Dodaj do ulubionych

Ryzyko Kaczyńskich

03.11.05, 15:37
Rząd Kazimierza Marcinkiewicza zyska sejmowe poparcie dzięki głosom
Samoobrony Andrzeja Leppera. To nie jest dobra wiadomość.
(..)
Arytmetyka w demokracji parlamentarnej ma podstawowe znaczenie. Nie da się
rządzić, jeśli się nie ma większości. W realiach polskich oznacza to 231
głosów w chwili powoływania rządu.
Wielu wyborców Prawa i Sprawiedliwości ma dziś na pewno do braci Kaczyńskich
pretensje natury estetycznej. Układanie się i zawieranie sojuszy z Lepperem
nie mieści się w ich pojmowaniu polityki i działalności publicznej. Nie
głosowali na takie PiS. Problemem szczególnie ważnym z punktu widzenia
państwa, jego instytucji i gospodarki są podjęte - przy okazji zawierania
najbardziej nawet nieformalnych porozumień - zobowiązania. I tutaj tkwi
największe i rzeczywiste zagrożenie. W jakim stopniu populistyczny program
Samoobrony znajdzie poparcie PiS. Im większe, tym gorzej. Program Samoobrony
to zbiór pobożnych życzeń i niemożliwych do spełnienia zobowiązań. Na
przeszkodzie stoją nie tylko względy ekonomiczne. Większość politycznego i
gospodarczego programu Samoobrony jest społecznie demoralizująca. Niszczy
społeczną aktywność i przedsiębiorczość, podkopuje fundamenty gospodarki
rynkowej. Biedy i niesprawiedliwości, której w Polsce jest za dużo, nie da
się wyeliminować odkurzonymi z czasów PRL pomysłami Leppera. Innych Lepper
nie zna, nie zechce więc ich poprzeć. Bracia Kaczyńscy, sięgając po poparcie
Samoobrony przy realizacji własnego planu politycznego, podjęli bardzo duże
ryzyko. Polska braci Kaczyńskich i Polska Leppera to są zupełnie dwie różne
Polski. Należy o tym pamiętać.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051103/publicystyka/publicystyka_a_3.html

Nie zgodzilbym sie z twierrdzeniem,ze Polska Kazczynskich i Leppera ae tak
sie od siebie roznia. Tych panow polaczylo wiele wspolnych idei i zamiarow
brutalnego dziallania.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka