Dodaj do ulubionych

Stosunki polsko-chińskie: pisk w sprawie praw c...

IP: *.proxy.aol.com 09.10.02, 20:29
Mieszkam od lat w Stanach i musze przyznac, ze USA nie kwapily
sie nigdy do zbytniego ganienia Chin za polityke wewnetrzna.
Amerykanie sa praktyczni i wiedza, ze Chiny posiadaja bron
nuklearna, program kosmiczny, miliard ludzi, no i sa swietnym
rynkiem zbytu oraz miejscem inwestycji. To kraj zbyt silny
gospodarczo i militarnie (znacznie lepiej zorganizowany niz
sowieckie cepy), zeby mozna go bylo latwo zastraszyc. Kiedy wiec
Polska, zamiast szukac inicjatyw gospodarczych z Chinami,
probuje krzyczec jak polityczny wariat o braku demokracji w
Pekinie, ten wrzask protestu nie zmieni losu opozycjonistow
Chinskich, a jedynie spowoduje, ze bedziemy kontynuowac
nasza "swiatowa misje" ubogiego mesjasza narodow.
Obserwuj wątek
    • Gość: Menotti Re: Stosunki polsko-chińskie: pisk w sprawie praw IP: *.lebork.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 22:08
      Tak sie sklada, ze nasze obroty z Chinami sa smiesznie niskie i
      wiecej importujemy niz sprzedajemy. Szans na poprawe bilansu
      raczej nie ma, wiec gospodarczo nie mamy nic do stracenia. Po za
      tym Chiny rzeczywiscie okupuja Tybet i gnoja Tybetanczykow.
      Mysle, ze bez zadnego szwanku Polska moglaby dac przyklad i
      upomniec sie o prawa czlowieka w tym kraju
      • Gość: jofi Re: Stosunki polsko-chińskie: pisk w sprawie praw IP: *.stream.pl 10.10.02, 07:47
        Gość portalu: Menotti napisał(a):

        > Tak sie sklada, ze nasze obroty z Chinami sa smiesznie niskie
        i
        > wiecej importujemy niz sprzedajemy. Szans na poprawe bilansu
        > raczej nie ma, wiec gospodarczo nie mamy nic do stracenia. Po
        za
        > tym Chiny rzeczywiscie okupuja Tybet i gnoja Tybetanczykow.
        > Mysle, ze bez zadnego szwanku Polska moglaby dac przyklad i
        > upomniec sie o prawa czlowieka w tym kraju

        ciesze sie, ze mozna tu jeszcze spotkac rozsadnych ludzi.
        szkoda tylko, ze tak rzadko zabieraja glos. na tle tych bzdur,
        ktore z upodobaniem wypisuja rozne becwaly, kazda madra
        wypowiedz - pozbawiona na dodatek bledow ortograficznych - czyta
        sie z prawdziwa przyjemnoscia.
        Menotti - pozdrawiam!
    • Gość: renes Re: Stosunki polsko-chińskie: pisk w sprawie praw IP: 213.17.171.* 09.10.02, 23:01
      Znowu paru nawiewdzonych idiotów,chce zbawiać świat,a przysłowie
      mówi:kiedy konie kują,niech żaba nie podstawia łapy.Nieszczęście
      naszego kraju polega na dużej ilości "mesjaszy",a tak naprawdę
      są to mali głupi ludzie,szkoda tylko że są posłami,co prawda
      przegranymi.Trzeba pilnować siebie żeby być w niebie.
      • oscar.a POSLY - OSLY 09.10.02, 23:23
        Chiny to AZJA. Czlowiek azjatyki bardz rozni sie od Europejskiego przede
        wszystkim sposobem myslenia i cala tzw. kultura. Mali a zadufani w swojej
        madrosci ludzie w Polsce nie powinni zabierac glosu - potrzasac szabelka -
        na tematy sobie nieznane. Popieram tych, ktorzy mysla o wyciagnieciu kraju z
        kryzysu nawet kosztem milczenia o pewnych azjatyckich obyczajach/problemach.
        Jezeli poslowie nie maja nic lepszego do roboty niz pohukiwanie na odlegle
        mocarstwa powinni odejsc dla dobra zwyklych ludzi, ktorzy ich wybrali.
        • Gość: jofi Re: POSLY - OSLY IP: *.stream.pl 10.10.02, 08:05
          twoja wypowiedz nie swiadczy o rozsadku, lecz o cynizmie.
          NIGDY nie oplacalo sie wystepowac w obronie slabych.
        • Gość: dugme Re: POSLY - OSLY IP: 193.0.236.* 10.10.02, 08:35
          oscar.a napisał:

          > Chiny to AZJA. Czlowiek azjatyki bardz rozni sie od Europejskiego przede
          > wszystkim sposobem myslenia i cala tzw. kultura. Mali a zadufani w swojej
          > madrosci ludzie w Polsce nie powinni zabierac glosu - potrzasac szabelka -
          > na tematy sobie nieznane. Popieram tych, ktorzy mysla o wyciagnieciu kraju z
          > kryzysu nawet kosztem milczenia o pewnych azjatyckich obyczajach/problemach.
          > Jezeli poslowie nie maja nic lepszego do roboty niz pohukiwanie na odlegle
          > mocarstwa powinni odejsc dla dobra zwyklych ludzi, ktorzy ich wybrali.

          Rozumiem, że w myśl wywodu powyższego rozjeżdżanie ludzi czołgami, zabijanie
          własnych obywateli jak również obywateli okupowanego państwa jest prastarym
          cytuję "azjatyckim obyczajem" i nie należy się do tego wtrącać.
          A właśnie, że należy, bo komuchów panoszących się w Polsce też nękali i naszym
          obowiązkiem jest teraz ten dług spłacać.
          A posłowie powinni być jak żona cezara zostali wybrani i nie wolno im
          przedkładać prywaty nad dobre imię Polski.
          Tylko jest jeden problem - w tym kraju jak na razie większym uznaniem cieszy
          się złodziej i kombinator niż zwykły uczciwy człowiek ale to się zmieni....

    • Gość: cynik Re: Stosunki polsko-chińskie: pisk w sprawie praw IP: 151.92.176.* 10.10.02, 09:38
      Mam kilka propozycji dla naszych posłów opozycyjnych i niestety
      niektórych mediów, łapiących każdy temat by dokopać czerwonemu :
      - wyrzucić Chaładaja-ma zbyt dobre układy z Chinami i chce im
      coś sprzedać
      - w stosunkach z Hiszpanią zamiast handlu - niepodległość dla
      Basków
      - nie kupujemy Ruskiego gazu i ropy bez niepodległości dla
      Czeczenii
      - nie pijemy francuskiego szampana bez wolnej Korsyki
      - pikieta przed ambasadą Danii pod hasłem niepodległość dla
      Grenlandii i Legolandii , a co nam zależy!
    • Gość: Amnesty International raporty Amnesty International IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.10.02, 10:52
      Wszystkich, ktorzy tak lekko pisza o "azjatyckich zwyczajach"
      zachecam do zapoznania sie z raportami Amnesty International nt.
      praw czlowieka w Chinach:
      www.amnesty.org.pl/corobimy/chiny.html
      pozdrawiam,
      Mirella Panek
      • Gość: bezjajeczny Re: raporty Amnesty International IP: 199.42.177.* 10.10.02, 16:17
        Gość portalu: Amnesty International napisał(a):

        > Wszystkich, ktorzy tak lekko pisza o "azjatyckich zwyczajach"
        > zachecam do zapoznania sie z raportami Amnesty International
        nt.
        > praw czlowieka w Chinach:
        > <a
        href="www.amnesty.org.pl/corobimy/chiny.html"target="_blan
        k">www.amne
        > sty.org.pl/corobimy/chiny.html</a>
        > pozdrawiam,
        > Mirella Panek

        To co Chiny robia w Tybecie od kilkudziesieciu lat, to
        bestialstwo i ludobojstwo. Pewnie, ze mozna sobie powiedziec, ze
        Chiny to najwiekszy na swiecie rynek zbytu (przynajmniej
        potencjalnie) i nie warto ich denerwowac, bo straci sie szanse
        zrobienia dobrego biznesu. Takie wlasnie podejscie ma USA. Tam,
        gdzie maja niewiele ekonomicznie do stracenia, tak jak na Kubie,
        podnosza straszny raban, ze prawa czlowieka, ze totalitarny
        rezim, ze Castro do piachu... Na szczescie sa jeszcze na swiecie
        ludzie i organizacje, ktore kieruja sie wartosciami
        humanitarnymi, ktore to wartosci nawet na tym forum sa
        wysmiewane. Do takich organizacji nalezy Amnesty International,
        jest kilka innych, niektore poswiecone calkowicie Tybetowi.
        Podziwiam ludzi dzialajacych w takich organizacjach, wlasnie
        dlatego, ze jest na swiecie coraz wiecej znieczulicy i coraz
        trudniej przebic sie przez mur obojetnosci (bardzo
        czesto "racjonalnie usprawiedliwiony" - a to nie nasz interes, a
        to na pewno przesadzaja, a bo to prymitywy i nie ma co sie nimi
        przejmowac, itd itp). A przebijac sie trzeba, zeby ratowac zycie
        i godnosc ludzka, czy to w Europie, czy w Ameryce Pln., czy tez
        w Azji. A zwlaszcza w Tybecie, gdyz nie ma bardziej pokojowo
        nastawionych ludzi na swiecie. Tybetanczycy jako buddysci sa
        zdecydowanymi pacyfistami. Nie jestem przekonany o czystosci
        intencji polskich politykow, ale sama idea rezolucji
        potepiajacej Chiny za bestialstwa w Tybecie jest bardzo
        szlachetna. A szlachetnosc moze na dluzsza mete zaprowadzic
        dalej niz myslenie wylacznie o wlasnych czterech literach.
    • Gość: Pawełek Re: Stosunki polsko-chińskie: pisk w sprawie praw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 23:16
      Dlaczego Pani redaktor napisała "Zamiast upomoinienia się o
      prawa".... sejmowa komisja zachęciła rząd do dalszej pracy nad
      poprawą bilansu handlowego z Chinami". Czy zasada boso ale w
      ostrogach to mentalności tylko Pani redaktor czy i Redalcji?
      Pawełek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka