openmind.desk.pl 13.08.05, 07:14 ani cimoszewicz, ani abw, ani panienka asystentka nie są wiarygodni każdy ma swój interes, zobaczymy co się okaże ** openmind.desk.pl wejdź na komin z dzieckiem ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kawior.astrachanski Podoba mi się 13.08.05, 08:44 Podoba mi się postawa Cimoszewicza na konferencji prasowej Nie mówi okrągłych, nic nie mówiących frazesów. On się zmierzył z tą sytuacją. A ja lubię odważnych Jeżeli zrobił coś sprzecznego z prawem - polegnie Jeżeli się pomylił - wyjdzie z tego z twarzą. Pomyłkę od celowego działania można poznać po skutkach. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej_b52 GW WYROCZNIĄ DLA PROKURATURY ??????????????? 13.08.05, 13:56 ....Warszawska prokuratura okręgowa potwierdziła wczoraj to, co napisaliśmy (GW) w piątek. Agencja szukała u byłej asystentki Cimoszewicza tajnych depesz. ......... BRAWO ! PROKURATURA WSLUCHUJE SIE w GieWu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
dzial.kadr stare, sprawdzone metody ... stosuje prawica ... 13.08.05, 20:18 ... ze trzeba przeciwnikow tak dlugo obrzucac gownem, az sie cos przyklei. Niestety z kampanii na kampanie zamiast coraz lepiej - jest coraz gorzej :( Odpowiedz Link Zgłoś
sluczyn Kampania trwa, bełkot i tra la,la!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 10:29 Najlepiej dogadać się przez bulgotanie, skoro nic normalnie nie wychodzi. Skoro nie da się zalać tej warszawki, to sama chodzi zalana! Litania wyborcza twardziela. U partyjnego przygłupa zamiast głowy jest eseldupa. Wolę być wodzem niż w PO portierem. Wolę być wodzem niż w SLD zerem. Jako wodzowi widzi mi się, że nie chcę być kościelnym w PiSie. Moja wodza wola, nie być w UP za robola. Moja wola taka, nie być za Wszechpolaka. Nawet w LPR byłbym za przygłupa, a co gorsze za chłopaka biskupa. Feromonem wodza białowieska gnojowica, Ta woń ściąga muchy i zachwyca. Końska woń, sex, dużo owsa, Taka z PRL Polska mi urosła. Twardziel stęka i rozmięka! Bo zanim Twardziel z sensem wystęka, że Balcerowicz to jego męka, a Sorosz, psiororz oraz jakiś stolorz rozkradli Polskie i pozostawili nam tylko Wsze Polskie, to żaden rozum tego nie wytrzyma, chyba, że rozumu ni ma. Odpowiedz Link Zgłoś
witek_j23 Re: GW WYROCZNIĄ DLA PROKURATURY ???????????? 14.08.05, 23:31 andrzej_b52 napisał: > ....Warszawska prokuratura okręgowa > potwierdziła wczoraj to, > co napisaliśmy (GW) w piątek. > Agencja szukała u byłej asystentki > Cimoszewicza tajnych depesz. ......... > > BRAWO ! > PROKURATURA WSLUCHUJE SIE w GieWu !!! no tak ! jak zwykle naczelny gw prowadzi sledztwo dziennikarskie a prokuratura tylko ma za zadanie potwierdzic to co on ustalil !! wot demokracyja michnikowskaja !!! Odpowiedz Link Zgłoś
klip-klap taaaaa 14.08.05, 12:35 a jesli sklamal, to zostanie prezydentem jak prezio, taka juz czerwona tradycja Odpowiedz Link Zgłoś
milton.friedman Gazeto Wyborcza! Co jest prawdą? 13.08.05, 09:23 To jak z powiedzenia "nieważne, czy ukradła, czy jej ukradli - ważne, że była zamieszana w kradzież". Pomijam fakt, że została uniewinniona przez Sąd. W tym wypadku dla GW to i tak nie ma znaczenia - jest winna. Oto Wasze publikacje w odstepie jednego dnia na temat tej samej sprawy: Dziś oskarża Cimoszewicza, wcześniej oskarżała dziennikarzy "Metra" knysz, em, wrób, pcg 12-08-2005, ostatnia aktualizacja 11-08-2005 22:17 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2866266.html "(...) Z anonimowych, ale wiarygodnych źródeł dowiedzieliśmy się, że Jarucka miała wcześniej inne kłopoty. W 2001 lub 2002 r. wzięła w banku kredyt, który podżyrowała jej koleżanka z MSZ. Jarucka wróciła z banku i po kilkudziesięciu minutach zaalarmowała przełożonych, że pieniądze zniknęły z jej biurka. Prokuratorskie śledztwo wykazało, że kradzież była sfingowana. Jarucka stanęła przed sądem pod zarzutem fałszywego doniesienia. Uniewinniono ją z braku dowodów. Cimoszewicz kazał ją wtedy odsunąć od ważnych spraw resortu.(...)" Anna Jarucka, ABW i prokurator Bogdan Wróblewski 13-08-2005, ostatnia aktualizacja 12-08-2005 21:23 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2867916.html "(...) W skrócie fakty są takie (...): . W 2003 r. - jak ujawniła wczoraj prokuratura - Anna Jarucka, urzędniczka MSZ, oskarżona została o kradzież 15 tys. zł z torebki swojej podwładnej. Świadków kradzieży w pokoju 278A w budynku MSZ jednak nie było. . W marcu 2004 r. po poszlakowym procesie Jarucka została uniewinniona. Zdarzenie to zaważyło jednak na jej karierze, została w ministerstwie, ale na podrzędnym stanowisku..(...)" To jak to jest? a) wzięła kredyt i ktoś jej ukradł pieniądze z biurka, o czym natychmiast pobiegła poinformować przełożonych? czy b) ukradła pieniądze z torebki swojej podwładnej? Ale chyba wówczas nie pobiegła od razu zameldować o tym przełożonym? Było to w 2001 lub 2002 czy 2003 roku? Można zadawać jeszcze mnóstwo pytań. Informacje zawarte w co najmniej jednym artykule są kłamstwem, ale jak widać Gazecie Wyborczej to nie przeszkadza. Co jest prawdą? (jeśli w ogóle cos jest) Odpowiedz Link Zgłoś
pralinka.pralinka Re: Gazeto Wyborcza! Co jest prawdą? 13.08.05, 09:47 Za bardzo wnikliwy jesteś miltonie friedmanie. Gazecie po prostu jest wszystko jedno czy Jarucka ukradła czy jej ukradli, na razie ważne jest żeby słowo kradzież przylgnęło do osoby, ktora śmiała zadrzeć z Cimoszenką. Dziennikarze nie zdążyli ustalić wspólnej wersji. Podobnie jak Cimoszka nie ustalił z ABW o co zwaracał sie do komisji etyki w listach. Trzeba dać im trochę czasu. Dlatego najprawdziwsze jest zdanie z Twojego postu: "nieważne, czy ukradła, czy jej ukradli - ważne, że była > zamieszana w kradzież". Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors Re: Nie szukaj prawdy w Gazecie Wybiórczej ! 13.08.05, 12:12 Czytaj Gazetę Wyborczą - będziesz głupszy ! Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Gazeto Wyborcza! Co jest prawdą? 13.08.05, 10:13 Tych wątpliwości jest jeszcze więcej. Gazeta napisała wczoraj : "Z anonimowych, ale wiarygodnych źródeł dowiedzieliśmy się, że [...] Prokuratorskie śledztwo wykazało, że kradzież była sfingowana. Jarucka stanęła przed sądem pod zarzutem fałszywego doniesienia. Uniewinniono ją z braku dowodów. Cimoszewicz kazał ją wtedy odsunąć od ważnych spraw resortu.(...)". Tymczasem dzisiaj, podczas rozmowy z Ewą Milewicz, całkiem nieanonimowe, ale za tu zupełnie niewiarygodne źródło było uprzejme obwieścić : "Potem, gdy prokuratura umorzyła sprawę z powodu braku dowodów, ta pani powróciła do MSZ na innym stanowisku." Co na to rozmówczyni Pana Nieskazitelnego? Ano nic. Łyknęła, oblizała się i podziękowała. A my w dalszym ciągu nie mamy pewności jak zakończyła się tamta sprawa Jaruckiej. Umorzeniem czy uniewinnieniem? W prokuraturze czy w sądzie? Na wyjaśnienie tej sprawy przez GW albo Pana Prawdomównego chyba nie mamy co liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
temida3 Re: Gazeto Wyborcza! Co jest prawdą? 13.08.05, 10:32 To są metody pokrętne,tendencyjne i celowe. Cel jest taki jak opisujesz-inaczej używając nazewnictwa adekwatnego( już widzę leżąćego zirbiego-cenzora(...) na kanapie): "IGNOTUM PER IGNOTUM" Czy rozumiecie forumowicze cokolwiek z wyjaśnień ABW i Gazety Wyborczej? Słuchałem pani major ( ładna,nie powiem-obca i powabna. Trochę się posunęła ostatnio w "masę"-ciała. ale to taka wprost proporcjonalna zależność: ci którzy idą na " stołki" błyskawicznie przybierają na masie!)i przyszło mi do głowy takie pararelne( hej zirbi..., jesteś tam)łacińskie podsumowanie języka liberalnej "poprawszczyzny"-konkluzja.-ostateczne wnioski, wyniki rozumowania, od conklusio,' zamykać'. P.S. Brawo milton.friedman, brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
pralinka.pralinka Re: Pani major też coś nakręciła? 13.08.05, 10:42 Jarucka twierdzi, że rewizję podpisał Bieszyński (patrz Rzepa). Czy to właśnie ten szeregowy pracownik ABW? Odpowiedz Link Zgłoś
kosz_mar Re: Gazeto Wyborcza! Co jest prawdą? 13.08.05, 11:59 faktycznie, mamy niezły bajzel. Dziennikarze sami gonią w piętkę, nie wiedząc, czy to ona ukradła, czy jej ukradli. Bajzel będzie jeszcze większy. Kolega Giertycha z Komisji - poseł Wasserman ma pretensje do mediów, że nagłaśniają sprawę i zastraszają Jarucką, zapominając chyba, że to właśnie Giertych rozpętał burzę. Zaczną się mnożyć wersje oświadczeń majątkowych Cimoszewicza. Wkrótce szanowna publiczność nie będzie miała zielonego pojęcia, o co w tym wszystkim chodzi, tym bardziej, że zacznie się to rozpływać w powodzi innych, sensacyjnych doniesień. A przecież planowany cel już został osiągnięty: kandydat na prezydenta - Cimoszewicz dostał kolejny cios poniżej pasa ze strony szanownego posła Giertycha - członka szanownej speckomisji. O to tu chodziło, a nie o to, czy Jarucka mówi prawdę, czy konfabuluje. Cimoszewicz ma rację: to jest brudna kampania wyborcza. Odpowiedz Link Zgłoś
mondokane Re: Gazeto Wyborcza! Co jest prawdą? 13.08.05, 14:41 To co Gazeta Wyborcza robi z Jarucka to jest nagonka w sowieckim stylu. Niewazne, ze nieprawda, wazne, zeby cos sie przylepilo. Po prostu OHYDNE! Odpowiedz Link Zgłoś
kumoch Gazeta paskudnie broni swojego idola 13.08.05, 09:47 Przykro na to patrzeć. Też nie wiem co myśleć o rewelacjach pani Jaruckiej. Fakt jest faktem - ABW jest równie zainteresowana sprawą jak Cimoszewicz, bo oskarżenie jest również przeciwko niej. Więc wszelkie twierdzenia ABW mają charakter obrony. "GW" traktuje je jak ekspertyzę biegłych lub wręcz wyrok sędziego. "GW" wczoraj pobiła rekord z tytułami w stylu: "Asystentka Cimoszewicza kłamie". Dzisiaj przypomina o oskarżeniach o kradzież wobec osoby UNIEWINNIONEJ PRZEZ SĄD. Po to, żeby zdyskredytować. Poczekajcie do wtorku i wtedy oceniajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
avin Re: Gazeta paskudnie broni swojego idola 13.08.05, 11:24 kumoch napisał: > > Przykro na to patrzeć. Też nie wiem co myśleć o rewelacjach pani Jaruckiej. > Fakt jest faktem - ABW jest równie zainteresowana sprawą jak Cimoszewicz, bo > oskarżenie jest również przeciwko niej. Więc wszelkie twierdzenia ABW mają > charakter obrony. "GW" traktuje je jak ekspertyzę biegłych lub wręcz wyrok > sędziego. "GW" wczoraj pobiła rekord z tytułami w stylu: "Asystentka > Cimoszewicza kłamie". Dzisiaj przypomina o oskarżeniach o kradzież wobec osoby > UNIEWINNIONEJ PRZEZ SĄD. Po to, żeby zdyskredytować. Poczekajcie do wtorku i > wtedy oceniajcie. Wydaje mi sie ze nie dojdzie do wtorkowego przesluchania. Znajda sie jakies proceduralne przeszkody, sadze ze pospiech ABW zmierza do tego wlasnie. Dla WC przesluchanie jest ze wszech miar niewygodne, pokazaloby jakim szambem jest rzad. Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors Re: GazetaWyb, Cimoszenko i ABW to jedna rodzina 13.08.05, 12:18 To jest właśnie żydokomuna ! Odpowiedz Link Zgłoś
kumoch Co ich łączyło? 13.08.05, 16:19 A ja myślę, że dojdzie i że najciekawszym elementem nie będzie wcale sprawa oświadczenia tylko to, co łączyło Cimoszewicza i panią Jarucką. Zadziwiająca jest sytuacja, w której poseł twierdzący, że jest wrogiem protekcji, po zostaniu ministrem ciągnie swoją społeczną asystentkę na wysokie stanowisko w MSZ. Zadziwiające jest też, że osoba tak wywindowana za coś teraz się mści. Za co? O jakie sprawy chodzi? Osobiste? Zawodowe? Porachunki? Nic dziwnego, że W.C. stara się zawczasu przedstawić Jarucką jako wariatkę. No cóż mam nadzieję, że wariatów nie bierze się na stanowiska i dziwi mnie, że przez parę lat nie widział jej "wariactwa". Będą jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Re: Co ich łączyło? 13.08.05, 17:56 Masz duzo racji. Jak juz napisalem pod innym artykulem o tej calej aferze zaczyna mi to wygladac na zemste porzuconej kochanki. Jaja moga byc jak znajda sie i wyciekna do prasy na przyklad zdjecia z asystowania spolecznego po godzinach ... Moze byc bardzo ciekawie ... kumoch napisał: > > A ja myślę, że dojdzie i że najciekawszym elementem nie będzie wcale sprawa > oświadczenia tylko to, co łączyło Cimoszewicza i panią Jarucką. Zadziwiająca > jest sytuacja, w której poseł twierdzący, że jest wrogiem protekcji, po > zostaniu ministrem ciągnie swoją społeczną asystentkę na wysokie stanowisko w > MSZ. Zadziwiające jest też, że osoba tak wywindowana za coś teraz się mści. Za > co? O jakie sprawy chodzi? Osobiste? Zawodowe? Porachunki? Nic dziwnego, że > W.C. stara się zawczasu przedstawić Jarucką jako wariatkę. No cóż mam nadzieję, > > że wariatów nie bierze się na stanowiska i dziwi mnie, że przez parę lat nie > widział jej "wariactwa". Będą jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
witek_j23 Paskudna Gazeta broni swojego idola !!!!!! 14.08.05, 23:34 kumoch napisał: > > Przykro na to patrzeć. Też nie wiem co myśleć o rewelacjach pani Jaruckiej. > Fakt jest faktem - ABW jest równie zainteresowana sprawą jak Cimoszewicz, bo > oskarżenie jest również przeciwko niej. Więc wszelkie twierdzenia ABW mają > charakter obrony. "GW" traktuje je jak ekspertyzę biegłych lub wręcz wyrok > sędziego. "GW" wczoraj pobiła rekord z tytułami w stylu: "Asystentka > Cimoszewicza kłamie". Dzisiaj przypomina o oskarżeniach o kradzież wobec osoby > UNIEWINNIONEJ PRZEZ SĄD. Po to, żeby zdyskredytować. Poczekajcie do wtorku i > wtedy oceniajcie. no tak ! tylko ta gazeta ma monopol na prawde ! ale dlaczego ludzie te gadzinowke kupuja ? Odpowiedz Link Zgłoś
zdechla1 Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 13.08.05, 09:51 Szkoda ze GW nie jest obiektywna w calej tej sprawie. Nigy nie podnioslem tego zarzutu wczesniej wobec GW gdyz zawsze zgadzalem sie z opinia gazety i jej dziennikarzy na niemal wszystkie inne tematy. Nie przylaczam sie do nagonki Giertycha i wiem jak latwo rzucic w kogos blotem, jednak wszystkie artykuly GW z ostatnich 2-3 dni w sprawie Cimoszewicza sa ewidentnie nie obiektywne i pisane w okreslony sposob majacy na celu jednoznacznie zdyskredytowac Jarucka i oskarzycieli Cimoszewicza. GW w swoich artykulach nie zaklada nawet na sekunde ze moze jest cos w tym oskarzeniu z prawdy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 13.08.05, 10:13 openmind.desk.pl napisał: > ani cimoszewicz, ani abw, ani panienka asystentka nie są wiarygodni > każdy ma swój interes, zobaczymy co się okaże > openmind.desk.pl wejdź na komin z dzieckiem ! www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_050813/publicystyka_a_3-1.F.jpg publicystyka_a_3-1.F.jpg (Obrazek JPEG, 350x353 pikseli) Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 13.08.05, 10:26 To sie porobilo.Koniec swiata.Papcio polowal z nagantem na wrogow ludu a teraz wrogowie ludu poluja z pieskami i naganka na synalka. Odpowiedz Link Zgłoś
avin Konwergencja 13.08.05, 11:11 Z ta kradzieza to troche tak jak z akcjami WC niby byly wlasnoscia jago corki lecz znalazly sie de facto w jego deklaracji majatkowej.On ich nie posiadal tylko je mial. A z kradzieza to bylo zapewne tak: Jarucka pozyczyla kase dla kolezanki , tej samej ktora jej podzyrowala. Potem dmuchnela szmal albo i nie dmuchnela. Nie bylo jasne czy to jej szmal czy kolezanki wiec nie wiadomo czy mogla w ogole go ukrasc. W kazdym razie szmal zniknal i zrobila sie afera, dokladnie tak samo zniknely akcje.. z deklaracji majatkowej WC. Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors Re: Przemilczenie w Gazety Wyborczej ! 13.08.05, 12:16 "24 stycznia 2005 r. - Anna Jarucka,...., informuje przełożonych, że dziennikarka „Metra" (....wydawanego przez Agorę) - ... - ma tajną pocztę dyplomatyczną, zamierza ujawnić przecieki z MSZ, na dowód afery Jarucka przedkłada dwa szyfrogramy wysłane w poprzednim roku z ambasad Kanady i Ukrainy..." - - - Czy to chodzi o Joannę Rosenzwajgową? Tego Gazeta nie napisała. Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod.beeblebrox Re: Przemilczenie w Gazety Wyborczej ! 14.08.05, 12:00 no co ty?! w Gazecie, znaczy w Metrze nie pracuje i nigdy nie pracowała, i co więcej już nigdy nie będzie pracować - żadna Joanna... Sorry dziewczyny... Odpowiedz Link Zgłoś
michalw4 Teraz wszystko w rękach prokuratury 13.08.05, 12:17 Moim zdaniem wszystko wskazuje że odpowiedź leży w prokuraturze - odpowiedź czy śledztwo ABW w sprawie zaginięcia depesz z MSZ było wszczęte po to żeby odebrać Jaruckiej kwity na Cimoszewicza i zabezpieczyć sobie haka na Jarucką. Jeżeli do tej pory od bodajże stycznia nie przedstawiono zarzutów nikomu to znaczy że śledztwo czekało już spokojnie na umorzenie po wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Teraz wszystko w rękach prokuratury 13.08.05, 13:19 Czyli metoda na FOZ i Ungera. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 13.08.05, 13:20 A może by tak "GW" dała dojść do głosu Pani Jaruckiej, zgodnie z podstawowymi wymogami uczciwej dziennikarskiej roboty. Taki poziom dziennikarstwa, oparty na stronniczości, tylko gmatwa sprawę. Faktem jest, że Pan Cimoszewicz skłamał w swoich oświadczeniach majątkowych. I to ma być kandydat na prezydenta RP? Ten groteskowy już - ze wględu na kontekst sytuacji - człowiek peroruje teraz o praworządności. Żałosne to i zabawne zarazem. Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a gratulacje 13.08.05, 13:23 a Ty taki porzadny jestes?? no ciekawa jestem... wszyscy sa uczciwi tylko on jeden znalazl sie oszust, no niezle. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: gratulacje 14.08.05, 03:58 e.v.q.a napisała: > a Ty taki porzadny jestes?? no ciekawa jestem... wszyscy sa uczciwi tylko on > jeden znalazl sie oszust, no niezle. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Zupełnie mylisz szarego obywatela z kandydatem na prezydenta. Pan Cimoszewicz kłamie i tyle. N.B. moje kwestionariusze dla Urzędu Podatkowego wypełniam uczciwie. A zarabiam grosze. Wydaje mi się, że nie masz żadnego pojęcia o tym jakie w krajach cywilizowanych obowiązują wysokie standarty dotyczące oświadczeń majątkowych składanych przez polityków. I Ty i Pan Cimoszewicz standartom tym do pięt nie urastają. Odpowiedz Link Zgłoś
t324911 Re: gratulacje 14.08.05, 04:40 Miejmy nadzieje ze pozostanie na zawsze bylym kandydatem na prezydenta . Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a o wszystkim można tak powiedziec, 13.08.05, 13:22 ze cos jest niewiarygodne: premier, prezydent, abw, sady, lekarze, prawnicy i Bog wie co jeszcze. najlepiej gdyby byla anarchia, bo wtedy nie byloby kogo z rzadzacych oskarzac. paranoja Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod.beeblebrox Re: o wszystkim można tak powiedziec, 14.08.05, 12:08 dziewczynko nie sprzeczaj się, nie irytuj się, don't panic - przecież to tylko stary komuch, nie broń go tak zajadle, bo znając historię obróci się to zaraz przeciw tobie. i okaże się, że ty jesteś wszystkiemu winna. lepiej nie gardłuj... Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Ten artykuł zawiera przekłamania!!!! 13.08.05, 13:41 O części z nich pisałam na forum w innym miejscu. W tamtym wątku polecam też jako lekturę posty podpisane "bush_w_wodzie", szczególnie te dotyczące Metra. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27675273&a=27675429 Odpowiedz Link Zgłoś
backspace2 Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 13.08.05, 14:24 Bez wzgledu na to, co sie okaze z Cimoszewiczem i z Jarucka cala sytuacja wystawia jak najgorsze swiadectwo Giertychowi jako "wielkiemu sledczemu". Ujawnil zrodlo, swiadka, wszystko, jeszcze przed przesluchaniem, pobiegl do gazet z wywieszonym jezykiem, naiwny jak dziecko - nie patrzac na konsekwencje, nic nie sprawdzajac, nie przygotowujac sobie wczesniej argumentow i gruntu pod nogami. Blad za bledem, nawet najglupszy na swiecie prokurator by tak nie zrobil!!! Co wiecej - kazdy prokurator po takim numerze zostalby odsuniety od sledztwa, bo mu tylko szkodzi. No ale przeciez Giertychowi wcale nie o sledztwo w sprawie Orlenu chodzi. Glod przyslania czasem rozum. W tym przypadku to glod wladzy. Odpowiedz Link Zgłoś
zooroo Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 13.08.05, 14:27 13.08.2005: "Niech uczciwi ludzie wyobrażą sobie siebie w takiej sytuacji" - Włodzimierz Cimoszewicz w wywiadzie dla Gazety Wyborczej Ewa Milewicz: Kiedy się Pan dowiedział o tym, że Anna Jarucka Pana oskarża? Włodzimierz Cimoszewicz: W trakcie czwartkowego posiedzenia sztabu wyborczego. Któryś ze współpracowników podał mi karteczkę, że jest sensacja, media cytują oświadczenie Jaruckiej. Napływały kolejne informacje, a ja byłem coraz bardziej zdumiony. Bo? - To, co ta pani mówiła, było nieprawdziwe. Nigdy nie zmieniałem oświadczenia majątkowego. Jest to zresztą praktycznie niemożliwe. Nie spodziewałbym się czegoś takiego po tej osobie. Pomagałem jej i jej rodzinie, gdy znajdowali się w trudnej sytuacji. Skontaktował się Pan zaraz z Jarucką? - A skąd! Dlaczego? W czym Pan pomagał Jaruckiej i jej rodzinie? - Gdy pracowała w MSZ, została podejrzana o kradzież. Była w trudnej życiowej sytuacji. Miała małe dziecko i ciężko chorego brata, którego leczenie było kosztowne. Zaproponowałem, aby wzięła urlop bezpłatny do wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę. Prosiła o pomoc? - Nie pamiętam. Potem, gdy prokuratura umorzyła sprawę z powodu braku dowodów, ta pani powróciła do MSZ na innym stanowisku. Zetknął się Pan kiedyś z mężem Jaruckiej? Wspomniał Pan, że pracuje w ABW. - Tak. Pomagałem też jemu. Ta pani skarżyła się, że jej mąż ma kłopoty w pracy i grozi mu zwolnienie. Ale jakie to ma znaczenie? Po co mnie pani pyta? Szczegół ma większe znaczenie niż wiele słów. Rozmawiał Pan z nim? - Odwiedzili mnie w leśniczówce. Wpadli, przejeżdżając? - Może ich zaprosiłem? U mnie w domu bywa w weekend i z dziesięć osób, a to było dawno. Pamiętam, że on opowiedział o swoich kłopotach w GUS, w którym wtedy pracował. Poprosił o pomoc. Ona była roztrzęsiona. Zadzwoniłem do jego przełożonych w GUS i poprosiłem, żeby mu pomóc, żeby mógł w tej pracy zostać. Coś Pana uderzało w zachowaniu Jaruckiej? - Nie chcę się w sprawie tej pani wypowiadać. To byłoby dwuznaczne w sytuacji, gdy ona mnie oskarża. Co Pana przekonało do państwa Jaruckich? - Robili sympatyczne wrażenie. On był fachowcem, absolwentem Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Uważałem, że warto im pomóc. Kiedy mąż Jaruckiej zaczął pracę w ABW? - Nie mam pojęcia. Dowiedziałem się jakiś czas temu, że tam pracuje. Utrzymywał Pan z nimi jeszcze jakieś prywatne kontakty? - Nie. Mówił Pan na konferencji prasowej, że Jarucka prosiła, aby Pan jej pomógł w wyjeździe na placówkę zagraniczną. - W czwartek ktoś z moich współpracowników powiedział mi, że dowiedział się od innego współpracownika, że ta pani zwracała się do niego z prośbą o protekcję u mnie. Chciała, abym pomógł załatwić jej wyjazd na placówkę. Oni prośby tej nawet mi nie przekazali. Odpowiedzieli: czy ty nie znasz Cimoszewicza? Jakie będą skutki tej sprawy dla Pana kampanii? - W czerwcowym sondażu PBS dla ?Gazety Wyborczej? okazało się, że właśnie mnie spośród sześciu kandydatów ludzie uważają za najbardziej uczciwego. Sądzę, że celem zabiegów politycznych, jakim jestem poddawany, jest podważenie mej uczciwości. Takie zabiegi mogą odnieść skutek. Widać to po sondażach. Wiem, jaki spektakl zostanie odegrany we wtorek, podczas przesłuchania pani Jaruckiej. Kto jest autorem tych ?zabiegów politycznych?? - Nie wiem. Wiem, kto jest wykonawcą - posłowie z komisji śledczej i inni z boku im podpowiadający. Jeśli słyszę w radiu posła Bronisława Komorowskiego (PO), że Cimoszewicz kupił milion akcji Orlenu za miliony złotych, to co mam o tym myśleć? I naprawdę myśli Pan, że Komorowski chce Pana zniszczyć? - A co mam myśleć, kiedy słyszę takie kłamstwa wypowiadane bez żenady? Może był Pan zbyt agresywny przed komisją śledczą? Może gdyby odpowiadał Pan na pytania, zamiast się kłócić z komisją, lepiej przekonałby Pan wyborców? Sam Pan przyczynił się do straty w sondażach. - Chciałbym prosić, aby ludzie, którzy się uważają za uczciwych, wyobrazili sobie siebie samych w takiej sytuacji. Wobec niczym nieuzasadnionych ataków komisji człowiek próbuje się bronić. Sądzę zresztą, że przecenia Pani wagę mojego wystąpienia dla spadku w sondażach. Całe przesłuchanie oglądało niewiele osób, a ludzie wyrobili sobie zdanie na podstawie późniejszych relacji i komentarzy. A na to wpływu nie miałem. W III RP zdarzało się wielokrotnie, że specsłużby podejrzewano o inspirowanie wydarzeń na scenie politycznej. Choćby w 2002 r., gdy wicepremier Marek Belka zrezygnował z powodu dziwnych gier jego teczką. Albo gdy w 2001 r. telewizja publiczna nadała film przeciw braciom Kaczyńskim oparty na materiałach specsłużb. Czy Pana sprawa też się Panu kojarzy ze służbami? - Nie mam na ten temat żadnej wiedzy, ale skojarzenia ze służbami mi się nasuwają. Mąż pani Jaruckiej zaczął pracę w ABW. W komisji śledczej do zbadania nieprawidłowości w spółce PKN Orlen zasiada w loży ekspertów sporo osób mających związki ze służbami. Tak więc służby dostrzegam w różnych miejscach, ale nie wiem, czy one stoją za tą całą sprawą. Kiedy Pan ostatnio rozmawiał z szefem ABW Andrzejem Barcikowskim? -W czwartek. Po stwierdzeniu pani Jaruckiej, że ma moje oświadczenie majątkowe. Minister składa oświadczenia majątkowe w dwóch egzemplarzach - jeden trafia do kancelarii premiera, a drugi - do akt osobowych w MSZ. Kiedy się dowiedziałem, że w moich aktach nie ma oświadczenia, zatelefonowałem do Barcikowskiego, żeby się dowiedzieć, gdzie ono teraz jest. O nic więcej Pan nie pytał? - Nie. A może za całą sprawą stoi wyłącznie pani Jarucka i nikt inny? - Może, choć w to wątpię. Rozmawiała Ewa Milewicz Gazeta Wyborcza, 13.08.2005 Odpowiedz Link Zgłoś
michalw4 Giertych nie miał wyjścia 13.08.05, 15:01 Po tym jak WSZYSCY członkowie komisji dostali po kopii oświadczenia Jaruckiej było jasne że za chwilę Cimoszewicz będzie o tym wiedział i zrobi uprzedzające uderzenie. Jakie uderzenie uprzedzające? Poczytaj Wyborczą: "uniewinniona z braku dowodów", "zaburzona osoba" itp itd te wszystkie aluzje i pomówienia pod jej adresem. Te kubły pomyj poleciałyby na tę kobietę, żeby ją zeszmacić jeszcze przed przesłuchaniem, bo najlepszą obroną jest atak i to najlepiej poniżej pasa. Odpowiedz Link Zgłoś
rpq Re: Giertych nie miał wyjścia 13.08.05, 15:05 Jednego nie dostrzegasz w komisji siedza tylko przedstawiciele oszolomstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
backspace2 Re: Giertych nie miał wyjścia 14.08.05, 00:03 Co znaczy nie mial wyjscia? Przeciez osiagnal dokladnie to, czego - twoim zdaniem - chcial uniknac. Bzdura. Bezmyslnosc, zacietrzewienie, taktyczne zero - to jedyne wytlumaczenie. A tak w ogole swoimi slowami potwierdzasz, ze komisja sluzy jedynie doraznym celom politycznym, a nie zadnemu sledztwu. Odpowiedz Link Zgłoś
fromwindsor Cimoszewicz a prokurator i...wydzial karny sadu 13.08.05, 15:33 Dobrze bedzie dla Gazety Wyborczej, jesli bedzie trzymala sie faktow i nie tworzyla ubocznych "mirazy". Casus Cimoszewicza maluje przyszlosc, jesli GW pozostanie na swym kursie. Odpowiedz Link Zgłoś
pernambuco1 Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 13.08.05, 15:41 Poziom trwającej właśnie kampanii wyborczej jest niestety najniższy z dotychczasowych. Sprawa Cimoszewicza i jego oświadczenia majątkowego to jedno, a budowanie popularności na błędach konkurentów to co innego. Od przyszłego prezydenta wymagam jedynie walki fair. Czy to aż tak dużo? Odpowiedz Link Zgłoś
fromwindsor Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 13.08.05, 16:12 pernambuco1 napisał: > Poziom trwającej właśnie kampanii wyborczej jest niestety najniższy z > dotychczasowych. Sprawa Cimoszewicza i jego oświadczenia majątkowego to jedno, > a budowanie popularności na błędach konkurentów to co innego. Od przyszłego > prezydenta wymagam jedynie walki fair. Czy to aż tak dużo? Kogo miales na mysli, no bo jesli chodzi o "przyszlego prezydenta", to chyba nie chodzilo o Cimoszewicza? Natomiast jesli chodzi o "fair play" w kampanii wyborczej, to tez chyba nie miales na mysli Cimoszewicza i jego zachowania wobec wyborcow Odpowiedz Link Zgłoś
marekmarek44 Umyślnie czy nieumyślnie-jakie to ma znaczenie? 13.08.05, 16:21 Nie bardzo rozumiem dlaczego wszyscy tak bardzo podniecają się oświadczeniem Jaruckiej. Chodzi tylko o to czy W.C. żle wupełnił oświadczenie majątkowe umyślnie czy nieumyślnie. Dla mnie to bez znaczenia. Moim zdaniem to go i tak dyskwalifikuje na najwyższy urząd w państwie. Przecież jest on prawnikiem z zawodu Odpowiedz Link Zgłoś
andromed Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 13.08.05, 18:53 I jak zawsze widać tutaj rzetelność dziennikarzy GW. Chciałbym wiedzieć co te dwa zdarzenia mają do dzisiejszych wydarzeń: " W 2003 r. - jak ujawniła wczoraj prokuratura - Anna Jarucka, urzędniczka MSZ, oskarżona została o kradzież 15 tys. zł z torebki swojej podwładnej. Świadków kradzieży w pokoju 278A w budynku MSZ jednak nie było. W marcu 2004 r. po poszlakowym procesie Jarucka została uniewinniona. Zdarzenie to zaważyło jednak na jej karierze, została w ministerstwie, ale na podrzędnym stanowisku." Nie bardzo wiem jaki to jest „fakt” do dzisiejszych wydarzeń nie licząc tego, że chce się Panią Jarocką pokazać jako kogoś kto ma coś na sumieniu. Czyli GW de facto chyba nie zgadza się z wyrokiem uniewinniającym. Teraz przydało by się za każdym razem cytować nierzetelności każdego dziennikarza tej gazety przy jego artykule. Pomimo, że został z nich oczyszczony (lub też nie).... No ale kto wie. Może Jak zawsze było drugie dno.... Czyli krótko mówiąc GW idzie śladem Cimosiewicza czyli dyskredytacji Pani Jarockiej. Gdyż wg niego to ona jest prawdopodobnie "wariatką". I raz jeszcze GW udowadnia, że interesy Agory idą ponad jej rzetelnością. Jakie interesy? No cóż, duch Michnika szaleje po korytarzach tej gazety. Wtajemniczeni wiedzą co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jars5 Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 13.08.05, 23:20 Ten fakt swidczy o wiarygodnosci swidka oraz jakimi motywami kieruje sie. Mysle, ze przede wszystkim zalem. Stracila stanowisko bo miala problemy. Sprawa byla o tyle glosna, ze z torbki zniknely pieniadze pochodzace z niewielkiego kredytu na remont mieszkania, a poszkodowana nie dosc, ze stracila pieniadze to musiala kredyt zwrocic. Pani Jarucka zostala podejrzana, bo byla jedyna osoba w pokoju gdy to sie stalo. Sad uzanl, ze prokuratura nie zdobyla dosc dowodow trudno. Chciala za granice, ale toczylo sie dochodzenie o zlamanie tajemnicy panstwowej. Trudno. Mnie zas interesuje jakiemu zanjomemu sie zwierzyla. Moze to taki pan z Krakowa, ktory pracuje w ABW w jednostce kierowanje przez innego pana z Krakowa. No coz jako dobry funkcjonariusz musial sie zameldowac Konstantemu Alfredowiczowi jako przyszlemu przelozonemu. Dla Jaruckiej wiec jakas ambasada, a meze trzeba bedzie zrobic kapitanem. W 2009 gdy zmienia sie wiatry Jarucka bedzie sie zaklinac, ze Konstanty Alfredowicz wszystko na niej wymuszal, a ona biedna slaba kobieta ulegla. Odpowiedz Link Zgłoś
kopytko55 Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 14.08.05, 12:22 A ty b,,jars5,, za zdradę tajemnicy słuzbowej /? / bedzies wisioł.Jutro wnoszę do Szan. Komisji aby wdrozyła sledztwo w sprawie wycieku największej tajemnicy części ABW. Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod.beeblebrox Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 14.08.05, 12:26 z kolei dla ciebie przewiduję nieco bardziej prosty scenariusz: w 2009 będziesz miał wiatry... Odpowiedz Link Zgłoś
fromwindsor Zal mi tej Piekarskiej 13.08.05, 19:33 Taka zmeczona i zdezorientowana na tym zdjeciu a Cimoszewicz - taki usmiechniety i "uduchowiony" na wszystkich zdjeciach w GW. Ciezko byc w tym komitecie, oj ciezko a pomoc w Juracie. Odpowiedz Link Zgłoś
zooroo A to ci ciekawe!!!! 13.08.05, 23:34 Poczta dyplomatów dostępna dla każdego Jakub Stachowiak, Krzysztof Olszewski (11-01-2005 03:00) Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie dba o bezpieczeństwo korespondencji. Listy do ambasadorów może dostać do ręki nawet przechodzień z ulicy. Wystarczy, że... zgłosi się po nie Artykuł archiwalny; Metro Przez warszawski biurowiec MSZ przechodzą codziennie kilogramy korespondencji rozsyłanej później do ponad setki ambasad. Korespondencja między dyplomatami jest jednak gorzej chroniona niż listy pomiędzy ciocią Jadzią a ciocią Krysią, które roznoszą listonosze. Skąd to wiemy? Sprawdziliśmy! W poniedziałek rano ubrani w garnitury wybraliśmy się do tzw. dziennika podawczego w MSZ. To biuro, w którym oczekuje korespondencja na dyplomatów. Niewielki kantorek przedzielony szybą, za którą siedzi znudzony starszy pan. Przy ścianach regały z przegródkami oznaczone nazwami poszczególnych państw. Do przegródek wkładane są listy. Aby odebrać korespondencję, podaliśmy się za pracowników ambasady Chorwacji i Mołdawii. Wybraliśmy kraje niewielkie, aby... nie wywołać ewentualnych konfliktów dyplomatycznych. - Dzień dobry. Mołdawię poproszę - rzuciłem do starszego pana. Spojrzał na mnie, bez słowa obrócił się, sięgnął do przegródki i podał listy. O nic nie pytał. Chwilę odczekałem, aby podpisać pokwitowanie. Pracownik kantorka zmierzył mnie wzrokiem: - To już wszystko! - odburknął. Po chwili wszedł drugi dziennikarz "Metra". - Chorwacja - powiedział. Pan z okienka spojrzał i wydał dwa listy. Nie niepokojeni przez żołnierzy z Biura Ochrony Rządu, pod czujnym okiem kamery, spokojnie wyszliśmy z listami. Co zdołaliśmy przechwycić? Dwa listy - były otwarte - informowały o powrocie do pracy ambasadora Słowacji. Kolejny to przesyłka z departamentu promocji MSZ do ambasady Mołdawii oraz list od ambasadora Albanii do jego kolegi z Chorwacji. Co zawierały? Nie wiemy - listy zwróciliśmy właścicielom. - Bardzo dziękuję - zawołała radośnie sekretarka chorwackiego ambasadora. Mina jej zrzedła, gdy zrozumiała, że nie jesteśmy kurierami. - To nie powinno mieć miejsca, natychmiast będziemy prosić o wyjaśnienia w MSZ - zdenerwowała się. Równie zaskoczony był Nebojša Koharović, ambasador Chorwacji. - To bardzo ciekawe... - zafrasował się, ale komentować nie chciał, "bo sprawa jest bardzo poważna". W ambasadzie Mołdawii nie było nikogo. List wrzuciliśmy więc do skrzynki i wróciliśmy do MSZ z pozostałą korespondencją. Przekazaliśmy ją Zbigniewowi Dziubkowi, naczelnikowi wydziału kurierskiego, i Justynie Lewańskiej, która zastępowała rzecznika resortu. - Czyli ukradliście te listy! - zaatakował naczelnik Dziubek. - A zatem to prowokacja? Urzędnicy byli zaskoczeni, że ktoś przejął dyplomatyczną korespondencję. Zarzekali się, że stało się to po raz pierwszy. - Ten system działa od lat i polega na zaufaniu do osób z ambasad - tłumaczyła Lewańska. - Te niedoskonałości na pewno naprawimy. Już dziś! MSZ zapowiada, że osoby odbierające pocztę będą odtąd sprawdzane. Co stanie się ze starszym panem z kantorka - nie wiemy. Niyby nic a tak to sie zaczelo. Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod.beeblebrox Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 14.08.05, 11:51 czy tylko ja odnoszę wrażenie, że ten artykuł - podobnie jak większość artykułów o jaruckiej i cimoszewiczu w GW jest tendencyjny? nie przekonują mnie argumenty Gazety o niewinności Metra, nie przekonuje mnie ABW wyskakujące z kieszeni cimoszki, ani prokuratura. A Jaruckiej gratulujemy nosa, szkoda tylko że Giertych się wychlapał przed czasem... Odpowiedz Link Zgłoś
kopytko55 Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 14.08.05, 12:25 Racja, racja. Najbardziej wiarygodnym jest Giertych a w następnej kolejnosci Konstanty Alfredowicz Miodowicz. No i jeszcze paru facetów na zapleczu. Odpowiedz Link Zgłoś
z.gniew MAŁY CZŁOWIECZEK I OBLEŚNY ta Anna Jarucka, 16.08.05, 23:14 Mały gó..any człowiek - może tylko krocze ma duże i się nadaje . Odpowiedz Link Zgłoś
gawmag Kilka słów o Annie Jaruckiej 18.08.05, 14:42 Byłam w szoku gdy zobaczyłam w TVN reportaż, w którym główna rolę grała pani Jarocka. Nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać z jej zachowania. Kiedy "zaatakowały" ją media z pytaniami w sprawie Cimoszewicza zaczęła się głupio śmiać. Zgrywała wielka damę i wydaje mi się, że była bardzo zadowolona z faktu, że ma swoje "5 minut". Nie moge wręcz na nią patrzeć... CO ZA BABSZTYL WSTRĘTNY!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Kilka słów o Annie Jaruckiej 18.08.05, 15:29 dajcie spokoj kobiecie, ona juz za to zaplacila straszliwa cene : poronila. i obawiam sie ze to jeszcze nie koniec. cimoszka & co jej tego wszystkiego nie daruja ... Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kilka słów o Annie Jaruckiej 18.08.05, 15:44 anka1 napisała: > dajcie spokoj kobiecie, ona juz za to zaplacila straszliwa cene : poronila. > i obawiam sie ze to jeszcze nie koniec. cimoszka & co jej tego wszystkiego nie > daruja ... A dlaczego mamy jej darować krzywoprzysięstwo i posługiwanie się sfałszowanym dokumentem ? Odkąd to przestępcom należy darowywać ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
wygan Re: Anna Jarucka, ABW i prokurator 24.08.05, 19:09 Nie cierpię Cimoszewicza ale działanie niektórych "Panów" z prawicy jest odrażjące i dlatego będę na niego głosował. Jeśli "Dostojna Prawica" już teraz takie cyrki wyprawia to co będzie jak przejmą władzę ? Pozostał mi jedynie "zgniły zachód". Odpowiedz Link Zgłoś