palnick
09.11.05, 11:50
Zdumiewa mnie formułowane wszem i wobec przekonanie o nieuchronności koalicji
POPiS, która poza rodowodem nie ma punktów stycznych. Niezrozumiałe jest
równiez to w jaki sposób tak sprzeczny wewnetrznie alians miałaby być dobry
dla Polski.
Mam nadzieję, że aktualne wydarzenia wokół koalicji rządowej przerodzą się w
sztucznie hamowany od 1990, nieuchronny moim zdaniem, proces racjonalizowania
sceny politycznej w Polsce.
Obserwując rozkład preferencji wyborczych Polaków wydaje się, że powinien
powstać 3 partyjny system polityczny.
1. Partia Chrześcijańsko - Demokratyczna z obecnego PiS w całości, Samoobrony
w części, LPR w całości, PSL w części, PO w części.
2. Partia Lewicy Demokratycznej z obecnego SLD i SDPL w całości, PSL w
części, Samoobrony w części.
3. Partia Liberalno - Demokratyczna z obecnego PO w części, SLD w części,
demokratów.pl w całości.
Taki układ partyjny byłby czytelny, jasny i przewidywalny a więc pożądany
przez wyborców i dobry dla przyszłości Polski.
Mam nadzieję, że proces ten już się rozpoczął i będzie spokojnie kontynuowany
poprzez (na początek)oficjalną koalicję PiS, LPR, Samoobrona, PSL która
wydaje się znacznie bardziej oparta na powinowactwie programowym niż sztuczna
programowo POPiS.
W tym kontekscie to co się aktualnie w Polsce dzieje jest procesem porządanym
i uczciwym, wbrew temu co plota tzw. fachowcy od politologii.
Można zatem podsumowując stwierdzić, że efekty powyborczych zachowań
wszystkich partii są korzystne dla Polski. Szkoda tylko, ze wszystko to
dzieje się poza świadomoscią tzw. liderów partyjnych powodowanych głównie
emocjami i krótkowzrocznoscią polityczną.
W rezultacie jednak wazne jest to do czego zmierzamy a nie z jakich powodów:)