Dodaj do ulubionych

RMnie jest "Katolickim glosem"

IP: *.rdu.bellsouth.net 30.08.02, 06:26

"Rodzina Radia Maryja nie jest zalegalizowana w strukturach kościelnych, a
powoływanie się, że radio jest "katolickim głosem w twoim domu" nie jest
prawdziwe."

Podział w Kościele istnieje

FOT. MICHAŁ SADOWSKI

BISKUP TADEUSZ PIERONEK

Czy działalność Radia Maryja doprowadzi do rozłamu w Kościele w Polsce?

Do rozłamu - nie, ale podział istnieje. Jego powodem nie są różnice wiary,
lecz różnice ocen. Wynikają one z przypisywania sobie monopolu na
interpretację wiary i w jej świetle odbywa się ocenianie różnych zjawisk,
zwłaszcza społecznych i politycznych, ale także - co wydaje mi się o wiele
groźniejsze - ludzi. Są ludzie dobrzy, bo słuchają Radia Maryja i kochają o.
Rydzyka, i źli, bo go nie słuchają i nie stanowi on dla nich jakiegoś punktu
odniesienia.

To sprawia, że nawet w rodzinach, wśród przyjaciół jedni obracają się
przeciwko drugim, chociaż istotnego powodu nie ma. Bo do tego, co robi radio
w dziedzinie modlitwy, katechezy, istotnych zastrzeżeń nie ma. Można się
modlić tak lub inaczej.

Z działalnością radia wiąże się jednak wiele istotnych, niezałatwionych
spraw. Rodzina Radia Maryja nie jest zalegalizowana w strukturach
kościelnych, a powoływanie się, że radio jest "katolickim głosem w twoim
domu" nie jest prawdziwe. Nie można powiedzieć, że nie jest to radio w duchu
katolickim, ale powoływanie się, że jest to radio katolickie jest nadużyciem.
Kodeks prawa kanonicznego przewiduje konieczność autoryzacji
nazwy "katolicki" przez władzę kościelną.

Takiej autoryzacji o. Rydzyk i radio nie uzyskali, bo nawet się o to nie
starano. Jest to kwestia nieposłuszeństwa, działania z pozycji siły kogoś,
kto uważa, że ma za sobą opinię publiczną. Natomiast opinia publiczna w
Kościele, jeżeli nie jest wspólna z biskupami, nie jest czynnikiem
eklezjotwórczym. To jest partyzantka. Jak sobie z tym poradzić? Trzeba
rozważyć czy lepsze efekty da przeczekanie tego nieposłuszeństwa,
cierpliwość, czy walka z nim.

Nie sądzę, by z powodu działania Radia Maryja mogło dojść do jakiegoś rozłamu
Kościoła. Odejście środowiska radia z Kościoła raczej nie grozi. -
ALE ODEJSCIE RM ZE SRODOWISKA POZADANE.
Obserwuj wątek
    • Gość: OzRm Re: RMnie jest 'Katolickim glosem' IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 07:58
      Oczywiście że jest - to prawdziwy głos miłości i prawdy Bożej w naszych domach.
      • Gość: Ryszard Re: RMnie jest 'Katolickim glosem' IP: *.abo.wanadoo.fr 30.08.02, 08:11
        No to sie Glemp obudzil z reka w nocniku! KK nie reagowalo na gangsterskie
        zagrywki tzw. tatki Rydzyka i afere ze Stocznia. Dopiero jak RM , bezkarne,
        bezkompromisowe w walce z kazdym postepem zaczelo byc realnym zagrozeniem dla
        oficjalnego Kosciola to sie Glemp chce zrehabilitowac... Ciezko mu bedzie
        jednak sprowadzic do parteru mitomana z Torunia. A swoja droga dziwne, ze to
        sie zaczelo niebawem po nawiedzeniu JPII. Czy to nie papiez wydal stosowne
        dyspozycje? R
    • Gość: Oszołom z RM Re: RMnie jest 'Katolickim glosem' IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 08:49
      RRM byłaby już dawno zalegalizowana gdyby nie krecia działalność katolewicowych
      biskupów którzy bardzo często pokazują sie w euroreżimowych mediach
    • Gość: Oszołom z RM Fakty IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 09:09
      Znana z "troski" o Kościół katolicki "Rzeczpospolita" doniosła wczoraj,
      że "Prymas zamyka biura Radia Maryja". W notatce podano, że "od 1 października
      biura Radia Maryja działające w parafiach diecezji warszawskiej mają zostać
      zamknięte, chyba że 'przełożeni tych instytucji poproszą i otrzymają zgodę' na
      kontynuowanie działalności od kardynała Józefa Glempa".
      Autor notatki, kryjący się pod inicjałami E.Cz. (chodzi zapewne o red. Ewę
      Czaczkowską), odwołał się do dekretu Prymasa Polski ks. kardynała Józefa Glempa
      podpisanego 14 sierpnia 2002 r. Na jego mocy Ksiądz Prymas ustanawia, zgodnie z
      Kodeksem Prawa Kanonicznego, normy dla archidiecezji warszawskiej w dziedzinie
      głoszenia Słowa Bożego.
      Dekret Księdza Prymasa - wbrew temu, co pisze red. Czaczkowska, nie zamyka
      bynajmniej żadnego z istniejących na terenie archidiecezji warszawskiej Biur
      Radia Maryja. Przypomina natomiast, przywołując odpowiednie normy prawa
      kanonicznego, zasady i tryb ich działania w strukturach kościelnych. Redaktor
      Czaczkowska nie podaje prawdy, pisząc, że Biura Radia Maryja "powstawały
      spontanicznie, na apel ojca Rydzyka", a więc w podtekście - bez zgody władz
      kościelnych. Otóż żadne Biuro Radia Maryja nie powstało w parafii bez zgody ks.
      proboszcza. Tylko wnioski o powstanie Biura z podpisem księdza proboszcza były
      zatwierdzane przez Radio Maryja.
      - Ksiądz Prymas zdecydował, że Biura Radia Maryja mają formalnie zgłosić swoje
      istnienie do ordynariusza archidiecezji warszawskiej i poprosić o zgodę na
      działalność - powiedział wczoraj ks. biskup Piotr Jarecki, wikariusz generalny
      metropolity warszawskiego. - Chodzi przede wszystkim o poinformowanie biskupa
      miejsca, który jest odpowiedzialny przed Bogiem i przed Kościołem za wszystko,
      co się dzieje w duszpasterstwie na terenie jego diecezji - wyjaśnił ks. biskup.
      Na mocy Kodeksu Prawa Kanonicznego biskupi miejsca są zobowiązani mieć pieczę
      nad działalnością mediów katolickich na swoim terenie. Ksiądz biskup Jarecki
      wyraził nadzieję, że jeżeli Biura Radia Maryja zgłoszą się do biskupa miejsca i
      otrzymają zgodę na swoją działalność, to współpraca może się dobrze układać.
      Dekret, wbrew nierzetelnej informacji "Rzeczpospolitej", nie dotyczy więc Biur
      Radia Maryja (zresztą nazwa ta w ogóle się w nim nie pojawia), ale statusu
      prawnego niektórych przedsięwzięć duszpasterskich w dziedzinie mediów. Ksiądz
      bp Jarecki przypomniał, że dekret przede wszystkim dotyczy powołania
      Archidiecezjalnego Instytutu Środków Przekazu.
      Znana z "rzetelności" dziennikarskiej red. Ewa Czaczkowska i tym razem nie
      ustrzegła się karygodnych błędów. Poinformowała o istnieniu "stowarzyszenia
      Rodzina Radia Maryja". Tymczasem w Polsce nie ma takiego związku. Ruch, który
      potocznie nazywa się "Rodziną Radia Maryja", tworzą wszyscy słuchacze
      katolickiej rozgłośni z Torunia, ludzie kochający Kościół, Pana Boga i
      Ojczyznę. Nie organizują się w struktury, nie wybierają swoich władz, nie
      posiadają statutu, co musieliby uczynić, będąc zarejestrowanym stowarzyszeniem.
      Co robią Biura Radia Maryja? Bynajmniej celem ich pracy nie jest "prowadzenie
      zbiórki pieniędzy na działania radia", jak sugeruje red. Czaczkowska. Przede
      wszystkim służą Kościołowi polskiemu w dziele nowej ewangelizacji, bronią
      Kościoła, Ojca Świętego i kapłanów przed atakami "hałaśliwej propagandy
      liberalizmu, wolności bez prawdy i odpowiedzialności", nasilającej się w naszym
      kraju, jak nauczał Jan Paweł II podczas ostatniej pielgrzymki. Organizują
      wykłady i kursy edukacyjne, pielgrzymki, kolportują prasę i wydawnictwa
      katolickie. Sieją dobro - ciche i pokorne.
      Podając na pierwszej stronie jako news informację o "zamykaniu biur Radia
      Maryja", "Rzeczpospolita" podjęła typowy temat zastępczy. Zamiast punktować
      niespełnione obietnice przedwyborcze rządu Millera i pochylać się nad
      prawdziwymi problemami Polaków, szuka sensacji tam, gdzie jej nie ma.
      • Gość: Ryszard Re: Fakty- glupolu! IP: *.abo.wanadoo.fr 30.08.02, 13:46
        Sensancja jednak jest. Oto prymas zaczyna sie powaznie martwic o kase i wplywy
        polityczne ciemnogrodu.Nie przystoi bowiem nosic czarniejszej sutanny od
        oficjalnej czarnej... Cicho i pokornie- jak piszesz to banda rydzyka nie
        dzialala. Najlepszy przyklad Oszol harcujacy po nie swoich poletkach. Kasa sie
        wam skonczy. Szkoda, ze tak pozno. R
      • Gość: Ryszard Re: Fakty- glupolu! IP: *.abo.wanadoo.fr 30.08.02, 13:51
        Sensancja jednak jest. Oto prymas zaczyna sie powaznie martwic o kase i wplywy
        polityczne ciemnogrodu.Nie przystoi bowiem nosic czarniejszej sutanny od
        oficjalnej czarnej... Cicho i pokornie- jak piszesz to banda rydzyka nie
        dzialala. Najlepszy przyklad Oszol harcujacy po nie swoich poletkach. Kasa sie
        wam skonczy. Szkoda, ze tak pozno. R
        • Gość: Oszołom z RM Re: Fakty- glupolu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 13:56
          i kyto tu jest materialistą? tyle razy powtarzałem tobie i podobnym do ciebie
          byście nie sądzili innych wg własnych upodobań
          • Gość: Ryszard Re: Fakty- glupolu! IP: *.abo.wanadoo.fr 30.08.02, 14:08
            Czytalem niedawno, ze zubry sa powaznie zagrozone gdyz krzyzoja sie miedzy soba
            stale i namietnie. Cos jak kazirodztwo. Maja wiec wady w genitaliach i takie
            tam podobne historie, niezbyt apetyczne.Jesli chodzi o dwunozne to jest podobna
            sytuacja. Sa bowiem rodziny, gdzie namietne klepanie pacierzy do pierwszej
            skuchy, nadmierne posty, lezenie krzyzem na zimnej posadzce, procesje i
            szuranie kolanami w roznych dziwnych miejscach oraz wielopokoleniowe zycie w
            hipokryzji katofilca owocuja takim rarytasem jak Oszolek. Zmiany genetyczne u
            ciebie sa nieodwracalne, glupota posunieta do absurdu. Masz bule glowy? No
            trudno, na to nie ma chyba lekarstwa. Tak jak na te zubry... R

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka