mcpear
24.10.05, 09:14
W każdych wyborach parlamentarno - prezydenckich słyszę, że dość już rządów
proliberalnych, prorynkowych, że trzeba przywrócić socjalną twarz Polsce. Ja
od 15 lat głosuje w wyborach na proliberalne i prorynkowe partie i ... zawsze
przegrywam. No może raz w 91 gdy zagłosowałem na UW z Leszkiem Balcerowiczem
to "moja" partia doszła do władzy ale została zakrzyczana przez
socjalistyczny AWS. Jak to jest rządzą od 15 lat socjaliści, wyzywają tych
socjalistów od liberałów jeszcze więksi socjaliści i populiści, a opcja
prorynkowa nie dojdzie nigdy chyba do głosu. Czuję się sfrustrowany i chyba
nie chce mi się w tym kraju więcej i lepiej pracować, bo i tak będę się
wstydził, że dzieci chodzą do prywatnej szkoły, że jeżdżę za granicę na
wakacje, że stać mnie aby żona nie pracowała. Czy ktoś ma podobnie? Czy
jestem samotnym ewenementem w tej społecznej układance?