Dodaj do ulubionych

Czy w Polsce jest antysemityzm?

22.09.01, 15:35
A jeśli tak, to czy jest on znaczący?
Jestem semitą (chociaż nie Żydem - przypominam, albo informuję jeśli ktoś nie
wie, że Żydzi stanowią zaledwie kilka procent rasy semickiej: reszta to
Arabowie!), mieszkam w Polsce od urodzenia (a to już całkiem sporo, 30 lat na
karku) i z aktami wrogości, o których mogę z całą pewnością powiedzieć, że
miały tło rasowe spotkałem się DWA razy!
Obserwuj wątek
    • Gość: Gwendal Re: Czy w Polsce jest antysemityzm? IP: *.chello.pl 22.09.01, 15:56
      Antysemityzm w Polsce istnieje, choć uważam, że wcale nie taki wielki jak
      niektórzy chcą sądzić i do tego w większości deklaratywny i werbalny. Tzn.
      ludzie psioczą na Żydów (najczęściej wyimaginowanych), oskarżają ich o
      niewiadomo co, ale gdy przychodzi co do czego i spotykają prawdziwego Żyda, to
      zachowują się w miarę przyzwoicie, bo nie chcą być posądzeni o zwykły brak
      kultury.

      Od czasu do czasu zdarzają się na murach napisy typu "Jude raus" albo rysunki
      gwiazdy Dawida na szubienicy, ale nie słyszałem, żeby w Polsce demolowane były
      synagogi czy żeby Żydzi spotykali się z fizycznymi atakami.

      Gwendal
    • Gość: POLAK Re: Czy w Polsce jest antysemityzm? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 16:52
      Jest duzy zwlaszcza w malych miasteczkach i wsiach ,w ktorych tylko dlatego
      nie ma jeszcze pogromow bo Zydow juz tam nie ma (to za naszych rodakow zrobili
      hitlerowcy). Zydzi mieszkajacy w Polsce nigdy nikogo nie zniewalali ! Kosciol
      Katolicki TAK ! Kler mial swoje latyfundia gdzie pracowali niewolnicy-Polacy
      (chlopi panszczyzniani). Zydzi nigdy nikogo nie zmuszali zeby kupowano w
      sklepach ich towary,kto chcial z nimi chandlowac robil to z wlasnej woli.
      Natomiast Kosciol Katolicki zdzieral pod przymusem podatki na Kler od Polakow
      czy to im sie podobalo czy nie. Wiekszosc Narodu Polskiego to byli niewolnicy -
      chlopi panszczyniani w I RP : A KOSCIOL KATOLICKI popieral ten ustroj , i
      zakazywal chlopom polskim buntowac
      sie !
      ps. TO SA FAKTY HISTORYCZNE !
      • samsaranathanal Re: Czy w Polsce jest antysemityzm? 22.09.01, 17:18
        Skąd wiesz o tym antysemityżmie? 20 lat mieszkałem w Białymstoku, mam rodzinę
        na wsi, gdzie bywałem kilka razy w roku i nie zauważyłem... Mam znajomych z
        niasteczek typu Olecko i Nidzica i też nie potwierdzają... A może to jest
        trochę tak, że każdy antyżydowski (mamy 38 000 000 obywateli - co jakiś czas
        coś się zdarzy) wybryk jest rozdmuchiwany przez lobby żydowskie i w
        przekaziorach aż dudni?
      • samsaranathanal Co do niewolnictwa 22.09.01, 17:28
        Czy pod pojęciem niewolnictwa rozumiesz, tak jak ja, pracowanie pod przymusem dla
        czyjejś krzyści?
        • Gość: bykk Re:do POLAKA IP: *.chello.pl 22.09.01, 18:11
          Może, byłbyś tak uprzejmy i podpisywać się inaczej?!
          Przecież Twoje posty,to istny cyrk!
          Zaznaczam,nie jestem antysemitą!
          Semitów traktuję tak jak innych!
          pozdrawiam anty-POLAKA
          • Gość: Slawek.R Re:do POLAKA IP: 212.179.157.* 22.09.01, 18:28
            Gość portalu: bykk napisał(a):

            >" Może, byłbyś tak uprzejmy i podpisywać się inaczej?!
            > Przecież Twoje posty,to istny cyrk!
            > Zaznaczam,nie jestem antysemitą!
            > Semitów traktuję tak jak innych!
            > pozdrawiam anty-POLAKA"

            Do twej wiadomosci,bykk,przyslowie mowi:"Prawda koli w oczy".Mysle,ze jestes
            na tyle inteligentny,ze zrozumiesz sens tego przyslowia.

            • Gość: bykk Re:do Sławka IP: *.chello.pl 22.09.01, 18:40
              Sławek,jeśli już,to "kole"(to tak dla humoru)!
              A przysłowie znam,jeśli chodzi o antysemityzm,to był,jest i będzie.
              Taka jest prawda.Ja już mam z "górki",więc wiele nie mogę zmienić,ale Ty,może?
              A co do POLAKA,to musisz przyznać,że jednak głupio czyta się posty(czytałem
              ich kilka,POLAKA oczywiście) podjąc się za POLAKA,a jednocześnie
              psioczy na nasz Naród!?
              Jest to tak jak ja byłbym wielkim miłośnikiem zwierząt,a jednocześnie chętnie
              pozabijał wszystkie psy na osiedlu,bo srają!
              pozdrawiam ja bykk,normalny Polak
              • Gość: POLAK Re:do bykk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 19:26
                Rodaku zastanow sie co tu
                wypisujesz.
                1)nie atakuje tu Polakow ,tylko ich wady w tym
                antysemityzm
                2)opisuje fakty z naszej historii ,to ze Kosciol Katolicki zniewalal Polakow
                jest to fakt historyczny,podobnie jak to ze szczul na
                Zydow.
                3)jesli ktos wytyka bledy jakiemus spoleczenstwu to nie znaczy ze jest jego
                wrogiem np.wielu Niemcow mialo za zle swoim rodakom ze poparli
                Hitlera.
                4)Ty sam jestes (co widac) ofiara indoktrynacji katolicko-nacjonalistyczno-
                prlowskiej,ktora szczola na Zydow odwracajac uwage od spraw
                istotnych.
                ps.poczytaj historie Polski zamiast bezmyslnie sluchac ksiezy i nawiedzonych
                patriotow
          • Gość: Vist __Samsaranathanal__>> >>>>__Memento_mori ?_____>>>> Bykk IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.09.01, 18:36
            Gość portalu: bykk napisał(a):

            > Może, byłbyś tak uprzejmy i podpisywać się inaczej?!
            > Przecież Twoje posty,to istny cyrk!

            Cześć Bykku !

            W moim przekładzie na łacinę Pan MementoMori (!)

            może nazywać się jak wybrał, albo go nazwali.

            Czasem jak tu, nick (imię) niesie ponadczasowe przesłanie ;-)

            V.______________________
            • samsaranathanal Re: __Samsaranathanal__>> >>>>__Memento_mori ?_____>>>> Bykk 22.09.01, 18:47
              Przecież ten post nie był do mnie tylko do kolegi/koleżanki o nicku "Polak".
              • Gość: Vist Re: __Samsaranathanal__>> >>>>__Memento_mori ?_____ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.09.01, 01:47
                samsaranathanal napisał(a):

                > Przecież ten post nie był do mnie tylko do kolegi/koleżanki o nicku "Polak".

                Sorki.

                Ale przy okazji może skomentujesz tłumaczenie ?

                pzdr

                V.____________
                • samsaranathanal Re: __Samsaranathanal__>> >>>>__Memento_mori ?_____ 23.09.01, 02:18
                  Usmiałem się setnie: zgrabie, zabawnie... No starczy tego chwalenia:)
    • Gość: zyx Re: Czy w Polsce jest antysemityzm?Poczytaj w Nazi Dzienniku IP: *.rdu.bellsouth.net 22.09.01, 19:33




      Sobota-Niedziela, 22-23 września 2001r. - nr 222

      Niemcy mordowali w Jedwabnem

      Wystąpienie senator Jadwigi Stokarskiej
      (niezrzeszona) w debacie senackiej nad
      informacją o działalności Instytutu
      Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania
      Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, 13
      września 2001 r.


      W informacji o działalności Instytutu
      Pamięci Narodowej

      - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi
      Polskiemu przekazanej senatorom, na stronie
      33 między innymi podano, że w toku obecnie
      prowadzonego śledztwa, po przesłuchaniu
      czterdziestu dwóch świadków "przyjąć można, że w zbrodni tej czynnie uczestniczyli polscy
      mieszkańcy Jedwabnego, głównie młodzi mężczyźni w liczbie około 40, współdziałający z
      obecnymi na miejscu zdarzeń ośmioma niemieckimi żandarmami. Ustala się także, czy i w
      jakim zakresie w zbrodni tej mogło uczestniczyć kilkuosobowe komando gestapo z
      Ciechanowa".
      10 lipca 2001 r., w sześćdziesiątą rocznicę hitlerowskiego mordu Żydów w Jedwabnem w
      czasie uroczystości żałobnych ambasador Izraela Szewach Weiss powiedział: "Ludzie, którzy
      żyli tuż obok i znali nawzajem swoje imiona - a jak wiadomo, każdy człowiek ma imię -
      zamordowali i spalili swoich sąsiadów. To dlatego to wydarzenie się jawi aż tak brutalnie,
      szokująco i boleśnie".
      Leszek Miller, przewodniczący SLD, powiedział: "Oddaliśmy hołd Polakom, którzy zostali
      zamordowani przez innych Polaków, i ten mord przecież nie został dokonany w imieniu
      państwa polskiego. Robimy dzisiaj to, co powinniśmy zrobić jako przedstawiciele państwa
      polskiego".
      Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział: "Zbrodniarze mieli poczucie bezkarności,
      gdyż okupanci zachęcali do takich czynów. (...) Wiemy z całą pewnością, że wśród
      prześladowców i oprawców byli Polacy. Nie możemy mieć wątpliwości - tu w Jedwabnem
      obywatele Rzeczypospolitej Polskiej zginęli z rąk innych obywateli Rzeczypospolitej. Ludzie
      ludziom, sąsiedzi sąsiadom zgotowali ten los. W Jedwabnem nie było polskich władz.
      Państwo polskie nie było w stanie obronić swoich obywateli przed mordem dokonanym z
      hitlerowskim przyzwoleniem i z hitlerowskiej inspiracji. (...) Ci, którzy brali udział w nagonce,
      bili, zabijali, podkładali ogień, popełnili więc zbrodnię nie tylko wobec swych żydowskich
      sąsiadów. Są winni wobec Rzeczypospolitej, wobec jej wielkiej historii i wspaniałych
      tradycji".
      Na tej samej uroczystości Stanisław Krajewski ze Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich,
      współprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów, powiedział: "Jestem wdzięczny
      prezydentowi za to, co powiedział i za to, co zrobił, żeby Polacy nie zapomnieli swoich
      czynów. Bo to przecież Polacy zrobili".
      Prezes Instytutu Pamięci Narodowej pan Leon Kieres na spotkaniu z organizacjami
      żydowskimi w Nowym Jorku powiedział, cytuję za "Rzeczpospolitą" z 14 lutego 2001 r.:
      "Wiemy, że zbrodni dopuścili się Polacy, chociaż trzeba wyjaśnić, czy i w jakim stopniu
      inspirowali ich Niemcy".


      A jak było naprawdę?

      Po rozpoczęciu przez media nagonki na mieszkańców Jedwabnego kilkakrotnie odwiedziłam to
      miasteczko. Dzięki bezpośrednim i pośrednim świadectwom dotyczącym tych wydarzeń
      poznałam zupełnie inną rzeczywistość od tej, jaką kreują środki masowego przekazu i jaką
      kreowali przedstawiciele życia publicznego podczas uroczystości w Jedwabnem.
      Już we wrześniu 1939 r. w Jedwabnem powstał silny ruch oporu, który uformował się z
      uczestników podwarszawskich szkół wojskowych. We wrześniu 1939 r. Jedwabne zajęli
      Niemcy, a następnie odstąpili je Rosjanom. Po wejściu Rosjan natychmiast z urzędów
      zwolniono Polaków i wszystkie urzędy, łącznie z miejskim, obsadzili Żydzi. Otrzymali oni od
      Rosjan broń i utworzyli miejscową milicję. Sporo młodych Żydów wstąpiło do NKWD, do
      Komsomołu, do partii bolszewickiej. W Jedwabnem Żydzi utworzyli listę Polaków do wywózki
      na Sybir i bezpośrednio ją nadzorowali. Komisarz spod Moskwy, zapytany przez Polkę
      wytypowaną wraz z rodziną do wywózki, skąd zna szczegóły dotyczące liczby osób w jej
      rodzinie, skąd wie, że posiada konia i wóz, na który mają się załadować, odpowiedział: "To
      nie my przywieźliśmy ze sobą swoje sobaki, to wy macie tu swoich Jewrejów".
      Żydzi odegrali szczególną rolę w ujawnieniu i rozbiciu polskiego ruchu oporu przez NKWD i
      Armię Czerwoną. Doszło do walki, w której zginęli partyzanci i enkawudziści. Doszło do
      aresztowania księdza Szumowskiego związanego z ruchem oporu. Został on wywieziony do
      Mińska Białoruskiego i rozstrzelany.
      Według informacji zawartych w wydanym przez MON w 1974 r. dzienniku wojennym generała
      pułkownika Franza Haldera, w tomie trzecim, zatytułowanym "Od kampanii rosyjskiej do
      marszu na Stalingrad, 22.06.1941 r. - 29.09.1942 r.", gdy Niemcy uderzyli na ZSRS w
      czerwcu 1941 r., za Białymstokiem wytworzył się stały front. Niemcy otoczyli jednostki
      NKWD. W dwóch kotłach prawdopodobnie znalazło się od sześćdziesięciu do stu jednostek
      NKWD, wśród których Wehrmacht zidentyfikował kilkadziesiąt żydowskich jednostek NKWD.
      Po napaści Niemców na ZSRS Stalin ogłosił tak zwaną wojnę Związku Sowieckiego. Wezwał
      wszystkie narody Związku Sowieckiego, by jeśli gdziekolwiek spotkają Niemców, prowadzili z
      nimi bezwzględną walkę.
      W ten sposób Stalin przeniósł walkę z armii regularnych na cywilów. Stalin wezwał też
      między innymi wszystkich przyjaciół i sympatyków Związku Sowieckiego do włączenia się do
      tej walki. Dla Niemców stało się oczywiste, że na tyłach ich frontów utworzy się
      partyzantka z tych niedobitków rosyjskich i żydowskich, które przedarły się przez kotły.
      Po obławie Żydzi powrócili do swoich miejscowości, między innymi do Jedwabnego.
      Wehrmacht, który zidentyfikował Żydów w kotłach, postanowił wziąć odwet na tych
      Żydach, którzy pochodzili z danych miejscowości, byli w armii sowieckiej lub w NKWD i
      walczyli ramię w ramię z komunistami. Oddział białostocki Wehrmachtu wezwał szybko
      Himmlera na naradę, na której postanowiono, że w lipcu i sierpniu zostaną rozstrzelani
      wszyscy Żydzi związani z NKWD i biorący udział w walce z Niemcami. Niemcy zaplanowali
      wybicie od czterdziestu do pięćdziesięciu młodych Żydów w każdej większej miejscowości, a
      następnie wyniszczenie ich do trzeciego pokolenia przez spalenie ich rodzin.
      W Białymstoku


      ustalono miejscowości

      z których wywodzili się Żydzi zidentyfikowani w kotłach. Było to między innymi Jedwabne. Z
      Prus Wschodnich do Związku Sowieckiego, w kierunku Białegostoku postępowały tak zwane
      oddziały porządkowe, czyli oddziały do niszczenia ludzi. Było to pięć grup gestapo. Pierwsza
      grupa miała za zadanie rozstrzelać wszystkich sekretarzy partii komunistycznych bez
      względu na narodowość. Druga z tych grup miała za zadanie walczyć z tak zwanymi
      maruderami, to znaczy z uciekinierami z wojska, ludźmi niezameldowanymi, szpiegami,
      wałęsającymi się.
      10 lipca 1941 r. rano do Jedwabnego zjechały trzy grupy gestapo. Pierwsza grupa to
      oddziały szturmowe SA, druga to jednostki zmotoryzowane NSDAP-NSKK i trzecia to
      przysposobienie lotnicze NSPK spod Ciechanowa. Były to jednostki lotnicze w błękitnych
      mundurach, świadomie lub nieświadomie mylone przez Grossa w jego książce z polską policją
      granatową. Jednostki lotnicze podlegały Erichowi Kochowi, który stacjonował w Królewcu i
      rządził całymi Prusami Wschodnimi.
      Jak mówią świadkowie, pędzonych Żydów mogło być w granicach stu sześćdziesięciu,
      dwustu osób. Po obu stronach orszaku żandarmi pod przymusem rozstawili Polaków i
      fotografowali ich na tle pędzonych Żydów. Użytych do konwojowania orszaku żydowskiego
      Polaków Niemcy odprawili około 200 m przed stodołą, na wysokości obecnej ulicy
      Krasickiego. Prawdopodobnie trzech Polaków nie wycofało się i zginęło w stodole razem z
      Żydami.
      Młodym Żydom,
      • samsaranathanal Re: Czy w Polsce jest antysemityzm?Poczytaj w Nazi Dzienniku 22.09.01, 20:02
        Antysemityzmem nazywam głoszenie pogardy i nienawiści do semitów (w tym Arabów,
        stanowiących grubo ponad 90% rasy semickiej)- choć przyznaję, że zdarza mi się
        użyć tego pojęcia także w znaczeniu węższym (patrz niżej)
        Antyjudaizmem nazywam głoszenie pogardy i nienawiści do Żydów (narodu) i/lub żydów
        (wyznania).
        W tym artykule nie znalazłem ani tego, ani tego. Może źle szukałem, ale pewnie mi
        w tym pomożesz.

        pozdrawiam
        • Gość: bykk Re: do POLAKA IP: *.chello.pl 23.09.01, 19:06
          POLAK,powiem krótko,sam napisałeś,że "nie atakuję Polaków,tylko pokazuję ich
          wady"!
          "Ich" czy "nas" powinno być?
          Więc kim właściwie jesteś?
          Wstydzisz się?
          pozdrawiam mimo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka