jowit
24.09.02, 19:24
Poseł Witold Tomczak (LPR) wystosował do ministra sprawiedliwości Grzegorza
Kurczuka pismo w sprawie skandalicznej okładki tygodnika "Wprost" z 15
września 2002 r.
"Zwracam się z prośbą o wszczęcie postępowania, które wyjaśni, czy redakcja
tygodnika 'Wprost' nie wyczerpała znamion przestępstwa, polegającego na
poniżaniu w oczach Polaków Księdza Prymasa Józefa Glempa oraz Ojca Tadeusza
Rydzyka, dyrektora Radia Maryja" - napisał Tomczak. - Moim zdaniem,
ewidentnie doszło do złamania prawa. Celem moim jest, by dochodzenie pana
ministra to również wykazało - powiedział "Naszemu Dziennikowi" poseł Witold
Tomczak. Jego zdaniem, czyn redakcji "Wprost" narusza art. 212 kodeksu
karnego. "W szczególności proszę zbadać, czy nie mamy tutaj do czynienia z
przestępstwem polegającym na pomawianiu poprzez nieprawdziwą ilustrację
[podkreślenie - W. Tomczak] osób, instytucji, o takie postępowanie, które ma
poniżyć je w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla
danego stanowiska lub rodzaju działalności" - napisał m.in. poseł W.
Tomczak. - Szkodliwość fotomontażu jest taka, że podaje się nieprawdziwy
obraz Kościoła i relacji między Ojcem Dyrektorem i ks. Prymasem. Uderza to w
Kościół i sieje zamęt w Narodzie - powiedział nam Tomczak.
Działanie posła dotyczy niedawnego zmasowanego ataku ze strony lewicowo-
liberalnych mediów na Radio Maryja. Oprócz "Wprost" wzięły w nim
udział "Newsweek", "Przegląd" oraz "Gazeta Wyborcza". Wmawiały one
czytelnikom m.in., że w Kościele polskim istnieje rozłam na Kościół
rzymskokatolicki i "toruńskokatolicki", czyli słuchaczy Radia
Maryja. "Wprost" nie po raz pierwszy posłużyło się graficzną manipulacją na
okładce z zamiarem szkalowania Kościoła. Na przykład kilka lat temu redakcja
nie zawahała się przedstawić bluźnierczej ilustracji z Matką Bożą w masce
gazowej.
Jerzy Małyszko
Cóż, stan posła Tomczaka uległ znacznemu pogorszeniu