Prezydent z lęku

25.10.05, 17:16
Oto wybraliśmy sobie dobrotliwego ojca, który nie będzie nas za bardzo gonił
do pracy
Taki ojciec na czele rodziny (w tym wypadku państwa) nie gwarantuje wprawdzie
dostatku, ale zapewnia bezpieczne bytowanie. Taki właśnie Kaczyński spoglądał
na Polaków z wielkich billboardów - ciepły, dobrotliwy ojciec. Tusk był w tym
kontekście nie ojcem, lecz partnerem, czyli kimś zdecydowanie bardziej
wymagającym i nie bardzo skorym do przytulania nas, gdy się poczujemy
zmęczeni. Po drugie, wybór Kaczyńskiego to zwycięstwo myślenia plemiennego.
Kaczyński wprawdzie nie neguje korzyści z naszego członkostwa w Unii
Europejskiej, ale chciałby stworzyć nam tam bezpieczny, przytulny kącik.
Gdzie czas biegnie wolniej, gdzie nie trzeba aż tak konkurować. Lech
Kaczyński tak mało mówił o gospodarce i wolnej konkurencji, bo dla niego to
nie są czynniki decydujące o sile państwa. Polska ma się liczyć, bo mamy taką
wolę. Wystarczy, że jesteśmy krajem dość dużym i dość ludnym i mamy
mocarstwowe aspiracje. Po trzecie, wybór Kaczyńskiego to zwycięstwo Polski
zakorzenionej w poprzednim systemie, niezależnie od tego, czy sam zwycięzca
tego chciał. Ta Polska chce mieć przynajmniej złudzenie, że państwo jej
pomoże, kiedy sama sobie nie radzi. Na małą skalę takie państwo Lech
Kaczyński zbudował w Warszawie, przeznaczając prawie 400 mln zł rocznie na
różnego typu pomoc socjalną. Zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego to suma wielu
lęków, wielu złudzeń i, paradoksalnie, trafnej samooceny wielu Polaków.
Trafnie stwierdzili, że nie podołają zbyt wielkiej konkurencji, że wolą
jeszcze poczekać. Można to zrozumieć, problemem jest to, czy Polska może
czekać.
www.wprost.pl/ar/?O=82377
Polacy to duze,leniwe i malointeligentne dzieci,niestety.Takie,ktore
pozostaja na garnuszku rodzicow emerytow do ich smierci i we wspolnym
mieszkaniu.
    • madana Re: Prezydent z lęku 25.10.05, 17:36
      "Tusk był w tym
      kontekście nie ojcem, lecz partnerem, czyli kimś zdecydowanie bardziej
      wymagającym i nie bardzo skorym do przytulania nas, gdy się poczujemy
      zmęczeni."- naprawdę w to wierzysz????Nie byłoby tragedią wybranie Tuska, jak nie jest tragedią wybór Kaczyńskiego,ale dziwię się,że tak wielu nie dostrzega,że pan Tusk był doskonale wyuczoną, wykreowaną przez sztab ludzi od wizerunku postacią,miał być miły, sympatyczny.Na mnie sprawiał jednak wrażenie "człowieka bez właściwości".
      Nie oczekuję od nowego prezydenta ani pieniędzy (sama zarobię), ani mieszkania, ani uszczęśliwiania mojego życia,chcę jednak,by raz na zawsze- w cholerę- rozbito komuchów,by takie Pęczaki (a jest ich na lewo "na pęczki")siedziały tam, gdzie ich miejsce.Nie chcę,by ktoś pił z komuchami wódę i wmawiał potem ludziom,że obcuje z "ludźmi honoru",a ci, którzy się nie zgadzają i protestują, to oszołomi od Rydzyka. Tusk jest zbyt grzeczny i miły, by mógł to zagwarantować ,poparcie go przez Kwaśniewskiego, Millera czy Urbana, nawet jeśli o to nie prosił,mnie osobiście odstręczało od tej kandydatury.Pozdrawiam.
      • gargamel.z.rm Re: Prezydent z lęku 25.10.05, 17:47
        Kaczynski wygral nie tylko wiec na leku, ale jak w twoim przypadku na
        nienawisci do komunistow. Nienawisc i popilizm przyslonily ludziom prawdziwe
        oblicze PiSu, ktory jest proponujje rozwiazania gospodarcze wlasnie w stylu
        komunistow i podobny im system zarzadzania. Nadmiar wladzy, jak udowodnila to
        wielokrotnie historia, psuje.Przypomnij sobie, ze komunisci z poczatkowego
        etapu PRL byli tez ideowcami.Tusk moze i sprawial wrazenie wykreowanego na
        rzecz wyborow kandydata ale obok niego byli tacy, ktorzy maja batdziej
        realistyczna wizje funkcjonowania gospodarki i spoleczenstwa. Wladza prezydenta
        Tuska bylaby zbyt mala oczywiscie aby zapewnic rozliczenie przeszlosci. Taka
        gwarancje dawalby rzad zlozony ze zdrowej koalicji oraz Sejm. Wybor
        Kaczynskiego ozna&cza ustanowienie nowej,postkomunistycznej dyktatury, a zadna
        z dyktatur nie gwarantuje ani praworzadosci ani prawidlowej realizacji zadan
        spolecznych i gospodarczych.
        • madana Re: Prezydent z lęku 25.10.05, 18:00
          Czuję głęboką niechęć do komuchów, to prawda, ale nie nienawiść,raczej budzą we mnie obrzydzenie, niesmak,są dla mnie zakłamani do szpiku kości.Wydaje mi się natomiast,że trochę dramatuzujesz, nie mogę z kolei zrozumieć tej żywiołowej, wręcz atawistycznej,na forum nienawiści do nowego prezydenta. Przypomina mi się kampania, gdy walczył przeciwko sobie Wałęsa i mazowiecki, były te same wybuchy nienawiści, albo do jednego kandydata, albo do drugiego, straszenie "użydowieniem" kraju lub wałęsowską słynną siekerką.Sama pamiętam, jak pokłóciłam się z przyjaciółmi z powodu tych wyborów,nigdy już nie popełniłam takiego błędu, by polityka przyćmiła mi widzenie.Dostrzegam wady Kaczyńskiego(ale i zalety), ale widzę też wady i zalety pana Tuska.Mówienie o dyktaturze wydaje mi się mocno przesadzone, tak jak krzyk na forach,że rządzić będzie Rydzyk (raczej pozwólmy ojcu dyrektorowi zejść w niepamięć wraz z wymierającym elektoratem, zamiast go ciągle powoływać do istnienia).
          Moja motywacja przy głosowaniu była podyktowana niechęcią do komunistów, to prawda, bo mam wrażenie,że nierozliczenie tego okresu położyło się cieniem na całej transformacji. W końcu Niemcy powojenne przeszły denazyfikację, prawda?
          Pozdrawiam.
          • gargamel.z.rm Re: Prezydent z lęku 25.10.05, 18:08
            A wy wciaz o dekomunizacji. Jednak jest w was tylko slepa nienawisc, a brak
            rozsadku kaze wam wierzyc w PiSowskie gruszki na wierzbie.Jestem za karaniem
            winnych ale przez sady. Wladza ma budowac dobrobyt,a PiS w zaden sposob tego
            nie gwarantujje,bo jego program to prawie komunistyczny belkot. Sam Kaczynski
            wykazal doskonale w Warszawie jakim jest zlym gospodarzem. Kalo prawnik jest
            ekonomicznym zerem,podownie jak cala PiSowska wierchuszka. Kaczynskim marzy sie
            zamordyzm i budowa wiezien. On i jego kole"sie sa zdolni wylacznie do tego.
            • mysz_polna5 Re: Prezydent z lęku 25.10.05, 18:28
              gargamel.z.rm napisał:

              > A wy wciaz o dekomunizacji. Jednak jest w was tylko slepa nienawisc, a brak
              > rozsadku kaze wam wierzyc w PiSowskie gruszki na wierzbie.Jestem za karaniem
              > winnych ale przez sady. Wladza ma budowac dobrobyt,a PiS w zaden sposob tego
              > nie gwarantujje,bo jego program to prawie komunistyczny belkot. Sam Kaczynski
              > wykazal doskonale w Warszawie jakim jest zlym gospodarzem. Kalo prawnik jest
              > ekonomicznym zerem,podownie jak cala PiSowska wierchuszka. Kaczynskim marzy
              sie
              >
              > zamordyzm i budowa wiezien. On i jego kole"sie sa zdolni wylacznie do tego.




              Swoimi wypowiedziami siejesz : strach, niepewnosc, lek, brak wiary, ze sie nie
              uda. Jednym slowem defetyzm. Malujesz tez STRASZNY obraz prezydenta~elekta oraz
              jego elektorat wyborczego.

              Rynce odpadaja od klawiatury, na dyskusje z toba!

              Dodam wiec, juz nie do ciebie ~ ale do innych: na utworzenie rzadu potrzeba
              jest czas. Dajmu go wiec tym, ktorzy wygrali! Na ocene rzadu i prezydenta ~
              musimy zaczekac i ocenic ich na podstawie czynow i ich skutkow, a nie na
              podstawie nienawisci, judzenia, robienia zamieszania, czy urazonych ambicji
              wlasnych.
              Ja glosujac na Kaczynskiego, kierowalam sie nadzieja, ze Polska moze byc tez
              krajem normalnym. A zwlaszcza, ze bedzie krajem prawa. O wlasne potrzeby, dbam
              sama, i nie czekam az mi ktos napelni talerz. Ale nie wszyscy sa tacy jak ja, i
              dlatego dobrze jest, ze PiS wzial pod uwage i tych innych. Zycze temu rzadowi i
              prezydentowi Polski ~ powodzenia! To wszystko.
              • gargamel.z.rm Re: Prezydent z lęku 25.10.05, 19:07
                Ja jestem z natury realista az do bolu. Dlatego nie wierze w nic dobrego ze
                strony Kaczynskich. Nie rozczaruje sie wiec jak wy,ktorzy wierzycie w niego jak
                w obrazek.Nikt mnie do tych panow nie przekona.
        • kropekuk Ale do demokracji trzeba dorosnac, demokracja 25.10.05, 18:17
          wymaga dojrzalosci, odpowiedzialnosci, zdolnosci podejmowania ryzyka, a Polacy?
          Polakow zniewolilo i iles tam dekad komuny, i geneza spoleczna Polakow w
          ogromnym procencie z panszczyznianego i b.pozno, przez cara, uwolnionego
          chlopstwa - sadze, ze nie bez kozery za "carem-batiuszka" byla
          b.Kongresowka:))).
          • gargamel.z.rm Re: Ale do demokracji trzeba dorosnac, demokracja 25.10.05, 18:23
            No i ta katolicka mentalnosc. Przeciez Polakom wmawia sie od dziecka,ze zyja po
            to aby osiagnac szczescie po smierci. To na ziemii przeszkadza temu wiecznemu,
            a w ogole to wszystko jest w rekach Boga. Na racjonalizm w polskiej szkole
            myslenia nie ma miejsca. Ludzie nie chca przyjac do swiadomosci tego,ze
            wlasnie od nich i od ich wysilku,takze umyslowego,zalezy to co beda mieli.
            Ideologia religijna nie wytrzymujje proby zycia. Dlatego nie mozna zwalac
            wszystkiego na indoktrynacje komunistyczna.
            • kropekuk Irlandczycy mieli ten sam problem, choc przyczyny 25.10.05, 18:41
              szukali w "guilt", poczuciu winy za wszystko i wszystkich, w naznaczeniu
              grzechem... Sporo ich kosztowalo, by poczuc sie wolnym i kreatywnym, i by
              przestac sie trwozliwie ogladac za siebie i na innych. Nb.az przesadny
              nacjonalizm im w tym nie przeszkodzil, ale byl on inny nizli polski: oni
              szukali Irlandczykow-mistrzow w kazdej dziedzinie, rodzimych slaw swiatowych, a
              Polak stara sie dolowac "tych innych".
              Jest sporo irlandzkiej literatury fachowej na ten temat, widac to i w ich
              literaturze pieknej.
              • gargamel.z.rm Re: Irlandczycy mieli ten sam problem, choc przyc 25.10.05, 18:48
                Irlandczycy nie mieli tez papieza,wez pod uwage. Mysle,ze rozwoj dewocyjnych
                uczuc Polakow podczas pontyfikatu wplynal na ich obywatelska swiadomosc tak
                samo zle jak komunizm. Jedna choroba spotegowala druga. Polacy nie mieli czasu
                ozdrowiec z glupoty i naiwnosci.
      • maedith Re: Prezydent z lęku 25.10.05, 17:57
        madana napisała > "Tusk był w tym
        > kontekście nie ojcem, lecz partnerem, czyli kimś zdecydowanie bardziej
        > wymagającym i nie bardzo skorym do przytulania nas, gdy się poczujemy
        > zmęczeni."- naprawdę w to wierzysz????


        NAPRAWDE W TO WIERZĘ.A co do tych pierduł na temat doskonałego wykreowania
        przez sztab i tym podobne brednie,to pewnie sama nie wierzysz w co piszesz.

        madana napisała:

        dziwię się,że tak wielu nie dostrzega,że........

        To sie nie dziw,im bardziej probujecie to ludziom wmowic tym mniej wam
        wierza.To nie Radio Maryja.
        Takze dajcie juz spokoj
        • madana Re: Prezydent z lęku 25.10.05, 18:05
          Maedith, dlaczego gdy ktoś ma odmienne zdanie rzucamu się Rydzykiem w oczy? To taki wygodny wytrych, słowo uniwersalne. Oszołom, moher,radyjówka- wszystko jasne...Nawet nie wiesz, jak mi daleko do jca dyrektora w poglądach,rzekłabym- lata świetlne nas dzielą.
          • maedith Re: Prezydent z lęku 25.10.05, 19:48
            No co ja mam zrobic jak nie rozumiesz tego co napisałam?
            Ten mój dodatek o RM,mówi o tym,że jaaaaaaaaaa i ludzie,którzy
            myślą podobnie do mnie,to nie słuchacze RM.

            madana napisała: To
            > taki wygodny wytrych, słowo uniwersalne. Oszołom, moher,radyjówka- wszystko
            jasne

            A ja to co powyżej napisałs chce powiedzieć jak słysze :O Tusku wykreowanym
            przez media i bez osobowosci.
            Wygodne okreslenie i wciaż ten sam zarzut pod jego adresem.

            Doswiadczenie lat nauczyło mnie patrzec na rzeczy takimi jakie są i nie
            dopatrywac,sie tego czego nie ma,moze czasami, ale nie jesli chodzi o wybór
            prezydenta czy jego ocene.To przeciwko Kaczynskiemu byłO wiele konkretnych i
            realnych zarzutów.
            Jeśli chodzi o Tuska ,zwyczajna chamska (nagonka).
            Dla mnie to normalny,kulturalny,człowiek,który kocha ten kraj i zrobiłby dla
            Polski bardzo wiele,a co wiecej jest uczciwy,w przeciwieństwie do Kaczynskiego.

            Jestem świadoma tego,że za chwilę zacznie sie nagonka na mnie i wydrwiwanie,bo
            w naszym kraju jest niemodne uzywanie prostych słow,ale nie ważne.
    • kropekuk Czytalem wczoraj - socjologicznie zasadny tekst, 25.10.05, 18:08
      choc bardzo uproszczony. Coz, Francuzi...
      • gargamel.z.rm Re: Czytalem wczoraj - socjologicznie zasadny tek 25.10.05, 18:10
        Mozesz rzucic link ?
        • kropekuk Re: Czytalem wczoraj - socjologicznie zasadny tek 25.10.05, 18:18
          Le Monde w Kiosku Onetu - bardzo podobna analiza do tego z Wprost
          • gargamel.z.rm Re: Czytalem wczoraj - socjologicznie zasadny tek 25.10.05, 18:25
            Francuskie media oceniaja dosc realistycznie obecna sytuacje Polski i pisza o
            niej coraz wiecej, niestety niezbyt dla Polski dobrze.
            • madana Re: Czytalem wczoraj - socjologicznie zasadny tek 25.10.05, 18:35
              Mamy płakać, bo lewackie francuskie media źle o nas piszą? No zaraz się rozpłaczę....
              • kropekuk Plakac nie musisz, ale WARTO O TYM POWAZNIE 25.10.05, 18:42
                POMYSLEC. Jesli wogole potrafisz myslec...
                A poki co, to Polska NIC nie znaczy przy Francji, nawet przy Francji...
                • madana Re: Plakac nie musisz, ale WARTO O TYM POWAZNIE 25.10.05, 18:48
                  Słuchajcie, Was chyba naprawdę rajcuje to,że mogłyby się sprawdzić Wasze czarne scenariusze? Ma ktoś inne zdanie, dzieli się nim (na tym chyba polega idea forum), a tu zaraz albo od rydzyka, albo zostaje ogłoszony niemyślącym cielakiem?
                  Wiesz, jest taki świetny wiersz Szymborskiej, w którym ona pisze: "Nie ma rozpusty większej niż MYŚLENIE", głęboko w to wierzę...
                  Skąd ten polski kompleks niedowartościowania?
                  • gargamel.z.rm rozumny czlowiek docenia zdanie rozumniejszych 25.10.05, 18:57
                    takze krytyczne. Polacy nie naleza do najrozumniejszych nacji swiata mimo,ze za
                    takich sie uwazaja jak male Jasie,ltore nauczyly sie czytac i mysla,ze sa juz
                    medrcami.
                  • kropekuk JUZ Polska jest zagrozona odebraniem prawa glosu 25.10.05, 19:16
                    w EU (patrz: www.guardian.co.uk/eu/story/0,,1599957,00.html) oraz
                    wywaleniem na zbity pysk z NATO za likwidacje WSI - macie teraz wasze obietnice
                    wyborcze:)))
                    Inna rzecz, ze Kaczory sie z tego rakiem wycofaja - glupcy na nich zaglosowali,
                    glupcy moga odejsc:)))
                    • dr.krisk Prawo glosu sobie wywalczymy!!! 25.10.05, 19:19
                      Jak nam zabiora prawo glosu, to Kaczynski wykrzyczy nasze racje przez tube -
                      beda nas musieli wysluchac, te wymoczki europejskie!!!!
                      Z NATO nie damy sie wywalic - Kaczynski nie bedzie odbieral poczty! I co nam
                      zrobia?
              • kropekuk Do gargamela: tu masz przyklad tego, o czym mowie 25.10.05, 18:47
                wyzej - Irlandczyk by sie zastanowil, dlaczego Francuz mysli o nim tak, a nie
                inaczej, Polak opinie Francuza odrzuca jak nasz rozmowca, w czambul,
                przylepiajac Frankom od razu negatywna etykietke (tu: lewacy) - bo Polak NIE
                CHCE sie zmieniac na lepsze, gdyz to troche pracy kosztuje. Polak wylacznie
                ZADA, by o nim DOBRZE MOWIONO - niewiarygodny narodowy INFANTYLIZM:))))
                • gargamel.z.rm Re: Do gargamela: tu masz przyklad tego, o czym m 25.10.05, 18:54
                  Wydaje mi sie,ze Polacy to nie tylko nienawistni i zawistni ludzie ale takze
                  ludzie pelni kompleksow. Kazda krytyka ich boli i nie dopuszczaja jej do
                  siebie. To tez jakby potwierdzenie nacjonalistycznego infantylizmu w najgorszym
                  wydaniu.
                • kot_garfield Kaczor prezydent ludzi odważnych 25.10.05, 19:02
                  Oczywiście to wyborcy Tuska to ludzie tchórzliwi. Ludzie którzy boją się żeby
                  przypadkiem ktoś nie posądził ich o nacjonalizm, bycie nie-trendy,
                  zaściankowość, ciemnogród etc. Bełkot jaki sypie się z mediów nt motywów jakimi
                  kierowali się wyborcy Kaczora jest porażający i wszystkich tych kretynów -
                  socjologów należałoby odesłać w publiczny niebyt. W wieczorze wyborczym po I
                  turzez jakis przeraźliwy kretyn zwany ekspertem wieszczył iż z elektoratu
                  Leppera 50% przepłynie do Tuska a z elektoratu Borowskiego prawie wszyscy.
                  Kaczyński rzekomo osiągnał juz limit swoich możliwości. manipulacja,
                  manipulacja i manipulacja! Polska Tuska to Polska kłamstaw, przekrętów i
                  manipulacji medialno-sondażowych. Dla naiwnych kretynów to niby Polska wolnego
                  rynku. Jesli to ma byc wolny rynek na którym jak dotąd znajomi królka kręcą
                  lody a reszta liże cukierki przez szybę to dupy z takim wolnym rynkiem. Tusk to
                  były rządy oligarchów a nie wolny rynek. tusk to było lizanie dupy Brukseli i
                  akceptowanie każdego gówna płynacego z tamtego kierunku. Może zwolennicy pana
                  Tuska powiedzą nam co wspólnego z wolnym rynkiem ma UE?
                  • dr.krisk Re: Kaczor prezydent ludzi odważnych 25.10.05, 19:04
                    Po skresleniu z twojego postu slowa "kretyn" i "dupa" niewiele pozostaje.
                    W zasadzie nic. Wiec daj spokoj.
                  • kropekuk Za zniesienie WSI - won z NATO: zobaczymy, jak 25.10.05, 19:18
                    wowczas Polacy "odwaznie" beda Ruskim podskakiwac. A za lamanie praw gejow i
                    kare smierci - odebranie prawa glosu w Unii: obie te rzeczy JUZ Polakom i
                    Polsce zapowiedziano:)))
              • gargamel.z.rm Re: Czytalem wczoraj - socjologicznie zasadny tek 25.10.05, 18:51
                Na czym polega francuskie "lewactwo" ? Wg polskiego ciemnogrodu kazdy laik jest
                lewakiem,bo tak kaze go nazywac lojciec derektor. Jestes dobra uczennica
                RM,widze.
                • madana Re: Czytalem wczoraj - socjologicznie zasadny tek 25.10.05, 18:56
                  Rozmowa w tym wątku skończyła się tym,że zostałam tą od rydzyka(chyba w końcu raz posłucham tej stacji, by być w temacie),niemyślącym dzieciakiem,ciemnogrodem...Na czym polega francuskie lewactwo, poczytaj ich intelektualistów,np. Sartre'a (szczególnie jak postanowili zgnoić Camusa, bo nie zgadzał się z ich poglądami, pasjonująca lektura...Poza tym uwielbiam uogólniania: Polacy, Irlandczycy, Francuzi mówią, myślą, sądzą....zawsze mówi, myśli, sądzi konkretny człowiek, no ale ja z ciemnogrodu...Pozdrawiam i się żegnam...
                  • gargamel.z.rm Re: Czytalem wczoraj - socjologicznie zasadny tek 25.10.05, 19:01
                    Francuscy intelektualisci byli podobno komunistami w 25% 60 lat temu. Widze,ze
                    Sartre z lat 50tych to wciaz dla ciebie dowod na francuskie lewactwo. zacznij
                    moze czytac jakichs wspolczesnych intelektualistow francuskich i nie odgrzebuj
                    trupow.
    • dr.krisk Dobry tekst.... 25.10.05, 19:01
      Tak to wyglada. Tesknota za kims, kto "zrobi porzadek", albo chociaz to obieca.
      Nawet jak mu sie nie uda, to przeciez chcial dobrze tylko mu ***** (tu wstaw co
      chcesz) nie pozwolili.
      A jak ktos (tak jak ja) ma Kaczynskich za pare niezbyt inteligentnych facetow z
      chorobliwie przerosnieta ambicja, to pewnie lewak i postkomuch.
      Naprawde - kiepsko widze przyszlosc.
Pełna wersja