karlin 30.10.05, 19:22 wybrał się do lasu na grzyby, a swoją komórkę zostawił w domu. Dzwoni Tusk - "Czy Jarosław Kaczyński ma mi coś do powiedzenia?" Miau. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
prof_dr_hab I o tym pisze w swoim wątku "Brawo PiS..." 30.10.05, 20:14 Tak nalezy grać. Tylko tak. Byl czas na rozmowy, byla oferta, moze nie idealna dla PO, ale dośc sensowna. To, co teraz Tusk proponuje, to mniej wiecej, aby PiS zalozyl sobie polityczny sznur na szyje rezygnujac z Marcinkiewicza. Tusk osmieszyl sie po raz n-ty i moze po prostu powinien ustapic z szefa PO i zajac sie badaniem genealogii swojej rodziny, co by na przyszlosc nie rżnął glupa. Odpowiedz Link Zgłoś