Dodaj do ulubionych

Współpracownicy

11.11.05, 21:39
W nawiązaniu do wątków na temat wpsółpracy PO z SLD (na czym miałaby polegać
poza wspólnym głosowaniem przeciwko Marcinkiewiczowi - dalibóg nie wiem),
które od tygodnia zalały nasze forum, proponuję poszerzyć lustrację
polityczną i przyjrzeć się całemu okresowi lat 1989-2004.

Współpracownicy:

Sejm I kadencji: Bracia Kaczyńscy wyciągają PSL z politycznego niebytu,
proponując udział w koalicji parlamentarnej wymierzonej przeciwko UD, Wałęsie
i SLD (po pewnym czasie do grona wrogów dołącza KLD). Pawlak propozycję
przyjmuje i rząd Olszewskiego powstaje z poparciem PSL, podobnie jak dziś
gabinet Marcinkiewicza przy wsparciu Leppera. PSL zostało obłaskawione
stanowiskiem wicemarszałka sejmu dla Józefa Zycha.

Po odwołaniu rządu Olszewskiego bracia Kaczyńscy zrywają negocjacje z UD,
ZChN i KLD przechodząc do opozycji wobec rządu Hanny Suchockiej. Razem z SLD
i PSL głosują przeciwko Programowi Powszechnej Prywatyzacji oraz ratyfikacji
układu stowarzyszeniowego z EWG. W maju 1993 roku wspólnie z SLD, PSL i Unią
Pracy odwołują gabinet Suchockiej i doprowadzają do przyspieszonych wyborów
do sejmu, które na 4 lata wypchną prawicę poza nawias życia politycznego w
RP.

W 1994 roku Porozumienie Centrum wchodzi w Radzie Warszawy w koalicję z SLD i
PSL doprowadzając do wyboru Mieczysława Barei na stanowisko prezydenta
miasta.

W latach 1997-2001 posłowie Jarosław Kaczyński i Ludwik Dorn głosują
przeciwko reformom rządu Buzka oraz przeciwko obniżeniu podatków - oczywiście
razem z SLD i PSL.

c.d.n.
Obserwuj wątek
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Współpracownicy 11.11.05, 21:43
      Kaczynscy maja plan i jest im obojetne z kim go zrealizuja. Jak nie pomoze
      Samabrona, to zwroca sie o pomoc do SLD. Po nich chocby potop.
      • homosovieticus a jak nie SLD to GRU a jesli nie to CIA lub Mossad 11.11.05, 21:45
        Ależ z Was durnie!
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: a jak nie SLD to GRU a jesli nie to CIA lub M 11.11.05, 21:46
          homosovieticus napisał:

          > Ależ z Was durnie!

          Spieprzaj dziadu!
    • hrabia.m.c Re: Współpracownicy 11.11.05, 21:43
      i co chcesz udowodnić?
      że kaczki to świnie?
      aksjomatów udowadniać nie trzeba !!
      • freemason Re: Współpracownicy 11.11.05, 21:45
        hrabia.m.c napisał:

        > i co chcesz udowodnić?
        > że kaczki to świnie?
        > aksjomatów udowadniać nie trzeba !!

        Oczywiście, masz rację, tyle że zwolennicy Kaczyńskich na tym forum nie chcą
        przyjąć do wiadomości (może nie pamiętają), że PC i SLD wielokrotnie
        współpracowały w sejmie w niszczeniu polskiej umiarkowanej prawicy (UW, AWS,
        KLD).
        • homosovieticus Boisz się bękarcie esledowski, ze Ci tate i mame 11.11.05, 21:48
          zamkna za malwersacje i przekrety prywatyzacyjne. Bój się, bój !
          • jak_nie_jak_tak Re: Boisz się bękarcie esledowski, ze Ci tate i m 11.11.05, 21:55
            homosovieticus napisał:

            > zamkna za malwersacje i przekrety prywatyzacyjne. Bój się, bój !

            Przeginasz sowiecki coraz bardziej. Za pol roku bedziesz wstydzil sie swojego
            nicka i bredni jakie tutaj wypisujesz. Twoj czarno-bialy swiat zderzy sie z
            rzeczywistoscia kiedy dzisiejsi koalicjanci skocza sobie do oczu. A to juz
            niedlugo.
            • jak_nie_jak_tak Tu masz o lamaniu prawa i sprawiedliwosci, 11.11.05, 22:10
              przez twoich idoli. Tak to sie zaczyna:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31794665&a=31815286
              Ciekawe czym sie skonczy????
              Smutne to coraz bardziej.
          • hrabia.m.c Re: Boisz się bękarcie esledowski, ze Ci tate i m 11.11.05, 21:55
            homosovieticus napisał:

            > zamkna za malwersacje i przekrety prywatyzacyjne. Bój się, bój !


            może byś dupku,przytoczyl fakty,
            i nie chodZi o te,gdzie kaczki w dupe sld wlazily.
    • xtrin Re: Współpracownicy 11.11.05, 21:44
      Celne.
      Tyle że dotrze wyłącznie do tych, którzy i tak wiedzą o co chodzi, jak ktoś
      widzi koalicję PO-SLD to tego postu wogóle nie zobaczy, taka optyka.
      • jak_nie_jak_tak Re: Współpracownicy 11.11.05, 21:50
        xtrin napisała:

        > Celne.
        > Tyle że dotrze wyłącznie do tych, którzy i tak wiedzą o co chodzi, jak ktoś
        > widzi koalicję PO-SLD to tego postu wogóle nie zobaczy, taka optyka.
        >
        Zobaczyc zobaczy. Ale SZCZE-Kaczki sa dalej w amoku, do nich nic nie dociera w
        chwili obecenej. Ale juz niedlugo sie zderza z rzeczywistoscia a zwlaszcza
        z "koalicjantami".
        • xtrin Re: Współpracownicy 11.11.05, 22:27
          Widzieć będą. Ale nie _zobaczą_.
          • elfhelm Re: Współpracownicy 11.11.05, 22:28
            Wybitna jest Twoja sygnaturka!
            • xtrin Re: Współpracownicy 11.11.05, 22:37
              Powiedziałabym, że raczej smutna.
          • jak_nie_jak_tak Zobacza ale za pozno, 11.11.05, 22:47
            Na forum oprocz SZCZE-Kaczek mimo wszystko pojawiaja sie osoby ktore inaczej
            widza rzeczywistosc. Apropo jest sporo osob ktore glosowaly lub chcialy
            glosowac dla rownowagi tej koalicji. Nie udalo sie.
            A na forum dominuje triumfalizm jednej opcji ktory spowodowal to, ze ta
            rozsadna zginela. Ale nie dajmy sie bialo-czarnym kliszom.
            Ps. Kilka osob zupelnie zniknelo, bo przeraza ta slepa WIARA niektorych osob.
            Faszyzm tez polegal na SLEPOCIE. I jak czytam niektore posty to sie bardzo
            dziwie.
    • frank_drebin Na tej samej zasadzie mozna odpowiedziec 11.11.05, 21:51
      na watki o wspolpracy PiS z SO i LPR cytuje:
      W nawiązaniu do wątków na temat wpsółpracy PO z SLD (na czym miałaby polegać
      poza wspólnym głosowaniem przeciwko Marcinkiewiczowi - dalibóg nie wiem)"

      Zamien "PO z SLD" na PiS z LPR i SO i masz wypisz wymaluj to samo.
      To nie post za kims lub przeciwko komus tylko zauwazenie faktow.
      • freemason Re: Na tej samej zasadzie mozna odpowiedziec 11.11.05, 21:54
        frank_drebin napisał:

        > na watki o wspolpracy PiS z SO i LPR cytuje:
        > Zamien "PO z SLD" na PiS z LPR i SO i masz wypisz wymaluj to samo.
        > To nie post za kims lub przeciwko komus tylko zauwazenie faktow.

        Jest jedna różnica - by głosować przeciwko rządowi nie trzeba zawiązywać
        sojuszy (bo i po co - od dawna było wiadomo, że PO i SLD zagłosują przeciwko),
        by poprzeć Marcinkiewicza bezwzględną większością głosów Kaczyńscy MUSIELI
        rozmawiać z LPR, PSL i Lepperem - w przypadku tych 3 ugrupowań nie było bowiem
        oczywiste, że poprą Marcinkiewicza.
        • frank_drebin Re: Na tej samej zasadzie mozna odpowiedziec 11.11.05, 21:59
          No i rozmawiali wedlug Tuska miesiacami. Tylko jakos nikt poza Tuskiem o tym
          nie wiedzial ;) Tusk tez sie o tym dowiedzial dopiero jak przegral wybory
          prezydenckie ;)
          Dorazna koalicja i tyle - pisze to z pozycji zwolennika UPR i PJKM - jak nie
          nazwiesz to socjalizm :(
          • ayran Re: Na tej samej zasadzie mozna odpowiedziec 11.11.05, 23:42
            Rysio Czarnecki z Michałem Kamińskim rozmawiali o szalikach.
      • elfhelm No trochę różnicy jednak jest 11.11.05, 21:54
        Sami przyznają się do koalicji parlamentarnej. I rozmowy o współpracy
        wielokrotnie toczyli. W końcu Andrzej wice nie jest za darmo, a i łamanie
        dobrego zwyczaju sejmowego w speckomisji też nie wynika ot tak sobie z niczego.
        • frank_drebin Re: No trochę różnicy jednak jest 11.11.05, 22:02
          No coz drugi raz musze napisac, ze wedlug Tuska toczyli wielomiesieczne rozmowy
          tylko jakos Tuskowi przypomnialo sie to dopiero jak przerznal wybory
          prezydenckie. Jasne, ze nie za darmo, ale koalicji oficjalnej nie ma. A
          Giertych w tym sejmie predzej czy pozniej zostalby przewodniczacym tej komisji -
          to funkcja rotacyjna.
          • freemason Re: No trochę różnicy jednak jest 11.11.05, 22:04
            frank_drebin napisał:
            A
            > Giertych w tym sejmie predzej czy pozniej zostalby przewodniczacym tej
            komisji
            > -
            > to funkcja rotacyjna.

            Już nie jest rotacyjna. Nadal twierdzisz, że to tylko przypadek?
            • frank_drebin Re: No trochę różnicy jednak jest 11.11.05, 22:06
              Zmieniono regulamin sejmu ? To ustawowo sie zmienia jak mniemam - moze cos
              przeoczylem.
              • elfhelm Re: No trochę różnicy jednak jest 11.11.05, 22:11
                Do zmian regulaminu sejmu wystarczy uchwała sejmu (nie ma charakteru ustawy).
                Rotacja była zwyczajem, ale Jarosław Kaczyński wyraził zgodę na odejście od
                tego zwyczaju.
                • frank_drebin Re: No trochę różnicy jednak jest 11.11.05, 22:14
                  Przepraszam ale pisz moze o faktach wyrazil wole czy cos zmieniono ? Bo jak nic
                  nie zmieniono na te godzine to niestety musze cie zasmucic, ale nadal mam racje.
                  • elfhelm Re: No trochę różnicy jednak jest 11.11.05, 22:16
                    Zwyczaju nie zmienia się uchwałą/ustawą, ale funkcjonuje albo nie.
                    Po prostu obiecano RG, że będzie do końca kadencji. Mieli jeszcze umowę
                    zawrzeć? ;)
                    • frank_drebin Re: No trochę różnicy jednak jest 11.11.05, 22:20
                      Rozumiem, ze byles swiadkiem jak obiecano wiec odpadam ;) Jesli tak piszesz to
                      musisz miec niezle zrodla informacji ;)
          • elfhelm Re: No trochę różnicy jednak jest 11.11.05, 22:10
            Giertych zostałby na pół roku. Teraz będzie na stałe, bo jeden z
            kulturalniejszych zwyczajów został usunięty dla jego ambicji.

            Nie wiem, czy negocjacje były od miesięcy, ale jakiś konkretny plan
            niewątpliwie był. Łatwo zauważyć następujące elementy:

            - skrajnie prorydzykowy kurs. W latach 90-tych Kaczyńscy i PC w ogóle nie
            afiszowali się ze swoim katolicyzmem (PC miała być partią centrową, co dziś
            brzmi zabawnie). Od tego roku zaczęły się pielgrzymki Ziobera i Cymańskiego do
            radia rydzyk.

            - w kampanii unikano retoryki antysocjalistycznej (czy też antypeerelowskiej).
            Czyż nie dlatego, że PSL/SO i w zasadzie obecna LPR (Stronnictwo Narodowe 1989)
            wywodzą się ze środowisk zeszłego systemu?

            - w kampanii zaatakowano "przyjaciuli" i to w chamski sposób. Antylepperowską
            retorykę (np. o SBckim pochodzeniu partii) schowano zupełnie.

            - po I turze - rozmowy Kamiński-Czarnecki. I PiS obiecał wicemarszałka (czy już
            wtedy padło nazwisko Leppera?).
            • xtrin Re: No trochę różnicy jednak jest 11.11.05, 22:35
              > - po I turze - rozmowy Kamiński-Czarnecki. I PiS obiecał wicemarszałka (czy już
              > wtedy padło nazwisko Leppera?).

              Paść nie musiało:

              "- Chce Pan powiedzieć, że z tych 56 posłów Samoobrony tylko on jeden mógł być
              wicemarszałkiem?
              Jarosław Kaczyński: Oni wysuwali właśnie jego i dobrze panie wiecie, że w tej
              partii jest tak, że nikogo innego by nie wysunęli.

              [kilka pytań później, ten sam wywiad]

              - "Gazeta" doniosła, że przed II turą wyborów prezydenckich Michał Kamiński z
              PiS rozmawiał z dawnym kolegą z ZChN Ryszardem Czarneckim, który dziś jest w
              Samoobronie. Czarnecki mówi: - Rozmawialiśmy trzy kwadranse, Kamiński
              zaproponował, żebyśmy poparli Kaczyńskiego. Powiedziałem, żebyśmy chcieli, aby w
              zamian za poparcie Kaczyńskiego PiS poparł naszego kandydata na wicemarszałka
              Sejmu, Kamiński się zgodził. Czyli był układ w sprawie wicemarszałka z Samoobrony.
              Jarosław Kaczyński: Czy tam była mowa o Andrzeju Lepperze?"
              źródło: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65649,2991235.html?as=2&ias=13

              W świetle wcześniejszej cytowanej wypowiedzi ostatnie pytanie należy chyba uznać
              za retoryczne (inna sprawa, że Kaczyński próbuje udawać tutaj niewiniątko).
              • elfhelm Re: No trochę różnicy jednak jest 11.11.05, 22:38
                wywiad jest niezły. Zdanie później Kaczyński wmawia O. i K., że to one uważają,
                iż SO nikogo innego by nie wystawiła.
                A Samoobrona musiała mieć zezwolenie od PiSu (były podpisy zebrane pod
                Wiśniowską).
                • xtrin Re: No trochę różnicy jednak jest 11.11.05, 22:59
                  > wywiad jest niezły. Zdanie później Kaczyński wmawia O. i K., że to one uważają,
                  >
                  > iż SO nikogo innego by nie wystawiła.

                  No to jest po prostu majstersztyk manipulacji. Taniej i prymitywnej, ale
                  majstersztyk.
                  W tym samym wywiadzie Kaczyński otwarcie przyznaje, że nie został kandydatem na
                  premiera wyłącznie dlatego, że to zmniejszyłoby szanse brata na prezydenturę.
                  Ale gdy parę tygodni wcześniej to samo twierdziło PO, to nazywano to oszczerstwem.
        • michal00 Re: No trochę różnicy jednak jest 11.11.05, 22:55
          Sami przyznają się do koalicji parlamentarnej. I rozmowy o współpracy
          > wielokrotnie toczyli. W końcu Andrzej wice nie jest za darmo,

          A za co komorowski jest wice?

          i łamanie
          > dobrego zwyczaju sejmowego w speckomisji też nie wynika ot tak sobie z niczego

          a z czego wynika?
          • ayran Re: No trochę różnicy jednak jest 11.11.05, 23:44
            michal00 napisał:

            > A za co komorowski jest wice?

            Też się zastanawiam, czy to nie jakieś przeoczenie. Chyba jescze nie wiedzieli,
            że to przestępca słusznie ongiś skazany przez sędziego Kryże.
    • elfhelm Dobre 11.11.05, 21:53
      I szczegółowo napisane.
      Do tego I kadencja ma jeszcze jedną ciekawą analogię - też tam było aż 5
      wicemarszałków w Sejmie.
      Jednak do wielu nie dotrze - w końcu jest dla nich rzekoma koalicja PO-SLD. Tak
      jak była koalicja SLD z UW pod wodzą prezia (który chyba celowo zainicjował
      rozbijanie SLD, żeby jego działacze szli z 3 czy 4 list w tych wyborach?).
    • rekontra bubelek odreagowuje ? 11.11.05, 21:54


      bubelku forumowy, skąd zaczerpnąłeś info, że Ziemkiewicz poparł w wyborach PiS?
      • jak_nie_jak_tak Re: bubelek odreagowuje ? 11.11.05, 22:28
        A to co? Styl torunski?
        Ps. Bubelek popieral Kaczorka:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka