Dodaj do ulubionych

Zadziwiające podobieństwo haseł SLD i AWSP

07.09.05, 23:54
Oglądając plakat z panem Olejniczakiem przez okno tramwaju zauważyłem, że
hasło SLD z tegorocznych wyborów ("Zmieniając siebie, zmieniajmy Polskę!")
jest łudząco podobne do tego, pod którym występowała AWSP w 2001 roku ("Inni
tylko gadają, my ZMIENIAMY Polskę!").

Moim skromnym zdaniem AWS wybrała lepiej (bo trafniej i sensowniej), podczas
gdy w przypadku SLD trudno załapać w czym rzecz (do kogo hasło jest
skierowane? do społeczeństwa, do partii? czy to nam czy sobie każą się
zmieniać?).

Ciekawe jest natomiast czy los ugrupowania Olejniczaka podobny będzie do
tego, który był udziałem AWSP 23 września 2001. Wydaje mi się, że wszystko na
to wskazuje - przypominam, że partia Karzaklewskiego miała jeszcze na 2
tygodnie przez głosowaniem 9-11% poparcia. Może się okazać, że nawet
zwolennicy lewicy za kotarą zdecydują się poprzeć aroganckiego i nieco
oschłego ale uczciwego Borowskiego niż starą "wyćwiczoną w bojach" gwardię z
PZPR/SLD. No cóż, okaże się 25 września:)
Obserwuj wątek
    • pandada Re: Zadziwiające podobieństwo haseł SLD i AWSP 08.09.05, 00:00
      To bardzo dobre hasło. Zmieniając siebie zmieniam kraj - to także ode mnie zależy przyszłość Polski.
      • t-800 Re: Zadziwiające podobieństwo haseł SLD i AWSP 08.09.05, 00:02
        Cztery lata zmieniali... Pozdrowienia dla Pęczaka, Sobotki, Jakubowskiej,
        Prezia, Cimoszewicza, Łapińskiego, Długosza, Jagiełły itd.
      • freemason Do Pandada 08.09.05, 00:18
        pandada napisał:

        > To bardzo dobre hasło. Zmieniając siebie zmieniam kraj - to także ode mnie
        zale
        > ży przyszłość Polski.

        Obawiam się, że to nie jest dobre hasło. Tzn. masz oczywiście rację, ja też bym
        je uznał za udane (wpada w ucho i generalnie jest sensowne), gdyby np. to była
        jakaś kampania społeczna (np. namawiająca do pójścia na wybory).

        Dziwne i niepokojące jest jednak, gdy tego typu zawołanie wybiera sobie partia
        rządząca (zresztą jakakolwiek). Po pierwsze wiadomo z marketingu politycznego,
        że w hasłach wyborczych politycy nie powinni niczego żądać od społeczeństwa lub
        na nim cokolwiek wymuszać (umówmy się jednak, ze Olejniczak to nie Kennedy i w
        jego przypadku "nie pytaj, co..." brzmiałoby trochę groteskowo, choc akurat to
        powiedzenie politycy SLD lubią przytaczać szczególnie często). Po drugie,
        propozycja z ust polityków SLD skierowana do społeczeństwa, "by się zmieniło"
        jsty groteskowa, dlatego że można co prawda wiele Polakom zarzucać, ale to nie
        oni odpowiedzialni są za korupcję, nepotyzm, wysokie bezrobocie, bardzo średnie
        negocjacje z Unią Europejską, zniszczenie służby zdrowia czy aferę Rywina. To
        SLD jest winnne zapaści państwa i one się powinno zmienić. Albo zniknąć.

        Hasło o "zmienianiu siebie" dobre może byłoby w ustach polityków
        solidarnościowych i to na początku lat 90-ych, gdy trzeba było "brać sprawy w
        swoje ręce" (to już klasyka:). 15 lat po transformacji jest ono moim zdaniem
        conajmniej niepoważne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka