PiS ciągle liderem

03.06.05, 21:29
ale do wyborów jest jeszcze sporo czasu i LPR napewno wygra przysłowiowym
rzutem na taśmę
    • uu1 Re: PiS ciągle liderem 03.06.05, 21:32
      Jesteś fantastyczny. Napisz proszę, jaka jest pogoda na Twojej planecie.
    • uu1 Re: PiS ciągle liderem 03.06.05, 21:34
      Używając terminologii z wyścigów, może wygrać o Koński Łeb.
      • czarna_rozpacz chodzi o Konski Leb, Giertycha ???? 03.06.05, 21:49
        bo za bardzo nie qmam,
        o co tym oszololom chodzi,
        • uu1 Re: chodzi o Konski Leb, Giertycha ???? 03.06.05, 22:11
          Chodzi o częstochowskiego Konia Który Łże.
          • oszolom.z.radia.maryja Re: chodzi o Konski Leb, Giertycha ???? 03.06.05, 22:53
            nie że prokuratura umorzyła śledztwo a winą obarczyła Kulczyka
            • uu1 Re: chodzi o Konski Leb, Giertycha ???? 03.06.05, 22:57
              Szanowny pan poseł Roman Giertych nie kłamał?
      • henryk.log Swiatło miało być gaszone tuż za "osiołem" a Wy co 04.06.05, 16:24

        • adalberto3 Kacza mentalność ! 04.06.05, 23:29
          "Rzeczpospolita" 31.05.2005

          Z SADU - Prezydent Kaczynski kontra pielegniarka
          Echa wieczornej wizyty "Rzeczpospolita" 31.05.2005
          Lech Kaczynski zachowywal sie po chamsku - zeznali wczoraj swiadkowie w trakcie
          procesu wytoczonego przez pielegniarke zwolniona z podleglego ratuszowi
          Szpitala Bielanskiego.
          Pielegniarka twierdzi, ze zostala zwolniona za zwrócenie uwagi prezydentowi
          Warszawy. 23 lipca 2003 roku okolo godz. 21 do Szpitala Bielanskiego zglosila
          sie Ewa Ziomecka-Junczyk, znajoma prezydenta Kaczynskiego
          (jest czlonkiem rady nadzorczej miejskiej spólki Zarzad Palacu Kultury i
          Nauki). Czula sie zle po przeprowadzonej wczesniej operacji. Zostala przyjeta,
          pielegniarki pobraly jej krew. Nie zbadal jej jednak od razu zaden lekarz.
          - Dwóch naszych chirurgów akurat operowalo, a trzeci byl na szybkim oddziale
          ratownictwa - mówi Maria Machera, zwolniona pielegniarka. - Kolezanki uznaly,
          ze nie ma zagrozenia zycia i ta pani moze zaczekac na lekarza.
          Po paru minutach do szpitala przyjechal Lech Kaczynski i zazadal, zeby jego
          kolezanke natychmiast ktos zbadal.
          - Domagal sie, zeby lekarze przerwali operacje i zeszli do jego znajomej -
          twierdzi Machera. - Pielegniarka z sali operacyjnej powiedziala, ze zejda za 7
          minut.
          To nie uspokoilo prezydenta. Jak zeznali wczoraj swiadkowie, awanturowal sie i
          krzyczal: "Ja was, pielegniarki i lekarze, pozwalniam!".- Podeszlam do niego i
          powiedzialam, iz dziwie sie, ze tak sie zachowuje - opowiada Maria Machera. - A
          on zapytal: "Praca sie pani znudzila? Zapamieta pani ten dzien do konca zycia".
          Kilka dni pózniej Machera zostala, jak twierdzi, zmuszona do odejscia z pracy
          za porozumieniem stron. Odwolala sie do sadu pracy. Wczoraj odbyla sie kolejna
          rozprawa w tej sprawie. Po raz pierwszy przesluchano swiadków. Na razie
          zeznawali pacjenci.
          - Lezalam w sali naprzeciwko pokoju pielegniarek - opowiadala Aleksandra
          Paziewska. - Pan Kaczynski biegal po korytarzu. Wpadl do naszej sali, nie
          powiedzial nawet "dobry wieczór". Jedna z nas zapytala go: "Czego pan tu
          szuka? ". "Nie twój interes", odpowiedzial.
          - Zachowywal sie po chamsku. Mysmy ukladali sie do snu, a on wrzeszczal na
          korytarzu i odgrazal sie - mówil Zbigniew Sielicki. Inny ze swiadków widzial,
          jak prezydent krzyczal na Marie Machere.
          Na rozprawe nie stawila sie dyrektorka Szpitala Bielanskiego. Reprezentujaca ja
          prawniczka Malgorzata Izycka-Raczka zapewniala, ze rozmowa Machery z
          prezydentem nie wplynela na jej pózniejsze zwolnienie.
          - To nieprawda, bo pan Kaczynski publicznie, miedzy innymi w programie Moniki
          Olejnik, przyznal, ze kazal mnie zwolnic - mówi pielegniarka. Prezydent
          twierdzil, ze Machera zachowala sie skrajnie arogancko i zaniedbala swoje
          obowiazki.
          Kolejna rozprawa odbedzie sie 5 pazdziernika.
          Jacek Krzeminski
    • lortea PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśli 03.06.05, 21:41
      odrobinę więcej dostanie Po, ti i tak w koalicji będzie PIS i PO, a bandyci i
      kryminaliści z Giżycka i spece od operacji bankowych w stylu "forsa była i się
      zmyła" niech sobie wybiją z głowy jakiekolwiek rządy. Może po Giżycku zostały
      wam jeszcze jakieś kamienie to ich możecie uzyć do wybijania sobie marzeń o
      giertychu premierze.
      • uu1 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 21:45
        Sorki. Czy Ty zawsze byłeś taki czy brałeś lekcje?
        • lortea Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 21:49
          Owszem, niektórzy, ja na przykład, chodzili do szkoly, nie wagarowali,
          szczególnie na lekcjach historii. Potrafimy z tej historii wyciągać wnioski.
          • uu1 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 21:52
            Nigdy z kujona nic dobrego nie wyrosło. A przy okazji - nie wystraczy dużo
            wiedzieć aby być mądrym.
            • lortea Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 21:57
              Gdzie napisałem że byłem kujonem? Na lekcjach czytania też chyba się
              przysypiało, nieprawdaż?
              • uu1 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 22:13
                Bardzo nieudolnie zmyślasz. Gdybyś uważał na lekcjach historii, pamiętałbyś o
                latach 30. i nie popierałbyś PIS.
                • lortea Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 22:27
                  Lata 30-te, co od nich chcesz?
                  • uu1 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 22:39
                    W niedalekim kraju, był sobie gostek, równie nikczemnego wzrostu. Głosił bardzo
                    podobne hasła, został demokratycznie wybrany.
                    • lortea Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 22:45
                      Kaczyński w latach kominizmu, a właściwie obaj walczyli o demokrację. Ludzie
                      którzy dzić bezustannie straszą zagrożeniem ze strony "totalitarnej prawicy" w
                      latach 80-tych szli w jednym szeregu z mordercami Popiełuszki, kilku innych
                      księży, robotników z Wójka i Lubina. Dziś zarzucacie nazizm Kaczynskiemu, to
                      nie śmieszne, to żałosne. Wedle waszego wzorca demokracji to rzeczywiście
                      mnóstwo wrogów demokracji jest dziś w Polsce, podobnież jak wedle urbana w
                      latach stanu wojennego była kupa wrogów demokracji ludowej. Tylu nas dziś jest
                      że nie macie szans z nami, zbiornik przy tamie włocławskiej pomieścił ciało
                      Księdza Popiełuszki, ale 23 % Polaków chcących głosować na PIS tam nie
                      zmieścicie.
                      • uu1 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 22:55
                        Nieodrodny synu swego ojca, kaczora. Każdy kto nie podziela waszych pomysłów
                        jest wrogiem. Bez wroga nie istniejecie. Bez wroga nie możecie realizować
                        waszego programu - TKM. I to was spienia.
                        PS. Kadry też macie takie więcej DORNowate. A przy okazji - "robotników z
                        Wójka" powiadasz. Chyba o tej szkole to kłamałeś. :-)
                        • lortea Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 22:59
                          Niekoniecznie wrogiem, ale co mam odpisać jeśli piszesz O Kaczyńskim jako nowym
                          Hitlerze? Hitler to śmierć dziesiątków milionów ludzi, obozy, komory gazowe,
                          śmierć, śmierć i jeszcze raz śmierć, i ty zarzucasz to partii której jestem
                          członkiem. To świadczy tylko o tym że nie macie nic do zarzucenia Kaczorom i
                          czepiacie się coraz bzdurniejszych argumentów.
                          • uu1 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 23:14
                            Nie wymieniłem nazwiska Hitler. Analogia między tymi dwoma nasuwa się sama.
                            Wcale mnie to nie bawi. Natomiast jestem przekonany, że gdyby władzę przejął
                            taki BONAPARsTEk, Łukaszenka okazałby się przy nim prawdziwym demokratą.
                            PS. Pozostaje jeszcze gospodarka, która nie wytrzymałaby dyletanckich pomysłów
                            gwardii TKM, czego przykładem jest Warszawa.
                            • niezapowiedziany Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 04.06.05, 12:18
                              wiesz co, to co stosujesz to demagogia w czystej postaci.

                              a stwierdzeniem, ze nie wymieniles nazwiska Hitler pokazales tylko, ze myslisz,
                              ze jestes cwanszy i inteligentniejszy niz jestes w rzeczywistosci. takie tanie
                              sztuczki daruj sobie. tu sa w wiekszosci inteligentni ludzie.

                              ja na Kaczynskiego nie bede glosowal. moim kandydatem (i prezydentem mysle :)
                              bedzie Tusk. ale to co wygadujesz (i tobie podobni) o Kaczynskim to istny
                              idiotyzm.
      • przemek1975 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 22:59
        Dla mnie jedyne dobre co PiS moze zrobic dla kraju to czystka w ABW,
        rozwiazanie WSI, lustracja i dekomunizacja, prawdopodobne rozbicie
        postkomunistycznej sitwy, uwalenie rosyjskiej agentury. To sa sprawy od ktorych
        nalezy rozpoczac rzadzenie. Gospodarki swoimi pomyslami nie uzdrowia.
        • uu1 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 23:17
          Wyjdź z takim programem do bezrobotnych, do tych co j e s z c z e pracują, do
          kończącej szkoły młodzieży a zobaczysz jak entuzjastycznie zostanie przyjęty.
          • przemek1975 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 23:23
            Bezrobotni maja za swoje, bo glosuja na socjalizm, gruszki na wierzbie i
            panstwo opiekuncze. I nadal chca na to glosowac - wiec poprawa nie jest mozliwa.
            • uu1 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 23:30
              przemek1975 napisał:

              > Bezrobotni maja za swoje, bo glosuja na socjalizm, gruszki na wierzbie i
              > panstwo opiekuncze. I nadal chca na to glosowac - wiec poprawa nie jest
              mozliwa
              > .
              Zaskakujące. Mógłbyś zdradzić tajemnicę, skąd wiesz, jak głosują i jak chcą
              głosować bezrobotni?
              • przemek1975 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 23:34
                A pod jakimi haslami SLD wygralo wybory w 1993, AWS w 1997 i ponownie SLD w
                2001? Pod haslami sprawiedliwosci spolecznej i zapewnienia obywatelowi
                bezpieczenstwa socjalnego.
                • przemek1975 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 23:38
                  A jak siegam do opracowac socjologow to bezrobotni albo kieruja swoja uwage w
                  kierunku partii majacych program wlasnie bezpieczenstwa socjalnego albo nie
                  chodza na wybory w ogole.
                  • uu1 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 23:46
                    No właśnie. A piszesz o nich jak o czynniku, który ma destrukcyjny wpływ na
                    politykę w kraju.
                    • przemek1975 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 03.06.05, 23:53
                      No ale jesli juz glosuja, to wkladaja sami glowe pod topor. Przy kazdych
                      wyborach publikowane sa pelniejsze dane. I tam gdzie wieksze bezrobocie tam
                      wiecej glosow dla "przyjaciol biednych". W wyborach 2001 bylo to wyraznie
                      widac. Biedne rejony, z duzym bezrobociem glosowaly na SLD.
                      • uu1 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 04.06.05, 00:00
                        Biedne rejony, z duzym bezrobociem glosowaly na SLD.
                        Dla mnie to naturalne. Ludzie chcą poprawy. A że SLD ich oszukał (zreszta nie
                        tylko ich), to obecnie gotowi są głosować na "nurt rozliczeniowy". Też się nie
                        dziwię. Tylko, ze skutki będą tragiczne.
                        • przemek1975 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 04.06.05, 00:07
                          Ludzie nie rozumieja, ze poprawy byc nie moze!!! SLD propaguje bowiem program,
                          ktory nie sprawdza sie w praktyce - socjalizm. Dobrobyt bowiem bierze sie z
                          pracy a nie z tego, ze bogatemu sie zabierze i da biednemu po potraceniu
                          prowizji. Bogatym zabrali (spadl procent podatnikow z trzeciej grupy
                          podatkowej), prowizje skasowali (widac po aferach) a biednych przybylo. Nie
                          tedy droga.
                      • uu1 Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 04.06.05, 00:05
                        Miło mi się gawędziło ale rano do arbeitu. Dobranoc.
        • niezapowiedziany Re: PIS liderem będzie już do końca, a nawet jeśl 04.06.05, 12:22
          chyba podobnie myslimy. mam nadzieje, ze PiS zajmie sie wlasnie tym, a sprawy
          gospodarcze i finansowe obejmie PO
    • t-800 Re: PiS ciągle liderem 03.06.05, 21:47
      A co to jest "Partia Centrum"?
      • uu1 Re: PiS ciągle liderem 03.06.05, 21:49
        A jest taka?
        • t-800 Re: PiS ciągle liderem 03.06.05, 21:53
          W artykule jest napisane: "W parlamencie jest miejsce także dla SdPl (6 proc.)
          oraz SLD i Partii Centrum, na które swoje głosy oddałoby po 5 proc. wyborców".
          • uu1 Re: PiS ciągle liderem 03.06.05, 22:14
            Sorki. Może autor tak określił PeDzi.
            • t-800 Re: PiS ciągle liderem 03.06.05, 22:23
              Absolutnie. W dalszej części artykuło jest i o PD.
    • zaba_pelagia przysłowie? 03.06.05, 22:27
      ciekawe, a jak brzmi dokladnie przysłowie o rzucie na taśmę?
      jak się rzucisz tak cię piszą?
      jak sobie podrzucisz tak się wyśpisz?
      • uu1 Re: przysłowie? 03.06.05, 22:42
        Jest klika wersji. Np. kto pod kim dołki kopie, ten awansuje. Albo - nie ma
        tego złego, żeby na jeszcze gorsze wyjść nie mogło. Ale to o PIS i LPR.
        • czarna_rozpacz PIS + LPR = KOMUNIZM 03.06.05, 22:44
          w najgorszym wydaniu.
          • uu1 Re: PIS + LPR = KOMUNIZM 03.06.05, 22:46
            Ale wiele osób o tym nie wie.
            • emplo Re: PIS + LPR = KOMUNIZM 09.06.05, 14:31
              Chyba Wam sie cos pomylilo. To SLD + PD = KOMUNIZM. PiS + LPR to co najwyzej
              faszyzm. Ale z tym to ostroznie bym radzil.
    • jola_dywity UFAM TYLKO SAMOOBRONIE INNI OSZUKALI 04.06.05, 09:36
      I muszą ponieść konsekwencje polityczne jak i też karne za ,ruinę kraju ! Dane
      empiryczne nie pozostawiają złudzeń.Armia głodnych obywateli

      W Polsce w biedzie żyje 23 mln osób, a 5 mln męczy się w skrajnym ubóstwie. To
      dane Głównego Urzędu Statystycznego, które opierają się na ustawowej granicy
      ubóstwa. Wynosi ona 1226 zł miesięcznie na czteroosobową rodzinę. Wypada 10 zł
      dziennie na głowę. Takie dochody ma ok. 7,7 mln Polaków. Pięciomilionowa armia
      żyjąca poniżej tej granicy nie ma nawet 10 zł - alarmuje "Trybuna".

      - Problem w narastającej nierówności społecznej. Są ludzie, którym świetnie się
      powodzi i ci, którym nie starcza na chleb. Oczywiście, taki podział był zawsze,
      ale pogłębił się w okresie transformacji. Dziś te dysproporcje są już zbyt duże.
      A wciąż rosną - mówi prof. Maria Jarosz, socjolog. Z jej badań wynika, że na
      jednego bogatego w Polsce przypada już 300 biednych!

      W niektórych rejonach wskaźnik bezrobocia sięga nawet 90% Najbardziej przez
      ubóstwo poszkodowane są dzieci. Zdarzają się przypadki omdleń z głodu podczas
      lekcji, czy zjadania resztek śniadań przyniesionych przez innych uczniów.
      Niektóre dzieci przyznają, że jedynym ich powodem chodzenia do szkoły jest
      talerz gorącej zupy, którą tam dostają. Małgorzata Śledziewska z Polskiej Akcji
      Humanitarnej podaje, że w roku szkolnym 2004/2005 liczba szkół objętych
      dożywianiem wzrosła z 67 do 125, zaś liczba dożywianych dzieci z 2,1 tys. do 4,8
      tys.

      Biedę dobrze zna też Polski Komitet Pomocy Społecznej. - Pomagamy rocznie ponad
      320 tys. osób. Nie wszystkie z nich głodują, ale na pewno nie dojadają - mówi
      dyrektorka PKPS Ewa Kuruliszwili. Z jej obserwacji wynika, że bieda nie
      ogranicza się już tylko do wsi i małych miasteczek. Głodni chodzą mieszkańcy
      Krakowa, Warszawy, Olsztyna i wielu innych miast.

      - Problem głodu nie zniknie, póki nie uporamy się z rosnącym bezrobociem. Często
      zdarza się, że w rodzinie pracy nie ma nikt. Najbardziej niepokojące jest jednak
      to, że bezrobocie i bieda przechodzi z pokolenia na pokolenie. Jeśli ktoś urodzi
      się w ubogiej rodzinie i w nieodpowiednim miejscu, np. na ścianie wschodniej,
      nie ma szans na normalne życie - podsumowuje prof. Jarosz.(PAP)
    • twardokesek Re: PiS ciągle liderem 04.06.05, 11:53
      Jesli faktycznie tak sie zdarzy, to calkiem prawdopodobnym wydaje sie scenariusz
      gwaltownych emigracji za granice poludniowa i zachodnia (i dalej). Podobnie
      jesli Lepper bedzie u koryta. Tak naprawde takze scenariusz z PiSem na przedzie
      rowniez nie jest zbyt optymistyczny.
      • faalaa Re: PiS ciągle liderem 04.06.05, 16:26
        Nie będzie tak żle:)
        Kaczory to tylko głosno kwczą a wdzialaniu są do dupy.
        Zobaczcie ile Lechu nakwakal zanim zostal Pedziem Warszawy, i CO???
        WIELKIE GOWNO!!
    • martineres1 Re: PiS ciągle liderem 04.06.05, 16:22
      nareszcie nadejdzie porzadek,wszystko tak jak ma byc i nalezec-tylko dlaczego z
      tymi dwoma spasionymi bracmi
      • adam6789 Re: PiS ciągle liderem 09.06.05, 14:14
        martineres1 napisał:

        > nareszcie nadejdzie porzadek,wszystko tak jak ma byc i nalezec-tylko dlaczego
        z
        >
        > tymi dwoma spasionymi bracmi
        Bo im naprawde na porzadku zalezy, sami sie na polityce nie dorobili
        to innym tez ukrasc nie dadza
    • henryk.log Kończmy z OSŁEM!! - światło gaszę :-) n/t 04.06.05, 16:27

      • zz21 Re: Kończmy z OSŁEM!! - światło gaszę :-) n/t 04.06.05, 22:32
        wybory wygra www.odrodzeniepolski.pl/
        • adalberto3 Kacza mentalność ! 04.06.05, 23:27
          "Rzeczpospolita" 31.05.2005

          Z SADU - Prezydent Kaczynski kontra pielegniarka
          Echa wieczornej wizyty "Rzeczpospolita" 31.05.2005
          Lech Kaczynski zachowywal sie po chamsku - zeznali wczoraj swiadkowie w trakcie
          procesu wytoczonego przez pielegniarke zwolniona z podleglego ratuszowi
          Szpitala Bielanskiego.
          Pielegniarka twierdzi, ze zostala zwolniona za zwrócenie uwagi prezydentowi
          Warszawy. 23 lipca 2003 roku okolo godz. 21 do Szpitala Bielanskiego zglosila
          sie Ewa Ziomecka-Junczyk, znajoma prezydenta Kaczynskiego
          (jest czlonkiem rady nadzorczej miejskiej spólki Zarzad Palacu Kultury i
          Nauki). Czula sie zle po przeprowadzonej wczesniej operacji. Zostala przyjeta,
          pielegniarki pobraly jej krew. Nie zbadal jej jednak od razu zaden lekarz.
          - Dwóch naszych chirurgów akurat operowalo, a trzeci byl na szybkim oddziale
          ratownictwa - mówi Maria Machera, zwolniona pielegniarka. - Kolezanki uznaly,
          ze nie ma zagrozenia zycia i ta pani moze zaczekac na lekarza.
          Po paru minutach do szpitala przyjechal Lech Kaczynski i zazadal, zeby jego
          kolezanke natychmiast ktos zbadal.
          - Domagal sie, zeby lekarze przerwali operacje i zeszli do jego znajomej -
          twierdzi Machera. - Pielegniarka z sali operacyjnej powiedziala, ze zejda za 7
          minut.
          To nie uspokoilo prezydenta. Jak zeznali wczoraj swiadkowie, awanturowal sie i
          krzyczal: "Ja was, pielegniarki i lekarze, pozwalniam!".- Podeszlam do niego i
          powiedzialam, iz dziwie sie, ze tak sie zachowuje - opowiada Maria Machera. - A
          on zapytal: "Praca sie pani znudzila? Zapamieta pani ten dzien do konca zycia".
          Kilka dni pózniej Machera zostala, jak twierdzi, zmuszona do odejscia z pracy
          za porozumieniem stron. Odwolala sie do sadu pracy. Wczoraj odbyla sie kolejna
          rozprawa w tej sprawie. Po raz pierwszy przesluchano swiadków. Na razie
          zeznawali pacjenci.
          - Lezalam w sali naprzeciwko pokoju pielegniarek - opowiadala Aleksandra
          Paziewska. - Pan Kaczynski biegal po korytarzu. Wpadl do naszej sali, nie
          powiedzial nawet "dobry wieczór". Jedna z nas zapytala go: "Czego pan tu
          szuka? ". "Nie twój interes", odpowiedzial.
          - Zachowywal sie po chamsku. Mysmy ukladali sie do snu, a on wrzeszczal na
          korytarzu i odgrazal sie - mówil Zbigniew Sielicki. Inny ze swiadków widzial,
          jak prezydent krzyczal na Marie Machere.
          Na rozprawe nie stawila sie dyrektorka Szpitala Bielanskiego. Reprezentujaca ja
          prawniczka Malgorzata Izycka-Raczka zapewniala, ze rozmowa Machery z
          prezydentem nie wplynela na jej pózniejsze zwolnienie.
          - To nieprawda, bo pan Kaczynski publicznie, miedzy innymi w programie Moniki
          Olejnik, przyznal, ze kazal mnie zwolnic - mówi pielegniarka. Prezydent
          twierdzil, ze Machera zachowala sie skrajnie arogancko i zaniedbala swoje
          obowiazki.
          Kolejna rozprawa odbedzie sie 5 pazdziernika.
          Jacek Krzeminski
    • jola_dywity POLSKA MUSI ZAUFAĆ SAMOOBRONIE ! 06.06.05, 22:07
      Inne rozwiązania przerabialiśmy ,a pozostał kac.I zrujnowany kraj.Dlatego Polska
      nie ma innego wyjścia.Bo cofnąć dalej się nie można.
Pełna wersja