uhu_an
24.08.07, 18:18
Dziś snila mi sie wojna. Jechalam jak zwykle samochodem, i jak
zwykle w góry- bylo ok., spokojnie. wtem w radiu sysze, ze jest
wpojna. Slysze strzaly itd. wracam(bylam na miejscu pasazera- jakis
mezczyzna rowadzil moj samochod). Chcialam chyba uciekac. chowalam
sie pod deskę rozdzielczą, bo wszedzie na drodze znajdowaly sie
zwłoki, zauwazylam tylko zakrwawiona rekę, ale nie chcialam ogladac
tego widoku. znalazlam sie w iescie. to bylo wielkie ryzyko sie w
nim pojawic. czulam, ze cos , ktos moze nas scigac. Generalnie
czulam sie jakby wplatana w konflikt, ze po prostu cos moze mi sie
stac. nie nalezalam ani do atakujacych, ani do podbitych. Pamietam
tylko, ze bylam p[rawdopodobnie w kosciele i jakas kobieta sie
pytala, czy ja wezmiemy(i uratujemy) dziwne to bylo. blagala i chyba
wsiadla do auta, a my zaczelismy juz z niego wyjezdzac. co ciekawe,
nie wiem czemu ta kobieta byla Bosniaczka(?). i wlasciwie to koniec.
ostratnio poza motywem podrozniczym(jechanie autobusem, autem, w
góry, pociagiem) pojawia mi sie wojna. Co ona moze oznaczac. dzieki