Dodaj do ulubionych

Parada Równości '2005 - zdjęcia

    • bf9 Re: Parada Równości '2005 - zdjęcia 12.06.05, 22:05
      Jak to jest, że policja wspiera nielegalną paradę??? Za czyje pieniądze?
      • yeellow Re: Parada Równości '2005 - zdjęcia 13.06.05, 00:22
        za moje. Twoje ida na ochrone procesji Bozego Ciala.
    • bf9 POPIERAM PREZYDENTA KACZYŃSKIEGO 12.06.05, 22:09
      Jak to jest, że policja wspiera nielegalną paradę??? Za czyje pieniądze?
      POPIERAM PREZYDENTA KACZYŃSKIEGO. Ta parada nie powinna nigdy się odbyć. Ciekawe kiedy geje będą domagać się w Polsce adopcji dzieci???
      • histakel What is worng 12.06.05, 22:51
        It took a long way to come to this forum where I want to share my oppinion. As a
        Czech I can understand polish but unfortunately I cannot write it so I decided
        to use English instead.

        Having read many posts here in this forum I have to constate that you Ples are
        too afraid. Why? What did the other oriented people did to you? Do you think
        they want do adopt your children and then to misuse them? Are you silly? A
        German friend of mine was raised by a lesbia mother and he is hetero. His mother
        did not have any bad influence on him - it was just his mother who does love
        him. Whenever you want to proove your statements you all use the bible as the
        wholy world. You are too religious - and too much of religion is bad too. Just
        compare the fanatics in Islam. Do you believe you differ from them? Noway.
        • bf9 Re: What is worng 13.06.05, 00:01
          Jego matka? Z punktu widzenia tego dziecka mogły to być też jego matki? Istnieje też jeszcze trzecia opcja - mianowicie jego (męska) matka i w końcu czwarta - jego (męskie) matki.

          Czy nie miały złego wpływu ?
          Proponuję postawić się w jego miejscu. Komu ma ono mówić tata i mama? Chyba najlepiej nikomu.

          PS. Chyba miałem rację w poprzedniej opimii
      • yeellow Bardzo Ci wspolczuje 13.06.05, 00:01
        • bf9 Re: Bardzo Ci wspolczuje 13.06.05, 00:06
          Współczuj sobie le... / ge... /
          • yeellow Re: Bardzo Ci wspolczuje 13.06.05, 00:14
            pudlo. Widac tak juz masz, ze nigdy nie masz racji :-).
            • bf9 Re: Bardzo Ci wspolczuje 13.06.05, 00:33
              Tym bardziej ci współczuję. Żałosny jesteś.
              Jeśli już piszesz że nie mam racji, to może napisz dlaczego.
              Bo:
              1. policja sama chyba nie stanowi prawa
              2. jeśli już tłumi demonstrację - to dlaczego tylko jedną (dlaczego jest tendencyjna)
              3. Na psychikę dziecka wpływa w dużym stopniu sam rozwód rodziców. Wiem to między innymi z obserwacji. Tu sytuacja jest O WIELE GORSZA. Tu dziecko nie jest nawet wynikiem choć chwilowej miłości. Jest nie wiadomo po co, nie wiadomo przez kogo i czy kochane. Ma 2 tatusiów (ewentualnie 2 mamusie), którzy chyba nie są dla niego przykładem. Wzorce wynosi się z domu. W takim razie lepiej pozwolić takiemu dziecku na wszystko - a przede wszystkim niech ogląda pornole w TV, zamiast zwierz.... w domu.
              Lepiej przemyśl to, zamiast pisać coś idiotycznego.
              • yeellow Re: Bardzo Ci wspolczuje 13.06.05, 00:41
                bo nie ge- ani le-, wszystko Ci widac trzeba tlumaczyc....

                1. nie, policja nie stanowi.
                2. nie tlumila zadnej demonstracji.
                3. a to z jakiej okazji? jakos tak ni z gruszki, ni z pietruszki

                co mam przemyslec?
                • bf9 Re: Bardzo Ci wspolczuje 13.06.05, 00:50
                  Lepiej nie myśl (a raczej nie udawaj)
                  W takim razie policja nie powinna zatrzymywać kontrdemonstracji a gejów i lesby. Co do tego co dalej pisałem, to daj sobie spokój. Szkoda na ciebie czasu.
                  • yeellow Re: Bardzo Ci wspolczuje 13.06.05, 00:52
                    tak myslalem, ze jak bedzie trzeba przejsc od wyzwisk do konkretow, to
                    wymiekniesz.
                    • bf9 Re: Bardzo Ci wspolczuje 13.06.05, 00:58
                      konkrety do ciebie nigdy nie dotrą. Nie wiem kto jest dla ciebie autorytetem. Jan Paweł II nigdy nie popierał lesbijstwa i gejostwa, a w przede wszystkim wychowywania dzieci w takim stadzie (nie rodzinie)
                      • yeellow Re: Bardzo Ci wspolczuje 13.06.05, 01:01
                        tak wiec mozemy skonczyc rozmowe na Twoim akcie niewiary. Przyanjmniej nie
                        byles jak sw. Tomasz i nie poddales mnie zadnej probie (wyjasniam, specjalnie
                        dla Ciebie: chodzi o to, ze nie podales mi zadnego konkretu, a poprzestales na
                        akcie wiary. Koniec wyjasnienia)
                        • bf9 Re: Bardzo Ci wspolczuje 13.06.05, 01:15
                          Jakim akcie niewiary czy wiary?
                          Skoro uważasz mnie za idiotę, podałem ci poglądy papieża. Z Jego słowami liczyli sięnawet tacy jak ty.
                          Obcowanie z 2 mamusiami czy tatusiami - według mnie jest gorsze od rozwodu. To, że rodzice przestali się darzyć miłością może być jeszcze jakoś przez dziecko zrozumiane. Ale co ma ono czuć, gdy stworzył je jeden z dwóch wychowujących go facetów z jakąś latawicą - niewiadomo jaką, która niewiadomo czemu porzuca je. Co ma myśleć o swoim drugim tatusiu? Jak o swojej mamie?
                        • bf9 Re: Bardzo Ci wspolczuje 13.06.05, 01:20
                          Mam nauczkę na przysłość - dać sobie spokój z takimi jak ty. Szkoda czasu.
          • kropekuk Masz powazne klopoty z samym soba: czy na 13.06.05, 00:52
            kazde cudze "nie" od razu wrzeszczysz: geju/lesbijko? Ale to schorzenie
            psychiczne daje sie leczyc - treningi z asertywizmu pozwola ci odzyskac wiare
            w samego siebie. Tyle Ewangelii na Niedziele. Amen.
            • bf9 Re: Masz powazne klopoty z samym soba: czy na 13.06.05, 00:53
              Nie wiem skąd te emocje , bo to był tylko komplement
    • tekkin ANALFABECI 12.06.05, 23:08
      Patrzcie na zdjęcie 28 "BESZCZELNA" pisownia młodzieży wszechdurnej.
      • yeellow Re: ANALFABECI 13.06.05, 00:00
        Dopiero jak zaczelismy krzyczec "ORTOGRAFIA, ORTOGRAFIA" to polapali sie, ze
        cos nie gra. Nie wiedzieli tylko na ktorym transparencie :-) . Zalosne
        indywidua.
        • bf9 Re: ANALFABECI 13.06.05, 00:07
          Żałosny jesteś ty ge......
          • yeellow Re: ANALFABECI 13.06.05, 00:42
            sila Twoich argumentow jest porazajaca. W dodatku wciaz nie masz racji. To u
            Ciebie chroniczne :-)
          • kropekuk Jasne: powinni was nazwac po prostu TUMANY !!! 13.06.05, 00:46
            "BESZCZELNOSC"... Buhahahahaha!!!
      • henryk.log Jak paczę na te zdjencie to się wmnie fszystko 13.06.05, 00:08
        bóży skniewu na tyh fszuf_polskih!!
    • bf9 Re: Parada SMRODU 13.06.05, 00:42
      Posłuchałem dźwięku z początku tej parady i uzmysłowiłem sobie jaki smród tam musiał panować
      • yeellow Re: Parada SMRODU 13.06.05, 00:44
        o, kolejny blyskotliwy post. Trzeba bylo byc, to bys sie mogl wypowiadac, a tak
        tylko sie osmieszasz...
        • bf9 Re: Parada SMRODU 13.06.05, 00:52
          Umyj się lepiej
      • yeellow Re: Parada SMRODU 13.06.05, 00:44
        od smrodu oddzielal szczelny kordon policji, tylko czasem zawiewalo
      • kropekuk Fakt: Wszapolska ZAWSZE spocona i ze sprochnialych 13.06.05, 00:48
        pienkow w gebach im cuchnie az strach! A panienki po Bozemu podpasek za czesto
        nie zmieniaja, by ich przy tym nie wziela grzeszna ochota na tampony ;)
    • cziriklo Alez to mordy zakazane! 13.06.05, 00:53
      • karmin-cynober Re: A jaka inteligencja z tych mord pryska ! 13.06.05, 03:14
    • pl.adex Byly zdjecia z procesji Bozego Ciala 13.06.05, 07:33
      Byly zamieszczane w tym portalu jak i w samej gazecie zdjecia z procesji Bozego
      Ciala z calej Polski,jakies dziewczynki rzucajace platki z roz na ulicach aby
      potem mogl po niej przejsc pan w czarnej lub czerwonej sukience,niosacy
      kilkukilogramowa monstrancje ze szczerego zlota a potem zanoszace sie spiewem
      starsze panie i osoby wierzace.Dlaczego wiec nie pokazywac zdjec z Parady
      Rownosci,to tez dotyczy sporej czesci spoleczenstwa.Jak widac ze zdjec bylo
      wesolo i kolorowo tylko nie bylo widac panow poprzebieranych za kobiety a na
      procesji Bozego Ciala panow w damskich dlugich czarnych sukniach bylo co
      niemiara i kto tu jest zboczencem.Jak ja ubiore sie w damskie ciuchy to od razu
      tak beda mnie nazywac,wiec oni poubierani jak greckie wdowy tez zboczency.
      • bf9 Re: Byly zdjecia z procesji Bozego Ciala 13.06.05, 18:25
        Jesteś degeneratem, (a być może też gejem lub lesbą). Brak słów.
    • grzespelc Parda Równości '2005 - zdjęcie NR 6 13.06.05, 08:18
      Radosław Parda, czyli prezes sięgnął bruku :)....
    • makeva Dziękuję policji,że tak fajnie się zachowała podcz 13.06.05, 12:10
      as Parady...Czułam się przy was bezpiecznie! A faszyści byli skutecznie
      eliminowani. Dzięki! :)
      • kirkir A skąd policja wzieła w szeregach tylu gejów ... 13.06.05, 13:54
        popierających i ochraniających TĄ nielegalną paradę i adruga nielegalna
        rozpędzających...progejowaska policja, państwo gejolitarne?jak któś nie jest
        gejem to bee jest?
      • bf9 Re: Dziękuję policji,że tak fajnie się zachowała 13.06.05, 18:23
        Nie wiesz chyba co oznacza słowo faszysta.
        Co do postepowania policji - brak mi słów. Chyba nieprzemysleli tego co robią, albo uważają, że sami stanowią prawo. Jakim prawem pieniądze podatników poszły na (nielegalne) działania takiej policji?
    • mistrzjedrus1 Re: Parada Równości '2005 - zdjęcia 13.06.05, 16:49
    • rmk28 Re: Parada Równości '2005 - zdjęcia 13.06.05, 18:53
      Miłuj geja swego

      Problem większy niż mniejszość

      Kiedy prezydent Lech Kaczyński zakazał Parady Równości w Warszawie, uzasadniając to ochroną przestrzeni publicznej przed manifestowaniem opcji seksualnych, obecny akurat w Warszawie Charles Taylor – zapewne najwybitniejszy dziś katolicki filozof moralny i referent organizowanych przez Jana Pawła II sympozjów w Castel Gandolfo – zareagował wybuchem gromkiego śmiechu.

      EDWIN BENDYK, JACEK ŻAKOWSKI

      Wystarczy przecież popatrzeć na warszawskie billboardy, żeby się przekonać, że opcja seksualna jest w przestrzeni publicznej demonstrowana niezwykle intensywnie i niewątpliwie za zgodą władz miasta. Tyle że jest to opcja heteroseksualna. Trudno też sobie wyobrazić, by – jak zauważył Taylor – ktokolwiek zabronił demonstracji rodzin heteroseksualnych domagających się na przykład zasiłków dla dzieci. Nikt nie powinien więc mieć wątpliwości – i Lech Kaczyński specjalnie tego nie ukrywa – że chodzi tu nie o demonstrowanie seksualności w ogóle, lecz o to, by w stolicy nie panoszyli się geje. Pamiętając bezmierne zdziwienie na twarzy wielkiego filozofa warto się zastanowić, co taki zakaz w istocie wyraża i ku czemu naprawdę prowadzi.

      W sporze o Paradę Równości stawka jest poważniejsza niż praworządność, prawa gejów i międzynarodowa opinia o Polsce. Nie chodzi o wybór między homo- a heteroseksualizmem, bo zakaz paradowania nie przywróci żadnego geja na łono heteroseksualnej rodziny, tak jak parada nie skłoni heteroseksualnego mężczyzny do homoseksualizmu. W istocie nie chodzi też raczej o zakres wolności, bo ten określą sądy albo trybunał w Strasburgu, ani o wizję ładu moralnego, bo ją kształtują sumienia, a nie decyzje administracyjne.

      Nie trzeba też Parady Równości, by zetknąć się z demonstracją gejowskiej seksualności w przestrzeni publicznej Warszawy. Wystarczy trochę pochodzić po Śródmieściu, po Nowym Świecie, klubach albo firmach. Oni tu są! I się z tym nie kryją. W każdym razie nie kryje się wystarczająco wielu, by byli gołym okiem widoczni, by swym widokiem mogli kusić niezdecydowanych i drażnić tradycjonalistów jak zwykle zwracających uwagę raczej na ekstremistów nieakceptowanej grupy niż na jej umiarkowaną większość. By ich usunąć z widoku, wcisnąć w przymus pozorów i fałsz tradycyjnej rodziny, trzeba by cofnąć czas i odciąć Polskę od świata. Bo w całym wysoko rozwiniętym świecie lesbijki i geje są coraz bardziej widoczni.

      O co więc chodzi w sporze o Paradę? W jakimś stopniu zapewne o bieżącą politykę, czyli o głosy tradycjonalistycznej części elektoratu w najbliższych wyborach. Ale prawdziwa stawka jest nieporównanie większa. Jest nią wizja i miejsce Polski w nowoczesnym świecie. A długofalową istotą formalnie obyczajowego konfliktu może okazać się wybór między stagnacją a modernizacją, to znaczy między przaśnością, biedą i upokorzeniem pozornie jednorodnej Polski kartoflanej a dumą, kreatywnością i dobrobytem otwarcie różnorodnej Polski nowoczesnej. Może to brzmi radykalnie, ale żyjemy w radykalnym świecie, w którym kulturowy pluralizm jest nie tylko ideologicznym zaklęciem liberalnej lewicy, lecz także – a może zwłaszcza – warunkiem rozwoju i ważnym źródłem dobrobytu.

      W doskonałej książce o mądrości tłumu publicysta „New Yorkera” James Surowiecki cytuje niezliczone eksperymenty, w których różnorodne grupy przypadkowych osób lepiej przewidują trendy ekonomiczne, kierunki odkryć naukowych, a nawet niepowodzenia ekspedycji kosmicznej niż jednorodne zespoły złożone z wybitnych ekspertów. To nie są żadne gusła. Mądrość czerpana z różnorodnych doświadczeń przetwarzanych na rozmaite sposoby według odmiennych systemów mentalnych sumuje się podobnie jak siła obliczeniowa sprzężonych komputerów. Każdy ma coś ważnego do dodania z niepowtarzalnej perspektywy swojej wiedzy, doświadczenia, intuicji, etniczności, osobowości, seksualności i religijności. Ale to jeszcze nie wszystko. „Różnorodność – pisze Surowiecki – dobrze służy nie tylko dlatego, że oznacza różne punkty widzenia, ale także dlatego, że ułatwia ludziom mówienie tego, co naprawdę myślą”. Co więcej, sama różnorodność grupy jest często ważniejsza niż kompetencje poszczególnych jej członków. Scott Page z Uniwersytetu Michigan odkrył, że grupy złożone z osób w jakiejś dziedzinie wybitnych i przeciętnych działają lepiej niż grupy złożone z samych osób wybitnych. Im większa różnorodność, tym lepiej radzi sobie grupa.

      W dużej mierze to właśnie dzięki temu mechanizmowi otwarte społeczeństwa liberalnych demokracji w dłuższych okresach przeważnie rozwijają się lepiej niż społeczeństwa zamknięte albo dyktatury. Wśród wielu przyczyn gospodarczego upadku komunizmu brak pluralizmu, niszczenie różnorodności i nietolerancja wobec odmienności były z pewnością kluczowe. Tę zasadniczą różnicę jeszcze niedawno widzieliśmy gołym okiem, gdy z pogrążonego w stagnacji i szarości „obozu postępu” choć na chwilę zdołaliśmy się wyrwać do papuzio barwnych krajów „zgniłego kapitalizmu”. Sądzono wtedy, że ta wielobarwność, różnorodność strojów, karnacji skóry, stylów życia, subkultur jest tylko ubocznym produktem ekonomicznego sukcesu Zachodu. Dziś wiemy, że we współczesnym świecie jest ona także istotnym motorem sukcesu.

      Jednak sama różnorodność już dziś nie wystarcza. Źródłem gospodarczego sukcesu, którym do niedawna była pracowitość i trafność podejmowanych decyzji, w coraz większym stopniu staje się bowiem potencjał kreatywny. Współczesna „nowa gospodarka” zmierza z grubsza ku temu, by pracowici pocili się i biedowali, a kreatywni spijali śmietankę. Z ciężkiej pracy żyje się coraz gorzej, a z dobrych pomysłów wciąż lepiej. W światowym podziale pracy różnica dochodów i jakości życia między społeczeństwami „twórczymi” a „produkcyjnymi” rośnie błyskawicznie. Jeżeli szybko nie dołączymy do „twórczych” i damy z siebie zrobić państwo kartoflane lub nawet fabryczne, możemy na zawsze pozostać ubogimi krewnymi Zachodu.

      By się wybić na poziom bogatego centrum, musimy być bardziej kreatywni. Warunkiem wysokiej kreatywności jest jednak między innymi społeczna otwartość. Otwartość to więcej niż akceptacja różnorodności i tolerancja, czyli zgoda na istnienie innych – to życzliwe zainteresowanie, ciekawość wobec wszystkiego co nowe, inne, nieznane, niezrozumiałe. Jak kiedyś w różnych krajach miarą tolerancji był stosunek do innowierców, kolorowych, Żydów, tak dziś najczulszą miarą otwartości jest postawa wobec mniejszości seksualnych, które w wielu kulturach najtrudniej jest zaakceptować. Od Zachodu dzieli nas tu kosmos. W międzynarodowych badaniach porównawczych na pytanie: „Czy chciałbyś mieć za sąsiada geja?”, 55 proc. Polaków odpowiedziało: „nie!”. Wśród krajów starej unijnej „15” najwięcej takich odpowiedzi udzielono w Irlandii – 27 proc., czyli dwa razy mniej niż w Polsce.

      Kulturowa otwartość Zachodu wobec odmiennych postaw seksualnych nie jest jednak jakimś stanem odwiecznym. Przyszła wraz z późną nowoczesnością. Dzisiejszy stan osiągano stopniowo przez całe poprzednie półwiecze. Jeszcze czterdzieści lat temu, gdy Alfred Kinsey pisał swój słynny raport o seksualności ówczesnych Amerykanów, homoseksualizm był karalny i przymusowo leczony nie tylko w USA, lecz także na przykład w Anglii. W społecznej martyrologii gejów jedną z symbolicznych postaci jest prof. Alan Turing, brytyjski matematyk, jeden z najgenialniejszych umysłów XX w., inicjator rewolucji informatycznej, twórca podstaw konstrukcji komputerów i sztucznej inteligencji, mający też duży wpływ na rozwój innych nauk – od fizyki po biologię. W 1952 r. Turing został aresztowany, bo wykryto jego homoseksualny romans. Stanął wówczas wobec alternatywy: więzienie albo przymusowa terapia estrogenowa mająca wyleczyć go ze „zboczenia”. Zdecydował się na terapię. Dwa lata później popełnił s
    • lalka_lalinska Glupie ogolone lby rodem z blokowisk i slumsow.... 13.06.05, 20:16
      ....wyp! do nauki a nie drzec mordy i wznosic hasla na tematy ktore przekraczaja
      wasza smierdzaca moczem klatek schodowych percepcje! nie macie pojecia o tym kim
      sa homoseksualisci wiec wara. jeszcze jedno - rozejrzyjcie sie dobrze w swoich
      rodzinach. oby nie okazalo sie, ze ktos homo zyje blizej was niz wam sie wydaje
      lysa ciemnoto!!
    • curious2003 pedzie udzielaja sobie sami slubow w katolickich 14.06.05, 00:11
      kosciolach. A jednak ciagnie geja do sakramentow koscielnych lamiac przy tym
      wszelkie normy spoleczne. A tak psiocza na katolikow, ksiezy, koscioly.

      Po co tam zboczency ? Sluby udzielane przez Kosciol ?
    • bigot6 Re: Parada Równości '2005 - zdjęcia 14.06.05, 22:19
      Basior od zawsze wiedzialem ze przynaleznosc do ligi polskich rodzin to tylko
      przykrywka dla twoich homoseksualnych skolonnosci. Ale publiczne oblapianie sie
      ze swoimi spedalonymi kolegami bylo zapewne ciosem ponizej pasa dla srodowisk
      skrajnie prawicowych i samego romaka giertycha, tak aktywnie walczacego o
      normalnosc i moralnosc w tym zdeprawowanym do cna kraju.
    • gabriel85 Re: Parada Równości '2005 - zdjęcia 15.06.05, 00:49
    • gabriel85 Re: Parada Równości '2005 - zdjęcia 15.06.05, 00:49
    • enigma1986 Re: Parada Równości '2005 - zdjęcia 08.07.05, 18:26
      Parada równości to próba zwrócenia uwagi na wciąż narastający problem
      nietolerancji w naszym kraju. Gdyby takiego problemu nie bylo podejrzewam ze
      homoseksualisci nie manifestowaliby tak głośno swej orientacji seksualnej, nie
      byloby takiej potrzeby. Uważam że protestujaca przeciw paradzie Młodzież
      Wszechpolska to zwykli nacjonalisci, siejący w naszym społeczeństwie chaos i
      nietolerancje. To wlasnie przez takich ludzi Polska nadal postrzegana jest w
      Europie jako kraj zacofany. Powoluja sie na religie, ktorej tak naprawde nie
      rozumieja. Bronia katolicyzmu, który przeciez jest religia miłości i
      poszanowania godnosci drugiego czlowieka. Młodzież Wszechpolska to zakała
      naszego społeczeństwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka