Gość: Krzysiek
IP: *.poczta-polska.pl
05.04.01, 09:45
Czytając niektóre wypowiedzi osób na temat bezrobocia
i zarobków to szlag mnie trafia, jak ludzie są albo
głupi, albo przesadzają. To, że bezrobocie jest w
Polsce nie ulega wątpliwości, ale niech mi nikt nie
wmówi, że ciężko jest znależć pracę osobie, która jest
dobra w swojej dziedzinie i prezentuje sobą jakiś
poziom. W dzisiejszym artykule piszecie, że jakaś
kobieta znająca dwa języki zarabiała w biurze
tłumaczeń tak mało, że nie wystarczało na opłacenie
przedszkola. Tylko gdzie to przedszkole (tak drogie) i
gdzie to biuro tłumaczeń, które tak mało płaci. Ludzie
nie dajmy się zwariować. Po prostu nie przesadzajmy.
Najlepiej jest zwalić winę na pracodawcę, że płaci za
mało albo, że wymaga zbyt dużo (studia, co najmniej
dwa języki obce,pięcioletnie doświadczenie itd, itp),
ale sami spójrzmy na siebie: co możemy zaoferować
pracodawcy i realnie oceniajmy swoje możliwości. (Moja
wypowiedź nie dotyczy regionów o wysokim
bezrobociu,np: ściana wschodnia, gdzie pożądana jest
każda praca