Dodaj do ulubionych

Dożywotnio uwikłany

08.06.05, 20:49

Najlepiej było w PRL siedzieć na przyzbie i kibicować opozycji. Oczywiście,
kibicować w duchu, nie na głos. Wtedy na pewno człowiek nie był ani
"uwikłany", ani "związany".

****************************

Sęk w tym, że taka postawa również może zaszkodzić. Wystarczy mieć imie i
nazwisko identyczne z obecnymi na liście. A już życzliwy sąsiad się
zatroszczy, żeby ktos postawił sobie to pytanie: "Dlaczego mu tak dobrze było
w PRL-u? Siedział na przyzbie, niby kibicował opozycji, itd."

Obserwuj wątek
    • ratatatam pozdrowienia dla Lesława Maleszki 08.06.05, 20:51
      Pani Ewo, prosze pozdrowic swojego kolege z Gazety Wyborczej - Lesława
      Maleszkę - jesla dobrze pamiętam pan Maleszka jak lew walczył z oszolomami
      ktorzy chcieli przeprowadzic lustracje! Czy pani kieruje sie podobnymi
      pobudkami??? obawiam sie, ze po historii z Maleszka dziennikarze GW nie maja
      moralnego prawa w tej kwestii sie wypowiadac
      • kropekuk Upraszczasz, jak typowy polski glupek. Ale... 08.06.05, 20:57
        Tekst Milewicz brzmi tak, jakby akta Stasi okazaly sie kijem grzebiacym w
        spalonym polskim mrowisku - tego sie zapewne przy niszczeniu akt SB nie
        spodziewano. A przeciez sa i akta zachodnich wywiadow i kontrwywiadow - jakby
        sie tak chocby w ramach EU powymieniac, to byloby naprawde wesolo!
        • twprezydent GW znów straszy lustracją. Ma powody do strachu... 09.06.05, 00:40
          ... a uczciwi ludzie śpią spokojnie. Uczciwi ludzie, którzy walczyli z komuną i
          nie donosili na kolegów za pieniądze jak redakcyjny towarzysz pani Milewicz
          oraz wielu jej kolegów z dawnych czasów. Wiele wśród ludzi udających bohaterów
          jest zwyczajnych bydlaków i ta prawda wyjdzie na jaw mimo rozpaczliwych starań
          Pacewicza, Milewicz czy Czuchnowskiego. Prawdy nie zatrzymacie!
          • zasaniak Re: GW znów straszy lustracją. Ma powody do strac 09.06.05, 11:59
            Sporo nabazgrałeś. Ale z tego wszystkiego to prawdą jest jedynie początek
            twojego loginu: "tw". Tak, zgadza się, tw to właśnie " tajny współpracownik",
            ale resztę pokręciłeś. Ciąg dalszy twojej ksywki to: MOSAD". I od dzisiaj
            podpisuj się zgodnie z prawdą:twmosad", bo na "twgru", lub nawet "twkgb" jesteś
            za g....
          • bydgoskacd Re: GW znów straszy lustracją. Ma powody do strac 09.06.05, 12:09
            > Wiele wśród ludzi udających bohaterów
            > jest zwyczajnych bydlaków
            No, jeden już się ujawnił: Maciej Giertych. Formalnie nie był agentem, a donosił, współpracował że ho ho.
    • ratatatam Re: Dożywotnio uwikłany 08.06.05, 20:54
      w PRL najlepiej bylo być czerwona szmatą sprzedajaca kogo sie da i za ile sie
      od czasow Bieruta do czasow Jaruzelskiego - teraz mozna by sie cieszyc
      dozywotnim szacunkiem pewnej brukowej choc bardzo poczytnej gazety
    • kataryna.kataryna Re: Dożywotnio uwikłany 08.06.05, 21:02
      Co pani proponuje, pani redaktor? Spalenie archiwów? Śmiało! Przestańcie
      bezproduktywnie jęczeć i odważcie się coś zaproponować. Nie podoba wam się IPN,
      nie podoba wam się lustracja, nic wam się nie podoba, więc powiedzcie jasno, że
      teczki powinny być spalone. Albo poradźcie jak mają być wykorzystywane, żeby
      nie było krzywdząco.

      A jak już się poużalacie nad tymi wszystkimi podle skrzywdzonymi ofiarami
      spokojnie wróćcie do publikowania listów Szaniawskiego do SB. Bo to - jak
      rozumiem - mieści się w waszych standardach etycznego korzystania z zasobów SB.

      Przy okazji, nie tylko oskarżeniem teczkowym można skrzywdzić. Miejcie to na
      uwadze, o wielce wrażliwi, zanim znowu obrzucicie kogoś błotem w
      rodzaju "polityczny sojusznik UB i SB" - to pani słowa, pani Milewicz, o
      Nizieńskim. Nizieńskiego można, Kulczyka już nie?
      • kropekuk Ba, ale JAK spala archiwa STASI??? 09.06.05, 00:43

      • basia.basia Re: Dożywotnio uwikłany 09.06.05, 00:53
        kataryna.kataryna napisała:

        > Przy okazji, nie tylko oskarżeniem teczkowym można skrzywdzić. Miejcie to na
        > uwadze, o wielce wrażliwi, zanim znowu obrzucicie kogoś błotem w
        > rodzaju "polityczny sojusznik UB i SB" - to pani słowa, pani Milewicz, o
        > Nizieńskim. Nizieńskiego można, Kulczyka już nie?
        >

        Niedawno przeczytałam, że pani Milewicz jest osobiście zainteresowana
        utrupieniem lustracji, ponieważ kiedyś została pomówiona o agenturalność
        a ja przeczytałam (w Arcanach), że Milewicz nieświadomie służyła jakiemuś
        enerdowskiemu esbekowi jako źródło informacji o polskiej opozycji.
        Dziwię się pani Milewicz, że tak walczy z IPN, bo to dzięki jego pracy
        ona może być zupełnie oczyszczona z podejrzeń w tej sprawie (na dokumenty
        dotyczące enerdowskiej siatki trafił w Instytucie Gaucka Wojciech Sawicki).
        Ale może być tak, że Milewicz jak parę innych osób zresztą nie bierze do
        ręki czegoś tak pas,kudnego jak Arcana i nie ma pojęcia o sprawie:)
        • kataryna.kataryna Re: Dożywotnio uwikłany 09.06.05, 10:44
          basia.basia napisała:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Przy okazji, nie tylko oskarżeniem teczkowym można skrzywdzić. Miejcie to
          > na
          > > uwadze, o wielce wrażliwi, zanim znowu obrzucicie kogoś błotem w
          > > rodzaju "polityczny sojusznik UB i SB" - to pani słowa, pani Milewicz, o
          > > Nizieńskim. Nizieńskiego można, Kulczyka już nie?
          > >
          >
          > Niedawno przeczytałam, że pani Milewicz jest osobiście zainteresowana
          > utrupieniem lustracji, ponieważ kiedyś została pomówiona o agenturalność
          > a ja przeczytałam (w Arcanach), że Milewicz nieświadomie służyła jakiemuś
          > enerdowskiemu esbekowi jako źródło informacji o polskiej opozycji.
          > Dziwię się pani Milewicz, że tak walczy z IPN, bo to dzięki jego pracy
          > ona może być zupełnie oczyszczona z podejrzeń w tej sprawie (na dokumenty
          > dotyczące enerdowskiej siatki trafił w Instytucie Gaucka Wojciech Sawicki).
          > Ale może być tak, że Milewicz jak parę innych osób zresztą nie bierze do
          > ręki czegoś tak pas,kudnego jak Arcana i nie ma pojęcia o sprawie:)



          Nie jestem w stanie traktować antylustracyjnych argumentów pani Milewicz
          poważnie odkąd w ostatnią niedzielę w dyskusji o potrzebie lustracji
          dziennikarzy użyła kontrargumentu, że w takim razie trzeba lustrować rodziców i
          negatywnie zlustrowani nie mogliby mieć dzieci. Jeśli ktoś absurdalizuje
          poważną dyskusję w tak żenującym stylu to naprawdę trudno go traktować serio.
          Nie wiem dlaczego pani Milewicz uparła się wygłupiać. Zupełnie jakby nie można
          było wybronić dziennikarzy przed lustracją rzeczowymi argumentami. Ale widać
          lobbby antylustracyjne ciągnie resztką sił jeśli je stać wyłącznie na głupie
          odzywki.
    • t-800 Re: Dożywotnio uwikłany 08.06.05, 21:04
      "Choć ustawa lustracyjna funkcjonuje w Polsce już sześć lat, a ustawa o IPN
      pięć, nadal człowiek może być w pięć minut, ot tak sobie, uznany za agenta".


      Kogo Pani Ewo ma Pani na myśli? Księdza Malińskiego?
      • ppppp7 Re: Dożywotnio uwikłany 09.06.05, 11:13
        Dobre :)
    • bush_w_wodzie Re: Dożywotnio uwikłany 09.06.05, 00:51
      szczegolnie macierewicz czy wyszkowski pasuja do tego obrazka osoby siedzacej na
      przyzbie za czasow prl
      • panidalloway Re: Dożywotnio uwikłany 09.06.05, 12:20
        Sugerowanie, że to Pani Milewicz powinna zaproponować odpowiedni kształt
        ustawy lustracyjnej, skoro obecna jej zdaniem nie wymusza zachowania
        podstawowych zasad przyzwoitości i pozwala na dowolne pomawianie właściwie bez
        praktycznej możliwości obrony, wydaje się zbyt wymagające wobec dziennikarza.
        Wyczekiwana z wielką nadzieją lustracja, mająca zedrzeć maski i ukazać
        prawdziwe oblicze fałszywych autorytetów odbywa się na całego. Wybitni
        profesorowie, dziennikarze, medialni mędrcy plotą raz to, innym razem siamto
        i kompromitują się na całego. Wydaje się na przykład, że nikt nie wie, jakie
        właściwie są uprawnienia prezesa Kieresa i nie wiadomo od kogo można by się
        tego dowiedzieć. Przykre bardzo jest również to, że tak wielu ludzi wypowiada
        się w złej wierze. Ciekawe, czy podpisują jakieś kwity i czy je kiedyś ktoś
        odnajdzie.
    • klakierr Teczki towarzyszy w komisji-wyborcza znowu straszy 09.06.05, 15:31
      Słusznie p. Milewicz pisze o tym że nikt nie uchroni obywatela przed
      dziennikarzem który żle zinterpretuje zawartośc teczki i zarzuci mu uwikłanie
      we wspólpracę z SB.A kto uchroni obywateli przed informację dziennikarza z
      kltórej się dowie że osoba do tej pory uważana przez niego za zbrodniarza to w
      rzeczywistości człowiek honoru.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka