Gość: Wanda
IP: *.acn.pl / 10.131.129.*
05.08.02, 13:24
Autor ponizej zacytowanej wiadomosci, o nicku Litwin rozprzestrzenia
informacje , ktore sa prawnie scigane jako przestepstwo:
Ustawa o Instytucie Pamieci Narodowej sciga wlasnie to przestepstwo.
Art. 55. Kto publicznie i wbrew faktom zaprzecza zbrodniom, o których mowa w
art. 1 pkt 1, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolnosci do lat 3. Wyrok
podawany jest do publicznej wiadomosci.
A zbrodniami tymi sa (art. 1 pkt 1):Popelnione na osobach narodowosci
polskiej lub obywatelach polskich innych narodowosci w okresie od dnia 1
wrzesnia 1939 r. do dnia 31 grudnia 1989 r.:- zbrodnie nazistowskie- zbrodnie
komunistyczne- inne przestepstwa stanowiace zbrodnie przeciwko pokojowi,
ludzkosci lub zbrodnie wojenne"
Zawiadamiam Litwina, ze powolujac sie na w/w Ustawe zglaszam wniosek do
prokuratury wraz z ponizszym zalacznikiem, jako dowod przestepstwa LITWINA:
"Mit komor gazowych dla ludzi : Holokaust-temat-2
Autor: Gość: Litwin IP: *.vline.pl
Data: 11-02-2002 14:12 + odpowiedz na list
+ odpowiedz cytując
------------------------------------------------------------------------------
--
tkzw. MOBILNE KOMORY GAZOWE ( gazwagen ) : nie wiadomo jak byly
skonstruowane i jak funkcjonowaly . Nie wiadomo nawet jak dokladnie
wygladaly .Nigdy nie odnaleziono zadnego takiego samochodu .Nie istnieje
zadna
kryminalistyczno-techniczna ekspertyza na temat tego narzedzia zbrodni.Jedna
z
gazet niemieckich opublikowala zdjecie pustej lesnej drogi,po ktorej mialy
jezdzic te samochody.Puste miejsce ma swiadczyc o tym ,ze
istnialy !
SPALINY Z SILNIKOW DIESLOWSKICH : calkowicie nieurzyteczne do
usmiercania setek tysiecy ludzi ze wzgledu na niewielka ilosc zawartego w
nich
tlenku wegla.Oczywiscie istnieje mozliwosc usmiercenia ludzi przy ich
pomocy,ale jest to metoda klopotliwa pod wzgledem technicznym i czasowym , ze
nie zastosowalby jej nikt o przecietnej chocby inteligencji. Bardziej
sensowne
byloby uzycie silnikow benzynowych a najbardziej skuteczne uzywanych wowczas
na
dosc duza skale generatorow gazu drzewnego zawierajacego duzy procent tlenku
wegla.W oficjalnej propagandowej historiografii nie ma zadnej ekspertyzy
kryminologiczno-technicznej komor,w ktorych stosowano
spaliny.
cyjanowodor w formie preparatu o nazwie Cyklon B : Cyklon B byl przed
wojna i w czasie wojny powszechnie stosowanym przez Niemcow srodkiem
zabijajacym insekty np. wszy.Szacuje sie ,ze przy jego uzyciu dokonano
odwszawienia odziezy ok. 25 mln ludzi.Byl stosowany w obozach
koncentracyjnych
( gdzie istnialy specjalne komory do odwszawiania ) i w armi,do dezynfekcji
barakow,koszar,mlynow,spichlerzy,statkow itd. Istnialy urzedowe dokumenty
dokladnie okreslajace jego wlasciwosci i zasady stosowania ,mowiace o
srodkach
bezpieczenstwa (maskach przeciwgazowych,urzedzeniach do pomiaru obecnosci
gazu
itd. ) ,Wyszkoleniu i wyposazeniu odpowiednich ekip itd. Fakt ,ze stosowany
byl
w Oswiecimiu/Brzezince nie dowodzi niczego pozatym ,ze i tutaj sluzyl do
odwszawiania i dezynfekcji . W porownaniu z innymi obozami dostawy Cklonu B
do
Oswiecimia byly ( w stosunku do liczby wiezniow ) niewiele wieksze .Nawet
oficjalna propagandowa historiografia przyznaje ,ze 95-98% dostarczanego do
Oswiecimia Cyklonu B sluzylo do dezynfekcji.NIE MA zadnych dowodow na to ,ze
sluzyl do masowego zabijania ludzi. Przeciwnie ,jego uzycie z wielu wzgledow
np. dlugi ( co najmniej dwie godziny ) czas wydzielania sie gazu z
granulatu,dlugi,nawet 20-godzinny czas usowania z pomieszczenia (wydluzony
jeszcze dlatego,ze upadajace rzekomo ofiary przykrywalyby swoimi cialami
granulat )osadzanie sie na powierzchni zwlok ,co uniemozliwiloby ich szybkie
wyciagniecie z komory,swiadczyloby to raczej o niskiej inteligencji-geniuszy
zbrodni-,ktorzy uzywali kosztownego w produkcji,deficytowego,bardzo
potrzebnego
do innych celow gazu,zamiast poprostu poprowadzic rure z pobliskich zakladow
chemicznych doprowadzajaca tani tlenek wegla.Zamiast -malo porecznego- i
trudnego do wywietrzenia Cyklonu B , Niemcy mogli uzyc gazow bojowych,ktorych
wielkie zapasy posiadali.Cala operacja bylany niezwykle
czasochlonna,szczegolnie ,ze praca przy wyciagnieciu zwlok z komory musialaby
sie odbywac w maskach przeciwgazowych wyposazonych w odpowiednie
filtry,specjalnych ubraniach ochronnych i rekawicach ( gaz dziala takze przez
skore,co jest szczegolnie grozne,gdy ludzie sie poca ! ),gdzyz w przeciwnym
wypadku cale sonderkomando padloby trupem ,co byc moze nie poruszyloby serc
esesmanow,ale zbudzilo irytacje,poniewaz ktos musial wykonac ta straszna
robote.
Oczywiscie ,ze Holokaust BYL ! Ale nie zginelo w nim wiecej niz 1 milion
Zydow, I NAPEWNO NIE OD
GAZOWANIA !
ps. III Rzesza Niemiecka stracila 7 300 000 Niemcow ."