Dodaj do ulubionych

Oszołom może być w odstawce...

IP: 157.25.128.* 30.08.02, 08:33
Gazeta Wyborcza: "Jeśli do 1 października szef Radaia Maryja o. Tadeusz
Rydzyk nie poprosi o zgodę na dalsze działanie biur lub nie otrzyma jej,
biura zostną zlikwidowane - wynika z dekretu, który dwa tygodnie temu wydał
kard. Glemp." No i Oszołomku jaki będzie twój dalszy los? Czy Twoje życie
straci sens? No to może Oszołomku założysz własne biuro?
Pingwin
Obserwuj wątek
    • Gość: Oszołom z RM Re: Oszołom może być w odstawce... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 08:46
      To dotyczy biur RM a nie częstotliwości a poza tym RM bedzie się o zgody na
      funkcjonowanie biur ubiegać u Prymasa..kierownictwo RM i zokonu redemtorystów
      jest otwarte na rozmowy z ks prymasem chcemy mu wyjaśnić pewne nieporozumienia
      które powstały jak mozna się domyślać na skutek zjadliwych ataków
      propagandowych na RM przez tych którzy tego radia szczerze nienaidzą..ks prymas
      został przez te media wprowadzony w błąd..myślę ze dojdziemy do porozumienia
      • jowit Re: Oszołom może być w odstawce... 30.08.02, 09:19
        Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

        > To dotyczy biur RM a nie częstotliwości a poza tym RM bedzie się o zgody na
        > funkcjonowanie biur ubiegać u Prymasa..kierownictwo RM i zokonu redemtorystów
        > jest otwarte na rozmowy z ks prymasem chcemy mu wyjaśnić pewne
        nieporozumienia
        > które powstały jak mozna się domyślać na skutek zjadliwych ataków
        > propagandowych na RM przez tych którzy tego radia szczerze nienaidzą..ks
        prymas
        >
        > został przez te media wprowadzony w błąd..myślę ze dojdziemy do porozumienia


        Było w Polskim Radiu w latach 50 i 60 Biura Poszukiwania Rodzin. Oszołom
        powinien je reaktywować. Oczywiście, Prymas wiadomości o działalności RM
        dowiedział sie z G.W. Jest głuchy, nie ma doradców. A biskupów masonów jest w
        Polsce coraz więcej. Niedługo czystym jak lilija pozostanie tylko Rydzyk, i
        jego dewocyjna armada. Sukcesów życzę. Inna sprawa,że Glemp chce przy okazji
        załatwić przebicie w eter Radia Józef, które jest jego oczkiem w głowie.
        Wszyscy mają glęboko w... katolicyzm. Tutaj chodzi o kasę
    • Gość: Oszołom z RM Fakty IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 09:10
      Znana z "troski" o Kościół katolicki "Rzeczpospolita" doniosła wczoraj,
      że "Prymas zamyka biura Radia Maryja". W notatce podano, że "od 1 października
      biura Radia Maryja działające w parafiach diecezji warszawskiej mają zostać
      zamknięte, chyba że 'przełożeni tych instytucji poproszą i otrzymają zgodę' na
      kontynuowanie działalności od kardynała Józefa Glempa".
      Autor notatki, kryjący się pod inicjałami E.Cz. (chodzi zapewne o red. Ewę
      Czaczkowską), odwołał się do dekretu Prymasa Polski ks. kardynała Józefa Glempa
      podpisanego 14 sierpnia 2002 r. Na jego mocy Ksiądz Prymas ustanawia, zgodnie z
      Kodeksem Prawa Kanonicznego, normy dla archidiecezji warszawskiej w dziedzinie
      głoszenia Słowa Bożego.
      Dekret Księdza Prymasa - wbrew temu, co pisze red. Czaczkowska, nie zamyka
      bynajmniej żadnego z istniejących na terenie archidiecezji warszawskiej Biur
      Radia Maryja. Przypomina natomiast, przywołując odpowiednie normy prawa
      kanonicznego, zasady i tryb ich działania w strukturach kościelnych. Redaktor
      Czaczkowska nie podaje prawdy, pisząc, że Biura Radia Maryja "powstawały
      spontanicznie, na apel ojca Rydzyka", a więc w podtekście - bez zgody władz
      kościelnych. Otóż żadne Biuro Radia Maryja nie powstało w parafii bez zgody ks.
      proboszcza. Tylko wnioski o powstanie Biura z podpisem księdza proboszcza były
      zatwierdzane przez Radio Maryja.
      - Ksiądz Prymas zdecydował, że Biura Radia Maryja mają formalnie zgłosić swoje
      istnienie do ordynariusza archidiecezji warszawskiej i poprosić o zgodę na
      działalność - powiedział wczoraj ks. biskup Piotr Jarecki, wikariusz generalny
      metropolity warszawskiego. - Chodzi przede wszystkim o poinformowanie biskupa
      miejsca, który jest odpowiedzialny przed Bogiem i przed Kościołem za wszystko,
      co się dzieje w duszpasterstwie na terenie jego diecezji - wyjaśnił ks. biskup.
      Na mocy Kodeksu Prawa Kanonicznego biskupi miejsca są zobowiązani mieć pieczę
      nad działalnością mediów katolickich na swoim terenie. Ksiądz biskup Jarecki
      wyraził nadzieję, że jeżeli Biura Radia Maryja zgłoszą się do biskupa miejsca i
      otrzymają zgodę na swoją działalność, to współpraca może się dobrze układać.
      Dekret, wbrew nierzetelnej informacji "Rzeczpospolitej", nie dotyczy więc Biur
      Radia Maryja (zresztą nazwa ta w ogóle się w nim nie pojawia), ale statusu
      prawnego niektórych przedsięwzięć duszpasterskich w dziedzinie mediów. Ksiądz
      bp Jarecki przypomniał, że dekret przede wszystkim dotyczy powołania
      Archidiecezjalnego Instytutu Środków Przekazu.
      Znana z "rzetelności" dziennikarskiej red. Ewa Czaczkowska i tym razem nie
      ustrzegła się karygodnych błędów. Poinformowała o istnieniu "stowarzyszenia
      Rodzina Radia Maryja". Tymczasem w Polsce nie ma takiego związku. Ruch, który
      potocznie nazywa się "Rodziną Radia Maryja", tworzą wszyscy słuchacze
      katolickiej rozgłośni z Torunia, ludzie kochający Kościół, Pana Boga i
      Ojczyznę. Nie organizują się w struktury, nie wybierają swoich władz, nie
      posiadają statutu, co musieliby uczynić, będąc zarejestrowanym stowarzyszeniem.
      Co robią Biura Radia Maryja? Bynajmniej celem ich pracy nie jest "prowadzenie
      zbiórki pieniędzy na działania radia", jak sugeruje red. Czaczkowska. Przede
      wszystkim służą Kościołowi polskiemu w dziele nowej ewangelizacji, bronią
      Kościoła, Ojca Świętego i kapłanów przed atakami "hałaśliwej propagandy
      liberalizmu, wolności bez prawdy i odpowiedzialności", nasilającej się w naszym
      kraju, jak nauczał Jan Paweł II podczas ostatniej pielgrzymki. Organizują
      wykłady i kursy edukacyjne, pielgrzymki, kolportują prasę i wydawnictwa
      katolickie. Sieją dobro - ciche i pokorne.
      Podając na pierwszej stronie jako news informację o "zamykaniu biur Radia
      Maryja", "Rzeczpospolita" podjęła typowy temat zastępczy. Zamiast punktować
      niespełnione obietnice przedwyborcze rządu Millera i pochylać się nad
      prawdziwymi problemami Polaków, szuka sensacji tam, gdzie jej nie ma.

      • viki6 Re:To bedzie tragedia!!! 30.08.02, 09:26
        Co zrobia te wszystkie sieroty co lataja z wywieszonymi ozorami i pisza tylko w
        watkach oszoloma.To bedzie dla nich kleska!!!Kogo beda atakowac wyzywac od
        idiotow?Horror!!Oni nie umieja zyc bez Oszoloma.
        • Gość: Oszołom z RM Re:To bedzie tragedia!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 10:22
          viki6 napisała:

          > Co zrobia te wszystkie sieroty co lataja z wywieszonymi ozorami i pisza tylko
          w
          >
          > watkach oszoloma.To bedzie dla nich kleska!!!Kogo beda atakowac wyzywac od
          > idiotow?Horror!!Oni nie umieja zyc bez Oszoloma.

          - Tym nienawistnikom przydałby się psychiatra...to dziwny rodzaj ludzi którzy
          nie umieją zyć bez wroga..gdyby nie było RM to sami by je wymyslili by móc na
          kogo zrzucać wszelkie zło tego swiata oraz własne niepowodzenia
        • Gość: Oszołom z RM sprawa biskupa Pieronka IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 10:27
          Czy działalność Radia Maryja doprowadzi do rozłamu w Kościele w Polsce?

          Do rozłamu - nie, ale podział istnieje. Jego powodem nie są różnice wiary, lecz
          różnice ocen.

          Różnice ocen zawsze istniały w Kościele. Dziś - choćby w ocenie Unii
          Europejskiej.

          Wynikają one z przypisywania sobie monopolu na interpretację wiary i w jej
          świetle odbywa się ocenianie różnych zjawisk, zwłaszcza społecznych i
          politycznych, ale także - co wydaje mi się o wiele groźniejsze - ludzi.

          - Jako stały słuchacz RM nie widzę tego "przypisywania sobie monopolu". Wręcz
          przeciwnie, Radio Maryja udostępnia swój głos wielu różnym opiniom. Wypowiada
          się i naucza nas wielu biskupów i księży. I robią to w radiu, które jest
          słuchane i obdarzane zaufaniem, w przeciwieństwie do głównego medium, w którym
          się wypowiada ks. bp Pieronek - antykatolickiej i antypolskiej Gazecie
          Wyborczej. I tu leży pies pogrzebany, prawda, księże biskupie?

          Są ludzie dobrzy, bo słuchają Radia Maryja i kochają o. Rydzyka, i źli, bo go
          nie słuchają i nie stanowi on dla nich jakiegoś punktu odniesienia.

          -To prywatna ocena księdza biskupa, mylna - i niestety, jak sądzę, kierowana
          osobistą niechęcią ks. biskupa.

          To sprawia, że nawet w rodzinach, wśród przyjaciół jedni obracają się przeciwko
          drugim, chociaż istotnego powodu nie ma.

          -Przydałyby się jakieś przykłady, nie ogólniki. Zastanówmy się jednak, jak
          oddziaływują na "podziały w rodzinach" częste słowa ks. biskupa gloryfikujące
          Unię Europejską. Słowa te zresztą powodują również podziały w naszym Kościele i
          w naszym społeczeństwie.

          Bo do tego, co robi radio w dziedzinie modlitwy, katechezy, istotnych
          zastrzeżeń nie ma. Można się modlić tak lub inaczej.

          -Bóg zapłać, księże biskupie, za dobre słowo.

          Z działalnością radia wiąże się jednak wiele istotnych, niezałatwionych spraw.
          Rodzina Radia Maryja nie jest zalegalizowana w strukturach kościelnych, a
          powoływanie się, że radio jest "katolickim głosem w twoim domu" nie jest
          prawdziwe.

          -Czy zatem jedynym prawdziwie katolickim głosem są artykuły ks. biskupa w
          antykatolickiej Gazecie Wyborczej Michnika? Wielu, w tym i ja, uważa taką
          współpracę z antypolską GW za kolaborację z wrogiem Polski i Kościoła.

          Nie można powiedzieć, że nie jest to radio w duchu katolickim, ale powoływanie
          się, że jest to radio katolickie jest nadużyciem.

          -Radio prowadzą katoliccy księża i zakonnicy, słuchają w większości katolicy, i
          poruszane są tam sprawy katolickie, dyskutowane z punktu widzenia katolików.
          Jakież więc jest to radio??? Hotentockie???

          Kodeks prawa kanonicznego przewiduje konieczność autoryzacji nazwy "katolicki"
          przez władzę kościelną.

          -Ksiądz biskup jest specjalistą w prawie kanonicznym. Ale przy okazji, jak
          wygląda w świetle PK członkostwo ks. biskupa w Fundacji Batorego? Na pewno
          organizacji masońskiej, antypolskiej i antykościelnej?
          Kan. 1374 - Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek
          sposób przeciw Kościołowi, powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś
          popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany
          interdyktem.
          Kilka miesięcy temu zostaliśmy nazwani (przeciwnicy UE) przez księdza biskupa
          wściekłymi bykami, obrażonymi na wszechświat. Jak się to ma do:
          Kan. 1369 - Kto w publicznym widowisku, w kazaniu, w rozpowszechnionym piśmie
          albo w inny sposób przy pomocy środków społecznego przekazu, [...] wywołuje
          nienawiść lub pogardę, powinien być ukarany sprawiedliwą karą.

          Takiej autoryzacji o. Rydzyk i radio nie uzyskali, bo nawet się o to nie
          starano. Jest to kwestia nieposłuszeństwa, działania z pozycji siły kogoś, kto
          uważa, że ma za sobą opinię publiczną.

          -Agencja KAI, za którą jest odpowiedzialny m.in ks. biskup Pieronek, niedawno
          celowo zniekształciła słowa Papieża na temat "struktur europejskich"
          zamieniając je na "Unię Europejską", tym samym zmienając, dla partykularnych
          politycznych korzyści, znaczenie przesłania Papieża.
          Czy agencja ks. biskupa miała autoryzację Ojca Świętego na tak istotną zmianę
          Jego słów?
          Jak się to ma już nie tylko do Kodeksu Prawa Kanonicznego, ale do Dekalogu?

          Natomiast opinia publiczna w Kościele, jeżeli nie jest wspólna z biskupami, nie
          jest czynnikiem eklezjotwórczym.

          -Socjotechnika księdza biskupa. Radio Maryja jest popierane przez wielu
          biskupów i osób duchownych - jest ich daleko więcej niż tych, którzy są
          krytykami RM. I tak, zdaniem skromnego i grzesznego katolika (czy potrzebuję
          autoryzacji, aby się nazwać katolikiem?) należy ten problem widzieć. Radio
          Maryja przeszkadza pewnym liberalnym kołom. I nie ma to nic wspólnego z religią
          katolicką, a z krytyką tychże liberalnych kół, krytyką "hałaśliwej propagandy
          liberalizmu, wolności bez prawdy i odpowiedzialności"

          To jest partyzantka. Jak sobie z tym poradzić? Trzeba rozważyć czy lepsze
          efekty da przeczekanie tego nieposłuszeństwa, cierpliwość, czy walka z nim.

          -Tu nie można się z ks. biskupem nie zgodzić. To JEST partyzantka. Przeciwko
          zmasowanemu atakowi potężnych i doskonale uzbrojonych sił liberalnego
          globalizmu. Ale jakoś dajemy sobie radę.

          Nie sądzę, by z powodu działania Radia Maryja mogło dojść do jakiegoś rozłamu
          Kościoła. Odejście środowiska radia z Kościoła raczej nie grozi.
          Wszystko w ręku Boga.

          -Zastanawiam się tylko, jakie byłyby reakcje naszych liberałów i ks. biskupa,
          gdyby Święty Maksymilian Kolbe żył i działał dzisiaj!

    • Gość: MMM RM nigdy nie zginie poki my zyjemy IP: *.uznam.net.pl / 192.168.5.* 30.08.02, 12:42
      Nawet proby rozwalenia kosciola od wewnatrz przez biskupow pozostajacych na
      uslugach masonerii nic nie dadza. My wierni staniemy jednym murem za RM, a jest
      nas tylu ze zadna sila nie zmorze o. Rydzyka i jego wielkiej swietej misji
      ewangelizacyjnej
      • Gość: Kagan Re: RM nigdy nie zginie poki my zyjemy IP: *.vic.bigpond.net.au 30.08.02, 13:21
        Gość portalu: MMM napisał(a):

        > Nawet proby rozwalenia kosciola od wewnatrz przez biskupow pozostajacych na
        > uslugach masonerii nic nie dadza. My wierni staniemy jednym murem za RM, a
        jest nas tylu ze zadna sila nie zmorze o. Rydzyka i jego wielkiej swietej misji
        > ewangelizacyjnej
        K: Jakby to Prawdziwy Polak-Katolik powiedzial: bo za nami stoi Bog, Honor i
        Lojczyzna...
    • balzer Poczatek konca Radia MaRyja ! 30.08.02, 12:46
      Czarni sami wykoncza sie miedzy soba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka