mrekrutacja Re: Luksusowe ulice: szlaban dla matki 23.08.05, 12:17 Proponuję postawić szlaban na ul.Marszałkowskiej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adamp_314 Chciwość miasta... 23.08.05, 12:29 To w dużej mierze rezultat chciwości miasta, które najpierw chce sprzedać każdy metr ziemi a później dziwi się, że ktoś chce ogrodzić to za co musiał zapłacić. Sam mieszkam niedaleko Lasu Kabackiego tyle tylko, że wejście do niego jest zagrodzone. Z plotek wiem, że spółdzielnia, która tam się pobudowała wcale nie chciała kupować ogona, który zagradza dostęp do lasu, ale gmina postawiła ultimatum: kupujecie wszystko albo nic. Kupili wszystko i ogrodzili wszystko. To na mieście spoczywa obowiązek wykupienia i zagospodarowania terenów pod ulice, parki i inne obiekty urzyteczności publicznej. Pozdrowienia... Adam Odpowiedz Link Zgłoś
himerodon Re: Luksusowe ulice: szlaban dla matki 23.08.05, 12:50 jacy krawaciarze? to różne przyjezdne czopki którym od kasy palma odbiła. rozumiem zamkniete osiedla, ale zamykanie ulic? idiotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
radek_sim Re: Może Urząd Skarbowy by się tym zainteresował. 23.08.05, 13:10 Fajnie wiedzieć. Kolega ma wytyczoną przez Sąd służebność drogi dla Sąsiada upierdliwego dla wszystkich. Muszę go poinstruować, aby wybudował szlaban na swoim gruncie i zaczął pobierać od niego opłatę za każdorazowe przejście lub przejazd, a razy dwa od obcych. Fajny precedens na co można się w Sądzie powołać. Jak Spółdzielnie mogą to zwykły obywatel również. Z drugiej strony jestem Ciekaw czy odprowadzają od tego przychodu podatek. Może Urząd Skarbowy by się tym zainteresował. Odpowiedz Link Zgłoś
djsaddam Brzmi jak relacja z 'republiki bananowej', ALE... 23.08.05, 13:15 czy tak naprawde moze to kogos dziwic? wszyscy atakuja tych Warszawskich bogaczy ale pewnie my wszyscy (ja tez) nie lubimy jak pod blokiem stoi lokalna banda dresow, jak dziecko bawi sie na zniszczonym placu zabaw gdzie biega rottweiler jakegos lysego 'bezkarkowca' lub jak w koncu ktos w nocy ukradnie nam lusterko, kolo czy radio z samochodu... CZYZ TAK NIE JEST? w innych krajach w ktorych przyszlo mi mieszkac, Japonii, Szwajcarii, Francji, takie rzeczy nie maja miejsca, ale moze to dlatego ze mieszkancy nie byli to tego 'zmuszeni'? czy zamiast wylewac bluzgi i krytykowac tych bogaczy w Warszawie, moze lepiej zastanowic sie dlaczego Ci ludzie posuwaja sie do tak absurdalnych krokow jak odgrodzenie sie od reszty spoleczenstwa? bo jestem pewien, ze wiekszosc z tych bogaczy (nie mowie o pozerach, nowobogackich) szczerze nie chcialoby sie odgradzac, ale czuje sie niejako do tego zmuszona. w koncu, czy to nie wina naszego panstwa ze dopuszcza do tak drastycznych roznic w zamoznosci spoleczenstwa? a swoja droga, nie dziwie sie im podwojnie, bo za kazdym razem kiedy jestem w Warszawie w centrum, ogarnia mnie to dziwne uczucie, ktorego nie mam nigdzie indziej ze zaraz ktos mnie okradnie, ze zaraz ktos mnie napadnie, ze zaraz cos mi sie zlego stanie. zaloze sie ze nie tylko ja mam takie odczucie... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
julita28 Re: Szlabany na ulicach 23.08.05, 13:17 A najlepiej odgrodzić Księstwo Mazowieckie od Kujawskiego, Pomorskiego, Wielkopolskiego, śląskiego, postawić mury graniczne, druty kolczaste, zasieki i żądać paszportów. Odpowiedz Link Zgłoś
planitnyk Nowa szlachta nam rosnie !!! 23.08.05, 13:32 Jasniepanstwo sie odcinaja od plebsu hahaha zenujace. ogrodzmy kazda ulice pobierajmy oplaty i wtedy kazdy bvedzie siedzial w domu i ogladal tv. normalnie jakies kpiny w tym kraju a najgorsi sa tacy co niedawno im sloma wylazila z butow a dzis merolami sie rozbijaja po zamknietych osiedlach Odpowiedz Link Zgłoś
tenere1 I tak trzymac. Prywatne to prywatne. 23.08.05, 13:50 Kilkadziesiat lat komunizmu, kiedy wszystko bylo panstwowe czyli niczyje zrobilo ludziom wode z mozgu. Odpowiedz Link Zgłoś
bzgola Prywatne ulice. 23.08.05, 13:58 No coz do czego to doszło....... Najlepsze w tym wszystkim jest to ze ci "bogaci" państwo całe zycie widzieli Warszawe w telewizorze badz na pocztówce :)) Teraz sie przeprowadzaja do stolicy i robia z siebie wielkich warszawiaków :)) Wpadłmi do głowy jeszcze jeden pomysł. Skoro ci "wielcy państwo" tak chca sie odcinac od reszty mieszkancow warszawy to moze niech pobuduja sobie na tych osiedlach własne sklepy i urzedy bo z jakiej racji maja korzystac ze sklepów i urzedów "biedoty". A tak na marginesie skoro nalezy płacic za wjazd na takowe osiedle to moze niech miszkancy tych osiedli płaca za wyjazd z niego. W koncu wjerzdzaja nie na "swój teren". Do czego to doszlo niestety :/ Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: Prywatne ulice. 23.08.05, 14:37 jakie to dziwne, że ktoś chce się odgrodzić od niebezpiecznego menelstwa zamiast hołubić je jako warszawski folklor. I dziękować codziennie opatrzności, że "prawdziwi warszawiacy" z dziada prawdziada mogą osikać mu klatkę schodową i nasprejować logo wielkiej Legii na drzwiach. Niewdzięczne chamy z prowincji. Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: Prywatne ulice. 23.08.05, 22:27 W apartamentowcu na Mokotowie w ktorym niedawno kupilem kolejne mieszkanie ku swemu zdziwieniu spotkalem znane mi juz dorosle dzieciaki mych znajomych z Sielc, Czerniakowa(to takie poddzielnice Mokotowa - dla osob spoza Warszawy), Starego Zoliborza, Saskiej Kepy. To juz, co najmniej trzecie powojenne pokolenie Warszawiakow.Tzw. przyjezdni z zasady kupuja mieszkania w znacznie tanszych dzielnicach niz Mokotow - w Tarchominie, Nowodworach,Chomiczowce, na Targowku.... Tyle na temat kto w znacznej czesci zasiedla nowe apartamentowce w "modnych" i drogich dzielnicach stolicy. Wlasciciele mieszkan w apartamentowcach maja tworzyc na swoj koszt swe "wlasne" urzedy i placic za uzywanie tzw.przestrzeni publicznej? Z przyjemnościa, tyle ze pod jednym warunkiem: nie bedziemy placic podatkow na jej utrzymanie oraz wszelkiej masci urzedow administracji centralnej i samorzadowej. Szybko sie pzrekonasz kto finansuje swoja praca i podatkami w znacznej czesci ich funkcjonowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zardozz Warszawa to jednak wiocha 23.08.05, 13:59 Nie wystarczy nazwać się "Villa Monaco" albo jeszcze dziwniej, bo od tego księstwem Monako się nie staniemy. W ten sposób tworzy się enklawy nowobogackiego buractwa, któremu kasa na łeb padła... a kwitnące życie towarzysko-rekreacyjne na takich osiedlach pozostanie tylko na wspaniałych, wizjonerskich rysunkach architektów, bo w rzeczywistości, za dnia, a nawet w weekend osiedla te są martwe. Przypomina mi się dodatkowo scena z serialu "Alternatywy 4", kiedy to naukowiec-wynalazca poszedł na randkę z panią występującą w Kongresowej (i zbierającą na mieszkanie) - w pewnym momencie przechodzą (albo chcą przejść) na drugą stronę niekończącego się płotu... To pisałem ja, zardozz z zapadłej prowincji, gdzie mi jest i dobrze, i w miarę dostatnio, i gdzie żyję wśród ludzi - na wyciągnięcie ręki, bez grodzenia i szlabanowania. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
gozal śmieszne są te maniery warszaFskich maluczkich 23.08.05, 14:14 "Tu mieszkają bogaci ludzie i nie życzą sobie, żeby byle kto szwendał im się przed oknami" - cudne słowa :/ Szwendać to się może cieć po takim osiedlu, a byle kim są bogate snoby, które chcą pokazać światu swoją wartość, zamykając ulicę. Tylko tyle potrafią - odgrodzić się od świata i przeliczać wszystko na złotówki, nawet wizytę matki. Całe szczęście nie mieszkam w takiej śmierdzącej snobizmem i debilizmem okolycy w stolycy. Po swoim mieście mogę spacerować do woli. Odpowiedz Link Zgłoś
piternn Re: śmieszne są te maniery warszaFskich maluczkic 23.08.05, 14:48 szkoda Cie bardzo, chyba nie wychodzisz na ulice i nie widzisz kto sie szweda...jezeli nie przeszkadza Ci ze narkowmani , huligani i inni degeneraci zaczpiaja twoje dzieci pod blokiem to Ci wspolczuje, ja tam bym chcial mieszkac na takim osiedlu, przynajmniej troche bylbym spokojniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
observwator Re: Luksusowe ulice: szlaban dla matki 23.08.05, 14:34 Prywatne ulice są w Warszawie przynajmniej od 10 lat. Tylko, że to nazywa się chamstwo, brak nadzoru budowlanego i słoma im z butów wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Co tam USA 23.08.05, 15:13 tester napisał(a): > Krawaciarze chcą być trendy jak w USA hahaha. Baranie łby... USA jest do tylu za Kolumbia! W Kolumbii kwitna takie osiedla. I zamiast pojedynczego ochroniarza maja cale po zeby uzbrojone armie. Trzeba trzymac motloch z daleka. Wolny rynek uber alles. Zbudujemy druga Ameryke Lacinska. Odpowiedz Link Zgłoś
zdychaj_swinio [...] 23.08.05, 23:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
poldek536 Re: Luksusowe ulice: szlaban dla matki 23.08.05, 15:14 Ku.... co się dzieje w tym kraju?Zasra.. górale zamykają szlaki turystyczne bo są na ich łąkach,wyciągi narciarskie itp.Wzasran.. Warszawie zamykają ulice bo są prywatne.Niedługo sie okaże ,że ktoś jest posiadaczem nieba i samoloty nie będą mogły latoć.Ludzie to jest chore,skończmy z tą paranoją. Odpowiedz Link Zgłoś
jurwal Re: Luksusowe ulice: szlaban dla matki 23.08.05, 15:23 Ci którzy to wymyślają są ludźmi chorymi umysłowo i powinni się leczyć. Oczywiście natychmiast nameży odsunąc ich od decydowania o czymkolwiek. Skąd wiem, że są chorzy ? Normalny, zdrowy człowiek rozumie jak bardzo złe są konsekwencje takich decyzji. Tu jest za mało miejsca żeby to wytłumaczyć. Chory lub niedorozwój tego nie jest w stanie pojąć. Odpowiedz Link Zgłoś
domk1 ZŁODZIEJE W GARNITURACH BOJĄ SIĘ ZWYKŁYCH ZŁODZIEI 23.08.05, 15:24 Tak to po prostu wygląda. Przekręty, malwersanci, różne szumowiny w krawatach kryją sie razem z tym co ukradli. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Polska ogrodzona 23.08.05, 15:41 ogrodzeni za plotami kupuja iluzje bezpieczenstwa teraz zlodzieje beda wiedzieli dokladnie kogo ograbic,kogo szantazowac ,kogo napasc. bedzie lepiej ,wystarczy poczekac kilka lat jaka my Polacy sobie Polske wybudujemy tez chcialem kiedys kupic mieszkanie za plotem ,zona mi to wybila z glowy nie chciala mieszkac w wiezieniu i miala racja !Jaka ohyde wybudowali ,brak slow. Odpowiedz Link Zgłoś
zyks Matka-matką, ale jakie tam firemki są na owej Cypr 23.08.05, 15:33 - yjskiej ...;) Odpowiedz Link Zgłoś
ezpa7z9 Tak już było.... 23.08.05, 15:54 Dzielnica niemiecka w Warszawie 1940-1944, Zatoka czerwonych świń(nie ogrodzone ale wjechać nie można było)-mieszkań cy Kwaśniewski,Oleksy Miller i inni ,,lepsi''1975-.... Podobno mamy demokrację.Podobno..... Z drugiej strony mamy obóz koncentracyjny tow.Kaczyńskiego dla niepłacących czynsze. Oto Polska właśnie. Mom już bilet wyjeżdzam do cywilizowanej Holandii.Moze uda sie nie wracać?! Odpowiedz Link Zgłoś
lukasbo Re: Luksusowe ulice: szlaban dla matki 23.08.05, 16:36 Widzisz prostacki przygłupie tu chodzi o bezpieczeństwo. Byłem ostatnio na jednym z blokowisk, to co tam się dzieje jest porażające. Co w tym dziwnego, że normalni, cięzko pracujący ludzie chcą się izolować od motłochu ? Odpowiedz Link Zgłoś
ezpa7z9 Do normalnego ciężko pracującego... 23.08.05, 16:43 Buraku ,warszawiaku od 5(10,15?)lat.Przyjechałeś tu do pracy w bisnesie albo polityce.Na zew innego (innej) wieśniaka(czki) z twojej wsi(miasteczka albo...aj waj sztetełe).Stąd pogarda dla tych biedniejszych.Szybciej niż myślisz wrócisz do swojego burakowa a tam nawet gęś kopnie cię w d..ę. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Luksusowe ulice: szlaban dla matki 23.08.05, 16:48 lukasbo napisał: Widzisz prostacki przygłupie tu chodzi o bezpieczeństwo. Byłem ostatnio na > jednym z blokowisk, to co tam się dzieje jest porażające. Co w tym dziwnego, że normalni, cięzko pracujący ludzie chcą się izolować od motłochu ? odezwal sie polaczek powiedzial co wiedzial niewiele myslac ,refleksja nad tematem ...nie wymagajmy za duzo Odpowiedz Link Zgłoś
petrusus Re: Luksusowe ulice: szlaban dla matki 23.08.05, 17:08 a mówią że w krakowie mieszkają centusie Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Luksusowe ulice: szlaban dla matki 23.08.05, 17:22 petrusus napisał: > a mówią że w krakowie mieszkają centusie to do mnie ?? skad wiesz ,ze ja z kr-owa Odpowiedz Link Zgłoś
senior_cohones biedniejsza siostra moskwy 23.08.05, 17:12 teraz widac w ktora strone idzie warszawa poludniowa ameryka i moskwa zamiast europy to zwyczajnie smutne kiedy dorobkiewicze kupuja iluzje bezpieczenstwa ale niesamowita atrakcja dla turystow z europy Odpowiedz Link Zgłoś
kovi Re: Luksusowe ulice: szlaban dla matki 23.08.05, 17:22 tia... mieszkam na Cypryjskiej, pozwolę sobie na parę komentarzy z innego punktu siedzenia. Znam nieco inną wersję powodów dla których pobierane są opłaty za wjazd (może to tylko plotka): 1. Otóż część mieszkańców tego wielce szanownego osiedla postanowiła nie płacić za czynsz, a niektórzy wręcz stwierdzili, że nie chcą płacić za ochronę. W wyniku tego Spółdzielnia wprowadziła opłatę za "podniesienie szlabanu" aby pokryć koszty ochrony osiedla. Z mojej strony wygląda to tak, że ani ochroniarze zbytnio się nie starają chronić osiedle bo a) i tak wpuszczają kogo popadnie (stosunkowo rzadko widzę aby kogoś zatrzymywali i pobrali opłatę), ani nie reagują na awantury odbywające się przy sklepiku (który nazwę monopolowym) na terenie osiedla (sic!) 2. Mieszkańcy okolicznych blokowisk stwierdzili, że pod nosem mają darmowy parking strzeżony i co noc parkowali na Cypryjskiej - wybaczcie, ale mnie tu krew zalewała, jak każdej nocy po powrocie z pracy przez 15 minut szukałem wolnego miejsca. 3. To że wprowadzono opłaty za wjazd to po prostu porażka. Aż mi wstyd I TO JAK. Wstyd mi gdy zapraszam znajomych, rodzinę, jak widzę zaskoczonych ludzi płacących przy szlabanie za wjazd! PORAŻKA! Oba powyższe problemy można było rozwiązać w bardziej wyszukany sposób. Odnośnie ludzi mieszkających w 'gettach': Żebyście widzieli co dzieje się na walnym zgromadzeniu członków spółdzielni 'Związkowiec' - po prostu parodia. Na te pare dziesiątek ludzi, często całkiem rozsądnych jest procent ludzi, którzy kulturą i rozumem przebiją Lepieja na głowę... Zawiść: Otóż ostatnio spółdzielnia zaczęła (oczywiście nie samoistnie)przebąkiwać o większym stopniu zamknięcia osiedla... Otóż w tej chwili każdy pieszy może spokojnie przejść przez osiedle, jak również z powodu nieróbstwa/strachu ochroniarzy pić i drzeć mordę na jego terenie. Chcą zamknąć osiedle nawet dla pieszych. Czemu zawiść? Ano dlatego: Myślałem, że normalnie kupie miotacz płomieni i podpale te całe osiedle jak się dowiedziałem o powodach tego 'domknięcia' osiedla - otóż ludziom nie pasuje to, że co tydzień gromada ludzi z sąsiedniego osiedla przechodzi przez Cypryjską idąc na mszę do kościoła znajdującego się po drugiej stronie naszego osiedla... Żeby nie było - jestem ateistą, ale żeby zamykać osiedle tylko dlatego, że inni idąc do kościoła skracają sobie drogę przez nasze osiedle?!? Ech katolicy! Niech se chodzą na około no nie? Odnośnie porządku na osiedlu: jest nieco lepiej niż na sąsiednich. Tzn. widać, że czynsz jest relatywnie wysoki i spółdzielnia ma z czego robić remonty, modernizacje jak i utrzymywać osiedle w czystości. Ale: co z tego, że jest ochrona, co z tego, że każdy budynek ma domofon? Jak i tak mieszkancy wpuszczają wszystkich jak leci na klatki i: a) roznosiciele ulotek zostawiają kilogramy rozrzuconej makulatury na korytarzach b) narkotyzujące się menele koczują na strychu i trza policję wzywać... mam porównanie do osiedla moich rodziców - tam to było na porządku dziennym, czyli i tak jest lepiej niż na otwartym osiedlu. Powodów dla których takie grodzone osiedla powstają jest wiele, to co mi przychodzi do głowy, to to co już było wielokrotnie wymieniane (i krytykowane) w tym wątku: a) ludzie nie czują się wystarczająco bezpiecznie z tym co oferuje państwo (czyli my, albo raczej wyspecjalizowane jednostki na które płacimy) b) ludzie chcą mieszkać w czystych osiedlach (co na Cypryjskiej robią więc Ci którzy nie chcą płacić za ochronę i wpuszczają wszystkich przez domofon? - wszędzie się tacy znajdą, nawet w tych najdroższych gettach..) c) bo po prostu nie chcą się tłoczyć z motłochem i lubią się wywyższać - kto im zabroni? d) bo tak chcą - ku**a to jest demokracja! Przeszkadza wam to? Nie powinno. Nie musicie się z takimi zadawać. A wykrzywianie się, protestowanie, plucie itp tylko wam niepotrzebnie poziom adrenaliny i niezadowolenia podnosi. Po co się pytam? Po co na to czas tracicie? Przestańcie się za innymi rozglądać. Patrzcie do własnego ogródka i tam sprzątajcie. Ci co mieszkają tam z wyboru i tak mają gdzieś co o nich myślicie i prawdopodobnie nie zmienią zdania póki świat wokół się nie naprawi. Powiecie, że powinni czynnie naprawiać ten świat - macie rację. Na 'zachodzie' wiele razy mi szczęka opadła, jak zobaczyłem jak ludzie potrafią tam być nieobojętni na to co się dzieje wokoło. Komuś z was wpadłoby do głowy żeby z własnej inwencji poświęcić weekend na np. wypiek ciast, potem na przyniesienie tego do zakładu pracy i zbierania ciastkami datków na np. bezdomnych? Sorki, Polska jeszcze nie dorosła do tego. My twierdzimy, że nie mamy na to czasu, są do tego instytucje a my jesteśmy po to, by na nie płacić podatek. Właściwie nie ma się co dziwić. Pewnie w Polsce i na to kiedyś przyjdzie czas (mam nadzieje), że nie będziemy już tak pędzić i będziemy mieli czas dla innych. Z drugiej strony - przestańmy popadać w kompleksy - wszędzie, dosłownie wszędzie są te same problemy. My żyjąc w swoim zaścianku myślimy, że gdzie indziej jest lepiej. G. prawda, wszędzie są problemy takie czy inne. Bądźmy dumni z tego co mamy i pracujmy na lepsze. Nie narzekajcie na wszystko jak leci! Miejcie też świadomość, że nie tylko my narzekamy, wcale bym nie powiedział, że my jesteśmy w tym przodownikami! Łatwo mi powiedzieć, bo stać mnie na mieszkanie w getcie? Wcale nie łatwo! Bo też lubie narzekać, psioczyć i zwalać wszystko na innych. Też muszę nad sobą pracować. Ty Też powinieneś! Każdy: bogaty, ultrabogaty czy biedny ma swoje problemy - nie można powiedzieć, że ultrabogaty ma nieważne problemy tylko dlatego że ma za co żyć - każdego własne problemy są mu najcięższe i z nimi stara się walczyć wszelkimi środkami. Jak tylko obniżycie poziom zawiści to się wam humor i stosunek do życia poprawi - spójrz na dobre strony tego co masz i co Ci sie udało do jasnej ciasnej. Czemu wsród totalnej biedoty na dalekim wschodzie, Afryce czy Ameryce Południowej można spotkać roześmiane twarze pełnych zycia ludzi? Bo mimo swoich problemów patrzą pozytywnie na to co mają i do czego dążą! Cholera, też bym chciał mieć na porsche z 2 pensji, ale cieszę się, że zdrowy jestem! Każdy coś ma takiego czego innemu może brakować, jeśli jest inaczej, to taki człowiek leży już w piachu! i tym optymistycznym akcentem pozdrawiam wszystkich. -- Życie to kupa gówna, warstwa na warstwie. Trzeba tylko potrafić swoją warstwę znaleźć... Odpowiedz Link Zgłoś
callafior Re: Luksusowe ulice: szlaban dla matki 23.08.05, 17:23 Może jeszcze będą opłaty za powietrze, którym oddychamy, za krajobraz, który widzimy i za dźwięki, które słyszymy. Paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś