malec9
21.08.05, 19:52
Czegos takiego jeszcze w Radiu Maryja nie slyszalem .
Dzisiaj tuz po 18 w oczekiwaniu na transmisje z uroczystosci pozegnania
Papieza na lotnisku w Kolonii , ojciec Rydzyk zaczal odbierac telefony od
sluchaczy z zagranicy .Pierwsza byla jakas walnieta sluchaczka z Kanady
(dzwoni na okraglo i wali zawsze od rzeczy ), potem zadzwonil taki pan z
Niemiec , ktory rowniez dzwoni codziennie i przewaznie przedstawia sie jako
Zygmunt , ale takze Andrzej , Mariusz itp. Ojciec Dyrektor w odpowiedzi
zasugerowal sluchaczowi ,ze powinien sie zbadac u psychiatry a potem
wszystkich postraszyl wiezieniem i policja za telefowanie do Radia w zlej
woli i rozbijanie audycji .Dyrektor powiedzial, ze wczoraj rozmawial ze
sluzbami ,ktore wyrazily gotowosc wspolpracy z Radiem Maryja i zaoferowaly
zidentyfikowanie kazdego dzwoniacego do Radia Maryja .