kowalski_nowak
27.10.05, 23:04
Ptaszki ćwierkają że wielu członków PO jest przeciwnych prowokacyjnej taktyce
Tuska, oferowania najbardziej nieprzychylnych PISowi ludzi na marszałków i
kłutni o resorty, na które PIS liczył od zawsze. Wielu uważa że to zła
taktyka, że nic dobrego nie przyniesie, ani dla PO, ani dla PIS, a tym
bardziej dla Polski. Jedyny gracz który zyska to SLD. Jeden działacz PO
powiedział mi, że Tusk rzeczywiście powariował. Jak się wczuł w wielkiego
wodza w kampanii to nie może przestać. Czar jego "obywatelskości" pryska szybko.
Możliwe że to będzie gorący weekend dla PO. A poniedziałek przyniesie P i O.