luci-c
23.11.05, 19:11
Prawica często powołuje się na moralność publiczną,wartości chrześcijańskie,
tradycję,teologię,prawo naturalne,nauczanie papieży et cetera.
I przestrzegania tych wszystkich ograniczeń wymaga od swoich przeciwników,
również według tych kryteriów ocenia i rozlicza innych.
Natomiast sami "prawicowcy" kierują się w publicznym życiu zgoła odmiennym
postępowaniem.Ich naczelna zasadą jest:cel uświęca środki.
Demonstrowanie mniejszości seksualnych jest obrażaniem moralności publiczej,
ale już porzucenie rodziny i liczne kochanki wicepremiera Dorna nie należą
do sfery moralnej,podobnie zachowanie MW,oszczerstwa Kurskiego,wizyta Jurka
i Kamińskiego u mordercy Pinocheta,kłamstwa Kaczyńskich,koalicja z
przestępcami z Samoobrony,zatrudnianie na wysokich stanowiskach ludzi z
zarzutami prokuratorskimi et cetera.
Jednym słowem:obłuda i cynizm to główne reguły IV RP.