiegajace swoimi rezultatami na lata do przodu, a nie tylko na dana chwile biezaca - "aby zdac ten cholerny egzamin". > 2.JAKIM SPOSOBEM ZALESIENIA MAJĄ WPŁYNĄĆ NA ZMNIEJSZENIE POPULACJI KORMORANA > JESLI ONE MAJĄ KOLONIE WŁAŚNIE NA DRZEWACH??? Widziales kiedys gniazdo kormorana na sosnie? Widziales kiedys gniazdo kormorana w regularnym lesie? Ja plywalem po tym terenie zaglowkami, wiec wiem jakie "drzewa" kormorany wybieraja sobie za siedlisko - sa to albo pozbawione listowia kikuty pojedynczych drzew, albo rozlozyste krzaki. W regularnie zalesionym terenie nie gniazduja, bo to ptaki o takich gabarytach, ze w takim terenie by sie zwyczajnie zabily startujac z gniazda lub w nim ladujac. > 3.JAK CHCESZ ZALESIĆ OBRZEŻA JEŚLI GUANO KORMORANÓW JEST TAK TOKSYCZNE ŻE > WSZYSTKO GINIE? Jeszcze rosnie... jeszcze... Jak dlugo - nie wiem. > 4.KORMORANY NIE SĄ PTAKAMI BRODZĄCYMI. Mozliwe. Wiem natomiast gdzie poluja - na glebszej czesci zbiornika ich nie ma, poluja natomiast na wyplyceniach, gdzie pod powierzchnia gromadza sie lawice drobnych ryb. I teren tych wyplycen nalezy ograniczyc. Wystarczy, ze przy stalym poziomie wody rozwinie sie tam trzcina, moczarka i rogatek. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 :) 31.05.05, 15:47 Mam nadzieje, ze nie powiedziales tego w wyniku znuzenia ;) Poza dyskusja pozostaje fakt, ze czyn byl barbarzynski, jednak chodzi mi tylko o to, aby poza krzykiem medialnym myslec i szukac rozwiazan. Nie twierdze, ze proponowane przeze mnie sa najlepsze, moze ktos podac inne, ktore sprawdza sie tu lepiej. Ja tylko obserwuje nature i staram sie wyciagac wnioski. Pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
erkao Re: PARĘ PYTANEK 31.05.05, 21:41 Zanim sosna stanie się kikutem, jest bez wątpienia sosną. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Re: PARĘ PYTANEK 31.05.05, 17:02 > Widziales kiedys gniazdo kormorana na sosnie? TAK przynajmniej w Katach Rybackich sa w 90% na sosnach > poluja natomiast na wyplyceniach, gdzie pod powierzchnia gromadza sie lawice > drobnych ryb. I teren tych wyplycen nalezy ograniczyc. skoro drobne ryby, wiec nie ma czego ograniczac bo nie ma szkod. Czy Jeziorsko w ogole jest gospodarstwem stawowym? Przeciez nie... Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: PARĘ PYTANEK 01.06.05, 08:58 > TAK przynajmniej w Katach Rybackich sa w 90% na sosnach Ja nie widzialem, ale tak sie sklada, ze wszystkiego widzec w swoim zyciu jeszcze nie widzialem (i chwalic Boga ;)). Mozliwe. Jednak wydaje mi sie - choc tez moge sie mylic, ze ilosc gniazd jakie zalaza w takim lesie kormorany jest mniejsza niz gdy sa gigantyczne tereny zakrzaczone - tak jak teraz jest pomiedzy mostem w miescie Warta a miejscowoscia Brodnia. To gigantyczny teren i do tego idealny do gniazdowania tych ptakow. A ja nie chce kormoranow "wyrzucac" - chce ograniczyc ich populacje, bo ta, przy obecnej jej liczebnosci, zwyczajnie zagraza srodowisku. > skoro drobne ryby, wiec nie ma czego ograniczac bo nie ma szkod. Czy > Jeziorsko w ogole jest gospodarstwem stawowym? Po piersze, pisalem - jestem wedkarzem i z punktu widzenia wedkarskiego (i nie tylko) kormorany wykonuja dobra rzecz - wylapuja nadmiar drobnicy, dzieki czemu ryby nie karlowacieja, wybieraja tez osobniki slabe lub chore plywajace pd powierzchnia. Nie tym sie martwie!!! Martwie sie tym, ze kormorany przerabiajac w tej liczbie gigantyczny tonaz ryb, w sposob zastraszajacy ZANIECZYSZCZAJA guanem zbiornik. To widac i... CZUC. Z ta drobnica to tez nie do konca tak jak mowisz. Na samym zbiorniku - tak, masz racje. Ale tuz za boczna tama Jeziorska jest bardzo duze gospodarstwo rybackie. I ono odnosi RZECZYWISTE STRATY. Stawy hodowlane sa plytkie i kormorany majac do wyboru uganianie sie za drobnica albo duzy polow za jednym zamachem - wybieraja drugie rozwiazanie. Co oczywiscie nie usprawiedliwa czynu zabicia pisklakow, ale gdy ludzie apelujacy o oraniczenia populacji nie mieli do tej pory zadnego posluchu, bo broni sie kolonii patrzac TYLKO na ptaki, no to wczesniej czy pozniej musialo dojsc do tragedii. Chodzi o to, ze ornitolodzy strzelili sobie samoboja - bo to na nich spada czesc odpowiedzialnosci za to co sie stalo. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Re: PARĘ PYTANEK 01.06.05, 17:42 r306 napisał: > > TAK przynajmniej w Katach Rybackich sa w 90% na sosnach > Ja nie widzialem, ale tak sie sklada, ze wszystkiego widzec w swoim zyciu > jeszcze nie widzialem (i chwalic Boga ;)). Mozliwe. Jednak wydaje mi sie - choc > > tez moge sie mylic, ze ilosc gniazd jakie zalaza w takim lesie kormorany jest > mniejsza niz gdy sa gigantyczne tereny zakrzaczone - tak jak teraz jest > pomiedzy mostem w miescie Warta a miejscowoscia Brodnia. najwieksza kolonia w Polsce jest jednak w lesie sosnowym - wlasnie w Katach Rybackich (8000 par) a nie na "gigantycznych terenach zakrzaczonych". Nasz podgatunek kormorana gniezdzi sie NA DRZEWACH a drzewa tworza lasy wlasnie. Z definicji. > w tej liczbie gigantyczny tonaz ryb, w sposob zastraszajacy ZANIECZYSZCZAJA > guanem zbiornik. To widac i... CZUC. pytanie czy syf w zbiorniku jest zwiazany z kormoranami. Nauka nie uznaje wnioskowania "przez oczywistosc" :-)) Nawet jesli spadek jakosci wody zbiega sie z powstaniem kolonii, moze to byc przypadek - moze zwiekszyla sie emisja zanieczyszczen, np. komunalnych albo rolniczych. > > Z ta drobnica to tez nie do konca tak jak mowisz. Na samym zbiorniku - tak, > masz racje. Ale tuz za boczna tama Jeziorska jest bardzo duze gospodarstwo > rybackie. I ono odnosi RZECZYWISTE STRATY. Stawy hodowlane sa plytkie i > kormorany majac do wyboru uganianie sie za drobnica albo duzy polow za jednym > zamachem - wybieraja drugie rozwiazanie. to trzeba strzelac do kormoranow na tych stawach, na to pozwala prawo. Ze to generuje koszty (amunicja itp.)? Ja musze zabezpieczac swoj samochod przed zlodziejami na wlasny koszt, inaczej nikt mi go nie ubezpieczy. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: PARĘ PYTANEK 02.06.05, 08:43 > najwieksza kolonia w Polsce jest jednak w lesie sosnowym - wlasnie w Katach > Rybackich (8000 par) a nie na "gigantycznych terenach zakrzaczonych". Nasz > podgatunek kormorana gniezdzi sie NA DRZEWACH a drzewa tworza lasy wlasnie. Z > definicji. Nie wiem - nie bylem w Katach. Nie wiem jaka ma strukture tamtejszy las, jak jest gesty itd. Powiedzilem tez, ze zalesianie terenu jest moim li tylko wnioskiem, ale sa specjalisci, ktorzy sa w stanie lepiej opracowac metody ograniczenia populacji, wiec moze wpadna na lepszy pomysl. Co do "gigantycznych rozmiarow" - zbiornik Jeziorsko ma stosunkowo krotka historie, a ptaki sa dos mocno przywiazane do swoich terenow legowych. Pogadamy za lat 20 - jesli nic sie nie zmieni w sposobie zarzadzania Jeziorskiem :) > pytanie czy syf w zbiorniku jest zwiazany z kormoranami. Nauka nie uznaje > wnioskowania "przez oczywistosc" :-)) Nawet jesli spadek jakosci wody zbiega > sie z powstaniem kolonii, moze to byc przypadek - moze zwiekszyla sie emisja > zanieczyszczen, np. komunalnych albo rolniczych. Nauki przyrodnicze bazuja glownie na obserwacjach. Z dlugoletniej obserwacji wynika, ze wraz ze wzrostem liczebnosci kolonii rosnie zanieczyszczenie zbiornika. Ilosc terenow roliniczych wokol zbiornika maleje, bo sa zmieniane na nieuzytki i tereny turystyczne. Turystyka jednak jest na tyle slabo rozwinieta, ze nie generuje takiego rzedu zanieczyszczen jak to ma miejsce nad takimi zbiornikami. Kto byl nad Jeziorskiem ten wie, ze to prawie pustynia. Okoliczne miejscowosci dorobily sie oczyszczalni sciekow. Warta wplywajaca do zbiornika jest co raz czystrsza rzeka. A zanieczyszczenie biologiczne zbiornika rosnie! Co raz czesciej sa zamykane kapieliska, a smrod sinic i przyducha co raz wieksze. Swoja droga symptomatyczne wlasnie jest, ze ornitolodzy z Lodzi NIE ZROBILI do tej pory zadnego badania dotyczacego wplywu tej kolonii na srodowisko zbiornika Jeziorsko - wiem, bo sie o to dopytywalem jednego z pracownikow katedry biologii na Uniwerku. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 PS 31.05.05, 15:02 Tak jeszcze dopisze o kilku faktach. Zbiornik Jeziorsko w poczatkowej swej fazie 'rozruchu', gdy likwidowano przecieki na tamach bocznych i regulowano prace pompowni, przez okolo 4 lata mial stala rzedna utrzymujaca sie gdzies na poziomie 3/5 maksymalnej. Wahania byly minimalne, bo wlasnie o to chodzilo - o staly wyrownany poziom, ktory pozwalal "dostroic" otoczenie techniczne zbiornika. A wiec po pierwsze - mozna utrzymac stala rzedna! Po drugie - woda w tamtym okresie byla czysta! Bez zakwitow, mimo, ze zalano tereny roliczne - pole uprawne i laki, a wiec fosoranow bylo dosc. Ale... natychmiast rozwinela sie roslinnosc wodna!!! Po dwoch latach bylo juz sporo trzciny, pojawiala sie moczarka, grazele a ujscie rzeki do zbiornika przy tej rzednej nie bylo tak rozlegle i ograniczalo sie gdzies do 0,5km dlugosci (dlugosc delty i jej rozlewiska). I dodatkowa obserwacja - bardzo niedaleko (okolo 3km w linii prostej) od zbiornika, kolo wedkarskie z Peczniewa ma zbiornik bedacy pozwirowym wyrobiskiem o powierzchni okolo 4ha. Jednak dzieki rozwinietej mocno roslinnoscy wynurzonej i zanurzonej i braku zakrzaczenia NIE MA TAM NAJMNIEJSZEGO PROBLEMU Z KORMORANAMI. A taki problem maja wlasiciele stawow hodowlanych - odkrytych, bez rozlinnosci i plytkich. Tak wiec rozwiazania nasuwaja sie same..... Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: PS 31.05.05, 17:20 Masz pewną rację. Tym niemniej sposob i rozmiar powinni nawet ciebie oburzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: PS 01.06.05, 08:46 Przeciez jestem oburzony, ale to oburzenie nie przyslania mi procesow myslowych. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Taka nniej wiedze maja takze inni ekolodzy 31.05.05, 14:04 r306 napisał: > Zmiejsza sie rowniez > teren rozlewisk na ktorym bytuja wszak ptaki brodzace (np. kormorany). Czys Ty kiedy widzial kormorana? Niestety wiedza wiekszosci wojujacych "przyjaciol zwierzat" jest na takim poziomie. No i potem nic dziwnego, ze zadne argumenty nie docieraja. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Taka nniej wiedze maja takze inni ekolodzy 31.05.05, 14:22 > Czys Ty kiedy widzial kormorana? W tysiacach sztuk. > Niestety wiedza wiekszosci wojujacych "przyjaciol zwierzat" jest na takim > poziomie. > No i potem nic dziwnego, ze zadne argumenty nie docieraja. Fakt, przegialem z ptakami brodzacymi, co nie zmienia faktu, ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem, bo przypisujesz mi stanowisko, z ktorym wlasnie polemizuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
erkao Re: Nie, nie, nie.... 31.05.05, 21:20 jeżeli kiedykolwiek widziałeś brodzącego kormorana, to bardzo bym prosił o szczegóły, gdyż byłby to ornitologiczny ewenement. Kormorany pływają i nurkują, ale nigdy nie brodzą. Poza tym utrzymanie stałego poziomu wody na zbiorniku jest zapewne niemożliwe, bo przeciez nie po to budowane są zbiorniki zaporowe. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Nie, nie, nie.... 01.06.05, 08:45 Nie zadales sobie trudu przeczytania calego watku, albo masz problemy ze zrozumieniem. 1. Za 'brodzace' przeprosilem. Ale napisalem gdzie zeruja - glownie na wyplyceniach, co wynika z faktu, ze lawice drobnej ryby tam sie gromadza. 2. Mozna utrzymac staly poziom wody w zbiorniku zaporowym - to zaden problem techniczny. Napisalem, ze na Jeziorsku w pierwszych latach jego funkcjonowania stala rzedna byla utrzymywana przez 4 lata. Trzeba bylo wowczas zobaczyc ten zbiornik - w porownaniu z obecna pustynia wygladal niemal jak raj heh. Ale przede wszystkim pietrzenie wody w dolnym i srodkowym biegu na polskich rzekach, przy tych ilosciach wody, ktore tocza JEST BEZ SENSU. Nie ma to zadnego znaczenia antypowodziowego i nie poprawia w niczym stosunkow wodnych. Odpowiedz Link Zgłoś
zettka Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 13:31 Znalesć sprawce,sprawa honoru dla policji!!! Bydlak musi ponieść dotkliwa karę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dialog błedny system ochrony ptaków 31.05.05, 14:35 Przypadek kormoranów jest przykładem błeow w systemie ochrony ginących zwierząt. Najpirw ratowano ginący gatunek, dając mu nietykalność. Kormorany nie redukowane w żaden sposób masowo rzomnożyły sie- niszcząc wyspy mazurskie, niszczać gospodarkę rybacką. Tego nikt juz chyba nie odkreci- popełniono bład, ale nawet największy błąd nie usparwiedliwia bestialstwa. Znając jednak styl życia kormoranów, szybko odtworzą kolonię nad Jeziorskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosz_the_great Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 15:31 no tak, ciekawe ilu "hodowcow ryb" moze sie krecic wokol tego jeziora, zapewne problem "nie do rozgryzienia" dla naszej debilasto-skorumpowanej policji... :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
justyna9933 Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 16:07 Świat schodzi na psy.Ludzie, którzy sie tego dopuścili to ......... . Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus ignorancja rybakow i... dziennikarzy 31.05.05, 16:33 Kormorany na duzych zbiornikach wodnych nie sa "uciazliwe dla rybakow" (cyt.), a Zalew w Jeziorsku (na Warcie) takim wlasnie jest. Na duzych akwenach podstawa pokarmu kormorana czarnego jest to czego najwiecej - rybia "drobnica", "chwast" ktorego rybacy nie chca brac i wywalaja za burte lub wrecz na brzegu. Na Zalewie Wislanym podstawa pokarmu kormorana jest jazgarz (kto jest wedkarzem albo zwyczajnie lubi jesc ryby, to wie ze jazgarza se mozna najwyzej w d... wsadzic, choc to nie mile bo sukinsyn bardzo kole i sie z osci sklada). Na Zatoce Gdanskiej podstawa pokarmu tego ptaka jest z kolei babka bycza, gatunek obcy, sprowadzony niechcacy przez czlowieka a wiec niepożądany, wypierajacy rodzime gatunki ryb. Szkody kormorany moga przynosic tylko na zamknietych stawach rybnych gdzie czlowiek hoduje wystawione jak na talerzu, w duzych zageszczeniach, duze i cenne handlowo gatunki ryb. Ale zbiornik w Jeziorsku to NIE JEST STAW RYBNY Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: ignorancja rybakow i... dziennikarzy 31.05.05, 17:02 Zabicie kormoranów w ten sposób, to barbarzyństwo. Rzadne zwierzę nie powinno umierać w cierpieniach. Ale z drugiej strony... Kormorany to najobrzydliwsze ptaki, jakie znam. Mieszkańcy Kątów Rybackich i okolic doskonale wiedzą, o czym mówię. Tam też jest takie chronione prawem stado, wyniszczyło już olbrzymi obszar lasu między Kątami Rybackimi a Sztutowem. Kormorany mają to do siebie, że nie lubią mieszkać w zniszczonym przez siebie lesie, więc się przenoszą na nowe obszary, a swoimi odchodami wypalają (dosłownie) cały las. A teraz historia, w którą bym nie uwierzyła, gdybym nie zobaczyła na własne oczy. Pięknym rankiem pewna pani szła plażą z Kątów Rybackich do Sztutowa z torbą pełną świeżych ryb. W pewnej chwili zatrzymała się, żeby zdjąć buty i iść brzegiem morza. Odstawiła torbę, schyliła się, a w tym momencie dwa kormorany sfrunęły z drzew na wydmie wprost na nią. Oczywiście nie chodziło im o ową panią, a o ryby, które wyszarpały z torby, nie bacząc na okrzyki pani. Istny Hitchcock. Od tej pory boję się zabierać jakiegokolwiek jedzenia na plażę. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Re: ignorancja rybakow i... dziennikarzy 31.05.05, 17:11 > Kormorany to najobrzydliwsze ptaki, jakie znam. Mieszkańcy Kątów Rybackich i > okolic doskonale wiedzą, o czym mówię. Tam też jest takie chronione prawem > stado, wyniszczyło już olbrzymi obszar lasu między Kątami Rybackimi a > Sztutowem. Kormorany mają to do siebie, że nie lubią mieszkać w zniszczonym > przez siebie lesie, więc się przenoszą na nowe obszary, a swoimi odchodami > wypalają (dosłownie) cały las. Co do martwych drzew to nie ma w tym nic zlego, dopoki nie przynosi to szkod gospodarce lesnej (tj. produkcji drewna) i guano ptakow nie niszczy calego kompleksu lesnego. Do tego nie bedzie dochodzic, jesli lesnicy nie beda wycinac drzew w rezerwacie i przeganiac ptakow. Zniszczenia w Kątach (na skutek ROZSZERZENIA ZASIEGU KOLONII) sa wlasnie spowodowane przegonieniem ptakow. Gdyby nie przeganiali i nie wycinali - siedzialyby tam jeszcze wiele lat. Tak wiec kolejnosc wypadkow w rezerwacie w Kątach jest inna niz przedstawiona przez Pania - najpierw wycieto drzewa, wiec kolonia rozszerzyla swoj zasieg poza zrąb, no bo na ziemi sie gniezdzic nie beda (lis, jenot a nawet dzik nie pogardza jajami, pisklakami etc.). Jest to najwieksza kolonia w Europie, wielce ciekawe miejsce dla turystow, jakby to dobrze wypromwac mozna by jeszcze zarobic kupe kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiagd Hu*e! Pedały i Sk**wisyny! 31.05.05, 17:18 Przepraszma za słownicto, ale brak mi słów! Naprawde, jak mozna? Co ryb im mało?! No to mają pecha, bo ich złapią! Tego tak nie zostawią! Mam taka nadzieje, jak tak można... Ludzie nie myślą, to trzaba być jakimś niewiem poj**em, żeby takie coś zrobic! Aż mna wstrząsneło. Zaraz lece to opisać na mim plogu poswięconym przyrodzie... Pamiętam jak zrobiłam malą akcje na blogu o masowym mordzie fok w Kanadzie. Teraz napisze o kormoranach! Odpowiedz Link Zgłoś
dandan Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 17:29 Kormorany to zmora rybaków, ekolodzy mówią że kormoran zjada tylko najgorsze gatunki ryb. Jest to świetny pływak i nurek a najlepsze ryby żyją nn dnie. W Kątach Rybackich jest największa kolonia w Europie, około 60 tys gnizad. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 17:59 > Kormorany to zmora rybaków, ekolodzy mówią że kormoran zjada tylko najgorsze > gatunki ryb. Jest to świetny pływak i nurek a najlepsze ryby żyją nn dnie. co to znaczy "ekolodzy mowia"? To nie jest opinia tylko wyniki naukowych BADAN nad skladem pokarmu kormorana oparte na analizie znalezionych w kolonii wykrztuszonych ryb i (przede wszystkim) zawartosci tzw. wypluwek - takich kulek skladajacych sie z niestrawionych resztek (glownie osci, lusek i otolitow) i - jak sama nazwa wskazuje - wyplutych. Wiekszosc otolitow wypreparowanych z tych wypluwek nalezy do jazgarza i babki byczej, jesienia na Zatoce rowniez ciernika. Nikt nie mowi ze kormoran zjada tylko "najgorsze" ryby - ale ze sa one podstawa skladu jego pokarmu. Niewielkie DOMIESZKI stanowi lepszy sortyment (sandacz, dorsz - choc glownie male i niewymiarowe, na wiosne ponoc sledz, wegorzyca - nie mylic z wegorzem) ale to ze kormoran je lapie, nie znaczy ze przy braku kormoranow rybacy by je od razu zlowili. Czy rybacy uwazaja ze kazda ryba ktora TEORETYCZNIE mogliby zlowic i sprzedac nalezy do nich? Prawdopodobnie i rybacy i kormorany odlawiaja tylko CZESC populacji, inaczej te wszystkie ryby dawno by wyginely. Wiec o co sie klocic? a jak ktos chce zakwestionowac te wyniki, niech przeprowadzi wlasne. Obecnie uwaza sie wrecz, ze po wytrzebieniu duzych drapieznych ryb (takich jak szczupak) kormoran pelni pozytywna role w gospodarce rybackiej, gdyz zajal miejsce tych duzych ryb w ekosystemie - ogranicza liczebnosc jazgarza i innego "chwastu" zywiacego sie m.in. ikra cennych handlowo gatunkow. > W Kątach Rybackich jest największa kolonia w Europie, około 60 tys gnizad. nie 60 tysiecy ale okolo 8 tysiecy. W calej polsce jest kolo 15-16 tysiecy gniaz Odpowiedz Link Zgłoś
jolly_bb Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 18:03 niestety sa na tym forum takie bydlaki dla ktorych ludzkie widzimisie jest najwazniejsza rzecza we wszechswiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
prztyk Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 18:03 Naprawde byla to obrzydliwa masakra. Mam nadzieje ze sprawca zostanie wykryty i ukarany. Jak mozna podejrzewac, zapewne byl to jakis miejscowy hodowca ryb. Widze ze niektore opinie na forum sympatyzuja ze sprawca, ktory byc moze, jak to pisza, bronil swojego sposobu zarobkowania. Ale nie mozna bronic sposobu zarobkowania w sposob kryminalny czyli poza prawem, i zupelnie niemoralny (poprzez dewastowanie natury wokol nas). Jedyni ludzie ktorzy moga decydowac o ilosci ptakow to profesjonalisci (biologowie, lesnicy), ktorzy rozumieja co jest a co nie jest do przyjecia. Na pocieszenia dodam ze o ile kolonia kormoranow zostanie zagrozona, zapewne mozna ja odbudowac np.poprzez importowanie kormoranow z innego kraju. Ostatnio czytalem artykul w jednej z miejscowych gazet (mieszkam kolo Pittsburgha w USA), ze sa pewne okolice w Ohio gdzie ostatnio (na skutek m.in. bardzo dobrej polityki ochronnej) nastapil eksplozyjny wrecz wzrost liczby kormoranow. Do tego stopnia ze zapewne zapadnie decyzja wkrotce zeby przywrocic odstrzal tych ptakow poniewaz po prostu nie wystarczy dla nich ryb w okolicznych jeziorach. Zatem jesli w Polsce bedzie brakowalo kormoranow na skutek klusownictwa, byc moze mozna jakas liczbe importowac np. z USA (zamiast odstrzeliwac). Odpowiedz Link Zgłoś
jolly_bb Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 18:05 w stanach ludzie mysla. ciekawe, ze u nas nie potrafia... choc pewnie zaraz odezwie sie milion ludzi gotowych bronic wyzszosci zdegenerowanej europy nad usa... Odpowiedz Link Zgłoś
prztyk Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 18:15 Nie ma to nic wspolnego z dyskusja na temat wyzszosci kogos nad kims. Chodzi obecenie po prostu o kormorany. W USA takze popelniano mnostwo bledow w ochronie srodowiska. Do tego stopnia ze takze wytepiono wiele gatunkow, albo zepchnieto na granice przezywalnosci. W ostatnich ok 30 latach nastapil bardzo duzy postep w ochronie srodowiska, i mysle ze robi sie duzo w tym wzgledzie. Mam nadzieje ze w Polsce bedzie tak samo. Mam wrazenie ze obecnie w Polsce, chociaz nie idealnie, na pewno jest o wiele lepiej niz za komuny kiedy nikt nie liczyl sie z ochrona srodowiska w ogole, i scieki otwarcie splywaly do rzek. Po prostu caly czas trzeba ciezko pracowac nad ochrona srodowiska, czy w Polsce, czy Europie, czy USA. Natura wszedzie jest tylko jedna, i taka sama czyli zagrozona przez nas ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 18:16 > Na pocieszenia dodam ze o ile kolonia kormoranow zostanie zagrozona, zapewne > mozna ja odbudowac np.poprzez importowanie kormoranow z innego kraju. > Zatem jesli w Polsce bedzie brakowalo kormoranow na skutek klusownictwa, byc > moze mozna jakas liczbe importowac np. z USA (zamiast odstrzeliwac). wyluzuj, kormorany w Polsce nie sa zagrozone wymarciem, jest ich coraz wiecej (co nie znaczy ze wolno je mordowac i to jeszcze w rezerwacie - jak ktos chce strzelac, niech strzela na WLASNYM STAWIE RYBNYM, bo na to prawo zezwala). Sk... ktory pozabijal te piskleta, powinno sie pociac nozem i zakopac zywcem w stosie guana pod kolonia kormoranow, jest tam tyle robactwa - glownie omarlic i zukow grabarzy, ze chyba by go zzarly do kosci. Nie powinno sie jednak ich eksportowac znikad (po co) a juz na pewno nie z USA czy zachodu Europy - zyje tam inny podgatunek niz w Europie, srodkowej, ma inne obyczaje a nawet ubarwienie. Taki pomysl bylby dla rodzimej roznorodnosci biologicznej rownie szkodliwy co zabijanie naszych rodzimych ptakow Odpowiedz Link Zgłoś
prztyk Importowanie kormoranow 31.05.05, 18:23 Po twojej, i innych, wypowiedziach widze ze jest mnostwo ludzi ktorzy sa bardzo obeznani z tematem tzn jak kormoranom pomoc, itd. Jestem naprawde pod duzym wrazeniem niektorych wypowiedzi. Zatem moze nie bedzie tak zle czyli sprawce zlapia i nalezycie ukarza, a kontynuacja pracy nad ochrona srodowiska bedzie trwala dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Re: Importowanie kormoranow 31.05.05, 18:50 > Po twojej, i innych, wypowiedziach widze ze jest mnostwo ludzi ktorzy sa bardzo > obeznani z tematem tzn jak kormoranom pomoc, itd. Jestem naprawde pod duzym > wrazeniem niektorych wypowiedzi. > Zatem moze nie bedzie tak zle czyli sprawce zlapia i nalezycie ukarza, a > kontynuacja pracy nad ochrona srodowiska bedzie trwala dalej. "O Sancta Simplicitas!" "O Swieta Naiwnosci", powiedzial palony na stosie Jan Hus, gdy zobaczyl taka babcie w chustce, lagodna jak golabek, dokladajaca drew do ognia, zeby sie heretyk lepiej smazyl... W Polsce - tak jak w kazdym kraju - jest duzo specjalistow od roznych rzeczy, a na przyrodzie znaja sie nie tylko zawodowcy ale i wielu amatorow. Bajer polega na tym, ze w Polsce specjalistow nikt nie slucha - nie tylko w sprawie ochrony przyrody, ale tez ekonomii, edukacji, medycyny, rolnictwa, architektury, ochrony zabytkow, przemyslu, inzynierii ruchu i komunikacji, prawa. Moze byc bowiem i tak, ze nie wykryja sprawcy i umorza, albo znajda a sąd orzeknie "znikoma szkodliwosc spoleczna czynu" jak czesto bywa u nas w przypadku przestepstw przeciwko przyrodzie. Natomiast biolog majacy prowadzic badania w rezerwacie, czeka na zezwolenie urzedasow calymi miesiacami... Badzmy zatem optymistami ale nie bezgranicznymi :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
franki5 Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 18:40 Zawsze uwazalem,ze czlowiek to najgrozniejszy drapieznik w historii ziemii.Tyranozaur Rex,tygrys szablozebny,zarlacz bialy to przy nas lagodne baranki.Najgorsze,ze to wrzystko dla zysku. Odpowiedz Link Zgłoś
parapluie Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 19:05 Bosh...sadysta.Komu to przeszkadzało! Odpowiedz Link Zgłoś
koczka_p mam nadzieje 31.05.05, 19:13 mam nadzieje ze mu takze odetna glowe . tyle ptakow zabic dla kasy , bo o co mu chodzilo . co sie dzieje z tymi ludzmi , wogole juz nie mysla !!! Jestem oburzona a z drugiej strony mi smutno , wyobrazam sobie jak musialy cierpiec . Czy ktos cos z tym zrobi? Odpowiedz Link Zgłoś
ascasc To sie we lbie nie miesci!!! ...i tak nikt za to.. 31.05.05, 19:30 ...nie odpowie - to Polska Odpowiedz Link Zgłoś
olotek Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 19:45 Wyłapać debili i pourywać im głowy i kończyny Odpowiedz Link Zgłoś
energeia Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 21:37 Co za barbarzyństwo!:((( Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 31.05.05, 21:39 Widzę,że znowu oszołomy zaczynają zbawiać świat nie mając zielonego pojęcia jak to się robi. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek.p Re: Masakra kormoranów w rezerwacie przyrody 01.06.05, 12:59 Którzy to ci sk..syny? Ci, którzy wymordowali te kormorany, czy ci, którzy dopuścili do sytuacji w której okoliczni rybacy mieli do wyboru: jeść kormoranie gówna czy posunąć się do tak ekstremalnych kroków? J. Odpowiedz Link Zgłoś
asdf401 Apel do policji i porkuratury 01.06.05, 13:06 Apel do policji: wykorzystać wszelkie środki, wytropić sprawce i oddać sprawe prokuraturze. Do prokuratury: ukarać najsurowiej! Odpowiedz Link Zgłoś