Dodaj do ulubionych

Cimoszewicz nie przejdzie...

29.06.05, 01:32
nie dajmy się zwariować, nie z nami takie numery:)
Będzie taki sam niewypał jak z PeDecją oraz Bochniarzową.

Żenada!

Precz z komuną! Tym razem na zawsze:)
Obserwuj wątek
    • kropekuk Odczyn jeszcze uroki. Przy pomocy Rydzyka ;) 29.06.05, 01:35

    • szpikulec1 adres strony do cytatow 29.06.05, 01:36
      mazowsze.k-raj.com.pl/cimosz/beszta2.shtml
      • kropekuk A nie mowilem? NAZISTA !! 29.06.05, 01:37

        • rolotomasi Cimoszeniu NO PASARAN ! 29.06.05, 01:43
          było>> ' Precz z komuną!
          Tym razem na zawsze :) '

          Przecież to^^takie proste :)
          KrajowyWajchowyForumowy
          Czas na reklamę>>
          ! Głosuj na Zbigniewa !
        • pjuk Re: A nie mowilem? NAZISTA !! 29.06.05, 04:19
          Garysia, niezly komuch z ciebie wylazi
    • kropekuk A o swoim tatusku z Falangi CZEMU milczysz? 29.06.05, 01:36

    • bladatwarz Precz z komuną! Tym razem na zawsze:) OBY! 29.06.05, 02:26
      basia.basia napisała:

      > nie dajmy się zwariować, nie z nami takie numery:)
      > Będzie taki sam niewypał jak z PeDecją oraz Bochniarzową.
      >
      > Żenada!
      >
      > Precz z komuną! Tym razem na zawsze:)

      :)
    • leszek.sopot Moze wygrac 29.06.05, 02:27
      Ludzie beda go traktowali jako odtrutke m.in. na agresywna kampanie
      prolustracyjna, podczas ktorej zaatakowano nawet duchowienstwo, pieniactwo i
      brak kultury osobistej innych kandydatow. Jezeli naprawde szefowa jego sztabu
      zostanie Kwasniewska i aktywnie wlaczy sie w jego promocje to Cimoszewicz na
      pewno bedzie najpowazniejszym kandydatem na prezydenta. Nawolywanie "precz z
      komuna" tylko przysporzy mu popularnosci - tak samo jak przysporzyla
      Kwasniewskiemu Inicjatywa 3/4.
      Z czlowiekiem opanowanym, spokojnym, bardzo rzeczowym i inteligentnym nie wygra
      malointeligentny krzykacz. Na tle takiego kandydata popularnosc Cimoszewicza
      moze jeszcze wzrosnac. Jesliby tak sie stalo to chyba jedynie Religa bedzie
      mial szanse z nim wygrac. Dlaczego? Dlatego, ze z powodu swojej niewyrazistosci
      nie zrazil do siebie zwolennikow partii prawicowych. Jednak jego niewyrazistosc
      i nie najlepsza prezencja (jak na razie w mediach wypadal slabo) moze byc
      przyczyna jego porazki.
      Popularnosc Ciemoszewicza nie tkwi w tym, ze byl on komunista i dlatego ten,
      kto posluguje sie w walce w czasie kampanii wyborczej haslem "precz z komuna"
      popelnia duze glupstwo. Jego slowa beda przyjmowane jako niepowazne i
      podejzewany bedzie o nachalna partyjna antypropagande - a wiec jako cos
      nieuczciwego.
      • bladatwarz NIe sadze, choc przy niesprzyjajacych okolicznosci 29.06.05, 02:37
        ach moze byc tak jak mowisz.
        Po pierwsze szykuje sie na niego Giertych. Zada mu to samo pytanie co Belce.
        Po drugie wyjdzie sprawa jego ojca. Wbrew pozorom Polacy sa mocno wyczuleni na
        antypolskie zachowania. Miedzy innymi dlatego szans nie ma Borowski. O Cmochu i
        jego korzeniach niewiele osob wie. Ja sie dowiedzialam przed chwila.
        To kim jest, kto go wychowal, jakie wartosci mu przekazal bedzie mialo znaczenie.

        Piszę list do p. Cezarego Chlebowskiego - autora "Wachlarza" o polskim podziemiu
        na Wschodzie, znawcy terroru stalinowskiego i wielokrotnie występującego w
        dyskusjach na te tematy w TVP. Proszę aby zgodził się być rzeczoznawcą-ekspertem
        od spraw Inf. Wojskowej w moim procesie. Odpowiedział listownie..... odmawiając
        mojej prośbie, - iż nie zna za dobrze informacji itp. Odwiedzam Okręgową Komisję
        Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Byłem u płk. Kossowskiego, który
        pierwszy podał notatkę o M.C. w Tyg. Solidarność. Opowiedział o swoim życiu -
        był wywieziony w 40-tym roku przez bolszewików do Kazachstanu. W WAT był
        inwigilowany przez mjr. Cimoszewicza, chętnie to poświadczy przed sądem. Kiedy
        jeszcze byłem w Sejmie, dowiedziałem się od p. Krzyżanowskiego że kpt. Słowik
        był więziony przez Cimoszewicza przez kilkanaście miesięcy w lochu aresztu WAT,
        ale nieznany był adres tego kapitana. Postanawiam z warszawskiej książki
        telefonicznej spisać wszystkie adresy ludzi o nazwisku Słowik. Było ich chyba
        54. Do nich wszystkich wysłałem jednobrzmiące listy z uprzejmą prośbą o
        wiadomość na mój adres, jeśli ktoś z ich rodziny lub on sam pracował w WAT i zna
        mjr Cimoszewicza. Nadeszło 36 odpowiedzi. Wśród nich była odpowiedź kpt.
        Tadeusza Słowika. Był już bardzo schorowany, niedołężny, nie mógł się poruszać.
        Na dźwięk nazwiska Cimoszewicza lub widząc go w TVP, dostawał torsji, Mówił mi o
        tym Krzyżanowski po odwiedzeniu go kilkakrotnie. Jako świadek nie jest zdolny
        stawać przed sądem, jest gotów złożyć na miejscu zeznanie, gdyby przybył do jego
        mieszkania sąd. Nadal otrzymywałem listy od ludzi, którzy zetknęli się z mjr. MC
        min. od p. Cecetki Cymerman. Oto jej list: "Nazywam się Ewa Cecetka Cymerman,
        lat 72, mieszkam od 1939 r. w Boernerowie, ul Telewizyjna 46. Ojciec mój był
        Polakiem. Ja pochodzę z Dubrownika, z Dalmacji, miasta mojej matki i całej jej
        rodziny. Jestem emerytowaną nauczycielką. W roku 1951 pracowałam jako
        bibliotekarka w Wojskowej Akademii Technicznej. W tym samym roku, na akademii z
        okazji rocznicy bitwy pod Lenino, komendant akademii, gen. Grabczyński
        odczytywał nazwiska osób wyróżniających się w pracy. Min. moje nazwisko. Wkrótce
        potem, 7 listopada 1951 r. otrzymałam wypowiedzenie z pracy....... Było to dla
        mnie tragedią. Nie poczuwając się do żadnej winy, poszłam do majora Cimoszewicza
        zapytać się o powód zwolnienia. Wszyscy wiedzieli, że był on oficerem
        politycznym i informacyjnym i w jego gestii leżało zwalnianie pracowników. Gdy
        się zapytałam co to za zarządzenie i co ja takiego zrobiłam, potwornie mnie
        zwymyślał i wyrzucił z kancelarii, krzycząc obrzydliwe wyzwiska.

        Marian Mikołaj Cimoszewicz ur. w 1917 r. w Ulianowsku. Po ukończeniu z przerwami
        szkoły podstawowej, do przyjścia bolszewików pracuje jako robotnik-brukarz. W
        1939-40 jest już poborcą dostaw obowiązkowych w bolszewickim "Rejonpołnamzakie"
        w Wołkowysku. W końcu 40 r. pojawia się w parowozowni Białystok jako "seksot"-
        tajny donosiciel NKWD - jak zezna później świadek Ułas, (w dokumentach tej
        informacji brak). Potem w Armii Czerwonej. 24-06-1941 r. kończy szkołę
        podoficerską radiotechniczną w Rostowie n. Donem. W 1941 r. przydzielony do
        Jedn. Spec. przy sztabie wojsk inż. Po dwóch latach skierowany do Wojska
        Polskiego - Armii Berlinga na kurs oficerów "oświatowych" czyli politycznych i
        otrzymał pierwszy stopień oficerski. "Do zakończenia wojny napisał M.
        Cimoszewicz - byłem więc w aparacie polit. na stanowiskach od z-cy d-cy baterii,
        z-cy d-cy batalionu i z-cy d-cy 11 pułku piech. 4 DP włącznie. Po zakończeniu
        wojny w Informacji Wojskowej i WSW do stopnia pułkownika, w tym w latach 1951-54
        szef Informacji Wojskowej w Wojskowej Akademii Technicznej. W 1955-57 ukończyłem
        lic. ogólnokształcące i maturę. Kurs WKDO przy wojsk. Akademii Polit. im F.
        Dzierżyńskiego". Moc odznaczeń, medali i orderów. Jednym słowem jeden z
        najbardziej zaufanych ludzi Bolszewii na Polskę. W WAT bardziej wierny
        bolszewikom niż Komendant WAT-u gen. Leoszenia, który kilku pracowników Akademii
        wybronił z łap "Polaka" - MC, jak później zeznają świadkowie. 5 listopada 1991
        r., po konsultacji z prawnikiem i za namową jednego z dziennikarzy składam do
        Sądu Rejonowego w Białymstoku pozew przeciwko W. Cimoszewiczowi o zasądzenie od
        niego 100 mln. zł na rzecz fundacji PCK i ofiar terroru stalinowskiego. W
        załączeniu przekazałem kopie dokumentów, obszerne oświadczenie p. Jarosława
        Krzyżanowskiego i jego podałem jako świadka. Po kilku tygodniach, na prośbę p.
        Jarosława wnioskowałem o przeniesienie tej sprawy do Sądu Wojewódzkiego w
        Warszawie, z uwagi na wiek i trudności z dojazdem świadków do Białegostoku.
        Kończyła się "nasza" dwuletnia kadencja Sejmu. Wracam z W-wy do domu. Do tego
        samego przedziału wsiada poseł Czykwin, ma ze sobą jeszcze "ciepłą", tylko co
        wydaną książkę Marszałka Sejmu Mikołaja Kozakiewicza "Byłem Marszałkiem
        kontraktowego....." pokazuje str. 131 czytam: 6. 07. 1989 godz. 9. 30 - wizyta
        wicemarszałka Fiszbacha, raczej rozpoznawcza. Mówimy o "okrągłym stole". Ze
        zdumieniem dowiaduję się od niego, że za tym stołem na 57 uczestników, aż 47
        było żydami!
        mazowsze.k-raj.com.pl/cimosz/beszta2.shtml
        • leszek.sopot Re: NIe sadze, choc przy niesprzyjajacych okolicz 29.06.05, 02:51
          Sprawa jego ojca moze sie klasc cieniem na Cimoszewicza, jednak ludzie chyba
          niechetnie obwiniaja potomkow za grzechy przodkow. Mnie samemu wydaje sie to
          bardzo nieodpowiednie.
          Ciemoszewicz przez ostatnie misiace nie dal sie wplatac w zadne klotnie
          partyjne i nie stracil na soba panowania. Wypowiada sie w sposob wywazony, co
          moze wzbudzac u ludzi zaufanie do jego wiedzy i poczucia odpowiedzialnosci.
          Tusk i Kaczynski (najpowazniejsi rywale z prawicy) kojarzeni sa jednak z
          klotniami na rozne mozliwe tematy i ich propaganda jest skierowana wlasciwie
          jedynie do wlasnego, partyjnego elektoratu.
          Jestem porzekonany, ze wlasnie przez taki image udalo sie wygrac Kwasniewskiemu
          w 1995 r. z Walesa. Chyba najwyrazniej ludzie kieruja sie innymi sympatiami
          przy wyborze prezydenta a innymi przy preferencjach partyjnych, gdzie ostra
          kampania moze przyniesc efekty.
          • t324911 Re: NIe sadze, choc przy niesprzyjajacych okolicz 29.06.05, 03:04
            Czy ktos jeszcze wierzy ze to byla decyzja chwili ??. To bylo zaplanowane dawno
            temu jak tylko banda zlapala ze traca wladze i prawica zechce ich rozliczyc .
            Sejm juz maja z glowy . Przegrali , ale moga miec jeszce "veto" prezydenckie
            czyli kontrole nad Sejmem .
            • bladatwarz O to chodzi! O to chodzi! 29.06.05, 03:07
              Ale poza tym rola prezydenta w Polsce nie jest znaczaca.
            • leszek.sopot Re: NIe sadze, choc przy niesprzyjajacych okolicz 29.06.05, 03:19
              Moglo tak byc, ale to w niczym nie zmienia szans Cimoszewicza. Byc moze nawet
              zwieksza, gdyz kampanie wyborcza powinno sie robic z glowa a w dalszej
              kolejnosci powinno by jakies tam partyjne zaangazowanie. Najlepszej kampanii
              nie robia ci, ktorzy sie podlizuja partyjnymj liderom i dlatego zostaja szefami
              sztabow wyborczych, ale po prostu ludzie z wyobraznia i inteligencja, znajacy
              media i socjotechnike, potrafiacy odgadnac zapotrzebowanie wiekszosci
              elektoratu, a nie tylko elektoratu danej partii.
              • bladatwarz Problem w tym, ze wszyscy znaja socjotechnike 29.06.05, 03:26
                Moim zdaniem ta kampania bedzie polegala na demaskowaniu chwytow. Sztaby sobie
                nawzajem wysmieja amerykanskie chwyty, wiece, wydawanie ksiazek, sciskanie
                raczek, krolewny sniezki w sztabie itp.
                Juz slysze komentarz Kaczora na temat wydawcy ksiazki Tuska.
                Chyba nie sadzisz, ze ktos sie da nabrac na lewicowe bajki Cmocha o
                odpowiedzialnosci panstwa za lud, po jego slawnym wystapieniu w czasie powodzi.
                • leszek.sopot Re: Problem w tym, ze wszyscy znaja socjotechnike 29.06.05, 03:36
                  Na powodzi juz wygrala AWS, ktora skonczyla jeszcze gorzej niz dzis konczy SLD.
                  Po powodzi bylo juz tak wiele roznych wydarzen (z kolejnymi powodziami
                  wlacznie), afer i awantur, ze to bedzie sie jawilo jako maly pikus. Swoja droga
                  mial racje - chalupy musza byc ubezpieczone... Nie moga nieubezpieczeni
                  korzystac z takiej samej pomocy jak ci, ktorzy za wlasne pieniadze ubezpieczyli
                  swoj majatek. Oczywiscie powinni otrzymac niezbedna pomoc.

                  Wszystko chyba bedzie zalezalo od tego jak wiekszosc Polakow wyobraza sobie
                  prezydenta Polski: czy jako tego, ktorego zadaniem jest rozliczanie i walka
                  polityczna, czy jako tego, ktory ma dbac o obraz Polski za granica a w kraju
                  stwarzac warunki dla stabilnosci i rozsadku. Uwazam, ze przewage ma ta druga
                  opcja. Ja sam ja mam - dlatego moj wybor bedzie chyba taki, ze albo zaglosuje
                  na Relige albo nie pojde na wybory.
                  • bladatwarz Ale jemu wypomna te jego afery 29.06.05, 03:57
                    > Po powodzi bylo juz tak wiele roznych wydarzen (z kolejnymi powodziami
                    > wlacznie), afer i awantur, ze to bedzie sie jawilo jako maly pikus.

                    Ale jemu wypomna te wypowiedz.

                    Swoja droga
                    >
                    > mial racje - chalupy musza byc ubezpieczone...

                    Rolnictwo wtedy bylo w fatalnej kondycji. Dla ludzi 100 zlotych to byl majtek.
                    Na rolnikow przerzucono wowczas caly ciezar kredytowania rynku rolnego. Rolnicy
                    na polach mieli to, co mieli oddac do kupu jesienia a pieniadze dostaliby
                    dopiero wiosna nstepnego roku.

                    Nie moga nieubezpieczeni
                    > korzystac z takiej samej pomocy jak ci, ktorzy za wlasne pieniadze ubezpieczyli
                    >
                    > swoj majatek.

                    Ci co ubezpieczyli dostali pieniadze od ubezpieczycieli. I tak wtedy byla afera,
                    bo wiekszosc ludzi, ktorzy mieli wykupione polisy nie miala ubezpieczenia od
                    powodzi. Firmy ubezpieczeniowe robily klientow na szaro, jak sie tylko dalo.

                    Oczywiscie powinni otrzymac niezbedna pomoc.

                    No wlasnie. Chodzilo o podstawowa pomoc. To byla kleska zywiolowa. Zenujace bylo
                    to, ze na potrzeby rolnikow z Dolnego Slaska szybciej zareagowali Niemcy niz
                    polski rzad.
                    Wypomna mu to po stokroc. Jestem pewna. Juz dzis w ktoryms programie
                    przypomnieli te jego wypowiedz.
          • bladatwarz Wypomna mu powodz, ojca, brak zdecydowania 29.06.05, 03:13
            Ludzie mysla pewnymi schematami.
            Poza tym Giertych byl na fali, do czasu ujawnienia pogladow jego ojca. To nie
            jest obojetne wyborcom.
            Rodzina ksztalci, formuje, uczy, przekazuje wartosci i poglady. Wiele nacji
            przezylo dzieki dobrej znajomosci swoich korzeni. W Polsce powoli zaczyna sie te
            sprawy doceniac. I slusznie.
            A co do Cmocha, to nie wierze, ze ludzie sie dadza nabrac. Jesli jednak
            przejdzie w pierwszej turze, to w drugiej raczej nikt mu nie zagrozi.:(
            • leszek.sopot Re: Wypomna mu powodz, ojca, brak zdecydowania 29.06.05, 03:22
              Ojciec Romana nigdy nie byl popularny - takze wtedy, gdy nie byla tak
              powszechnie znana jego przeszlosc. Duzo popularniejszy bo jest Roman Giertych i
              jezeli nie popsuje swojego image w zbyt licznych roznorodnych agresywnych
              akcjach, to w przyszlych wyborach moze miec spore szanse. To jednak za 5 lat i
              wszystko sie moze zmienic.
              • bladatwarz Re: Wypomna mu powodz, ojca, brak zdecydowania 29.06.05, 03:35
                > Ojciec Romana nigdy nie byl popularny - takze wtedy, gdy nie byla tak
                > powszechnie znana jego przeszlosc.
                Ma wiele atutow. Jest nobliwy, starszy, spokojny, wyksztalcony najlepiej ze
                wszystkich kandydatow, wyglada godnie i powaznie, pisze artykuly, redaguje
                wlasne pisemko, a jego prorosyjskie symapatie nie sa odrzucane przez
                spoleczenstwo. Z obrony Jaruzelskiego nie uda mu sie wybrnac, ale z drugiej
                strony ponad 50% ludzi nie ocenia zle stanu wojennego (sic). Poza tym cala
                komuna ma takie same poglady, wiec nie jest odosobniony. Ma dobre polityczne
                pochodzenie (nie chodzi mi o endecje, ale o tradycje).
                Jest moim czarnym koniem (choc jeszcze czasami obstawiam Leppera, bo cos
                ostatnio sie wycofal. Moze ksiazke pisze. :))))))))
                Duzo popularniejszy jest Roman Giertych i
                >
                > jezeli nie popsuje swojego image w zbyt licznych roznorodnych agresywnych
                > akcjach, to w przyszlych wyborach moze miec spore szanse. To jednak za 5 lat i
                > wszystko sie moze zmienic.

                Giertych ostatnio zrobil sie obsesyjnie opanowany. Jakby joge cwiczyl. Apetyt na
                prezydenture ma z cala pewnoscia.
            • pandada Re: Wypomna mu powodz, ojca, brak zdecydowania 29.06.05, 03:44
              To on powodzi winien? I za ojca ma odpowiadać (powinno być chyba odwrotnie). Natomiast brak zdecydowania to podobno wg prawicy sztuczka pod publikę, docjotechnika. W takim razie musiałby to być jakiś atut, więc jak można go wypominać?
              Doprawdy macie zaskakujące schematy wnioskowania.

              U Giertycha jest taka różnica, że Jędrzej jest patronem Macieja i Romana. Potomkowie nie ucinają ciągłości rodowo-ideologicznej.

              Taka ważna rodzina i wychowanie? Bolesław Krzywousty był synem Władysława Hermana, a Michał Korybut Wiśniowiecki to syn Jaremy. Ingmar Bergman to syn księdza.

              Mój ojciec też miał wiele poglądów odmiennych od moich. Ale jakkolwiek bym się z nim nie zgadzał, to nie pozwolę innym plamić jego pamięci,
              Uderzenie w zmarłego ojca jest świńskim chwytem. Syn, który będzie bronił ojca zostanie uznany za kontynuatora i piewcę zła wyrządzanego przez rodzica. Syn, który potępi ojca zaprezentuje się jako nihilista nez szacunku do korzeni i grzesznik (czwarte przykazanie).
        • pandada Re: NIe sadze, choc przy niesprzyjajacych okolicz 29.06.05, 03:52
          A co masz z kolei do ojca Borowskiego?

          PS. Co powiesz o ludziach (także politykach), których ojcowie porzucili. Czy taki R. to gnida, bo jego stary porzucił kobietę w ciąży?
          Podobnie z każdym dzieckiem zgwałconym przez ojca. Skoro ojciec gwałciciel dzieci, to dzieciak też na gnojka i zwyrodnialca wyrośnie?

          Czepianie się dzieci za ojców wygląda na mylenie ofiar ze sprawcami zła. Przecież dzieci gnojków wycierpialy już od rodziców albo od otoczenia, które powtarzało "twój stary to świnia".
          Może więc wsadzać do pudła rodzinami? Mąż pobił żonę i idzie wraz z synem (też na szczękę dostał) do mamra.
          • bladatwarz Czym innym jest fakt bycia ojcem od wychowania 29.06.05, 04:05
            W domu przekazuje sie wartosci, kulture, historie rodziny, zachowania, wpaja
            zasady. Ani Berman ani Cmoch nie odcieli sie od historii swoich rodzin. Zreszta
            nie musza.
            Pytanie jest takie. Czy w Polsce politykami musza byc ludzie, ktorych rodzice i
            najblizsza rodzina byli oprawcami narodu polskiego? Czy musza startowac do
            wyborow o najwyzszy urzad w panstwie?
            ,,Narod bez pamieci jest narodem skazanym na zaglade.''

            Podajesz przyklady karne, co akurat z tematem nie ma za wiele wspolnego. A swoja
            droga, dzieci molestwoane w dziecinstwie czesto molestuja swoje dzieci. Takie sa
            wyniki badania nad pedofilami.
      • polonus7 wygra, bi nikt nie chce brunatnej dyktatury 29.06.05, 03:23
        • t324911 Re: wygra, bi nikt nie chce brunatnej dyktatury 29.06.05, 03:29
          Zgaduje wolisz czerwona .
          • polonus7 dla brunatnej tepoty istnieja tylko 2 kolory 29.06.05, 03:33
            Normalni ludzie znaja ich wiecej.
        • leszek.sopot Re: wygra, bi nikt nie chce brunatnej dyktatury 29.06.05, 03:39
          Odczytuje twoj post jako skrot myslowy i nie jemu, ale pelnej wersji tej mysli
          przytakuje. Choc zarazem, jesli zwolennicy Cimoszewicza beda sie poslugiwac
          takimi argumentami, w co nie wierze, to moze bedzie mial mniejsze szanse.
          • polonus7 Re: wygra, bi nikt nie chce brunatnej dyktatury 29.06.05, 03:47
            Cimoszewicz wygrywa dzieki umiejetnosciom dyplomatycznym ale jego oboz moze
            uzywac mniej dyplomatycznych argumentow i zaczac wyciagac rozne prawicowe
            grzeszki,ktorych jest cala masa,jak sam wiesz. Ja moge sobie pozwolic na
            szczerosc i brutalnosc, bo to tylko forum.
      • oleg3 Błądzisz 29.06.05, 12:35
        leszek.sopot napisał:
        > Z czlowiekiem opanowanym, spokojnym, bardzo rzeczowym i inteligentnym nie
        > wygra malointeligentny krzykacz

        Nie wygra w akademickiej dyskusji. W polityce jest odwrotnie. Ta prawda znana
        jest już od "kolebki" demokracji. Perykles, ówczesny wytworny inteligent,
        przegrał z ówczesnym " małointeligentnym krzykarzem" Kleonem. I ta historia co
        i rusz się powtarza.
        Popełniasz też, oczywisty, błąd oceniając Lecha K. jako "małointeligentnego".
        Zasługi, co prawda, dzieli z bratem, ale polityczna strategia PIS jest, w
        polskich warunkach, majstersztikiem. Inteligentny Rokita to docenił i powielił.
        • leszek.sopot Re: Błądzisz 29.06.05, 16:26
          oleg3 napisał:

          > leszek.sopot napisał:
          > > Z czlowiekiem opanowanym, spokojnym, bardzo rzeczowym i inteligentnym nie
          > > wygra malointeligentny krzykacz
          >
          > Nie wygra w akademickiej dyskusji. W polityce jest odwrotnie. Ta prawda znana
          > jest już od "kolebki" demokracji. Perykles, ówczesny wytworny inteligent,
          > przegrał z ówczesnym " małointeligentnym krzykarzem" Kleonem. I ta historia
          co i rusz się powtarza.

          :)
          Jednak kikadziesiat wiekow pozniej, gdy na naszym ziemskim padole sa roznorodne
          media a decydujacy wplyw na ludzi ma np. kolor koszuli kandydata, doszlo w 1995
          roku do potyczki Kwasniewskiego z Walesa. Kwach pewnie nie zasluguje na
          miano "ytwornego inteligenta"ale w zderzeniu z "malointeligentnym krzykaczem"
          za takiego mogl uchodzic. Dzisiejszy "wytworny inteligent" - czyli Kwach, dalej
          cieszy sie duzym zaufaniem pomimo kompromitacji calej formacji lewicowej.
          Cimoszewicz przez minione 4 lata medialnie nie firmowal SLD, poza historia z
          twardymi dyskami tez wokol MSZ nie bylo specjalnej wpadki. Media wiec go
          oszczedzaly, a jego decyzja o wycofaniu sie z polityki przysporzyla mu sympatie
          wielu ludzi. Jezeli bedzie prowadzil kampanie wyborcza w sposob rozwazny i
          bedzie odwolywal sie do wartosci nadrzednych, i nie bedzie bral udzialu w
          bierzeacych pyskowkach, to moze mu to przyniesc dodatkowe punkty procentowe.
          Na moj gust juz czuc duze przesycenie klotniami i aferami. Waga oskarzen, przez
          ich mnogosc i nieczytelnosc, bardzo oslabla. Przez ostatnie pol roku ogladacze
          TV naogladali sie tak wielu klotni, ze - jak podejrzewam - klocacych sie
          politykow beda mieli po dziurki w nosie.


          > Popełniasz też, oczywisty, błąd oceniając Lecha K. jako "małointeligentnego".


          Znam troche Lecha i na pewno jego samego tak nie oceniam. Oceniam za to
          kreowany przez PiS i nieprzychylne mu media jego wizerunek. Nie wierze by
          Kurski, ktory wzial sie za kampanie Kaczynskiego i PiS stowrzyl cos lepszego
          niz znane wczesniej chwyty - a docieraja one tylko do tych, ktorzy i tak sa juz
          przekonani do Kaczynskiego. Ile razy mozna ogladac sceny z "Nocnej zmiany",
          Siwca blogoslawiacego i calujacego ziemie czy pijanego Kwacha? To juz bylo,
          ludzie tego nie zapomnieli. Chwyty polegajace na odgrzewaniu starych kotletow
          nic nie daja - moze tylko tyle, ze podobaja sie samym liderom partyjnym, a
          robiacy kampanie moze liczyc w przyszlosci na ich poparcie. Nie widze sposobu
          na to by zwiekszylo sie jeszcze poparcie dla Kaczynskiego.


          > Zasługi, co prawda, dzieli z bratem, ale polityczna strategia PIS jest, w
          > polskich warunkach, majstersztikiem. Inteligentny Rokita to docenił i
          powielił.


          To prawda, ale ja bym zwrocil uwage na to, ze co za duzo to niezdrowo. Jest
          pewna linia, ktorej przekroczenie grozi przesytem i mysle, ze wlasnie bedziemy
          mieli z tym do czynienia, a wobec tego wieksze szanse beda mili ci, ktorzy nie
          zaangazuje sie w agresywna kampanie negatywna.
      • ksiundz On nie tylko był komunistą on jest komunistą :)) 29.06.05, 20:22
        Nie przypominam sobie aby ogłosił zerwanie z komunizmem :)))
    • polonus7 Przejdzie,baska.Nie bedziesz miala stolka 29.06.05, 03:39
      w ministerstwie propagandy LPR.
    • jowitaa1 Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 04:49


      Wybor Cimoszewicza to konserwacja ukladu komuny w najwyzszych wladzach/

      Czerwoni trzymali go w odwodzie i to z pewnoscia nie od zeszlego tygodnia.

      Ten towar byl dobrz zamrozony. Teraz jest czas na konsumpcje.

      A w przygotowaniu stolu wyborczego pomagac bedzie pierwsza ochmistrzymi =
      Kwasniewska.,
      ktora nota bene ,sama nie dala sie ugrilowac na przesluchaniu,wiec jakby z tego
      punktu moze pomoc Cimoszewiczowi i przeprowadzic go bezpiecznie przez morze ognia.

      Wybor Cimoszewicza to bedzie dramat dla Polski. Dokladnie tak to widze.

      Nie ma naprawde dobrego kandydata.

      Bylby, gdyby zdecydowal sie kandydowac. To profesor Jerzy Przystawa.

      Moze da sie namowic.


      • jtb Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 10:27
        jowitaa1 napisała:
        > Bylby, gdyby zdecydowal sie kandydowac. To profesor Jerzy Przystawa.
        >
        > Moze da sie namowic.

        Następny egzotyczny kandydat na 1% głosów
    • strajker Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 10:21
      ale zdaje się, że komuniści przejmą w ciągu wakacji telewizję;
      jeśli tak- to cały wrzesień będziemy mieć Kwaśniewską i Cimoszewicza:
      u Durczoka, Żakowskiego i reszty dzień w dzień będzie o księżniczce
      i o 'brzydkim kaczątku'
      • ayran Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 10:47
        Na pewno z uwagi na ważne wydarzenia w kraju i za granicą Marszałek Sejmu
        będzie kilkakrotnie zmuszony do wystąpienia o 20.00 przed kamerami telewizji
        publicznej.
        • strajker Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 10:54
          a jeśli ON bądź ONA zostaną zaproszeni do jakiegoś programu to tylko
          i wyłącznie sami; nie godzi się tak wielkim i dobrym ludziom przebywać
          w towarzystwie motłochu w stylu Tuska czy Kaczyńskiego; anioły mogą rozmawiać
          tylko o szerzeniu dobra, a nie sianiu nienawiści
    • synu Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 11:10
      Cimoszko nie ma szans. Jego kandydatura troche zamiesza na lewicy ale nic poza
      tym. Za duzo argumentow daje kontrkandydatom:
      - zmiana danego slowa, (to chyba bedzie wykorzystane przez wszystkich)
      - brak konsekwencji w odcinaniu sie od zlych rzeczy w SLD (glownie Borowski),
      - powodz i ojciec (Lepper, Giertych),
      - korzenie PZPR (Tusk, Kaczynski),
      - stojacy za nim skompromitowany uklad (wszyscy, ale najbardziej Borowski),
      - wojna w Iraku (Lepper).

      Pewnie jeszcze sporo rzeczy wyjdzie w praniu. Jedno jest pewne. Okres kampanii
      bedzie dla Cimoszki dosc przykrym okresem w jego zyciu.

      K
      R
      • strajker Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 11:26
        synu napisał:

        > Cimoszko nie ma szans. Jego kandydatura troche zamiesza na lewicy ale nic
        poza
        > tym. Za duzo argumentow daje kontrkandydatom:
        > - zmiana danego slowa, (to chyba bedzie wykorzystane przez wszystkich)
        > - brak konsekwencji w odcinaniu sie od zlych rzeczy w SLD (glownie Borowski),
        > - powodz i ojciec (Lepper, Giertych),
        > - korzenie PZPR (Tusk, Kaczynski),
        > - stojacy za nim skompromitowany uklad (wszyscy, ale najbardziej Borowski),
        > - wojna w Iraku (Lepper).
        >
        > Pewnie jeszcze sporo rzeczy wyjdzie w praniu. Jedno jest pewne. Okres
        kampanii
        > bedzie dla Cimoszki dosc przykrym okresem w jego zyciu.
        >
        > K
        > R

        ale ja podejrzewam, że on na to w ogóle nie będzie odpowiadał; tak jak Michnik
        na przykład nie odpowiada na zarzuty Łysiaka- nie odpowiadasz więc tak jak by
        tych zarzutów w ogóle nie było. Wyjdzie na to, że Cimoszewicz i księżniczka
        szerzą dobro i światłość, a cała reszta nienawiść i zacofanie
        • synu Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 11:35
          > ale ja podejrzewam, że on na to w ogóle nie będzie odpowiadał; tak jak
          Michnik
          > na przykład nie odpowiada na zarzuty Łysiaka- nie odpowiadasz więc tak jak by
          > tych zarzutów w ogóle nie było.

          Nie musi sie nawet odnosic (chociaz watpie, ze odpusci sobie jak Lepper znowu
          nazwie jego ojca kanalia). Wystarczy, ze kandydaci beda o tym mowic. Sila
          rzeczy przeniesie sie to tez na pytania dziennikarzy do Cimoszki. Na szczescie
          czasy, w ktorych jeden kandydat mial ogromna taryfe ulgowa u wszystkich
          dziennikarzy chyba bezpowrotnie minely.

          > Wyjdzie na to, że Cimoszewicz i księżniczka
          > szerzą dobro i światłość, a cała reszta nienawiść i zacofanie

          Na pewno jest taki plan. Czy sie powiedzie? Watpie.

          K
          R
          • lexxxus Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 11:53
            Nie martwcie sie Kaczynski i tak nie wygra.
            • lexxxus Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 11:56
              Aha Leszek dobrze napisal a Ty Basiu skoncz bo glupoty opowiadasz i nie masz
              nic sensownego do przekazania.Po za pustym smiechem
            • synu Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 12:07
              > Nie martwcie sie Kaczynski i tak nie wygra.

              Z tym to akurat sie zgadzam. :-)

              K
              R
          • strajker Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 12:59
            synu napisał:

            > Nie musi sie nawet odnosic (chociaz watpie, ze odpusci sobie jak Lepper znowu
            > nazwie jego ojca kanalia). Wystarczy, ze kandydaci beda o tym mowic. Sila
            > rzeczy przeniesie sie to tez na pytania dziennikarzy do Cimoszki. Na
            szczescie
            > czasy, w ktorych jeden kandydat mial ogromna taryfe ulgowa u wszystkich
            > dziennikarzy chyba bezpowrotnie minely.

            chyba! Bo wczoraj Olejnikowa zamiast zaprosić Borowskiego i Cimoszewicza
            oczywiście zrobiła Cimoszewiczowi 15-minutową reklamę (jeszcze Kwaśniewskiej tam
            brakowało tylko); nie zapominaj, że sld cały czas walczy o telewizję!
            Na przełomie lipca i sierpnia- kiedy wszyscy będą leżeć na plaży czy gdzieś
            przjmie się kontrolę nad tvp (nawet jeśli tvn i polsat to nagłośnią to niewiele
            ludu podejrzewam ten fakt odnotuje) i cały wrzesień będzie już można pranie
            mózgu uskuteczniać. To wszystko nie będzie proste i mam nadzieję, że się tak
            nie stanie, ale nie jest taki scenariusz napewno wykluczony.


            > > Wyjdzie na to, że Cimoszewicz i księżniczka
            > > szerzą dobro i światłość, a cała reszta nienawiść i zacofanie
            >
            > Na pewno jest taki plan. Czy sie powiedzie? Watpie.

            Dobrze, że tego referendum całego nie będzie bo wtedy byłoby Cimoszewiczowi
            dużo łatwiej
    • t-800 Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 12:07
      Chciałabyś! Cimoszewicz to mocna kandydatura.
    • u_bolt Re: Błogosławieni....... 29.06.05, 12:10
      Błogosławieni ci, co nic nie mają do powiedzenia i trzymają język za zębami.

      Oscar Wilde
    • lej_czerwonego Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 12:25
      Oczywiscie, Basiu, ze nie przejdzie.
      Sa oczywiscie tacy, ktorzy na tego miernego dyplomate, fatalnego niegdys
      premiera zaglosuja, ale nie ma ich zbyt wielu.

      Natomiast ta nachalna kampania i robienie z Polakow idiotow jest ciut
      uwlaczajace.
      • tojajurek Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 13:06
        lej_czerwonego napisał:

        > Oczywiscie, Basiu, ze nie przejdzie.
        > Sa oczywiscie tacy, ktorzy na tego miernego dyplomate, fatalnego niegdys
        > premiera zaglosuja, ale nie ma ich zbyt wielu.
        >
        > Natomiast ta nachalna kampania i robienie z Polakow idiotow jest ciut
        > uwlaczajace.

        To są pobożne życzenia nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością.
        Jeżeli w wyborach parlamentarnych wezmą górę partie i frakcje narodowo-
        katolicko-oszołomskie (a na to się zanosi), to wielkie szanse ma kandydat na
        prezydenta, który zapowie że będzie kosił wszystkie ich idiotyzmy ustawodawcze,
        jakich nawet ostatnio mieliśmy niemało.
        Sam w takiej sytuacji zagłosuję (choć niechętnie) na Cimoszewicza, chyba że
        pojawi się inny kandydat gwarantujący postawienie tamy oszołomstwu.
        A nachalna kampania i robienie z Polaków idiotów jest normą w walce politycznej
        i stosują ją od dawna wszystkie partie.
    • jethrox Cimoszewicz wygra z dużą przewagą bo 29.06.05, 12:38
      to jedyny serio, spokojny kandydat, żaden oszołom, nie jest chory na teczki. Ma
      prezydencką klasę jak Kwaśniewski w odróżnieniu od Wałęsy.
      Ludzie chcą normalnego, spokojnego, budzacego zaufanie faceta.
      Nie chciwy na pieniadze lekarz, polityk amator jak Religa, ale zawodowy polityk.
      Nie Kaczor z wyrokiem za oszczerstwa.
      Nie Tymiński :-)
      Nie aferał jak Tusk.
      Nie uciekinier na platforemkę ratunkowa jak Borowski.
      I nie biznesmen liberał jak ta bezczelna Bochniarz od PD.
      • lej_czerwonego W sam raz dla takiego naiwniaka ja Ty 29.06.05, 12:41
        A z prezydencka klasa Kwasniewskiego to naprawde przesadziles :)))))
        • jethrox Prezydent Kaczor - sądownie karany oszczerca 29.06.05, 12:43
          My już dziekujemy. Bo to w sam raz prezydent dla lej_czerwonego.
          • lej_czerwonego Lewa kasa Ordynackiej 29.06.05, 12:46
            Wspomoze Cimoszke w kampanii, naiwniaku.
            Zreszta, co ja bede z glupim gadal.
            • jethrox Kandydat Cimoszewicz - wściekłość oszołomów 29.06.05, 13:04
              Bo mają juz po wyborach. Kaczory, Giertychy z nieleczoną teczkomanią...
          • oleg3 Re: Prezydent Kaczor - sądownie karany oszczerca 29.06.05, 12:56
            Pytany, kogo i czego się obawia, nie odpowiedział wprost, przywołał tylko
            wypowiedź adwokata Lecha Kaczyńskiego, wygłoszoną w sądzie przed niekorzystnym
            dla prezydenta Warszawy wyrokiem: "Jak sąd zareaguje, jeśli za dwa tygodnie pan
            Wachowski pójdzie siedzieć?".

            Obecni na konferencji dziennikarze nie dawali jednak za wygraną. - Z czego się
            pan utrzymuje? - zapytano. - Poproszę o następne pytanie - odpowiedział
            Wachowski. Ale po chwili dodał: - Utrzymuję się z datków ludzi, którzy nie
            kochają Kaczyńskiego.

            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050629/kraj/kraj_a_7.html
            • bush_w_wodzie niezly utrzymanek - a podatki? 29.06.05, 15:37
              oleg3 napisał:

              > Pytany, kogo i czego się obawia, nie odpowiedział wprost, przywołał tylko
              > wypowiedź adwokata Lecha Kaczyńskiego, wygłoszoną w sądzie przed niekorzystnym
              > dla prezydenta Warszawy wyrokiem: "Jak sąd zareaguje, jeśli za dwa tygodnie pan
              >
              > Wachowski pójdzie siedzieć?".
              >
              > Obecni na konferencji dziennikarze nie dawali jednak za wygraną. - Z czego się
              > pan utrzymuje? - zapytano. - Poproszę o następne pytanie - odpowiedział
              > Wachowski. Ale po chwili dodał: - Utrzymuję się z datków ludzi, którzy nie
              > kochają Kaczyńskiego.
              >

              szczery do bolu :)))). btw czy uiscil podatki od tych darowizn a jesli nie to
              czy nie mamy do czynienia z podejrzeniem popelnienia przestepstwa
              karno-skarbowego (o ile to pytanie nie znieslawia naturalnie)?

      • bush_w_wodzie odgrzewany kotlet 29.06.05, 12:53
        tego pana juz dobrze znamy. partyjniak pelna geba ktory udaje dziewice. kampanie
        zaczal od manipulacji opinia publiczna a wspieraja go np siwiec czarzasty
        rakowski i gierek. widac wyraznie ze to ostatni naboj tej tkanki nowotworowej
        przerastajacej polska polityke i gospodarke ktorej centrum jest w palacu
      • oleg3 Re: Cimoszewicz wygra z dużą przewagą bo 29.06.05, 12:53
        jethrox napisał:

        >nie jest chory na teczki

        Wkrótce zachoruje ;-)))
        • jethrox To wasza choroba 29.06.05, 13:10
      • borbali Re: Cimoszewicz przegra z kretesem 29.06.05, 13:10
        Prezydentem zostanie kandydat na jakiego społeczeństwo zasługuje.
        Ciekawe co to znaczy "aferał jak Tusk".
        Do kolekcji powinieneś dodać:Czerwony kombinator jak zesztywniały Cimoszewicz.
        • jethrox Kandydat Cimoszewicz - wściekłość oszołomów 29.06.05, 13:11
          Bo mają juz po wyborach. Kaczory, Giertychy z nieleczoną teczkomanią...
          Tusk pochodzi z tzw. KLD - Kongresu Aferalno Demokratycznego
        • lucyperek2 Re: Cimoszewicz przegra z kretesem 29.06.05, 13:22
          > Ciekawe co to znaczy "aferał jak Tusk".

          Właśnie o to samo chciałem zapytać. To taka mantra co pochodzi z czasów gdy
          okazało się co wart jest cały peerel i wszystkie tzw. "zakłady pracy". Zawsze
          można wrzeszczeć na kogoś, że za 28 letnią skarpetę bez silnika uzyskał na rynku
          cenę 57 zł, bo w ocenie wrzeszczącego powinno to być 20 tys.
        • neceser na jakie prezia spoleczenstwo "zasluguje"? 29.06.05, 14:33
          i jak ty to poznales? palant nielogiczny jestes.
          borbali napisał:

          > Prezydentem zostanie kandydat na jakiego społeczeństwo zasługuje.
          > Ciekawe co to znaczy "aferał jak Tusk".
          > Do kolekcji powinieneś dodać:Czerwony kombinator jak zesztywniały Cimoszewicz.
      • lucyperek2 Cimoszewicz to jedynie kolejny czerwony śmieć 29.06.05, 13:11
        Nie pamiętacie juz wieczoru wyborczego z bodaj 93 roku ? Przy stole w studiu
        siedzi sobie Cmoch. Po pierwszych wynikach, widząc że czerwony prowadzi
        podchodzi do niego dziennikarz/rka i o cos tam pyta. Na krzesle siedzi rozparty
        jaśnie baron z arogancką miną a'la Kaczmarek i odpowiada jakimiś półsłówkami.
        Oczywiście nie patrzy ani w kamerę, ani w oczy pytajacego. Spogląda w stylu
        sprzedawcy z Pewexu - w ramach poczucia znakomitej wyższości nie patrzy się na
        interlokutora, patrzy sie obok albo przez niego w tzw. "nieskończoność". Tarzysz
        pokazał dobitnie kto jest teraz właścicielem peerelu bis i komu należy bić
        pokłony. Skrajna buta, chamstwo i arogancja. Takiego popisu pogardy i prawdziwej
        komunistycznej "dumy" dawno nie widziałem. Czy tego chce to zdebilałe
        zbiorowisko, które deklaruje poparcie go (nie mówię o innych czerwonych spadach
        bo te śmiecie juz zawsze śmieciami pozostaną) ?

        Na pohybel władzy ludowej !
        • jethrox Kandydat Cimoszewicz - wściekłość oszołomów 29.06.05, 13:12
          Bo mają juz po wyborach. Kaczory, Giertychy z nieleczoną teczkomanią...

          • lucyperek2 Nie jestem wściekły, a tym bardziej oszołom 29.06.05, 13:19
            Jesli ta kandydatura jednak przejdzie, to mamy kolejne kilka lat do tyłu. I
            tyle. Ci co maja firmy i jakoś sobie radzą, poradzą sobie i tym razem. Ale
            najbardziej ucierpi ta zafajdana szajka jego chorych wyborców-przecietniaczkow.
            Bo zamiast wzrostu 7-8% jaki mógłby byc przy rządach liberalnych będziemy mieć
            1-2. I w zasadzie dobrze im tak. Może za pare lat zmądrzeją, może zawartość
            polaczka-debila w polskim społeczeństwie znacząco spadnie. Może...

            Póki co, Na pohybel władzy ludowej !
            • jethrox Przy liberalnych rządach AWS UW miałeś 2% PKB 29.06.05, 13:37
              I wzrost bezrobocia i dziure budżetową. Za kazdym razem. Bo to są oszołomy i
              ekonomiści amatorzy.
              Przy rządach SLD 7% wzrostu PKB, malejące bezrobocie, bez dziury budżetowej.
              Daj sobie lepiej spokój z propagandą, zapoznaj sie z faktami.
              • lucyperek2 Re: Przy liberalnych rządach AWS UW miałeś 2% PKB 29.06.05, 14:31
                AWS i UW to nie były żadne rządy liberalne (szczególnie AWS). To po pierwsze. Po
                drugie po rządach AWS dziura budżetowa wynosiła ok. 90 mld. Teraz po
                świetlanych rzadach komunistycznych wynosi ponad 400 !!! Bezrobocie tak maleje
                jak ja jestem papieskim halabardnikiem. Ono może zmaleć dopiero wtedy gdy
                wprowadzone będą prawdziwe i głębokie reformy państwa, systemu podatkowego,
                prawa pracy i wymiaru sprawiedliwości. Gdy będzie miało sens tworzenie i
                rozwijanie firm. Ale wiem, że takim spadom z peerelu jak ty bardzo jest to nie w
                smak, bo społeczeństwo zasobne, świadome i wykształcone całą lewicę świata
                zwyczajnie kopnie w d...
                • jethrox To własnie tacy jak ty chcą obdzierać społeczeństw 29.06.05, 19:53
                  o pod pozorem zapewnienia wszystkim dobrobytu, przy drobnym warunku wstępnym:
                  Najpierw zapewnijcie go MNIE! Obniżcie najpierw MI podatki bym miał więcej
                  szmalu dla siebie, pozówlcie MI ustalać dowolnie najniższe płace, pozwólcie MI
                  wyrzucać ludzi z pracy pod byle pozorem, zlikwidujcie Kodeks Pracy abym JA mógł
                  kazac ludziom pracować 18 albo i więcj godzin na dobę.
                  A po tym nastąpi dobrobyt bo to własnie są PRAWDZIWE REFORMY.
                  Kto się na to da nabrać po 15 latach wprowadzania bankrutujacego właśnie
                  systemu ?
                  Nachalną chciwość takich kombinatorków chcących żerować na ludziach, dobrze juz
                  znamy.
                  • lucyperek2 jak widac Lenin wiecznie żywy 30.06.05, 09:17
                    A ja myślałem, że czerwone skamieliny rzeczywiście myślące w kategoriach
                    leninowsko-marksistowsto-maoistowskich już dawno nie żyją. Proponuje ci syneczku
                    byś się jednak dobrze rozejrzał i przyzwyczaił do tego, że nie ma nic za darmo.
                    Bo już niedługo przeżyjesz bardzo bolesny zawód.
                    Czego życzę każdemu czerwonemu ścierwu dybiącemu na cudzą własność prywatną.

                    Na pohybel władzy ludowej !
      • jowitaa1 Re: Cimoszewicz wygra z dużą przewagą bo 29.06.05, 23:22


        Kaczor za oszczerstwa???

        www.wprost.com.pl/ar/?O=78012
    • borbali Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 12:59
      Przyłączam się do tych opinii,że za błędy i przestępstwa rodziców syn nie może
      brać odpowiedzialności.Wypominanie R.Giertychowi,że jego ojciec popierał
      Jaruzelskiego jest nikczemnością.Przecież Roman jest obecnie jednym z
      największych wrogów Komuny.
      Inaczej sprawa wygląda z W.Cimoszewiczem.On pozostał po tej samej stronie co
      jego ojciec.Tym samym jakby gloryfikuje komunistyczny system i niecne czyny
      ojca.System i osoby,które Polskę oddały na blisko 50lat we władanie Moskali.
      • gienia.gienia [...] 29.06.05, 13:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ayran Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 15:44
        borbali napisał:

        > Przyłączam się do tych opinii,że za błędy i przestępstwa rodziców syn nie
        może
        > brać odpowiedzialności.Wypominanie R.Giertychowi,że jego ojciec popierał
        > Jaruzelskiego jest nikczemnością.Przecież Roman jest obecnie jednym z
        > największych wrogów Komuny.

        Sprawa wydaje się cokolwiek bardziej skomplikowana. Nie dyskutując nad tym, czy
        Roman Giertych jest czy nie jest wrogiem komuny trudno nie zauważyć, że ze
        swoimi poglądami jest w tym samym miejscu co ojciec. Który popierał
        Jaruzelskiego. Jako kontrprzykładu poszukałbym raczej par ojciec-syn bardziej
        się różniących: jak Miodowicz-Miodowicz albo Stomma-Stomma.
      • lvlarynat Maciej, nie Roman Giertych kanadyduje na prezia 30.06.05, 02:09
        Więc uważne przeanalizowanie roli, jaką działacze postendecy próbowali odegrać
        w PRL-u - wspierając najnikczemniejsze siły w PZPR za różne przywileje (głównie
        gospodarcze, jak PAX) i za splendory polityczne (jak M. Giertych i jemu
        podobni)- a równocześnie - z miłosci i strachu demonstrując prorosyjskość i
        wysługując się NKWD.
        Niestety, IPN-owi ani nie dano podstaw prawnych ani nie stworzono wystarczajaco
        dobrych procedur współpracy z FSB i GRU - żeby móc ściagać teczki z Łubianki,
        Akwarium i partyjno-państwowych archiwów kremlowskich... Te scieżki zdrady
        wciąć spowijaja cienie...
    • syndyk3rzp Oczywiście, że Cimoszewicz nie przejdzie. 29.06.05, 13:23
      Też tak myślę.

      W porównaniu z bystrym i przenikliwym, śmiałym stylem Kaczyńskiego
      - Wołodia Cimoszewicz prezentuje się jak drętwy politruk,
      którym przecież w gruncie rzeczy jest (po tatusiu chyba),
      do tego niezbyt rozgarnięty, nuworysz z kompleksem Zachodu,
      bez finezji i poczucia humoru,
      taki ruski komsomolski manekin-niby-dżentelmen.
      Pasował by lepiej gdzieś na Ukrainie, ale i w PRL-bis jest na miejscu.

      Czego się po tym synu minionej epoki spodziewać?
      spodziewać?

    • oleg3 Rozczarowanie jest bolesne! 29.06.05, 14:20
      Myślę tutaj o zwolennikach Jednolitego Antykaczego Frontu, bo Włodek wie kto i
      za co płacił.
      ====
      Wyniki badań PGB przedstawiają się następująco (po prawej stronie zmiana w
      stosunku do badań z początku czerwca 2005):

      - Lech Kaczyński (PIS) 23% 0%
      - Włodzimierz Cimoszewicz (SLD) 13% brak danych
      - Donald Tusk (PO) 12% -3%
      - Andrzej Lepper (SRP) 12% -3%
      - Marek Borowski (SDPL) 11% -1%
      - Zbigniew Religa (PC) 11% +1%
      - Maciej Giertych (LPR) 8% -1%
      - Jarosław Kalinowski (PSL) 5% +1%
      - Lech Wałęsa (CHDIIIRP) 3% +1%
      - Stan Tymiński (OKO) 1% -1%
      - Maria Szyszkowska (niez.) 1% +1%
      - Henryka Bochniarz (PD) 0% -2%
      - Antoni Macierewicz (RP) 0% -1%

      I uwaga! druga tura:

      - Lech Kaczyński 58%
      - Włodzimierz Cimoszewicz 42%
      ============
      prawica.net/index.php?q=node/459
    • okarol59 [...] 29.06.05, 14:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • basia.basia Wybrany listownie... 29.06.05, 18:59
      www.dziennik.krakow.pl/public/?Kraj/20/20.html
      Skrót:

      "Wybrany listownie

      Marszalek Cimoszewicz zmienil zdanie. Wedlug nieoficjalnych informacji konczy
      sie "bratobojcza walka na lewicy".
      (...)

      Wlodzimierz Cimoszewicz bedzie kandydowal w wyborach prezydenckich. Spelnil sie
      dokladnie scenariusz, ktory zdradzili nam wczoraj politycy SDL. Marszalek
      oglosil, ze bedzie startowal w prezydenckim wyscigu, poniewaz "prosily go o to w
      listach setki osob". Listow jednak nikt wczoraj nie zobaczyl.
      (...)
      Nowy kandydat na prezydenta choc wielokrotnie powtarzal, ze otrzymal setki prosb
      o to, aby wzial udzial w wyscigu prezydenckim, nie pokazal zadnego pisma do
      siebie skierowanego. Zaslanial sie... tajemnica korespondencji.

      Zaden z politykow, z ktorymi rozmawialismy, nie wierzyl w akcje spontanicznego
      pisania listow z prosbami do marszalka, aby zmienil decyzje i wzial udzial w
      wyborach. - Nie wiem, czy narod prosil pana Cimoszewicza o zmiane decyzji, w tej
      kwestii mam powazne watpliwosci. Na pewno prosila go brac postkomunistyczna,
      ktora - przerazona tym, ze SLD moze nie wejsc do Sejmu - szuka nowego patrona -
      uwaza Roman Giertych. - To dobry dzien dla Leszka Millera, Aleksandry
      Jakubowskiej i calego SLD, bo beda mieli na kogo glosowac - dodal Donald Tusk.
      Jego zdaniem spoleczenstwo - tak jak odrzucilo Sojusz - odrzuci tez kandydata na
      prezydenta wywodzacego sie z tej formacji.
      (...)
      Czy Cimoszewicz na pewno chcial odejsc z polityki? Wczoraj zaklinal sie na
      wszelkie swietosci, ze 18 maja nie rzucal slow na wiatr. Przekonywal takze, iz
      po raz pierwszy w zyciu zmienil zdanie. Wedlug naszych informacji byla to jednak
      dokladnie zaplanowana taktyka. Chodzilo o to, aby w mediach caly czas pojawialo
      sie nazwisko Cimoszewicza jako potencjalnego kandydata na prezydenta. Taka
      strategia powodowala, ze kandydat byl promowany niewielkim kosztem i do tego
      praktycznie niczego nie musial robic.

      "Jego decyzja o odejsciu z polityki byla dokladnie zaplanowanym manewrem. (...)
      Marszalek, zeby zrecznie wybrnac z zarzutow, ze najpierw wycofuje sie z
      polityki, a potem jednak kandyduje, bedzie sie tlumaczyl, ze przekonali go nie
      politycy, ale zwykli ludzie piszacy do niego listy" - zdradzil nam na dzien
      przed podjeciem decyzji przez Cimoszewicza jeden z wysoko postawionych politykow
      SLD. I scenariusz, ktory opisalismy dokladnie we wczorajszym wydaniu "Dziennika"
      w tekscie "Taktyka Cimoszewicza" spelnil sie co do joty.

      Wczoraj politykow najbardziej zastanawialo, dlaczego tuz przed ogloszeniem
      decyzji przez marszalka Sejmu najpierw Polskie Radio, a potem telewizja
      publiczna zlecila przeprowadzenie sondazy preferencji wyborczych, umieszczajac
      wsrod pretendentow do Palacu Prezydenckiego nazwisko Cimoszewicza. - Czegos
      takiego jeszcze nie bylo - ocenia Roman Giertych. Podobnego zdania sa politycy z
      niemal wszystkich formacji.

      Zdaniem naszego informatora Wojciech Olejniczak kandydowal na szefa Sojuszu
      tylko dlatego, ze Cimoszewicz obiecal mu, iz sam bedzie kandydowal na
      prezydenta. Olejniczak liczy, ze dzieki marszalkowi Sejmu jego partia odzyska
      poparcie spoleczne. Wedlug nieoficjalnych informacji konczy sie takze
      "bratobojcza walka na lewicy". Ludzie Olejniczaka sa juz w trakcie negocjacji z
      Markiem Borowskim, liderem SdPl. Wszystko wskazuje na to, ze obydwie partie
      wystawia wspolne listy podczas wyborow parlamentarnych. Niewykluczone rowniez,
      iz po wyborach do Sejmu Marek Borowski zrezygnuje z ubiegania sie o prezydenture
      i przekaze swoje poparcie wlasnie Cimoszewiczowi."
      • polonus9 jakie to ma dla ciebie znaczenie ? 29.06.05, 19:03
      • nabukko za bardzo baśka sie gotujesz... 29.06.05, 20:39
        a to świadczy otym że się boisz Cimoszki. I bdb.
    • henryk.log Re: nie z nami takie numery:) P."b.b"!! 29.06.05, 19:17
      Mów Pani za siebie!!
      - "nie dajmy się,..z nami"

      "na nic się to nie zda," >b.b<

      Nie jest źle!! - "..córy niedokończonej rewolucji" w ofensywie!!!
      I na dodatek na z góry przegranej pozycji:)))))
      • hrabia.m.c Re: nie z nami takie numery:) P."b.b"!! 29.06.05, 19:50
        panie Henryku nie uzywaj skrutu b-b.
        bo już całkiem tej Pani w glowie sie pomiesza:)
        I naprawde uwierzy ,że jest B.Bardot:)))))))
        • henryk.log Re:Przepraszam P."basiu.basiu":)))) 29.06.05, 19:56
          > jakem Henryk, nie będę uzywał skrutu b-b.
          > bo już całkiem Pani w glowie sie pomiesza:)
          > I naprawde uwierzy ,że jest B.Bardot:)))))))
        • nabukko no coś TY!!!!chyba ma lustro? 29.06.05, 21:59
    • p.smerf Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 21:56
      > nie dajmy się zwariować, nie z nami takie numery:)
      > Będzie taki sam niewypał jak z PeDecją oraz Bochniarzową.
      >
      > Żenada!
      >
      > Precz z komuną! Tym razem na zawsze:)

      Brawo Basia! Nareszcie mi się podobasz. Nareszcie przestałaś teoretyzować udająć
      bezstronną obserwatorkę życia politycznego i napisałaś jasno o co Ci na prawdę
      cały czas chodziło.
      • nabukko szuj truumvirat... 29.06.05, 22:00
        baśka - kaśka - izka
        • hrabia.m.c Re: szuj truumvirat... 29.06.05, 22:03
          nabukko napisał:

          > baśka - kaśka - izka


          A to nie to samo???????
          • p.smerf Re: szuj truumvirat... 29.06.05, 22:09
            > > baśka - kaśka - izka
            >
            >
            > A to nie to samo???????

            To samo to może nie, ale ta sama firma nie jest wykluczona.
          • kum.z.antalowki Re: szuj truumvirat... 30.06.05, 02:22
            Sąsiadowi urodziło się przed laty ciele z trzema głowami, ale od nowości było
            zdechłe. Kieby pożyło - wyrosłoby z niego takie trzygłowe krówsko co muczałoby
            trzema mordami. Hałas byłby sakramencki - ale cież bez mądrości, bo i skąd?
      • basia.basia Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 29.06.05, 23:12
        p.smerf napisał:

        > > nie dajmy się zwariować, nie z nami takie numery:)
        > > Będzie taki sam niewypał jak z PeDecją oraz Bochniarzową.
        > >
        > > Żenada!
        > >
        > > Precz z komuną! Tym razem na zawsze:)
        >
        > Brawo Basia! Nareszcie mi się podobasz. Nareszcie przestałaś teoretyzować udają
        > ć
        > bezstronną obserwatorkę życia politycznego i napisałaś jasno o co Ci na prawdę
        > cały czas chodziło.


        Papo Smerfie,
        Ja nigdy nie ukrywałam, że nie chcę pzprowskich aparatczyków (oraz ich żon)
        we władzach państwowych, Sejmie, Senacie i instytucjach publicznych. Mogę
        to łatwo udowodnić podtykając Ci pod nos założone przeze mnie wątki:)
        • rolotomasi Re: Cimoszeniu No PASARAN 30.06.05, 00:37
          Tych, którzy z jakiś względów jednak zagłosują na Cimoszu, przestrzegam, jako i
          on chłopów po powodzi przestrzegał>>
          ' Było się ubezpieczyć '
          hłe hłe hłe

          KrajowyWajchowyForumowy

          Czas na reklamę>>
          ! Głosuj na Zbigniewa !
          • kum.z.antalowki Mnie tam Cimoszewicz nie wadzi na lewicy 30.06.05, 03:13
            Nawet do niej pasuje, a i większości ekskomuchów on "pasuje".

            Mnie nie pasuje ta tak zwana "lewica", czyli pookrągłostołowy korupcyjny układ
            polityczno-gospodarczo-siłowy.

            Mnie wadzi, że na tzw "prawicy" sie cisną do złobu tacy żałosni nieudacznicy. Z
            programem gospodarczym bardziej lewicowym od "lewicy". Że ci ambicjonerzy, te
            polityczne Nikifory się bardziej żrą miedzy sobą niż z komuchami. Powinni się
            dogadać i zrobić na prawicy prawybory - żeby wystawić jednego, góra - dwóch
            prawicowych kandydatów - zamiast gromadki lewicujacych populistów -
            ograniczajacych swą "prawicowość" do tradycjonalizmu religijnego i manipulacji
            historycznych... Ta cała hałastra to dobrzy kandydaci dla obszczymurków, a nie
            dla solidnych obywateli...
            Na tym tle Cimoszewicz wyglada nieźle... i to mnie martwi tym bardziej...
        • p.smerf Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 30.06.05, 10:18
          Mogę
          > to łatwo udowodnić podtykając Ci pod nos założone przeze mnie wątki:)

          Nie potrzebujesz. Większoć znam. Problem w tym, że chcąc wyrazić prostą i
          jednoznaczną myśl, owijałaś ją w dziesiątki tysięcy nieporzebnych słów,
          zanudzając uczestników formum na śmierć. Zupełnie tak, jakbyś próbowała sama
          sobie udowodnić, że masz rację. A wczoraj udało ci się zmieścić całą Twoją
          filozofię w jednym zdaniu.
          I to mi się właśnie spodobało.
    • t1s Re: Cimoszewicz nie przejdzie... 01.07.05, 12:42
      To jest rzeczywiście żenujące. esbecki kapuś i partyjny aparatczyk, którego tak
      brzdzi polityka-teraz, ta RP, bo polityka strzelania do robotników, polityka
      stanu wojennego, ta go nie brzydziła-wraca, choć jeszcze nie odszedł, by ją
      naprawić, nadać przyzwoitości.
      Tak, tak, teczki chleba nie dadzą, mówi Cimoszewicz ustami narodu, on-
      Cimoszewicz, esbecki kapuś i partyjny aparatczyk-oferuje społeczeństwu
      przyszłość.
    • nitka34 Re:Basia.Basia 01.07.05, 13:19
      Czy Ty swoje wątki piszesz na karuzeli?
    • basia.basia "Oportunizm nagrodzony" 01.07.05, 15:19
      Poczytajcie, warto:)

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050701/publicystyka/publicystyka_a_2.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka