lukasito
05.07.05, 16:21
Ze ktos nie lamal prawa - niewazne. Ze zalozyli mu teczke, to wazne! Niewazne
czy wspolpracowal, wazne ze ma teczke. I kto tym steruje? Tajni
wspolpracownicy IPN, ktorzy w tajemnicy wypuszczaja przecieki, zeby zwalczac
inaczej myslacych, albo po prostu zeby zarobic. W tym swietle IPN rosnie na
godnego sukcesora SB, a nie tylko archiwow. Wykorzystuje sie dokumenty SB w
celu w jakim powstaly. Diabel jest jednak genialny, a moze to ludzie maja zlo
w kodzie DNA. Ciekawe jakie haki beda na moje pokolenie (po 1975) -
wspolpraca z IPN?