Dodaj do ulubionych

3:0 PiS-PO

26.10.05, 15:17
Platforma chce stracić wszystko i krakać?
Obserwuj wątek
    • karlin Problem w tym 26.10.05, 15:20
      że PO to nie jest normalna partia polityczna, ale konstrukcja w celu obrony
      pewnych interesów. Mało związanych z interesami wyborców. Na nich w niewielkim
      stopniu działają argumenty - bo przegracie następne wybory. Przegrywali i
      zawsze - dla nich osobiście - jakoś tam było.

      Może teraz znajdzie się choć niewielka grupa, aby resztki honoru tej partii
      uratować? Nikła szansa.
      • douglasmclloyd Re: Problem w tym 26.10.05, 15:22
        karlin napisał:

        > że PO to nie jest normalna partia polityczna, ale konstrukcja w celu obrony
        > pewnych interesów.

        Tak, interesow normalnych wyborcow. Polakow, ktorzy ciagna Polske do przodu.

        > Mało związanych z interesami wyborców. Na nich w niewielkim
        > stopniu działają argumenty - bo przegracie następne wybory. Przegrywali i
        > zawsze - dla nich osobiście - jakoś tam było.
        >
        > Może teraz znajdzie się choć niewielka grupa, aby resztki honoru tej partii
        > uratować? Nikła szansa.
      • andrzejg Re: Problem w tym 26.10.05, 15:25
        karlin napisał:

        > Może teraz znajdzie się choć niewielka grupa, aby resztki honoru tej partii
        > uratować? Nikła szansa.

        Moze znajdzie się mała grupka , która wspomoże biedny PiS.
        Biedactwa.Sadzisz ,że nie stac ich na samodzielne rządzenie?
        Co sie martwisz PO.Jezeli jest tak jak piszesz, to PiS tym bardziej
        nie powinien wchodzić w koalicję z partią broniacą czyichs interesów.
        Od tego ma się rozpocząć naprawa RP? Od świadomego przystąpienia do koalicji
        z partia, która tak naprawde nie jest partią? Śmieszne to.

        Byc może PO padnie jak UW.Czas to pokaże.

        A.
    • roro68 Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:21
      Propaństwowa, odpowiedzialna postawa polityków z PO? Prywaciarze i nic więcej!
      • roro68 Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:23
        Masz rację Kralin. To świadczy o tym, że PO w ogóle nie liczy się z wolą swoich
        wyborców. Teraz mają ich w dupie. O przyszłość swojej partyjki też się nie
        troszczą.
        • idiotyzmy-kacze Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:24
          To świadczy o tym, że PO liczy się ze zdaniem SWOICH wyborców - nie wyborców pisuaru
          • porter11 Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:27

            Kolega chyba niedawno nauczył się tego trudnego słowa...
            -----------------------------------------
            Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
            (c) bzyk7
    • kataryna.kataryna Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:22
      roro68 napisał:

      > Platforma chce stracić wszystko i krakać?



      PiS też wszystko traci. Są siebie warci.
      • karlin Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:24
        A co według Ciebie miałby zrobić PIS, aby - jak twierdzisz - nie stracić?
        • kataryna.kataryna Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:29
          karlin napisał:

          > A co według Ciebie miałby zrobić PIS, aby - jak twierdzisz - nie stracić?



          Ja bym dała Komorowskiemu marszałka, uważam, że strategicznie można było tylko
          na tym zyskać. PiS nie tylko pozwoliło na zerwanie koalicji ale także na
          rozegranie tego w taki sposób, że będzie teraz jedynym winowajcom. A rozsądek
          każe działać ostrożnie jak druga strona ma za sobą media.
          • karlin Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:32
            Nie mogli. Brakowało czasu.

            Ze strony PO była to gra, mająca na celu niepowołanie rządu Marcinkiewicza i
            danie - być może - szansy na włączenie do gry Kwaśniewskiego.

            Bop po powołaniu Komorowskiego nadal pozostało by żądanie MWSiA i reszty służb.
            Dobrze, że PIS to przeciął. Trudno. Może ktoŚ się po tamtej stronie opamięta.
            • karlin PS 26.10.05, 15:36
              Za godzinę cyrku ciąg dalszy. Czy PO znowu wystawi Komorowskiego, czy
              ostatecznie się na demokrację obrazi i z wicemarszałka zrezygnuje? No i co
              zrobi, jak PIS znowu Komorowskiego nie poprze?

          • loppe Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:33
            Media w tej chwili się zupełnie nie liczą (w efekcie wyborów) - przekonasz się
            że PiSowi wzrośnie poparcie po zejściu Platformy. Tylko nie wiem jak, bo
            sondaże wciąż zawodne
          • dr.kidler Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 16:07
            kataryna.kataryna napisała:

            > Ja bym dała Komorowskiemu marszałka, uważam,
            > że strategicznie można było tylko na tym zyskać.

            No i sa juz pzytywne skutki rzopadu prekoalicji POpiS.
            kataryna.kataryna przestal manipulowac.

            Zgadzam sie w 100% i dodam, ze gdyby dali im Komorowskiego,
            to sprawa bylaby skonczona.

            Ale to bylo planowane od dawna, bo Jurek nie byl jak dotad
            wymieniany w zadnym kontekscie, a przecie jest zbyt wazny.
            Oni po prostu nie chcieli koalicji z PO.

            ( Debski z Trybuny twierdzize PO nie chcialo koalicji z PiS )

      • porter11 Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:26

        Nie ukrywam, że jestem bardzo zawiedziony. Ale - czy na miejscu PiS oddałabyś
        PO służby? Bo przecież o to poszło, a nie jakieś głupstwa z Komorowskim.
        -----------------------------------------
        Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
        (c) bzyk7
        • kataryna.kataryna Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:31
          porter11 napisał:

          >
          > Nie ukrywam, że jestem bardzo zawiedziony. Ale - czy na miejscu PiS oddałabyś
          > PO służby? Bo przecież o to poszło, a nie jakieś głupstwa z Komorowskim.




          Oczywiście, że szło o służby i oczywiście, że bym ich nie oddała. I właśnie
          dlatego powinni dać marszałka.
          • bush_w_wodzie Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:32
            kataryna.kataryna napisała:

            > porter11 napisał:
            >
            > >
            > > Nie ukrywam, że jestem bardzo zawiedziony. Ale - czy na miejscu PiS oddał
            > abyś
            > > PO służby? Bo przecież o to poszło, a nie jakieś głupstwa z Komorowskim.
            >
            >
            >
            >
            > Oczywiście, że szło o służby i oczywiście, że bym ich nie oddała.


            ty naprawde glosowalas na po? dosyc to niespojne
            • porter11 Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:51
              > ty naprawde glosowalas na po?
              Jak śmiesz obrażać Damę w mojej obecności?!

              -----------------------------------------
              Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
              (c) bzyk7
          • porter11 Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:49

            Ale PO nie chciała marszałka, albo służb, chciała i marszałka i służb. Do tego,
            usiłowała doprowadzić do sytuacji, że Komorowski zostanie wybrany, a o służbach
            będziemy rozmawiać później. Ja tam uważam, że PiS zrobił dokładnie to, co
            chciała zrobić PO, tylko skutecznie.
            -----------------------------------------
            Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
            (c) bzyk7
            • kataryna.kataryna Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:59
              porter11 napisał:

              >
              > Ale PO nie chciała marszałka, albo służb, chciała i marszałka i służb.


              Wiem, dlatego powinna dostać marszałka co postawiłoby ją w niewygodnej sytuacji
              bo albo musiałaby wejść do koalicji (bo skoro wzięła swoje...), albo niewejść
              do koalicji i narazić na uzasadnione zarzuty, że wzięła marszałka na krechę i
              ani oddać nie chce, ani zapłacić. Poza tym jakby miała marszałka Komorowskiego
              na którym jej rzekomo najbardziej zależało (wątpię, bo wczoraj Tusk nie
              wykluczał, przez noc zmienił zdanie) to każdy kolejny postulat wyglądaby jak
              piętrzenie przeszkód. Mnie ze złudzeń wybiło żądanie koordynatora prac rządu
              dla Rokity - domaganie się jakiejś wymyślonej na poczekaniu funkcji wygląda jak
              szukanie kolejnych pretekstów.



              Do tego,
              >
              > usiłowała doprowadzić do sytuacji, że Komorowski zostanie wybrany, a o
              służbach
              >
              > będziemy rozmawiać później.



              Tak się tylko zastanawiam, jeżeli te służby są - zapewne nie bez powodu - takie
              ważne dla PO, to czy pozbawianie się najmniejszego choćby wpływu na nie i
              robienie sobie wroga z tego kto będzie te służby miał nie było zwyczajnie
              głupie ze strony PO. Czy nie strzeliła sobie samobója.


              Ja tam uważam, że PiS zrobił dokładnie to, co
              > chciała zrobić PO, tylko skutecznie.


              Mówisz o zerwaniu koalicji? Może i tak ale jak można rządzić mając wszystko
              przeciwko sobie, zwłaszcza media?
              • porter11 Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 16:12

                Ja myślę, że PiS postawił krzyżyk na koalicji w momencie, kiedy zorientował
                się, że PO nie odpuści służb.
                Gdyby PiS postąpił, jak Ty proponujesz, to w rezultacie musiałby się
                nieustannie cofać. A prasa i TV, przepełniona troską za kraj, zachwycałaby sie
                Komorowskim, zaś wszelkie opory PiS przed kolejnymi ustępstwami nazywałaby
                szantażem. W rezultacie doszliby do ściany, kiedy musieliby powiedzieć "nie",
                koalicja i tak by nie powstała, a PO miałaby marszałka i wszystko, co udałoby
                się wyrwać. To jest wbrew zasadom prowadzenia negocjacji. Należy negocjować
                zawsze cały pakiet, a nie pozwalać sobie wyrywać kolejne ustępstwa. Na zdrowy
                rozum, za trzy miesiące ludzie PO, którzy liczyli na stanowiska wojewodów,
                wicewojewodów i całą resztę fuch w administracji terenowej, a także na rady
                nadzorcze w spółkach skarbu państwa, powieszą za, pardon pour le mot, jaja
                Komorowskiego i Tuska. A wtedy pogada z nimi dobry wujek Rokita. I wówczas może
                być po PO. Sądzę, że na taki scenariusz liczy JarKacz, ale może się przeliczyć,
                bo żaden rząd nie będzie miał mediów tak bardzo przeciwko sobie, jak właśnie
                ten. I mimo dietetyków i LechKacza może nie wyrzymać do końca kadencji.
                -----------------------------------------
                Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                (c) bzyk7
                • karlin Media 26.10.05, 16:18
                  i tak mieliby przeciw. Byłoby - ci fatalni z PIS i ci mądrzy z PO. A premier
                  miałby związane ręce we wprowadzaniu tego, co mogłoby zachęcić do PIS wyborców.
                  Taki układ może być mniejszym złem.
                • kataryna.kataryna Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 16:25
                  porter11 napisał:

                  >
                  > Ja myślę, że PiS postawił krzyżyk na koalicji w momencie, kiedy zorientował
                  > się, że PO nie odpuści służb.
                  > Gdyby PiS postąpił, jak Ty proponujesz, to w rezultacie musiałby się
                  > nieustannie cofać. A prasa i TV, przepełniona troską za kraj, zachwycałaby
                  sie
                  > Komorowskim, zaś wszelkie opory PiS przed kolejnymi ustępstwami nazywałaby
                  > szantażem. W rezultacie doszliby do ściany, kiedy musieliby powiedzieć "nie",
                  > koalicja i tak by nie powstała, a PO miałaby marszałka i wszystko, co udałoby
                  > się wyrwać. To jest wbrew zasadom prowadzenia negocjacji. Należy negocjować
                  > zawsze cały pakiet, a nie pozwalać sobie wyrywać kolejne ustępstwa. Na zdrowy
                  > rozum, za trzy miesiące ludzie PO, którzy liczyli na stanowiska wojewodów,
                  > wicewojewodów i całą resztę fuch w administracji terenowej, a także na rady
                  > nadzorcze w spółkach skarbu państwa, powieszą za, pardon pour le mot, jaja
                  > Komorowskiego i Tuska. A wtedy pogada z nimi dobry wujek Rokita. I wówczas
                  może
                  >
                  > być po PO. Sądzę, że na taki scenariusz liczy JarKacz, ale może się
                  przeliczyć,
                  >
                  > bo żaden rząd nie będzie miał mediów tak bardzo przeciwko sobie, jak właśnie
                  > ten. I mimo dietetyków i LechKacza może nie wyrzymać do końca kadencji.



                  W sumie może masz rację.

                  Spodziewam się teraz ataku sondaży, w których będzie, że cała Polska popiera
                  niewejście w obiecywaną koalicję i gdyby mogła to dzisiaj wybrałaby Tuska a PO
                  dałaby 53% mandatów.
        • baabeczka Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:31
          Pis dzisiaj stracilo twarz, niestety.
          • scoutek Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:32
            baabeczka napisała:
            > Pis dzisiaj stracilo twarz, niestety.

            jesli ja w ogole mialo....
        • andrzejg Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:31
          porter11 napisał:

          >
          > Nie ukrywam, że jestem bardzo zawiedziony. Ale - czy na miejscu PiS oddałabyś
          > PO służby? Bo przecież o to poszło, a nie jakieś głupstwa z Komorowskim.

          Czy prezydent i premier dla jednej partii, to nie jest wystarczająco dużo?
          Biorąc resorty siłowe PiS chce praktycznie rządzić samodzielnie, to dlaczego
          PO ma im w tym przeszkadzać.Są jeszcze inne mozliwości.Zaczynając od rzadu
          mniejszościowego, a kończąc na egzotycznych koalicjach.Moga też doprowadzić do
          rozwiązanie Sejmu i poprawić swój wynik w przyspieszonych wyborach, ale z tym to
          muszą się spieszyć, bo póxniej społeczeństwo nie za bardzo im uwierzy w zwalanie
          winy na innych

          A.
        • niezapowiedziany Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:35
          wlasnie, ze poszlo o Marszalka, a wlasciwie o zasady, o dottrzymywanie slowa i
          jasnosc deklaracji.

          Pomysl podzialu MSWiA byl pomyslem Rokity i zadanie MSWiA dla PO bylo droga do
          uzyskania tego podzialu (jesli PiS nie chce oddac calosci, to chociaz odda
          czesc - administracje). Rokita i PO zaakceptowalyby ten podzial, gdyby PiS
          dotrzymal slowa, ze PO moze wystawic Marszalka.

          Okazalo sie, ze PiS przy podziale MSWiA postawil warunek: PO ma wystawic na
          Marszalka Tuska. PO ma prawo do wystawienia Marszalka, ale pod warunkiem, ze
          wskaze go PiS :)
      • elfhelm aż przyjemnie być opozycją w tym Sejmie 26.10.05, 15:36
        wzmacniać struktury samorządowe i promować nowe kadry. Zbierać poparcie w
        nowych środowiskach, umacniać partię, szykować szczegółowy program - i za 4
        lata (lub ciut szybciej) przygotować się na przejęcie władzy.

        Marek Jurek? Zbigniew Ziobro? Ludwik Casanova Dorn? Adam Lipiński (siedzi w 1.
        rzędzie PiS - ale kto to jest??????) Na takich ludziach ma się opierać IV RP?
        Nie żartujmy.
        • roro68 Re: aż przyjemnie być opozycją w tym Sejmie 26.10.05, 15:59
          Ja bym proponował uprościć tok rozumowania, bo stosując metodę PO, można
          odwrócić każdy argument do góry nogami. Chcieli RÓWNOWAGI, ale rozumiem, że
          będacej odzwierciedleniem wyników wyborów. Czyli PO powinna dostać "mniejszą
          połowę". Argumentowanie, że PiS i tak ma już za dużo, jest głupie, bo premier i
          prezydent z PiS to wynik samych wyborów. Gdyby Platforma wygrała, to ona by
          narzucała szlif programowy i ona by decydowała, komu przypadnie jądro władzy.
          Tego jądra nie da się podzielić na pół! Ani w ogóle podzielić!
          Dlaczego Tusk nie mógł zostać marszałkiem? Dlaczego w tak wtórnej sprawie PO
          postanowiła pojedynkować się z PiS? Mieli szansę i ofertę, żeby wziąć
          legislację, gospodarkę i administrację. Czy to mało, jak na drugą, ale
          przegraną partię w państwie? Nie mogą oczekiwać od zwycięzców, że PiS podzieli
          się władzą, jak piaskownicą! Koncepcja PO zmierzała do takiego modelu, jakby
          przez miesiąc premierem miał być Marcinkiewicz a potem przez miesiąc na zmianę
          Rokita, albo: w listopadzie władze mają Kaczory, a w grudniu Tuskowe, bo musi
          być równowaga. Przecież to śmieszne!
    • kkkaczory_biss_brothers Re: 3:0 PiS-PO 26.10.05, 15:43
      Rząd bez PO to układ zdecydowanie zdrowszy. Oni byliby hamulcowymi przemian.
      Poza tym obrażaja się jak dzieci. Ale ja to rozumiem. Jeszcze miesiąc temu PO
      wygrywała wybory parlamentarne, a tydzień temu prezydenckie.
      Po takim nokaucie jest bardzo cieżko o trzeźwe myślenie. Przydałby by się jakiś
      sędzia co to by policzył do dziesięciu, aby Tusk i reszta kolegów powrócili z
      orbity na ziemię.
    • loppe mimo że do przerwy 0:1 n/t 26.10.05, 15:50
      • roro68 Re: mimo że do przerwy 0:1 n/t 26.10.05, 16:06
        Po drugie: ja w ogóle nie widziałem po PO troski o powstanie koalicji! Im na
        tym po prostu nie zależało a w dodatku uznali, że to normalne. Jak to
        normalne?! Chcieli mieć równowagę i połowę władzy zachowując się jak
        rozkapryszone dziecko? Czy im się zdaje, że PiS powinien ich na kolanach prosić
        o łaskę wejścia do koalicji?
    • antinowhere Prawdą jest, że od jakiegoś czasu nie poznaję PO, 26.10.05, 16:12
      tak bardzo upodobniła się do UW. A to dobra partia miała być przecież...
      • baabeczka Re: Prawdą jest, że od jakiegoś czasu nie poznaję 26.10.05, 16:20
        Wlaczcie mozgownice, po co po proznicy ujadac, za chwile was nie ma, zmiota was
        ci sami co was wybrali.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka