Dodaj do ulubionych

SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PKN ...

07.07.05, 09:12
i słusznie - trzech błaznów w tym cyrku zupełnie wystarczy
Obserwuj wątek
    • rafaello_forum Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 09:17
      Czy ktoś się tym jeszcze w ogóle interesuje? Przecież już od kilku miesięcy
      wszyscy wiedzą, że nie o prawdę tu chodzi, jeno o darmowe spoty reklamowe przed
      wyborami. Jeden z drugim popajacują przed kamerami i może chociaż promil w
      sonadażach więcej!
      • psotnyslon Topwarzysze! Kraść, kraść, dalej kraść!!! 07.07.05, 09:33
        • elefantino1 Towarzysze złodzieje trzeba dalej kraść!!! 07.07.05, 09:36
          • sojowa towarzysz Bujak chce wyjechac na wakacje 07.07.05, 13:27
            taka pogoda wspaniala, a te komuchy sciemniaja, ze to sprawa polityczna
      • dr.kidler Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 10:32
        rafaello_forum napisał:

        > Czy ktoś się tym jeszcze w ogóle interesuje?

        Chodzi o metody.
        Zamiast przekonywania do swojej racji, eliminacja nieprzekonanych.
        To sie nazywa "faszyzm".
      • elfz Re: prawda jest jedna ale w niebie 07.07.05, 11:50
        madrosc tez, - na globusie pozstaly tylko wszy i pluskwy co pija nasza krew
    • oczapowski Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 09:26
      Swietnie!W koncu bedzie mozna sie dowiedziec co te sld-owskie parchy wyrabialy!Tak trzymac.
      Izolowac to cale postkomunistyczne scierwo na zawsze i wszedzie!!!
      • 4xl Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 09:50
        Wpisz sobie do archiwum ten post i wróć do niego za 4 lata, lub nawet szybciej.
        Zobaczymy co zostanie z tej Twojej nienawiści. Nienawiść zaślepia Ci
        jakiekolwiek racjonalne myślenie. Wybij wszystkich o innych niżTy poglądach i
        zostaw po sobie spaloną ziemię. O to Ci chodzi? Czy chcesz, aby po rządach
        Twoich zwolenników Ciebie ścigali i chcieli powiesić? Zastanów się! Nie
        pamiętasz czasów rządów AWS i ciągłych bijatyk i kłótni, a w rezultacie
        rozwalenie struktur Państwa? Zobaczysz po wyborach jak będą sobie skakać do
        oczu pozorni teraz koalicjanci z PO i PIS. Kaczory bez wroga choćby wirtualnego
        nie umieją żyć. Pożyjemy to się przekonasz. Kiedy przewidujesz pierwsze
        rozruchy społeczne spowodowane niezadowoleniem z ekonomicznej sytuacji w kraju,
        oraz burdy pod wodzą Leppera i Wszechpolaków od Giertycha?
        To dopiero będzie "powtórka z rozrywki".
        • demokratus Słowa mądre, i jakże prawdziwe. 07.07.05, 09:52
        • oczapowski Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 10:17
          Wszystko jest lepsze od tej pos-komunistycznej bandy, ktora doprowadzila w ciagu ostatnich
          blisko 50-lat Polske do takiej nedzy. Mysle ze tego postu juz nigdy nie bede musial czytac...Bo i
          skrot "sld" bedzie tylko smierdzacym bakiem historii...
          • lks17 Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 11:54
            Bój sie boga Oczapowski. SLD pewnie przeżyjesz, ale własnej głupoty chyba nie!?
      • mefisto999 Drogi kolego 07.07.05, 12:09
        Drogi kolego
        teraz ziejesz nienawiscia do lewicy
        za 4 lata bedziesz nienawidzil prawicy
        za 8 lat lewicy

        I TAK W KOLKO DO USRANEJ SMIERCI;)
    • ogromnejadra BĘDZIE NAM BRAKOWAŁO ICH ROZTROPNOŚCI, 07.07.05, 09:42
      zmysłu politycznego, dobroci, logicznego rozumowania, elokwencji, mądrości,
      dyplomacji, rozwagi, sensownego zadawania pytań, i przede wszystkim uczciwości.
      Szkoda, że prawicowa hołota jeszcze raz wyszczerzyła kwawy pysk. Ale niedługo
      panowie satelici Kremla..., niedługo już Włodek C. zrobi z wami porządek, i
      znajdziecie się tam gdzie wasze miejsce - na śmietniku historii.
      • althamer Re: BĘDZIE NAM BRAKOWAŁO ICH ROZTROPNOŚCI, 07.07.05, 09:44
        Carex nic nie zrobi przy rządzie PO-PiSu. To jasne.
        • demokratus Bedzie ostoją demokracji i praw człowieka, tyle wy 07.07.05, 09:51
          starczy. A i prawo do wetowania chorych prawicowych ustaw też zachowa;:) i tyle
          z rządów prawicowych pachołków
        • pandada Re: BĘDZIE NAM BRAKOWAŁO ICH ROZTROPNOŚCI, 07.07.05, 11:50
          Rząd PO-PiS rozpadnie się po roku najwyżej, a Sejm zostanie rozwiązany. A Cimoszewicz pełne pięć lat prezydentem, esbeku.
    • alexandersson miesiąc wczesniej mówiłem 07.07.05, 09:56
      Miesiąc temu mówiłem, że działania komisji orlenowskiej nie zakończą się niczym
      sensownym. Ofiary tej komisji są już z góry wyznaczone - Oleksy, Kuna , Żagiel
      i paru innych. Inni, najważniejsi gracze nie zostaną wpisani na czarną listę bo
      się wykupili od odpowiedzialności składając sowite ofiary na różne partie i
      klasztory.
      Komisjo !!! Pisać raport końcowy, wysłać część materiałów do prokuratury,
      ogłosić śmierć polityczną paru skazańców i nie wydawać moich podatków.
      BŁAZENADA.
    • metall Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 09:58
      Ciekawe co teraz powie Romek. Jak członka komisji ds Rywina wywalił z własnej
      partii - czyli pozbył się członka komisji na własne życzenie - to krzyczał, że
      taka komisja nie powinna działać, bo jeden klub nie ma swojego przedstawiciela.
      Teraz zobaczycie, że komisja może działać bez przedstawicieli największego
      klubu i to działa jeszcze lepiej.
      Romek jest naprawdę WIELKI.
      • tomek6665 Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 10:00
        o kilka m-cy za późno
    • andriu12 Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 10:00
      No i bardzo dobrze. Ci panowie mieli tylko za zadanie przeszkadzać w ustaleniu
      prawdy. Teraz okazuje się, że nic nie wskórają to bojkotują komisję.
      • szatan33 Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 17:08
        andriu12 jak czytam twoje i innych porypańców wypociny na temat prawdy w
        komisji orlenowskiej to pusty śmiech mnie ogarnia. Czyz ty baranku nie
        rozumiesz, ze antkowi teczce, romusiowi i innym popraprańcomn z prawej strony
        chodzi o kampanię wyborczą. Dlaczego do dnia dzisiejszego nie ma oficjaklnie
        opublikowanych np. wydatków biura poselskiego odnośnie artykułów biurowych,
        przejazdów ect. Poczytaj sobie o tych sprawiedliwych jak głosowali w sprawie
        uchylenia immunitetu dla oszusta i obiboka smolany. (Jest taki posełek bardzo
        biedny, któremu nawet pensyjka posła jest za mała, a pacjentem szpitala
        psychiatrycznego też był). Trzeba oceniać całokształt dokonań "wielkich i
        sprawiedliwych" posłów. A romuś umoczony w banku w Kaliszu umiejętnie unika
        przesłuchań i stawienia się przed oblicze prokuratora. Trzeba być obiektywnym.
        I z lewej i z prawej strony są szuje. Jak kiedyś napisałem, że moze być posłem
        przestępca skazany ale nie pozbawiony praw publicznych i praw wyborczych to
        niektórzy sie głupio usmiechali. Wystarczy spojrzeć w dzisiejszym sejmie na
        tych asów. Druga sprawa. W ilu przypadkach sąd orzekł utratę praw wyborczych. W
        żadnym. Trzeba zmienić ustawę "Ordynacja wyborcza" takk, żeby żadna szuja
        karana, niewyklształcony matoł nie dostał się do parlamentu. Bo jak widać
        wyborcom mozna robić wodę z mózgu.
        I na koniec. Polak robi się patriotą jak znajdzie się w niewoli, jak czuje nad
        sobą bat. W przeciwnym wypadku robi sie zaraz osobą, która przestaje być
        patriotą a robi sie małpą. I strach jej dać brzytwę bo nieszczęście gotowe.
    • niemiec.niemiec Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 10:06
      Tania zagrywka przed sobotnim przesluchaniem Cimoszewicza. Co sie nie robi, zeby
      uratowac ostatnia deske ratunkowa postkomuny.
      Zapewne teraz Cimoszewicz jako marszalek sejmu stweirdzi, ze komisja jest nie
      reprezentatywna i nie moze dalej dzialac. A wszystko po to, zeby nie stanac
      przed nia.
      • pandada Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 11:52
        Cimoszewicz wykluczył Różańskiego, a może SLD? Czyj więc był ten "tani chwyt"?
        • niemiec.niemiec Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 11:55
          Przeczytaj jeszcze raz tytul. To przeciez SLD Cimoszewicza wycofuje Bujaka.
        • ogromnejadra Pandada bądź czujny!! Trop spiski czarnej hołoty, 07.07.05, 11:56
          kóra chce opanować nasz mlekiem i miodem kraj płynący. Ale my się nie damy,
          kiedy mamy takich bojców jak Ty czy ja.
    • xxxr ZYCIORYS W.CIMOSZEWICZA I M.CIMOSZEWICZA 07.07.05, 10:14
      W pazdzierniku 1991 roku doszlo do publicznego ujawnienia sprawy przeszlosci
      ojca obecnego marszalka Sejmu i kandydata na prezydenta RP Wlodzimierza
      Cimoszewicza. Posel OKP Jan Beszta-Borowski stwierdzil wrecz, ze ojciec
      Wlodzimierza Cimoszewicza byl czlonkiem "organizacji przestepczej" - Informacji
      Wojskowej.
      Wedlug Beszty-Borowskiego: "Szef Informacji Wojskowej w Wojskowej Akademii
      Technicznej o nazwisku Cimoszewicz mial zwyczaj rozmawiania z ludzmi, trzymajac
      w reku pistolet i obracajac nim na palcu cynglowym. Znany jest fakt smierci
      jednego z podwladnych w wyniku takich rozmów" (cyt. za "Gazeta Wyborcza" z 11
      pazdziernika 1991 r.). Oswiadczenie posla Beszty-Borowskiego wywolalo gwaltowna
      publiczna riposte ze strony Wlodzimierza Cimoszewicza. Nazwal Beszte-
      Borowskiego "zalganym lobuzem", a w innym tekscie (w "Gazecie Wspólczesnej")
      stwierdzil m.in.: "Rozumiem, ze dla Borowskiego, jego szefów i was,
      nierozumnych dziennikarzy, babrzacych sie w takich prowokacjach, wybawcami byli
      nazisci, skoro ci, którzy z nimi walczyli, zasluguja na miano oprawców. Po
      wojnie mój ojciec przez 30 lat sluzyl w Wojsku Polskim, w tym takze w
      kontrwywiadzie, instytucji, jaka jest zawsze i w kazdej armii. Wy, którzy
      opluwacie Go dzisiaj, mozecie powolac sie tylko na fakt sluzby w tej formacji.
      Nie przytaczacie, bo nie mozecie przytoczyc zadnych prawdziwych zarzutów,
      dotyczacych Jego postepowania. ´Dowody´ Borowskiego sa lgarstwem" (cyt. za:
      Piotr Jakucki "Pulkownik Cimoszewicz", "Gazeta Polska" z 4 listopada 1993 r.).
      Oburzony stwierdzeniami W. Cimoszewicza posel Beszta-Borowski skierowal
      przeciwko niemu skarge do sadu, przedstawiajac dowody prawdziwosci swych
      zarzutów pod adresem ojca Cimoszewicza. W osobnym liscie do "Gazety Lokalnej"
      (por. nr 14-15 z 1992 roku) posel Jan Beszta-Borowski przytoczyl uzupelniajace
      dane na temat zyciorysu ojca Cimoszewicza jeszcze przed objeciem funkcji szefa
      Informacji Wojskowej na WAT. Pisal: "(...) Oto przyszly pulkownik Cimoszewicz w
      czasie wybuchu wojny w 1939 roku, majac lat 22, nie uczestniczy w obronie
      Polski, nie jest zolnierzem Armii Polskiej broniacej ojczyzny przed dwoma
      najezdzcami. Przeciwnie - juz w pazdzierniku 1939 r. jest poborca dostaw
      obowiazkowych w wolkowyskim Rejnopolnamzakie. Czyli jest na sluzbie jednego z
      zaborców - bolszewików. Rekwirowal plody rolne od polskich rolników na rzecz
      najezdzcy". Jakucki w cytowanym wczesniej artykule powolywal sie na zeznania
      swiadka Romualda U., który zapamietal M. Cimoszewicza jako "seksota" (tajnego
      agenta) komisarza kadr, ówczesnego naczelnika kadr w dziale technicznym
      parowozowni w Bialymstoku. W 1943 roku Cimoszewicz skonczyl szkole pracowników
      politycznych i do konca wojny byl w aparacie politycznym. Od kwietnia 1945 roku
      robi blyskawiczna kariere w Informacji Wojskowej - w ciagu 3 lat zostaje
      komendantem w Glównym Zarzadzie Informacji, kontrolowanym wówczas przez dwóch
      sowieckich zbrodniarzy, pulkowników NKWD w Polsce: Wozniesienskiego i
      Skulbaszewskiego, a takze szefem Informacji Wojskowej na WAT. Robert Mazurek,
      autor interesujaco naszkicowanej sylwetki Wlodzimierza Cimoszewicza
      ("Metamorfozy pana C.", "Zycie Warszawy" z 31 marca 1997 r.) pisal, ze ojciec
      Cimoszewicza "(...) w 1951 r. trafia do Wojskowej Akademii Technicznej. Tam
      aresztuje komendanta uczelni gen. Floriana Grabczynskiego. Z jego rozkazu
      aresztowano tez kilkunastu oficerów WAT, którzy wczesniej byli w AK". Dokonujac
      tej bezwzglednej czystki na wyzszej uczelni, major Marian Cimoszewicz byl w tym
      czasie oficerem bez zadnego wyksztalcenia. Dopiero kilka lat pózniej - w 1957
      roku, skonczyl liceum i zdal mature (!).
      Dodajmy do tego informacje o wczesniejszej roli Mariana Cimoszewicza w
      likwidowaniu oddzialów AK - sam sie chwalil podczas spotkania z oficerami
      akademii, ze w 1944 r. zlikwidowal oddzial AK. Wedlug innych zródel, w 1946 r.
      jako oficer IW kierowal grupa likwidujaca "bande" Bohuna (za: P. Jakucki, op.
      cit.). Cimoszewiczowie zamieszkali w domu na Boernerowie (Bemowo), odebranym
      prawowitym wlascicielom, których przymusowo wysiedlono z Boernerowa na poczatku
      lat 50. jako "element politycznie niepewny" ("Gazeta Lokalna" nr 2/104 z lutego
      1996 r.). Zona majora M. Cimoszewicza zaczela prace w bibliotece WAT na miejscu
      poprzedniej pracowniczki tej biblioteki Ewy Cecetki-Cymerman, zwolnionej nagle
      bez uzasadnienia w sposób bardzo ordynarny przez M. Cimoszewicza ("Gazeta
      Lokalna" z 27 czerwca 1992 r., nr 12-13/42-43). Porównajmy opisane wyzej fakty
      z gwaltownym zarzucaniem Beszcie-Borowskiemu lgarstwa przez W. Cimoszewicza i
      pokrzykiwaniem o tym, ze dla takich jak on "wybawcami byli nazisci".
      Wlodzimierz Cimoszewicz, wystepujac z taka furia przeciw przypominaniu
      przeszlosci ojca, jako motto do swej ksiazki wybral stwierdzenie Anny
      Uchlig: "Kto przekresla PRL, ten przekresla caly mój zyciorys". Trzeba
      przyznac, ze swoja publiczna identyfikacje z PRL-em zaczal bardzo wczesnie. Juz
      jako maturzysta w 1968 roku kategorycznie przeciwstawil sie napietnowaniu
      ówczesnych rzadów gomulkowskich jako "dyktatury ciemniaków" i uzyskal
      wydrukowanie prorezimowego tekstu swego wypracowania maturalnego na
      lamach "Zycia Warszawy" (por. W. Cimoszewicz "Czas odwetu", Bialystok 1993 r.,
      s. 40). Wielu jego rówiesników bylo w tym czasie "palowanych" na
      rozkaz "ciemniaków". On w pelni utozsamial sie z totalitarna dyktatura. Jakzeby
      mógl inaczej, wychowany pod "opiekunczymi skrzydlami" pulkownika Cimoszewicza!
      Od jesieni 1968 roku studiuje na Wydziale Prawa w Warszawie i staje sie
      dzialaczem uczelnianej organizacji Zwiazku Mlodziezy Socjalistycznej. W 1971
      roku wstepuje do PZPR, a w 1972 r. zostaje przewodniczacym ZMS na Uniwersytecie
      Warszawskim. Wchodzi do wladz Komitetu Uczelnianego PZPR. Nawet swa
      blyskawiczna kariere w ZMS tlumaczyl pózniej jako swoisty przyklad
      niezaleznosci, twierdzac, ze: "Przynaleznosc do ZMS mogla nawet przeszkadzac"
      (!!!) (W. Cimoszewicz "Czas odwetu", s. 43) - byl bowiem duzo czesciej
      odpytywany na zajeciach. Kiedy doszlo do polaczenia - pomimo protestu wielu
      studentów - trzech organizacji studenckich w jeden Socjalistyczny Zwiazek
      Studentów Polskich (SZSP), nalezal do zdecydowanych zwolenników tego
      polaczenia, narzuconego studentom przez partyjna biurokracje i zostal...
      komisarycznym szefem SZSP na UW. Józef Oleksy wspominal Cimoszewicza z owych
      czasów jako wrecz zwracajacego uwage swoja pryncypialnoscia. Pisal, ze wionelo
      pryncypialnoscia, gdy tylko Cimoszewicz wchodzil na trybune. Mial zaledwie
      dwadziescia kilka lat, gdy uzyskal kolejny blyskawiczny awans - zostal
      sekretarzem Komitetu Uczelnianego PZPR, akurat w czasie poglebiajacego sie
      kryzysu politycznego póznego Gierka, w okresie aktywizacji opozycji. O
      dokonanej przez Gierka zmianie konstytucji serwilistycznie uzalezniajacej
      Polske od ZSRS wspominal: "Wszyscy mielismy sklonnosc do usprawiedliwiania
      miekkiej postawy wobec Zwiazku Radzieckiego, bylismy przekonani, ze inne
      zachowania moglyby byc grozne dla Polski". W sprawie innego posuniecia
      ówczesnych wladz PZPR - zapisania w konstytucji kierowniczej roli PZPR -
      szczerze przyznawal: "Nas jako czlonków PZPR ani to ziebilo, ani grzalo. Nie
      popadalismy przez to w jakis konflikt sami ze soba" (W. Cimoszewicz, op. cit.,
      s. 53). Poczucie bycia czlonkiem kierowniczej sily, jak widac, wzmacnialo dobre
      samopoczucie szybko awansujacego dzialacza partyjnego.
      • xxxr CD: ZYCIORYS W.CIMOSZEWICZA I M.CIMOSZEWICZA 07.07.05, 10:15
        W 1980 roku zostal wyslany na
        3 miesiace do pracy w konsulacie w Malmö. We wrzesniu tego roku zas wyjechal na
        stypendium Fulbrighta do USA dzieki decyzji wladz PRL, ze jego konkurent do
        stypendium, Lamentowicz, powinien sie wycofac (op. cit., s. 55). Pozostal
        wierny PZPR-owi w czasach "Solidarnosci" i po ogloszeniu stanu wojennego.
        Podczas pobytu na Uniwersytecie Columbia nalezal do organizacji PZPR przy
        konsulacie w Nowym Jorku. W lutym 1982 roku powrócil do pracy na warszawska
        uczelnie.
        Wedlug informacji z listy Macierewicza, Cimoszewicz w 1980 roku pod
        pseudonimem "Carex" zostal wspólpracownikiem wywiadu.
        Ustosunkowujac sie do tej sprawy w swej biografii "Czas odwetu", stwierdzal
        m.in.: "Z wypowiedzi Czeslawa Kiszczaka wiedzialem, ze w Ministerstwie Spraw
        Wewnetrznych istnialy mozliwosci preparowania dokumentów, majacych cechy
        autentycznosci dokumentów antydatowanych. Obawialem sie, ze kierownictwo MSW
        moze zdecydowac sie nawet na taka awanture, jak fabrykowanie archiwaliów. Nie
        wykluczalem wiec, ze moge znalezc sie na liscie Macierewicza. Kiedy Olek
        Kwasniewski przedstawil mi dokumenty, z duzym zaskoczeniem zauwazylem, ze bylem
        odnotowany w aktach polskiego wywiadu (...). Bylem zaskoczony, poniewaz okazalo
        sie, ze kontakt, jaki w 1980 roku nawiazal ze mna przed wyjazdem na stypendium
        Fundacji Fulbrighta przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych, zostal w
        tych dokumentach przedstawiony jako kontakt z wywiadem (...)" (op. cit., s. 25-
        26).

        Alergia na polskosc
        Po likwidacji PZPR w styczniu 1990 roku Cimoszewicz nie wstapil do SdRP. Fakt
        ten próbowano pózniej czestokroc eksponowac jako dowód niezaleznosci
        Cimoszewicza i jego opowiedzenie sie po stronie prawdziwie reformatorskiej
        lewicy. Racje maja jednak raczej ci, którzy sadza, ze Cimoszewicz nie docenial
        wówczas prawdziwej sily postkomunistów z SdRP i nie chcial zostac wraz z nimi
        zmarginalizowany.
        W czasie kampanii prezydenckiej 1990 roku wlasnie Cimoszewicz zostal kandydatem
        postkomunistów na prezydenta. Podobno dlatego, ze sam Kwasniewski obawial sie
        wówczas calkowitej kompromitacji wyborczej, jakichs trzech procent. W tej
        sytuacji wynik uzyskany przez Cimoszewicza byl traktowany jako duze
        zaskoczenie - dostal 9 procent glosów, plasujac sie na czwartym miejscu za
        Walesa, Tyminskim i Mazowieckim. W latach 1991-1993 nadal przewodniczyl
        Parlamentarnemu Klubowi Lewicy Demokratycznej. Po sukcesie wyborczym SLD w 1993
        roku Cimoszewicz zostal wicepremierem i ministrem sprawiedliwosci w rzadzie
        Pawlaka. Jako minister sprawiedliwosci zaslynal glównie akcja "Czyste rece". W
        jej ramach ujawnil nazwiska wysokich urzedników panstwowych, którzy biora
        równoczesnie pieniadze za zasiadanie w radach nadzorczych firm panstwowych.
        Akcja w rzeczywistosci nie zaszkodzila osobom skrytykowanym przez Cimoszewicza.
        Mógl jednak odtad chodzic w nimbie nieprzekupnego tropiciela gospodarczych
        patologii.
        Resort Cimoszewicza nie mógl sie pochwalic zadnymi wiekszymi osiagnieciami;
        powszechnie narzekano na fatalne funkcjonowanie sadów i prokuratury.
        Cimoszewicz mial na to szczególne wytlumaczenie - twierdzil, ze podczas
        weryfikacji rzekomo wyrzucono najlepszych specjalistów. Po dymisji rzadu
        Pawlaka nie wszedl do rzadu Oleksego. Urazony, ze nie zaproponowano mu
        wicepremierostwa, nie chcial przyjac wylacznie teki szefa resortu
        sprawiedliwosci. Zostal wówczas wicemarszalkiem Sejmu.
        W nowej sytuacji tym mocniej rozwijal stosunki z lewicowymi srodowiskami z
        kregu dawnej tzw. opozycji laickiej, zwlaszcza z Michnikiem, Geremkiem i
        Bujakiem. Nieprzypadkowo wlasnie "rózowi" tzw. Europejczycy stanowili
        najblizszych rozmówców Cimoszewicza spoza SLD i SdRP. Glównym efektem tych
        zaciesniajacych sie kontaktów stal sie glosny artykul Cimoszewicza i Michnika,
        wspólnie apelujacych o zakonczenie wszelkich rozliczen PRL-owskiej przeszlosci.
        Cimoszewicz, podobnie jak Kwasniewski i inni liczni politycy SLD, stanowi typ
        czlowieka uodpornionego na takie pojecia jak polskosc, polski patriotyzm,
        poczucie polskiego interesu narodowego. Tym, którzy chcieliby polemizowac z
        moimi tak kategorycznymi sadami w tej sprawie, polecam uwazna lekture "Czasu
        odwetu". W tej ksiazce widac az nadto wyraznie, ze Cimoszewicz nie mógl sie
        przelamac do napisania jakichs cieplejszych slów o Ojczyznie, patriotyzmie,
        uczuciach narodowych, nie mówiac juz o trosce z powodu wystepujacych dzis
        zagrozen dla Polski i polskosci. Wiecej tam za to ataków na wszystko, co sie z
        polskimi uczuciami narodowymi kojarzy, czy gwaltownego pietnowania rzekomej
        sily antyzydowskosci w Polsce. Na s. 39 "Czasu odwetu" pisze: "Nie bedac Zydem
        poznalem, co to znaczy byc nim w Polsce". Na s. 192 insynuuje, iz: "Prawda jest
        niestety, ze w naszym spoleczenstwie, i to od lewicy do prawicy, nieustannie
        mozna spotkac sie z przejawami endemicznego antysemityzmu".
        W ksiazce z pasja atakowal "niepodleglosciowe slogany" (s. 13), "narodowa
        tromtadracje", oczywiscie idaca w parze z "zoologicznym antykomunizmem" (s.
        270), "polska ksenofobie" (s. 273) etc.
        Po dojsciu do wladzy jak mógl dawal wyraz napadom skrajnego filosemityzmu.
        Wystapienie Cimoszewicza jako premiera RP podczas uroczystosci w Kielcach, w
        lipcu 1996 r., ku czci ofiar kieleckiej prowokacji z 1946 roku przynioslo
        jaskrawy dowód tego, jak bardzo niewazna dla niego jest prawda o historii i
        godnosc wlasnego kraju. W sprawach stosunków polsko-zydowskich, tak
        skomplikowanych i zlozonych, po dziesiecioleciach przemilczen i niedomówien,
        postkomunistyczny premier pozwolil sobie na publiczne, obelzywe dla Polaków
        stwierdzenia, jednostronnie obciazajace ich wina za wszystkie problemy w
        stosunkach z Zydami.
        • qc UWAGA ogloszenie platne 07.07.05, 10:59
          Kaczynski wpada w desperacje.
          W jakiej rubryce kasa Warszawy ksieguje desperacje?
        • 4xl Re: CD: ZYCIORYS W.CIMOSZEWICZA I M.CIMOSZEWICZA 07.07.05, 11:12
          I zobacz co się dzieje! Podanie tej treści, a szczególnie Twoja interpretacja
          faktów, /czy są prawdziwe czy nie, to już sprawa historyków/ miała spowodować
          zniechęcenie innych do oddania głosu na Cimoszewicza.Natomiast obserwuj
          sondaże, zobacz jaki efekt wywrze Twoja wiadomość. Czy Ty nie rozumiesz, że
          czas domorosłych badaczy historii już minął. Czy nie widzisz, że Polacy chcą
          spokojnych, odpowiedzialnych, myślących o przyszłości elit politycznych.
          Komunizm już minął i im dalej od niego, tym bardziej drastyczne podawane są
          przykłady zachowań w tamtych czasach. Służyć to ma podtrzymywaniu wśród Polaków
          zagrożenia jakie niesie komunizm. Szczególnie celują w tym straszeniu
          nieudacznicy polityczni i inni frustraci. Duża większość Polaków nie chce do
          tamtych spraw wracać. Ich bardziej od historii interesuje przyszłość Polski.
          Jeżeli nie daj Boże ci dzisiejsi "ostrzegacze i życzliwi" w 1989 roku byli
          decydentami, to polała by się wtedy krew. Może o to tym ludziom chodzi. Niech
          więc podkreślą to jasno, czy walka o przekonania polityczne ma oznaczać
          bratobójcze walki w Polsce? Czy do tego dążą. Co by nie mówić o "okrągłym
          stole" to ten sposówb zakończenia epoki komunizmu w Polsce uważam za bardzo
          rozsądny i jak się okazuje z czasem coraz bardziej skuteczny. Nie przesadza się
          starych drzew i trudno od zatwardziałego komunisty wymagać zmiany poglądów.
          Naturalna wymiana pokoleniowa w spokoju doprowadzi do tych samych efektów co
          nierozsądne wymachiwanie szabelką i okrzyk "bij zabij" komunistę. Trochę
          spokoju i finezji. Zaś Cimoszewicz jest znany i jego biografia też. Więc nie ma
          co jątrzyć, bo to tylko odnosi odwrotny skutek.
      • ogromnejadra A poseł z OKP przegrał proces. I to byłoby na tyle 07.07.05, 10:17
        Prawda zawsze triumfuje.
    • el_bigos KTO CHCE POCZYTAĆ O AFERACH??? 07.07.05, 10:29
      www.afery.prx.pl/zapraszam
    • steffi47 To bardzo zle 07.07.05, 10:31
      W takim razie komisja traci racje bytu. Istota sledczych komisji parlamentarnych
      jest reprezentacja w nich wszystkich sil politycznych. Stad duza wiarygodnosc
      ustalen. Poza tym, raport musi byc przyjety przez parlament. Wydaje sie, ze
      prawica strzelila sobie kolejna bramke samobojcza. SLD jest to jak najbardziej
      na reke
      • dr.kidler Re: To bardzo zle 07.07.05, 10:36
        steffi47 napisał:

        > W takim razie komisja traci racje bytu. Istota sledczych komisji
        parlamentarnyc
        > h
        > jest reprezentacja w nich wszystkich sil politycznych. Stad duza wiarygodnosc
        > ustalen. Poza tym, raport musi byc przyjety przez parlament. Wydaje sie, ze
        > prawica strzelila sobie kolejna bramke samobojcza. SLD jest to jak najbardziej
        > na reke

        Giertychowi tez.
        Przeciwz widac wyraznie ze nie potrafia zadnych sensownych raportow ze swoje
        pracy napisac.
        Jedynym efektem ich pracy, to kilka donosow do prokuratu na swiadkow, ze jakoby
        sklamli pod przysiegoa, zreszta w sprawach czwartorzednych.
    • bananekk TO OGROMNA STRATA ;-) 07.07.05, 10:42
      Nie wiem, czy przeżyję fakt odejścia posłów SLD z komisji <lol>
      Przecież ci uczciwi ludzie, żądni prawdy wnoszą tyle świerzego powietrza w jej
      pracę <lol>
      A tak poważnie to w ogóle nie widzę sensu podtrzymywania przy życiu obu
      komisji, zarówno tej Orlenowskiej jak i tej od PZU
      Przed wyborami można się z ich pracy dowiedzieć co się tylko chce!!!
    • mrlusiek czas najwyższy- tak trzymać 07.07.05, 10:46
      swają obecnością firmowaliście tylko te idotyzmy, teraz niech Waserman sam
      poszaleje
    • iiiiioiiiii po co Ci wazeliniarze tam w ogóle byli..? 07.07.05, 11:13
      • m15 Re: po co Ci wazeliniarze tam w ogóle byli..? 07.07.05, 11:20
        ach komuno, jakas ty glupia ,pojedynczo i grupkami:)))
    • the.bill1 SLD wychodzi, bo NIE MA HONORU !!! 07.07.05, 11:21
      To jest właśnie sprawdzian. Widzimy wyraźnie, że demokracja w wydaniu SLD jest
      teatrem. Można grać, ale do czasu, gdy nie udarza to w SLD-owskie interesy.
      Kiedy uderza, to za prawda, demokracja etc nic nie znaczą.
      Za mało nauczyli sie od Unii Wolności. Ci to przynajmniej lepiej się maskują,
      dając nadzieje, że naprawdę chodzi o demokrację...
    • jacek3142 TAK NAPRAWDĘ TO KOGO TA KOMISJA OBCHODZI 07.07.05, 11:23
      Czy nie najwyższa już pora, aby tę komisję grzebiącą w teczkach, wzywającą
      przed swoje oblicze kogo jej się podoba, wyłudzającą korzystne dla prawicy
      zeznania od więźniów, nieudolną i agresywną zarazem, po prostu zrobiś tym, czym
      jest naprawdę: prywatną błazenadą Wassermanna, Miodowicza, Giertycha i reszty?
      • qc Teraz przyszlosc dobrze reprezentowana 07.07.05, 11:50
        PO daje blazna
        PIS, przefarbowanego bolszewika od odnowy moralnej
        Samobrona: przedstawiciela klasy nierozgarnietej
        LPR faceta od mokrej roboty,
        jest jeszcze Judasz z pieknym usmiechem dla ozdoby tej calej instalacji.
    • mlodygniewny1 nick:xxxr to tajny esbek?mój głos ma Cimoszewicz! 07.07.05, 11:29
      oddam moj glos w wyborach prezydenckich na Cimoszewicza-nie jest umoczony w
      zadna afere korupcyjna trzeciej rp - a wszystkic nalezacych w prlu do pzpr,
      trzeba powystrzelac- cos okolo 3,5miliona+malzonkowie+dzieci=ok.10 mln.osob.
      wtedy xxxry,beda mieli czyste pole ubedzie "troche ludu",bedziesz budowal
      rezim narodowo-katolicki w pieknej zjednoczonej europie-tylko nie bierz xxxr,
      ani jednego euro netto od "tej wstretnej" ue.zyc w swej szczesliwosci.
      dobrze,ze wycofuja poslow.
      giertych klamal o spotkaniu z kulczykiem na jasnej gorze - to dobrze.
      macierewicz,miodowicz,wassermann - non stop ustalaja stanowiska z ekspertami
      komisji nowkiem(szefem uop),generalem libera,skandalista-przygotowal prowokacje
      oleksego(dlatego walesa,go awansowal na generala)- to dobrze,bo to kolesie
      "wybitnych,rzetelnych,niezaleznych" ekspertow komisji.
      dobrze ze ten cyrk ma sie ku koncowi.
      • mgt-22 Re: nick:xxxr to tajny esbek?mój głos ma Cimoszew 07.07.05, 11:46
        a kogo to dzisiaj obchodzi?
    • elfz Re:prawdziwa cnota krytyki sie nie boi , a SLD ? 07.07.05, 11:46
      tyle ma z cnota wspolnego co inyminiator z pupa krowy
    • elfz Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 11:47
      Bujak bedzie sie bujal teraz na bujaku zreszta od lat buja nas
    • brynk spadajcie na zbity ryj -zgniła zarazo z sld 07.07.05, 11:58
    • hernandez Tego wlasnie chciala dzika polska "prawica" 07.07.05, 12:00
      teraz bedzie to dopiero spektakl jednego aktora.Teraz to juz kazdy obywatel
      moze poczuc jak to bedzie za prawych i sprawiedliwych rzadow LPR/PiS/PO
    • brynk sld -to zaraza dla Polski , to partia złodzieji 07.07.05, 12:01
      Zobaczcie co nawiwijał Kwasniewski swoją wypowiedzia w Estonii , to jest
      równiez "zawieszony" członek sld . To dobitny dowód ze ta czerwona zaraza
      szkodzi Polsce .
    • brynk sld to zguba Polski , Ludzie opamietajcie sie !! 07.07.05, 12:03
    • brynk Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 12:03
    • hcohclik Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 12:05
      pzryjdzie czas czerwone poajki gdy wybijemy was do nogi nie bedzie litosci,
      bilismy zbyt litosciwi w 89 roku. latarnie i konary ugna sie pod waszymi
      scierwami i nie pomoze wam wykupienie swiadectwa o niepoczytalnosci. polacy w
      koncu wybuchna a wtedy czerwone zaleje sie krwia wlasna w imie sprawiedliwosci.
      Nikt nie bedzie za wami plakal.
      • roma25 Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 12:18
        Czytając te debilizmy wypisywane przez różnego rodzaju prawicowe orangutany na
        tym forum można tylko płakać. A czy wiecie kretyni, kto to jest pani Emilia
        Nowaczyk, ekspert tej komisji której ponoć groził ROZański? Otóż prokuratura w
        Poznaniu prowadzi kilkanaście!!! postępowań w sprawie nieprawidłowości w
        upadłych zakładach Pozmeat w Poznaniu. Jednym z akcjonariuszy, którzy
        doprowadzili do plajty była właśnie owa pani Nowaczyk, co więcej przed
        przejęciem firmy przez BRE była wiceszefową rady nadzorczej, a jej braciszek
        szefem. I taki geniusz, umoczony po czubek głowy w kryminalne machlojki jest
        ekspertem tej gó..anej komisji. I powiedzenie tej stronniczej durnej klępie, że
        złoży sie na nią skargę! jest karalną groźbą!! Chyba prawicuchy sam Bóg wraz z
        JP2 pokarał was mózgami na poziomie goryli i neadertalczyków. I zostańcie
        takimi, zaludnimy wami wszystkie ogrody zoologiczne w kosmosie.
      • legrange Re: SLD wycofuje Bujaka z komisji śledczej ds. PK 07.07.05, 15:09
        Śmieciu. Zapisz się do Al Kaidy, albo MW. Proś Boga o cud, aby g..., które masz
        w głowie zamieniło się w mózg.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka