polonus9
05.07.05, 12:27
Pięciu księży z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, dziewięciu rolników i
sekretarz jednej z gmin zostało oskarżonych przez koszalińską Prokuraturę
Rejonową o wyłudzanie dotacji z Agencji Rynku Rolnego.W śledztwie ustalono,
że straty skarbu państwa sięgają blisko 900 tys. zł. Jak poinformował w
poniedziałek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie prok. Ryszard
Gąsiorowski, oskarżeni wyłudzili w latach 2000-2003 od ARR dotacje za
fikcyjne przechowywanie zboża. Jego skup prowadził ksiądz z Połczyna Zdroju
(Zachodniopomorskie) Bolesław J., który tłumaczył w śledztwie, że pieniądze
przeznaczał na cele charytatywne. "Tylko jeden oskarżony, rolnik, dobrowolnie
nie poddał się karze i twierdzi, że nie wyłudził 27 tysięcy złotych dopłaty.
Ksiądz Bolesław J. zaproponował dla siebie karę do 4 lat więzienia w
zawieszeniu na 10 lat, grzywnę w wysokości 240 tysięcy złotych i zadeklarował
spłatę 800 tysięcy złotych szkody na rzecz Agencji" - dodał Gąsiorowski.
Gospodarze fałszywie wykazywali w dokumentach, że sprzedali ziarno do
magazynów księdza J., ten potwierdzał, że je kupił. Sfałszowane dokumenty
trafiały do ARR, która na ich podstawie wypłacała ok. 120 złotych dotacji za
każdą tonę wykazanego zboża. Pieniądze za jego przechowywanie od Skarbu
Państwa otrzymywali księża. Sekretarzowi gminy Będzino prokuratura zarzuciła
poświadczenie nieprawdy. Urzędnik potwierdził, że jeden z oskarżonych
rolników uprawia na jej terenie ponad 50 hektarów, w rzeczywistości w ogóle
nie posiadał tam ziemi. Sekretarz chce dla siebie 14 miesięcy więzienia w
zawieszeniu i 2 tys. zł grzywny.
ss, pap
www.wprost.pl/ar/?O=78350&C=71
A co na to Pan Bog ? Moze oni to maja w nosie, bo w niego nie wierza ?