pachaka
13.10.05, 21:04
Nieodżałowny Piskorski ze swoim układem warszawskim
budował mosty. Taki fajny był. I kolegom
dał zarobić. Prawdziwie wolny rynek. Składasz
bracie najlepszą ofertę i wygrywasz. Wygrywasz,
bo jesteś najlepszy. A najlepsiejszy jesteś,
boś nasz. Ani z soli, ani z roli, ale z PO.
Tuskowi to nie przeszkadzało, choć jako szef partii
doskonale o tym wiedział.
Tylko co w tej zgrai przewałowców robi Rokita?